Dodaj do ulubionych

Korek widmo przez wózek

03.02.20, 08:22
antyweb.pl/oszukuje-google-maps-wozkiem-smartfonow-aby-ograniczyc-ruch-samochodow/

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 13:00
      To jeszcze nic - u mnie na wsi, w sąsiedniej dzielnicy, jest skup złomu.
      Jako, że moja dzielnica to dzielnica domków, to złomiarzom często się trafi jakiś łakomy "kąsek" i potem wiozą go wózkiem ręcznym, albo nawet jakąś pokraczną samoróbką, do tego punktu skupu.
      Zobaczyłbyś jak taki wózek (prowadzony po jezdni) potrafi wywołać korek... i to wcale nie wirtualny!

      Złomiarze z Lublina vs. Performer z Berlina - 1:0 do przerwy

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • dodekanezowiec Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 14:00
        Ostatnio jakiś koleś uczony wielce wychwalal w wywiadzie chyba Sroczynskiego sztuczna inteligencje że w końcu nas zastąpi. Tylko że k...a z nią jest zwykle tak jak z translatorami. Więc najpierw chyba na razie praca komikow zagrożona.
        • qqbek Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 14:06
          Oj - akurat co do tłumaczeń to mam pewne spostrzeżenia, które nie są do końca zgodne z twoimi :)
          Jakkolwiek tłumaczenia czegokolwiek na polski jeszcze ze dwie dekady nie będą niczym zagrożone (z racji fleksji i pierdyliona wyjątków w języku polskim), to już teraz bez problemu uzyskać można dość "drewniane", ale jednak poprawne tłumaczenie na angielski z innego, bardziej podobnego języka (np. z niderlandzkiego w jego flamandzkiej wersji), czy choćby dalej z angielskim spokrewnionego (np. niemieckiego).

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 15:14
            > Jakkolwiek tłumaczenia czegokolwiek na polski jeszcze ze dwie dekady
            > nie będą niczym zagrożone (z racji fleksji i pierdyliona wyjątków w języku polskim),

            Nie zakładałbym się. Pamiętaj, że tych wyjątków nikt nie wprowadza ręcznie, algorytmy same się ich uczą mieląc miliony tekstów. Zobacz, gdzie byliśmy dwie dekady temu - Google Translate w ogóle nie istniał, a algorytmów sztucznej inteligencji używa dopiero od jakichś 5 lat. A dziś można z niemałym powodzeniem próbować "dogadać się" przy jego pomocy nawet w krzaczkopiśmiennych krajach azjatyckich.
            • qqbek Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 15:46
              Cześć mój przyjaciel.
              Ja ciebie wysłać pakiet.
              Ty dać mi wysoka ocena.

              Typowe tłumaczenie "z krzaczków" na nasze.
              Nie twierdzę, że tłumaczenia nie znikną z rynku. Kiedyś pewnie znikną. Jednak w wielu parach językowych potrwa to jeszcze wiele lat.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 16:21
                > Typowe tłumaczenie "z krzaczków" na nasze.

                Dlatego użyłem cudzysłowu. Kiepska jakość tłumaczenia bierze się zapewne stąd, że tłumaczeniowa AI nie miała wiele krzako-polskich tekstów do przemielenia. Ale zauważ, że nawet średnio inteligentnemu suwerenowi zrozumienie takiego tłumaczenia nie sprawi najmniejszego problemu, więc słusznie napisałem, że dogadać się można. Czyli sam niejako potwierdzasz gigantyczny postęp, jaki się dokonał w tej kwestii. I to nie przez dwie dekady, a zasadniczo przez niespełna jedną. Dwie dekady temu było to absolutnie niemożliwe. A tutaj postęp następuje (póki co) wykładniczo.

                W pociągu w Japonii konduktor po angielsku oczywiście nie umiał ni w ząb, ale wyciągnął takie małe tamagochi, do którego wyszczekał coś w nihongo, a na ekranie rzeczonego gizma wyświetlił się angielski tekst. Średnio zrozumiały, ale można było się domyśleć o co chodzi - choć akurat w tym wypadku wolałem rżnąć głupa, aż gość zrezygnowany odpuścił ;-) A wątpię, by działało toto w trybie online i miało dostęp do sztucznej inteligencji Gugla.

                > Jednak w wielu parach językowych potrwa to jeszcze wiele lat.

                Ale ty przecież nie jesteś tłumaczem z mandaryńskiego, prawda?
              • misiaczek1281 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 18:21
                qqbek napisał:

                > Cześć mój przyjaciel.
                > Ja ciebie wysłać pakiet.
                > Ty dać mi wysoka ocena.
                >
                > Typowe tłumaczenie "z krzaczków" na nasze.
                > Nie twierdzę, że tłumaczenia nie znikną z rynku. Kiedyś pewnie znikną. Jednak w
                > wielu parach językowych potrwa to jeszcze wiele lat.
                >

                qubuś jeszcze kilka lat i tłumaczenia rozwiną się tak że będą skanery testu tłumaczące i tłumacze tacy jak ty przestaną mieć rację bytu ....zastąpią ich urządzenia...pyk i przetłumaczone:)....wiecie że Polacy sprzedają już takie fajne urządzonko translator mowy i to firma z Krakowa go prudukuje pobbijając rynek?

                cyfrowa.rp.pl/biznes/34160-polscy-tlumacze-jada-do-azji-sa-elektroniczni
        • galtomone Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 20:46
          Są translatory, które radzą sobie nieźle, np. Deepl.com.

          Po drugie nasze obecne AI jest chyba na poziomie pierwszych maszyn parowych... A dzisiejsze roboty przemysłowe paru osób pracy pozbawiły.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • waga170 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 04:18
        "Zobaczyłbyś jak taki wózek (prowadzony po jezdni) potrafi wywołać korek... i to wcale nie wirtualny!"

        Na mojej wsi jest skup zlomu po drugiej stronie wypuklego wiaduktu. Raz bylem autorem korka! Otoz zbieracz zlomu pchajacy wozek sklepowy po pokonaniu wierzcholka wiaduktu wsiadl z tylu na ten wozek i zaczal jechac z gorki. Coraz szybciej. Przednie kolka wpadly we "flatter", po czym wozek, woznica i towar WYJEBALY sie na asfalt i rozsypaly.
        Widzac to zrobilo mi sie goscia po prostu szkoda, bo sie balem ze sie ciezko poturbowal. No to stanelem i zaczalem go sprawdzac czy w ogole zyje. Po jakims czasie sie obejrzalem, a moj samochod stal nie zjechawszy na bok i drzwi kierowcy mial nadal otwarte, a za mna nazbieralo sie kilkadziesieciu stojacych!
    • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 15:42
      No, ale przeciez ruchu samochodow nie ograniczy, bo sam sie przyznal, ze se robi jaja...
      Wiec co co sledzili mapy gogle, teraz tam na pewno pojada, bo wiedza, ze gosc serobi jaja..
      A ci co nie sledzili, to i tak by tam pojechali...

      Absurdalne...

      No, ale skoro go bawi posiadanie 99 telefonow i placenie za to rachunkow, jego sprawa
        • tbernard Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 22:33
          vogon.jeltz napisał:

          > > No, ale skoro go bawi posiadanie 99 telefonow i placenie za to rachunkow,
          > jego sprawa
          >
          > Przecież wystarczy w jednym telefonie ustawić hotspot, a pozostałe podłączyć do
          > niego przez wifi.

          Taka maskarada na jednym publicznym IP powinna być łatwa do wyeliminowania i liczona jako jedna sztuka.
          • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 09:58
            > Taka maskarada na jednym publicznym IP powinna być łatwa do wyeliminowania
            > i liczona jako jedna sztuka.

            Niekoniecznie łatwa. W wielu miejscach są np. wifi miejskie, do których wszyscy się podłączają. To by trzeba przepuszczać przez jakiś algorytm AI, który nauczyłby się odróżniać takie fejki od legitnych telefonów podłączonych do jednej sieci. A nawet jeśli to takie to łatwe, to pewnie do tej pory nie było to potrzebne, więc nikt tego nie zaimplementował.
      • bwv1080 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 20:09
        wislok1 napisał:

        > skoro go bawi posiadanie 99 telefonow i placenie za to rachunkow, jego
        > sprawa

        Pewnie nie bawi. Dlategog telefony są wypożyczone w wynajmie telefonów na targi/imprezy/itp.
        • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 21:22
          Pewnie bawi, bo zachowuje sie jak kompletny kretyn....
          Imbecyl o ptasim mozdzku...

          Google maps nie
          sluzy firmie Google do zabawy, tylko pomaga KIEROWCOM ostrzegajac o korkach...

          Przez takiego zartownisia jelopa
          byli tacy, co pojechali inaczej, by ominac nieistniejacy faktycznie korek....

          To takie szczeniackie zachowanie na poziomie przedszkola...
          • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 10:03
            > Google maps nie sluzy firmie Google do zabawy,
            > tylko pomaga KIEROWCOM ostrzegajac o korkach...

            Po pierwsze, Google Maps, owszem, służy firmie Google do "zabawy". Zbierają z niego kupę danych, którymi karmią swoją AI i analizują zachowania. Korzystający z Google Maps - jak każdy użytkownik "darmowego" produktu od GAFA - jest towarem, nie klientem.

            Po drugie - pomaga kierowcom, ale może przeszkadzać mieszkańcom, kierując ruch objazdami przez ulice o uspokojonym ruchu w przypadkach korków na głównych trasach. Sam wiem coś o tym, bo stale mnie guglemaps wiedzie przez jakieś osiedlowe drogi i zadupia jak jeżdżę po wiecznie zakorkowanym Rzymie. Jak rozumiem, na to właśnie chciał zwrócić uwagę performer.
            • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 16:53
              Artysta sam stwierdzil, ze chcial zwrocic uwage na to, ze technika wyplywa na zachowanie ludzi,
              tylko to..

              Nic nie mowil o przeszkadzaniu mieszkancom przez auta jezdzace bocznymi ulicami, to juz dorabianie sympatycznej ideologi do jego wyglupu

              WIadmo, ze Google z mapami zarabia pomagajac kierowcom ...
              W koncu jest to firma od zarabiania kasy...
              Ale pomaga i to bardzo..
                • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 21:36
                  No, to jest wlasnie problem...

                  Zalozmy, ze karetka pogotowia wiozla chorego do szpitala...
                  Kierowca karetki mial wlaczone w aucie Google maps i z powodu FALSZYWEGO korka z 99 smartfonami
                  pojechal inna trasa, stracil sporo minut, chory nie przezyl...

                  No, ale wazne ze artysta ma dobre samopoczucie....
                  • engine8 Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 21:44
                    No wiec to raczej bylo w celu pokazania jak mozna system oszukac..
                    Kazdy system mozna i zaden system nie jest boz mozliwosci oszykania go przez mniej czy wiecej sprytnych operatorow...
                    Tu pokazano jak to mozna latwo zrobic w Google ... i dziura niedlugo zostanie zatkana.

                    Ale podobe skutki moze miec Fake News na Fejsbuku.... zwlaszcza ze mzna podrobic i glos i miny waznych ludzi...
                    Albo SMS ostrzegajacy o czyms waznym
                    • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 21:53
                      Jedyny plus z calej sprawy polega na tym, ze Google przyjrzy sie zabezpieczeniu ich map,zeby podobny idiota tego nie powtorzyl...
                      Ze zdjec zrobnionych przez artyste i pokazanych potem w internecie wynika, ze kazdy jego smartfon mial wlaczone mapy Google i byl w opcji nawigacji Google
                      99 takich smartfonow namieszalo...
                      • engine8 Re: Korek widmo przez wózek 04.02.20, 22:35
                        No ale to w sumie wyodrebniony incydent i raczej na pokaz... ale pokazal dziure w sytemie... I byc moze dastanie dobra nagrode od Googla.. Oni maja na etacie ludzi szukajacych dziur ale w oprogramowaniu a tu sie okazalo ze w maire latwo mozma wplynac na ruch...
                        Ten wplyw oczywisci eograaniczony i na mala skale ale... a spekulacje o ambulansie i jechaniu duzo dluzsz treaasa sa co najmnije bardzo naciagniete.... oni ma systemy i swiatla i przywileje i moga sie czyms takmi za bardzo nie przejmowac

                        • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 09:32
                          > No ale znajc Niemocw nie zdziwililbym sie jakby Policja mu wpierniczyla
                          > mandat za poruszanie sie po jezdni na piechote i pojazdem do tego
                          > nieuprawnionym oraz celowe zaklocanie ruchu... :)

                          Widzisz na filmiku jakiś pojazd? Widzisz na filmiku jakieś zakłócanie czegokolwiek?
                            • jureek Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 12:11
                              engine8 napisał(a):

                              > No nie,, ale moglo byc.
                              > To tak jak mowie ze nie wlaczam kierunkowskazow jak nikogo nie ma dookola to ws
                              > zycy huzia.. ."a jakby sie pojawil" albo "to niewazne - prawo mowi ze nada to
                              > nada"

                              Chodzi o to, żeby włączanie kierunkowskazu przed zmianą pasa czy kierunku było wyrobionym odruchem, tak jak zapięcie pasów po zajęciu miejsca. Prowadzenie samochodu składa się z odruchów i przemyślanych działań. Gdy zmieniasz bieg, też nie patrzysz na obrotomierz, tylko robisz to na słuch, odruchowo.
                              Dlatego w Niemczech masz oblany egzamin na prawo jazdy, gdy siedzący z tyłu egzaminator zauważy, że dojeżdżając do przejścia dla pieszych nie przeniesiesz prawej stopy z pedału gazu nad pedał hamulca, choćby w okolicy przejścia nie było żadnego pieszego. To też ma być odruch wyuczony na kursie prawa jazdy.
                  • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 09:30
                    > Zalozmy, ze karetka pogotowia wiozla chorego do szpitala...

                    "A gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka!"

                    Stale się ten argument "a gdyby karetka" pojawia. "Miś" wiecznie żywy.
                        • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 23:06
                          To nie ma znaczenia ze staruszka...

                          Z autopsji napisze tak:
                          w miescie Brno w Czechach jak jest korek na autostradzie, a tam jest bardzo czesto,
                          to ludzie wybieraja boczne ulice...
                          I tu jest problem bo one sie tez korkuja...

                          Karetka musi szybko dojechac do szpitala...
                          Wiem na 100%, ze kierowca karetki ma wlaczona nawigacje Google w PL, w Czechach zapewne tez
                          Ta podpowiada mu NAJSZYBSZA droge do szpitala...

                          I teraz taki dowcipnis z 99 smartfonami powoduje sztuczny korek...

                          W Berlinie, Brnie, miescie w POlsce, taki idiota zartownios REALNIE spowoduje, ze karteka nie dojedzie na czas do szpitala i bedzie nieszczescie

                          To jest REALNY problem, nie pie.doly z Misia

                          • samspade Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 07:38
                            A czemu ta karetka z ciężko chorym nie używa sygnałów? Kilka razy widziałem gdy karetki włączają takie światełka na dachu i syreny. Wieść niesie że mogą wtedy nie stosować się do przepisów. W Warszawie widziałem nawet że jechali torowiskiem tramwajowym. A obok korek.
                                • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 20:12
                                  Karetka musi najpierw dojechac do chorego, ktory pilnie potrzebuje pomocy, a potem z nim do szpitala...

                                  Jesli myslisz, ze kierowca karetki zna w takim miescie jak Berlin czy Brno wszystkie ulice i wszystkie domy oraz wszystkich mieszkancow, to sie troche mylisz...

                                  MUSI korzystac z nawigacji google, ta ma pokazuje najszybsza trase i tu kazdy dowcip w styu 99 smartfonow na wozku moze kosztowac chorego doslownie zycie....
                                    • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 21:31
                                      To znaczy ze musi najpierw znac trase, zeby uzywac sygnalow wzdluz tej trasy...
                                      A trase w miescie raczej bez google nie da sie ustalic---
                                      A trase ustala google wedlug natezenia ruchu....
                                      I tu jest nasz jelopek z 99 smartfonami....
                                      I kierowca pojedzie wedlug nawigacji, zeby ominac nieistniejacy korek...
                                      • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 10:03
                                        > A trase w miescie raczej bez google nie da sie ustalić

                                        Bredzisz. W mieście, które dobrze znasz, jesteś w stanie poruszać się bez nawigacji Google'a, nawet jeśli na początku musisz sprawdzić położenie nieznanej ci ulicy. Jeśli tego nie potrafisz, to znaczy, że te wszystkie nowinki techniczne spowodowały już u ciebie totalne upośledzenie.

                                        Wyjaśnij nam, jak docierali do celu ludzie w epoce przedguglowej? Wiesz, niektórzy są na tyle starzy, że takie czasy jeszcze pamiętają...

                                        > I tu jest nasz jelopek z 99 smartfonami....
                                        > I kierowca pojedzie wedlug nawigacji, zeby ominac nieistniejacy korek...

                                        Bredzisz. Szanse, że akurat będzie jechała karetka są mniej więcej takie, jak szanse, że akurat będzie przechodziła staruszka do domu starców. A gdyby nawet, to "korek" w jednym punkcie trasy nie spowoduje żadnych negatywnych efektów, bo może go objechać na piętnaście sposobów nie tracąc ani minuty. Problem byłby dopiero wtedy, gdyby po całym mieście chodzili kolesie z wózkami pełnymi smartfonów.
                                          • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 16:57
                                            Juz cie widze, jak bez nawigacji jako kierowca karetki szukasz konkretnego domu i mieszkania w Monachium WIedniu czy Warszawie...

                                            NA 15 sposobow, to mozna sie wje,ac w korek, zeby go ominac bez nawigacji musisz BARDZO dobrze znac bardzo duze miasto i miec cholerne szczesci, bo jak sie korkuje w jednym miejscu, to sie tez korkuje w innych...


                                            Pier.. jak potluczony...
                                            Ijestes calkowicie oderwany od rzeczywistosci
                                      • samspade Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 16:49
                                        wislok1 napisał:

                                        > To znaczy ze musi najpierw znac trase, zeby uzywac sygnalow wzdluz tej trasy..

                                        Szkoda że nie zatrudnili kogoś znającego miasto.

                                        > A trase w miescie raczej bez google nie da sie ustalic---

                                        Bzdura.

                                        > A trase ustala google wedlug natezenia ruchu.

                                        Przypominam że chodzi co o karetkę i nagły przypadek. Więc reguły gugla nie do końca maja zastosowanie.

                                        > I tu jest nasz jelopek z 99 smartfonami....
                                        > I kierowca pojedzie wedlug nawigacji, zeby ominac nieistniejacy korek...

                                        Ale kierowca karetki pojedzie najszybszą drogą. Pod prąd szybko i taki tam.
                          • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 09:49
                            > Wiem na 100%, ze kierowca karetki ma wlaczona nawigacje Google w PL,
                            > w Czechach zapewne tez. Ta podpowiada mu NAJSZYBSZA droge do szpitala...

                            Bzdura. Nie podpowiada najszybszej. Podpowiada najłatwiejszą, która czasami pokrywa się z tą najszybszą, ale nie zawsze. Dobry kierowca znający teren jest w stanie przejechać trasę urywając sporo minut z szacowanego przez Google Maps czasu. BTDT, były też robione testy i Google Maps pod względem szybkości przejazdu wcale nie wypadł w nich najlepiej. A jeszcze jak ktoś kieruje samochodem uprzywilejowanym i nie musi stosować się do przepisów, świateł etc. to już w ogóle. Używanie map Gugla przez kierowcę karetki do czegoś więcej, niż ogólnej oceny sytuacji na drodze, w wielu przypadkach może oznaczać kłopoty dla pacjenta.
                              • vogon.jeltz Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 09:57
                                > Google pokazuje najszybsza trase i jak jest korek, to ja zmienia

                                Google pokazuje trasę, która jemu wydaje się najszybsza. Co niekoniecznie odpowiada rzeczywistości. Jak ktoś dobrze zna teren, to jest w stanie przejechać własną trasą szybciej niż podaje Google. A kto jak kto, ale kierowcy karetek powinni mieć topografię miasta w małym palcu.
                                • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 16:39
                                  Google pokazuje trase najszybsza w danym momencie
                                  Wystarczy jedna kolizja i za 5 minut trasa najszybsza jest inna

                                  Przeciez to jasne jak slonce, ze sytuacja na drogach sie dynmicznie zmienia....

                                  Jak ktos dobrze zna teren i bedzie czesto lamal ograniczenia predkosci, to moze pojechac szybciej niz pokazuje google...
                                  Zadna sensacja
                                  Google pokazuje szybkosc przejechania zgodnie z przepisami....

                                  Kierowcy karetek maja ratowac zycie i zdrowie ludzi, a nie myslec, czy jakis zartownis im sztucznego korka nie stworzyl....
          • do.ki Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 23:42
            > Przez takiego zartownisia jelopa
            > byli tacy, co pojechali inaczej, by ominac nieistniejacy faktycznie korek....
            >
            > To takie szczeniackie zachowanie na poziomie przedszkola..

            Ojojoj, i cóż się stało zaraz guma w majtach ci pęknie. Ci, co omijali nieistniejący korek i tak bez sensu wybrali się w drogę. Niepotrzebne przejazdy stanowią 99% całego ruchu w miastach.

            --
            Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
            • qqbek Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 23:55
              do.ki napisał:

              > Ojojoj, i cóż się stało zaraz guma w majtach ci pęknie. Ci, co omijali nieistni
              > ejący korek i tak bez sensu wybrali się w drogę. Niepotrzebne przejazdy stanowi
              > ą 99% całego ruchu w miastach.

              Żeby to dostrzec wystarczy wyrobić sobie trochę szerszą perspektywę.
              Niestety ograniczenie sobie horyzontów myślowych skutecznie temu zapobiega i nawet pobyt w tzw. "krajach zachodu" zdaje się nie wpływać pozytywnie na osobnika będącego więźniem własnego, bardzo ograniczonego, światopoglądu.


              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • waga170 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 02:57
              "Niepotrzebne przejazdy stanowią 99% całego ruchu w miastach."

              Tak mysli Doki. Wiem ze Doki nie grzeszy mowa, ale mysla tak. Bo siedzi za kolkiem i sie zastanawia po jaki chuj te chuje wsiedli do samochodow i gdzies jada a przez to on musi stac w korku.
              • jureek Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 10:41
                waga170 napisała:

                > "Niepotrzebne przejazdy stanowią 99% całego ruchu w miastach."
                >
                > Tak mysli Doki. Wiem ze Doki nie grzeszy mowa, ale mysla tak. Bo siedzi za kolk
                > iem

                Z tego, co wiem, to Doki nie stoi w korku i nie siedzi za kółkiem, bo dojeżdża do pracy rowerem.
                • tbernard Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 20:34
                  jureek napisał:

                  > Z tego, co wiem, to Doki nie stoi w korku i nie siedzi za kółkiem, bo dojeżdża
                  > do pracy rowerem.

                  Jeśli ma szybki rower z przerzutkami i dobrą sieć dróg rowerowych to mu się nie dziwię.
                • jureek Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 17:08
                  wislok1 napisał:

                  > Najwyzej 10%
                  >
                  > Ludzie MUSZA sie przemieszczac w miescie, a nie ze lubia stac w korkach...

                  We wszystkich tych przypadkach potrzeby przemieszczania się nie można się inaczej przemieszczać jak tylko prywatnym samochodem? I to w Berlinie, które to miasto ma godny pozazdroszczenia system transportu publicznego?
                  • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 17:50
                    Ci co moga korzystac z metra czy autobusow, to juz robia...
                    Ludzie nie sa tak tepi, zeby nie wiedziec, ze istnieje metro i ze istnieja autobusy....

                    Ale wytlumacz mi jak dostarczyc towar do sklepu, cale palety...???
                    Jak rzemieslnik ma dojechac do klienta z calym warsztatem ...???
                    Jak dostarczyc do klienta paczki ...???
                    Jak dojechac na spotkanie sluzbowe, jesli w okolicy nie ma stacji metra, a autobusy i tak stoja w korkach ...???
                    I tak dalej....

                    Naprawde rece opadaja...
                    metrem ???
                    • jureek Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 18:29
                      wislok1 napisał:

                      > Ci co moga korzystac z metra czy autobusow, to juz robia...
                      > Ludzie nie sa tak tepi, zeby nie wiedziec, ze istnieje metro i ze istnieja auto
                      > busy....

                      Gdy tak jadę sobie rowerem przez Frankfurt, to mogę sobie pooglądać, kto siedzi w tych wszystkich stojących w korkach samochodach. Rzeczywiście, sami rzemieślnicy, kurierzy rozwożacy paczki i dobrzy synowie odwożący staruszki do lekarza. Poza tym nie wiem, jak tam u Was, ale u nas w Wiesbaden i w Frankfurcie mamy buspasy z dopuszczonym ruchem na nich rowerów i taksówek, więc jak jakiś menedżer spieszy się na biznesowe spotkanie, to jazda własnym samochodem nie jest najrozsądniejszą opcją.
                        • jureek Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 20:40
                          wislok1 napisał:

                          > Jest wolnosc, wolno jechac autem
                          >

                          Jawohl! Freie Fahrt für freie Bürger!
                          (pod warunkiem, że taki obywatel nie jedzie wózkiem wypełnionym komórkami, bo wtedy Wisłok już mu tej wolności odmawia)
                          • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 21:03
                            To bylo zupelnie cos innego, jak normalne przemieszczanie sie z punktu A do punktu B

                            Gdyby nastepne osoby zaczely nasladowac tego faceta z 99 smartfonami, to doszlo by do sztucznie wawolanych utrudnien w ruchu ulicznym, czyli do do swiadomego oraz celowego wywolywania chaosu oraz anarchii....

                            No, ale skoro wywolanie chaosu w miastach sie komus podoba,trudno dyskutowac
                              • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 21:19
                                Najwięcej chaosu w miastach wywołują kierowcy, którzy nie muszą poruszać się autem ale robią to bo mogą.


                                A ty bedziesz decydowac, kto musi sie poruszac, a kto nie musi i ty mu zabronisz....

                                Czysta komuna
                                • tbernard Re: Korek widmo przez wózek 09.02.20, 12:19
                                  wislok1 napisał:

                                  > Najwięcej chaosu w miastach wywołują kierowcy, którzy nie muszą poruszać się
                                  > autem ale robią to bo mogą.

                                  >
                                  >
                                  > A ty bedziesz decydowac, kto musi sie poruszac, a kto nie musi i ty mu zabronis
                                  > z....
                                  >
                                  > Czysta komuna

                                  A ty będziesz decydować ile telefonów komórkowych wolno mieć przy sobie. Czysta komuna.
                            • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 21:15
                              Przyglupawy artysta otrzymal GIGANTYCZNE wsparcie medialne dla swoje akcji
                              Kto za nim stal, kto go oplacal, kto sterowal mediami, zeby go popieraly,

                              to teraz pilnie analizuja odpowiednie sluzby...
                              • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 21:34
                                Gdyby ktokolwiek z nas wpadl na taki pomysl, to pies z kulawa noga by sie tym nie zainteresowal...

                                A tu artysta na dzien dobry dostaje reklame w mediach na ogromna skale, komentarze prasowe, itd...
                                Pismacy juz czekaja na rozpoczecie akcji, robia zdjecia, realizuja filmiki....
                                Absolutnie przypadkiem tam sie znalezli, hehe....

                                I calkowicie PRZYPADKOWO ( hehe )
                                z tymi smartfonami jezdzi zaraz kolo siedziby Google w Berlinie

                                I taki naiwny przyglupawy artysta ma kase na to, zeby miec 99 NOWYCH smartfonow, kazdy z wlaczona nawigacja Google...

                                Naprawde trzeba byc totalnie naiwnym, zeby uwierzyc, ze cala ta akcja to nie byla USTAWKA
    • engine8 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 21:16
      Orginalnie Googl wykorzytywalo informacje z tych samych zdodel co ofocjalne zarzady drog czy instytucje panstwowe..z roznego rodzaju czujnikow i roznego rodzaju agnecji..
      Pozniej zaczynali wykorzystywac GPS
      A obecnie to chyba efekt Waze - izraelskiej firmy ktora google kupilo kilka lat temu. Oni wlasnie wykorzystywali informacje z polozenie telefonow i mieli dokladne informacje o predkosci, korkch, wypadkach , policji itp...
      No coz poddejrzewam ze niedlugo i z tym sobie poradza bo to chyba nie tak trudno bedzie skojarzyc jesli maj informacje GPS na tyle doklaadne by rozpoznac ze ta kupa jest zbyt blisko siebie..
      • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 21:28
        Jesli ta kupa smartfonow sie przemieszcza, to nie jest to takie proste...
        Aczkolwiek zapewne da sie wyelminowac takich glupich zartownisiow...

        Najdurniejsze jest to, ze imbecyl sie wykosztowal po to, zeby ZASZKODZIC kierowcom, po to zeby oszukac kierowcow,
        zwyklach ludzi...

        A potem sie z tego cieszy w internecie

        • wislok1 Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 22:06
          Tu jest wywiad z tym artysta:

          www.faz.net/aktuell/stil/trends-nischen/berliner-kuenstler-simon-weckert-hat-google-maps-ausgetrickst-16615421.html

          Facet przypomina male dziecko...
          Cieszy sie z tego, ze odkryl, iz technika wplywa na spoleczenstwo !!! ( epokowe odkrycie filozoficzne, godneSokratesa.Wczesniej nikt tego nie zauwazyl )
        • tbernard Re: Korek widmo przez wózek 03.02.20, 22:31
          A ja mam pozytywne nastawienie dla gościa. Pokazał czym może skutkować bezgraniczne ufanie guglowi w planowaniu trasy. Może dzięki niemu nieco sensowniej będą mierzyć faktyczne natężenie ruchu.
                          • nazimno Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 00:29
                            Google tylko kupuje od operatorow
                            gotowy bank danych i interpretuje
                            to na swoich mapach.

                            Co do techniki,
                            lektura:


                            www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.rohde-schwarz.com/br/file/LTE_LBS_White_Paper.pdf&ved=2ahUKEwjmj-jIhbnnAhUyMewKHaFECicQFjAAegQIARAB&usg=AOvVaw2ZMAo5v-IQbnPNyY_QhJsT
                              • nazimno Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 07:38
                                Metody, bo te znane sa od dawna.
                                Obecnie R&S ma najnowoczesniejsza
                                aparature pomiarowa do tych
                                celow.

                                Bez aparatury R&S nie ma pomiarow
                                o wysokim stopniu zaufania.

                                Obecnie 3G jest na etapie wylaczania., wprowadza sie powszechnie LTE
                                i wkrotce 5G, w ktorym USA jest
                                ZACOFANE.

                                W LTE jestescie rowniez zacofani.
                                3G jest juz passe.

                                Korea Pld. ma obecnie najnowoczesniejsze sieci radiowe
                                na swiecie. Podobnie Japonia.
                                Obudziliscie sie z reka we wlasnym
                                nocniku.
                                • engine8 Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 18:34
                                  Ty Krwa taki sam - prosty zazdortsny i pokazujacy - "a u was bija murzyniw a u nas nie"
                                  I co z tego te koreance maja ze maj nowoczesniejsze sieci?
                                  Powiedz mi gdzie oni maj dzieki temu lepsze, latwiejszy czy wygodniejsze zycie?

                                  No my - tz ameryka, jestesmy wogole wszedzie zacofani - nawet w dziedzinach ktore wymyslilismy (i to nie zarty) - to chyba nie tajmenica?
                                  Tylko ze ja pomimo tego zacofania to nie uwazam ze mam gorsze zycie gdziekolwiek - mam dostep do wszytkiego on -line, tansze telefony, tansze komutery, tansze TV , internet wystarczijaco szybki na moje potrzeby itp
                                  Karty kredytowe uzywam jak dlugo pamietam bez ograniczen i wszedzie. U was to ciagle przywilej.. A zabezpiecznie kont maci lepsze - tylko kurwa jak to komplikuje zycie.. .U nas od czasu do czasu ktos mi skopiuje karte i bank w 100% bierze za to odpowiedzilanoc ale nie zabezpiecza tego tak aby anu zlodzije ani uzytkownik sie do konta dostac nie mogli...
                                  Teraz chce sie zalogowac na konto ZUS.. O nie.... potrzebny "profil zaufany" a ten trzeba sobie "zaskarbic" i zarejestrowac.... Krwa musze do LA jechac i pol dnia stracic.... A co rok musze isc do notariusza ktory musi potwierdzic (a ja zaplacic) ze zyje .... Pytam czy nie mzna teog prsciej zrobic? Np przez telfon zadac pare pytan na ktore tylko ja znam odpwiedz? O nie.... prepisy na to nie pozwalaja..
                                  To same bedzie z 5G.... Wy bedziecie pierwsi a u nas to bedzi zrobione prosto i tak aby nie tylko to miec ale z tego korzystac..
                                  No wiec jestescie do przudu a lednicesnie tak bardzo do tylu.
    • waga170 Re: Korek widmo przez wózek 05.02.20, 06:59
      Ten gosciu od manipulowania korkami ulicznymi przy pomocy telefonow i wozka to jakas mala wsza w tym interesie. Prawdziwy mistrz, niskiego wzrostu, bezzebny, o slabych kolanach, bez zadnej aparatury manipuluje we lbach milionow ludzi i wplywa na ich zachowania. To dopiero ewenement.
      • qqbek Re: Korek widmo przez wózek 06.02.20, 23:59
        Ale tamten bezzębny ma kota.
        I podobno bardzo lubił kiedyś chłopców, a SB-ekom sypał się jak wywrotka z gruzem.
        To już coś, a nie jakiś performer z Berlina... Berlin, gdzie to w ogóle jest?... mamy Bełżyce w lubelskim i Będzin w śląskim, nie ma takiego miasta jak Berlin!

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • engine8 Re: Korek widmo przez wózek 07.02.20, 18:26
          Russy Berlin zdobyli podobno a wiemy ze oni cokolwiek zdobyli to zrownali z ziemia wiec pewnie jak to spiewali studenci
          "Berlin miasto w gruzach lezy - burdel szkola dla mlodziezy, A chachary zyja... "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka