Dodaj do ulubionych

S17 - czyli dla Bywalca

27.09.19, 10:14
Dziś oddali pół trasy od Kołbieli do Garwolina (tj. nie ma już tego przefajdanego objazdu dziurawą drogą wojewódzką). Drugą jezdnię oddadzą za jakiś miesiąc (albo pewnie jeszcze przed trzynastym).

Ergo:
Od granic DC w Zakręcie masz do Lublina:
30 kilometrów gehenny,
20 kilometrów równą jak stół, ale jednojezdniową nową drogą,
~120 kilometrów ekspresówki.

--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Obserwuj wątek
    • waga160 Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 10:54
      80 lat temu Grzesiuk (Warsiawiak!) ta trase pokonywal rowerem wiozac banke mleka, tylko ze zaraz pod wlewem bylo "dno" a pod nim spirytus. A pierdolonego Garwolina nie zapomne, bo z trasy zjechalem bo mi sie chcialo julac a tu kilometrami nic a nic, az sie wyjulalem w "miejscu publicznym" czyli stara metoda, oba drzwi otwarte a ja turysta patrze sobie na wieze kosciola:)
      • waga160 Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 11:34
        > uuu a za rok to będziesz mógł do opery wieczorem podskoczyć w 90 minut :)

        Dzisiaj wielki bal w Operze!
        Sam Potężny Archikrator
        Dał najwyższy protektorat,
        Wszelka dziwka majtki pierze
        I na kredyt kiecki bierze,
        Na ulicach ścisk i zator,
        Ustawili się żołnierze,
        Błyszczą kaski kirasjerskie,
        Błyszczą buty oficerskie,
        Konie pienią się i rżą,
        Ryczą auta, tłumy prą,
        W kordegardzie wojska mrowie,
        Wszędzie ostre pogotowie,
        Niecierpliwe wina wrą,
        U fryzjerów ludzie mdleją,
        Czekający za koleją,
        Dziwkom łydki słodko drżą.
        Na afiszu – Archikrator,
        Więc na schodach marmurowych
        Leży chodnik purpurowy,
        Ustawiono oleandry,
        Ochrypł szef-organizator,
        Wfraczony krepy mandryl,
        Klamki, zamki lśnią na glanc,
        W blasku las ułańskich lanc,
        Szef policji pierś wysadza
        I spod marsa sypiąc skry,
        Prężnym krokiem się przechadza…
        Co za gracja! Co za władza!
        Co za pompa! Jezu Chry…!
        • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 14:01
          ...
          Wszystkich wszyscy diabli wzięli
          diabli wzięli
          diabli wzięli
          Aż ze śmiechu małpy spadły
          Z zodiakalnej karuzeli.

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 14:02
        Nie tylko można, ale to chyba najrozsądniejszy wariant na chwilę obecną (te 30 rozgrzebanych kilometrów to nadal ból w dupie).

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 15:00
            Przed listopadem nie planuję. A w listopadzie rozważam przetestowanie najkrótszego połączenia lotniczego w tym kraju.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 15:58
                A którą z umów na drogi podpisał Pinokio?
                Na ile kilometrów autostrad i ekspresówek podpisano w tym roku umowy?

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 20:36
                    Umowy, umowy, a nie przedwyborcze deklaracje.
                    Promy, a nie stępki pod prom, które chuj gdzieś strzelił.
                    Lodołamacze, a nie łatane taśmą buble, które pójdą na złom!

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 20:46
                bywalec.hoteli napisał:

                > Ja z Poznania do Warszawy koło pół godziny leciałem to Ty ze Swidnika na Okęcie
                > w ile zalecisz?

                W rozkładzie podają 50 minut, w rzeczywistości jest jakieś 25-30 w powietrzu.
                200-300 złotych w obie strony, tak więc taniocha... no i kusi jeszcze jedno... nigdy turbośmigłowym nie leciałem jeszcze. Zawsze te "świstaki" odrzutowe. Do lotniska mam 15 minut samochodem, w DC mam interes w centrum, podjadę tramwajem, albo SKM.

                Od końca października dwa loty dziennie - lecisz o 6:00, 6:50 jesteś w DC, wracasz albo o 13:40, albo o 22:50, w zależności od tego "ile się zejdzie".
                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • bywalec.hoteli Re: S17 - czyli dla Bywalca 27.09.19, 23:59
                  Wiesz QQbek, ostatnio na poznańskiej Ławicy lądował turbośmigłowy, gdzie jeden silnik się palił a drugi działał. Oprócz tego parę lotów było odwołanych z powodu awarii. Także ten :)
                  Ale fajne dupcie były jako stewardessy w tym Locie - jedna młoda i piękna, druga starsza, ale wciąż piękna. W tanich liniach typu Ryanair to jakieś przepracowane i niezbyt piękne stewardessy latają. Ale nie wiem czy warto dla 20 minut radości ryzykować - przecież masz dzieci.

                  --
                  Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
                  • bywalec.hoteli Re: S17 - czyli dla Bywalca 28.09.19, 00:00
                    W tym Locie, którym ja leciałem z Poznania do Warszawy a nie w tym, który się palił :) I kawę i wafelka dawały :) (dla nazimno informacja: lodów nie było).

                    --
                    Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
                  • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 28.09.19, 00:21
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Wiesz QQbek, ostatnio na poznańskiej Ławicy lądował turbośmigłowy, gdzie jeden
                    > silnik się palił a drugi działał. Oprócz tego parę lotów było odwołanych z powo
                    > du awarii. Także ten :)

                    Wiesz, ja kiedyś leciałem Ryanairem do Liverpool-u (albo z Wawy, albo z Krakowa - nie pamiętam już) i sztorm był jak cholera, a skurwysynkowi z Mayday-Mayday-Ryanair najwyraźniej nie wystarczyłoby paliwa, żeby dociągnąć do Manchesteru i lądowaliśmy na siłę "w domu".
                    Turbulencje były odkąd zaczęliśmy schodzenie. Jak się gość dwa rzędy przede mną porzygał, tak nagle wszyscy prawie rzygać zaczęli. Do lądowania rzygała gdzieś połowa. Przy lądowaniu pierdolnął tak w płytę lotniska, że część się zastanawiała pewnie, czy kolejne pierdolnięcie połamie golenie podwozia... pozostałe 80% z tych nierzygających do tej pory sięgnęło właśnie po woreczki.
                    Jak zawiało od morza wodą, to zgasł silnik...
                    Ponad dekada minęła, a ja nadal pamiętam tamto lądowanie.
                    Małżonka puściła pawia na płycie lotniska, ja jakoś wytrzymałem.

                    > Ale fajne dupcie były jako stewardessy w tym Locie - jedna młoda i piękna, drug
                    > a starsza, ale wciąż piękna. W tanich liniach typu Ryanair to jakieś przepracow
                    > ane i niezbyt piękne stewardessy latają. Ale nie wiem czy warto dla 20 minut ra
                    > dości ryzykować - przecież masz dzieci.

                    Taki samolot poleci na jednym silniku - serio.
                    Pracowałem "w branży" to wiem.
                    No chyba, że pijesz do stewardes... mam znajome stewardessy (jedną z LOT, drugą poprzednio z AirBerlin, teraz właśnie u kolejnego "taniego" latacza) i wiem, że one końskie zaloty pasażerów mają w dupie. Uśmiechnij się przy serwowaniu kawy/posiłku, podziękuj, a może (jak wyjdzie nocować w tym samym hotelu, nie żeby mi się kiedykolwiek w życiu przydarzyło - piszę wyłącznie teoretycznie 😜) coś więcej dostaniesz... ale na "mile high club" nie ma co liczyć... te panny w pracy są i wykonują ją sumiennie.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • bywalec.hoteli Re: S17 - czyli dla Bywalca 28.09.19, 00:55
                      Wstrząsająca historia!
                      Co do dupek, to ja nie podrywam, ja tylko podziwiam, jam żonaty :) Chodziło mi, że fajne w Locie były.

                      --
                      Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
                    • bwv1080 Re: S17 - czyli dla Bywalca 28.09.19, 13:22
                      qqbek napisał:
                      > Taki samolot poleci na jednym silniku - serio.

                      Dwusilnikowy samolot komunikacyjny musi być w stanie nie tylko lecieć i lądować, ale także (a nawet przede wszystkim) móc kontynuować start na jednym silniku. Czyli w zasadzie, o ile oba silniki są sprawne, ma do dyspozycji dwa razy więcej mocy/ciągu, niż było by to konieczne ;-)

                      Stąd takie sportowe starty dwusilnikowców.
                      • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 29.09.19, 23:20
                        Ja to wiem, ty to wiesz.
                        Janusz z Grażynką, a nadto jakieś 98% populacji, tego nie wiedzą.
                        Jednak procedura na wypadek EFTO obejmuje jednak w pierwszej kolejności próbę lądowania awaryjnego, a nie kontynuowania "przygody" (czyli IMHO zbyt różowo przedstawiasz sytuację).

                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • jestklawo Re: S17 - czyli dla Bywalca 11.10.19, 20:46
                        > Dwusilnikowy samolot komunikacyjny musi być w stanie nie tylko lecieć i lądować, > ale także (a nawet przede wszystkim) móc kontynuować start na jednym silniku.

                        boszszsz, jest tu jakiś moderator?
                        W razie awarii drugiego silnika "kontynuuje się start na jednym silniku?".

                        > Stąd takie sportowe starty dwusilnikowców.

                        one wcale nie są sportowe. Taniej jest szybko wzbić się na pułap,

                        Kolega potrafił oderwać się od ziemi po 20 metrach rozbiegu. Ale to był an-2.
                        Mój 126p na tym paliwie też prawie latał
                • bwv1080 Re: S17 - czyli dla Bywalca 28.09.19, 13:14
                  qqbek napisał:
                  > nigdy turbośmigłowym nie leciałem jeszcze. Zawsze te "świstaki" odrzutowe.

                  Jeśli masz wybór i nie musisz turbośmigłowym, to bierz zdecydowanie odrzutowy. Niechby i mały, ale odrzutowy. Jak już koniecznie musisz, to unikaj miejsc na wysokości śmigieł. Tych za śmigłami w zasadzie też.

                  A niezależnie od miejsca zainwestuj w porządne słuchawki z ANC (Bose QC 35 I lub II, Sony WH-1000 dowolnej generacji itp). Bez nich ciężko ten warkot wytrzymać.
                  • waga160 Re: S17 - czyli dla Bywalca 29.09.19, 09:51
                    > Jak już koniecznie musisz, to unikaj miejsc na w
                    > ysokości śmigieł. Tych za śmigłami w zasadzie też.

                    Niesmialo zapytam dlaczego? Zeby nie oberwac w leb jak sie lopata smigla urwie?
                    A bywaly samoloty komunikacyjne, co prawda dawno temu, ale takie ze nawet pilot siedzial za smiglem. No to jak on mial uniknac siedzenia tam? My mamy siedzenia za smiglem unikac ze wzgledu na co? Halas? Poprosze niesmialo o sprecyzowanie dlaczego tych miejsc unikac.
                  • jestklawo Re: S17 - czyli dla Bywalca 11.10.19, 20:30
                    > Jeśli masz wybór i nie musisz turbośmigłowym, to bierz zdecydowanie odrzutowy

                    :))) jprdl, jeszcze trochę, i cran(la)mer przebije swoje wypociny o ekspressach do kawy.
                    Na jakim portalu można sobie wybrać sobie rodzaj napędu? Leciałem parę razy atr-em , a nawet bombardierem do berlina, i nigdy nie zauważyłem różnicy hałasu w "miejscach na wysokości śmigieł. Tych za śmigłami w zasadzie też"
      • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 13:24
        Dodali odcinek Kołbiel-Garwolin w standardzie S (wcześniej przez dwa miesiące ruch był jedną "nitką"). Niestety cała reszta jeszcze niegotowa i z Lublina do Kołbieli jedzie się godzinę tylko po to, żeby 1,5 godziny jechać z Kołbieli do prawobrzeżnej Warszawy :(
        Najbardziej "newralgiczne" elementy nie są gotowe.
        Odcinek "Lubelska-Zakręt" nie jest gotowy, bo nie i już, będzie dopiero w 2021 roku.
        Odcinek Zakręt-Kołbiel (z obwodnicą tego nieszczęsnego ronda) miał być gotowy, ale nie jest gotowy i już (tyle odpowiedzialny za budowę Strabag), a kiedy będzie gotowy tego oni jeszcze nie wiedzą (wnioskowali o przesunięcie terminu o pół roku, do końca czerwca 2020).

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • misiaczek1281 Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 13:50
          qqbek napisał:

          > Dodali odcinek Kołbiel-Garwolin w standardzie S (wcześniej przez dwa miesiące r
          > uch był jedną "nitką"). Niestety cała reszta jeszcze niegotowa i z Lublina do K
          > ołbieli jedzie się godzinę tylko po to, żeby 1,5 godziny jechać z Kołbieli do p
          > rawobrzeżnej Warszawy :(
          > Najbardziej "newralgiczne" elementy nie są gotowe.
          > Odcinek "Lubelska-Zakręt" nie jest gotowy, bo nie i już, będzie dopiero w 2021
          > roku.
          > Odcinek Zakręt-Kołbiel (z obwodnicą tego nieszczęsnego ronda) miał być gotowy,
          > ale nie jest gotowy i już (tyle odpowiedzialny za budowę Strabag), a kiedy będz
          > ie gotowy tego oni jeszcze nie wiedzą (wnioskowali o przesunięcie terminu o pół
          > roku, do końca czerwca 2020).
          >

          zaparz ziółka z melisy , ukoj nerwy i zaczekaj rok - dwa i zobaczysz...będzie gotowe i zdążysz przejechać całą trasę cierpliwości....a obwodnica Częstochowy już gotowa:) pięknie wygląda budowa A1 z lotu ptaka a raczej drona :) polecam ! Nareszcie będzie prawdziwa autostrada nad morze Północ-Południe a nie jakieś bardzo drogie wyroby autostradowe od Łodzi do Gdańska :)
          • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 14:49
            Może przypomnisz na ile km dróg podpisali umowy twoi wspaniali Pisiorkowie?
            Obecnie oddawane inwestycje to łabędzi śpiew.
            W ostatnich latach z większych inwestycji to podpisano umowy na kilkadziesiąt kilometrów S19.

            A co do narzekania - trochę po chuju nie móc od ponad 4 lat dojechać z Lublina do Warszawy w czasie poniżej 3 godzin. Nie sądzisz? Jak jeździłem dekadę temu na podyplomówki to w weekend dojeżdżałem w 2:15 (z raptem kilkunastoma kilometrami ekspresówki wokół Garwolina po drodze) - ze śródmieścia w Lublinie na Powiśle w Warszawie.
            Ostatnio we wrześniu w weekend jechałem 3:20.
            Licząc od wjazdu na S17 do mety na Gocławiu (Praga Południe gdybyś DC nie znał).

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • only_the_godfather Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 19:26
              qqbek napisał:

              > Może przypomnisz na ile km dróg podpisali umowy twoi wspaniali Pisiorkowie?
              > Obecnie oddawane inwestycje to łabędzi śpiew.
              > W ostatnich latach z większych inwestycji to podpisano umowy na kilkadziesiąt k
              > ilometrów S19.
              >
              Może to nie drogi, ale podpisali umowę na budowę tunelu kolejowego pod Łodzią. Inwestycja już ma pół roku opóźnienia a jeden z głównych wykonawców ma poważne problemy finansowe.
              • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 20:37
                only_the_godfather napisał:

                > qqbek napisał:
                >
                >
                > Może to nie drogi, ale podpisali umowę na budowę tunelu kolejowego pod Łodzią.
                > Inwestycja już ma pół roku opóźnienia a jeden z głównych wykonawców ma poważne
                > problemy finansowe.

                Z dojazdami z Lublina do Warszawy koleją jest tak, że główny wykonawca już rok temu zszedł z placu budowy.
                Miała być wpierw kolej, potem ekspresówka, nie ma ani jednego, ani drugiego. Zarabia LOT, który niedawno otworzył drugie połączenie z Okęcia do Lublina (teraz to już 14 lotów w obie strony tygodniowo).


                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • only_the_godfather Re: S17 - czyli dla Bywalca 31.12.19, 11:49
                  No to widzisz z przetargiem na tunel pod Łodzią, zrobili tak, że wygrała firma bez doświadczenia. Taki mądry przetarg zrobili. Potem się okazało, że firma ma problemy finansowe, wywalana jest z kolejnych inwestycji. U nas niestety LOT nie lata, bo się obraził, że mieszkańcy miasta nie głosowali na jedynie słuszną partię. Więc nie lata, ale przy okazji blokuje wszystko co się da. Już była prawie gotowa umowa z Turkish Airlines. LOT w zamian za zgodę dogadał się jakoś z Turkami żeby nie być stratnym, ale po zmianie władzy w Warszawie stwierdzili, że dogadywania się nie będzie.
                  • qqbek Re: S17 - czyli dla Bywalca 31.12.19, 13:39
                    U nas wygrało Astaldi... resztę sobie dopisz.
                    A co do lotów Łódź-Warszawa, to lotnisko w Łodzi zdaje się jest jeszcze mniejsze niż nasz "regionalny liliput" (co dziwi, jak porównamy wielkość obu miast) i z racji bliskości DC jest jeszcze bardziej po macoszemu traktowane (u nas owad naczelny, prezio Żuk, przyjaciel wszystkich deweloperów co roku przekonuje - bez problemów - rajców, żeby się z miejskiej kasy te 20 baniek dorzucili do lotniska, choć gdzieś w okolicach tego roku miało być już prawie na zero).

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • only_the_godfather Re: S17 - czyli dla Bywalca 31.12.19, 14:18
                      W Polsce to chyba tylko Okęcie, Pyrzowice i Balice są na plusie. Reszta lotnisk jest na minusie. Ale faktycznie lotnisko w Łodzi od dłuższego czasu ma złą passę. Była Lufthansa ale się wycofali na zimę niby przez upadek Adrii. Choć faktycznie na sezon letni w systemach Lufy można znaleźć loty do Monachium i Frankfurtu i oby to była prawda. Szczególnie na te loty naciska niemiecki biznes którego wbrew pozorm w Łodzi jest sporo. W Łódzkim lotnisku udziały ma miasto i województwo, ale województwo od zawsze to lotnisko traktowało po macoszemu. Pókico udało się odbudować siatkę letnich charterów i z roku na rok powiększa się ona.
          • only_the_godfather Re: S17 - czyli dla Bywalca 30.12.19, 19:25
            misiaczek1281 napisała:


            > zaparz ziółka z melisy , ukoj nerwy i zaczekaj rok - dwa i zobaczysz...będzie g
            > otowe i zdążysz przejechać całą trasę cierpliwości....a obwodnica Częstochowy j
            > uż gotowa:) pięknie wygląda budowa A1 z lotu ptaka a raczej drona :) polecam !
            > Nareszcie będzie prawdziwa autostrada nad morze Północ-Południe a nie jakieś ba
            > rdzo drogie wyroby autostradowe od Łodzi do Gdańska :)
            Szkoda, tylko, że podczas tej budowy o oznakowaniu zapomnieli. Odkąd zaczęli remont to nie jeździłem a1/dk1 tylko dk91 ale w święta małżonka zadecydowała, że jedziemy dk1/a1 bo ruch mały a mimo remontu droga lepsza niż stara dk91 przez lasy. W Piotrkowie na węźle takie super oznakowane, że po zmroku nie wiesz jak jechać na Łódź. Większość ludzi pojechała na Warszawę i potem na s8 na pierwszym węźle zjeżdżali na dk91.
    • frequenter.light Re: S17 - czyli dla Bywalca 10.02.20, 09:13
      Qqbku, miałem okazję pokonać trasę Poz-Wwa-Lbn w ostatnim razie 4 razy :) W kierunku "nach Lublin" jechałem przez Piaseczno i Kołbiel. W kierunku "nach Posen" jechałem przez Garwolin, Osieck i Piaseczno, bo tworzyły się korki na zwężeniu S17 (ostatnio chyba na 7 km). Generalnie jedzie się super, no a korki będą dopóki nie przedłużą tej S17 dalej w kierunku Wawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka