Dodaj do ulubionych

Świeża krew na forum

30.09.20, 11:22
Jako, że nasz hotelowy kolega prowokuje "Mamusine" tematy co chwile, to może mu pomożemy?

Tak jak napisałem tu: forum.gazeta.pl/forum/w,20,170558504,170558504,OT_a_za_miedza.html?t=1601457446#p170559073 - to kolejny post o złych kobietach z dziećmi...

Może warto Panie oficjalnie do nas zaprosić. Zawsze to więcej postów/tematów/nowe dyskusje/p. widzenia itd...

Już nawet kłótnie między nami są nudne i wtórne bo jasnym jest od dawna kto/co/za kim/itd...

Osobiście nie mam z tym żadnego problemu, żeby dołączyło do nas troche Pań. Najwyżej nie zostaną na długo.

Co Wy na to?

Ps. I to zakładając, że w ogóle będą chciały.... Ale może patrząc na posty bywalca byłby to sympatyczny gest?

Chyba, że wolicie nadal nasz "tradycyjne" napierdalanki?


Obserwuj wątek
    • hukers Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 11:28
      Ale przecież to jest otwarte forum, można tu wejść bez zaproszeń. Jeżeli któraś z pań uzna, że warto, to przyjdzie. Podobnie z forum emama, jeżeli chcesz sobie z nimi pogadać to przecież możesz.
      • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 11:42
        Dokładnie.
        Jakieś lotne nie są i próbują jedynie wyładowywać swoje napięcia tutaj.
        Poza tym takie zapraszanie jest z deka pedalskie - chyba wszyscy faceci tutaj to rozumieją. Oprócz niektórych wyjątków oczywiście. Dla nich mam radę jak przedpiśca - idźcie się przymilać na emamę.
        • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 11:53
          klemens1 napisał:

          > Poza tym takie zapraszanie jest z deka pedalskie - chyba wszyscy faceci tutaj t
          > o rozumieją.

          Próbujesz sie dowartościować w oczach "kolegów" jak "młodzi gniewny" od Zbyszka.

          Zapraszanie kogoś gdzieś jest raczej przejawem kultury i dobrego wychowania a nie orientacji seksualnej.... ale ty na pewno wiesz w tym temacie znacznie wiecej niz ja.

          Ps. I w zasadzie to mialemna mysli. Kolejna pyskowka z toba skonczy sie tym samym tylko szybciej, bo juz mnie znudziles.
          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:00
            > Zapraszanie kogoś gdzieś jest raczej przejawem kultury i dobrego wychowania a nie orientacji seksualnej

            Wygląda na to, że zapraszanie ma wiele wspólnego z plasticzkami. Albo po prostu klemensowi wszystko się z dupą, pardon, orientacją homoseksualną kojarzy. Co w sumie nie dziwi.
          • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:01
            galtomone napisał:

            > klemens1 napisał:
            >
            > > Poza tym takie zapraszanie jest z deka pedalskie - chyba wszyscy faceci t
            > utaj t
            > > o rozumieją.
            >
            > Próbujesz sie dowartościować w oczach "kolegów" jak "młodzi gniewny" od Zbyszka.

            Niby w jaki sposób? Jakieś projekcje znowu?

            >
            > Zapraszanie kogoś gdzieś jest raczej przejawem kultury i dobrego wychowania a n
            > ie orientacji seksualnej.... ale ty na pewno wiesz w tym temacie znacznie wiece
            > j niz ja.

            Tak to zrozumiałeś ...
            Nie mam na ciebie siły - jeżeli masz potrzebę dyskusji z nimi, to idź na emamę. Nie rób przynajmniej obciachu występując w imieniu pozostałych - wystarczy że z siebie pośmiewisko zrobisz.

      • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 11:49
        Jakby nie patrzec ostatnio byly pewne "wojenki" miedzy grupami, wiec opinie o nas tam moga byc rozne.
        Zraeszta otwarte czy nie... wieksza szansa na nowych ludzi, gdy kogos zaprosimy niz gdy tego nie zrobimy.
      • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:19
        Swieza krew powiadzasz?
        To znaczy zaraz bedzie O/T na temat podpasek?
        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:24
          Kubeczkow menstruacyjnych, czas poszerzyc horyzonty kolego.
          • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:29
            A co to K jest? W garazu sie moze przydac?
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:44
              Miekki kubeczek z silikonu, mezczyzni lubia rozne, miekkie silikonowe rzeczy, wiec moze i tobie sie przydac.
              • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:32
                I taka gadka z babami - zadasz proste pytaniie a i dostajesz tak skompliwana odpowiedz ze cie od razu trafia..
                • lauren6 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:52
                  Akurat matek polek to facet podszywający się pod kobietę.
                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:56
                    O, jest i moja psychofanka, loren mitomanka, przedstaw sie ładnie panom.
                  • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 21:29
                    a ty jestes kim? może byś się przedstawila na naszym forum, powiedziała cos o sobie?
    • samspade Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:01
      Ale czemu mamy je zapraszać? Nie jesteśmy właścicielami tego forum. Sami jesteśmy to gośćmi. Chcą to przyjdą.
      Na razie ich desant nie zachęca. Chcą niech przychodzą. Najwyżej będą ignorowane.
      • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:50
        Biorac pod uwage jaki maja w oczach obraz forum automoto kreowany przez naszego kolege, to nie sadze by mialy ochote dolaczyc sie do dyskusji same z siebie.

        A czemu mamy zapraszac? A czemu nie?
        Wolisz nadal z Klemensem dyskutowac?

        Osobiscie niemiałbym nic przeciwko nowym osobom.
        • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 14:16
          galtomone napisał:

          > A czemu mamy zapraszac? A czemu nie?
          > Wolisz nadal z Klemensem dyskutowac?

          Tłumaczą ci, tłuku, dlaczego nie.
          A ze mną dyskutować nie ma obowiązku. Można mnie też dodać do ignorowanych - ja nie mnożę nicków niczym misiaczek (który BTW. chyba w końcu dał sobie siana).

          • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 14:37
            klemens1 napisał:

            > Tłumaczą ci, tłuku, dlaczego nie.

            Bij piane dalej....
            • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:09
              galtomone napisał:

              > > Tłumaczą ci, tłuku, dlaczego nie.
              >
              > Bij piane dalej....
              >

              A ty dalej rób z siebie kretyna. Leź tam i pajacuj.

        • samspade Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 14:17
          Z Klemensem już nie dyskutuję. Nie czytuję wpisów tego frustrata.
          Chcą niech przyjdą. Jak na razie ich wizyty nie zachęcają.
          • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 14:38
            One nie byly tak calkiem bez powodu i nie sprowokowane.
            Pewnie uwazaja ze tu wszyscy taci jak nasz kolega...
          • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:10
            samspade napisał:

            > Z Klemensem już nie dyskutuję. Nie czytuję wpisów tego frustrata.

            I dobrze, kłamliwa mendo. Nakłamałeś, kutafonie, i jeszcze się obruszasz.
    • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:03
      Powiem tak - forum tamto jest ciekawe, bo można znaleźć wątek na każdy, dosłownie każdy temat. O dzieciach, kupkach, kaszkach czy ciuchach jest niewiele - tyle co u nas.
      Natomiast tak jak vogon pisał przesiaduje tam x specyficznych kobiet, których ściągnięcie tutaj spowodowałoby jatki nie do wytrzymania.
      My sobie czasami powiemy jakieś przekleństwo czy damy po pysku - ale potem jest spokój.
      Tam są wielomiesięczne wojny podjazdowe.
      • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 12:53
        hotelarz.giuseppe napisał:

        > Natomiast tak jak vogon pisał przesiaduje tam x specyficznych kobiet, których ś
        > ciągnięcie tutaj spowodowałoby jatki nie do wytrzymania.

        Skoro tam siedziesz to jakos wytrzymujesz...

        > My sobie czasami powiemy jakieś przekleństwo czy damy po pysku - ale potem jest
        > spokój.
        > Tam są wielomiesięczne wojny podjazdowe.

        I? Tu nie ma?
        Moze cos ciekawego do naszych dyskusji wniosą. My od dawna nie wnosimy nic nowego.
      • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 15:15
        "My sobie czasami powiemy jakieś przekleństwo czy damy po pysku - ale potem jest spokój."

        Zacznę od tego, że ja też mogę ci dać po pysku, a potem zachować spokój.
        Dzień dobry!
        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 15:30
          cześć ziuta, pierwsza odważna!
        • hukers Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:01
          Witamy piękną gołąbeczkę na naszym forum.
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:56
            skąd wiesz, że piękną?
            może mam parchy na ryju i dupie?
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:01
              O matko, współczuje, nie wiedziałam... 😱😱😱
            • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:03
              > skąd wiesz, że piękną?

              Może wypił wystarczająco wina?
              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:17
                parchy od wina nie znikają
                mógł pić metanol i stracić wzrok
                • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:29
                  piataziuta napisała:

                  > parchy od wina nie znikają
                  > mógł pić metanol i stracić wzrok

                  Jak parchy duże, to i strata czucia w dłoniach byłaby zalecana - just in case...
                  • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:10
                    rękawiczki nitrylowe teraz są na czasie
                • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:22
                  > parchy od wina nie znikają

                  Nie znikają, ale znika ich percepcja jako czegoś negatywnego.
            • hukers Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:18
              piataziuta napisała:

              > skąd wiesz, że piękną?
              > może mam parchy na ryju i dupie?

              Niemożliwe, na emaa podobno same arcylaski
              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:43
                >Niemożliwe, na emaa podobno same arcylaski

                Pewnie!

                "tu biuścik zachwyci, tam nóżka
                bo nie ten, bo nie ten już wzrok"
            • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:27
              To juz wiemy id jakiegos czasu...
        • klemens1 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:11
          Bądź w miarę miła, to te zniewieściałe pajace będą ci nadskakiwały.
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:59
            miła, grzeczna i higieniczna
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:01
              I sie nie puszczaj, bo porządnr chłopaki tego nie lubią.
              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:13
                o, już jest!
                poznajcie mojego psychofana!
                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:17
                  Dzien dobry, jesrem kobieta, nie interesuje sie motiryzacja ale skoro niejaki galton tak ładnie prosil to sie skusilam i oto jestem, cala na bialo😘😘😘
                  • hukers Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:20
                    Jesteś dziewicą?
                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:21
                      Tak jest, cesarskie ciecie, prawie jak dziewica.
                      • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:26
                        Ja pier.... a to forum tak dobrze zarlo i zaczyna zdychac..
                        Jak sie tylko gdzies K baby pojawia to zaraz wszytko na lep leci...
                        Swiat sie mial dobrze dopuki sie feministki nie zaczely szarogesic i czegos tam dopominac....
                        I teraz to ja gary w domu myje..
                        Moj dzidek ani ojciec tego ne robili/.. a Bacia zawsze mowila ze ma dobrego meza bo nie bil . nie pil . pienidze do do mu przynosil.
                        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:27
                          Kurde, ja też w domu gary myję.
                          A nie masz od tego Meksykanki?
                          • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:28
                            Nie. Moja zona to wie co robic. Mowi ze nikt tak dobrze tego nie robi jak ja...
                        • galtomone Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:34
                          engine8 napisał(a):

                          > Jak sie tylko gdzies K baby pojawia to zaraz wszytko na lep leci...

                          Nie zapomnij sie ze swoja Zona ta światła myślą podzielić.
                          I auto jej zabierz... bo sam sie do problemu dokładasz.

                          > I teraz to ja gary w domu myje..

                          Sa zmywarki a do tego w USA to chyba dasz rade sobie cos wynająć bez Zony?
                          Po co sie męczyć?

                          > Moj dzidek ani ojciec tego ne robili/.. a Bacia zawsze mowila ze ma dobrego mez
                          > a bo nie bil . nie pil . pienidze do do mu przynosil.


                          No widzisz... to może jak sie zmienisz to nie będziesz musiał mówić o Babci, tylko powiesz co mówi twoje Zona?
                          • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:16
                            Moja zona mowic nie musi - ja wiem co powie zanim ona jeszcze o tym pomysli....
                            Ona to mowi ze zmywaki mezczyzni wymyslis jak je zony do garow zapedzili a dildo jak sie zaczely seksu dopominac... bo to ponc podlega pod "uczciwosc malzenska" co to w kosciele przysiegalismy. A ja durny myslalem ze to zeby zonie kasy nie podbierac z torebki...
                        • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:56
                          >Swiat sie mial dobrze dopuki sie feministki nie zaczely szarogesic i czegos tam >dopominac....
                          >I teraz to ja gary w domu myje..

                          Kup se zmywarkę, koleś.
                      • hukers Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:33
                        Witamy w takim razie drugą gołąbeczkę zaproszoną przez niejakiego galtona
                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:52
                          ☺️
                        • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:56
                          To facet.
                          • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:58
                            Nieprawda😝
                            • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:02
                              Udowodnij.
                              😂
                              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:05
                                Juz bys chciala, zeby ci jakies zdjecia wysylac a potem bedziesz mnie stalkowac do konca zycia. Hoho, niedoczekanie twoje.
                              • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:21
                                Tu od razu widac ze baba - te zawsze sie dopminaja o "dowody milosci" ...
                        • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:19
                          To jedna i ta sama pisze z dwoch komputerow... i do tego na drutach robi, kawe pije i na telefonie gada a moze i lyzka bigos miesza albo prasuje...
        • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:27
          O tak przy okazji.. Zmywarke do naczyn potrzebuje - jaka poleciacie?
          • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:28
            Manuela albo Juanita :)
            A serio - nie masz zmywarki tam w swojej wielkiej kalifornijskiej chałpie?
            • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:30
              Mam ale sama nie laduje ani nie rozladowuje i do tego glosna jak baba.. ta przynajmnije mazna wylaczyc przycskiem...albo wlacczyc jak wychdze z domu
              • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:34
                wielu mężów marzy o takim przycisku.
                • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:12
                  No takie przycicki sa - nawet po dreka, i dobrze sie sprawowaly dopuki ich feminstki nie zdelegalizowaly...
      • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:30
        Giuseppe, gdzie ostatnio saneczkowałeś?
        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:45
          que?
          • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:50
            😂😂😂
            • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:12
              a ty gdzie saneczkowałeś?
              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:15
                Jest i riposta, tym razem wymyslenie jej zajeło jedynie 29 minut, brawo!
    • galtomone Po temacie 30.09.20, 15:11
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,170560317,170560317,Nie_w_imieniu_kolegow_ale_.html
      • klemens1 Re: Po temacie 30.09.20, 16:17
        Po co żeś ankietę robił?
        Sam pewnie nie wiesz - jak zwykle ...
        • galtomone Re: Po temacie 30.09.20, 17:12
          klemens1 napisał:

          > Po co żeś ankietę robił?
          > Sam pewnie nie wiesz - jak zwykle ...

        • engine8 Re: Po temacie 30.09.20, 17:32
          i ciekawe kto to glosowal TAK? pedaly chyba jakies?
          • 1matka-polka Re: Po temacie 30.09.20, 17:33
            Ja zagłosowałam na TAK. 🤭
          • hotelarz.giuseppe Re: Po temacie 30.09.20, 17:34
            zwolennicy miękkich plasticzków ;)
          • galtomone Re: Po temacie 30.09.20, 17:37
            engine8 napisał(a):

            > i ciekawe kto to glosowal TAK? pedaly chyba jakies?

            Hmmm... pedały to by głosowały na TAK jakby padła propozycja zaproszenia kolegow z forum o pilce noznej albo kulturystyce. Cos ci sie pomylilo w zakresie zainteresowan.

            Pedały to raczej głosowały na NIE. Pewnie sie poczuli zagrozeni, ze im laski kolegów "odbija"....
            • klemens1 Re: Po temacie 01.10.20, 09:08
              Nie trzeba być gejem, żeby być pedałem.
              • galtomone Re: Po temacie 01.10.20, 11:24
                klemens1 napisał:

                > Nie trzeba być gejem, żeby być pedałem.

                Ciekawa teoria... Potwierdza dobitnie, że każdy może być idiotą.

                Ps. Jakbyś zgubił link do bicia piany to daj znać.
                • klemens1 Re: Po temacie 01.10.20, 12:11
                  galtomone napisał:

                  > > Nie trzeba być gejem, żeby być pedałem.
                  >
                  > Ciekawa teoria... Potwierdza dobitnie, że każdy może być idiotą.

                  Nie każdy pedał to idiota. Chociaż w twoim przypadku się to sprawdza.
                    • klemens1 Re: Po temacie 01.10.20, 15:14
                      Ale idiotyczne to, co wklejasz. I pedalskie.
                      • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 07:27
                        klemens1 napisał:

                        > Ale idiotyczne to, co wklejasz. I pedalskie.

                        OOO, zaciekawiłeś mnie. Pozwolę sobie dopytać.

                        1. Skąd wiesz, że pedalskie?
                        2. Co złego w pedalskich rzeczach?
                        3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                        • klemens1 Re: Po temacie 02.10.20, 11:27
                          galtomone napisał:

                          > > Ale idiotyczne to, co wklejasz. I pedalskie.
                          >
                          > OOO, zaciekawiłeś mnie. Pozwolę sobie dopytać.
                          >
                          > 1. Skąd wiesz, że pedalskie?

                          Pedalskie w kontekście, w którym wklejasz. Że niby jesteś taki bystry, że filmik z "biciem piany" wkleiłeś (tak wynika z twoich opisów, nie oglądałem go). Cała twoja postawa jest jakaś taka infantylna i naiwna - gadając z tobą czuję się jak bym gadał z dzieckiem.

                          > 2. Co złego w pedalskich rzeczach?

                          Dla pedałów - nic.

                          > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                          >

                          A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                          Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy się znaczenie.
                          Można mieć zamek nad jeziorem albo zamek w rozporku - tu też nie odróżniasz, gdy ktoś cię zaprosi "na zamek"?

                          • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 12:17
                            klemens1 napisał:

                            > galtomone napisał:
                            >
                            > > > Ale idiotyczne to, co wklejasz. I pedalskie.
                            > >
                            > > OOO, zaciekawiłeś mnie. Pozwolę sobie dopytać.
                            > >
                            > > 1. Skąd wiesz, że pedalskie?
                            >
                            > Pedalskie w kontekście, w którym wklejasz.

                            Film powinien Cie zainteresować, bo piane jak widać lubisz bić.

                            Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?

                            > gadając z tobą czuję się jak bym gadał z dzieckiem.

                            A czuj sie jak chcesz. Nie wiem po co mi ta informacja...

                            > > 2. Co złego w pedalskich rzeczach?
                            >
                            > Dla pedałów - nic.

                            Ty to jednak głąb jesteś. Zrozumiałeś pytanie czy nie bardzo?

                            Zatem jeszcze raz dla głąba " Co złego jest w pedalskich rzeczach dla nie pedałów?"

                            > > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                            > >
                            >
                            > A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                            > Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy się znaczenie.

                            Ja sie nie sugeruje. Grzecznie pytam i sprawdzam czy ty wiesz co i jak, bo jak widać po odpowiedzi na pyt 2. ze zrozumieniem i po pytanie 1 - precyzyjne odpowiadanie - masz spory kłopot.
                            • klemens1 Re: Po temacie 02.10.20, 13:53
                              galtomone napisał:

                              > Film powinien Cie zainteresować, bo piane jak widać lubisz bić.

                              Nie wiem, jak ci to wytłumaczyć. To, co piszesz, to jest coś jak obciach, ale taki w dużym natężeniu. Starasz się być dowcipny i ironiczny, ale ci nie wychodzi - tzn. efekt jest żenujący.
                              Jesteś jak głupek klasowy, który za wszelką cenę chcę pokazać, że jest coś wart.
                              Spójrz choćby na ten tekst wyżej - o tym piciu piany. Przecież to żałosny suchar.

                              > Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?

                              To samo, co opisałem wyżej.

                              > > > 2. Co złego w pedalskich rzeczach?
                              > >
                              > > Dla pedałów - nic.
                              >
                              > Ty to jednak głąb jesteś. Zrozumiałeś pytanie czy nie bardzo?
                              >
                              > Zatem jeszcze raz dla głąba " Co złego jest w pedalskich rzeczach dla nie pedał
                              > ów?"

                              Opisałem wyżej.

                              > > > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                              > > >
                              > >
                              > > A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                              > > Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy się znaczenie.
                              >
                              > Ja sie nie sugeruje. Grzecznie pytam i sprawdzam czy ty wiesz co i jak, bo jak
                              > widać po odpowiedzi na pyt 2. ze zrozumieniem i po pytanie 1 - precyzyjne odpo
                              > wiadanie - masz spory kłopot.

                              Więc ci odpowiedziałem. Czegoś nie zrozumiałeś w tej odpowiedzi?
                              I owszem - sugerujesz się zapisem i fonetyką, bo zapytałeś o pedały w rowerze, które mają zupełnie inne znaczenie niż pedalstwo, o którym mowa.

                              • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 14:31
                                klemens1 napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Film powinien Cie zainteresować, bo piane jak widać lubisz bić.
                                >
                                > Nie wiem, jak ci to wytłumaczyć.

                                Po co chcesz tłumaczyć. Widzisz tam gdzieś pytanie czy wydaje Ci sie, ze chciałbym wiedzieć...

                                NIE JESTEM ZAINTERESOWANY TWOJA OPINIA NA TE TEMAT

                                > > Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?
                                >
                                > To samo, co opisałem wyżej.

                                Tradycyjnie, zero konkretów.

                                Wyżej prawda opowiadałeś na pytanie "Skąd wiesz, że pedalskie?" (na które zresztą - źródło!!! - nie odpowiedziałeś z sensem) a nie na to co to znaczy pedalski, ale spoko.

                                Pytałem dla (swojego) świętego spokoju a nie licząc na to, ze tym razem mnie zaskoczysz i czegoś sie od ciebie dowiem.

                                Podsumowując.... Pedalskie jest wszystko co tak oceniasz, bo tak. A znaczy to tyle, ze należy sie wstydzić ze takie jest lub takie sie ma (rzeczy/poglądy).

                                > > > > 2. Co złego w pedalskich rzeczach?
                                > > >
                                > > > Dla pedałów - nic.
                                > >
                                > > Ty to jednak głąb jesteś. Zrozumiałeś pytanie czy nie bardzo?
                                > >
                                > > Zatem jeszcze raz dla głąba " Co złego jest w pedalskich rzeczach dla nie
                                > pedał
                                > > ów?"
                                >
                                > Opisałem wyżej.

                                No powiedzmy, ale zgadza się to z moim podsumowaniem.

                                > > > > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                                > > > >
                                > > >
                                > > > A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                                > > > Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy się znaczenie.
                                >
                                > >
                                > > Ja sie nie sugeruje. Grzecznie pytam i sprawdzam czy ty wiesz co i jak,
                                > bo jak
                                > > widać po odpowiedzi na pyt 2. ze zrozumieniem i po pytanie 1 - precyzyjn
                                > e odpo
                                > > wiadanie - masz spory kłopot.
                                >
                                > Więc ci odpowiedziałem. Czegoś nie zrozumiałeś w tej odpowiedzi?

                                Wytłumaczyłem Ci powód, bo pytałeś.
                                Jak nie jesteś ciekaw odp. to nie zadawaj pytań.

                                Ps. Przy okazji - przeczytaj ten post kilka razy, dokładnie i odnieś sie do zadanych pytań. Do pozostałych rzeczy nie musisz, bo skoro nie pytam, to odp. mnie nie interesuje i szkoda Twojego czasu. Oczywiście pisać możesz.... Twój czas, ale tylko grzecznie informuje.
                                • klemens1 Re: Po temacie 02.10.20, 15:12
                                  galtomone napisał:

                                  > Po co chcesz tłumaczyć. Widzisz tam gdzieś pytanie czy wydaje Ci sie, ze chciał
                                  > bym wiedzieć...
                                  >
                                  > NIE JESTEM ZAINTERESOWANY TWOJA OPINIA NA TE TEMAT
                                  >
                                  > > > Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?
                                  > >
                                  > > To samo, co opisałem wyżej.
                                  >
                                  > Tradycyjnie, zero konkretów.
                                  > Wyżej prawda opowiadałeś na pytanie "Skąd wiesz, że pedalskie?" (na które zresz
                                  > tą - źródło!!! - nie odpowiedziałeś z sensem) a nie na to co to znaczy pedalski
                                  > , ale spoko.

                                  Ale to była ta odpowiedź - która cię nie interesuje, a zaraz o nią dopytujesz.

                                  > Podsumowując.... Pedalskie jest wszystko co tak oceniasz, bo tak. A znaczy to t
                                  > yle, ze należy sie wstydzić ze takie jest lub takie sie ma (rzeczy/poglądy).

                                  Tak możesz to widzieć i nie zależy mi na tym, żeby cię wyprowadzać z błędu.

                                  > > > > > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                                  > > > > >
                                  > > > >
                                  > > > > A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                                  > > > > Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy się znaczenie.
                                  > >
                                  > > >
                                  > > > Ja sie nie sugeruje. Grzecznie pytam i sprawdzam czy ty wiesz co i jak, bo jak
                                  > > > widać po odpowiedzi na pyt 2. ze zrozumieniem i po pytanie 1 - precyzyjne odpo
                                  > > > wiadanie - masz spory kłopot.
                                  > >
                                  > > Więc ci odpowiedziałem. Czegoś nie zrozumiałeś w tej odpowiedzi?
                                  >
                                  > Wytłumaczyłem Ci powód, bo pytałeś.

                                  I ten powód, dlaczego pedały w rowerze miałyby mnie brzydzić wynika z twojego "grzecznego sprawdzania czy ja wiem co i jak"?


                                  • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 15:22
                                    klemens1 napisał:

                                    > galtomone napisał:
                                    >
                                    > > Po co chcesz tłumaczyć. Widzisz tam gdzieś pytanie czy wydaje Ci sie, ze
                                    > chciał
                                    > > bym wiedzieć...
                                    > >
                                    > > NIE JESTEM ZAINTERESOWANY TWOJA OPINIA NA TE TEMAT
                                    > >
                                    > > > > Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?
                                    > > >
                                    > > > To samo, co opisałem wyżej.
                                    > >
                                    > > Tradycyjnie, zero konkretów.
                                    > > Wyżej prawda opowiadałeś na pytanie "Skąd wiesz, że pedalskie?" (na które
                                    > zresz
                                    > > tą - źródło!!! - nie odpowiedziałeś z sensem) a nie na to co to znaczy pe
                                    > dalski
                                    > > , ale spoko.
                                    >
                                    > Ale to była ta odpowiedź - która cię nie interesuje, a zaraz o nią dopytujesz.

                                    Ja tu nigdzie nie widzę PYTANIA, ale bij piane dalej, wiem ze lubisz...

                                    > > Podsumowując.... Pedalskie jest wszystko co tak oceniasz, bo tak. A znacz
                                    > y to t
                                    > > yle, ze należy sie wstydzić ze takie jest lub takie sie ma (rzeczy/pogląd
                                    > y).
                                    >
                                    > Tak możesz to widzieć i nie zależy mi na tym, żeby cię wyprowadzać z błędu.

                                    Najwyraźniej go nie popełniłem i podsumowanie jest trafne.

                                    > > > > > > 3. Pedały w rowerze Cie nie brzydzą?
                                    > > > > > >
                                    > > > > >
                                    > > > > > A dlaczego miałyby? Nie są pedalskie.
                                    > > > > > Nie sugeruj się zapisem czy fonetyką wyrazów - liczy si
                                    > ę znaczenie.
                                    > > >
                                    > > > >
                                    > > > > Ja sie nie sugeruje. Grzecznie pytam i sprawdzam czy ty wies
                                    > z co i jak, bo jak
                                    > > > > widać po odpowiedzi na pyt 2. ze zrozumieniem i po pytanie 1
                                    > - precyzyjne odpo
                                    > > > > wiadanie - masz spory kłopot.
                                    > > >
                                    > > > Więc ci odpowiedziałem. Czegoś nie zrozumiałeś w tej odpowiedzi?
                                    > >
                                    > > Wytłumaczyłem Ci powód, bo pytałeś.
                                    >
                                    > I ten powód, dlaczego pedały w rowerze miałyby mnie brzydzić wynika z twojego "
                                    > grzecznego sprawdzania czy ja wiem co i jak"?

                                    To była jedna z możliwości, stad pytanie. Teraz już nieistotne.
                                    • klemens1 Re: Po temacie 02.10.20, 16:30
                                      galtomone napisał:

                                      > > > Po co chcesz tłumaczyć. Widzisz tam gdzieś pytanie czy wydaje Ci sie, ze chciał
                                      > > > bym wiedzieć...
                                      > > >
                                      > > > NIE JESTEM ZAINTERESOWANY TWOJA OPINIA NA TE TEMAT
                                      > > >
                                      > > > > > Ale zacznijmy inaczej - Co to znaczy "pedalskie"?
                                      > > > >
                                      > > > > To samo, co opisałem wyżej.
                                      > > >
                                      > > > Tradycyjnie, zero konkretów.
                                      > > > Wyżej prawda opowiadałeś na pytanie "Skąd wiesz, że pedalskie?" (na które zresz
                                      > > > tą - źródło!!! - nie odpowiedziałeś z sensem) a nie na to co to znaczy pedalski
                                      > > > , ale spoko.
                                      > >
                                      > > Ale to była ta odpowiedź - która cię nie interesuje, a zaraz o nią dopytujesz.
                                      >
                                      > Ja tu nigdzie nie widzę PYTANIA, ale bij piane dalej, wiem ze lubisz...

                                      Ale odpowiedź była. Napisałeś, że nie jesteś nią zainteresowany, po czym bezpośrednio dalej dopytujesz o odpowiedź, o której wcześniej napisałeś, że nie jesteś nią zainteresowany.
                                      Jesteś tak głupi, że totalnie nie trzymasz kontekstu.

                                      > > > Podsumowując.... Pedalskie jest wszystko co tak oceniasz, bo tak. A znaczy to t
                                      > > > yle, ze należy sie wstydzić ze takie jest lub takie sie ma (rzeczy/poglądy).
                                      > >
                                      > > Tak możesz to widzieć i nie zależy mi na tym, żeby cię wyprowadzać z błędu.
                                      >
                                      > Najwyraźniej go nie popełniłem i podsumowanie jest trafne.

                                      A po czym wnioskujesz tę "najwyraźniejszość" i "trafność"?

                                      • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 17:08
                                        Kończę - tu sobie kliknij ten link, który już dostałeś, nie chce mi sie szukać - tudzież ogłoś sie "zwycięzcą".

                                        Mnie podsumowanie tego co i dlaczego jest wg ciebie pedalskie wystarcza, bo dokładnie tego sie spodziewałem.
                                        • klemens1 Re: Po temacie 02.10.20, 17:21
                                          galtomone napisał:

                                          > Kończę - tu sobie kliknij ten link, który już dostałeś, nie chce mi sie szukać
                                          > - tudzież ogłoś sie "zwycięzcą".
                                          >
                                          > Mnie podsumowanie tego co i dlaczego jest wg ciebie pedalskie wystarcza, bo dok
                                          > ładnie tego sie spodziewałem.
                                          >

                                          Dostałeś odpowiedź ode mnie - to nie jesteś zainteresowany i jednocześnie jesteś, bo o nią dopytujesz.
                                          Sam sobie dałeś odpowiedź na co innego - to wmawiasz sobie, że to moja odpowiedź.
                                          Jesteś pierdolnięty.
              • beneficia Re: Po temacie 01.10.20, 19:34
                > Nie trzeba być gejem, żeby być pedałem.

                Ja niezorientowana w obecnych genderowych trendach, jaka jest różnica?

                • gzesiolek Re: Po temacie 01.10.20, 20:38
                  Gej to osoba homoseksualna...
                  a Pedał wg klemensa to osoba o innym guście estetycznym lub kierująca się w życiu innymi rzeczami niż on... czytaj zwracająca uwagę na takie "pedalskie" rzeczy jak wygląd auta, kolor, przytulność wnętrza, miękkie w dotyku powierzchnie... Prawdziwy nie-pedał powinien dobrze się czuć w kabinie z gołej blachy, jeśli tylko będzie miał odpowiedni silnik pod maską... Odpowiedni tzn. taki który będzie miał maksymalny moment poniżej 2k rpm, a moc maks poniżej 5k rpm, bo uszy klemensa są zbyt delikatne by słuchać obrotów silnika podczas wyprzedzania... aha i to nie jest pedalskie...
                  • nousecomplaining Re: Po temacie 01.10.20, 20:49
                    No ale tak po prostu jest, że określenie „pedalski” od dawna jest w naszym języku stosowane w celu podkreślenia, że coś jest „dupiate” albo w inny sposób chujowe, pardon my language. I nic na to nie poradzisz. Język to żywe zwierzę, które lubi się karmić często byle czym. A uzus to weryfikuje.
                    • gzesiolek Re: Po temacie 01.10.20, 21:02
                      O nie... "pedalski" i "chujowy" b. rzadko bywają synonimami...
                      jajco.pl/view/1844/Prawdziwy-mezczyzna-zna-tylko-3-kolory

                      Zwykle pedalskie jest coś co w sumie jest fajne, ale od samego przyznania, że fajne prawdziwy macho dostaje drgawek i wysypki...
                      Do takich rzeczy dla wielu osób należą suszarka do włosów, skrzynia automatyczna, łyżka do butów, nitka do zębów, czy instrukcja do TV... W sumie przydatne, ale wielu się do tego nie przyzna... ;)
                      Ale klemens ma swoją własną definicje... wszystko co on nie zaakceptuje jako praktyczne jest pedalskie i tyle...
                      • beneficia Re: Po temacie 01.10.20, 21:45
                        > Zwykle pedalskie jest coś co w sumie jest fajne, ale od samego przyznania, że f
                        > ajne prawdziwy macho dostaje drgawek i wysypki...
                        > Do takich rzeczy dla wielu osób należą suszarka do włosów, skrzynia automatyczn
                        > a, łyżka do butów, nitka do zębów, czy instrukcja do TV... W sumie przydatne, a
                        > le wielu się do tego nie przyzna...

                        Matkobosko
                        Nie zazdroszczę prawdziwym macho, mają dużo trudniejsze życie z tego co napisałeś
                        Ale w sumie dobór przykładów ciekawy :)
                        • hukers Re: Po temacie 01.10.20, 23:39
                          beneficia napisała:

                          > > Zwykle pedalskie jest coś co w sumie jest fajne, ale od samego przyznania
                          > , że f
                          > > ajne prawdziwy macho dostaje drgawek i wysypki...

                          Pedalskie było np zaproszenie emam na automoto wg Klemensa czy Schwepsa, nie pamiętam, obaj są dość radykalni w poglądach
                          • engine8 Re: Po temacie 02.10.20, 00:33
                            Pedalskie to dyskutowanie z babami na temat koloru samchodu czy tapicerki..
                            • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 07:33
                              engine8 napisał(a):

                              > Pedalskie to dyskutowanie z babami na temat koloru samchodu czy tapicerki..

                              Mówisz....

                              A rozmawianie z tym faceta z facetem lub facetami o kolorach i tapicerce jest jakie w takim razie?
                              • piataziuta Re: Po temacie 02.10.20, 11:41
                                galtomone
                                jak ty wytrzymujesz wśród tych gigantów intelektu? :D
                                • gzesiolek Re: Po temacie 02.10.20, 11:51
                                  No przecia nie wytrzymuje skoro was zaprasza...;)
                                • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 12:23
                                  Z trudem...
                                  Grzesiolek Ci odpisał ;-)

                                  Tu już nawet nie intelekt chodzi, ale o nudę.... Wielu dobrnęło do ściany w zakresie argumentów/odp.

                                  Innymi słowy człowiek zna odpowiedź nim pytanie zada. Stąd np. taki Klemens jak ognia unika precyzyjnych i jasnych odpowiedzi a większość rozmów to "bicie piany" i pier...lenie bez sensu.

                                  Ale cóż... Nie można mieć w życiu wszystkiego.
                                  Zaś + takich gigantów jest to, że pozwalają wyjrzeć ze swojej bańki. Na żywo takich znajomych nie da sie posiadać. A czasem warto wiedzieć jakie są inne poglądy... nawet jak "gupie".
                                  • gzesiolek Re: Po temacie 02.10.20, 13:04
                                    Wiem, że nie do mnie, ale wg mnie mylisz się z tym "nie daniem się posiadania takich znajomości"...
                                    Mam kilku znajomych, z którymi na forach darłem i dre koty, bo poglądy mamy różne, ale na żywo jesteśmy b. dobrymi przyjaciółmi... Bo nie wszystkie poglądy, zwłaszcza polityczne definiują człowieka, no i można się "pięknie różnić"...
                                    No i te same słowa ubrane w gestykulacje i mimikę są odbierane zupełnie inaczej...
                                    Oczywiście nie każdy taki będzie, ale na pewno są tacy i zanim na żywo nie poznam, nie jestem w stanie ocenić, czy z takim klemensem. czy bimotą bym się nie dogadał...
                                    • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 13:23
                                      gzesiolek napisał:

                                      > Wiem, że nie do mnie, ale wg mnie mylisz się z tym "nie daniem się posiadania t
                                      > akich znajomości"...

                                      Dla mnie bylby to przejaw masochizmu, widywac sie na zywo z kims kto po 5 min mnie wkurwia. Ale moze sa tacy co to lubia...

                                      > Mam kilku znajomych, z którymi na forach darłem i dre koty, bo poglądy mamy róż
                                      > ne, ale na żywo jesteśmy b. dobrymi przyjaciółmi...

                                      Najwyrazniej unikacie na zywo tych tematow....

                                      Osobiscie wole znajomych o innm p. widzenia (religia, polityka, itd...) z ktorymi jednak na te tematy mozna rozmawiac.

                                      > Oczywiście nie każdy taki będzie, ale na pewno są tacy i zanim na żywo nie pozn
                                      > am, nie jestem w stanie ocenić, czy z takim klemensem. czy bimotą bym się nie d
                                      > ogadał...

                                      Nie oceniam, bo nie czuje takiej potrzeby bo ten hipotetyczny problem rozstrzasac.
                                      • gzesiolek Re: Po temacie 04.10.20, 09:18
                                        No właśnie wiele osób w necie ma syndrom "ktoś się myli i muszę go przekonać" którego nie ma na żywo. Nie zmieniają zdania, nie unikają tematu, ale do żywej osoby mają jakiś szacunek a do bytu stricte netowego niekoniecznie... I to nie są odosobnione przypadki...
                                        • galtomone Re: Po temacie 04.10.20, 13:01
                                          Tu się z zgodzę, ale... Czy szacunek dla drugiego człowieka to coś co można włączyć/wyłączyć w zależności od potrzeby chwili?

                                          A jeśli tak, to ile wart jest taki szacunek?
                                          • gzesiolek Re: Po temacie 04.10.20, 17:21
                                            Bardziej chodzi o jakieś takie odczłowieczenie kontrdysputanta w sieci... Po poznaniu się w 4oczy i sposób dyskusji w sieci się nieco zmienia... Poza tym, słowa pisane wypowiedziane z odpowiednią intonacją są odbierane zupełnie inaczej...
                                            • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:23
                                              gzesiolek napisał:

                                              > Bardziej chodzi o jakieś takie odczłowieczenie kontrdysputanta w sieci... Po po
                                              > znaniu się w 4oczy i sposób dyskusji w sieci się nieco zmienia...

                                              Wiem co masz na mysli, ale nie sasdze bym chcial znac kogos takiego. Jacy sa moi znajomi w sieci- nie wiem, ale chce wierzyc, ze nie tacy.

                                              > Poza tym, sło
                                              > wa pisane wypowiedziane z odpowiednią intonacją są odbierane zupełnie inaczej. .

                                              A tu pelna zgoda, ze na zywo latwiej sie nawazjaem zrozumiec vs siec i tekst pisany.

                                              Tym bardziej, rozsadny czlowiek ma to na uwadze i wykazuje odrobine dobrej woli (bierze pod uwage, ze zostal zle zrozumiany ale nie specjalnie) dyskutujac np. na forum.
                                • engine8 Re: Po temacie 02.10.20, 22:15
                                  No wiedzisz ... nie dosc ze cipa sie wcisnela bez zaproszenia to zaczyna tu macic...
                                  Kurna wszedzie gdzie baby wleza to zaczyna sie burdel...
                                  No nie macie babskich forow? My sie na wasze nie wpierniczamy.
                                  j tak dalej pojdzie to to forum upadnie niedlugo - zostana jedynie baby i pedaly
                      • engine8 Re: Po temacie 02.10.20, 00:32
                        Cos ty zaadoptowales za duzo rzeczy ktre uwazasz za pedalskie...
                        Zadne z tych rzeczy pedalskie nie sa...
                        Pedalskie to jest jak face jezdzi jasno- niebieskim czy rozowym autem, ma kolczyki w uszach albo saszetke , nosi obcisle gacie i ma polakierowane paznokcie.
                        • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 07:36
                          engine8 napisał(a):

                          > Cos ty zaadoptowales za duzo rzeczy ktre uwazasz za pedalskie...
                          > Zadne z tych rzeczy pedalskie nie sa...
                          > Pedalskie to jest jak face jezdzi jasno- niebieskim czy rozowym autem, ma kolc
                          > zyki w uszach albo saszetke , nosi obcisle gacie i ma polakierowane paznokcie.

                          Ale tak jest wg jakiejś powszechnej definicji czy wg Ciebie?
                          Bo jak tak się przyglądnąć męskiej modzie przez wieki (i generalnie trendom) to gatunek ludzki powinien wyginąć dawno temu z tego powodu...
                    • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 07:29
                      nousecomplaining napisał(a):

                      > No ale tak po prostu jest, że określenie „pedalski” od dawna jest w naszym języ
                      > ku stosowane w celu podkreślenia, że coś jest „dupiate” albo w inny sposób chuj
                      > owe, pardon my language. I nic na to nie poradzisz. Język to żywe zwierzę, któ
                      > re lubi się karmić często byle czym. A uzus to weryfikuje.

                      Autentycznie pierwszy raz w życiu słyszę taka wykładnię.
                      • nousecomplaining Re: Po temacie 02.10.20, 17:14
                        Cóż, zawsze jest ten pierwszy raz.
                        • galtomone Re: Po temacie 03.10.20, 06:56
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > Cóż, zawsze jest ten pierwszy raz.

                          Owszem, ale 1 raz opisuje sie jak 1 raz a nie norme i codziennosc.
                    • vogon.jeltz Re: Po temacie 02.10.20, 14:32
                      > określenie „pedalski” od dawna jest w naszym języku stosowane w celu podkreślenia,
                      > że coś jest „dupiate” albo w inny sposób chujowe

                      Bzdura. "Pedalski" zwykle oznacza coś, co samo w sobie jest bardzo fajne, ale ze względów, nazwijmy to, wizerunkowych nie wypada tego mieć ani się przyznawać, że się podoba.
                      • nousecomplaining Re: Po temacie 02.10.20, 16:48
                        > Bzdura. "Pedalski" zwykle oznacza coś, co samo w sobie jest bardzo fajne, ale ze względów, nazwijmy to, wizerunkowych nie wypada tego mieć ani się przyznawać, że się podoba.
                        To jest Twoje zdanie. Moje jest inne.
                        • galtomone Re: Po temacie 02.10.20, 17:10
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > > Bzdura. "Pedalski" zwykle oznacza coś, co samo w sobie jest bardzo fajne,
                          > ale ze względów, nazwijmy to, wizerunkowych nie wypada tego mieć ani się przyz
                          > nawać, że się podoba.
                          > To jest Twoje zdanie. Moje jest inne.

                          Skłaniam sie ku "definicji" Vogona. W zakresie kontekstu, zawsze to tak było używane.
                          • nousecomplaining Re: Po temacie 02.10.20, 17:18
                            > W zakresie kontekstu, zawsze to tak było używane.
                            Prowadziłeś badania naukowe w tym temacie? A może się na jakieś powołasz? Zwłaszcza w kontekście użycia przez ciebie słowa „zawsze”?
                            • galtomone Re: Po temacie 03.10.20, 06:57
                              Zawsze tak to slyszalem. Lepiej?
                              • nousecomplaining Re: Po temacie 03.10.20, 20:17
                                > Zawsze tak to slyszalem. Lepiej?
                                Znacznie lepiej.
                                Ja od mojego „remontowca” (co przejęła też jego ekipa) ciągle słyszę: „co za pedalska podkładka”, „co za pedalska złączka”, „kto to tak pedalsko podłączył” itp.
                                Jak dla mnie to w jego wykonaniu ewidentnie synonim chujowości - może nie chce używać wulgaryzmów, no to się przerzucił na pedalszczyznę : )
                                • gzesiolek Re: Po temacie 04.10.20, 09:13
                                  I mówi "Kto to Panu tak spedalił?" ;)
                                  • nousecomplaining Re: Po temacie 04.10.20, 21:04
                                    Tak akurat nie mówi. Ale może niebawem rozwinie użycie czasownikowe.
                                • galtomone Re: Po temacie 04.10.20, 09:25
                                  nousecomplaining napisał(a):

                                  > > Zawsze tak to slyszalem. Lepiej?
                                  > Znacznie lepiej.
                                  > Ja od mojego „remontowca” (co przejęła też jego ekipa) ciągle słyszę: „co za pe
                                  > dalska podkładka”, „co za pedalska złączka”, „kto to tak pedalsko podłączył” it
                                  > p.


                                  Z calym szacunkiem, ale nie sadz by to byla dobra wykladnia. Wiele razy slyszalem ludzi uzywajacych wyrazow (ktorych najwyrazniej do konca nie rozumieli) niezgodnie z ich przeznaczeniem.

                                  Ba... pogadaj sobie z Klemensem, bedziecie uzywac tych samych slow a na konie cokaze sie, ze on zupelnie co innego rozumie niz ty w zakresie ich znaczenia.

                                  > Jak dla mnie to w jego wykonaniu ewidentnie synonim chujowości

                                  Co nie znaczy, ze tak fakycznie jest.
                                  • nousecomplaining Re: Po temacie 04.10.20, 21:05
                                    Co także nie znaczy, że faktycznie tak nie jest.
                                    • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:24
                                      No to zogdzimy sie, ze mamy na ten temat 2 rozne opinie i przynjamniej chwilowo Twoja jest tu w mniejszosci.
                                • vogon.jeltz Re: Po temacie 04.10.20, 12:09
                                  Zapytaj swojego remontowca, co to znaczy "bynajmniej"
                                  • nousecomplaining Re: Po temacie 04.10.20, 21:09
                                    > Zapytaj swojego remontowca, co to znaczy "bynajmniej"
                                    Zapytam, pewnie powie, że „wygląda ok, ale jest pedalskie”
                      • engine8 Re: Po temacie 02.10.20, 22:17
                        To juz widac w tym samym okresleniu wplyw pedalow.... co jest fajnego w pedlalach i rzeczach pedalskich?
                        spedaliliscie sie czy co?
                        • galtomone Re: Po temacie 03.10.20, 06:57
                          A na czym polega spedalenie?
                        • vogon.jeltz Re: Po temacie 03.10.20, 20:53
                          > co jest fajnego w pedlalach i rzeczach pedalskich?

                          A co jest niefajnego?
                          • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 00:12
                            To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do tego do cego natura ja stwrzyla.
                            • galtomone Re: Po temacie 04.10.20, 09:48
                              engine8 napisał(a):

                              > To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do tego do cego natura ja stwrzyla.

                              Twoje życie seksualne musi być strasznie smutne.

                              Ps. Znając jednak realia i fantazje facetów raczej sklaniam sie ku temu, ze jestes zwyklym hipokryta.

                              Ps2. A co jest niefajnego w pedlaskich rzeczach bez odbytu - typu samochód/kolor/spodnie czy ch..wie co jeszcze
                            • 1matka-polka Re: Po temacie 04.10.20, 09:52
                              engine8 napisał(a):

                              > To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do tego do cego natura ja stwrzyla.


                              Natura stworzyla bol i choroby, zeby cierpiec, mam nadzieje ze przyjmujesz to z calym dobrodziejstwem inwentarza🙄
                              • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 19:55
                                Tak jest. Uwazam ze bol jest rzecza nie tylko naturalna ale i potrzebna. Nalezy sie nauczyc bol tolerowac i z nim zyc oraz potrafic go wykorzystywac.
                                • bwv1080 Re: Po temacie 04.10.20, 20:04
                                  engine8 napisał(a):

                                  > Tak jest. Uwazam ze bol jest rzecza nie tylko naturalna ale i potrzebna. Nalezy
                                  > sie nauczyc bol tolerowac i z nim zyc oraz potrafic go wykorzystywac.

                                  Rozumiem, ze z tych powodów konsekwentnie odmawiasz znieczulenia u dentysty?
                                  A może jesteś miłośnikiem pasywnego BDSM?
                                  • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 21:09
                                    Uzywam znieczulenia tylko tam i kiedy to ma sens albo nie mazna wytrzymac. Np odmowilem znieczulenia po operacji dziasel - lod wystarczyl.
                                    Przyjalem znieczulenie na czas usuniecie zeba czy usuwana nerwu ale juz po to nie..
                                    Po wypadku gdzie mialem zlamane 7 zeber i poturbowane inne rzeczy uzywalem srodkow przeciwolowych tylko przez 2 dni i tylko po to aby moc gleboko oddychac i tym wycisnac wode z pluc.. kiedy to ustalo przestale brac i wiedzilam dokladnie co i jak szybko dochodz do zdrowia.
                                    Potrfie tolerowac bol a w domu nie ma zadnych srodkow przeciwbolowych. Nie sa konieczne ani potrzebne.
                                    Nie biore pigulek na bol glwy i jak mailem wypadek to prosilem o zmniejszenie ale nie zniwelowanie bolu. Bol daje mi sprzezenie zwrotne i inforamcje.
                                    • 1matka-polka Re: Po temacie 04.10.20, 21:19
                                      Po prostu nic cie jeszcze mocno nie bolalo. Mnie np. nie bolało po cesarce ale za to zęby tak nakurwiaja, ze na granicy swiatow sue znajduje Takze twoje historie, to typowe historie osoby, ktora jeszcze nie poznala, co to bol albo masz nietypowa, slaba wrazliwosc, co tez sie zdaza ale rzadko. Bo yakie osoby, ktore nie czuja bolu szybko robia sobie smiertelne kuku😉
                                • 1matka-polka Re: Po temacie 04.10.20, 20:09
                                  Wspolczesna medycyna mowi, zeby dusic bol w zarodku, bo sie usamodzielnia i boli mimo braku zrodla ale xuj z tym. Operacji tez nie robisz, lekow nie bierzesz. 🙄 Albo moze jeszcze mlody jestes, zdrowy i nic cie naprawde nie bolalo. A twoja zona nie miesiacxkuje, bo jest w ciazy albo nierze tabsy.
                                  • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 21:19
                                    Bol jest inforamcja ogranizmu ze cos sie dzieje nie tak i nalezy to skorygowac ani wylaczac informacje i miec w nosie?
                                    Dzieki teorii ze w obecnym swiecie mamy takie swietne srodki ze nie ma potrzeby odczuwania bolu, zrodzila sie nowa grupa "narkomanow z przepisu lekarza".
                                    Kiedys dostalem tabletke narkotyczna i przestalem czuc jakikolwiek bol. Czulem sie jakbym zyl obok siebie. Bylem polamany a to powinno bolec?
                                    Poprosilem z zabranie ...i najpierw wymaine na nienarkotyczne a potem o zupelne zabranie...
                                    Operacji nie mialem jeszcze zadnych i nie biore zadnych srodkow przciwbolwych chyba ze to absolutna koniecznosc. Jak pisalme - spadlem z drabiny i mialem zlalane 7 zeber, prtztracona watrobe, uszkodzone nerki i przbite pluca....
                                    Bralem leki smierjace bol ttlko aby "wydmuchac powietrze z pluc a przy zlamanych zebrach tegoo sie nie da.... Po dwoch dniach odstwailem zupelnie...
                                    Troche bolalo ale wiedzilame ze zyje i gdzi boli i kiedy sie porawia...
                                    Zona nie misiaczkuje - jestesmy an emeryturze... ale ni epaamietam aby bral jakies tabletki kiedy miala.
                                    Pigulek "od bolu glowy" w domu nie ma... jak boli glowa to nalezy usunac przyczyne a nie polykac pigulke i zachwywac sie jakby nic sie nie stalo...
                                    • 1matka-polka Re: Po temacie 04.10.20, 21:22
                                      "jak boli glowa to nalezy usunac przyczyne a nie polykac pigulke i zachwywac sie jakby nic sie nie stalo..."

                                      Co robic, kiedy boli noga ktorej nie ma? Usunac drugą? 😄
                                      Ps: Cxyli jednak jux starszy pan jestes.
                                      • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 21:39
                                        Damska logika..
                                        Nic nie robic - jak cie boli noga ktorej nie masz to znaczy ze ci mozg wysyla Fake News.. i im szybciej sobie to uswiadomi tym lepiej.
                                        • 1matka-polka Re: Po temacie 04.10.20, 21:49
                                          Sam nie masz doswiadczenia z silnym bolem i negujesz doswiadczenie tych, ktorzy bardzo cierpią. Jest cala galaz medycyny, ktora zajmuje sie leczeniem bólu.
                                          Po prostu smieszny jestes ze swoja ignorancja i przekonaniem o wlasnej zajebistosci.

                                          "Są jednak takie sytuacje, gdy ból przestaje być sygnałem ostrzegawczym, a staje się źródłem cierpienia i jednocześnie czynnikiem obniżającym znacząco jakość życia człowieka. Takim zjawiskiem jest ból przewlekły, który trwa pomimo wygojenia tkanek po urazie czy zabiegu operacyjnym, towarzyszy chorobie przewlekłej jak np. choroba nowotworowa czy choroba zwyrodnieniowa stawów. Doznania bólowe wówczas tracą swój ostrzegawczo-obronny charakter, a ból przewlekły staje się chorobą samą w sobie, wpływającą negatywnie na emocjonalne, fizyczne i socjalne funkcjonowanie człowieka.“

                                          www.mp.pl/bol/wytyczne/94188,rodzaje-bolu
                                          • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 04:02
                                            No i wlasnie ta galez medycyny zajmujaca sie leczeniem bolu i nawet specjalane kliniki pojawily sie mniej wiecej wtedy kiedy pokazaly sie opioids.
                                            So oczywiscie sytuacje specyficzne ale to raczej margines.... Wile uwaz ze jak ich cikolwiek boli to im to od razu psuja jakosc zycia a solidne srodki na bzie heroiny od razu wszytko poprawiaja..
                                            • 1matka-polka Re: Po temacie 05.10.20, 07:25
                                              Opioids to sa znane od zarania ludzkosci a 400 lat temu wynalezli laudanum.
                                    • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:31
                                      engine8 napisał(a):

                                      > Dzieki teorii ze w obecnym swiecie mamy takie swietne srodki ze nie ma potrzeby
                                      > odczuwania bolu, zrodzila sie nowa grupa "narkomanow z przepisu lekarza".

                                      Bzdura. To wasz system medyczny stworzyl grupe tych ludzi. W Europie jakos uzaleznionych w takiej ilosci nie ma. U was to problem. Ale biznes sie kreci.

                                      > Pigulek "od bolu glowy" w domu nie ma... jak boli glowa to nalezy usunac przyc
                                      > zyne a nie polykac pigulke i zachwywac sie jakby nic sie nie stalo...


                                      To ciekawe... i jak usuwasz przyczyne bólu głowy?
                                      • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 18:06
                                        > To ciekawe... i jak usuwasz przyczyne bólu głowy?

                                        Metodą Kurta Cobaina.
                                        • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:20

                                          Sa przypadki kiedy nalezy siegnacv po pomoc..
                                          Jeden przypadek np zaltwilo kilka kuracji u "chiroprakty" (chiropractor)
                                          Drugi u akupunturzysty ktrzy nie tylko zrobili to co powinni i mogli ale poinstruowali jakie robic cwiczenie i jak zmienc diete - i BiNGO..
                                          Pomimo ze bylem - i w sumie ciagle pochodze troche sceptycznie do medycyny tzw alternatywnej to wiele razy mi pokazali ze nie mam racji.
                                          Potrafie np u siebie rozpoznac czy bol glwy jest ze wzgledu na stress, jedzenie czy inne ....
                                      • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:14
                                        ide na spacer, zmieniam tryb zycia i ide do lekarza bay znalezc przyczyne .. Bol glowy nie bierze sie znikad.
                                        Ja kiedys mialem czeste i wrecz codzienne a teraz nie pamietak kiedy mnie glowa bolala - z wyjatkiem oczywscie swiadomchy i planowanych skutkow kaca...
                                        • galtomone Re: Po temacie 06.10.20, 08:11
                                          Jakiez to proste... Durna ta medycyna w ch. Jeszcze jakies nerwobóle wymyslaja i inne bzdury.
                                          • galtomone Re: Po temacie 06.10.20, 08:12
                                            Zapomnialem dopytac. I jak z migrenami, wsyatrcza spacer?

                                            Jak ostatnio sprzadzame, to w zakresie eliminacji przyczyny medycyna jest dosc bezdarna.
                                • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:28
                                  engine8 napisał(a):

                                  > Tak jest. Uwazam ze bol jest rzecza nie tylko naturalna ale i potrzebna. Nalezy
                                  > sie nauczyc bol tolerowac i z nim zyc oraz potrafic go wykorzystywac.

                                  Sugeruje - skoro masz tyle wolnego czasu - poswiecic go troche np. na prace spoleczne w szpitalu czy osrodkach pomocy, tam gdzie sa ludzie, ktorzy zyja z bolem faktycznie. Mozesz zmienisz zdanie co do tego "zycia z bolem".

                                  Jedyne w czym masz racje to to, ze biologicznie jest potrzebny bys wiedzial, ze cos sie w w twoim organizmie zepsuło.
                            • vogon.jeltz Re: Po temacie 04.10.20, 10:38
                              > To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do
                              > tego do cego natura ja stwrzyla

                              Współczuję tobie i twojej małżonce zahamowań seksualnych. Rozumiem, że blowjob też uważasz za obrzydliwy, bo otwór ciała wykorzystywany jest w celu "niezgodnym z naturą"?

                              W cudzysłowie, bo to oczywiście tradycyjna prawacka bzdura, że coś zostało stworzone przez naturę w jednym określonym celu i do niczego innego nie może być wykorzystywane.
                              • samspade Re: Po temacie 04.10.20, 12:58
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do
                                > > tego do cego natura ja stwrzyla
                                >
                                > Współczuję tobie i twojej małżonce zahamowań seksualnych. Rozumiem, że blowjob
                                > też uważasz za obrzydliwy, bo otwór ciała wykorzystywany jest w celu "niezgodny
                                > m z naturą"?

                                Oczywiście że tak jest. Przecież nie można czegoś tak obrzydliwego brać do ust. Ust, którymi przyjmuje się mąkę z wodą jako ciało.
                                Pamiętajmy też że sex może być wyłącznie w celach prokreacji.
                              • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 19:56
                                "Rozumiem, że blowjob też uważasz za obrzydliwy, bo otwór ciała wykorzystywany jest w celu "niezgodnym z naturą"?"

                                A moze to nie prawda?
                                • bwv1080 Re: Po temacie 04.10.20, 20:02
                                  engine8 napisał(a):

                                  > "Rozumiem, że blowjob też uważasz za obrzydliwy, bo otwór ciała wykorzystywany
                                  > jest w celu "niezgodnym z naturą"?"
                                  >
                                  > A moze to nie prawda?

                                  Co nieprawda?
                                  - że uważasz fellatio za obrzydliwe?
                                  - że penetracja ust jest tak samo samo "niezgodna z naturą", co penetracja odbytu?

                                  Proste odpowiedzi w stylu "tak, tak", "nie, nie" preferowane.
                                  • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 20:07
                                    Uwazam ze penteracj aust i odbytu sa nienaturalne czyli niezgodne z natura..
                                    A co kto uwaza za obrzydliwe czy nie to juz indywidualne podejscie i interpetacja.
                                    • bwv1080 Re: Po temacie 04.10.20, 21:09
                                      engine8 napisał(a):

                                      > Uwazam ze penteracj aust i odbytu sa nienaturalne czyli niezgodne z natura..

                                      To jesteś bardziej fundamentalistyczny, niż Kościół Katolicki.
                                      Ale puki nie narzucasz nikomu swoich ograniczeń, niech i tak będzie. Twoja strata.
                                      • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 21:21
                                        Alez ja nikmu nie mowie co ja robie a czego nie - jedynie wyrazam swoja opinie co jest "normalne " a co nie? I nikomu niczego ani ni enarzucam ani nie zabraniam ani nie krytykuje chyba ze sie z tym obnosza i probuja wmowic ze to jest "normalne" i to ja mam problem a nie oni.
                                        • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:33
                                          engine8 napisał(a):

                                          > jedynie wyrazam swoja opinie
                                          > co jest "normalne " a co nie?

                                          Pametaj tylko, że twoja opinia to nie faktyczna "norma".
                                        • bwv1080 Kto jest nienormalny 05.10.20, 19:41
                                          engine8 napisał(a):

                                          > Alez ja nikmu nie mowie co ja robie a czego nie - jedynie wyrazam swoja opinie
                                          > co jest "normalne "

                                          Ponieważ pieszczoty oralne uważane są zarówno przez bardzo zdecydowana większość wszelkich populacji, jak i przez większość systemów moralnych czy religijnych tego świata za normalne i dopuszczalne *), wychodzi jasno, ze to ty jesteś nienormalny. **)

                                          > a co nie? I nikomu niczego ani ni enarzucam ani nie zabrani
                                          > am ani nie krytykuje

                                          Owszem. Nazywając coś naturalnego i normalnego ***) "nienaturalnym i nienormalnym" krytykujesz zarówno praktykę, jak i praktykujących.

                                          > chyba ze sie z tym obnosza i probuja wmowic ze to jest "n
                                          > ormalne" i to ja mam problem a nie oni.

                                          Z racji bycia zupełnym wyjątkiem to ty masz problem z czymś, z czym społeczeństwa tej planety problemu nie maja.

                                          ____
                                          *) Z Kościołem Katolickim włącznie, o ile rzeczonymi pieszczotami nie doprowadzi się do wytrysku poza pochwą.
                                          **) Nie z racji samego niepraktykowania, bo nie ma przymusu, lecz z racji deprecjonowania takich praktyk jako "nienaturalnych", "nienormalnych", "perwersji" czy "zboczenie". Nie te praktyki są takie, lecz osobnik tak je klasyfikujący.
                                          ***) O naturalności świadczy min. również praktykowanie przez przeliczne gatunki innych ssaków.
                                          • engine8 Re: Kto jest nienormalny 05.10.20, 19:51
                                            No tak niezoboczeni staj sie wyajtkami w zboczonym spoleczenswtwie...
                                            Niesstety kiedy 99% kalmie a 1% mowi prawde to wcale nie znaczy ze klamiacy sa "pradowmowni" i maja racje. nie wszstko opiera sie w spolecznstwie na zasadzie wiekoszsci... pewne zasady temu nie podlegaja. Mozesz tolerowac i wrecz lubic zboczenia ale zobczenia beda zboczeniami.
                                    • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 13:59
                                      > Uwazam ze penteracj aust i odbytu sa nienaturalne czyli niezgodne z natura..

                                      No więc bredzisz. I to bardziej, niż ci się wydaje, bo w ogóle w naturze nie ma czegoś takiego jak "niezgodne z naturą".
                                      • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:22
                                        usta so do tego aby jedzenie tam wchodzilo, dupa aby resztki wychodzily a cipa do seksu...
                                        a ze sa tacy co i koze wyperdola to nie znaczy ze to tez "normalne"
                                        • 1matka-polka Re: Po temacie 05.10.20, 18:34
                                          Nikt ci nigdy loda nie zrobil?
                                          • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 19:53
                                            Nie twoj zasarny interes.
                                            Podobnie jak to czy kiedykoliek sklmalem czy oszukalem itp
                                            Prywatne rzeczy niech pozostan prywatnymi.
                                        • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 19:03
                                          > usta so do tego aby jedzenie tam wchodzilo, dupa aby resztki wychodzily
                                          > a cipa do seksu...

                                          Owszem, to jedne z ich zastosowań. Ale wcale nie jedyne. I te pozostałe nie są "niezgodne z naturą".
                                          • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 19:58

                                            pewne rzeczy i zasady w zyciu i srodowisku nie podlegaj zaszdzie wiekszosci.
                                            Podobni eja na temt ktor czesc ciala jest do czego nie glosujemy czy kradziez , zabijanie, picie lakoholu, narkotyki rekreracyjne itp itp sa zle, Sa zle nawet jak 99.9% spelecznstw bedzie je stosowac i ustali praw ze sa legalne...
                                            Natura stwaorzyla to co potrzeb i tak jak potrzeba....Ludzi sie zoczyli i chca to uznac za normalnosc.
                                            To co ludzi robi i gdzie robi i jak robia nie przeczy ze robia to nie zgodnie z natura.
                                            • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 20:07
                                              > Podobni eja na temt ktor czesc ciala jest do czego

                                              Ale to przecież nie ty określasz, która część ciała jest do czego. Ty masz wyłącznie urojenia, całkowicie niezgodne z wiedzą biologiczną

                                              > nie glosujemy czy kradziez , zabijanie, picie lakoholu,
                                              > narkotyki rekreracyjne itp itp sa zle,

                                              Ty na pewno mieszkasz w USA? Bo tam takie rzeczy właśnie się głosuje.

                                              > Natura stwaorzyla to co potrzeb i tak jak potrzeba

                                              Natura nic nie stworzyła "bo potrzeba", tylko "bo tak wyszło". Nie kompromituj się już swoją niewiedzą.

                                              > To co ludzi robi i gdzie robi i jak robia nie przeczy ze robia to nie zgodnie z natura.

                                              Nie ma NICZEGO, co jest "niezgodne z naturą". Jeśli coś występuje w naturze, to znaczy, że jest z nią zgodne, ponieważ natura nie określa żadnych zasad, co jest z nią zgodne, a co nie. "Niezgodność z naturą" to jest wyłącznie wymysł prawicowych przygłupów, którzy próbują w ten sposób zracjonalizować i uzasadnić swoje fobie.
                                            • bwv1080 Re: Po temacie 05.10.20, 20:29
                                              engine8 napisał(a):

                                              > pewne rzeczy i zasady w zyciu i srodowisku nie podlegaj zaszdzie wiekszosci.
                                              > Podobni eja na temt ktor czesc ciala jest do czego nie glosujemy

                                              Bredzisz. W biologi (a seks to przede wszystkim biologia) fenomen występujący u dajmy na to 90 % populacji i więcej to fizjologia, a nie patologia. Cokolwiek by jakiś fundamentalista czy inny talib na ten temat nie wystękał.
                                              • engine8 Re: Po temacie 06.10.20, 19:53
                                                EU jest od dawna zboczona. Deviacje przyjeto jak cos naturalnego...
                                                A ze tez jest mocno lewicowa to jedno z drugim gra....
                                                • samspade Re: Po temacie 07.10.20, 08:32
                                                  engine8 napisał(a):

                                                  > EU jest od dawna zboczona. Deviacje przyjeto jak cos naturalnego...

                                                  Powiedział mieszkaniec kraju gdzie te same jak to określasz dewiacje są tak samo przyjęte jako naturalne.
                                                  Oczywiście nalezy pamiętać że dla ciebie lodzik to dewiacja, zboczenie i nienaturalność.

                                                  > A ze tez jest mocno lewicowa to jedno z drugim gra...

                                                  Czyli usa są też mocno lewicowe.
                                                • galtomone Re: Po temacie 07.10.20, 08:51
                                                  engine8 napisał(a):

                                                  > EU jest od dawna zboczona. Deviacje przyjeto jak cos naturalnego...
                                                  > A ze tez jest mocno lewicowa to jedno z drugim gra....

                                                  Hmmmm.... a jaki to kraj jest jednym z centruw sexbiznesu na swiecie?

                                                  Swoja droga macie tam niezle rozdwojenie jazni (tak btw kraju wolnosci...) seks za kase jest karalny, ale jak seks za kase jak ktos nagrywa go na "video" juz jest OK.
                                                  18 lataka moze byc gwiazda filmow porno i scen "gang-bang" ale piwa kupic nie moze.
                                                  • engine8 Re: Po temacie 08.10.20, 00:34
                                                    Co wcale nie znaczy ze zlo jest ciagle zlem a devicja deviacja?
                                                  • galtomone I to jest dobre podejście! 08.10.20, 07:16
                                                    engine8 napisał(a):

                                                    > Co wcale nie znaczy ze zlo jest ciagle zlem a devicja deviacja?

                                                    No tak myślałem, czyli u Was to jest OK.
                                                    Ciekawy sposób myślenia....
                                • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 13:58
                                  > A moze to nie prawda?

                                  Oczywiście, że nieprawda. Nie ma czegoś takiego, jak "organ ciała powstały tylko w jednym celu, którego nie można wykorzystywać do żadnych innych". Ktoś ci straszliwie nakłamał.

                                  Ciekawe, że u prawackich odchyłów takie jazdy dotyczą osobliwie sfery seksualnej, bo już nie mają np. żadnego problemu z tym, że ustami można mówić, jeść, oddychać czy wyrażać uczucia.
                                  • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:26
                                    no i na tym wlasni ejedzie skrajne lewactwo - wciska ludziom takie banialuki i jak to polkna to reszta idzie latwo ba juz nie ma zasad ani norm..
                                    Pedaly sa rownie normalne jakzwykli ludzi a to przeccie deviacja... Nie dyslutuje skd sie bierze ale to deviacja. Seks analny czy do us to tez deviacja... Moze to ludziom sprawic przyjemnisc ale to nie zmienia faktu...
                                    Tak samo jak zabijanie jest zlem - nawet jak robi to panstwo i traktuje jako kare.
                                    • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 19:07
                                      > no i na tym wlasni ejedzie skrajne lewactwo - wciska ludziom takie banialuki

                                      To nie są banialuki, tylko fakty przyrodnicze, głąbie. Żaden żywy organizm nie ma organu, który natura stworzyła tylko w jednym celu i zabroniła (niby jak?) wykorzystywać go w jakimkolwiek innym.

                                      > Pedaly sa rownie normalne jakzwykli ludzi a to przeccie deviacja

                                      Nie, to nie jest dewiacja. Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz.

                                      > Seks analny czy do us to tez deviacja

                                      Och, ja wiem, że wy tam w co poniektórych stanach macie różne dziwne przepisy czy precedensy penalizujące "sodomię", ale tak to już jest, że w społecznościach dzikich występują różne dziwaczne tabu.
                                      • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 20:04
                                        podobie jak my stworzylismy czy wymyslilismy siekiere do rabania drewna a nie do zabijania...
                                        Natura sworzyla kobieta i mezczyzne a celu prokreacji. Mezczysnsie zrobila kutasa kobieciee cipke..
                                        Natura rowniez storzyla ludzim usta do wprowadzani pozywnienia oraz odbyt do pozbywania sie resztek

                                        A to ze chuja mazna wsicnac do dupu albo wsadzic do geby i to niektorym sprawi przyjemnosc swiadzcy jedynie o tym ze ludz nie robi to co powinni ale co mozna.
                                        'Juz Murphy to stwierdzil ze jak cos jest mozliwe i nawet nie ma sensu to znajdzie sie ktos kto to zrobi.

                                        Pisze ci po raz n-ty.... to lze ludzie to robi i maj w tym przyjemnsc nie znaczy ze jet to naturalne tzn natura to stworzyla wlasnie z taka intencja.
                                        • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 20:11
                                          > podobie jak my stworzylismy czy wymyslilismy siekiere do rabania
                                          > drewna a nie do zabijania...

                                          Bredzisz. Siekiera wymyślona została w obu tych celach. Podejrzewam nawet, że zabijanie było jej pierwszym przeznaczeniem. Ale to nie ma związku, bo natura nie wymyśla rzeczy w określonym celu.

                                          > Pisze ci po raz n-ty.... to lze ludzie to robi i maj w tym przyjemnsc
                                          > nie znaczy ze jet to naturalne tzn natura to stworzyla wlasnie z taka intencja.

                                          Jesteś naprawdę tragicznie niedouczonym idiotą. Natura NICZEGO nie tworzy z żadną intencją. Wszelkie "intencje", "celowości", "zamysły", "zakazy" i "nakazy" natury to są wyłącznie projekcje prawicowych przygłupów. W rzeczywistości takie coś nie istnieje.
                                        • klemens1 Re: Po temacie 05.10.20, 21:11
                                          engine8 napisał(a):

                                          > Natura sworzyla kobieta i mezczyzne a celu prokreacji. Mezczysnsie zrobila kuta
                                          > sa kobieciee cipke..
                                          > Natura rowniez storzyla ludzim usta do wprowadzani pozywnienia oraz odbyt do po
                                          > zbywania sie resztek
                                          >
                                          > A to ze chuja mazna wsicnac do dupu albo wsadzic do geby i to niektorym sprawi
                                          > przyjemnosc swiadzcy jedynie o tym ze ludz nie robi to co powinni ale co mozna.

                                          Nie dziwię się, że akcja "The Handmaid's Tale" dzieje się właśnie w USA.
                                          Poza tym naturę w naiwny sposób personifikujesz. Pewnie kreacjonistą jesteś.
                                          • piataziuta Re: Po temacie 05.10.20, 21:13
                                            :D
                            • klemens1 Re: Po temacie 05.10.20, 12:25
                              engine8 napisał(a):

                              > To ze uzywaja smierdzacej dziurki nie do tego do cego natura ja stwrzyla.

                              Samochód stworzono po to, by się przemieszczać. A ty śmiesz jeszcze z samej jazdy czerpać przyjemność, spychając cel nadrzędny na dalszy plan.
                              Widzę tu pewną niekonsekwencję, a wręcz hipokryzję.

                        • galtomone Re: Po temacie 04.10.20, 12:28
                          engine8 napisał(a):

                          > To juz widac w tym samym okresleniu wplyw pedalow.... co jest fajnego w pedlala
                          > ch i rzeczach pedalskich?
                          > spedaliliscie sie czy co?

                          Byłoby nam łatwiej dyskutować, gdybyśmy wszyscy mieli jasność o czym dyskutujemy i co ty/wy macie na myśli, używając tych określeń.

                          Zatem co to znaczy, na czym polega spedalnie???
                          • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 20:00
                            Na uznawanie i propagowanie nienormalnosci w zyciu intymnym jako normalnosc.
                            • wtop.ek Re: Po temacie 04.10.20, 20:30
                              No i wszystko jasne. Można kreować się na self-made-mana, emigracyjnego człowieka sukcesu, California dreamin', ale polonijny azbest z Moniek w końcu zawsze wylezie dziadkowi z butów i uszów ....
                              • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 21:25
                                Co chciales powiedziec?
                                Bo nabelkotales cos czego nie rozumiem...zwlaszcza zwiazkow jednego z drugim?
                                Czy chciales powiedziec ze nie mozna odnosic sukcesow ekonomicznych bez ackceptacji i praktykowania "biologocznie nienormalncyh" zachowan ?
                            • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:36
                              engine8 napisał(a):

                              > Na uznawanie i propagowanie nienormalnosci w zyciu intymnym jako normalnosc.

                              A kto ustala co to jest normalnosc/nienormalnosc w tym zakresie?

                              Jest jakis ogolny, wspolny dla nas p. odniesienia?

                              Bo jak nie to mozn uznac, ze propagowanie nienormalnosci to posiadanie jednej zony, jedzenie miesa, uzywanie samochodu zamiast konia, nie zabijanie chorych dzieci po urodzeniu i wiele, wiele innych....
                              • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:30
                                W seksie i sprawach zwiazanych z naszym cialem "to co jest do czego" ustala to przede wszystkim biologia.
                                Dupa do srania i smierdzi i jest brudna.
                                Geba do jedzenie i ma byc czysta.
                                Cipa i chuj do wydalani moczu a takze do celow prokreacji i seksu.
                                Jak masz chuja to jestes mezczyzna a jak cipe to kobieta

                                Co innego posiadanie jedej zony, jedznei miesa - to za normy czy zasady ustalone przez spoleczenstwa...

                                roznica mniej wiecej taka jak pomiedzy przykazaniami Bozymi i Koscielnymi.
                                • vogon.jeltz Re: Po temacie 05.10.20, 19:11
                                  > W seksie i sprawach zwiazanych z naszym cialem "to co jest do czego" ustala to
                                  > przede wszystkim biologia.
                                  > Dupa do srania i smierdzi i jest brudna.
                                  > Geba do jedzenie i ma byc czysta.
                                  > Cipa i chuj do wydalani moczu a takze do celow prokreacji i seksu.
                                  > Jak masz chuja to jestes mezczyzna a jak cipe to kobieta

                                  No więc chuja to ty wiesz o biologii. Po pierwsze: biologia niczego nie "ustala", tylko opisuje zjawiska występujące wśród organizmów żywych, bez nakazywania "co jest do czego" i określania, co jest "zgodne z naturą". Po drugie: współczesny stan wiedzy biologicznej jest taki, że właściwie nic z tego, co napisałeś nie jest prawdą.
                                  • bwv1080 Re: Po temacie 05.10.20, 19:44
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > właściwie nic z tego, co napisałeś nie jest prawdą.

                                    Ekzaktli. Tylko powyżej pewnego wieku (mentalnie, nie fizycznie) niektórzy nie są już dostępni dla faktów przeczących światopoglądowi.
                                    • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 20:07
                                      Podejrzewam ze ty byc moze kiedys korbe do zapalania samchodu wkladales do rury wydechowej? No bo mozna, zmiesci sie, bedzie ciepla i okopcona....
                                      • klemens1 Re: Po temacie 05.10.20, 20:39
                                        engine8 napisał(a):

                                        > Podejrzewam ze ty byc moze kiedys korbe do zapalania samchodu wkladales do rury
                                        > wydechowej? No bo mozna, zmiesci sie, bedzie ciepla i okopcona....

                                        Jeżeli ktoś lubi, to czemu nie?
                                        Już ci pisałem, że jeździsz samochodem dla przyjemności, a przecież stworzono go do czego innego.
                                  • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 20:05
                                    Ot i zboczenscy uwazaj ze ich zboczenia sa naturalne aby sie w tym czyc lepiej..... Nic dodac nic ujac.
                                • galtomone O to ile warte sa Twoje mundrosci o naturze 06.10.20, 08:21
                                  Engine, jakie jest naturalne srodowisko ryby? Co "natura wymyslila" jako miejsce gdzie powinna zyc?

                                  I jak juz sobie odpowiesz na to pytanie, to doczytaj jak oddycha/wydala "ogorek morski" (strzykwa) oraz poczytaj o tych zboczonych rybach, co zyja niezgodnie z nakazami natury.
                  • vogon.jeltz Re: Po temacie 02.10.20, 14:30
                    > Prawdziwy nie-pedał powinien dobrze się czuć w kabinie z gołej blachy,
                    > jeśli tylko będzie miał odpowiedni silnik pod maską

                    I pamiętajmy, że nie może mieć napędu AWD, żeby nie "zamulał".
                  • klemens1 Re: Po temacie 03.10.20, 07:16
                    gzesiolek napisał:

                    > Gej to osoba homoseksualna...
                    > Odpowiedni tzn. taki który będz
                    > ie miał maksymalny moment poniżej 2k rpm, a moc maks poniżej 5k rpm, bo uszy kl
                    > emensa są zbyt delikatne by słuchać obrotów silnika podczas wyprzedzania... aha
                    > i to nie jest pedalskie...

                    Tego nigdzie nie pisałem - przestań łgać.

                    • gzesiolek Re: Po temacie 03.10.20, 23:46
                      Przepraszam... Rzeczywiście chyba nigdy nie pisałeś ani nie dało się wprost z twych słów wywnioskować, że gej to osoba homoseksualna... Wybacz...;)
                      • hotelarz.giuseppe Re: Po temacie 04.10.20, 00:17
                        gej to ten któr lubi miękkie plastyki w aucie a nie ten który woli mężczyzn - proste
                        • gzesiolek Re: Po temacie 04.10.20, 09:11
                          A nie Pedał? Bo już się pogubiłem...
                      • klemens1 Re: Po temacie 04.10.20, 18:53
                        gzesiolek napisał:

                        > Przepraszam... Rzeczywiście chyba nigdy nie pisałeś ani nie dało się wprost z t
                        > wych słów wywnioskować, że gej to osoba homoseksualna... Wybacz...;)

                        Najważniejsze, żeby odpowiedzieć na te parę % postu, a resztę olać.

                        • engine8 Re: Po temacie 04.10.20, 19:58
                          I jak to olejesz to normalen ale jak sobie albo komus do D wsadzisz to juz bedzie pedalskie :)
                          • galtomone Re: Po temacie 05.10.20, 07:43
                            engine8 napisał(a):

                            > I jak to olejesz to normalen ale jak sobie albo komus do D wsadzisz to juz bedz
                            > ie pedalskie :)

                            Dla prawdziwosci tego powienienes dodac "wg mnie bedzie pedalskie" bo nie jest to obiektywna prawda.
                            I wtedy, przynajmniej ja nie bede mial z tym wiekszego problemu, tak jak nie mam z opinia o plaskiej ziemi.
                            • engine8 Re: Po temacie 05.10.20, 18:31
                              Co to jest obiektywna prawda?
                              • galtomone Re: Po temacie 06.10.20, 08:22
                                To, ze plaska nie jest.
                                • engine8 Re: Po temacie 06.10.20, 19:55
                                  A kto mowi ze jest?
                                  • galtomone Re: Po temacie 07.10.20, 08:52
                                    Sa i tacy. Nie wiedziales?
                                    • engine8 Re: Po temacie 08.10.20, 00:36
                                      Nie. Moze ci co na rowninach mieszkaja.... :)
                                      Jak u mnie w domu slonce zjadzie to moge jechac niecale 3 mile na zachod i tam ciagle zobacze zachod slonca nad oceanem :)
                                      • galtomone Re: Po temacie 08.10.20, 07:17
                                        Potwierdzasz stereotyp, ze amerykanie to jednak malo o swiecie wiedza... Czesc z Was wierzy, ze ziemia jest plaska, czesc z Was nie wie ze ma wsrod swoich takich durniow...
      • gzesiolek Re: Po temacie 30.09.20, 16:21
        Serio?
        • hotelarz.giuseppe Re: Po temacie 30.09.20, 16:24
          jedyna nadzieja w tym, że galtomoza ich zanudzi i uśpi....
          • klemens1 Re: Po temacie 30.09.20, 16:55
            No ciekawy jestem, jak sprowadzone przez niego panie ocenią jego niesamowite zdolności rozumienia, co się do niego pisze - to byłby niezły ubaw.
    • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 16:15
      Przecież to tylko miejsce dyskusji na jakieś interesujące nas tematy. To nie nasze miejsce życia, enklawa, miejsce dla elity itd itp.
      Tutaj nie trzeba nikogo zapraszać.

      Mam wrażenie, że was zdrowo powaliło... z tym całymi emami, robieniem szumu przez bywalca wokół różnych mniej lub bardziej ściekowych postów , gównoburzami... Teraz jakieś zaproszenia, dyskusje...

      Ludzie to tylko forum... Wchodzę, przeczytam, czasem coś odpiszę dla sportu klemensowi czy bimocie... Bo z nimi rzadko się zgadzamy... czasem jest jakiś temat ciekawy np. o jakimś aucie to jak coś wiem to się podzielę... i tyle...

      Zbastujmy z jakimś środowiskiem wzajemnej adoracji pozytywnej czy negatywnej... to tylko forum...

      • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:33
        Mam dosc.... ide na spacer bo mnie tu zaraz szlag trafi....
    • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 17:21
      Faajnie co nie.. Ofocjalnie mowimy - no przeciez kazdy tu moze wejsc a po cichu jak glsujemy to nie tak znow za bardzo ? hehehehehhe.
      I jeszcze Waga nie zaglosowal...
      • waga170 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:07
        Waga zobaczyl ten watek i od razu pomyslal o swiezej krwi miesiaczkowej.
        Waga mysli ze te forum, ostoja antypisowosci, zostaje celowo i z premedytacja rozpierdalane przez zorganizowana ekipe platnych fachowcow. Albo kosmici siedza na pagorku, kreca galkami i patrza jak ludzie dostaja glupawki.
        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:10
          Automoto to ostoja antypisowosci?
          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:25
            > Automoto to ostoja antypisowosci?

            Jest tu ze dwóch pisiorów, z czego jeden trwale zbanowany. Tak poza tym to prawie samo lewactwo.
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:28
              To zupelnie jak na ematce, mozecie podac sobie rece. A ja nie jestem ani za pisem ani za lewactwem.
            • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 22:30
              lewakiem takim prawdziwym jest w sumie tutaj chyba tylko vogon
              • samspade Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 22:41
                A kto to jest prawdziwy lewak? Bo według definicji pisowskiej nie tylko on. Kilku nas się łapie.
                • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 22:48
                  Prawdziwy lewicowiec to weźmie bezdomnego człowieka z ulicy pod swój dach.
                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 08:10
                    Nie sadze by u Vogona ktoś "obcy" mieszkał, więc tej definicji nie spełnia...
                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 14:14
                    > Prawdziwy lewicowiec to weźmie bezdomnego człowieka z ulicy pod swój dach.

                    Na tej zasadzie to prawdziwy prawicowiec bezdomnego człowieka na ulicy skopie na śmierć.
                    • engine8 Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 00:25
                      W mojej okolicy prawicowcy i lewicowcy jedno co robi razem to zajmuja sie bezdomnymi.
                      Np Prawicowcy daja kase i produkty a lewicowcy gotuja i serwuja im jedzenie :)
                      Ale juz jak stoi bezdomny
                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 14:29
                        > Ale juz jak stoi bezdomny
                        • engine8 Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 22:19
                          No i tu K socjalistyczne podejscie..... no tak niby nie ma co jesc ale za $15 na godzine pracowal nie bede bo za godzine to ja $50 do czapki nazbieram
                          • galtomone Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 06:58
                            engine8 napisał(a):

                            > No i tu K socjalistyczne podejscie..... no tak niby nie ma co jesc ale za $15
                            > na godzine pracowal nie bede bo za godzine to ja $50 do czapki nazbieram


                            Powiedzialebym, ze to czystowolnorynkowe podejscie. Ty wybierasz zajecia, ktore przynosza ci mniej kasy i wiecej roboty?
                          • samspade Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 10:15
                            engine8 napisał(a):

                            > No i tu K socjalistyczne podejscie..... no tak niby nie ma co jesc ale za $15
                            > na godzine pracowal nie bede bo za godzine to ja $50 do czapki nazbieram

                            Jakie socjalistyczne? To czysty pragmatyzm. Wolny rynek.
                          • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 14:46
                            i z tych 15 usd to opłaca ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne i podatek i zostanie na życie czy tez to jest 15 usd na czarno?
                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 20:45
                            > niby nie ma co jesc ale za $15
                            > na godzine pracowal nie bede

                            Nie, to jest właśnie podejście ultrakapitalistyczne: nie robi sie czegoś, co się nie opłaca. Skoro oferowana "praca" (dlaczego już nawet nie przypuszczam, tylko po prostu wiem, że za znacznie mniej iż $15/h?) nie pozwoli na zaspokojenie podstawowej potrzeby życiowej, to po co się w ogóle jej podejmować. O wiele lepszy efekt mierzony korzyściami w stosunku do poniesionych nakładów da choćby zwykle żebranie na ulicy.

                            Oczywiście nie bierzesz też pod uwagę, że duża część bezdomnych ma problemy zdrowotne, psychiczne, z uzależnieniami. Praca nie jest dla nich rozwiązaniem żadnego problemu, mogą być wręcz niezdolni do jej podjęcia z tych powodów.

                            Tobie się wydaje, że bezdomny jest taki sam jak ty, a jedyna różnica jest taka, że nie ma gdzie mieszkać (to są typowe projekcje prawicowców, że wszyscy inni są tacy sami jak oni). Tak nie jest. Bezdomność wywołuje trwałe zmiany w psychice, na które praca za <15 dolców nie jest lekarstwem.
                  • samspade Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 16:54
                    hotelarz.giuseppe napisał:

                    > Prawdziwy lewicowiec to weźmie bezdomnego człowieka z ulicy pod swój dach.

                    A prawdziwy konserwtysta czy człowiek o poglądach prawicowych pierdolnie bezdomnego twarz.
                    • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 14:48
                      prawdziwy konserwatysta pomaga bliźnim w potrzebie - to są wartości chrześcijańskie.
                      to raz.

                      piotr Ikonowicz wziął sobie bezdomnego pod swój dach - to mu się chwali, ale generalnie komuniści to dbają przede wszystkim o klasę uprzywilejowana
                      • samspade Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 15:13
                        hotelarz.giuseppe napisał:

                        > prawdziwy konserwatysta pomaga bliźnim w potrzebie - to są wartości chrześcijań
                        > skie.

                        Od kiedy bicie to pomoc i wartości chrześcijańskie? W sumie w Polsce rzeczywiście tak to chyba jest postrzegane.
                        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 15:45
                          a choćby post modlitwa jałmużna
                          • samspade Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 16:48
                            hotelarz.giuseppe napisał:

                            > a choćby post modlitwa jałmużna

                            W sumie gdy wybijesz zęby pozostaje post.
                            Modlitwa żeby wreszcie widział na oko.
                            A przy połamanych rękach jałmużna.
                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 20:49
                            > a choćby post modlitwa

                            Post i modlitwa w żaden sposób nie pomagają bliźnim. Trafnie oddaje to aforyzm: Prayer: How to do nothing and still think you’re helping
                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 03.10.20, 20:47
                        > prawdziwy konserwatysta pomaga bliźnim
                        > w potrzebie - to są wartości chrześcijańskie

                        Kłamiesz. Wszyscy doskonale wiemy z historii, jak wyglądają w praktyce wartości chrześcijańskie. To przemoc, gwałty, mordy i prześladowania.
                        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 09:58
                          Bzdura. Rozróżnij wartości od stosujących religie do własnych celów. To tak jakbym każdemu ateiście przyklejał łatkę działań i ofiar Mao i Stalina... Można być antyklerykałem, ale warto mieć w tym rozsądek, bo tak to schodzisz na poziom skrajnych faszystów z drugiej strony barykady...
                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 10:32
                            Nie ma czegoś takiego jak "wartości" w oderwaniu od ich praktycznej implementacji. A niestety praktyczna implementacja chrześcijaństwa wyglądała zawsze tak, jak napisałem, odkąd zyskało ono uprzywilejowaną pozycję w schyłkowym Cesarstwie Rzymskim. Uczciwie trzeba przyznać, że inne religię też.

                            Mao i Stalin nie popełniali swoich zbrodni w inie ateizmu tzn. nie wykorzystywali w żaden sposób idei braku boga do ich uzasadnienia - porównaj z "zabijcie wszystkich, bóg rozpozna swoich" (cytat najlepiej oddający istotę chrześcijaństwa przez większość jego istnienia). Można wręcz przyjąć, że Mao, a szczególnie Stalin sami tworzyli nowe religie, w których to oni zajmowali pozycję boga. I mordowali tych wszystkich, którzy albo nie dość gorliwie oddawali im cześć, albo zagrażali ich boskiej pozycji.

                            Ale dla ofiar to naprawdę wszystko jedno, w imię jakiego boga umierają.
                            • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 10:33
                              Aha, ja nie jestem antyklerykałem, tylko antyreligiantem.
                              • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 10:42
                                👍
                            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:16
                              Właśnie wszystkim osobom takim jak ja przypiąłeś łatkę, tylko dlatego, że kierują się w życiu takimi wartościami... Nie znoszę takiego generalizowania.
                              Rozumiem krytykę, nie rozumiem bezrefleksyjnego generalizowania.
                              Zwłaszcza, że zacytowane zdanie może oddaje dobrze część win chrześcijaństwa, ale z samo w sobie zostało dopisane po fakcie i zapewne jest tak samo prawdziwe historycznie jak pisma ewangelistów...
                              Ok nie będziemy ponownie się wykłócać o światopogląd.
                              Ja jestem przeciw generalizowaniu, bo nie prowadzi do niczego dobrego. Z wszelkich stron zawsze prowadziło to do niewinnych ofiar. A to jest to co ze wszelkich sporów światopoglądowych boli mnie najbardziej...

                              Wiele ofiar Stalinizmu i Maoizmu wynikało tylko z religii której się trzymali i wbrew ateistycznemu dyktatowi nie porzucili...

                              • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:31
                                No nie wiem. Ile osób w historii zostało zabitych przez ateistów w imię "nie Boga" i z powodu, że nie chcą nie wierzyć, tak jak oni?
                                • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:36
                                  Dodam, że (dziś już na pewno) religia i koncepcja Boga nie jest potrzebna by ustalić i wymyślić dowolny system wartości.

                                  Te religijne zresztą też były wymyślane przez ludzi i ustalane jako doktryna, której życzy sobie Bóg.

                                  Od paru tysięcy lat, nikt żadnego nie widział. Jasne jest chyba, że dla kazdego Boga, któremu zależy na wiernych ich wierzę, itd, byłoby to najprostsze i najbardziej logiczne (biorąc pod uwagę jak nas stworzył) by tych wiernych utrzymać i umocnić w wierze.

                                  Ja wiem że wierzyć i wiedzieć to nie do końca to samo, ale... Skoro cuda się zdarzały, skoro Bogowie pojawiali się w śród ludzi X tys lat temu, to przecież po coś...
                                • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 18:00
                                  Nie w imię nie-boga ale w imię walki z religią lub/i kościołem...

                                  Poza tym ja całkowicie jestem za oceną tego, że ktoś był dobrym człowiekiem niezależnie od wyznawanej wiary czy ideologii. I właśnie z tego powodu mówię NIE wrzucaniu wszystkich chrześcijan do jednego worka i podpinanie wszystkich win tych prawdziwych i nieprawdziwych z historii i negowanie tego, że wśród chrześcijan, ba nawet wśród kleru są tacy którzy są dobrymi ludźmi. Wartości chrześcijańskie im w tym pomagają a nie przeszkadzają...

                                  No i nie lubię fanatyzmu z obu stron...
                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 07:51
                                    gzesiolek napisał:

                                    > Nie w imię nie-boga ale w imię walki z religią lub/i kościołem...

                                    No to nie jest zatem analogia. Walska z konkurencja polityczna to nie to samo co walska z wiara/czy o wiare - nie-wiare.

                                    Nie kojarze z historii wypraw by mieczem tlumaczyc ludzim, ze maja nie wierzyc...

                                    Nie kojarze sadow i palenia na stosie tych, co opowiadali, ze Bog stworzyl wszechswiat i ziemie w jego centrum...

                                    Nie kojarze filmow z obcinaniem komus glowy w imie nie boga...

                                    > Poza tym ja całkowicie jestem za oceną tego, że ktoś był dobrym człowiekiem nie
                                    > zależnie od wyznawanej wiary czy ideologii. I właśnie z tego powodu mówię NIE w
                                    > rzucaniu wszystkich chrześcijan do jednego worka

                                    Tyle, ze ja osobiscie (i jelsi dobrze rozumiem Vogon tez) nie wrzucamy do worka wszystkich chcescicjan a wszystkich wierzacych.... Bo wierza w doktryne/Boga, w imie ktorego sie ludzi zabijalo, nadal zabija lub chociaz nienawidzi i na sile nawraca.

                                    I jak moge przyjac - aczkolwiek to tez dyskusjne - ze danwo temu religia moga byc spoleczenstwom potrzebna, to od czasu gdy zaczelismy globalizacje - czyli w zasadzie od czasow kolonii i gdy zninklely biale plamy na mapach, religia nie jest nam juz do niczego potrzebna.

                                    A wrecz przeciwnie, jako ludzkosci nam przeszkadza.
                                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 08:24
                                      "Nie kojarze z historii wypraw by mieczem tlumaczyc ludzim, ze maja nie wierzyc..."

                                      To chyba nazywa sie komunizm.

                                      "Nie kojarze sadow i palenia na stosie tych, co opowiadali, ze Bog stworzyl wszechswiat i ziemie w jego centrum...Nie kojarze filmow z obcinaniem komus glowy w imie nie boga... "

                                      W Chinach odbywalo sue nawet rytualne spozywanie wrogow klasowych. A duchowny to wrog klasowy. Torturowanie wyznawcow Falun Gong tez pasuje.

                                      Poza tym, przyjdz na ematke. Tamtejsze nowoczesne Europejki katolikow nienawidza jak psow, szydza z nich i wyzywaja od najgorszych. Kazda ktora sie przyzna do praktykowania staje sie automatycznie milosniczka pedofilow w sutannach. 😌
                                      • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 08:59
                                        1matka-polka napisała:

                                        > "Nie kojarze z historii wypraw by mieczem tlumaczyc ludzim, ze maja nie wierzyc
                                        > ..."
                                        >
                                        > To chyba nazywa sie komunizm.

                                        To chyba niedoczytalas.

                                        > "Nie kojarze sadow i palenia na stosie tych, co opowiadali, ze Bog stworzyl wsz
                                        > echswiat i ziemie w jego centrum...Nie kojarze filmow z obcinaniem komus glowy
                                        > w imie nie boga... "
                                        >
                                        > W Chinach odbywalo sue nawet rytualne spozywanie wrogow klasowych. A duchowny t
                                        > o wrog klasowy. Torturowanie wyznawcow Falun Gong tez pasuje.

                                        Nadal to nie to samo. Mowimy o obronie czy prowadzeniu systemu politycznego a nie wlace z sama wiara jako taka.

                                        > Poza tym, przyjdz na ematke.

                                        Dziekuje, nie skorzystam. To forum mi wystarcza.

                                        > Tamtejsze nowoczesne Europejki katolikow nienawidz
                                        > a jak psow, szydza z nich i wyzywaja od najgorszych. Kazda ktora sie przyzna do
                                        > praktykowania staje sie automatycznie milosniczka pedofilow w sutannach. 😌

                                        Coz... glupota ma to do siebie, ze jest powszechna.
                                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:31
                                        > W Chinach odbywalo sue nawet rytualne spozywanie wrogow klasowych. A
                                        > duchowny to wrog klasowy. Torturowanie wyznawcow Falun Gong tez pasuje.

                                        Nie pasuje. Praktykujący Falun Gong nie są prześladowani za religię, tylko dlatego, że totalitarna władza chińska nie toleruje żadnych organizacji i ruchów społecznych, których nie może kontrolować. Podobnie władze chińskie traktują np. Kościół Katolicki (ten podległy Watykanowi), ale nie mają problemu z Patriotycznym Stowarzyszeniem Katolików Chińskich, czyli "oficjalnym" chińskim Kościołem Katolickim, które same kontrolują. A przecież zdecydowanie nie jest ono stowarzyszeniem ateistów.

                                        Zresztą, Falun Gong ciężko w ogóle nazwać religią - to tak, jakby religą nazywać New Age albo yogę.

                                        > Kazda ktora sie przyzna do praktykowania staje sie automatycznie
                                        > milosniczka pedofilow w sutannach.

                                        No cóż, to akurat jest prawda. Jeśli masz świadomość systemowych zbrodni organizacji i wciąż dobrowolnie do niej należysz, to dajesz co najmniej przyzwolenie na to, co się dzieje.
                                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:57
                                          "> Kazda ktora sie przyzna do praktykowania staje sie automatycznie
                                          > milosniczka pedofilow w sutannach.

                                          No cóż, to akurat jest prawda. Jeśli masz świadomość systemowych zbrodni organizacji i wciąż dobrowolnie do niej należysz, to dajesz co najmniej przyzwolenie na to, co się dzieje. "

                                          Czyli odpowiednio, każdy zwolennik marksizmu popiera zbrodnie komunizmu. Smuteczek.
                                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:17
                                            > Czyli odpowiednio, każdy zwolennik marksizmu popiera zbrodnie komunizmu.

                                            Nie. To po prostu ty nie wiesz, czym jest marksizm. Analogia będzie dopiero wtedy, gdy weźmiesz kogoś należącego do partii komunistycznej.
                                            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:30
                                              Marksizm to jest koncepcja stworzona przez Marksa, który uważał, że człowiek we współczesnym, kapitalistycznym społeczeństwie jest nieszczęśliwy i wyalienowany i dlatego należy go zaprowadzić z powrotem na drzewo do wspólnoty plemiennej. Żeby to zrobić, należy przeprowadzić rewolucję przy pomocy tych wszystkich nieszczęśliwych ludzi, czyli proletariatu.
                                              Neomarksizm za to został zapoczątkowany przez szkołę frankfurcką ale chce tego samego, tylko inny proletariat sobie wymyślił, nie są to już robotnicy, tylko nieszczęśliwi, bo pokrzywdzeni przez życie w kapitalistycznym społeczeństwie kobiety, geje, czarni, itp.
                                              • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:51
                                                > Marksa, który uważał, że człowiek we współczesnym, kapitalistycznym
                                                > społeczeństwie jest nieszczęśliwy i wyalienowany i dlatego należy go
                                                > zaprowadzić z powrotem na drzewo do wspólnoty plemiennej.

                                                Zgoda. Tylko że tu - i nie tylko tu - Marks miał rację, bo się okazuje, że we współczesnym kapitalistycznym społeczeństwie (nawet bardziej niż w czasach Karola), człowiek JEST nieszczęśliwy i wyalienowany. A co ciekawe, badania antropologiczne wskazują z kolei, że najszczęśliwsi i najmniej wyalienowani ludzie żyją w społecznościach plemiennych.

                                                Osobną kwestią jest to, w jaki sposób należy dążyć do zmiany tego stanu. Marks uważał, że zmiany stosunków społecznych dokonują się przez rewolucję, dlatego postulował kolejną. I także tu wiemy, że miał rację, bo istotnie zasadnicze zmiany stosunków społecznych dokonują się na drodze rewolucyjnej, choć wiemy, że nie każda rewolucja musi być udana i mieć pozytywne skutki (długofalowo, bo na krótką metę każda rewolucja to przemoc).

                                                > tylko inny proletariat sobie wymyślił, nie są to już robotnicy,
                                                > tylko nieszczęśliwi, bo pokrzywdzeni przez życie w kapitalistycznym
                                                > społeczeństwie kobiety, geje, czarni,

                                                Czekaj, bo czegoś nie łapię. "Neomarksizme" chce zaprowadzić gejów i kobiety z powrotem do wspólnoty pierwotnej? Bo tak by wynikało z tego, co piszesz.
                                                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:25
                                                  Marks byl w ogole zajebiscie przebiegly i nowatorski, z ta swoja logika wyzszego rzędu i materializmem dialektycznym. Na ematce mozecie sprobowac, jak sie z taką odpowiednio ideologicznie wyszkoloną osobniczka dyskutuje w praktyce...
                                                  No a wracajac do szczesliwych ludzi wsrod dzikich plemion, jesli wolisz sluchanie sie starszych, sciaganie na zywca skory z polowy penisa, wycinanie i zaszywanie sromu swojej corki, albo zony, ktora ci wybrali albo ktora ma 10 lat. Jesli uwazasz, ze rzeczywiscie zamienilbys depresje i samotnosc pierwszego swiata na totalne podporzadkowanie klanowi i rozplyniecie sie w grupie, to luz...

                                                  Geje i kobiety, teraz bardziej czarni i transwestyci, maja tylko rozpindolic to co jest a potem zobaczymy. Jak juz pisalam, to logika wyzszego rzedu😉
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:26
                                                    A, no i plemienne nawalanki, im mniejsze wrogie grupy, tym czestotliwosc konfliktow rosnie.
                                        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:07
                                          No właśnie zbrodnie tej organizacji mimo swojego ogromu nie są niczym szczególnym na tle historii ludzkości... XXw. przykrył ilością ofiar wszystkie wieki wcześniejsze, nawet jak w ofiary krucjat dolicza się dżumę, a w ofiary konkwistadorów dolicza się ofiary chorób przyniesionych z Europy na kontynent Amerykański...
                                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 08:30
                                      "religia nie jest nam juz do niczego potrzebna."

                                      Natura nie lubi prozni, w te pusta przestrzeń po religii idealnie wpasowuje sie neomarksizm. Ze swoja polityczna poprawnoscia, nowomową, myslozbrodnia, kultem ofiary, wrogami klasowymi - homofoby, rasisci, mizogini, i rewolucja BLM -"we are traind marksists"🙄
                                      • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 08:32
                                        Zapomnialam o wspolczesnych ascetach, ktorzy szukaja odkupienia w niejedzeniu miesa, nierozmnazaniu sie dla planety i wielbieniu swieckich swietych typu Greta od ocieplenia klimatu. 🙄
                                        • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:07
                                          1matka-polka napisała:

                                          > Zapomnialam o wspolczesnych ascetach, ktorzy szukaja odkupienia w niejedzeniu m
                                          > iesa, nierozmnazaniu sie dla planety i wielbieniu swieckich swietych typu Greta
                                          > od ocieplenia klimatu. 🙄

                                          Zapomnialas czego...?

                                          Nie widze wiekszego problemu w tym, ze ktos sie nie rozmnaza - wiecej zasobow dla ciebie.
                                          W niejedzeniu miesa... ty przez to musisz zjesc wiecej?
                                          Co do Grety... coz zaprzeczanie katastofie klimatycznej ma mniej wiecej taka sama moc jak twierdzenie, ze ziemia jest plaska.
                                          A skoro tak dla was jest wazne przedluzenie i zachowanie gatunku (i trwania z naszymi wartosciami) to moze warto wziac to pod uwage... bo te zmiany na koniec dnia beda mialy gleboko w dupie jakie wartosci kto wyznaje i szlag trafi wszystkich, po rowno.
                                          • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:24
                                            "Nie widze wiekszego problemu w tym, ze ktos sie nie rozmnaza"

                                            Ja tez nie, za to lubie wykazywac, liczne podobienstwa miedzy religia a ideologia.
                                            Ty piszesz ze we wspolczesnym spoleczenstwie religia jest niepotrzebna a ja widze lewackich fanatykow, ktorzy biegaja z podniesiona piescia po miescie i krzycza, ze kazdy kto nie jest z nimi, to jest przeciwko nim.
                                            • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:35
                                              1matka-polka napisała:

                                              > "Nie widze wiekszego problemu w tym, ze ktos sie nie rozmnaza"
                                              >
                                              > Ja tez nie, za to lubie wykazywac, liczne podobienstwa miedzy religia a ideolog
                                              > ia.

                                              Tu sie zgodze, stad nie jestem fanem scieselgo trzymania sie ideologii czy ich bezkrytycznego przyjmowania.

                                              > Ty piszesz ze we wspolczesnym spoleczenstwie religia jest niepotrzebna a ja wid
                                              > ze lewackich fanatykow, ktorzy biegaja z podniesiona piescia po miescie i krzyc
                                              > za, ze kazdy kto nie jest z nimi, to jest przeciwko nim.

                                              Ja widze, ludzi ktorzy to robia czasem i bez ideologii, z roznych powodow i w roznych celach. A jesli chodzo o ideologie, to praktycznie dowolna ma swoje skrajne skrzydla, ktoree tak sie zachowuja.

                                              Nigdzie tez nie pisalem, ze jestem fanem ideologii jakiejs konkretnej - to ty mi to przypisujesz jesli sie nie myle okreslajac mie "pre lewak" (co jak sadze ma dodatkowo byc pejoratywne).

                                              Niestety jestem zbyt prosty, zeby jasno okreslic w tym zakresie jak to widze. Gdybym nie byl, pasłabym ksiazki filozoficzne i tworzyl byc moze jakas kolejna ideologie.

                                              W wielu sa rzeczy warte uwagi i rozwazenia. Ja jestem fanem bycia "dobrym czlowiekiem" w szeroko pojętym tego okreslenia znaczeniu. I do tego ani ideologia ani religia nie sa juz specjalnie potrzebne.
                                              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:43
                                                "A jesli chodzo o ideologie, to praktycznie dowolna ma swoje skrajne skrzydla, ktoree tak sie zachowuja."

                                                Te skrajnosci od paru lat graja pierwsze skrzypce, od dawna nie ma zadnej dyskusji w mainstreamie albo jestes lewakiem albo rasista i homofoben. Postawa taka jak twoja jest w mniejszosci. Widze, ze nie masz skrajnych odpalow i jestes gotowy podac mi reke. Na ematce jest wiele aktywistek deklarujacych niesamowita tolerancje i milosc blizniego ale takim jak ja reki nie podaja. Tak wiec szanuje, ze masz wlasny rozum zamiast zalanego fanatyzmem szamba.

                                                "Ja jestem fanem bycia "dobrym czlowiekiem" w szeroko pojętym tego okreslenia znaczeniu"

                                                Ja w sumie tez, bo to sie oplaca😉

                                                Pozdrawiam
                                                • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 10:26
                                                  1matka-polka napisała:

                                                  > "A jesli chodzo o ideologie, to praktycznie dowolna ma swoje skrajne skrzydla,
                                                  > ktoree tak sie zachowuja."
                                                  >
                                                  > Te skrajnosci od paru lat graja pierwsze skrzypce, od dawna nie ma zadnej dysku
                                                  > sji w mainstreamie

                                                  Fakt, ale to cena jaka jako społeczeństwo płacimy za kapitalizm i "wolnosc rynku". To sie opłaca, bo sie sprzedaje.

                                                  A zwykle pretensje o to maja wlasni Ci, ktorzy sa piewcami tego wolnego rynku, braku regulacji, itd...

                                                  > albo jestes lewakiem albo rasista i homofoben.

                                                  Owszem, zauwaz jednak, ze masz "pretensje" o cos co sama robisz. Przeciez to nie ja sie nazwalem lewakiem tylko ty mi (i innym) to zarzuczasz. Znaczy jak inni to robia, to jest "Be", jak ty to robisz to jest "Ok"?

                                                  > Postawa taka
                                                  > jak twoja jest w mniejszosci.

                                                  Mam nadzieje, ze nie jest i patrzac na swiat zachodni jestem przekonany, ze taka jest wiekszosc ludzi.
                                                  W latach spedzonych poza krajem także postawy skrajne wobec mnie jako "obcego" byly w zdecydowanej mniejszosci.

                                                  > Widze, ze nie masz skrajnych odpalow i jestes got
                                                  > owy podac mi reke.

                                                  Kazdemu moge podac reke, nie znaczy to jednak, ze jej nie zabiore.


                                                  > Na ematce jest wiele aktywistek deklarujacych niesamowita to
                                                  > lerancje i milosc blizniego ale takim jak ja reki nie podaja. Tak wiec szanuje,
                                                  > ze masz wlasny rozum zamiast zalanego fanatyzmem szamba.

                                                  Dziekuje.

                                                  > "Ja jestem fanem bycia "dobrym czlowiekiem" w szeroko pojętym tego okreslenia z
                                                  > naczeniu"
                                                  >
                                                  > Ja w sumie tez, bo to sie oplaca😉

                                                  Nie wiem czy sie oplaca, ale w zakresie moich wlasnych wyrzutow sumienia nic nie kosztuje. Ale patrzac calkiem egoistycznie (podobno prawdziwy truizm nie istnieje) faktycznie przynosci zyski w zakresie samopoczucia.
                                                  Wiec - nie wiem co mialas na mysli wzgledem "oplacalnosci", bo to dsc szerokie pojecie - w jakims stopniu masz racje.

                                                  > Pozdrawiam
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:18
                                                    "Przeciez to nie ja sie nazwalem lewakiem tylko ty mi (i innym) to zarzuczasz."

                                                    Wydaje mi sie, ze ty pierwszy stwierdziles, ze jestem homoniewiadomo, koncowka "aś" czy tam "eś" a potem ze modelowa rasistka. 🙄

                                                    "Wiec - nie wiem co mialas na mysli wzgledem "oplacalnosci", bo to dsc szerokie pojecie"

                                                    Zartowalam, bo tak na prawde sadzac z teorii gier, to najbardziej oplaca sie byc psychopata, ktory zeruje na zdrowej tkance...
                                            • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:39
                                              > a ja widze lewackich fanatykow, ktorzy biegaja z podniesiona piescia
                                              > po miescie i krzycza, ze kazdy kto nie jest z nimi, to jest przeciwko nim.

                                              Ja widzę raczej marsze rozmaitych fanatyków z prawej strony, którzy wyją "śmierć wrogom ojczyzny". O ile wiem, ci "lewacy", którzy biegają po mieście, nie nawołują do zabijania nikogo.

                                              I jeszcze takie trochę inne, bardziej pokojowo usposobione, ale jednak też złożone z ludzi wyznających pogląd "kto nie z nami, ten przeciw nam". To się zdaje się nazywa "procesje".
                                              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:49
                                                "którzy biegają po mieście, nie nawołują do zabijania nikogo."

                                                Gilotyny, dla zwykłych wrogów klasowych i dla Bezosa:

                                                www.lawenforcementtoday.com/antifa-brings-guillotine-into-portland-residential-neighborhood/
                                                www.businessinsider.com/bezos-mansion-protesters-set-up-guillotine-demand-higher-wages-2020-8?IR=T

                                                Lewackie wycie w kawiarni:
                                                www.washingtonpost.com/dc-md-va/2020/08/25/dc-protesters-blm-diner-confrontation/

                                                :D:D:D
                                                • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:52
                                                  > Gilotyny, dla zwykłych wrogów klasowych i dla Bezosa:

                                                  E, myślałem, że mówisz o jakimś cywilizowanym kraju.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:54
                                                    Ze w Europie jeszcze nie ma, ojej. Zajrzyj do Hiszpanii, czy Francji.
                                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:09
                                                    > Ze w Europie jeszcze nie ma, ojej. Zajrzyj do Hiszpanii, czy Francji.

                                                    Akurat tak się składa, że siedzę w jednym z tych tradycyjnie "lewackich" krajów Europy, choć w żadnych z dwóch wymienionych. Póki co, to tutaj też rośnie w siłę wyłacznie skrajna prawica, a "lewackie bojówki" to wyłącznie jakiś homeopatyczny margines.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:18
                                                    W którym kraju, dlaczego nie napisałeś?
                                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:31
                                                    > W którym kraju, dlaczego nie napisałeś?

                                                    Poczytaj moje wpisy na automoto od początku, bo nie będę się powtarzać.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:35
                                                    Ja tu jestem od dwóch dni. Ale spoko, jak mnie cos zainteresuje, to sobie zrobię reserch.
                                                  • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:26
                                                    Włochy? Tradycyjnie lewackie?
                                                    Przecież do wejścia nowych krajów do UE to była obok Irlandii ostoja konserwatyzmu, zwłaszcza religijnego...
                                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:34
                                                    > Włochy? Tradycyjnie lewackie?

                                                    A nie? Popraw mnie, jeśli się mylę, ale Włochy to jedyny kraj Europy Zachodniej, w którym partia komunistyczna wygrywała wybory i współtworzyła rząd.
                                      • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:03
                                        1matka-polka napisała:

                                        > "religia nie jest nam juz do niczego potrzebna."
                                        >
                                        > Natura nie lubi prozni,

                                        Smiem twierdzic, że poki co, fizyka dowodzi, ze jest dosc dokladnie odwrotnie.

                                        > w te pusta przestrzeń po religii idealnie wpasowuje sie
                                        > neomarksizm. Ze swoja polityczna poprawnoscia, nowomową, myslozbrodnia, kultem
                                        > ofiary, wrogami klasowymi - homofoby, rasisci, mizogini, i rewolucja BLM -"we
                                        > are traind marksists"🙄

                                        Byc moze... tymniemniej jednak nie kojarze stosów budowanych przez neomakrsistów, by palic na nich homofobow, rasistów, itd...

                                        Ba, zakladajac ze do neomekrsitow jak sadze mnie zaliczasz, spokojnie z toba rozmawiam, jesli nie zauwazylasz.
                                        W druga strone to z mich doswiadczen tak nie dziala. W najlepszym wypadku (co widac tez i na forum) leca epitety a czesciej (w realu) kamienie.
                                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:20
                                          "Smiem twierdzic, że poki co, fizyka dowodzi, ze jest dosc dokladnie odwrotnie."

                                          Natura ludzka.

                                          "Byc moze... tymniemniej jednak nie kojarze stosów budowanych przez neomakrsistów, by palic na nich homofobow, rasistów, itd..."

                                          Idz na ematke. Zainteresuj sie tym, co robia antifiarze na amerykanskich, czy kanadyjskich uniwerkach, moze rzeczywiscie nie spotkales sie jeszcze ze zbrojnym ramieniem lewakow walczacych😝
                                          • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:28
                                            1matka-polka napisała:

                                            > "Smiem twierdzic, że poki co, fizyka dowodzi, ze jest dosc dokladnie odwrotnie.
                                            > "
                                            >
                                            > Natura ludzka.

                                            Co z nia? Natura ludzka jest rozna i od czasow pierwszych ludzi ja zmieniamy. Skoro kiedys to bylo OK, to dlaczego teraz ma nie byc?

                                            Gdyby zalozyc, ze wszelkie zmiany sa "zle" a konserwatyzm to jedyna sluszna droga, nadal powinnimsy zyc w jaskiniach. Tak jak nasi ojcowie.

                                            > "Byc moze... tymniemniej jednak nie kojarze stosów budowanych przez neomakrsist
                                            > ów, by palic na nich homofobow, rasistów, itd..."
                                            >
                                            > Idz na ematke.

                                            Tak tez - z powodow oczywistych - stosow nie bedzie i nikt zycia nie stracil/straci.

                                            > Zainteresuj sie tym, co robia antifiarze na amerykanskich,

                                            Ale po co mam sie interesowac ekstremistami? Na glupote lekarsta nie wynaleziono jak dotad.
                                            Juz w innym watku chyba pisalem, ze ludzie majaj to do siebie, ze kazda idee czy pomysl sa wstanie spierd...lic.

                                            Historia to dosc jasno pokazuje, co wyszlo w realu z roznych filozoficznych zalozen i rozwazan.
                                            Czy to znaczy ze filizofia jest zla?

                                            Na szczescie jak sie okazuje, nie zawsze i w kazdym przypadku tak sie dzieje.
                                            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 09:57
                                              "Co z nia? Natura ludzka jest rozna i od czasow pierwszych ludzi ja zmieniamy. Skoro kiedys to bylo OK, to dlaczego teraz ma nie byc?"

                                              Natura ludzka nie lubi prozni w przeciwienstwie do natury wszechswiata. Ja nie uwazam zebysmy zmieniali nature ludzka, ja uwazam ze kultura to wytwor ludzkiej biologii. Po przeczytaniu" Samolubnego genu" tak uwazam.
                                              Przedstawiona tam teoria przenoszenia genow i memow jest nadal aktualna i nikt jej nie podwazyl. I dlatego na przyklad na calym swiecie kultura kobiet kreci sue wokol dzieci a kultura mezczyzn wokol robienia innych rzeczy. Kobiety ewoluuja z dzieckiem przy boku, mezczyzni bez, to powoduje widoczne roznice miedzy plciami.

                                              "Zainteresuj sie tym, co robia antifiarze na amerykanskich,

                                              Ale po co mam sie interesowac ekstremistami? Na glupote lekarsta nie wynaleziono jak dotad."

                                              Bo przejeli mainstream, tlumacze ci to jak komu dobremu...
                                              • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 10:37
                                                1matka-polka napisała:

                                                > "Co z nia? Natura ludzka jest rozna i od czasow pierwszych ludzi ja zmieniamy.
                                                > Skoro kiedys to bylo OK, to dlaczego teraz ma nie byc?"
                                                >
                                                > Natura ludzka nie lubi prozni w przeciwienstwie do natury wszechswiata. Ja nie
                                                > uwazam zebysmy zmieniali nature ludzka, ja uwazam ze kultura to wytwor ludzkiej
                                                > biologii. Po przeczytaniu" Samolubnego genu" tak uwazam.

                                                Wielu z Dawkinsem polemizuje... Wazne, by czytac i mysleć. Dawkins nigdzie nie twierdzi, ze jego poglady sa jedynie sluszne.

                                                Inna sprawa, ze to "kultura to wytwor ludzkiej biologii" spore uproszenie, bo po drodze jest troche innych skladnikow/czynnikow. Ale jesnym jest, ze bez ludzi nie byloby ludzkiej kultury.

                                                Skoro jednak to akceptujesz, to dziwie sie pogladom dotyczacym reszty - pozycji koniet, ras, itd... skoro daza w jakims kierunku, to wlasnie z powodu tej biologii.

                                                > Przedstawiona tam teoria przenoszenia genow i memow jest nadal aktualna i nikt
                                                > jej nie podwazyl.

                                                I tak i nie. Geny moga ale nie musza definiowac to kim czlowiek bedzie.
                                                Same geny to sporo za malo.

                                                > I dlatego na przyklad na calym swiecie kultura kobiet kreci s
                                                > ue wokol dzieci a kultura mezczyzn wokol robienia innych rzeczy.

                                                Z tym ze nie zawsze tak bylo i nie na calym swiecie. Znamy spolecznosci martyiarchalne i to one byly uznawane za norme przez czokow tych spolecznosci.

                                                Klutura i normy zas ciagle sie zmienia. Wiec dzis walka o to, zeby sie nic nie zmienilo bo nasza kulruta/normy kultorowe sa dobre i jedynie sluszne jest cokolwiek smieszna.

                                                Wystarczy popatrzec jak zmieniala sie moda damska/m3eska na przestrzeni dziejow. Naprawde uwazasz, ze malowanie sie czy noszenie peruk jest niemeskie?

                                                Kiedys nie bylo, wrecz przeciwnie a dzis uznaje sie to za "pedalskie". A jak bedzie za 50 / 10 lat... nie wiem. W kazdym razie walaka ze zmianami jest jak zawracanie Wisly kijem. A tego czy zmiana jest pozytywne czy negatywna nie da sie obiektywnie okreslic.

                                                Dla tych, co nosili peruki czy zabraniali kobietom glosowac a czarnym byc obywatelami zaminy na pewno byly negatywne... Ale czy my je dzis tak oceniamy?

                                                > Kobiety ewoluu
                                                > ja z dzieckiem przy boku, mezczyzni bez, to powoduje widoczne roznice miedzy pl
                                                > ciami.

                                                Zalezy od spoleczenstw - nie jest to jedyny zawsze i wszedzie obowiazujacy model.

                                                > "Zainteresuj sie tym, co robia antifiarze na amerykanskich,
                                                >
                                                > Ale po co mam sie interesowac ekstremistami? Na glupote lekarsta nie wynalezion
                                                > o jak dotad."
                                                >
                                                > Bo przejeli mainstream, tlumacze ci to jak komu dobremu...

                                                Nie zauwazylem. Ale jesli jakies stosy i palenie homofobow mnie ominely, to daj znac.
                                                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:14
                                                  > Wielu z Dawkinsem polemizuje... Wazne, by czytac i mysleć. Dawkins nigdzie nie
                                                  > twierdzi, ze jego poglady sa jedynie sluszne.

                                                  I nikt jeszcze nie stworzył alternatywnej teorii przenoszenia genów, więc trzymajmy się aktualnego stanu nauki.


                                                  > I tak i nie. Geny moga ale nie musza definiowac to kim czlowiek bedzie.
                                                  > Same geny to sporo za malo.

                                                  Jednak widać siłe genów, kiedy przyjrzymy sie adopcji dzieci, zwłaszcza z rodzin patologicznych ale to znowu nie po linii politycznej. Podobnie jest z głąbami w inteligentnych rodzinach, czy psychopatami w normalnych. Po prostu się tacy urodzili i już.


                                                  > Z tym ze nie zawsze tak bylo i nie na calym swiecie. Znamy spolecznosci martyia
                                                  > rchalne i to one byly uznawane za norme przez czokow tych spolecznosci.

                                                  Czy w kulturach matriarchalnych, których opisy tez są oczywiście manipulowane przez lewaków, to mężczyźni zajmują się dziećmi od noworodka? A ten cały hoax w wykonaniu szanownej pani Margaret Mead na pewno znasz, skoroś liznął antropologii :D


                                                  > Wystarczy popatrzec jak zmieniala sie moda damska/m3eska na przestrzeni dziejow
                                                  > . Naprawde uwazasz, ze malowanie sie czy noszenie peruk jest niemeskie?

                                                  Czemu mi to wkładasz w usta?:D Opanuj się. Wcale tak nie uważam, w naturze to samce są o wiele częściej tą stroną strojącą się, żeby uwieść samiczkę :D


                                                  > Dla tych, co nosili peruki czy zabraniali kobietom glosowac a czarnym byc obywa
                                                  > telami zaminy na pewno byly negatywne... Ale czy my je dzis tak oceniamy?

                                                  Jeszcze niedawno większość mężczyzn też nie miała żadnych praw. A ze protestanci są bardziej zawzięci i nienawistni od katolików, no są...


                                                  > > Kobiety ewoluu
                                                  > > ja z dzieckiem przy boku, mezczyzni bez, to powoduje widoczne roznice mie
                                                  > dzy pl
                                                  > > ciami.
                                                  >
                                                  > Zalezy od spoleczenstw - nie jest to jedyny zawsze i wszedzie obowiazujacy mode

                                                  Gdzie mężczyźni zajmują się noworodkami i małymi dziećmi?


                                                  > Nie zauwazylem. Ale jesli jakies stosy i palenie homofobow mnie ominely, to daj
                                                  > znac.

                                                  A gilotyny dla białych Amerykanów, którzy nie wbili sobie w ogródku tabliczki BLM?
                                              • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:50
                                                > Przedstawiona tam teoria przenoszenia genow i memow jest nadal aktualna

                                                Teoria przenoszenia memów to najwyżej gdybologia, wielu uważa ja wręcz za pseudonaukę. Memetyka do chwili obecnej nie dorobiła się sensownej metodologii, a sama analogia memów do genów jest bardzo luźna, bo są to obiekty o skrajnie różnej naturze - przy czym w przypadku "memów" nawet nie jest ona dobrze zdefinowana.
                                                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:53
                                                  No i sobie będzie wisieć ta teoria memów, az ktoś stworzy sensowną alternatywę, nie mogę się doczekać ;)
                                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:11
                                                    > No i sobie będzie wisieć ta teoria memów, az ktoś stworzy sensowną alternatywę

                                                    Będzie sobie wisieć najwyżej jako obrazki na demotywatory.pl, bo mało kto traktuje ją w tej chwili poważnie, jako teorię potrafiącą nie tylko tłumaczyć (tj. dorabiać interpretację do zaistniałych faktów) ale przede wszystkim PRZEWIDYWAĆ cokolwiek.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:16
                                                    "ale przede wszystkim PRZEWIDYWAĆ cokolwiek. "

                                                    Ale co ma przewidywać, w którą stronę pójdzie ewolucja danej kultury, nie rozumiem...
                                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:22
                                                    > Ale co ma przewidywać, w którą stronę pójdzie ewolucja danej kultury,
                                                    > nie rozumiem...

                                                    Genetyka już od czasów Mendla, kiedy jeszcze się tak nie nazywała, potrafi na przykład przewidzieć, jaki statystycznie rozkład określonej cechy przodków będzie miało ich potomstwo w kolejnych pokoleniach. Choć nikt wtedy jeszcze nie miał zielonego pojęcia, co jest owych cech nośnikiem. Memetyka - jak na dziś - nie potrafi nawet tyle.
                                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 16:36
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > Ale co ma przewidywać, w którą stronę pójdzie ewolucja danej kultury, nie rozum
                                                    > iem...


                                                    Zasadniczo, jesli mowimy, ze cos jest teoria to dzialac bedzie tylko wtedy (bedzie sluszba) jak nie tlyko opisze stan obecny ale na jej podstawie da sie przeciwiedzec pzyszlosc. Jelsi przewidywania wysnute na podstawie teori sie nie sprawdzaja to teoria jest zla i obalona.

                                                    Teoria jest wylaczne potrzebna do wytlumaczenia zasad rxzadzacych danym zjawiskiem i tylko jesli jest przewidywalna to dziala.

                                                    Jak nie, to jest nam do niczego nie przydatna.
                                            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 10:06
                                              Mozesz tez sobie pograc w ciekawa gre ewolucyjna. Mozesz tam modelowac interakcje pomiedzy paroma rodzajami charakterow ludzkich i obserwowac, jak wyglada rozklad sil na planszy w trakcie i po paru tysiacach rozdan.😌
                                              sin.github.io/trust/
                                              • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 10:39
                                                Rzuce okiem - brzmi ciekawie.
                                                Aleczkolwiek (jeszcze nie patrzylem) pytanie czy i na ile "obiektywny" (i nie obarczony bledami) w zakresie wyniku jest algorytm.

                                                Ktos go przeciez przygotowal i zapewne w jakims celu....
                                                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:05
                                                  "Ktos go przeciez przygotowal i zapewne w jakims celu..."

                                                  Z tego co pamietam, to Azjatka, transseksualistka, wiec nie boj zaby😉
                                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 16:36
                                                    Zaby sa bardzo fajne, nie wiem dlaczego mialbym sie bac. Ale widze, ze udalas iz nie widzisz o co mi chodzi.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 16:43
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Zaby sa bardzo fajne, nie wiem dlaczego mialbym sie bac. Ale widze, ze udalas i
                                                    > z nie widzisz o co mi chodzi.
                                                    >

                                                    Jak udalam, ze nie wiem o co ci chodzi. Ty serio jestes niekumaty, czy taka meczybula. Przecuez pisze, ze motywacje tej pani powinny byc jak najbardziej lewackie a wyszlo, to co wyszlo...
                                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 08:25
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Zaby sa bardzo fajne, nie wiem dlaczego mialbym sie bac. Ale widze, ze ud
                                                    > alas i
                                                    > > z nie widzisz o co mi chodzi.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Jak udalam, ze nie wiem o co ci chodzi. Ty serio jestes niekumaty, czy taka mec
                                                    > zybula. Przecuez pisze, ze motywacje tej pani powinny byc jak najbardziej lewac
                                                    > kie a wyszlo, to co wyszlo...


                                                    A jesli nie byly lub nie miala motywacji tego typu?
                                                    A jesli w algorytmie jest blad?

                                                    Abstrchujac do tego, ze to jest olbrzymie uprosczenie i raczej zabawa tlumaczaca teorie, nic wiecej.

                                                    Ale zapomnialem, ze ty wiesz lepiej, z gory i za innych. Sorry.

                                                    W sumie to kolejny raz dziwie sie, ze nie odpowiadasz za mnie. Zaoszczedzilabys mi troche czasu, takze nie krepuj sie.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 09:42
                                                    "A jesli nie byly lub nie miala motywacji tego typu?
                                                    A jesli w algorytmie jest blad?"

                                                    Ja jestem pewna, ze tam znajdziesx jakis blad, jesli tylko model nie potwierdzi twojej ugruntowanej opinii. 😉

                                                    "Abstrchujac do tego, ze to jest olbrzymie uprosczenie i raczej zabawa tlumaczaca teorie, nic wiecej."

                                                    To wszedles, czy nie wszedles. Kazde badania robi sie na uproszczonym modelu. Ale na szczescie mamy coraz sprawniejsze komputery i mozemy tam wrzucac coraz wiecej danych, zeby komputery jak najwierniej mogly przeprowadzac np. symulacje ewolucji zycia na Ziemi. Albo pokazujace symulacje ewolucji ludzkich charalterow i liczace procentowy udzialu osobnikow o pewnych cechach w danej populacji, po tysiacach rozdan...
                                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 07:38
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > "A jesli nie byly lub nie miala motywacji tego typu?
                                                    > A jesli w algorytmie jest blad?"
                                                    >
                                                    > Ja jestem pewna, ze tam znajdziesx jakis blad, jesli tylko model nie potwierdzi
                                                    > twojej ugruntowanej opinii. 😉

                                                    Rozczaruje Cie (cos to twoje przewidywanie "mnie" marnie dziala) bo szukanie bledu nawet by mi do glowy nie przyszlo.

                                                    > "Abstrchujac do tego, ze to jest olbrzymie uprosczenie i raczej zabawa tlumacza
                                                    > ca teorie, nic wiecej."
                                                    >
                                                    > To wszedles, czy nie wszedles.

                                                    A jak sadzisz, skoro o tym pisze? Oczywiscie, ze wszedlem, skor dalas linka.

                                                    > Kazde badania robi sie na uproszczonym modelu.

                                                    Nie każde. Poza tym jest jescze kwestia modelu. Gdyby wszystko mozna bylo podciagnac pod "uproszczony" model to nikt by sie nie smial w zakresie katastrofy smolenskiej z garazu, parowki, puszki po napoju, itd...

                                                    > A
                                                    > le na szczescie mamy coraz sprawniejsze komputery i mozemy tam wrzucac coraz wi
                                                    > ecej danych, zeby komputery jak najwierniej mogly przeprowadzac np. symulacje e
                                                    > wolucji zycia na Ziemi.

                                                    Oczywiście, tylko wynik (i dlatego musi byc werifikowalny) ma sens wtedy, gdy dane ktore wrzucamy sa wartosciowe i odpowiednio obrabiane. Inaczej nie ma to wiekszego sensu. To troche jakbys chciala sprawdzic srednia wzrostu a mierzyla temeprature po czym otrzymywala wynik w km/h.

                                                    Wiec to ze mozemy wrzucic wiecej danych i szybciej liczyc nie jest gwarancja prawidlowego czy sensownego wyniku.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 08:38
                                                    Galtomon:
                                                    "A jesli w algorytmie jest blad?"
                                                    >
                                                    ....

                                                    Galtomon:
                                                    Rozczaruje Cie (cos to twoje przewidywanie "mnie" marnie dziala) bo szukanie bledu nawet by mi do glowy nie przyszlo."

                                                    Klemens ma racje, zintegruj swoje osobowisci, czy co tam masz za problem🙄
                                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 08:55
                                                    1matka-polka napisała:

                                                    > Galtomon:
                                                    > "A jesli w algorytmie jest blad?"
                                                    > >
                                                    > ....
                                                    >
                                                    > Galtomon:
                                                    > Rozczaruje Cie (cos to twoje przewidywanie "mnie" marnie dziala) bo szukanie bl
                                                    > edu nawet by mi do glowy nie przyszlo."
                                                    >
                                                    > Klemens ma racje, zintegruj swoje osobowisci, czy co tam masz za problem🙄
                                                    >


                                                    Czego nie zrozumiałaś?
                                                    Z dopuszczenia możliwości błędu w algorytmie (jako jednej z) nie wynika chęć ani zamiar jego poszukiwania.

                                                    To raczej dość oczywiste...

                                                    A Klemens - czyli Kapitan Zajebistość ma zawsze racje, wiec twoje stwierdzenie jest takim maślanym masłem.
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 09:09
                                                    🤪🤪🤪
                                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 09:43
                                                    Abstrahowac, samo "h".
                                        • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:41
                                          > Smiem twierdzic, że poki co, fizyka dowodzi, ze jest dosc dokladnie odwrotnie.

                                          Tu można by polemizować, czy aby wirtualne cząstki, według kwantowej teorii pola powstające i anihilujące nieustannie w tym, co nazywamy "próżnią", nie są wyrazem "nienawiści" natury do tejże.
                                          • galtomone Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 08:27
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Smiem twierdzic, że poki co, fizyka dowodzi, ze jest dosc dokladnie odwro
                                            > tnie.
                                            >
                                            > Tu można by polemizować, czy aby wirtualne cząstki, według kwantowej teorii pol
                                            > a powstające i anihilujące nieustannie w tym, co nazywamy "próżnią", nie są wyr
                                            > azem "nienawiści" natury do tejże.

                                            Owszem mozna.
                                            Pytanie czy maja mase (o ile dobrze pamietam to nie wiemy, bo nie ma jak sprawdzic), bo bez tego trudno uznac je za "materie" w powszechnym sposobie rozumienia.

                                            W kazdym razie teoria ta dosc dobrze pokazuje, ze nie potrzebowalismy dziadka z biala broda w niebie, by zaistniec.
                                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:35
                                        > w te pusta przestrzeń po religii idealnie wpasowuje sie neomarksizm

                                        "Neomarksizm" to jest wyłącznie pusty epitet, mający deprecjonować poglądy zaetykietowane w ten sposób poprzez budzenie skojarzeń z epoką sowieckiego komunizmu. Który jako oficjalną ideologię deklarował marksizm, a właściwie marksizm-leninizm, choć z samymi ideami Marksa nie miał wiele wspólnego.

                                        Jeśli uważasz, że polityczna poprawność, nowomowa itd. to przejawy marksizmu, czy też "neomarksizmu", to najprawdopodobniej jesteś kolejną niedouczoną osobniczką, która gówno wie o marksizmie in the first place.
                                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:51
                                          "która gówno wie o marksizmie in the first place. "

                                          Poczytaj moje wpisy na automoto od początku, bo nie będę się powtarzać.
                                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:53
                                            > Poczytaj moje wpisy na automoto od początku, bo nie będę się powtarzać.

                                            Śledzę mniej więcej. Nie zauważyłem, żebyś zdradzała objawy wiedzy o marksizmie, poza etykietką "neomarksizmu", którą naklejasz na wszystko, co ci się nie podoba.
                                    • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:41
                                      Ale przecież to jest główna wina kościoła katolickiego, że wiarę wykorzystywał dla polityki i gromadzenia dóbr i wpływów...
                                      W naukach Chrystusa nie było nic o zabijaniu w jego imieniu.
                                      Więc nie bardzo rozumiem tą różnice między mordowaniem katolików i kleru jako konkurentów politycznych i do władzy, od mordowania przez katolików np. muzułmanów, czy protestantów.
                                      Wszystko miało zwykły przyziemny kontekst i wszędzie ogłupiony lud mordował bliźnich w imię jakiś wyznawanych wartości i obrony przez podanym na tacy wrogiem...
                                      Dla mnie nienawiść pozostaje nienawiścią niezależnie w imię czego została wywołana...
                                      Dlatego powtarzam, tak jak uznaję winy KK, a zwłaszcza jego urzędników przez wieki, tak nie pozwalam na plucie sobie w Twarz, tylko dlatego, że nie jestem wystarczająco "nowoczesny" by odrzucić swoją wiarę w istotę wyższą...
                                      I proszę o nazywanie win, bo poza tym złem było też dobro... To ludzie mordują i krzywdzą, a nie ich wiara/ideologia... Nie ma mniejszego zła, czy większego... Nie ma tych dobrych mordujących niewinnych... niezależnie w imię czego to robią...
                                      Więc jak mamy się powoływać na historię to trzymajmy się faktów a nie plucia na wszystko z daną wiarą związane...
                                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:07
                                        > W naukach Chrystusa nie było nic o zabijaniu w jego imieniu.

                                        Zacznijmy od tego, że założycielem chrześcijaństwa nie jest Chrystus, tylko panowie Szymon zwany Piotrem i Paweł z Tarsu, którzy - szczególnie ten drugi
                                        - umiejętnie wykorzystali postać cieśli z Nazaretu, ale jego nauki (jeśli wierzyć temu, co spisane jest w Ewangeliach, które powstały PÓŹNIEJ niż działalność obu dżentelmenów) już zaczęli przekręcać pod własne potrzeby. Jak wynika z Dziejów Apostolskich, kolega Piotr nie miał na przykład problemu, by zlikwidować parę ludzi, która odpaliła mu niewystarczającą działę, aby dać przykład innym.

                                        > Wszystko miało zwykły przyziemny kontekst i wszędzie ogłupiony
                                        > lud mordował bliźnich w imię jakiś wyznawanych wartości

                                        No ale to tylko znaczy, że te wasze wspaniałe "wartości", nadane przez samego "boga", nie są wcale takie wspaniałe i w praktyce w ogóle nie działają.

                                        > tylko dlatego, że nie jestem wystarczająco "nowoczesny"
                                        > by odrzucić swoją wiarę w istotę wyższą.

                                        To nie jest kwestia "nowoczesności", tylko wyciągania wniosków z obserwacji.

                                        > Nie ma mniejszego zła, czy większego...

                                        Oczywiście, że jest.

                                        > Nie ma tych dobrych mordujących niewinnych

                                        Bzdura. Wielu wierzących popełniających zbrodnie na innych uważa, że czynią to dla ich dobra, a samych siebie uważają za dobrych ludzi. Do dzisiaj przecież tak jest, choć w małym stopniu (na szczęście) dotyczy mordowania.
                                        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:24
                                          Oczywiście, że wiara chrześcijański wynika ze słów Chrystusa...
                                          Są dowody historyczne na odrębną działalność apostolską różnych osób które się na nauki cieśli z Nazaretu powoływali.
                                          Ba i Piotr i Paweł podjęli swoje działania dot. tworzenia wspólnoty osobno, ba ich zetknięcia i działania na tych samych terenach odbywały się nawet w konflikcie...
                                          Ale struktury urzędnicze KK rzeczywiście zaczęły powstawać przede wszystkim z inicjatywy Piotra.

                                          Poza tym piszę o swoim podejściu do tych wartości i wielu innych chrześcijan, Ty nam odmawiasz, bo są przecież "inni" chrześcijanie - źli...
                                          Piszę o tym, że każde zło powinno być nazywane złem, a każdy mordujący niewinnych piętnowany... Ty piszesz "Bzdura" bo są/byli źli chrześcijanie...

                                          Rozmawiasz z chrześcijaninem który potępia ludzi złych także w KK, których jest bardzo wiele na świecie, ale wolisz sam robić za beton, który odmawia im prawa do bycia takimi jakimi są... Bo wyznają wiarę, którą wyznają też źli ludzie...ba którzy nawet czasem są urzędnikami organizacji KK...
                                          I powołujesz się przy tym na historię.
                                          Dlaczego nie jesteś w stanie zaakceptować tych dobrych ludzi wierzących?




                                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:30
                                            > Dlaczego nie jesteś w stanie zaakceptować tych dobrych ludzi wierzących?

                                            Cały czas wydajesz się mnie nie rozumieć. Ja piszę od początku o głoszonych "wartościach" i ich praktycznej implementacji, która - no cóż - była jaka była i wciąż jest. Nie kwestionuję, że wśród chrześcijan i wyznawców innych religii mogą być dobrzy ludzie, którzy najcześciej deklarują tę czy inną wiarę nawet niekoniecznie z własnego świadomego wyboru.
                                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:19
                                            > Oczywiście, że wiara chrześcijański wynika ze słów Chrystusa...

                                            Wiara chrześcijańska u większości wyznawców wynika z urodzenia w takim a nie innym miejscu na Ziemi, a następnie z przyzwyczajenia.

                                            > Piszę o tym, że każde zło powinno być nazywane złem, a każdy mordujący
                                            > niewinnych piętnowany... Ty piszesz "Bzdura" bo są/byli źli chrześcijanie...

                                            Nie, ja piszę, że oni sami uważają się za dobrych chrześcijan. Kiedyś mordowali i palili na stosach, dziś na przykład podkładają bomby w klinikach aborcyjnych albo organizują dla homoseksualistów "terapie konwersyjne", o których wiadomo, że nie działają, a prowadzą do depresji i samobójstw. I oni sami nie widzą w tym nic złego, przeciwnie, to oni są tymi, którzy chcą uchronić "grzeszników" od zła.
                                            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 23:44
                                              Czyli znowu piszemy zupełnie o czym innym...
                                              Ja: 2+2=20 to błąd niezależnie od poglądów...
                                              Ty: Bzdura... znam takich podobnych Tobie co uważali inaczej...
                                              Gdzie sens, gdzie logika?
                                              Albo szukamy punktów wspólnych by dopuścić kompromis, albo szukamy dziury w całym by szykanować drugą stronę. Ja w przeciwieństwie do wielu katolików przyjmuję pierwszą linie (i dla wielu z nich jestem najgorszym wrogiem bo chcę reformy kościoła jako wspólnoty od wewnątrz), a Ty? Szukasz kompromisu, czy stajesz po stronie fanatyzmu i skrajnych opcji?
                                              Zrozum, ja potępiam tych "dobrych chrześcijan", którzy zabijają/atakują w imię swoich wydumanych ideologii... Tak samo jak potępiam atak ogólny na chrześcijan którzy się tak nie zachowują, ale obrywają "przy okazji"...
                                              Ale porównywanie terapii dla homoseksualistów (jeśli takowe nie są przymusowe) do palenia na stosie... Ty tak na serio?

                                              Mam wrażenie, że nasza dyskusja wygląda jak wygląda bo:
                                              1) mamy inną definicje "wartości chrześcijańskich"... Ty widzisz pod tym hasłem same wypaczenia KK, a ja to co najlepsze w naukach Chrystusa...
                                              2) na same hasła dot. religii czy kościoła reagujesz alergicznie i doktrynalnie... pytanie czy to poza wyuczona, czy masz złe doświadczenia...
                                              Ale dobrym krokiem jest to, że przyznałeś, że są dobrzy ludzie wśród wierzących, choć oczywiście uważasz, że to wbrew wierze, niż dzięki... Mam nadzieję, że kiedyś zobaczysz, że takich jest większość, ale tych najcichszych i że można żyć wśród nich w pokojowym współistnieniu...
                                              Ok teraz już naprawdę postaram się EOT.

                                              • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 00:02
                                                Super napisane, Gzesiolek!
                                              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 09:49
                                                "2+2=20"

                                                Nie, 2+2 to 22, widziales krotki film o alternatywnej matematyce?
                                      • klemens1 Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:30
                                        gzesiolek napisał:

                                        > W naukach Chrystusa nie było nic o zabijaniu w jego imieniu.

                                        A w Starym Testamencie? Tam wręcz błogosławieni są ci, którzy zabijają w imię Pana.

                                        > nie pozwalam na plucie sobie w Twarz, tylko dlatego, że nie jestem wys
                                        > tarczająco "nowoczesny" by odrzucić swoją wiarę w istotę wyższą...

                                        To chyba nie jest kwestia chęci. Czy można się zmusić do wiary? Nie sądzę. Podobnie w drugą stronę.
                                        Zwyczajnie jeszcze nie przemyślałeś wszystkiego jak należy, a taka wiara daje dużo pozornych odpowiedzi, na które teraz (a być może nigdy) nauka odpowiedzi nie da. Do tego zaspokojenie dziecięcej potrzeby opieki przez kogoś "wyżej", zamiast pozostawanie samemu sobie, poczucie sensu itd.
                                        • galtomone Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 08:35
                                          klemens1 napisał:

                                          > To chyba nie jest kwestia chęci. Czy można się zmusić do wiary? Nie sądzę. Podo
                                          > bnie w drugą stronę.

                                          To tak przy okazji - nie wiem czy Ty tez taki poglad wyrazasz, wiec nie bierze tego do siebie, korzystam tylko z przykladu - dokladnie IDENTYCZNIE jest z orientacja seksulana.
                                          To nie jest cos co człowiek sobie wybiera/wlacza/wylacza.

                                          A czego spora grupa kretynow z prawej strony nie rozumie.

                                          Ps. A gdyby ktos jednak uwazal inaczej, to na probe nich srpobuje zmienic orientacje i przez tydzien zwracac uwage (z takimi samymi emocjami) na te plec, ktora go do tej pory nie interesowala.

                                          Good luck.
                                  • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:17
                                    > Nie w imię nie-boga ale w imię walki z religią lub/i kościołem...

                                    To dość oczywiste. Religie (w tym takie, gdzie bogiem jest wódz) słabo tolerują konkurencję.

                                    > I właśnie z tego powodu mówię NIE wrzucaniu wszystkich
                                    > chrześcijan do jednego worka

                                    NIe wrzucam wszystkich chrześcijan, tylko ich rzekome "wartości". Podobno lepsze od wszystkich innych, ale 1700 lat praktyki jakoś tego nie pokazuje.

                                    > wśród chrześcijan, ba nawet wśród kleru są tacy którzy są dobrymi ludźmi.
                                    > Wartości chrześcijańskie im w tym pomagają a nie przeszkadzają...

                                    With or without religion, you would have good people doing good things and evil people doing evil things. But for good people to do evil things, that takes religion.
                                    • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:45
                                      Ale nie można negować wartości, ze względy na ich spaczanie przez wieki.
                                      Nie chodzi o to czy są lepsze czy gorsze... Ale generalnie słowa Chrystusa może są truizmami, ale kierowanie się nimi nie prowadzi do mordowania... Nie ma różnych interpretacji jak w Koranie... Są tylko ludzie którzy wykorzystują religie do własnych celów...
                                      I tych ludzi trzeba piętnować... konkretnie, za konkretne winy... Także tych "świętych"...
                                      A nie wartości...
                                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:45
                                        > Ale generalnie słowa Chrystusa może są truizmami,
                                        > ale kierowanie się nimi nie prowadzi do mordowania

                                        Rzecz w tym, że dla Kościoła Katolickiego i większości pozostałych denominacji chrześcijańskich słowa Chrystusa (traktowane skądinąd bardzo wybiórczo) stanowią jedynie niewielką - i wcale nie najważniejszą - część wytycznych, na których zbudowana jest ich ideologia. Ewangelie to tylko cztery rozdziały z ponad 70 ksiąg biblijnych, a do tego dochodzi jeszcze cała tzw. tradycja Kościoła. I o ile Chrystus, jeśli wierzyć Pismu, był generalnie daleki od potępiania kogokolwiek, o tyle nosiciele jego "nauk" robili to już bardzo chętnie

                                        > Nie ma różnych interpretacji jak w Koranie

                                        No błagam cię... Całe wieki ludzie mordowali się z powodu sporów interpretacyjnych dotyczących samej natury Chrystusa czy Ducha Świętego, te konflikty doktrynalne występują zresztą do dziś. Do tego dochodzą takie kwiatki, jak spór o to, jaka powinna być właściwa interpunkcja np. w Łk 23:43, bo w zależności od tego zmienia się sens wypowiedzi Jezusa. A ty mi mówisz, że nie ma różnych interpretacji...
                                        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 23:00
                                          Ty swoje ja swoje...
                                          Ja o słowach Chrystusa, Ty o historii organizacji i tym, że byli tacy i owacy, którzy te słowa wypaczali...
                                          Ja o ich interpretacji jeśli chodzi o nienawidzenie i mordowanie innych, Ty o sporach dogmatycznych i interpunkcji (naprawdę w byciu dobrym człowiekiem tak ważne ma być kiedy łotr trafił do raju)...

                                          Ok, ja nie przekonam Ciebie, Ty mnie...
                                          Bo dla Ciebie na każdego chrześcijanina spływają wszystkie grzechy historyczne wszystkich chrześcijan i do wymazuje to co dobre w naukach Chrystusa i głoszonych przez niego wartościach...
                                          A ja jakoś wierzę w utopię, gdzie mogą współistnieć dobrzy ludzie niezależnie od wiary, przekonań... Szacunek i nie negowanie innych z góry... Oceniajmy czyny a nie poglądy...

                                          Z mojej strony EOT.

                                      • galtomone Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 07:42
                                        gzesiolek napisał:

                                        > Nie ma różnych interpretacji jak w Koranie...

                                        Oczywiscie, ze sa. Choćby interpretacje "jihad" są dość drastycznie różne od siebie...
                            • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:51
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Nie ma czegoś takiego jak "wartości" w oderwaniu od ich praktycznej implementac
                              > ji.

                              Powiedz to patrząc na to kim był i co robił ksiądz Kaczkowski.
                              • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 13:06
                                A nie mógłby być taki gdyby nie był księdzem?
                                Nie ma osób wyznających i stosujących wartości humanistyczne, które są niewierzące?
                                Nie da się dziś być "dobrym człowiekiem" bez wiary w jakiegoś Boga?

                                W ciągu ostatnich 50 lat... Ile było zamachów, by ukarac wierzących, za to, że wierzą, przez niewierzących?

                                Ile zamachów mieliśmy w imię jedynie słusznej wiary, by ukarac tych, którzy nie wierzą/wierzą w coś innego?
                                • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 13:18
                                  Oczywiście że mógłby być. I są.
                                  Ale nie o to chodzi. Chodzi o jakieś dziwne tezy że osoby wyznające dana wiarę są odpowiedzialne za wszelkie zło.
                                  • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 13:24
                                    Nie podzielam takiego poglądu i nie sądzę by to Vogon miał na myśli.
                                    Chodzi raczej do same doktryny religijne, które tak są potem odczytywane przez część wiernych.

                                    A skoro do bycia "dobrym człowiekiem" (czyli jako źródło wartości) religia nie jest konieczna, to po co ludzkości religia?
                                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 14:02
                                      "A skoro do bycia "dobrym człowiekiem" (czyli jako źródło wartości) religia nie jest konieczna, to po co ludzkości religia?"

                                      Zeby mogl tworzyc bardzo, bardzo, bardzo duze grupy.
                                      • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:13
                                        > Zeby mogl tworzyc bardzo, bardzo, bardzo duze grupy.

                                        Zgadza się. Ale to było bardzo, bardzo, bardzo dawno temu. Obecnie dorobiliśmy się innych mechanizmów pełniących podobną funkcję, przy jednoczesnym braku wad religii.
                                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:15
                                          "Obecnie dorobiliśmy się innych mechanizmów pełniących podobną funkcję"

                                          Jakich?
                                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:25
                                            > Jakich?

                                            Państwo (w nowoczesnym rozumieniu). Partie polityczne i organizacje społeczne. Korporacje. Edukacja. Metoda naukowa.
                                            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:30
                                              A i tak ciągle nad wszystko wyrastają:
                                              ideologie...
                              • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:43
                                > Powiedz to patrząc na to kim był i co robił ksiądz Kaczkowski.

                                Nie wiem, kim był i co robił ksiądz Kaczkowski. Jeśli jednak coś dobrego i społecznie pożytecznego, to mam podejrzenie graniczące z pewnością, że robiłby był to samo, gdyby wyznawał dowolną inną religię albo był areligijny.
                                • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:47
                                  Ale wyznawał takie a nie inne wartości...
                                  Dlaczego nie przejdzie Ci przez gardło to, że same wartości nie są złe... źli są wybrani ludzie...

                                • samspade Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:25
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Powiedz to patrząc na to kim był i co robił ksiądz Kaczkowski.
                                  >
                                  > Nie wiem, kim był i co robił ksiądz Kaczkowski. Jeśli jednak coś dobrego i społ
                                  > ecznie pożytecznego, to mam podejrzenie graniczące z pewnością, że robiłby był
                                  > to samo, gdyby wyznawał dowolną inną religię albo był areligijny.

                                  Pewnie tak. Tak jak religia nie determinuje że jest się chodzącym dobrem i w drugą stronę nie powoduje że jest się ostatnim chujem.
                                  Natomiast patrząc na naszych hierarchów nie mam większych wątpliwości że jakiekolwiek wartości są im obce. Dla jasności chodzi o wartości, których chcą nauczać.
                                  • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:29
                                    >>Tak jak religia nie determinuje że jest się chodzącym dobrem i w drugą stronę nie powoduje że jest się ostatnim chujem.

                                    A teraz zastosuj to zdanie do wszystkich zwykłych dobrych ludzi chrześcijan... Tyle i tylko tyle... Kościół to też oni... Nie tylko opasła hierarchia urzędnicza...
                          • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:20
                            > To tak jakbym każdemu ateiście przyklejał łatkę działań i ofiar Mao i Stalina...

                            Nie da się, bo ogromna część ateistów nie popiera poglądów Mao i Stalina. Tymczasem wyznawcy religii (różnych, nie tylko chrześcijaństwa) wciąż trzymają się tych samych "wartości". Ba, wśród świętych Kościoła Katolickiego jest sporo indywiduuów, którzy dziś zostaliby uznani za zbrodniarzy.
                            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:50
                              Tak masz racje... Ale i łączy brak wiary w Boga i negowanie religii...
                              Tak samo jak dobrych chrześcijan łączy z tym złymi wiara w tego samego Boga.
                              Tylko jedni trzymają się wartości płynących od Chrystusa, a inni wykorzystują organizacje do mniej lub bardziej niecnych i ludzkich celów...
                              • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 12:03
                                Poza tym nie czuję się na siłach by decydować jaki model bycia dobrym człowiekiem jest lepszy/gorszy... Zgadzam się, że wartości głoszone przez Chrystusa mogą być w większości praktykowane zupełnie bez religii czy kościoła...
                                Ale staję okoniem zawsze, gdy narzuca się aby definicja dobrego człowieka wykluczała się z wartościami chrześcijańskimi...
                                • galtomone Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 07:46
                                  gzesiolek napisał:

                                  > Poza tym nie czuję się na siłach by decydować jaki model bycia dobrym człowieki
                                  > em jest lepszy/gorszy...

                                  Wszystko zalezy od przyjetych wartości wg ktorych to oceniasz.

                                  > Ale staję okoniem zawsze, gdy narzuca się aby definicja dobrego człowieka wyklu
                                  > czała się z wartościami chrześcijańskimi...

                                  Z mojego p. widzenia sie to nie wyklucza, tyle, ze jak mowilem nie widze sensu by ludzkosc nadal podpierala sie takim doktrynom ktore rozne grupy rzadzacych roznymi wyznaniami stara sie wykorzystac wylacznie dla wlasnych celow i ktore mozna dosc dowolnie interpretowac w zaleznosci od potrzeby tychże grup.
                                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 08:32
                                    "ze jak mowilem nie widze sensu by ludzkosc nadal podpierala sie takim doktrynom ktore rozne grupy rzadzacych roznymi wyznaniami stara sie wykorzystac wylacznie dla wlasnych celow"

                                    Ty wolisz wierzyc, ze jestes winien nadciagającej katastrofy klimatycznej (chrzescijanski armageddon, pieklo) i w tej intencji dasz sie steroryzowac kolejnym cwaniakom, ktorzy cos tam sobie knuja, planete maja w dupie a z ciebie sie smieja, ze lykasz te bzdury i odpierdalasz magiczne rytualy typu parzenie herbaty w lnianym woreczku i łapanie wody z mycia, zeby podlewac gazon przed blokiem:

                                    simplicite.pl/120-sposobow-bardziej-ekologiczne-zycie/
                                    • galtomone Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 09:03
                                      1matka-polka napisała:

                                      > Ty wolisz wierzyc, ze jestes winien nadciagającej katastrofy klimatycznej

                                      Po pierwsze to nie kwestia wiary, tlyko faktow. Po drugie nie nadciaga tylko już tu jest.
                                      Dalsza dyskusje na ten temat (skoro jej zaprzeczas) uwazam, za starate czasu, podobnie jak probe przkonania kogos, ze ziemia nie jest plaska.

                                      Zatem twierdż, że to bzdura - skoro rzesze badańi naukowców cie do tej pory nie przkonały, to mnie tym bardziej sie nie uda. Trudno - na glupote i ignorancje lekarstwa brak.

                                      Moge Ci tylko polecic obejrzenie polecanego w innym watku filmu. Nie sadze by zmienil twoj p. widzenia - bo przeciez to wszystko klamstwa, ale przynajmniej nie bedziesz nigdy mogla twierdzic, ze "ojej, ale nikt mi o tym nie powiedzial".

                                      > (chr
                                      > zescijanski armageddon, pieklo) i w tej intencji dasz sie steroryzowac kolejnym
                                      > cwaniakom, ktorzy cos tam sobie knuja, planete maja w dupie a z ciebie sie smi
                                      > eja, ze lykasz te bzdury i odpierdalasz magiczne rytualy typu parzenie herbaty
                                      > w lnianym woreczku i łapanie wody z mycia, zeby podlewac gazon przed blokiem:

                                      Cóż... mozna wysmiewać drobne rzeczy. Faktem jest, że nasze zasoby, planeta, itd sa skonczone i jestesmy zalezni od naszego ekosystemu. Gdy sie calkiem zawali tez zdechniemy.

                                      Ale jesli ty jestes wstanie lowic ryby w martwym morzu, to be my guest...

                                      W kazdym razie kontunuować tego tematu nie zamierzam.
                                      • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 07.10.20, 09:06
                                        "Po drugie nie nadciaga tylko już tu jest."

                                        Czyli i tak juz nic nie mozemy zrobic, tylko sie modlic do gazonu.
        • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:14
          >Waga zobaczyl ten watek i od razu pomyslal o swiezej krwi miesiaczkowej.

          mam teraz okres
          chcesz trochę?

          Ps. masz porażenie mózgowe?
          • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:18
            Ty, a czy te wasz podpaski to myslisz ze beda dobre zeby wysysac olej jak sie na podlege wyleje?
            Jakby zamiast czegos tam innego tak take MaxiPad polozyc i butem nadepnac to wyssie?
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:22
              Lepszy bedzie sorbent do oleju i smarow.
              • engine8 Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:35
                Ale to trzeba kupic a maxiPad sie ciagle walaja po domu nieuzyteczne juz...to myslem ze uzyje na cos tam
                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:37
                  A to zona juz po menopauzie, to i ty staruszek...
            • piataziuta Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:47
              >Ty, a czy te wasz podpaski to myslisz ze beda dobre zeby wysysac olej jak sie na podlege wyleje?
              >Jakby zamiast czegos tam innego tak take MaxiPad polozyc i butem nadepnac to wyssie?

              nie mam pojęcia,
              ostatni raz używałam podpasek 20 lat temu
      • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 30.09.20, 18:57
        Nie mam zamiaru głosować... Ale oficjalnie jestem przeciw zapraszaniu, a za wszelką pomocą jak będą miały pytania/problemy...
    • marekggg Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 00:32
      mi to zwisa, misiaczka jakos tam sie pozbilysmy,i na razie wystarczy. jak sie paniom nie bedzie podobac to i tak odejda.
      • engine8 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 01:30
        No ale misiaczek to tylko byla taka "pol-baba" a i to wielu nie moglo sobie z nim poradzic....
        • klemens1 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 09:09
          Nie to, co ty.
    • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 08:45
      W sumie mam pomysł... może emamom sprzedamy misiaczka?
      Przecież większość kobiet lubi takie pluszaki na których można się wyżyć, wypłakać, a i tak nic im się nie dzieje...
      Tylko jak przekonać misiaczka? Jakieś pomysły?
      • klemens1 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 09:12
        Misiaczek jest tak głupi, że i jego by zbanowały. Mimo że widać, że zaprawione w boju.
      • hukers Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 09:33
        gzesiolek napisał:

        > Tylko jak przekonać misiaczka? Jakieś pomysły?

        Trzeba mu powiedzieć, że emamy jeżdzą nowymi samochodami, bo nie zdają sobie sprawy z utraty wartości.
        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 09:40
          najlepiej jakby misiaczek poszedł na emamę tam je namawiać.
          co gonzalos lopez misiaczek?
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 12:21
            lopez?

            znałam jednego lopeza na forum
            jego pierdolnięta żona do mnie dzwoniła
            jeśli to ten sam, to nie chcę!
            • klemens1 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 12:54
              Raczej nie ten sam, bo misiaczek nie ma żony ani w ogóle kobiety.
              Ciekawy jestem damskiej opinii na jego temat.
      • piataziuta Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 12:20
        kto to jest misiaczek?
        ematka ma w swoich zasobach takie przypadki, że nie sądzę, żeby byle "misiaczek" zrobił wrażenie
        mogę go zabrać, który to?
        • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 12:28
          piataziuta napisała:

          > kto to jest misiaczek?
          > ematka ma w swoich zasobach takie przypadki, że nie sądzę, żeby byle "misiaczek
          > " zrobił wrażenie
          > mogę go zabrać, który to?

          Aktualnie to chyba misiaczek12813
          Zagadaj do niego. Też ma już nie do końca nowe i małe auto. Chętnie pogada.
          • engine8 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 21:04
            Misiaczek wykorzystuje chyba posezonowe obnizki cen i wyjechal na urlop nad morze.
        • hukers Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 13:04
          piataziuta napisała:

          > kto to jest misiaczek?
          > ematka ma w swoich zasobach takie przypadki, że nie sądzę, żeby byle "misiaczek
          > " zrobił wrażenie
          > mogę go zabrać, który to?

          Zabierz lecz pamiętaj. Ten elegancki młody kawaler jest jeszcze dziewicą, tzn. prawicą.
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 15:20
            >Zabierz lecz pamiętaj. Ten elegancki młody kawaler jest jeszcze dziewicą, tzn. prawicą.

            Takich też mamy na ematce kilku.
            Jednemu to nawet nie przeszkadza w byciu dość sympatycznym.
            Aczkolwiek, tylko jednemu.
            :D
      • engine8 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 21:03
        No wyglada ze jak sie baby pokazaly to misiaczek zniknal? Widac nie jest gotowy na adopcje
    • gruba_z_ksiegowosci Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 12:24
      Dziędobry. Dziękuję pięknie za zaproszenie.
      *kręci loczka i trzepocze rzęsami*
      • hukers Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 13:02
        Witamy kolejną piękną gołąbeczkę
      • galtomone Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 14:23
        I od razu (póki co przynajmniej 😈😉) sympatyczniej.

        Baw się dobrze.
      • engine8 Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 21:07
        hehhehehehe O i wszytko jasne a kim mamy do czynienia...
        Tylko czego Ty tu szukasz? Chlopa czy porad czy nalezy dobierac buty do auta czy tez auto do butow?
        • beneficia Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 21:37
          To jest ematkowy żart, trzeba by znać historię :)
          Ona was wszystkich zaflirtuje i omota, uważajcie na krągłości :D
          • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 21:43
            Chodzi o to, że szczupła i napięta ematka chodzi po firmowej imprezie integracyjnej i nikt nie chce z nią tańczyć (pewnie z powodu napinki), a z grubą z księgowości to wielu kolegów chce się integrować na parkiecie i nie tylko :)
            • hukers Re: Świeża krew na forum 01.10.20, 23:32
              hotelarz.giuseppe napisał:

              > Chodzi o to, że szczupła i napięta ematka chodzi po firmowej imprezie integracy
              > jnej i nikt nie chce z nią tańczyć (pewnie z powodu napinki), a z grubą z księg
              > owości to wielu kolegów chce się integrować na parkiecie i nie tylko :)

              Tak to nie działa Bywalec.
              • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 00:49
                na ematce to tak działa - a jak to u ciebie działa?
                • hukers Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 01:03
                  Na imprezach integracyjnych działa inaczej
                  • hotelarz.giuseppe Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 16:07
                    hukers napisał:

                    > Na imprezach integracyjnych działa inaczej

                    jak to zatem działa?
            • engine8 Re: Świeża krew na forum 02.10.20, 02:59
              K przezylem tyle lat i o niczym takim nie slyszalem ani nic takiego nie widzialem...
              Tzn widzielem takie grube to sie przywalaja ale zostaja delikatnie odsuniete tam gdzie ich miejsce...
    • qqbek Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 01:33
      Za, ale żem się już nielicho wstawił, sobotnio, to może jutro zmienię zdanie :)
    • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 09:54
      Jak myślicie udało się już nam wystarczająco zniechęcić niewiasty, czy jeszcze liczą, że znajdą tu coś ciekawego? Bo mam wrażenie, że liczyły na coś innego. Przynajmniej te ryzykantki które rzeczywiście zaczęły pisać...
      • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 10:09
        Mnie powoli zaczyna zachecac wasz poziom niewiedzy na tematy biologiczno-spoleczno-kulturowe.
        • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:38
          Edukacji nigdy dość, aczkolwiek obawiam się, że to Syzyfowa praca....
          • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 12:55
            Z edukacją czy edukowaniem jest jeszcze jeden problem. Edukator powinien mieć chociaż szczątki wiedzy na dany temat. Wiara w własną zajebistość skutkuje klemenaowaniem czy ziutowaniem.
            • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 13:09
              Niby racja, ale nie znajdziemy to obiektywnego standardu oceny "eksperckości" danej osoby, z którym wszyscy się zgodzą.

              Ergo, każdy musi polegać na własnej ocenie swojej osoby.

              Nie sadzisz?
              • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 13:21
                Ergo nie wiem. Ale ergo nie wierzę w eksperckość osoby mówiącej że kobiety mniej zarabiają ponieważ kiedyś tam być może urodzą/urodziły bądź wezmą zwolnienie lekarskie.
                Nie wierzę w eksperckość osoby mówiącej że mężczyźni nie chorują.
                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 14:08
                  "że kobiety mniej zarabiają ponieważ kiedyś tam być może urodzą/urodziły bądź wezmą zwolnienie lekarskie."

                  A co sadzisz o placy za prace w Biedronce. Mezczyzna sklepowy, normy dzwigania 25 kg, kobieta sklepowa - 12 kg. Powinni im placic za godzine, czy za ciezar przeniesionego i ustawionego towaru?🤔
                  • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 14:19
                    1matka-polka napisała:

                    > A co sadzisz o placy za prace w Biedronce.

                    Nic. To ty twierdzisz że mężczyźni nie chorują. Teraz zaczynasz dorabiać ideolo.
                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 14:40
                      samspade napisał:

                      > 1matka-polka napisała:
                      >
                      > > A co sadzisz o placy za prace w Biedronce.
                      >
                      > Nic. To ty twierdzisz że mężczyźni nie chorują. Teraz zaczynasz dorabiać ideolo
                      > .

                      Ten skrot myslowy byl o chorobach dzieci.🙄
                      • samspade Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 21:49
                        1matka-polka napisała:

                        > Ten skrot myslowy byl o chorobach dzieci.🙄

                        W tym przypadku określenie o skrócie myślowym jest bardzo mocno na wyrost.
                        Ale mniejsza z tym. Powiedz czemu kobieta która przepracowała tyle samo dni co mężczyzna powinna mieć niższą pensję.
                        Dla mniej rozgarniętych wyjaśnię że chodzi o porównywalne stanowisko pracę itp.
                        O znów powiem że akurat w Polsce wygląda to nawet nieźle. Na szczęście nie ma tutaj powszechnie panującego podejścia takiego jak Twoje czy mikro zaganiacz.
                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 21:51
                          "Powiedz czemu kobieta która przepracowała tyle samo dni co mężczyzna powinna mieć niższą pensję."

                          Widze, zes beton, to powiedz mi tylko, dlaczego jeszcze ktos w ogole zatrudnia mezczyzn?
                          • engine8 Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 04:04
                            Swiat sie do tego czasu rozwijal dzieki mezczyznom. Od czasu kiedy kobiety zaczely s udawac mezczyzn Swiat zaczal leciec na przyslowiow pysk..
                            • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 16:07
                              > Swiat sie do tego czasu rozwijal dzieki mezczyznom.

                              Bo kobietom nakazywano zostać w domu i haftować (w klasach wyższych), albo rodzić dzieci i zapierdalać w gospodarstwie (w klasach niższych). Obecność kobiet w gronie "rozwijających świat" uważano za coś niestosownego czy wręcz - że zacytuję twój ulubiony zwrot - "niezgodnego z naturą". Jeszcze Maria Curie, kobieta, która niewątpliwie miała ogromny wkład w rozwój świata i już wtedy noblistka, nie została przyjęta do Francuskiej Akademii Nauk, bo... była kobietą.

                              > Od czasu kiedy kobiety zaczely s udawac mezczyzn Swiat
                              > zaczal leciec na przyslowiow pysk..

                              Tak samo zapewne mówili przodkowie twoich sąsiadów: od czasu, kiedy czarnuchy dostały równe prawa z białymi, świat zaczął lecieć na pysk, dude. Tymczasem od czasu, kobiety zaczęły "udawać mężczyzn", świat - a przynajmniej nasza jego część - stał się dla większości znacznie fajniejszym miejscem do życia.
                              • engine8 Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:11
                                Kobiety i mezczyzni roznia sie i fizycznie i psychicznie i natura przeznaczyla im inne role w rodzinie, prokreacji i zyciu....
                                A obecnie na sile starmy sie to odrzucic i widzimy aakie sa skutki....

                                Z czrnymi zupelnie inna historia...

                                Miszasz te rzczy nie wiem czy z niewiedzy czy celowo tylko aby waojego kiepskiego pogladu bronic

                                Ja nie twierdze ze nalezy posotawic kobietym tam gdze byly ale tam gdzie sie pchaja to tez przesada.. Bo raz ze sie to tegonie nadaj a dwa ze zaniedbuja to do czego sie nadaja..
                                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:13
                                  Musze przyznac, ze masz niezly flow, zabawne to co piszesz.
                                • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:51
                                  > Kobiety i mezczyzni roznia sie i fizycznie i psychicznie i natura
                                  > przeznaczyla im inne role

                                  Poraz kolejny: natura niczego nie "przeznaczyła". Natura takich rzeczy nie robi. To są wyłącznie fantazje prawicowych przygłupów i nawiedzonych religiantów. To, jakie role przypisujemy płciom w życiu społecznym, to są już wyłącznie ustalenia naszej kultury. Które wyglądały różnie w różnych kulturach i w historii wielokrotnie się zmieniały.

                                  > A obecnie na sile starmy sie to odrzucic i widzimy aakie sa skutki

                                  Znaczy - jakie skutki? Bo cywilizacja ma się o rzędy wielkości lepiej niż w tych czasach, do których tęsknisz (choć tak naprawdę nie masz o nich pojecia).

                                  > ale tam gdzie sie pchaja to tez przesada

                                  Gdzie konkretnie "się pchają"?
                                  • engine8 Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 19:57
                                    O tu sie wpychaja.
                  • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:04
                    Za jedno i drugie.
                    Jak wynajmuje ciezarowke to place za godziny jej uzywania i jej zdolonci ladunkowe - nieprawda?
                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:13
                      engine8 napisał(a):

                      > Za jedno i drugie.
                      > Jak wynajmuje ciezarowke to place za godziny jej uzywania i jej zdolonci ladunk
                      > owe - nieprawda?

                      A jak wynajmujesz czlowieka, to masz rozróżnienie na stanowisko “słabszy sklepowy/a" i "silniejszy sklepowy/a"?
                      • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:24
                        Oczywiscie ze jak wynajmuje czlowieka do pracy w ogrodzie to preferuje takiego ktory moze pograbic ale i przeniesc kamienie czy wykopac dziure.
                        I takimeu zaplace wiecej za jego uniwersalnosc i zdolnosc wykonania szerszego wachlarza prac.
                        W przeciwnym wypadku musialbym wynajac 2 albo 3 osoby..
                        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:52
                          Czyli do noszenia kamieni i kopania dziur nie zatrudnisz czlowieka na wozku, ani z tetraplegią, super!
                          • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 21:26
                            W koncu odrobina logik :)
                • galtomone Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 14:21
                  Powód do podważenia zawsze każdy sobie znajdzie. Zresztą co to dużo gadać, Ziemia jest płaska i a eksperci się mylą, bo nie są ekspertami. Gdyby byli, wiedzieliby, że jest.

                  Tak więc jak nie chcesz kogos/argumentów uznać to nawet jeśli są sensowne (nie odnoszę się wprost do tych, pisze ogólnie) to zawsze znajdziesz powód.

                  Tak więc sądzę, że w zakresie standardu oceny mam rację.
            • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:03
              I cel edukacji powinien byc pozytywny..
          • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:02
            "Edukacji nigdy dość,"

            Niekoniecznie. Zalezy jakiej edukacji.
        • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:01
          Czyli lewaczka?
          • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:17
            engine8 napisał(a):

            > Czyli lewaczka?


            Najblizej to racjonalistka. Mierzi mnie zarowno religianctwo jak i, ostatnio popularne, wciskanie marksistowskiej ideologii w kazda dziedzine zycua.
            • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:27
              Aha, to znaczy ze lewacy nie sa, ni epowinni czy tez nie moga byc racjonalni? interesujace.
              • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 20:48
                engine8 napisał(a):

                > Aha, to znaczy ze lewacy nie sa, ni epowinni czy tez nie moga byc racjonalni?
                > interesujace.

                Dokladnie tak, ideologia lewacka uniemozliwia racjonalne myslenie tak samo, jak religia.
                • engine8 Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 21:29
                  Czyli rzadzacy nami a wierzacy, albo lewacy czy leczacy nas a wierzacy czy lewacy nie powinni tego robic i powinni byc lustrowani i eliminowaniu jako ze w oby przypadkach potrzebne jest a wrecz wymagane racjonalne myslenie ?
                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 04.10.20, 21:44
                    Moga byc wierzacy, czy ideowi obok swojego zawodu, co jest trudne ale mozliwe, o ile nie popadna w fanatyzm. Ginekolog prolajf to jednak jest pewna aberracja... Lewak neurobiolog, czy ewolucjonista takoz. A rzadzacy nami to juz jest zupelnie inny temat.
                • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:03
                  > Dokladnie tak, ideologia lewacka uniemozliwia racjonalne myslenie

                  Najpierw musisz zdefiniować, czym jest "ideologia lewacka" - bo na przykład dla korwinisty jest nią wszystko, co nie jest korwinizmem. Bez tego ciężko polemizować, bo nie będziemy wiedzieli, o czym rozmawiamy.
                  • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:30
                    "Najpierw musisz zdefiniować, czym jest "ideologia lewacka""

                    To jest ideologia, ktora nie pozwala spojrzec na rzeczywistosc obiektywnie, bo w obiektywnej rzeczywistosci zawsze ktos jest slabszy, nizszy, wolniejszy, inny a to jest złe i trzeba wyrugowac te wszystkie roznice.
                    Nie wolno prowadzic a zwlaszcza publikowac zadnych badan naukowych, z ktorych wynika np. Ze czarni maja czegos mniej albo wuecej, bo to prowadzi do rasizmu, ze geje preferuja promiskuityzm, bo to homofobia, ze kobiety lubia zajmowac sie dziecmi, bo to patriarchat...
                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 13:34
                      I to jest zabawne jak lewaki mowia, ze kazdy jest inny, i roznorodnosc jest fajna a potem sie obrazaja, ze ktos jest inny ale nie po lewacku. No i tych indywidualistow, gdzie kazdy inny, chca zaprowadzic do wspolnoty plemiennej, gdzie kazdy ma pelnic z gory wyznaczone role. No, bez pol litra nie rozbierzesz...
      • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 17:53
        >Jak myślicie udało się już nam wystarczająco zniechęcić niewiasty, czy jeszcze liczą, że znajdą tu coś >ciekawego?

        Jeżeli o mnie chodzi, to weszłam tu pod wpływem sympatycznego zaproszenia, mając nadzieję na forumowy powiew świeżości.

        Wrażenia mam następujące:
        grupka skapcaniałych umysłowo mizoginów, która nie umie czytać ze zrozumieniem, tudzież nie czyta wcale, a jedynym jej celem jest pełne pogardy obrzucanie inwektywami, z pominięciem zrozumienia tematu.
        Wśród nich, może ze czterech normalnie dyskutujących - trochę mało, żeby zostać.

        Na ematce jest podobnie, ale dzięki temu, że forumowiczów jest dużo, dużo więcej, część najprymitywniejszych mechanizmów naparzania - których wielu z was się ciągle trzyma - zostało ewolucyjnie wykruszonych, na rzecz innych, bardziej skutecznych i postępowych (jak choćby to, że najpierw trzeba kogoś choć trochę zrozumieć, żeby lepiej mu dowalić).

        Oczywiście, straszliwie uogólniam, a pointa jest po prostu taka, że mam wrażenie pisząc na waszym forum, jakbym przeniosła się w forumowym czasie dziesięć lat wstecz.


        >Bo mam wrażenie, że liczyły na coś innego. Przynajmniej te ryzykantki które rzeczywiście zaczęły pisać...

        Myślisz, że na co liczyłam?
        I jakim niby "ryzykiem" jest pisanie na tym forum?
        • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 18:09
          > grupka skapcaniałych umysłowo mizoginów,

          Zapomniałaś dodać, że sfrustrowanych, słonko
        • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 18:31
          "jak choćby to, że najpierw trzeba kogoś choć trochę zrozumieć, żeby lepiej mu dowalic"

          Brakuje tej kobiecej finezji...

          "mam wrażenie pisząc na waszym forum, jakbym przeniosła się w forumowym czasie dziesięć lat wstecz."

          Ciekawe, bo tez mam takie wrazenie.

          >Bo mam wrażenie, że liczyły na coś innego.

          No wlasnie, na co liczylysmy?
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 18:38
            nie zapominajcie, że matek polek to facet
            • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 18:57
              A skad ty to niby wiesz? Bo twoj stereotypowo sformatowany mozg nie pozwala przyjac odmiennego punktu widzenia.
              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:13
                Z połączenia twojego narcyzmu i twojej głębokiej wiary, że faceci są lepsi od kobiet.
                • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:18
                  Bzdury, ani narcyzm nie jest typowy dla mezczyzn, ani nie uwazam, ze faceci sa lepsi od kobiet.
                  • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:20
                    Prowadzenie dyskusji z tobą znudziło mi się już ponad rok temu, więc się nie wysilaj.
                    • 1matka-polka Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:24
                      Przeciez ty nie potrafisz dyskutowac. Daj mi spokoj i nie pierdol farmazonow (tu mozna bluzhac😍) bo to ty mnie caly czas zaczepiasz.
                      • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:29
                        Oczywiście.
                        Ja przylazłam tu za tobą.
                        A ty jesteś kobietą.

                        Znowu to samo nudne przedstawienie.

            • vogon.jeltz Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:39
              > nie zapominajcie, że matek polek to facet

              Jeżeli fast forward dziesięć lat do przodu ma oznaczać kretyńskie kłótnie o płeć dyskutantów, to faktycznie zrobiłyście gigantyczny postęp, lejdis, ale ja z przyjemnością zostaję dziesięć z tyłu. I koledzy, podejrzewam, również.
              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 19:56
                >Jeżeli fast forward dziesięć lat do przodu ma oznaczać kretyńskie kłótnie o płeć dyskutantów, >to faktycznie zrobiłyście gigantyczny postęp,

                Łączysz randomowo przeczytane urywki zdań we wnioski?
                To wiele tłumaczy.

                >lejdis, ale ja z przyjemnością zostaję dziesięć z tyłu. I koledzy, podejrzewam, również.

                I znowu szowinizm i mizoginia.
        • tbernard Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:05
          To prawda mizoginowie lubią tu ludzi wkurzać. Ale nie ma się czym przejmować, tylko im wytłumaczyć, że mizoginizm już nie jest modny.
        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:30
          Ciekawe jest to co piszesz, bo akurat najmniej chęci w rozumieniu tego co ktoś do Ciebie pisze widziałem w Twoich postach. Jak Ci jedna osoba pisze, że się mylisz, albo że jeździsz źle... To może to osławiony szowinista i mizogin... Ale jeśli Ci tak pisze większość to lepiej nie obrażać się na wszystkich i obrzucać inwektywami tylko zastanowić się nad swoją zajebistością, bo a nóż/widelec jest w słowach innych nieco prawdy... Nie dostrzegłem nawet grama refleksji w Twoich postach... I chyba nikt nie dostrzegł, stąd każdy Cię ochrzcił damską wersją klemensa... Powodzenia i miłej zabawy. Mam choć nadzieję, że w życiu i związku pozwalasz sobie na brak racji...
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:38
            Kochanie, czytałeś mój wątek do końca?
            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 23:05
              A Ty przyjęłaś do wiadomości, że tuningowanie kosiarki nie zrobi z niej formuły 1 i nadal w np. podanej sytuacji będziesz miewała kłopoty z tym, że inni nie zachowają się tak jakbyś chciała...?


              • piataziuta Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 09:42
                > A Ty przyjęłaś do wiadomości, że tuningowanie kosiarki nie zrobi z niej formuły
                > 1 i nadal w np. podanej sytuacji będziesz miewała kłopoty z tym, że inni nie z
                > achowają się tak jakbyś chciała...?


                Nie, nie przyjęłam.
                A to dlatego, że to nigdy nie było moim problemem, czego do tej pory nie udało ci się przyjąć do wiadomości.
        • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 08:08
          Apropo tych 10lat wstecz... weź pod uwagę, że średnia wieku u nas jest zapewne o 10lat większa niż na ematce... I to nie mówiąc o tej oficjalnej...
          U nas 40 to norma, a są dziadkowie jak engine i waga...

          Na pewno też jest swego rodzaju zasiedzenie, tzn. te same twarze kłócą się o to samo od dobrych paru lat...
          Ale generalnie ja jestem pozytywnie zaskoczony reakcją forum na was... W 99% pozostali tacy sami jak byli i tak samo z wami dyskutowali jak z każdym innym użytkownikiem.

          Jedyna nowość to było wyzywanie od mizoginów i frustratów, bo jeśli nawet ma to jakieś uzasadnienie (każdy po 30tce ma jakieś swoje frustracje), to i tak w 99% dyskusji w których nadużywałaś tych określeń (np. kłótnia z vogonem) nie miało żadnego znaczenia...
          • piataziuta Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 09:40
            "Apropo tych 10lat wstecz... weź pod uwagę, że średnia wieku u nas jest zapewne o 10lat większa niż na ematce... I to nie mówiąc o tej oficjalnej...
            U nas 40 to norma, a są dziadkowie jak engine i waga..."

            Na ematce przeważa liczba forumowiczek w okolicach 40stki. Jest sporo w okolicy 50ciu lat, a nawet kilka po 60tce.


            "Jedyna nowość to było wyzywanie od mizoginów i frustratów, bo jeśli nawet ma to jakieś uzasadnienie (każdy po 30tce ma jakieś swoje frustracje), to i tak w 99% dyskusji w których nadużywałaś tych określeń (np. kłótnia z vogonem) nie miało żadnego znaczenia..."

            To świadczy tylko o tym, że nie jesteś w stanie porzucić utartych ścieżek myślowych i spojrzeć na problem z innej perspektywy.
            • gzesiolek Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 18:18
              A z ilu perspektyw Ty spojrzalas na problem?
    • waga170 Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 11:42
      Chyba mam skleroze albo i Alzheinmera, bo dopiero teraz zauwazylem ze watek jest swieza krew na forum a ja caly czas myslalem ze to swieza kurew na forum.
      • qqbek Re: Świeża krew na forum 05.10.20, 20:32
        Pojadę cytatem z "Dnia Świra" - "taaa.... krew"
    • engine8 Re: Świeża krew na forum 06.10.20, 19:59
      No cos mozna to podsumowac?

      Psia krew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka