Dodaj do ulubionych

OT - płoty, ogrodzenia itp.

12.09.20, 21:01
Siostra się buduje na działce graniczącej z moją, dotychczas nie było płotu (z korzyścią dla wszystkich), ale teraz coś przebąkuje, że chyba będą chcieli się odgrodzić (mniejsza o argumenty). Pytanie mam takie, czy może sobie postawić płot jaki se wymyśli, czy jednak mam coś do powiedzenia?
Macie może jakieś doświadczenia w takim temacie?
Obserwuj wątek
          • samspade Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 10:27
            bruner4 napisał:

            > nousecomplaining napisał(a):
            >
            > > Ja mieszkam, ona jeszcze nie.
            >
            > No to zapłacisz za połowę. Gdybyś Ty teraz postawił płot to siostra nie musiała
            > by płacić- bo jeszcze tam nie mieszka.

            Jeśli nie wiesz o czym mówisz to po co się wypowiadasz? Jeszcze ktoś uwierzy w to co piszesz.
            • bruner4 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 12:40
              samspade napisał:

              > bruner4 napisał:
              >
              > > nousecomplaining napisał(a):
              > >
              > > > Ja mieszkam, ona jeszcze nie.
              > >
              > > No to zapłacisz za połowę. Gdybyś Ty teraz postawił płot to siostra nie m
              > usiała
              > > by płacić- bo jeszcze tam nie mieszka.
              >
              > Jeśli nie wiesz o czym mówisz to po co się wypowiadasz? Jeszcze ktoś uwierzy w
              > to co piszesz.
              Widzisz samspadzie, tak się jednak robi w praktyce, przepisy wszystkiego tu nie określają (np. połowa wydatków na budowę płotu)- o ile nie chcesz mieć wroga za płotem. Niedaleko mnie mieszka sąsiad, który już kilka lat zwleka z zakończeniem budowy ogrodzenia- postawił klinkierowe słupki i podmurówkę a nie zamontował wypełnień (najtańsza część tego płotu)- czeka aż ktoś zacznie budowę na działce obok, by mu zaproponować podział wydatków.
                • bruner4 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 15:05
                  samspade napisał:

                  > W praktyce robi się tak jak trzeba czy tak jak można.
                  > Można być gnojem jak twój sąsiad. Można straszyć sąsiadów pogorszeniem stosunkó
                  > w. Polaczkowatość.

                  Polaczkowatość?- Że chce połowę za wspólny płot? Znowu pierdzielisz jak narąbany. Gdybyś był na jego miejscu to inaczej byś mówił. No ale lepiej nic mu nie dać bo przepisy tego dokładnie nie określają- i w ten sposób zrobisz go na "szaro", bo jesteś cwańszy i nic nie musisz. To jest właśnie "polaczkowatość". I "cwaniaczkowatość" co niektórych.
                  • samspade Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 15:28
                    Weź nie pierdol. Koleś przez kilka lat nie kończy płotu ale czeka aż ktoś mu się dorzuci.
                    I dla ciebie to jest normalne.
                    Zresztą piszesz "o ile nie chcesz mieć wroga za płotem". Zwykłe gnoje. Szantaż ludzi. Gnoje
                  • 4slash Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 08:27
                    U mnie była taka sytuacja, że facet wystawił bardzo ładne klinkierowe ogrodzenie z kutymi przęsłami. Wziął wykonawcę i zbierał faktury. Ogrodzenie 40 m wyszło ponad 60 000 zł. Zgłosił się do dewelopera, który miał sąsiadującą z nim działkę z żądaniem zwroty poniesionych 50% wydatków. Deweloper odpowiedział, że może ponieść koszt najtańszego ogrodzenia czyli 120 zł za 1 mb czyli 4800 zł bo tak stanowi prawo. I na tym stanęło.
      • nousecomplaining Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 11:12
        a tak na marginesie, to telefon do ciebie tez odetnie?
        Znaczy czy mi odetnie dostęp do nadajnika T-Mobile? Nie sądzę, żeby miała takie możliwości : )
        nie ma to jak robic biznesy z rodzina
        Nie robię z nimi biznesów, po prostu działka, która w połowie należy do siostry (i na swojej połówce buduje dom), a w połowie do mnie, nie jest przedzielona płotem (jeszcze).
        • samspade Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 12:46
          nousecomplaining napisał(a):

          > Nie robię z nimi biznesów, po prostu działka, która w połowie należy do siostry
          > (i na swojej połówce buduje dom), a w połowie do mnie, nie jest przedzielona p
          > łotem (jeszcze).

          Mam kilka pytań. Nie chodzi o ciekawość czy czepialstwo.
          Czy jest to jedna czy 2 działki?
          Jeżeli jedna to w jaki sposób zapisana jest współwłasność?
          Jesli jedna z zapisem powiedzmy tradycyjnym czyli współwłasność to skąd wiecie gdzie jest połowa?
          Chodzi o uniknięcie kłopotów kłótni itp.
          • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 13:08
            "Czy jest to jedna czy 2 działki?
            Jeżeli jedna to w jaki sposób zapisana jest współwłasność?
            Jesli jedna z zapisem powiedzmy tradycyjnym czyli współwłasność to skąd wiecie gdzie jest połowa?"

            O to to. Dzieki za obudzenie! Bo z bratem jestesmy wspolwlascicielami dzialki trzy tysiace metrow, tylko ze zaden z nas tam nie mieszka ani nie ma zamiaru mieszkac czy sie budowac. Tylko ze nigdy nie wiadomo. Dzialka jest 20 metrow szeroka i 150 metrow gleboka. Gdybym sie chcial moja polowa odgrodzic od brata, to mam stawiac mur 20 mertow dlugi w jednej polowie, czy 150 metrow dlugi w drugiej polowie? Czy sie nie pierdolic i postawic mur po przekatnej? Ale po ktorej? Bo z bratem od lat nie gadamy. Forumowicze pomozcie:)
                      • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 08:52
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Aha, czyli jednak Kalinówka :)
                        Jemu nie bede odpowiadal bezposrednio bo chyba jest jakis gluchy.
                        Z tej Kalinowki za 5-10 lat sie przeprowadzi do Malinowki. Bedzie widzial zaklad Mercedesa a nie VW.
                        Jak moja pani Krysia, kon Bartek nadepnal ze skutkiem smiertelnym na jej ulubiona Malinke, to przygarnela Migdalka, oba kundle.
                        • qqbek Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 09:01
                          waga170 napisała:

                          > Jemu nie bede odpowiadal bezposrednio bo chyba jest jakis gluchy.

                          Nie głuchy, bardziej zaczadzony w obecnej "świetnej lokalizacji".

                          > Z tej Kalinowki za 5-10 lat sie przeprowadzi do Malinowki. Bedzie widzial zakla
                          > d Mercedesa a nie VW.

                          Tyle, że ja się jednak do Kalinówki nie wybieram.
                          Zbyt wielka dzicz, pojechałem tam kilka razy wieczorem - krowy ryczą, psy dupami szczekają, wrony zawracają... nie dla mnie to.
                          • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 09:28
                            Ja sie kiedys wydostawalem z mieszkania do wiekszego mieszkania. A pewien Armenczyk(!) powiedzial mi madrosc zyciowa: Nie zamieniaj mieszkania na mieszkanie tylko na dom. Gdyby jeszcze zyl to by Tobie powiedzial nie zamieniaj domu na dom, tylko jezeli juz, to na palac!
                            Co do lokalizacji, to szukaj nie za czyms czego sa miliony na wzajemnie klocacych sie o plot polaczkach siostra z bratem ktore ogrodzenie cmentarne bedzie ladniejsze/tansze, tylko kup cos wyjatkowego. Stopa zyciowa bedzie sie powiekszac, dostep do wody sie nie powiekszy:) Serock, ulica Rybaki. Tam angielski jest jak w nie tylko Anglii, ale i w Lublinie., Kalinowka, nie Kalinowka That really is the question!

                            Zbyt wielka dzicz, pojechałem tam kilka razy wieczorem - krowy ryczą, psy dupami szczekają, wrony zawracają... nie dla mnie to.

                            No to masz u mnie na duzy plus, bo pojechales kilka razy, a nie jak tylko Cie "agent" zawiozl. I masz minus, bo pierwszy raz Ci nie wystarczyl. To jak Engine, pierwszy raz burbona mu nie wystarczyl, dalej go meczy tylko co, ps
                            • qqbek Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 09:52
                              Drugi raz pojechałem po to, żeby zostawić samochód i pójść piechotą do szkoły.
                              Trzeci raz pojechałem, żeby odbyć spacer po okolicznych sklepach i sprawdzić wybór piw niekoncernowych :)

                              Co do agentów, to przy każdej z wizyt umawialiśmy się na miejscu i (z jednym wyjątkiem) udawało mi się być na miejscu jeszcze przed agentem.
                              • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 10:06
                                "Drugi raz pojechałem"
                                To mi przypomina zart, kiedy mezczyzna sie wstydzi? Pierwszy raz kiedy nie moze drugi raz, a drugi raz kiedy nie moze pierwszy raz.
                                A u Ciebie byl jeszcze trzeci raz, no ale sprawdzanie piw to osobna historia.
                                Tenze Armenczyk dal mi jeszcze inna lekcje: No dobra, kupiles dom i jestes happy. Za dziesiec lat zacznie sie robic ciasnawo. No to bedziesz szukal wiekszego. A dlaczego WTEDY nie kupiles wiekszego jak byly jeszcze tanie?
                                    • trypel Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 19:02
                                      Niektórzy sami budują taki dom i planują że na piętrze będzie Zbysio z rodziną, a na poddaszu Brajan
                                      My zostaniemy na parterze a w razie czego jeszcze się działkę podzieli i się wnuki wybuduja
                                      A plot sobie potem postawia
                                      • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 19:23
                                        Znam goscia ktory zaraz po wojnie zbudowal "wille" czteromieszkaniowa. Glownie z szerokodostepnej cegly z gruzow. Tak, tak, klatka schodowa i oddzielne wejscia do czterech mieszkan, swojego i w przyszlosci dla trojki dzieci. Jak tylko dokonczyl, kwaterunek mu dokwaterowal. Darmozjadow, patologie, owczesnych 500 plusow, jeszcze narzekali bo robili na Hucie, maszyna obciela im palec (po pijaku w robocie), wiec im sie kurwa nalezalo wieksze mieszkanie. Co kraj to obyczaj:)
                                        • vogon.jeltz Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 15.09.20, 20:47
                                          > Darmozjadow, patologie, owczesnych 500 plusow,
                                          > jeszcze narzekali bo robili na Hucie

                                          No to darmozjadów czy robotników z huty? Zdecyduj się.

                                          A "zaraz po wojnie" to z mieszkaniami było raczej krucho, więc nic dziwnego, że mu kwaterunek dokwaterował.
          • nousecomplaining Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 13:25
            > Czy jest to jedna czy 2 działki?
            > Jeżeli jedna to w jaki sposób zapisana jest współwłasność?
            > Jesli jedna z zapisem powiedzmy tradycyjnym czyli współwłasność to skąd wiecie gdzie jest połowa?
            Może niezbyt precyzyjnie to przedstawiłem. Teraz to są dwie działki - kilka lat temu jedna duża została podzielona na dwie mniejsze. To nie jest współwłasność. Z siostrą żyję dobrze, pytanie zadałem, bo chcę mieć jakąś wiedzę w temacie, zanim zacznę z nią sprawę omawiać.
    • wislok1 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 12.09.20, 22:15
      To zalezy, gdzie ten plot powstanie----
      Ja na samej linii granicznej, to MUSI sie z toba dogadac....

      Jak u niej na dzialce, to moze go postawic, jesli po obu stronach plotu bedzie jej dzialka.....
      Do linii granicznej musi byc odstep----
      Czyli jak na granicy RFN(BRD) z NRD(DDR)
      www.grenzstreife.de/Grenztruppen/Sperranlagen_I/Sperranlagen/sperranlagen.html

      Jesli siostra zaplanuje taka granice, to ma prawo....
      No, moze bez strzelania do ludzi przekraczajacych granice dzialki,,,,,,,,

      Inna rzecz, ze lepiej sie dogadac, ze ogrodzenie bedzie na samej linii granicznej i obie strony beda plot konserwowac.....
    • engine8 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 12.09.20, 23:49
      Do powiedzenia bedzisz mial jak zaplacisz polowe kosztow i jesli wlezie na twoja strone ale jak zbuduje na granicy i plot bedzie po jej stronie to jak ci sie nie podoba to mozesz postawic drugi po swoaje zebyzaslonic ten co ci sie nie podoba:) jedynie mozesz sprawdzic w miesci jakie sa przepisy/zasady.
        • tbernard Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 13:07
          nousecomplaining napisał(a):

          > > ale jak zbuduje na granicy i plot bedzie po jej stronie...
          > To się chyba wyklucza - albo zbuduje na granicy, albo po swojej stronie.

          Masz oczywiście rację.
          Jeśli kres dolny zbioru składającego się z odległości pomiędzy punktem na granicy a punktem na którym jest płot wynosi zero i należy do tego zbioru, to oczywiście oznaczało by to samowolne wejście na granicę. Jeśli zaś kres dolny do tego zbioru nie należy lub jest większy od zera, to plot zbudowała bez wątpienia po swojej stronie.
    • toreon Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 12:19
      Zgodnie z KC, ogrodzenie postawione na granicy działek, podlega przepisom o wspólnym użytkowaniu. Teoretycznie trzeba się więc dogadać.
      Z tego co kojarzę, powinno to być też zgodne z MPZP.
      Oczywiście przepisy w kontekście sąsiedzkich czy tym bardziej rodzinnych relacji, to kwestia tak jakby drugorzędna.
    • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 13:26
      "Siostra się buduje na działce graniczącej z moją, dotychczas nie było płotu (z korzyścią dla wszystkich), ale teraz coś przebąkuje, że chyba będą chcieli się odgrodzić"

      Ja odpowiem po swojemu, niech ten plot se zbuduje, na nic nie wyrazaj zadnej zgody a zwlaszcza ustnej przy swiadkach, a potem jak bedzie jeszcze przebakiwac o pieniadzach to sie klep po ramieniu jak kurwe zrobiles w chuja. To pewnie nie ja a jej mezyka, ale jeden chuj.
      • tbernard Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 13:41
        W sumie nie ma co zakładać, że pomysł powstania płota to skutek konfliktu. Może jedni mają psa biegającego po zagrodzie luzem a drudzy małe dziecko i mają pewne obawy, czy kiedyś psu coś nie odwali. Ale jako rodzeństwo wcale nie muszą być na wojennej ścieżce.
        • waga170 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 14:25
          Moj dziadek mial psa, pamietam, bialego owczarka imieniem Reks, biegajacego luzem po calej "gospodarce".
          Jakos obaj sasiedzi nie stawiali ogrodzenia z tego powodu, tylko psa, jak do nich zawital, glaskali i karmili.
          • x49x Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 20:16
            Mam rodzeństwo z obu stron. Mamy płoty. Ja grodziłam najpóźniej, przód i tył. płoty są potrzebne, nawet pomiędzy najbliższą rodziną, choćby ze względu na psy. Miałam małe dzieci, oni potężnego psa, którego się bałam. Przycinam gałęzie drzew, które wystają poza siatkę. szanujmy się nawzajem. Nie dokładałam się do ogrodzenia, bo nie chcieli. Nie miałam też wpływu na ogrodzenie, po prostu w to nie wnikałam, jest siatka, co było bezpieczne przy moich małych dzieciach. Gdyby chcieli zrobić ostry, metalowy płot, to pewnie by mi to przeszkadzało.
        • nousecomplaining Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 13:31
          > W sumie nie ma co zakładać, że pomysł powstania płota to skutek konfliktu.
          Dokładnie tak - nie ma konfliktu, siora chce uniknąć w przyszłości np. takiej „psiej” sytuacji. Tyle że ja psy lubię, więc dla mnie to nie argument : ) A ja psa nie mam, ani małych dzieci.
          Mnie chodzi bardziej o kwestie „estetyczne” - nie wiem, jaki ten płot sobie wymyśli.
              • olivkah Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 14:08
                qqbek napisał:

                > Ja bym był za tym pierwszym jednak.
                > Te końcówki idealne wprost do instalacji izolatorów od elektrycznego pastucha,
                > będą też jak znalazł do mocowania wieńca z drutu kolczastego.
                >
                Mnie też się betonowe płoty wydawały brzydkie, ale widziałam wideo, w którym jakaś Amerykanka się nimi w Polsce zachwycała jako wersją ekologiczną. Bo podobno u nich popularne są plastikowe. W takim kontekście to faktycznie chyba są fajne.
      • engine8 Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 22:20
        Ja sie zgadzam bo skoro uklady i sytuacje jest taka ze jedno chce budowac plot a drugie ma z tym problem poniewaz sie z nim nie konsultuje tzn ze plot jest " socjaalnie i rodzinnie" potrzebny...a konsulatcja bylaby tylko na niekorzysc drugiej strony bo to by znaczylo "budujemy" .
        I jesli sasiadka zrobi to na swoj koszt to nalezy sie uwazac za zwyciezce - ma sie potrzebna rzecz za darmo.
    • qqbek Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 13.09.20, 22:42
      Do 2,20 m wysokości może stawiać bez pozwolenia, o ile MPZP nie stawia dodatkowych ograniczeń.
      Jeżeli ogrodzenie ma być w linii podziału działek, to jak się nie chcesz dołożyć, to nie musisz (w końcu to ona chce), ale potem będziesz musiał partycypować w ewentualnych kosztach naprawy (ot, taki durny wymóg).
      Jeśli bardzo nie chcesz, to będzie musiała postawić płot w całości na swojej części (bo ty masz prawo wymagać, żeby twoją ziemię, po kargulowemu, co do ostatniego ułamka piędzi pozostawić twoją i nienaruszoną).

      Dlatego się nie buduję na kawałku ziemi, który mam wraz z 2-ma innymi członkami rodziny.
      Nie chce mi się walczyć z ich głupotą i kredytować ich porąbanych pomysłów.
      Spotkaliśmy się raz, rok temu i wyszło, że budować chcą się wszyscy, ale poza mną nikt nie ma prawie nic i musieliby pożyczać pieniądze nawet na to, żeby gaz i kanalizację (ledwie kilkadziesiąt metrów!) podciągnąć.
      • nousecomplaining Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 13:43
        > Dlatego się nie buduję na kawałku ziemi, który mam wraz z 2-ma innymi członkami rodziny.
        Nie chce mi się walczyć z ich głupotą i kredytować ich porąbanych pomysłów.

        U mnie taka sytuacja nie występuje. Jak napisałem wyżej, działka jest podzielona, więc de facto to są dwie działki, tyle że bez fizycznej granicy typu płot. A dom siostry już stoi, zostało im „tylko” wykończenie w środku plus podjazd.

        > Jeśli bardzo nie chcesz, to będzie musiała postawić płot w całości na swojej części (bo ty masz prawo wymagać, żeby twoją ziemię, po kargulowemu, co do ostatniego ułamka piędzi pozostawić twoją i nienaruszoną).

        O właśnie, m.in. o taką informację mi chodziło. A czy (jeśli postawi ten płot u siebie) są jakieś przepisy regulujące to, w jakiej odległości taki płot ma być od granicy działki?

        > Jeżeli ogrodzenie ma być w linii podziału działek, to jak się nie chcesz dołożyć, to nie musisz (w końcu to ona chce), ale potem będziesz musiał partycypować w ewentualnych kosztach naprawy (ot, taki durny wymóg).

        A widzisz, to też cenna informacja - myślałem, że w takiej sytuacji muszę się dołożyć (co dla mnie trochę durne się wydaje, bo właśnie - w końcu to ona chce, a nie ja).
        • qqbek Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 13:52
          Jak się nie zgadzasz, to nie wolno jej wejść na twoją działkę, a więc może postawić płot równo z linią podziału gruntu, tyle, że w całości po swojej stronie.

          Nie zmienia to faktu, że jako płot rozgraniczający dwie posesje jest też w połowie na twoim utrzymaniu (tj. zobowiązany jesteś konserwować go po swojej stronie i partycypować w kosztach ewentualnych napraw - dlatego pisałem, że to porąbane jest).

          Dodatkowo nie może tobie odcinać dostępu do światła, więc nie może postawić jakiegoś potwornie wysokiego ogrodzenia (powyżej 2,20 i tak będzie musiała mieć pozwolenie).
    • ktos_z_kosmosu Re: OT - płoty, ogrodzenia itp. 14.09.20, 01:06
      Widzę tu syndrom Kargula i Pawlaka.
      Konkretnie, to niech się kobita grodzi. Tak jak tobie, a w szczególności twojej żonie, należy się poczucie prywatności, tak i twojej siostrze prywatność się należy. Widziałeś baby żyjące w zgodzie z innymi babami?
      Nie jesteście już dziećmi, swoje rodziny macie, a jeśli zdarzyło się, że musicie mieszkać obok siebie, to dla świętego spokoju, stosuj zasadę.
      "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka