Dodaj do ulubionych

oszczedna jazda

IP: *.acn.pl / 10.133.132.* 23.04.02, 18:38
Jako laik, proszę o krotką odpowiedź na pytanie, czy majac nowe auto z
silnikiem benzynowym i z wtryskiem, przy jeździe na biegu i bez gazu tzn.
hamujac silnikiem zuzywam paliwo czy nie.
Dzieki wszystkim i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: wtrysk Re: oszczedna jazda IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.04.02, 18:46
      nie zuzywaja sie tylko opony
      • Gość: mati Re: oszczedna jazda IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.04.02, 19:02
        Jako wybitny fachowiec motoryzacji odpowiadam ,że paliwo zużywa się. Zapytacie
        pewnie ,jak do tego doszedłem? Ano silnik pracuje to paliwo musi sie
        zużywać.Czy jeszcze jakieś pytania?
        • Gość: Marek Re: oszczedna jazda IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 23.04.02, 19:04
          Rozumowanie ciekawe, ale nie do konca prawdziwe. Wyobraz sobie sytuacje w
          ktorej w Twoim samochodzie nie ma nawet kropelki paliwa. Krecisz rozrusznikiem.
          Silnik sie kreci a paliwo sie w zaden sposob nie zuzywa... Podobnie z
          hamowaniem silnikiem - kola kreca silnikiem.
          • jarmush Re: oszczedna jazda 24.04.02, 09:29
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Rozumowanie ciekawe, ale nie do konca prawdziwe.
            Wyobraz sobie sytuacje w
            > ktorej w Twoim samochodzie nie ma nawet kropelki
            paliwa. Krecisz rozrusznikiem.
            >
            > Silnik sie kreci a paliwo sie w zaden sposob nie
            zuzywa... Podobnie z
            > hamowaniem silnikiem - kola kreca silnikiem.

            Oczywiscie, ale oprocz matiza, bo tam wszystko jest na
            opak.
            No nie, mati?
        • Gość: Doki Re: oszczedna jazda IP: *.turboline.skynet.be 23.04.02, 22:04
          W czasie hamowania silnikiem silnik nie pracuje, tylko stawia opor. Zuzycie
          paliwa wynosi zero.
        • jarmush Re: duren 24.04.02, 09:26
          Gość portalu: mati napisał(a):

          > Jako wybitny fachowiec motoryzacji odpowiadam ,że
          paliwo zużywa się. Zapytacie
          > pewnie ,jak do tego doszedłem? Ano silnik pracuje to
          paliwo musi sie
          > zużywać.Czy jeszcze jakieś pytania?

          Duren.
          Niby dlaczego musi sie zuzywac?
          Jak skoczysz z 10 pietra, to uzywasz nog?
    • Gość: sand Re: oszczedna jazda IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.04.02, 22:22
      aby dowiesc tego, ze samochod nie zuzywa wtedy paliwa przytocze histryjke z
      zycia wzieta. Chodzi o komputer pokladowy, ktory wskazuje srednie spalanie
      paliwa.

      Jak jade- z lekka noga to przy przyspeszaniu twcale, badz tylko minimalnie
      wzrasta spalanie, natomiast gdy dojezdzam do swiatel na biegu- spalanie
      srednie WYRAZNIE SPADA. (gdy dojezdzam na luzie- spalanie spada, ale nie tak
      szybko!!!)Po czym historia sie powtarza.i po przejechaniu ok 2500 km
      sprawdzilem sobie srednie spalanie z komputera z rzeczywistym. Okazuje sie, ze
      roznica wynosi ok 100ml (dla niektorych 0,1L) oczywiscie wiecej spalil w
      rzeczywistosci:( ale ten wynik moim zdaniem wynika z tego, ze po zapaleniu
      silnika komputer nic nie wskazuje prze kilka sekund wiec nie dolicza przez te
      kilka sekund spalania.

      teraz spytacie... gdzie tu dowod??? i dobrze!!
      oparlem sie tutaj na wskazaniach sredniego zuzycia paliwa z komputera i
      rzeczywistym srednim zuzyciu paliwa.
      Wiec jezeli srednie zuzycie paliwa zgadza sie to i chwilowe zuzycie sie
      zgadza, a co za tym idzie jezeli komputer pokazuje, ze w danej chwili spala 0L
      paliwa na 100 km (przy jezdzie na biegu- hamowaniu biegiem) to ma racje.

      Logicznie rozumujac jest mozliwe, ze silnik nic nie spala, bo jest pchany
      przez samochod.

      Teraz jest pytanie czy rzeczywiscie silnik nic nie spala??? Na to pytanie nie
      jestem w stanie odpowiedziec, ale na pewno spala o wiele mniej niz na "luzie".

      Tak wiec zalecam dojazd na luzie do skrzyzowania (oczywiscie nie pilujmy
      silnikow diesla na 3000 obrotow a benzyny na 4000 obrotow i wyzej, ale to sie
      OPLACA!!!!!

      Samo hamowanie silnikiem moze dac oszczednosc ok 0,5-1L paliwa na 100km w
      zaleznosci od silnika (pojemnosc i rodzaj paliwa)

      PZDR
      sand
      • Gość: szatan Re: oszczedna jazda IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 23.04.02, 23:14
        > Tak wiec zalecam dojazd na luzie do skrzyzowania (oczywiscie nie pilujmy
        > silnikow diesla na 3000 obrotow a benzyny na 4000 obrotow i wyzej, ale to sie
        > OPLACA!!!!!

        nie rozumiem tej kwestii(proszę o wyjaśnienie w szczególności dojeżdżajcie na
        luzie , nie piłujcie silników(kiedy? jak będą na luzie?...ale to się
        opłaca..dojazd na luzie?

        > Samo hamowanie silnikiem moze dac oszczednosc ok 0,5-1L paliwa na 100km w
        > zaleznosci od silnika (pojemnosc i rodzaj paliwa)

        jak sam dowiodłeś chyba jednak lepiej na biegu dojeżdżać do skrzyżowania a nie na
        luzie tym bardziej że nie grzeje się tak hamulców i ma się lepszą kontrolę nad
        samochodem

        pozdrawiam



        • Gość: IS 300 Re: oszczedna jazda IP: *.dyn.optonline.net 24.04.02, 01:35
          Na skrzyni ci to sie odbije. Od czasu do czasu moze byc, ale zawsze, zeby
          tylko oszczedzic te 0.5l, nie jest warte moim zdaniem.
          • Gość: Doki Re: oszczedna jazda IP: 195.13.24.* 24.04.02, 09:04
            Co odbije sie na skrzyni: jazda na luzie czy hamowanie silnikiem? Bo jesli
            hamowanie silnikiem, to nie odbije sie na pewno. Momenty dzialajace w czasie
            hamowania silnikiem sa niewielkie w porownaniu z przyspieszaniem czy jazda pod
            gore, no i pracuja inne powierzchnie kol i sprzegiel w skrzyni.
            • topiel Re: oszczedna jazda 24.04.02, 09:54
              Jezdzenie na luzie jest bezsensem, silnik i tak zuzywa paliwo plus zuzywasz
              hamulce.
              Hamowanie silnikiem tak, minimalne zuzycie paliwa, chlodzisz silnik, nie
              zuzywasz hamulcow. To silnik hamuje a nie skrzynia biegow.

              Zmieniaj biegi lagodnie tzn. nie ciagnij na biegach "do dechy", starajac sie
              jak najszybciej przejsc na bieg jazdy - 4 lub 5 zaleznie od sytuacji. Mozesz
              spokojnie uzywac 5 bieg w miescie od 55-60 kmh jesli warunki na to pozwalaja.
              Nie jezdzij 60 kmh na 3 biegu (jak ucza "nauczyciele od jazdy np. w
              Warszawie"). 1 - 2 - 3 sa biegami do rozruchu samochodu a nie do jazdy.

              Korek na ulicy to nie jazda to udreka, tak dla samochodu jak i kierowcy !!!!!
              • 6an Re: oszczedna jazda 24.04.02, 09:56
              • Gość: martynka Re: oszczedna jazda - a redukcja... IP: *.lukowa7.waw.pl 24.04.02, 12:51
                No dobrze a= ale czy nie denerwuje cię to ,że jak jedziesz 60 na V biegu to
                silnik lekko drży? Mam kolege , który prawie wogóle nie przeprowadza redukcji -
                jeżeli jedzie 60 na IV biegu , przyhamuje np. do 30-40 to nie redukuje, a
                silnik DRŻY ( a mnie to troche wkurza) - czy takak jazda jest prawidłowa???Czy
                ma to jakiś wpływ na silnik????
                • vwdoka Re: oszczedna jazda - a redukcja... 24.04.02, 13:51
                  Witam,
                  Ja zostałem nauczony, iż dopóki nie ma szarpania w układzie napędowym można
                  chwilę tak jechać, gdy zaczyna szarpać, no to silnik i reszta dostaje zdrowo po
                  tyłku... W aktualnym samochodzie słyszę kiedy silnik zaczyna się męczyć i niżwj
                  nie schodzę, tylko z reguły redukuję, u mnie to wypada około 1200 obrotów.
                  Generalnie unikam schodzenia poniżej 2000 obrotów, acz nie tak rygorystycznie
                  jak w poprzednim samochodzie.

                  Pozdrawiam,
                  vwdoka
                • topiel Re: oszczedna jazda - a redukcja... 24.04.02, 14:02
                  Gość portalu: martynka napisał(a):

                  > No dobrze a= ale czy nie denerwuje cię to ,że jak jedziesz 60 na V biegu to
                  > silnik lekko drży? Mam kolege , który prawie wogóle nie przeprowadza redukcji -
                  >
                  > jeżeli jedzie 60 na IV biegu , przyhamuje np. do 30-40 to nie redukuje, a
                  > silnik DRŻY ( a mnie to troche wkurza) - czy takak jazda jest prawidłowa???Czy
                  > ma to jakiś wpływ na silnik????

                  NIE, TAKA JAZDA JEST NIEPRAWIDLOWA.

                  Hej martynka, to ze mozna jechac na V biegu nawet 50 kmh. to nie oznacza, ze
                  zawsze i wszedzie. Tylko przy sprzyjajacych warunkach, to wymaga rutyny.
                  Silnik powinien ZAWSZE pracowac plynnie.
                  Jesli silnik zaczyna DRGAC, musisz natychmiast zmienic bieg i dopasaowac go do
                  szybkosci.
                  W miescie, gdzie czesto nalezy lekko przyspieszyc jest to szczegolnie wazne. A
                  wiec czesta zmiana biegow bez obawy, ze uszkodzisz sprzeglo czy skrzynke biegow,
                  w sumie po to one sa. Zreszta naprawa sprzegla czy skrzynki, zawsze jest tansza
                  niz wymiana uszkodzonego motoru.
                  Sprzeglo i skrzynka biegow, zuzuwaja sie najbardziej przy gwaltownych
                  przyspieszeniach. Unikaj tego, ulica to nie tor wyscigowy czy trasa rajdowa.
                  Chyba, ze masz dobrego sponsora.
                  Jezdze samochodem juz ponad 30 lat i jeszcze nigdy, nie reperowalem sprzegla lub
                  skrzynki biegow. Przejezdzam przecietnie na rok 20-30 tys.km. Samochod zmieniam
                  co 3-5 lat.



                  • Gość: martynka Re: oszczedna jazda - a redukcja... IP: *.lukowa7.waw.pl 25.04.02, 00:32
                    Dzięki za odpowiedź.....POZDRAWIAM.M
              • Gość: tomy Re: oszczedna jazda IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.122.3.* 25.04.02, 17:24
                2-3 to biegi do rozruchu ?????
                55 km/h na 5 biegu ?????

                nie jezdzic 60 km/h na 3 ?????

                gratuluje swietnych pomyslow !
                zalozmy ze jedziesz te 60 km/h na 5 biegu, nagle
                zachodzi potrzeba gwaltownego przyspieszenia i co ?
                Redukcja - czas mija i masz problem. Jadac na 3 majac
                3 tys. obr/min masz szanse cos zrobic, majac 1.5
                obr/min na 5 nie masz szans na sensowny manewr. To
                samo dotyczy jazdy na 4 przy 60 km/h - elastycznosc
                wiekszosci benzyniakow w tych warunkach jest kiepawa.
                Nalezy oszczednie jezdzic ale i bezpiecznie majac
                szanse na bezpieczne manewry, a Twoje pomysly
                skutecznie to bezpieczenstwo zmniejszaja.

                pozdrowienia
                tomy
      • Gość: Alfa147 Re: oszczedna jazda IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.04.02, 17:59
        Nie do konca. Nawet przy hamowaniu silnikiem to silnik ze wstryskiem pobiera
        tyle paliwa, ile komputer decyduje. Gdyby bylo inaczej, to przy hamowaniu
        silnikiem, bylby taki efekt jak w sytuacji, kiedy kierowca zgasi silnik, i
        toczy dalej na biegu. A tak nie jest. Silnik nie potrzebuje duzo paliwa aby
        chodzic na luzie, a wiec nawet jesli sa roznice, to sa to minimalne, a na
        pewno nie 0.5l na 100km. Pamietaj ze komputer nie jest taki madry jak ludzie
        mysla, i to ze 0.0 jest na liczniku, to nie musi to byc do konca prawda.
        PZDR
    • Gość: Z^2 Re: oszczedna jazda IP: *.opisik.pulawy.pl 24.04.02, 11:01
      Gość portalu: kona napisał(a):

      > silnikiem benzynowym i z wtryskiem, przy jeździe na biegu i bez gazu tzn.
      > hamujac silnikiem zuzywam paliwo czy nie.

      1. Podczas jazdy na luzie silnik potrzebuje paliwo do utrzymania wolnych
      obrotów. - więc istnieje zużycie paliwa.
      2. Podczas hamowania silnikiem (tz. pedał gazu puszczony i samochód na biegu)
      zużycie paliwa nie istnieje aż do chwili, kiedy silnik spadnie z obrotami poniżej
      jakiejś granicy ok. 1500 obr./min (ta granica jest różna w różnych samochodach i
      zależy od producenta) - więc zużycia paliwa nie lub jest, ale na samym końcu
      hamowania.
      A napisałem tak dużo, bo przeczytałem ciekawe argumentacje (coś nie tak z logiką
      Panowie)
      Pozdrawiam
      Z^2



      • Gość: robert Re: oszczedna jazda IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 24.04.02, 11:29
        Jak miałem automata zwykłego, to przy zdjęciu nogi z gazu, komputer pokazywał
        chwilowe zużycie "zero". Teraz mam automata z kompresorem i zera nigdy mi się
        nie udaje osiągnąć. Może coś tam musi ciągle kręcić tym kompresorem?
        • Gość: z^2 Re: oszczedna jazda IP: *.opisik.pulawy.pl 24.04.02, 11:42
          Pisałem o zwykłych autach i z wtryskiem - automatami nie interesowałem się,
          więc się nie wypowiadam
          Pozdrawiam
          Z^2
          • razdwa12 Re: oszczedna jazda 24.04.02, 12:05
            Nie wierzcie wskaźnikom. W czasie jazdy, gdy zużycie paliwa wynosi 0,0 l/100km
            to wyłączcie silnik - i zauważcie czy silnik (samochód) mocniej przyhamuje czy
            nie. Jak to zrobi, to znaczy, że silnik pobierał paliwo. Uwaga na blokadę
            kierownicy!!! W niektórych autach nie wolno tego robić!!!
            • jarmush Re: oszczedna jazda 24.04.02, 12:09
              razdwa12 napisał(a):

              > Nie wierzcie wskaźnikom. W czasie jazdy, gdy zużycie
              paliwa wynosi 0,0 l/100km
              > to wyłączcie silnik - i zauważcie czy silnik (samochód)
              mocniej przyhamuje czy
              > nie. Jak to zrobi, to znaczy, że silnik pobierał
              paliwo. Uwaga na blokadę
              > kierownicy!!! W niektórych autach nie wolno tego
              robić!!!

              czy wedlug ciebie wylaczenie silnika to tylko odciecie
              paliwa?
              jestes dyletantem, wiesz?
            • lukaszd Re: oszczedna jazda 24.04.02, 12:18
              razdwa12 napisał(a):

              > Nie wierzcie wskaźnikom. W czasie jazdy, gdy zużycie
              paliwa wynosi 0,0 l/100km
              > to wyłączcie silnik - i zauważcie czy silnik (samochód)
              mocniej przyhamuje czy
              > nie. Jak to zrobi, to znaczy, że silnik pobierał
              paliwo. Uwaga na blokadę
              > kierownicy!!! W niektórych autach nie wolno tego
              robić!!!

              Cos ci sie kolego pomylilo.
              To by znaczylo, ze jak zostawie samochod na biegu na
              gorce, to powinien ruszyc. Twoj rusza? Bo moj nie.
            • Gość: tomjk Re: oszczedna jazda IP: 217.98.105.* 24.04.02, 12:50
              razdwa12 napisał(a):

              > Nie wierzcie wskaźnikom. W czasie jazdy, gdy zużycie paliwa wynosi 0,0 l/100km
              > to wyłączcie silnik - i zauważcie czy silnik (samochód) mocniej przyhamuje czy
              > nie. Jak to zrobi, to znaczy, że silnik pobierał paliwo. Uwaga na blokadę
              > kierownicy!!! W niektórych autach nie wolno tego robić!!!


              a w nocy koniecznie należy wyłączyć światła, można zaoszczędzić jakieś 0,2 l/100
              km i przy okazji podrzucić na masce jakiegoś rowerzystę do sąsiedniej wsi :) .
              • Gość: Z^2 Re: oszczedna jazda IP: *.opisik.pulawy.pl 24.04.02, 13:16
                Dobre :)
                A jak kupują auta to się niewielu zastanawia nad tym, że trzeba będzie
                ubezpieczenie kupić i paliwa też trzeba nalać. Oszczędności zaczynamy już przy
                kupnie auta, bo potem już jest po 'ptokach'
                Pozdrawiam
                • Gość: Maćko Re: oszczedna jazda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 17:21
                  panowie prosta sprawa jesli macie auto z wtryskiem:
                  A)znajdujecie stroma gorke
                  B)wjezdzacie na szczyt
                  C)ustawiacie samochod maska do stoku + wlaczacie swiatla mijania([przy
                  zalozeniu ze nie gasna bez pracy silnika, jak gasna to jakas forme dlugich
                  trzymajcie)
                  D)pozwalacie mu sie toczyc na luzie przy zgaszonym silniku w dol gorki
                  E)sprzegielko i wrzucacie np dwojke
                  F)samochod troszke wolniej przyspiesza w dol gorki ewentualnie jak gorka mala
                  to nawet zwalnia ale za to swiatla mocniej swieca a odglosy dochodzace spod
                  maski sa takie jak przy zjezdzaniu na biegu z gorki przy zapalonym silniku
                  A WIEC: silniki z wtryskiem nie biora paliwa przy zjezdzaniu na biegu.
                  gaznikowe biora zawsze. w gaznikowych oplaca sie wiec wrzucac luz a w tych z
                  wtryskiem to nalezaloby przeliczyc bo:
                  jadac na luzie mamy mniejszy opor i dalej zajedziemy ale mamy spalanie okolo
                  0,5-1 litr(0,7-1,5 z klima itp) na godzine.jadac na biegu zwolnimy bardziej ale
                  nie zuzyjemy paliwa. niech ktos policzy minimum funkcji 'spalanie' co sie
                  bardziej oplaci.
                  aha. jak zauwazyliscie mozna jechac bez gazu na jedynce nawet pod gorke a na
                  trojce po plaskim.wtedy silnik bierze troche paliwa nie wiem ile - wniosek taki
                  ze silnik z wtryskiem jak gorka jest dostatecznie duza to paliwa nie bierze bo
                  kola go napedzaja, a jak nie jest dostatecznie duza to bierze paliwo aby
                  zapewnic sobie jakas sile ciagu. no.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka