Dodaj do ulubionych

OT - letnie piwo :)

21.07.20, 08:50
Jako, że prawie wszyscy zgadzamy się, że ciężka, podwójna IPA, którą ja preferuję w chłodniejsze dni to nie piwo na upały, ta także dlatego, że większość tutaj preferuje piwa jasne o wyraźnym smaku, proponuję wątek o letnim piwie.

Wymogi kandydatów:
Zawartość alkoholu - nie więcej niż 6,0 %
Zawartość ekstraktu - nie więcej niż 13,0 %
Wyraźna goryczka.

Mój pierwszy typ, spróbowany wczoraj, zupełnie od niechcenia:
Radegast Ratar.
Piwo potrójnie chmielone, bardzo wyraźna goryczka, ledwie wyczuwalny słód.
Leciutkie (4,3%, 11% ekstraktu), a gorzkie.

Coś czuję więcej tego piwska tego lata wypije.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 09:44
      Polecam czeski Bernard 4,7%, eks.12%, dostępny np w Kauflandzie. Po prostu smaczne.
      • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:00
        No ba!
        Bernard to klasa sama w sobie, zwłaszcza jak ktoś lubi piwa niepasteryzowane.
      • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:15
        Tyż fajne
    • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 09:46
      Istnieja tylko dwa rodzaje piwa, dobre i bardzo dobre.
      • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:04
        Może kiedyś, 20 lat temu.
        Teraz masz różne "wynalazki"... i już nie mówię o tych najtańszych mózgotrzepach "Strong" w litrowych, plastykowych butelkach, ale o piwach, które kiedyś były smaczne, a które teraz zeszły na psy:
        - Żubr,
        - Perła,
        - Warka...
        Przecież to wszystko dało się kiedyś pić.
        • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:23
          20 lat temu? Moj "drzewko-wykres" gatunkow piwa zaczynal sie od podstawowego podzialu na dwa:
          Piwo ktore jest i piwo ktorego nie ma. Te co jest to albo dobre, albo bardzo dobre. Jak juz kazda z tych podgalezi sie rozdwoila, to bylo Warszawskie, Krolewskie, Zywiec i Okocim. Potem jeszcze doszlo do kilku podgalezi, ale byly takie czasy ze cala rozwinieta strona drzewka stawala sie suchym patykiem, "piwem ktorego nie ma".
          Towarzysz Gierek zadbal o zdrowie narodu. Aha, wiesz ze nawet starego niepasteryzowanego piwa nie kupiles jak nie przyniosles pustych butelek? A wiesz ze przy nabywaniu piwa butelke ogladalo sie pod swiatlo na obecnosc petow albo napecznialej ciekawskiej myszy? A oni mi tu o jakiejs zawartosci slodu...
          Co to w ogole kurwa jest? Dam Ci "insider information": Nie zostan piwoszem bo skonczysz jak ja, a start masz duuuuzo latwiejszy:)
      • engine8 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 18:02
        I ja zuwazylem ze przybierm powoli na wadze i to chyba od piwa....czas odpuscic leciutko...
        • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 22:42
          engine8 napisał(a):

          > I ja zuwazylem ze przybierm powoli na wadze i to chyba od piwa....czas odpuscic
          > leciutko...
          To nie jest od piwa. To jest od apetytu wzbudzonego po piwie. Zamiast kanapki z plasterkiem kielbasy, po piwie zjadalem cala kielbase:)
    • only_the_godfather Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 09:57
      Czeski Budweiser Budwar Orginal, to z takich łatwiej dostępnych piw.
      • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 13:12
        juz nie jest czeski.
        • only_the_godfather Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 13:55
          Jest jest. Są dwa Budweisery jeden czeski ważony dalej w Budziejowicach i drugi amerykański, sprzedawany np w Polsce pod marką Bud.
          pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3r_o_mark%C4%99_Budweiser
          • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 14:51
            Od czasów Pewexu nie widziałem w Polsce amerykańskich piw. Ktoś by to tknął?
            • only_the_godfather Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 16:03
              wtop.ek napisał:

              > Od czasów Pewexu nie widziałem w Polsce amerykańskich piw. Ktoś by to tknął?
              Są i to dostępne bez większych problemu np w Carrefour
              • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:11
                Jakie gatunki?
                • only_the_godfather Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 07:47
                  Z tego co pamiętam to zwykłe lagery. Nic nadzwyczajnego.
          • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 15:37
            rzeczywiscie, jeden z niewielu "narodnych podniku" czy firm kontrolowanych przez panstwo.
            Budweiser Budvar, National Corporation - Company Profile, Information, Business Description, History, Background Information on Budweiser Budvar, National Corporation
            Read more: www.referenceforbusiness.com/history2/40/Budweiser-Budvar-National-Corporation.html#ixzz6Spue6MRs
    • trypel Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:06
      Z letnich piw to u mnie w Dino na rogu sprzedają macedońskie wino białe w butelkach 1 l. Po zmieszaniu z mocno gazowana wodą 1:2 powstaje idealne letnie piwo.
      Niezastąpione przy koszeniu trawy, pieleniu A nawet podlewaniu
      • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:19
        To jest szprycer. Do podlewania najlepsze jest piwo z beczki Magnus Magister w greckich hotelach AI. Można pić od 10 rano kiedy odpalają bar na plaży czy przy basenie, i pić i pić i pić, w głowie nic, ale cały trawnik można podlać ;)
        • trypel Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:25
          Bo szprycer to najlepsze letnie piwo.
          Tamto drugie o którym piszesz to się tylko filtruje przez ten trawnik i znów nalewa do kega. Niektóre wypusty mają już że 30 lat. Pracują w obiegu zamkniętym. Smak się nie zmienia
          • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:32
            Widzialem przypadkiem jak w wagonie WARS (lata 70-te) pan na zapleczu z banki takiej "mlecznej" przy pomocy warzachwi i lejka nalewal zolty plyn do butelek z napisem Zywiec.
    • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:14
      Gdzie ty kupujesz takie fajne piwa.

      A w tygodniu, jako skazany na hipermarket przyzwyczaiłem się do Żywca 0,0
      • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:23
        Żywiec 0,0 to syf. Okocim 0,0 - choć wystartował dobrze - to też już syf. Lech Free to syf.
        Jak już musisz koncernowe 0,0, to ostatnio pijam Žatecký 0,0%... i, w przeciwieństwie do reszty "koncernówek", przypomina leciutkie piwo :)
        Jak nie musisz - Miłosław APA, albo Kormoran 1 na 100 :)
        • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 13:15
          Zatecky nie smakuje mi w obu wersjach.
          Żywiec jakiś bardziej mi podszedł.
          • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 13:41
            Cóż - mi alkoholowy też nie smakuje.
            A bezalkoholowy jakoś mi "podszedł".
            Inna sprawa, że jeżeli chodzi o "nealko", to wcześniej też zdaje się spieraliśmy się o Okocimia, który mi smakował (choć z landrynkowym posmakiem, to zawsze), a Tobie nie :)
            • czajkowski2 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 14:26
              qqbek napisał:

              > Cóż - mi alkoholowy też nie smakuje.
              > A bezalkoholowy jakoś mi "podszedł".
              > Inna sprawa, że jeżeli chodzi o "nealko", to wcześniej też zdaje się spieraliśm
              > y się o Okocimia, który mi smakował (choć z landrynkowym posmakiem, to zawsze),
              > a Tobie nie :)
              >

              bezalkoholowe piwo jest dla bab i dzieci:) hehe
            • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 15:07
              Jakby wszystkim smakowało to samo, to by było nudno 😉
    • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:14
      Ja w ogóle unikam wszelkich piw >6% poza okazjonalnymi degustacjami np. belgijskich arcydzieł.

      Jeśli już o ale i Belgii mowa, niezłe belgijskie ale z Żywca. Cornelius IPA i ostatnio rosyjskie, które pojawiło się u nas w Leclercu :
      ocen-piwo.pl/trzy-gory-manufakturowe-ale-s1-n6932

      Z nowości litewski lager Volfas Engelman
      • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:43
        wtop.ek napisał:

        > Jeśli już o ... i Belgii mowa, niezłe belgijskie...

        No to jest takie Chimay, niebieskie, robione przez belgijskich mnichow trapistow. Ku mojemu utrapieniu.
      • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:18
        z tymi belgijskimi arcydzielamito bylbym ostrozny. bo nie wszystkie sa arcydziela a wiekszosc to koncernowki. to ze sa troche inne niz zwykle to jeszcze nic nie oznacza.
        jest pare malych niezaleznych browarow, ale zabardzo to cos nie smakuje.
        a co najgorsze, w belgijskich sklepach nie ma zadnych piw zagranicznych, poza takimi sikami jak Heineken, czy Paulaner (no dobra, to nie takie siki). Zero czeskich, czy innych piw. W polskich sklepach mozna kupic zwykle polskie piwa - zywiec, okocim, lech i potem dla roboli i zwolennikow pisuaru mocne, debowe, strongi.
        • bywalec.hoteli Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 18:20
          Dużo tych belgijskich piw jest z cukrem albo za mocne 😄 co skreśla piwo.
          Ale tez dużo ich produkują belgijscy mnisi! Mamy w Poznaniu lokal Kriek gdzie maja 100 albo 300 belgijskich piw. Droższe trochę ale można posmakować :)
          • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:28
            tradycyjne belgijskie piwa nie sa dosladzane.
            wiekszoszc tych browarow ktore ojkreszlasz jako "mnijskie", cyli "abbey" tak naprawde nimi nie sa.
            przykro mi. 99% z nich to sa rowniez koncernowki.
            jest pare takich, ktore rzeczywiscie sa pod kontrola mnichow. naprzyklad Saint-Sixtus Abbey of Westvleteren.
            Belgowie jednak dbaja o piwo. Jupiler, Maes i Crystal - to sa zwykle pilznery.
            Jezeli wychodze, to takie jak Orwal, Leffe Brune (trippel), Chimay, Kwak, to chetnie. Ale musi byc do tego cos pod zab
            • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 20:35
              To, Szymek czyli aspirująca wyższa klasa średnia z lubelskiej wsi, nie dziw się jego wybitnej wiedzy na temat belgijskich klasztorów :D

              Swoją drogą moje pierwsze belgijskie piwo to był Hoegaarden Blanche, o dziwo Ukraińcy mu dorównali swoim Czernihiwskim Biłym :)
              • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 21:16
                Hoegarden to InBev. nie powiem, z cytrynka nie jest zle.....ale to masowka koncernowka
    • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:37
      15 wpisow a jeszcze nie ma misiaczka?
      • trypel Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 10:52
        A to nie jest tak że d0 tematów alkoholowych trzeba mieć 18 lat skończone?
        • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:02
          No ale moglby zaimprowizowac, zapodac cos jako swoje co uslyszal jako ksiadz spowiednik...
          Tak apropos, ja go kiedys zablokowalem ale potem odblokowalem. Ostatecznie czytajac go za darmo mam cyrk za darmo.
        • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:09
          No, ale mógłby poruszyć aspekt eko i oszczędnościowy, czyli jak kupić tanie piwo za kasę uzyskaną ze zwrotu butelek wygrzebanych ze śmietników.

          Wy kupujecie jakieś wydumane wynalazki ipa apa za 6 i więcej zl, a on ma swoje duże jasne za 2 zł i tym sposobem oszczędza;)


          trypel napisał:

          > A to nie jest tak że d0 tematów alkoholowych trzeba mieć 18 lat skończone?
          >
          • trypel Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:14
            Pamiętam piwo leader price
            99 rok
            Budowa domu. Kupiłem zgrzewke robotnikom na budowę. Pamiętam że prawie rzucili robotę po pierwszym łyku
            • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:21
              Ja pamiętam, że z dziadkiem woziłem na budowę napoje (jeszcze Wartburgiem 1.3).
              Zawsze dwa transportery Nałęczowianki (to były czasy, gdy jeszcze była w szklanych butelkach), jedna skrzynka Perły.
              Nikogo wtedy Perła nie odrzucała.
              Teraz, jak się sąsiad z przeciwka rozbudowywał, to niżej Tyskiego "Szanowni Panowie Wykonawcy" nie schodzili.
              • gzesiolek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:33
                Akurat w porównaniu smaku Perły i Tyskiego nie postawiłbym w ciemno na to drugie...
                • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 13:40
                  To chyba masz wspomnienia Perły sprzed dekady.
                  Tyskie to też sik, ale Perła zjechała tak ostatnio z jakością, że to głowa mała.
                  A warzyć piwo potrafią, bo czasami próbuję ich sezonowych piw (ostatnio zdaje się AIPA - w samym "centrum" czyli w dawnym browarze Vetterów przy Bernardyńskiej), czy też strzelę sobie Zwierzyńca i to ze wszech miar godne polecenia pozycje.
                  • vogon.jeltz Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 15:36
                    > Tyskie to też sik,

                    Ja jako pochodzący z Górnego Śląska pamiętam, że Tyskie też kiedyś było dobre. W szczególności odmiany sprzedawane lokalnie. No ale to było ponad ćwierć wieku temu...
                    • only_the_godfather Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 16:05
                      Kiedyś to było kiedyś, a dzisiaj to wszystko jest produkowane w jednym browarze i ma tylko inne etykiety, nawet taki czeski Kozel, produkowany jest w browarze w Poznaniu.
                      • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:29
                        jest produkowane nie w browarach a we firmach ktore maja tanki. to ma z browarnictwem tyle wspolnego co Fiat126p z samochodem.
            • ciastkozaur Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 12:30
              Twoja historia z piwem Leader Price przypomina mi piwo Roger dostępne w Tesco za 1,39 zł puszka w 2007 roku. Nawet jako studenci wylaliśmy z obrzydzeniem do zlewu. Żaden śmiałek nie dał mu rady.
      • engine8 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 18:04
        Misiaczek sie na gazie zna ale nie na piwie.. On tego swinstwa nie pije.... Jedynie wino mszalne.
    • gzesiolek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:20
      Mi tam posmak słodu nie przeszkadza jeśli nie dominuje...
      Ostatnio jako letnie-ugaszacze zaskoczyły mnie pozytywnie, takie wynalazki jak:
      - Łomża Jasne Pełne 0,33
      - Namysłów Pils.
      Jeśli ktoś chce kupić sobie kilka/naście i nie przepłacać to na pewno to lepsze wybory niż najpopularniejsze koncernowe...
      A z tych z średniej półki cenowej (ok 5PLN za butelkę) to Amber i Miłosław/Fortuna trzymają poziom... Generalnie rzadko się na nich nacinam...

      Ale ze mnie piwosz żaden... 1-2 piwka tygodniowo...
      Ale jak ostatnio piłem Żywca jak po pandemii spotkałem się z kumplem i kupił zgrzewkę puszek, to myślałem, że wypluje... Dopiero po mocnym zmrożeniu i drugim piwie dało się to pić bez krzywienia się...
      • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:26
        Ostatnio w moim hipermarkecie była promocja Heinekena 2,59 za puszkę i Carlsberga 9,99 za czteropak. Koncernowe, ale lubię :)
        • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:28
          A nie mowilem? Dobre albo bardzo dobre!
    • tbernard Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:30
      Posmakowały mi piwa z browaru z Grybowa polecone kiedyś przez jednego z forumowiczów. Niestety skończyły się lub zostały wycofane niedawno w miejscu gdzie je kupowałem. Ale w ich miejsce pojawiły się produkty innych browarów, między innymi z browaru Dolina Bobru. Wziąłem na próbę Jub Jub - Hoppy White Ale. Główną zaletą gdy wybierałem było to, że na etykiecie podane było 3.5 % alkoholu. W smaku okej, ale lepiej je schłodzić przed otwarciem i nie zaszkodzi przy otwieraniu mieć pod ręką kufel, bo ja nastawiłem się na picie z butelki i po otwarciu jak zawsze odruchowo sprawdziłem, że piana jest spokojna i nie podnosi się i gdzieś na chwilę odwróciłem uwagę, a ono jakoś dziwnie z nieco opóźnionym zapłonem rozpoczęło proces pienienia się i część piwa mi się w ten sposób rozlało. Następnym razem po prostu od razu część zawartości do kufla przeleję.
      • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 06:57
        Pilsweizer... Też żałuję, że już nie ma w sklepach blisko mnie. 😣
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 11:49
      Kormoran Jasny 4,9 / 12.5 też jest świetnym pilsem, Miłosław Pilzner 5,4 / 12.2 też jest rzetelnie wykonany.
      • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 12:46
        Jednak z wakacyjnych piw z największą nostalgią wspominam, izraelskiego Gold Stara robionego kiedyś licencyjnie w Grecji. Lekki sikaczowaty pilznerek, ale jak to smakowało po przejściu 20 km Samarii i wypiciu duszkiem pierwszej zimnej butelki w pierwszym sklepiku za szlakiem. Drugą już się było można się delektować mocząc nogi w kamiennym korycie z bieżącą wodą ;) Tak też wspominam chorwackie Ozujsko na plaży na Rabie zaraz po zakończeniu wojny w Bośni. Co do Chorwacji to polecam ciemnego Tomislava.
        • czajkowski2 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 14:28
          Najlepsze było piwo z reklamy "Mariola o kocim spojrzeniu" :)
    • vogon.jeltz Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 15:56
      Ostatnio w ramach odwyku od wina przerzuciłem się na piwo i zasmakowało mi coś, co jest dokładnym przeciwieństwem, like, wszystkich podanych kryteriów. Peroni Gran Riserva Doppio Malto. Jasne, to jest bock, a nie odświeżające słomkowe siuśki na lato, ale mi po prostu smakuje ;-)
      • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:35
        Z wloskich piew lubie tylko Forst z poludniowego Tyrolu, smakuje jak dobre piwo austriackie czy niemieckie...

        Ale twojego nie probowalem...
        Drogie:
        tiny.pl/7f9b2
        • vogon.jeltz Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 17:05
          U nas za 1,60 euro
          • bywalec.hoteli Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 22:22
            Włosi nie umieją dobrego piwa i jest ono u nich droższe od wina.
            • vogon.jeltz Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 22:33
              To wyżej i parę innych są dobre i tańsze od wina. Ale faktycznie to nie jest kraj dla piwoszy.
              • bywalec.hoteli Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 23:31
                Peroni czy tam Moretti spełniały swoją role - przyjemnie chłodząc w gorący dzień ale nic poza tym :)
                Podobnie te hiszpańskie Estrella czy Święty Michał
    • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 18:06
      Wszystkie piwa jasne w Bawarii, wszystkie sa dobre, a nawet bardzo dobre.-.-

      Swiatowa liga to Paulaner, Hacker-Pschorr, Spaten, Augustiner, itd..
      Do tego dochodzi KILAKSET browarow, gdzie warza swietne piwa, ale sa one regionalne i dostepne przewaznie tylko w promieniu okolo 50 km
      Nazwy nic wam nie powiedza...
      W moje okolicy takie browary sa np. w Weilheim,Starnberg,Kaufbeuren, Mittenwald, Murnau, Andechs, Ettal ( te 2 ostatnie sa wasnoscia zakonow katolickich )
      Do tego piwa rzemieslnicze, dostepne w najbliszej okolicy...

      Do tego piwa czeskie, Pilsner, Budweiser, Svijany, Radegast,Krusovice,Bernard, Breznak, itd---

      Do tego swietne piwa austriackie, w PL praktycznie nieznane, np. Gösser, Stiegl, Zillertaler, Kaiser, Wiener Lager, Ottakringer, itd...
      • bywalec.hoteli Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 18:26
        A wiesz ze znajomy z Badenii Wirtembergii mówił mi ze w Niemczech trudno o ciekawe smaki piwa? Typu ipa aipa itp z uwagi na reinheitsgebot. Zaciekawiło mnie to, bo dzięki temu prawu nie macie tam sikow. Nie sądziłem ze ma to tez wady.
        • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:24
          Sa rozne gusta----
          Mozna kupic w Niemczech zagraniczne piwa o roznych smakach...
          Ja lubie piwa jasne i czasem pije tez pszeniczne...
          I tu wybor jest ogromny----
          I jakosc dobra---
          Ciekawe jest np. to, ze z polskich piw w Bawarii jest praktycznie szeroko dostepne tylko Tyskie...
          I w Bawarii mi smakuje, a PL nie----
          Za to w Badenii-Wiertembergii jest o wiele bogatszy wybor piw z Polski, Zywiec, Perla, Tyskie, Kasztelan, Lech ( wszystko raczej slabiutkie przy piwach niemieckich )----
          Znajomi Niemcy chwala z polskich piw TYLKO Zywca, reszte uwazaja za pomylke przy produkcji...
          • gzesiolek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 21:07
            Po ostatnim zdaniu wiem, że gusta moje i Niemców nie są zgodne. Choć niemieckie czy austriackie pszeniczniaki lubię...
        • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:31
          bo te ipa itd. to nie sa piwa ktore podchodza niemcom. i tyle.
          • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 19:50
            Poza Bawaria piwa pszeniczne tez nie podchodza Niemcom----

            No, wiekszosci----
            Zawsze sa tacy, co lubia cos innego----

            Np. z belgijskich to w Bawarii jest calkiem sporo piw o smakach raczej nieznanych w Niemczech, ale np. nigdzie nie ma Stella Artois
            Nie kupisz tez francuskiego Kronenbourg i innych piw francuskich, a austriackich jest tylko Gösser radler, wloskich oraz hiszpanskich piw nie ma, tak samo jak slowenskich, z chorwackich jest baaaaaardzo rzadko Karlovacko i Ozujsko w Lidlu, z holenderskich jest tylko Heineken, z dunskich tylko Faxe, czasem jest w Lidlu turecki Efes, z brytyjskich i irlandzkich jest nawet wybor ( zawsze jest Guiness)...
            W Austrii jest amerykanski Bud,. ale cena piwa z ryzu odstrasza ( 1,70 euro za 0,5 l. )

            Generalnie Czesi dosc mocno walcza o rynek w Austrii oraz Czechach i czesto maja ceny dumpingowe---
            Np. Pilsner Urquell czaesto w promocji za 60 centow, kiedy w samych Czechach kosztuje w przeliczeniu na euro 1 euro
            • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 20:04
              Stella Artois, to gowno z domu InBev.
              Kronenburg to gowno z domu Carlsberg.
              Gosser - Heineken
              Karlovacko - Heineken
              Ozujsko - Molson Coors Beverage Company
              Faxe - Royal Unibrew - no dobra, to nie taka zupelnie koncernowka
              Nie ma dumpingu w piwach. sa 3 koncerny na swiecie i te walcza. reszta to smieciowki

              • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 20:52
                Ale chwila, Radegast, którego tu proponuje - mały tradycyjny browar.
                To samo Bernard, którego podrzuca ktoś inny.
                Niech do tego doliczymy jeszcze polskie Jagiełło Pilsnera albo Chmielak (odpowiednio 12 i 11 % ekstraktu, oraz 5 i 4,6 % alkoholu).

                To są właśnie piwa, a nie koncernowa masówka.
                • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 21:22
                  Radegast nalezy do Asahi - no dobra. ale to tez koncern. Corka jednego z wlascicieli studiowala w warszawie. ale to bylo dawno temu.
                  Bernard jest faktycznie rodzinna firma, miejmy nadzieje, ze tak zostanie.
                  Erdinger tez jest firma bawarska naprzyklad.
                  Kiedys w Czechoslowacji to bylo tak: 10% ekstraktu (desitka), 11% (jedenastka) i 12% ekstraktu (dvanastka). i od tego sie odwijalo cale zycie.
                  tyle w temacie piwa.
                  obecne wynalazki sa tylko wynalazkami
                  • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 21:42
                    Umknęło mojej uwadze (Asahi).
                    Co do klasyfikacji piw w Czechosłowacji, to było jeszcze "special", czyli 13% lub więcej ekstraktu.
                  • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 22:13
                    Radegast to jest maly browar jak na obecne czasy....
                    Poza regionem Ostrawy trudno go kupic, w zasadzie sie nie da----

                    Czesi maja swietne piwo Svijany. naprawde rewelacyjne i niepasteryzowane....
                    Poezja smaku...

                    Trudno go czasem kupic nawet w supermarketach, ktore go sprzedaja zawsze w swojej ofercie: Billa i Tesco

                    Schodzi na pniu----
              • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 21.07.20, 22:08
                Piwo z koncernow jest czesto bardzo dobre...
                Np. Stella Artois, ale to kwestia gustu....
                Kronenbourg 1664 nie jest kulawy...

                Heineken ma np. maly browar w Cieszynie i produkuja tam bardzo dobre piwo Brackie

                Dumping jest, bo Czesi, a raczej koncern z poludniowej Afryki, chce opanowac rynek austriacki i dlatego sprzedaja piwo za 60 centow, a w Czechach za 1 euro...

                Na walce konkurencyjnej klienci nie traca---

                Wazne, ze jest wybor

                Mozna kupic bardzo dobre piwa nawet z koncernu, sa piwa regionalne, sa rzemieslnicze...
                A jak ktos wybiera najnizsza cene, to tez jest zadowolony----
                • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 08:02
                  Stella Artois czy Kronenburg 1664 dobre?
                  Toż to szczyny są :)
                  Opiłem się trochę tego w Anglii, bo jak się brało w pubie, to było lepsze od Tetley-a, Fostersa czy Tennent's, ale nawet hiszpańskie San Miguel, jak się trafiło, było od tego lepsze.
                  Gdzieś tak po roku mojego pobytu, z racji dość masowego pojawienia się Polaków na wyspach, problem się skończył, bo wszędzie były polskie, sporo smaczniejsze, piwa, a półhurtownia prowadzona przez Chińczyków na drugim końcu miasta sprowadzała nawet moją rodzimą Perłę (która wtedy, w porównaniu do wszystkich wyżej wymienionych, smakowała jak ambrozja).
                  • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 16:52
                    Kwestia gustu, mi smakuje, tak jak milionom innych----

                    Niemcy bardzo chwala Zywca z PL, w PL Zywiec ma fatalna opinie jak szczyny....

                    Nie dogodzisz kazdemu
                • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 08:02
                  Stella Artois czy Kronenburg 1664 dobre?
                  Toż to szczyny są :)
                  Opiłem się trochę tego w Anglii, bo jak się brało w pubie, to było lepsze od Tetley-a, Fostersa czy Tennent's, ale nawet hiszpańskie San Miguel, jak się trafiło, było od tego lepsze.
                  Gdzieś tak po roku mojego pobytu, z racji dość masowego pojawienia się Polaków na wyspach, problem się skończył, bo wszędzie były polskie, sporo smaczniejsze, piwa, a półhurtownia prowadzona przez Chińczyków na drugim końcu miasta sprowadzała nawet moją rodzimą Perłę (która wtedy, w porównaniu do wszystkich wyżej wymienionych, smakowała jak ambrozja).
                  • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 08:16
                    Czemu szczyny? Nic nadzwyczajnego, ale całkiem niezłe piwa.

                    Przypominam, że to wątke o piwach letnich/wakacyjnych. Zapewniam cię, że gdzieś nad Morze Śródziemnym w 40stopniowym upale albo po zrobieniu kilkunastu kilometrów szlaku w Bieszczadach, z przyjemnością wypijesz takie piwo.

                    Nie róbmy z siebie a i ę koneserów, to forum auto-moto, więc per analogiam powinieneś z pogardą pisać o masowych koncerniakach jak Toyota czy BMW i jeździć tylko ręcznie klepanymi autami dla koneserów.

                    • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 08:37
                      Opcji cytuj chwilowo nie ma, a cytuje Wtop.ek:

                      "Zapewniam cię, że gdzieś nad Morze Śródziemnym w 40stopniowym upale albo po zrobieniu kilkunastu kilometrów szlaku w Bieszczadach, z przyjemnością wypijesz takie piwo."

                      Sto procent racji, dokladnie w punkt. Wiem bo sam kiedys po przejechaniu po bezdrozach w niesamowitym upale, corka mowila Tata ja nie chce tu umierac, bo pomiedzy kaktusami lezaly szkielety duzych zwierzat, dotarlismy do osady ludzkiej a dalej bylo widac bita droge. No i byl sklepik. Wypilem piwo z zaplecza nie z lodowki, wlasnie co do temperatury "letnie" jak w tytule watku. Od tamtego momentu wiem jak sie musi czuc wampir wstajac z trumny po 300-tu latach i lykajac pierwsze lyki krwi z czyjejs szyi:) Engine bedzie wiedzial, piwo bylo marki Tecate.
                      • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 08:47
                        Ja zrozumiałem "letnie" w tytule wątku w kontekście sezonu wakacyjnego, nie temperatury.

                        Nie jestem ortodoksem bo lubię np. szkocką z colą i lodem, ale w moim przypadku piwo i wódka muszą być baaaardzo zimne :)
                        • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 09:19
                          wtop.ek napisał:

                          > Ja zrozumiałem "letnie" w tytule wątku w kontekście sezonu wakacyjnego, nie te
                          > mperatury.

                          A wyobraz sobie ze ja, na pierwszy rzut oka, nie! Pomyslalem o piciu cieplego piwa. Zaraz pozniej oczywiscie panimalem.
                          Ja z epoki kiedy piwo trzymalo sie, zgadnij gdzie, w piwnicy:) A jak ktos mial lodowke, to trzymal je na podlodze obok lodowki! Jeszcze sie wkladalo do balii z woda, ale generalnie bylo hoho, daleko od czasow dzisiejszych jezeli chodzi o temperature. Raz szedlem ulica, dzien byl upalny, gosciu siedzial na murku i pil piwo. Z mojego spojrzenia cos musial wyczytac, bo dal krotka pilke: Nic nie warte, letnie:)
                          • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 09:25
                            Nie moje czasy.
                            Czasy mojej rodzicielki.
                            Moja mama piwo dostawała do picia jako małe dziecko, bo wtedy uważane było za normalny, krzepiący napój, a nie alkohol.
                            A babcia była główną księgową w browarze, był to co prawda już przełom lat 40-tych i 50-tych, ale nadal część wynagrodzenia pracownika browaru stanowił deputat (dla stopnia zaszeregowania mojej babci - dwa i pół litra dziennie, dziadek jako kierownik działu kontraktacji miał jeszcze dwa litry).

                            I moja mama i mój wuj wyszli na ludzi.
                            Obydwoje lubią też, do tej pory, dobre piwo.
                            • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 09:52
                              Podobno w czasach rzymskich niemowlakom dawalo sie wino zeby lepiej spaly.

                              "Moja mama piwo dostawała do picia jako małe dziecko, bo wtedy uważane było za normalny, krzepiący napój, a nie alkohol."

                              Znow sto procent racji, piwo to napoj chlodzacy czy tam krzepiacy, ale podejrzewam ze wtedy 3,5 procent alkoholu bylo norma, po paru naparstkach wypitych przez dziecko, pomijalne. Ja za mlodu dostawalem od Babci piwo z "podpiwka", dodaj wody wrzuc do banki od mleka i czekaj. Moja corka sie na ten przysmak zalapala w swojej mlodosci, az kiedys w sklepie zobaczyla ten "podpiwek" no to namieszalismy, nalelismy do butelek (po Jack Daniels bo je trzymam na kwas buraczany a JD pije wiecej niz tego kwasu wiec mam butelek zapas) poszlismy spac, a rano byly jakies huki w kuchni. To pol sufitu w kuchni bylo obrzygane "piwem" ale najgorsze byly te co peklo szklo zanim puscil korek. Od tamtej pory warzenie piwa, mowiac delikatnie, pierdole. A Babcia robila tez wlasne prosciutto, ale probe zrobienia tegoz, tez mowiac delikatnie, pierdole:)
                          • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 09:36
                            Sprawdzony sposób chłodzenia/utrzymania temperatury piwa na plaży w miejscach gdzie nie ma baru, to zawinięcie go w mokry ręcznik. Zawsze daje to parę stopni mniej dzięki odparowaniu,, a jeszcze lepiej jak piwo na wstępie jest już zimne.

                            Oczywiście to metoda doraźna, dlatego jako wakacyjne miejscówki preferuję apartamenty/hoteliki, które są w zasięgu rzutu puszką browaru od morza i które dysponują porządna lodówką. Dodatkowy plusem takiej lokalizacji jest to, że całe wyposażenie plażowe mrozi mi się kilkanaście metrów dalej, a ja mogę delektować się piwem pitym z kulturalnej dedykowanej szklanki albo kufla, a nie z puszki czy plastikowej jednorazówki ;)
                            • waga170 Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 10:01
                              Nie chce tu robic za seniora, ale zeby sie ochlodzic na plazy to wystarczy wejsc do wody. Natomiast zeby se na plazy dac "voltow" to sie nie bierze piwa, tylko Volty. Najlepiej w postaci arbuza z odcieta dupka, przez ktora si tego arbuza nasacza woltami a potem kroi na plasterki i zjada!:) Tylko nie czestuj ratownikow!
                              • wtop.ek Re: OT - letnie piwo :) 22.07.20, 10:10
                                A kto tu pisze o voltowaniu się? 2 zimne piwa przez parę godzin wypite w cieniu to normalne nawadnianie organizmu. Można nawodnić się i ciepła wodą, tylko po co, skoro zimny browar to przyjemność? Wyżej pisałem, że w hotelach AI tego piwa hotelowego można wypić i parę litrów, a innego efektu poza podlaniem trawnika nie będzie.
      • wislok1 Najlepsze piwo w Bawarii 21.07.20, 22:43
        Zdaniem ekspertow najlepsze piwo jest takie:

        www.ayinger.de/cms/
        Ayinger jest bardzo dobrym piwem, to fakt----

        Browar jest regionalny jest rodzinny, zaden koncern----

        Z dalszych okolic Monachium----

        W wiekszosci sklepow piwa z tego browaru nie ma

        Z supermaketow jest w Kauflandzie niemieckim
        • waga170 Re: Najlepsze piwo w Bawarii 22.07.20, 07:04
          wislok1 napisał:

          > Zdaniem ekspertow najlepsze piwo jest takie:
          >
          > www.ayinger.de/cms/

          Zdaniem ekspertow od piwa pszenicznego?
          • wislok1 Re: Najlepsze piwo w Bawarii 22.07.20, 16:50
            Robia jasne i pszeniczne

            Ocenili ich za calosc
            • janptak Re: Najlepsze piwo w Bawarii 23.07.20, 10:59
              Jakiś czas temu w Krakowie w kilku marketach można było kupić piwo litewskie Senojo Vilniaus, całkiem dobre w smaku, tak jasne jak i ciemne. Niestety ostatnio nigdzie nie mogę znaleźć.
          • zenekzewsi Re: Najlepsze piwo w Bawarii 31.07.20, 17:34
            waga170 napisała:

            "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu."

            i kto tu jest tak naprawdę trollem i łamie regulamin? waga170 !
            a misia oskarżacie i tępicie !
            wagę dajcie do czarnej listy
            Hehehehehhehehe :)
            • engine8 Re: Najlepsze piwo w Bawarii 31.07.20, 18:09
              Wage trzeba oszczedzac. Tak ona nie zawsze pokazuje nam to co chcemy widziec i czasami chce sie ja kopnac ale to przeciez nie wina wagi? Waga pokazuje nam prawde czesto niemila. Dzis rano znow mnie wkurzyla - pokazalem jej jezyk i kopnalem pod szafe... Posiedzi tam troche to moze mniej pokaze - moze sie jej baterie troche wyczerpia albo co...
          • zenekzewsi Re: Najlepsze piwo w Bawarii 31.07.20, 17:36
            waga170 napisała:

            > wislok1 napisał:
            >
            > > Zdaniem ekspertow najlepsze piwo jest takie:
            > >
            > > www.ayinger.de/cms/
            >
            > Zdaniem ekspertow od piwa pszenicznego?

            lumpa pijaka spod budki z piwem też bym uznał za "eksperta" i to eksperta praktyka :)
            Hehe :)
      • trypel Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 17:01
        Svijany
        11tka z beczki
        Po 30 km po górach jestem w raju
        • zenekzewsi Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 17:37
          piwo to napój dla plebsu....wino, Whiskey i nalewki to prawdziwy trunek dla szlachty
        • kotek_miaumiau Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 18:15
          Zgoda,
          ale poszukaj " dwunastki " ... Poczujesz różnicę ;)
          Svijanský Rytíř - mój faworyt na dzisiaj, gdy chodzi o czeskie piwa " nierzemieślnicze ".
          No i Primator 16 z Nachodu. Rewelacja !
          • trypel Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 19:02
            Mają z kija 11 i 13. A ja dzisiaj już nie zrobię nawet kilometra. Po saunie zaleglismy i najwyżej jeszcze po piwie.
        • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 19:12
          Pisalem, ze to jest swietne piwo----

          Ekstraklasa
          • zenekzewsi Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 21:44
            próbuj Westvleteren XII
            Pinta Imperator Bałtycki

            Liga Mistrzów
    • marekggg Re: OT - letnie piwo :) 31.07.20, 23:37
      bardzo fajny watek - natomiast - najlepsze piwo jest to ktore jest zimne i w zasiegu reki.
      latem tym bardziej - czy stella, moretti, zywiec, jakis tam inny krol, moze i pszeniczne... i zebysie nie uwalic w trupa na sloncu.
      • wislok1 Re: OT - letnie piwo :) 01.08.20, 21:27
        100% racji

        ( w Italii, Niemczech, Austrii da sie po wypiciu o,5 litra tego boskiego napoju legalnie pojechac autem i nikt sie nie przypier.oli,
        w PL mozna miec duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze problemy )
        • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 01.08.20, 22:48
          Roweru nie masz?
          Nie, żebym promował jazdę po piwie... ale do 0,5 grozi tylko mandat, a trzeba nieźle nawywijać, żeby go dostać.
          • misiak112 Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 12:50
            qqbek napisał:

            > Roweru nie masz?
            > Nie, żebym promował jazdę po piwie... ale do 0,5 grozi tylko mandat, a trzeba n
            > ieźle nawywijać, żeby go dostać.
            >

            głupiś !
            Oprócz mandatu można iść do aresztu na 14 dni lub miesiąc !!!
            W przypadku prowadzenia jednośladu po spożyciu alkoholu rowerzysta może zostać ukarany grzywną w wysokości od 20 do 5000 zł, skazany na karę aresztu od 5 do 14 dni oraz otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres do trzech lat.
            Jeśli przed sąd trafimy za jazdę w stanie nietrzeźwości, możemy otrzymać grzywnę od 50 do 5000 zł, karę aresztu od 5 do 30 dni oraz zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne od pół roku do 3 lat.
            Oprócz mandatu jeśli potrącisz pieszego i pieszy złamie nogę to musisz mu płacić odszkodowanie pewnie z 10-40 tysięcy na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji a gdy porysujesz komuś lakier w aucie rowerem to też kilka tysięcy na malowanie musisz mu zapłacić z własnej kieszeni jeśli nie masz OC na rower !

            www.centrumrowerowe.pl/blog/jazda-rowerem-po-alkoholu/
            • misiak112 Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 13:00
              Art. 87. KW
              Prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu
              § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
              podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
              § 1a.
              Tej samej karze podlega, kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1.
              § 2.
              Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1,
              podlega karze aresztu do 14 dni albo karze grzywny.
              • misiak112 Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 14:30
                więc qubusiu to nieprawda że "do 0,5 grozi tylko mandat"...nie tylko !
                • misiak112 Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 14:32
                  za jazdę po piwku na rowerze można iść do paki na 14 dni !
                  • qqbek Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 20:51
                    Krowi cycku, pomiocie Putina, lemingu PiS-owski (możesz nie silić się na odpowiedź - tak, zbanuję zaraz po tej odpowiedzi), tam jest dysjunkcja "albo".
                    Myślisz, że ja jestem takim debilem jak ty?
                    Gdyby mnie złapali po alkoholu na rowerze, to zamiast grać bohatera bym położył uszy po sobie i grzecznie wziął "pokutę" w formie mandatu. Już widzę, jak policjantowi by się chciało stawać w sądzie i występować o tę grzywnę lub areszt, jak by mu obwiniony grzecznie i ze skruchą mandat na miejscu przyjął 🤣
                    • misiak997 Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 22:03
                      qqbek napisał:

                      > Krowi cycku, pomiocie Putina, lemingu PiS-owski (możesz nie silić się na odpowi
                      > edź - tak, zbanuję zaraz po tej odpowiedzi), tam jest dysjunkcja "albo".
                      > Myślisz, że ja jestem takim debilem jak ty?
                      > Gdyby mnie złapali po alkoholu na rowerze, to zamiast grać bohatera bym położył
                      > uszy po sobie i grzecznie wziął "pokutę" w formie mandatu. Już widzę, jak poli
                      > cjantowi by się chciało stawać w sądzie i występować o tę grzywnę lub areszt, j
                      > ak by mu obwiniony grzecznie i ze skruchą mandat na miejscu przyjął 🤣
                      >

                      cycku kozi myślę że jesteś naiwny.... raz ci się uda jechać na rowerze po piwku i dostaniesz tylko mandat bo trafisz na łagodnego polcijanta a za drugim razem będziesz miał pecha trafisz na ciętego huja policjanta służbistę który cię udupi i skieruje sprawę do sądu bo mu się będzie chciało chodzić po sądach by tępić takich hujów pijanych rowerzystów a już to nie zależy od twojego kładzenia uszu lecz od widzimisię policjanta i sędziego na którego trafisz.
                      Przepis mówi jasno że grozi za to mandat lub areszt do 14 dni i to co dostaniesz już zależy od sędziego co ci da czy mandat czy areszt a nie od ciebie. Ty masz gówno do gadania w sądzie możesz uszy tylko podkulić i błagać o łaskę. A jak w sądzie będziesz miał pecha i trafisz na ciętego sędziego który będzie miał zły dzień to cię udupi 14 dniowym aresztem i huja mu zrobisz bo prawo jest po jego stronie , będziesz musiał iść do pierdla na 14 dni ,siedzieć w jednej celi z mordercami gwałcicielami którzy lubią nowych kolegów i będziesz już oficjalnie karanym sądownie kryminalistą przez jedno głupie piwo....i co? warto ryzykować jazdę na rowerze po piwku? moim zdaniem nie warto.
                      Piszę to z nowego nicka żebyś to przeczytał zanim mnie znowu zbanujesz i zastanowił się nad swoimi głupotami które wypisujesz....ja cię zbanowałem więc nie odpisuj bo i tak twoich kłamstw nie przeczytam bo gadasz takie bzdury że się rzygać chce że tylko mandat grozi a to hujja prawda bo grozi do 14 dni aresztu lub mandat , do tego po piwku jazdę usprawiedliwiasz .....bzdury pierdolisz że jazda po pijaku na rowerze to tylko mandat
      • galtomone Re: OT - letnie piwo :) 02.08.20, 10:22
        Dlatego 2 tydzien z rzędu nie mam w lodówce ani jednego piwa z alkoholem.
        Bardzo mi to odpowiada, że mogę wypić więcej.
        Do tego kalorii mniej, co też ma swój plus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka