Dodaj do ulubionych

tuning silnika

30.09.20, 15:48
Chcę zwiększyć moc silnika, żeby szybciej omijać zawalidrogi w stylu bywalca.hoteli. ;)

Silnik 1.2 Tsi, 90KM.
Na oku mam powerboxa V-tech elite.
Chciałam zwiększyć moc do 110 koni, ale w punkcie proponują, że zwiększą mi do 130.

Akceptuję, że prawdopodobnie będę musiała zmienić opony na szersze.

Pytanie, czy przy 130 km silnik 1.2 nie zesra mi się zbyt szybko?
Jakie mogą być konsekwencje takiego tuningu?

Czy ktoś tu się zna na takich rzeczach?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 15:54
      Po wuja chcesz do tego szersze opony?
      Żadnych powerboxow. Jedziesz na dobra polecana hamownie i robią program do Twojego silnika. Ja testowałem 3 zanim trafiłem na optymalny dla mnie.
      Nie wiem jak 1.2 tsi ale u m mnie były same zalety. Osiagi nieporównywalne. Zużycie paliwa niższe. Auto spokojniesze - moment dużo niżej i automat w miescie trzymał niższe obroty.
    • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 16:03
      piataziuta napisała:

      > Akceptuję, że prawdopodobnie będę musiała zmienić opony na szersze.

      Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.

      > Pytanie, czy przy 130 km silnik 1.2 nie zesra mi się zbyt szybko?

      Nie wiadomo, bo danych mało a wróżyć z fusów nie ma sensu

      > Jakie mogą być konsekwencje takiego tuningu?

      Zesranie sie silnika przed terminem.
      Aczkolwiek nie wielkie wzrosty mocy zwykle nie rodza wielkich skutkow negatywnych.

      Takie elektroniczne tuning ograniczają sie do zwiększenia ciśnienia (ilosci powietrza) które wtłacza do cylindrów turbo.

      Co, czy i kiedy od tego padnie... Kto to wie? Troche sie tam rzeczy "kreci". Ale jeśli silnik działa OK, nie bierze oleju, itd... to nie widzę przeciwskazań. Chyba, ze przebieg już dość wysoki... Może wtedy szybciej paść turbo, ale to przecież nie tragedia tylko "wydatek eksploatacyjny".

      Sugeruje zrobić to co Trypel. Dedykowane i dopieszczone jest zawsze lepsze niz uniwersalne - w takich sprawach.
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:46
        >Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.

        Razem z mocą trzeba zwiększyć przyczepność.
        Fajnie, gdy samochód jest szybszy, ale fajnie by było jeszcze, żeby do tego wyhamował i był przyczepny.
        Dziwi mnie, że trzeba wam to tłumaczyć.


        "Zesranie sie silnika przed terminem.
        Aczkolwiek nie wielkie wzrosty mocy zwykle nie rodza wielkich skutkow negatywnych.

        Takie elektroniczne tuning ograniczają sie do zwiększenia ciśnienia (ilosci powietrza) które wtłacza do cylindrów turbo.

        Co, czy i kiedy od tego padnie... Kto to wie? Troche sie tam rzeczy "kreci". Ale jeśli silnik działa OK, nie bierze oleju, itd... to nie widzę przeciwskazań. Chyba, ze przebieg już dość wysoki... Może wtedy szybciej paść turbo, ale to przecież nie tragedia tylko "wydatek eksploatacyjny".

        Sugeruje zrobić to co Trypel. Dedykowane i dopieszczone jest zawsze lepsze niz uniwersalne - w takich sprawach."


        Dzięki.
        • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 16:52
          Razem z mocą trzeba zwiększać przyczepność. True ale to chodzi o MOC A nie moceńkę.
          Zobacz jakie opony ma to samo auto z mocniejszym silnikiem. Jeśli miewa takie samo to zabieg jest zbyteczny i służy poprawie samopoczucia tylko i wyłącznie
        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 17:11
          Tylko, że nie napisałaś jakie to auto i na jakich kołach... Np. taki Rapid niezależnie czy to było 1.2 czy 1.4 miał takie samo ogumienie w standardzie i wkładanie tam szerszych opon to sztuka dla sztuki...
          Bo aby naprawdę odczuć poprawę przyczepności trzeba zwiększyć szerokość nie o 5% (np. ze 195 na 205) ale o 20-30%... Wtedy rośnie jednak też spalanie a przy tak malej mocy nijak nie poprawi Ci to trakcji...
        • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 17:22
          piataziuta napisała:

          > >Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.
          >
          > Razem z mocą trzeba zwiększyć przyczepność.

          Sugeruje to zrobić gdy czas na okrążeniu sie będzie liczyć albo zauważysz że przy każdym ruszaniu palisz gumy.

          > Fajnie, gdy samochód jest szybszy, ale fajnie by było jeszcze, żeby do tego wyh
          > amował i był przyczepny.
          > Dziwi mnie, że trzeba wam to tłumaczyć.

          A nie jest i nie hamuje? Mówisz o dodatkowych 20KM które pewnie będą dostępne w blisko maksymalnego poziomu obrotów. Na co dzien raczej tak nie jeździsz.

          + wspominałaś o wyprzedzaniu...

          Ja bym najpierw przetestował, czy tak drastyczna (😉) zmiana mocy wymaga kolejnych kroków... Śmiem wątpić.

          Ale jeśli zmienisz opony, tarcze i klocki, absolutnie mi to nie przeszkadza. Ważne by Ci sprawiło radość.
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:51
            "Sugeruje to zrobić gdy czas na okrążeniu sie będzie liczyć albo zauważysz że przy każdym ruszaniu palisz gumy."

            No raczej nie planowałam zmieniać opon razem z zakupem powerboxa.

            "A nie jest i nie hamuje? Mówisz o dodatkowych 20KM które pewnie będą dostępne w blisko maksymalnego poziomu obrotów. Na co dzien raczej tak nie jeździsz."

            Nie. Mowa o dodatkowych 40KM, czyli +45% mocy do silnika 90konnego - o to było pytanie.


            "+ wspominałaś o wyprzedzaniu..."

            🤦
            to była ironia

            może założę wam wątek "OT" z definicją?


            a poważnie:
            potrzebuję mocy, do dynamiczniejszej (bardziej komfortowej) jazdy po mieście

            na autostradzie moje ukochane "gówienko" przy 90koniach jedzie spokojnie i w miarę stabilnie 160-180 km/h (pojechało nawet 200 i tylko trochę przy tym trzęsło :P), a i przy wyprzedzaniu moc jest wystarczająca - o ile kierowcy znane jest pojęcie redukcji biegów







    • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 16:28
      Zwykle lepiej niż kupować podejrzane powerboxy pojechać do znającego się na rzeczy tunera, ale oni zwykle się takimi "ślimakami" nie zajmują... Moim zdaniem lepiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ...

      Co do 1.2 TSI to one potrafią się zesrać po 100tys km bez powerboxa więc nikt Ci nie wywróży ile ten Twój wytrzyma czy "z" i "bez"...

      Aha istniała wersja 1.2 TSI 105KM chyba na tym samym osprzęcie, ale z innym programem, może warto pójść w tą stronę niż płacić za takie cudeńka... Które zwykle zwiększa dawkę paliwa i powietrza...
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:50
        "Zwykle lepiej niż kupować podejrzane powerboxy pojechać do znającego się na rzeczy tunera, ale oni zwykle się takimi "ślimakami" nie zajmują... Moim zdaniem lepiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ..."

        😂

        Dobrze, nie ma sprawy.
        Jak tylko dorzucisz stówę.
        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 18:46
          Wiesz, kupowanie miejskiego wozidelka z silnikiem od kosiarki i później kombinowanie aby zrobić z niego szybkie auto to dla mnie jak kupowanie japonek i doklejanie im obcasów by mogły robić za wieczorowe... Bez sensu... Ja jak mi zaczyna brakować mocy zmieniam auto na mocniejsze i nikt mi nie musi do tego dokładać...
            • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:05
              To przyjmij, że wg Twoich wytycznych jestem dokładnie TAK głupi... ;)
              Wyraziłem co myślę o tego typu tuningu. Chyba mogę mieć swoje zdanie na ten temat? Czy może taka możność odchodzi właśnie w niebyt?

              Wiedziałem, że odrobina umiaru i kultury się na AutoMoto przyda... W elitarnym jak widzę wydaniu...
      • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 17:26
        gzesiolek napisał:

        > Moim zdaniem l
        > epiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ...

        Eeee.... jak juz taka rada, to pozowle sobie zauwazyc ze bez sensu.
        Jak juz zmieniac, to na inna marke i cos od 3.0 w gore.....

        Inaczej to zadna zmiana.
        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:44
          Ale może lubi daną markę i jeśli ma TSI to może być przyzwyczajona do ergonomii spod ręki VW, tak wychwalanej w niemieckiej polskojęzycznej prasie motoryzacyjnej...
          W sumie to takie 2.9V6 Turbo w Alfa Romeo było by i szybkie i kobiece... Piękna włoszka z genami Ferrari i koniczynką na szczęście...
          • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:18
            gzesiolek napisał:

            > Ale może lubi daną markę

            Trudno. Chcesz mieć moc to musisz iść na kompromis. Nie ma zmiłuj.

            > i jeśli ma TSI to może być przyzwyczajona do ergonomii

            No to sie przyzwyczai do nowej. Kobiety też to ogarniają.

            > W sumie to takie 2.9V6 Turbo w Alfa Romeo było by i szybkie i kobiece... Piękna
            > włoszka z genami Ferrari i koniczynką na szczęście...

            Widzisz... przemyślałeś i od razu z sensem gadasz.

            Na grupie VW świat moto sie nie kończy.


            Ps. A jak kupi jakaś starsza Alfe, to może i jakiegoś fajnego mechanika zapozna zwiedzając warsztaty?
              • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:59
                gzesiolek napisał:

                > PS.
                > E tam mechanik od starszych Alf to nie ma czasu po warsztacie oprowadzać... ;)

                Ale to nie znaczy, ze nie może być fajny....

                A jak taki zarobiony to można mieć radość z "gonienia króliczka" - nie koniecznie trzeba go pod podnośnikiem złapać.
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 09:42
                    Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi, że w odpowiedzi na moje rozterki dotyczące zakupu powerboxa, wyszukaliście mi nowy samochód do kupienia i potencjalnego nowego partnera.
                    Jestem doprawdy wzruszona.
                    Gdy ktoś będzie czegoś szukać, obojętne czy sworznia wahacza, czy mięsa na kotlety, powiem żeby szukał tylko tu!
                    • hukers Re: tuning silnika 01.10.20, 09:46
                      piataziuta napisała:

                      > Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi, że w odpowiedzi na
                      > moje rozterki dotyczące zakupu powerboxa, wyszukaliście mi nowy samochód do ku
                      > pienia i potencjalnego nowego partnera.
                      > Jestem doprawdy wzruszona.


                      To były didaskalia. Konkrety też dostałaś.
                    • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:14
                      Polecamy się na przyszłość...
                      Zwłaszcza w wyszukiwaniu nowych samochodów do kupienia lub wręcz przeciwnie broń boże nie kupowania... jesteśmy tu specjalistami...
                      Z tym wyszukiwaniem partnerów to bym się jednak naszymi radami nie sugerował... ;)
                      • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:32
                        gzesiolek napisał:

                        > Z tym wyszukiwaniem partnerów to bym się jednak naszymi radami nie sugerował...
                        > ;)

                        A skad wiesz... moze warto by ktos przetestowal. Być może to kolejna kategoria, w której jesteśmy nie do zastapienia....?
                    • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:29
                      piataziuta napisała:

                      > Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi,

                      Nie ma sprawy.

                      > Gdy ktoś będzie czegoś szukać, obojętne czy sworznia wahacza, czy mięsa na kotl
                      > ety, powiem żeby szukał tylko tu!

                      I bardzo dobrze 👍

                      Ps. U was nie tworzą sie w wątku i obok "poważnych" odpowiedzi pod watki z odrobina absurdu? Jak nie, to trochę nuda wieje...
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 12:03
                        ja myślałam, że to głównie dla absurdu się pisuje na forach, a na poważnie to tylko w desperacji :P

                        różnie z tym na ematce bywa, raz lepiej, raz gorzej
                        czasami jedynym absurdem jest to, że niektóre forumowiczki się tak szybko wkurwiają :P
                  • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:31
                    gzesiolek napisał:

                    > A to już trzeba by króliczka spytać, czy bez złapania, bawiłby się w samą gonit
                    > wę...

                    To najpierw trzeba tłumacza złapać. Chyba, ze koleżanka biegła w kroliczym...?

                    Czyli do warsztatu Alfy, to już grupowa wycieczka... Perwersyjnie sie robi.
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:24
        Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie wiesz co to ironia.

        WIADOMO, że nie zwiększam mocy do wyprzedzania. Wyprzedzić to ja bywalca mogę starym gruchotem 55 konnym.
        Mam podpowiadać dalej?
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 18:27
              tak jak juz mowilem uważam ze jestes ziuta w porządku, nawet jak mi nawrzucasz to nie ma tutaj mowy o toczeniu dramy jak wiadomo kto.
              powiedziałbym ze masz jaja jak na babę.
              to raz.
              podoba mi się tez ze umiesz pocisnąć głównej muszce agresorce zza odry, to dwa.
              masz auto i umiesz nim jezdzic to trzy (za szybko, ale jeszcze dorośniesz do spokojniejszej jazdy, powyżej 140 km/h realnej a nie licznikowej prędkości nie ma sensu jechać autostrada bo traci się paliwo a nie oszczędza czasu i trzeba co chwile hamować i przyspieszać)
              także luzik
              • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 18:29
                > masz auto i umiesz nim jezdzic to trzy (za szybko, ale jeszcze dorośniesz
                > do spokojniejszej jazdy, powyżej 140 km/h realnej a nie licznikowej prędkości
                > nie ma sensu jechać autostrada

                Skoro jeździ bez sensu, to znaczy, że właśnie nie umie jeździć.
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:55
                Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów, więc wiesz...
                Zależy jak mam napompowane opony.

                Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.
                Jest bezpieczniej, niż telepać się z nimi w ciasnej grupie.
                      • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:47
                        Ja się też nie czepiam, ale jednak się czepię jeszcze raz, bo pyskówki często wynikają z nieczytania wpisów. Napisała najpierw:
                        „Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów”
                        A potem:
                        „Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.”
                        Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje twierdzenia, że pali 6 litrów przy 160/180.
                        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:49
                          > Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje
                          > twierdzenia, że pali 6 litrów przy 160/180.

                          Wcześniej pisała, że 160/180 to jej typowa prędkość na autostradzie w dobrych warunkach.
                        • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:21
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > Ja się też nie czepiam, ale jednak się czepię jeszcze raz, bo pyskówki często w
                          > ynikają z nieczytania wpisów. Napisała najpierw:
                          > „Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów”
                          > A potem:
                          > „Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.”
                          > Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje twierdzenia, ż
                          > e pali 6 litrów przy 160/180.

                          No to zgodnie z ta logika moj pali +/- 1l a czasem nawet 0 l
          • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:26
            Ja prdole, co się tu dzieje. Buziaki, co qrwa jeszcze. Może koleś zaśpiewa O Ziuta i tu wrzuci. Jak ją kochasz, to na priv spierdalaj.
            Galtom, tego chciałeś?
            Do Ziuty nic nie mam, ale chyba otworzyłeś puszkę z pandorą.
            • boogiecat Re: tuning silnika 01.10.20, 08:17
              nousecomplaining napisał(a):

              > Ja prdole, co się tu dzieje.
              > Galtom, tego chciałeś?

              O! Meska dramaqueen, ale fajnie😀


              > Do Ziuty nic nie mam, ale chyba otworzyłeś puszkę z pandorą.


              Ja tam na twoim miejscu bym sie wlasnie ziuty bala. Nie wiem czy wiesz, ale ona zabila « kobiete»...
            • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:25
              nousecomplaining napisał(a):

              > Ja prdole, co się tu dzieje. Buziaki, co qrwa jeszcze. Może koleś zaśpiewa O Zi
              > uta i tu wrzuci. Jak ją kochasz, to na priv spierdalaj.
              > Galtom, tego chciałeś?

              1. Nie do konca wiem o czym piszesz, najwyrazniej głąba do którego sie odwołujesz nie czytam
              2. Mnie tam miłość innych nie razi. W dzisiejszym świecie za mało miłosci, wiec jak ludzie sobie uczucia wyznaja, to w czym problem.
              3. Wydawało mi sie, ze jak pojawi sie kilka nowych osob (i o ile w ogóle - jako sie sadze by zostały na dłużej) to i nowe p. widzenia/tematy/pyskówki. Ilez mozna sie kłócić o to samo /tak samo?
        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 18:20
          > Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu

          Jakieś tam pojęcie mam. Przynajmniej na tyle, żeby nie zapierdalać 180 na autostradzie jakiąś mikrą dziewięćdziesięciokonną popierdółką, w której przy tej prędkośći pewnie łeb urywa od hałasu. W ogóle żeby niczym tyle nie zapierdalać, bo to niebezpieczne i nielegalne.

          > WIADOMO, że nie zwiększam mocy do wyprzedzania.

          No to po co? Zamierzasz, wzorem swojej koleżanki Szeli, zapierdalać teraz 200?
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:41
            Wiesz, odpowiedzieć ci jest dosyć trudno, jeśli o jeździe samochodem masz "jakieś" pojęcie i boisz się docisnąć do 180, gdy są dogodne warunki.
            Niemniej, spróbuję.

            Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:
            jesteś na podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdżającej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twojej drogi.
            Jest duży ruch, z odnogi zjeżdża dużo samochodów, z których większość ani myśli hamować silnikiem "bo górka". Ty stoisz.
            I nagle pojawia się możliwość włączenia do ruchu, bo pojawiła się przerwa między zjeżdżającymi samochodami, ale przerwę tą próbuje zlikwidować powiedzmy, że żaden szał, tylko stare napierdalające audi a6.
            Co robisz?

            Bo ja się ze swoim "gówienkiem" owszem, włączę sprawnie do ruchu przed to audi, zarzynając sprzęgło, z lekką obawą, czy to już nie będzie zajeżdżanie drogi, bo nie lubię zajeżdżać nikomu drogi.
            A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.
            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:09
              > jeśli o jeździe samochodem masz "jakieś" pojęcie i boisz się docisnąć do 180,
              > gdy są dogodne warunki.

              Nie boję się, tylko uważam to za niebezpieczne, nielegalne i bezsensowne. To nie to samo.

              > Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:

              Ja nic sobie nie muszę wyobrażać, dziunia, bo mieszkając w kraju cokolwiek górzystym, w dodatku na zboczu wulkanu, mam podobne sytuacje na co dzień. Se nie wyobrażasz, jakie tu potrafią być wyjazdy z podporządkowanych.

              > Co robisz?

              Wjeżdżam, jeśli oceniam sytuację jako bezpieczną. Do tej pory w moich ocenach się nie pomyliłem, a wjeżdżałem samochodami nawet sporo słabszymi od twojego.

              > Bo ja się ze swoim "gówienkiem" owszem, włączę sprawnie do ruchu przed
              > to audi, zarzynając sprzęgło,

              Trzeba se było kupić automat. Albo nauczyć się operować sprzęgłem. Albo poczekać na lepszy moment. Cierpliwość jest cnotą.

              > z lekką obawą,

              No cóż, każdy ma obawy tam, gdzie brakuje mu umiejętności. Być miszczem prostej na autostradzie to każdy gupi potrafi.

              > A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.

              Jeśli wiedziałaś, że masz często tego rodzaju sytuacje, to po prostu kupiłaś zły samochód. Decyzje zakupowe nie są twoją mocną stroną, prawda?
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 19:23
                W tej sytuacji i na tym poziomie argumentacji, cipciu, nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić cię na ematkę.
                Przy odrobinie cierpliwości natrafisz na wątek, w którym będziesz mógł wysrać bezproduktywnie swe frustracje i może nawet uda ci się dorobić do tego ideologię - w przeciwieństwie do powyższego.
                Dobranoc.
                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:42
                  > W tej sytuacji i na tym poziomie argumentacji

                  Rozumiem, że jak wyśmiałem punkt po punkcie twoje bzdety, to tobie argumentacji zabrakło, cipciu?

                  > wysrać bezproduktywnie swe frustracje

                  Jestem prawdopodobnie w czołówce najmniej sfrustrowanych kierowców na drodze (w życiu zresztą też). Z nas dwojga, zauważ, to ty źle dobierasz samochód do swoich potrzeb, w efekcie gryziesz pazury stojąc na wyjeździe z podporządkowanej, kombinujesz, jak przy pomocy szemranych hacków nadrobić swój brak umiejętności, który potem kompensujesz sobie zapierdalając jak pojebana autostradami.

                  Swoją drogą - jest to niezwykle typowe dla forumowych bab, że jak tylko ktoś wypunktuje ich głupotę lub inną wadę, natychmiast zarzucą ci "frustracje".
                  • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 20:21
                    Nie jestem pewna w którym punkcie swojego bełkotu, dostrzegasz argumentację.
                    Co więcej, nie mam zamiaru dochodzić, co twoim zdaniem w bełkocie argumentacją było.

                    Wpisujesz się w mój wątek - bądź przydatny i doradź - o ile umiesz, nie pisz wcale, lub nie hamuj się i śmiało pokaż jakim jesteś prymitywem.

                    Chujowych prób udawania doradztwa pod płaszczykiem wylania frustracji, nie chce mi się komentować, bo za długo jestem na forach, cipciu.

                    • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 11:02
                      > Nie jestem pewna w którym punkcie swojego bełkotu, dostrzegasz argumentację.

                      Nie jestem pewien, skąd ci przyszło do głowy, że w ogóle używałem jakiejś argumentacji, siusiaczku. Póki co, miałem dla ciebie tylko szyderę...

                      > Wpisujesz się w mój wątek - bądź przydatny i doradź - o ile umiesz

                      ... tym niemniej udzieliłem ci całego szeregu rad, tylko ty, będąc nastawiona na konfrontację, tego nie zauważyłaś. Kolejny raz potwierdza się, że kobiece zdolności rozumienia przekazu są cokolwiek przereklamowane. Przynajmniej u lasek z forów emamaidalnych.

                      Pozwól zatem, że streszczę ci to w kilku prostych punktach, jak krowie na rowie:

                      #1 - Rada najważniejsza: jeśli się na tym nie znasz i nie wiesz, jakie mogą być w konsekwencje - nie baw się w to. Przykładowo: ja na swoim telefonie instaluję customowe mody Androida, ale ja wiem, z czym sie to wiąże. Nigdy nie poleciłbym robienia tego mojej małżonce ani nawet sam nie przeprowadziłbym takiej modyfikacji w jej telefonie, bo wiem, że mogłoby to mieć dla niej różne, także negatywne skutki. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć - a przed takimi operacjami jest to nie tyle wskazane, co konieczne - poczytaj fora specjalistyczne (hint: to nie jest takie forum), ewentualnie pogadaj z ludźmi, którzy się na tym znają od strony praktycznej.

                      #2 - Jeżeli mieszkasz w trudnym terenie, rozważ zmianę samochodu na lepiej dostosowany do twoich potrzeb. Jeżeli problem na takich podjazdach sprawia ci operowanie sprzęgłem, zadbaj by był to samochód z automatyczną skrzynią biegów. Automat polecam ci ja i poleci ci większość poważnych użytkowników tego forum.

                      #3 - Jeśli powyższe z jakichś względów nie wchodzi w grę, naucz się cierpliwości i poczekaj, aż warunki na drodze umożliwią ci bezstresowe wykonanie manewru. Dotyczy także jazdy autostradą - zapierdalając 180 na drodze z ograniczeniem do 140, zaoszczędzisz może parę minut, a stwarzasz zagrożenie dla innych użytkowników, który mogą mieć gorszą od ciebie percepcję i niekoniecznie spodziewają się szybkiej i wściekłej ziuty. Cierpliwość w dłuższej perspektywie zawsze procentuje.

                      > pod płaszczykiem wylania frustracji,

                      Plus dla ciebie, że nie piszesz "flustracja", co się internetowym emamom nader często zdarza. Minus oczywiście za samą koncepcję użycia tego słowa.
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 11:49
                        vogon.jeltz napisał:
                        > #1 - Rada najważniejsza: jeśli się na tym nie znasz i nie wiesz, jakie mogą być
                        > w konsekwencje - nie baw się w to. Przykładowo: ja na swoim telefonie i
                        > nstaluję customowe mody Androida, ale ja wiem, z czym sie to wiąże. Nigdy nie p
                        > oleciłbym robienia tego mojej małżonce ani nawet sam nie przeprowadziłbym takie
                        > j modyfikacji w jej telefonie, bo wiem, że mogłoby to mieć dla niej różne, takż
                        > e negatywne skutki. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć - a przed takimi operacj
                        > ami jest to nie tyle wskazane, co konieczne - poczytaj fora [u]specjalistyczne[
                        > /u] (hint: to nie jest takie forum), ewentualnie pogadaj z ludźmi, którzy się n
                        > a tym znają od strony praktycznej.

                        Misiu, to że twoja żona nie ogarnia niektórych technologii, nie oznacza, że cała reszta z ok 3,5 miliarda kobiet na tym świecie, ma tak samo. To, że dzisiaj czegoś nie wiesz, nie oznacza, że tak musi pozostać do końca życia. O ile nie jesteś głupi jak but u lewej nogi, to zawsze możesz się czegoś nauczyć.
                        Twoje porównanie ma się do mojej sytuacji, jak pięść do oka.

                        I skąd w ogóle pomysł, że to forum jest moim jedynym źródłem informacji, z którego będę korzystać przy tuningowaniu silnika? Czyżbyś w tym przypadku również przypisywał mi cechy swojej żony?


                        > #2 - Jeżeli mieszkasz w trudnym terenie, rozważ zmianę samochodu na lepiej dost
                        > osowany do twoich potrzeb. Jeżeli problem na takich podjazdach sprawia ci opero
                        > wanie sprzęgłem, zadbaj by był to samochód z automatyczną skrzynią biegów. Auto
                        > mat polecam ci ja i poleci ci większość poważnych użytkowników tego forum.

                        Operowanie sprzęgłem nigdy nie było moim problemem - gdzie to wyczytałeś?
                        Bo chyba nie w miejscu, gdzie pisałam w włączaniu się do ruchu w miejscu, gdzie pierwszeństwo ma jezdnia ze spadkiem?
                        Kojarzysz jak moment obrotowy silnika ma się do jego mocy, czy nie bardzo?

                        Dopóki nie zmienię się w zramolałego emeryta (czyli nigdy), na automat się nie przerzucę.


                        > #3 - Jeśli powyższe z jakichś względów nie wchodzi w grę, naucz się cierpliwośc
                        > i i poczekaj, aż warunki na drodze umożliwią ci bezstresowe wykonanie manewru.

                        Dziękuję ci za tę poradę, choć parę lat się z nią spóźniłeś. Przydałaby się początkującemu kierowcy.

                        > Dotyczy także jazdy autostradą - zapierdalając 180 na drodze z ograniczeniem do
                        > 140, zaoszczędzisz może parę minut, a stwarzasz zagrożenie dla innych użytkown
                        > ików, który mogą mieć gorszą od ciebie percepcję i niekoniecznie spodziewają si
                        > ę szybkiej i wściekłej ziuty. Cierpliwość w dłuższej perspektywie zawsze procen
                        > tuje.

                        Napisałam, że jeżdżę 160-180 gdy są warunki. Oznacza to, że jadę 160-170, a 180 gdy wyprzedzam.
                        GDY SĄ WARUNKI.
                        Jestem przy tym tak przewidywalna dla innych kierowców, jak tylko się da: nie zmieniam pasa w ostatniej chwili, uprzednio najeżdżając na dupę samochodom przede mną - tak jak to ma w zwyczaju wielu "mistrzów kierownicy", tylko zachowuję dystans. Korzystam z kierunkowskazów zawsze odpowiednią chwilę przed manewrem, a nie w trakcie, albo wcale. Nie jadę jak pierdolnięta, że najpierw wolno, potem nagle szybko bo samochód, potem znowu wolno - jadę stabilnie, jeśli ktoś chce mnie zgubić to zgubi, nie będę go ganiać.
                        Gdy nie ma warunków, jadę wolniej, trudno.


                        > > pod płaszczykiem wylania frustracji,
                        >
                        > Plus dla ciebie, że nie piszesz "flustracja", co się internetowym emamom nader
                        > często zdarza. Minus oczywiście za samą koncepcję użycia tego słowa.

                        Siedzę na ematce od kilku lat i nie zauważyłam tam "flustracji". Czyżbyś znów pisał o swojej żonie?
                        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 12:48
                          > Misiu, to że twoja żona nie ogarnia niektórych technologii, nie oznacza,
                          > że cała reszta z ok 3,5 miliarda kobiet na tym świecie, ma tak samo.

                          Słonko, znowu hormony przesłaniają ci zdolność rozumienia. Moja małżonka ogarnia technologie, które dla ciebie byłyby absolutną rocket science (skądinąd, istotnie są one związane z techniką kosmiczną). Nie zna się natomiast na niskopoziomowym grzebaniu w smartfonie, bo nie jest jej to do szczęścia potrzebne. I mam podejrzenie graniczące z pewnością, że ani ty, ani jakieś 3.499.000.000 kobiet na tym świecie również nie ma o tym zielonego pojęcia. Tak samo zresztą, jak o tuningowaniu silnika.

                          > O ile nie jesteś głupi jak but u lewej nogi, to zawsze możesz się czegoś nauczyć.

                          Słusznie. Zastosuj więc tę poradę do samej siebie i zrób to, zamiast prowokować pieprząc farmazony. Tylko wiesz, nauka wymaga pokory i cierpliwości, którymi nie wydajesz się grzeszyć.

                          > I skąd w ogóle pomysł, że to forum jest moim jedynym źródłem informacji,
                          > z którego będę korzystać przy tuningowaniu silnika?

                          A skąd w ogóle pomysł, że sugerowałem, jakoby to forum było twoim jedynym źródłem informacji? Stwierdziłem jedynie, że pytanie o szczegóły akurat tutaj nie ma sensu i poleciłem ci, byś szukała właśnie w innych źródłach. Jeśli sama na to wpadłaś - punkcik dla ciebie.

                          > Czyżbyś w tym przypadku również przypisywał mi cechy swojej żony?

                          Niestety, muszę cię rozczarować. Nie mam nawet cienia podejrzenia, że mogłabyś dorównywać jej inteligencją.

                          > Operowanie sprzęgłem nigdy nie było moim problemem - gdzie to wyczytałeś?

                          "zarzynając sprzęgło" - o tu.

                          > Dopóki nie zmienię się w zramolałego emeryta (czyli nigdy),
                          > na automat się nie przerzucę.

                          Ach, bo ty jesteś z tych "dynamicznych"? Spokojna i płynna jazda z automatem nie jest oznaką zramolenia, tylko dojrzałości, a wygodne rozwiązania nie są dla emerytów, tylko dla ludzi inteligentnych, którzy nie lubią sobie niepotrzebnie utrudniać życia. Ty po prostu jesteś mentalnie narwaną gówniarą.

                          > Napisałam, że jeżdżę 160-180 gdy są warunki. Oznacza to,
                          > że jadę 160-170, a 180 gdy wyprzedzam.

                          W dalszym ciągu jest to o 20-30, a przy wyprzedzaniu 40 za dużo. W większości cywilizowanych krajów, gdzie limity są niższe niż w Potato Republic of Bolanda, już straciłabyś prawo jazdy.

                          > Jestem przy tym tak przewidywalna dla innych kierowców, jak tylko się da

                          Z moich obserwacji wynika, że są z grubsza trzy rodzaje kierowców autostradowych: wlokący się snuje, jadący mniej więcej przepisowo oraz zapierdalacze - do których należysz ty. Ci ostatni w przytłaczającej większości uważają, że autostrada należy do nich, podjeżdżają zbyt blisko, mrugają długimi i wykonują inne idiotyczne a niebezpieczne akcje, bo król szosy jedzie. Jeżeli faktycznie jeździsz tak, jak to opisujesz - powiedzmy, że dam ci w tej kwestii kredyt zaufania - to jesteś naprawdę wśród nielicznych wyjątków. Ale to wciąż za szybko.

                          > Siedzę na ematce od kilku lat i nie zauważyłam tam "flustracji".

                          Nie pisałem nic o forum "ematka", tylko o internetowych emamach. Ten typ można spotkać w niezliczonych miejscach w sieci, nie tylko na twoim ulubionym forum, o którego istnieniu do niedawna nawet nie miałem pojęcia. Znowu nie zrozumiałaś, cóż... jak już mówiłem, nie należysz do osób zbyt lotnych intelektualnie.
                          • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 13:16
                            Widząc, że operowanie językiem polskim z zastosowaniem łańcucha przyczynowo-skutkowego: "czytam - rozumiem - odpowiadam na temat" sprawia ci niemały problem, a zamiast tego ziejesz agresją i wali od ciebie frustracją, nie pozostało mi nic, jak tylko się pożegnać.

                            A że mam mięciutkie serduszko, to polecam: zacznij uprawiać sport. I poziom frustracji ci się zmniejszy i może nawet poprawisz swój czas reakcji na drodze.


                            PS Żadna inteligentna kobieta, nie wytrzymałaby nawet pół godziny w realu z takim sfrustrowanym mizoginem, więc przestań pierdolić te kocopały o żonie.

                            Baaaj! :*
                            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 13:39
                              > Widząc, że operowanie językiem polskim z zastosowaniem łańcucha
                              > przyczynowo-skutkowego: "czytam - rozumiem - odpowiadam na temat"
                              > sprawia ci niemały problem

                              Nie sądzę, byś była zdolna to w ogóle ocenić, zważywszy, że u ciebie ten łańcuch załamuje się całkowicie na przejściu do drugiego kroku.

                              > A że mam mięciutkie serduszko, to polecam: zacznij uprawiać sport.

                              Skąd pomysł, że nie uprawiam?

                              > PS Żadna inteligentna kobieta,

                              Wątpię, byś znała jakąkolwiek.

                              > nie wytrzymałaby nawet pół godziny w realu z takim sfrustrowanym

                              Wiedziałem, że będzie znowu coś frustracji. Jakież wy jesteście przewidywalne.

                              > mizoginem

                              I znów poległaś, siusiaczku. Faceta piszącego podobne kocopoły (taka jest poprawna wersja tego słowa) jak ty, potraktuję identycznie.

                              > więc przestań pierdolić te kocopały o żonie.

                              Chyba ten kredyt zaufania dałem ci na wyrost, bo widzę, że fantazja cię ponosi.

                              > Baaaj! :*

                              Miło było cię poznać.
                              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 15:58
                                Wystarczyło kilka postów, mizoginie, żebyś zdążył wysrać, mądrości w stylu:

                                "hormony przysłaniają ci zdolność myślenia"

                                "jakie wy <kobiety> jesteście przewidywalne"

                                "dziunia"

                                "decyzje zakupowe nie są twoją mocną stroną"

                                "jest niezwykle typowe dla forumowych bab, że jak ktoś wypunktuje ich głupotę(...)"

                                "kobiece zdolności rozumienia przekazu są cokolwiek przereklamowane"

                                "3,5 miliarda kobiet na tym świecie nie ma zielonego pojęcia o niskopoziomowym grzebaniu w smartfonie, ani o tuningowaniu silnika"

                                To tylko cytaty.
                                Oprócz tego udało ci się przepchnąć pomiędzy wersami:

                                - że nie potrafię operować sprzęgłem (no wiadomo) więc powinnam kupić automat,
                                - że kobiety za technologie brać się nie powinny
                                - pełen pogardy protekcjonalny ton
                                - "znowu nie zrozumiałaś" w kontekście twoich piardów umysłu dotyczących definicji "forumowych emam"
                                - "wątpię żebyś znała jakąkolwiek inteligentną kobietę" - wszak inteligentna kobieta to rzadkość.

                                Doprawdy?

                                Nic mnie tak nie wkurwia, jak tępy mizogin, udający, że nie jest mizoginem.


                                Co do podejrzeń, że nie uprawiasz sportu:
                                zaniedbanie umysłowe, w połączeniu z nadmierną ilością agresji, samo to nasuwa.

                                >Miło było cię poznać.

                                Yhy. Wzajemnie.
                                Mam nadzieję (naiwną), że coś z tego wyniesiesz.
                                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 16:38
                                  > To tylko cytaty.

                                  Wciąż ten sam problem: całkowite załamanie na przejściu do drugiego kroku wymienionego przez ciebie łańcucha przyczynowo-skutkowego. Te cytaty - w większości - nie opisują ani nie są skierowane do kobiet jako takich, tylko dotyczą bardzo specyficznego ich podzbioru, nazwanego przeze mnie "internetowe emamy", którego jesteś reprezentantką.

                                  Jak poczytasz forum, to dowiesz się, że podobnie traktuję zbiór p.t. "korwiniści" - tym razem prawie wyłącznie męski.

                                  Pozostała mniejszość cytatów to:

                                  - "decyzje zakupowe" - z powodzeniem do użycia w dyskusji z mężczyzną. Głowy zresztą nie dam, czy kiedyś nie użyłem.

                                  - ""3,5 miliarda kobiet nie ma pojęcia o..." - cóż, jest to po prostu prawda. 99,99% z nich nie ma pojęcia o hackowaniu smartfonów i chipowaniu samochodów. Ale oczywiście to samo można napisać o mężczyznach - tak samo nie ma o tym pojęcia 99,99% z nich. Jako mężczyzna nie poczuję się urażony, jeśli ktoś tak stwierdzi, ani nie uznam tego za wyraz mizoandrii. A mowa była o "3,5 miliarda kobiet" bo... sama skręciłaś w tę stronę.

                                  - "dziunia" - to była złośliwość konkretnie do ciebie, po tym, jak zaczęłaś być mocno irytująca przez swoje podkoloryzowane historyjki z dupy (aka "wyobraź sobie drogę o nachyleniu 40%").

                                  > Oprócz tego udało ci się przepchnąć pomiędzy wersami:
                                  > - że nie potrafię operować sprzęgłem (no wiadomo) więc powinnam kupić automat,

                                  Mnie?! To nie ja napisałem, że zarzynam sprzęgło.

                                  > - że kobiety za technologie brać się nie powinny

                                  Kompletna brednia. Nigdy nic takiego nie napisałem.

                                  > - pełen pogardy protekcjonalny ton

                                  No cóż, nie pozostawałaś specjalnie dłużna. Począwszy od: Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem

                                  > - "znowu nie zrozumiałaś" w kontekście twoich piardów umysłu
                                  > dotyczących definicji "forumowych emam"

                                  Bo nie zrozumiałaś. No co ja poradzę.

                                  > - "wątpię żebyś znała jakąkolwiek inteligentną kobietę"
                                  > - wszak inteligentna kobieta to rzadkość

                                  Właściwie powinienem napisać: "znowu nie zrozumiałaś", ale nie chce mi się powtarzać oczywistości. Zamiast tego uprzejmie ci wyjaśnię: zwykle jest tak, że ludzie obracają się w gronie podobnych do siebie. A że sama nie sprawiasz wrażenia grzeszącej intelektem...

                                  > zaniedbanie umysłowe, w połączeniu z nadmierną ilością agresji, samo to nasuwa.

                                  Twoje umiejętności diagnozowania frustracji i agresji dorównują twoim zdolnościom rozumienia tekstu. Ja mam z ciebie bekę, dziewczyno.

                                  > Yhy. Wzajemnie.

                                  A ty nie mówiłaś już przypadkiem "pa pa"?
            • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:11
              W 1.2 TSI to nadal będzie zarzynanie silnika i sprzęgła... Nawet jak ten magiczny box co go zaspamowalas doda te 40KM z niczego to te konie max mocy nie dadzą Ci tego co by dał większy mocniejszy silnik o podobnej nawet maks mocy...
            • bigzaganiacz Re: tuning silnika 30.09.20, 21:51
              podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdżającej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twojej drogi.



              W twojej zawodowce co sie uczylas na sklepowa matematyka byla na niskim poziomie


              Najwieksze nachylenie drogi w Polsce to 28%
              Na 40% to ten twoj blender na kolkach nawet by nie mogl zaatakowac
            • samspade Re: tuning silnika 30.09.20, 21:53
              piataziuta napisała:

              > Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:
              > jesteś na podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdża
              > jącej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twoje
              > j drogi.

              Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

              > I nagle pojawia się możliwość włączenia do ruchu, bo pojawiła się przerwa międz
              > y zjeżdżającymi samochodami, ale przerwę tą próbuje zlikwidować powiedzmy, że ż
              > aden szał, tylko stare napierdalające audi a6.
              > Co robisz?

              Puszczam to stare Audi.

              > A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.

              Godnie z silnikiem tsi pod maską?
              • bwv1080 Re: tuning silnika 30.09.20, 22:11
                samspade napisał:

                > Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

                W fantazji. Rekord świata stromizny ulicy to jakieś 35 %.
                Rekord niemiecki to ok. 25 %.
                Polski rekord szosowy ma leżeć w okolicach 27 %.
                • wtop.ek Re: tuning silnika 30.09.20, 22:17
                  Raz w Chorwacji na Hvarze mieliśmy zjazd do apartamentu rzędu 20% po płytach betonowych. AWD jakoś dawało radę, ale zwykłe z napędem na przód właściciele zostawiali na parkingu przy głównej drodze i z majdanem zasuwali 200 metrów.
                    • wtop.ek Re: tuning silnika 01.10.20, 08:48
                      To były płyty betonowe, w tym dwa mocne zakręty, jeden prawie o 180 stopni. W dodatku bez pobocza, za płytą betonową było ze 20 cm różnicy do gleby i tylko jedna mijanka, właśnie na tym ostrym skręcie. Pod górę naprawdę jechało się ciężko, zwłaszcza jak auto było wypakowane i 4 pasażerów na pokładzie. Miałem wtedy 160 KM na wolnossącym, jakoś szło, ale jak ktoś miał 100 i napęd na 2 koła to już było kiepsko. Tym bardziej ze nie każdy jest kierowca "górskim" i takie spadki widzi raz w roku na wakacjach.

                      W ogóle w tamtych rejonach trzeba mieć trochę odwagi przy niektórych zjazdach do plaż i zatok. Samemu też mi się zdarzało zostawiać auto na górze i iść piechotą. A już po wjeździe na na Sveti Jure byłem całkiem mokry, w gaciach prawie pełno, a żona się na mnie po wszystkim obraziła, bo ją poprosiłem, aby to ona zjeżdżała z powrotem. Drogę można sobie wygouglać na street view.
                      • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 11:20
                        > Tyłem na zakrętach i obciętych poboczach?

                        Czemu nie? Wysadzasz tych czworo pasażerów, żeby mieć lżejszy wóz i jak nie masz kamery cofania (albo nawet i jak masz), to prosisz ich, żeby cię naprowadzali.
                        • wtop.ek Re: tuning silnika 01.10.20, 13:54
                          Co i tak mija się z sensem i logiką, bo kierowca + pasażerowie szybciej i bezpiecznie przechodzili ten odcinek na własnych łapkach i bagażami, zamiast uprawiać gimnastykę samochodową autem nie dającym rady.
                          • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 14:04
                            wtop.ek napisał:

                            > Co i tak mija się z sensem i logiką, bo kierowca + pasażerowie szybciej i bezpi
                            > ecznie przechodzili ten odcinek na własnych łapkach i bagażam

                            Co kto lubi... Osobiscie z bagazami latac nie lubie i jesli jest droga tzn. ze da sie podjechac.
                      • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 14:02
                        wtop.ek napisał:

                        > Tyłem na zakrętach i obciętych poboczach?

                        No.... nie mowimy przeciez o trasie 50 km tylko z tego co pamietam o podjezdzie 200 m....
                        Nie liczac sytuacji typu noc, gesty deszcz, snieg, to lusterka powinny wystarczyc.

                        Z opisu sytuacji (grupa) wynika tez, ze na pewno ktos moglby pomoc z zewnatrz kontrolowac podróż...
              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 08:53
                >Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

                Masz mnie.
                Droga miała mniejsze pochylenie, więc nie kupię powerboxa do mojego niegodnego tsi pod maską.

                Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna małym gówienkiem. Jak widać tutaj u niektórych nastroje są podobne.
                • samspade Re: tuning silnika 01.10.20, 09:03
                  Dla mnie możesz kupować. Nic mnie do tego. Osobiście wolałbym wgranie nowej mapy ale to twój samochód i twoje pieniądze.
                  A co do zostawiania mnie w tyle. Szerokości. Jest mi absolutnie wszystko jedno kto i czym mnie wyprzedza.
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 12:08
                        nie mam pojęcia
                        w razie czego, jeśli nie będzie działało dobrze w moim, to mam jeszcze w pobliżu 5 innych samochodów do zagospodarowania i wielkiego entuzjastę takich zabaw w rodzinie

                        niemniej, zainteresuję się tematem, dzięki
                        • samspade Re: tuning silnika 01.10.20, 12:23
                          Więc zastanów się. Jedno i to samo pudełko ma działać tak samo dobrze w przypadku różnych silników? Ustawienie wtrysków, turbiny i czego tam jeszcze.
                          Tak samo w przypadku różnych konstrukcyjnie silników. Mówisz że chciałabyś zwiększyć moc do mocy mniejszej od mojej wyjściowej. I dlatego wątpię czy będą działać tak samo dobrze. Dlatego jeśli miałbym już robić to robił bym porządnie.
                • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 09:04
                  >>Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna małym gówienkiem.

                  Hmmm... opowiesz coś więcej? Wygląda na to, że dość mocno przeżywasz takie wydarzenia i masz głębokie przemyślenia na temat nastrojów mijanych kierowców...
                  Tutaj chyba klemens także tak obrazował sobie co myśli ten drugi na drodze w mocniejszym samochodzie, jak go swoją Skodą wyprzedza...
                  Większość kierowców jednak nie zastanawia się jaki nastrój ma tamten, ale co się dzieje/stanie dookoła i ew. co tamten zrobi i jak się zachować by cało dojechać, a nie czy tamten jest sfrustrowany czy nie...
                  Takie obrazowanie "przeciwnika" i przypisywanie wydumanych myśli i zachowań ma troszkę cechy leczenia kompleksów, nie sądzisz?
                  A przynajmniej próby podbudowywania swojego "ego"...
                • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 09:04
                  piataziuta napisała:

                  > Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna m
                  > ałym gówienkiem. Jak widać tutaj u niektórych nastroje są podobne.

                  Jak ktoś jest nieszczęśliwym w życiu frustratem to powód żeby sie nakręcić sobie zawsze znajdzie.
                  Kobieta w małym aucie (jakoś "w gówienku" nie brzmi dobrze), ktoś w nowszym aucie/starszym aucie/większym aucie/w kapeluszu/z nr rejestracyjnym na XXXX/itd...

                  Także z całym szacunkiem, ale nie sądzę byś w zakresie budzenia negatywnych reakcji na drodze była kimś lepszym niż inni.
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:01
                    "Także z całym szacunkiem, ale nie sądzę byś w zakresie budzenia negatywnych reakcji na drodze była kimś lepszym niż inni."

                    Ok.
                    Ale miałeś kiedyś sytuację, że plączący się za tobą od skrzyżowania do skrzyżowania samochód, ruszał z piskiem opon będąc pierwszym na pasie do jazdy prosto, bo myślał, że z pasa do lewoskrętu będę go chciała wyprzedzać?😂

                    • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 10:14
                      Ja miałem
                      I wciąż miewam
                      A ostatnio jechałem na Śląsku droga bodajże 81. 2 pasy w każdym kierunku i sporo ograniczeń.
                      I spotkałem taka durna cipe co jechała cały czas jakieś 85-90, więc ja ją wyprzedzalem poza ograniczeniem, zjezdzalem na prawy pas i oczywiście jak sie zaczęła 70tka to zwalnialem. I jak mnie wyprzedziła po raz 3 czy 4 to zaczęła pokazywać obraźliwe gesty. Mogłem tylko popukac się w łeb, bo moja koza jakbym ja miał byłaby od niej mądrzejsza

                      Ona miała w dupie ograniczenia i myślała że ja to robie jej specjalnie, A może nawet specjalnie bo jest kobietą i mnie wyprzedza...

                      Tak że ten...
                      • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 12:22
                        trypel napisał:

                        > i oczywiście jak sie zaczęła 70tka to zwalnialem.

                        Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No chyba że fotoradar był.

                          • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 12:50
                            trypel napisał:

                            > A ja takich widzę coraz więcej
                            > I jak widzę że 70 ma sens to się jej trzymam
                            > A tam z reguły tak było
                            >

                            Pokaż streetview z ciekawości.
                            • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 12:59
                              Podałem numer drogi. Ograniczenia z reguły były z uwagi na skrzyżowanie. Skrzyżowanie na 4 pasach z lokalnym ruchem - warto zwolnić i uważać
                              • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 13:26
                                trypel napisał:

                                > Podałem numer drogi.

                                Ta droga ma ok. 85 km długości. Wskaż konkretne skrzyżowanie.
                                Chyba że masz na myśli wszystkie z ograniczeniem do 70.

                                  • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 14:15
                                    trypel napisał:

                                    > Od Strumienia do Zor
                                    > Nie pamiętam 70 bez sensu.

                                    Długo szukać nie trzeba:
                                    goo.gl/maps/xGeRxaEpm5Drnrvb9
                                    Jest skrzyżowanie, ale ze światłami i osobną fazą do lewoskrętu.

                                    • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 14:19
                                      I co z tego? Jest skrzyżowanie
                                      I na pewno jest wujek Władek co po pijaku zawsze na czerwonym przejeżdża jak wraca do domu
                                      Ja tam lubię swoje życie
                                      Ty nie musisz
                                      • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 15:16
                                        trypel napisał:

                                        > I co z tego? Jest skrzyżowanie

                                        Np. to z tego, że są skrzyżowania dokładnie tego typu, gdzie ograniczenia do 70 nie ma i obowiązuje ustawowe 100.


                                        • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 15:34
                                          W 90% na tego typu drogach z skrzyżowaniem ze światłami są 70tki... po to żeby niektórym uświadomić, że zaraz może coś stać i trzeba zdjąć nogę z gazu...
                                          Sztandarowym przykładem w mojej okolicy jest droga Olkusz - Dąbrowa Górnicza... Skoro i tak trzeba zwalniać przed światłami albo uważać, bo zaraz może się zmienić a nie chesz gwałtownie hamować... to mi taka 70tka zupełni nie przeszkadza... No może jadę często gęsto 80-90 licznikowe przynajmniej zaraz za znakiem... bo ściągam nogę z gazu a hamować niespecjalnie zamierzam...
                                          • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 16:46
                                            gzesiolek napisał:

                                            > W 90% na tego typu drogach z skrzyżowaniem ze światłami są 70tki... po to żeby
                                            > niektórym uświadomić, że zaraz może coś stać i trzeba zdjąć nogę z gazu...
                                            > Sztandarowym przykładem w mojej okolicy jest droga Olkusz - Dąbrowa Górnicza...
                                            > Skoro i tak trzeba zwalniać przed światłami albo uważać, bo zaraz może się zmi
                                            > enić a nie chesz gwałtownie hamować... to mi taka 70tka zupełni nie przeszkadza
                                            > ... No może jadę często gęsto 80-90 licznikowe przynajmniej zaraz za znakiem...
                                            > bo ściągam nogę z gazu a hamować niespecjalnie zamierzam...

                                            Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał. Chyba że się światło zmienia albo wiadomo, że jest fotoradar albo policja.
                                            Przejeżdża się gładko i bezproblemowo.
                                            • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 13:17
                                              klemens1 napisał:

                                              > Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał.

                                              No to musialo Ci sie zdarzyc przejechac na czerwonym.
                                              Ja nie tylko widze zwalniajajacych ale tez takich co nie zwolnili i musieli "stawac deba" zeby jednak sie zatrzymac gdy swiatla sie zmienily.

                                              > Chyba że si
                                              > ę światło zmienia

                                              No czasem sie zmienia tak, ze albo musisz pasazerow do przedniej szyby przykeic albo przejezdzasz juz na czerwonym.
                                              • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 13:44
                                                galtomone napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                > > Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał.
                                                >
                                                > No to musialo Ci sie zdarzyc przejechac na czerwonym.

                                                Pewnie tak samo jak tym, co jeżdżą na identycznym skrzyżowaniu i jest tam dozwolone 100.

                                                • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 15:54
                                                  Dziękuję za potwierdzenie i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.

                                                  Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz jakiś link do streetview?
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 16:15
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Dziękuję za potwierdzenie

                                                    Potwierdzenie czego?

                                                    > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.

                                                    A z czego tu się cieszyć? Z jazdy, jak by czkawka była? Zresztą - jak pisałem - każdy* jeździ na tych skrzyżowaniach 100-120 i problemu nie ma - nikt na czerwonym nie przejeżdża i jest czas, by wyhamować.

                                                    >
                                                    > Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz jakiś li
                                                    > nk do streetview?
                                                    >

                                                    goo.gl/maps/oz9E1N8UQT2rdPLW9
                                                    goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    Oczywiście cofnij się na SV, żeby poszukać tych 70-tek.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 17:01
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Dziękuję za potwierdzenie
                                                    >
                                                    > Potwierdzenie czego?

                                                    Że jeździsz jak kretyn.

                                                    > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za m
                                                    > ną.
                                                    >
                                                    > A z czego tu się cieszyć?

                                                    Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak trzeba przed światłami stanąć.
                                                    Zdarzyło mi się w życiu pare razy nie zwolnić, więc wiem jak sie hamuje, gdy światło zmieni sie na tyle wcześnie, że przejazd na czerwonym jest już mocno ryzykowny i na tyle późno, że mało miejsca do hamowania zostało.

                                                    Dla pasażerów to bardzo nieprzyjemne.


                                                    > Zresztą - jak pisałem -
                                                    > każdy* jeździ na tych skrzyżowaniach 100-120 i problemu nie ma

                                                    Śmiem twierdzić, że jak zwykle PIERDOLISZ w zakresie "każdy".

                                                    - nikt na czerw
                                                    > onym nie przejeżdża i jest czas, by wyhamować.

                                                    Nie napisałem, ze nie ma czasu (choc zapewne niektórym go jednak brakuje - fizyki nie oszukasz) ale że wymaga to znacie gwałtowniejszego hamowania co jest średnio fajne. A do tego kosztowniejsze. Ale tych kosztów nie czuje sie od razu...

                                                    > > Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz ja
                                                    > kiś li
                                                    > > nk do streetview?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > goo.gl/maps/oz9E1N8UQT2rdPLW9

                                                    Faktycznie, nie widzę. Co ciekawe jest ograniczenie do 70 dla ciężarówek. Biorca pod uwagę ilość aut na zdjęciach to doprawdy dziwne, ze ograniczenie nie jest dla wszystkich.
                                                    W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takiego przypadku

                                                    > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.

                                                    Faktycznie, ograniczenia nie widzę.

                                                    Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ograniczenie do 70km/h

                                                    Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 17:32
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Potwierdzenie czego?
                                                    >
                                                    > Że jeździsz jak kretyn.

                                                    Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?

                                                    > > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.
                                                    > >
                                                    > > A z czego tu się cieszyć?
                                                    >
                                                    > Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak trzeba
                                                    > przed światłami stanąć.

                                                    Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa. Albo pomarańczowe jest na tyle wcześnie, że zdążę łagodnie wyhamować, albo na tyle późno, że zdążę przejechać przed czerwonym.
                                                    Każdy tak jeździ kogo widzę od wielu lat i żadnych gwałtownych hamowań nie ma. To samo dotyczy przypadków, gdzie jadę jako pasażer - nikt nie przestrzega tych 70.
                                                    Tylko tam, gdzie są fotoradary, zwalniają do ograniczenia.
                                                    Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.

                                                    > W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takiego prz
                                                    > ypadku
                                                    >
                                                    > > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    >
                                                    > Faktycznie, ograniczenia nie widzę.
                                                    >
                                                    > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogranicze
                                                    > nie do 70km/h

                                                    Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, hamowań gwałtownych też nie ma.

                                                    > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.

                                                    A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach nagle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten staje się lepszy?


                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 07:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Potwierdzenie czego?
                                                    > >
                                                    > > Że jeździsz jak kretyn.
                                                    >
                                                    > Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?

                                                    Powiedzmy, ze o te sie nie czepiam, choc ja osobiscie noge z gazu zblizajac sie do, bym zdjal, ale....

                                                    "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No chyba że fotoradar był."

                                                    Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy nie zwalniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.

                                                    > > > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie h
                                                    > amujesz za mną.
                                                    > > >
                                                    > > > A z czego tu się cieszyć?
                                                    > >
                                                    > > Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak
                                                    > trzeba
                                                    > > przed światłami stanąć.
                                                    >
                                                    > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.

                                                    Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, ktore zdarzylo mi sie otrzymac.

                                                    > zdążę przejechć przed czerwonym.

                                                    Czyli jeździsz jak kretyn.

                                                    > Każdy tak jeździ kogo widzę od wielu lat i żadnych gwałtownych hamowań nie ma.

                                                    Zapewne wypadki na drodze to tez nie cos co spotykasz poza TV?
                                                    Moze po prostu malo jezdzisz... albo w zakresie sytuacji na drodze i obserwacji masz w ch. szczescia. Ja tam obserwuje i zwalniajacych, i sam zwalniam i gwaltownie hamujacych tez widuje.

                                                    Z moich obserwacji wynika, ze wieszosc zwalnia... Moze nie do 70, ale jakas reakcja jest.

                                                    > To samo dotyczy przypadków, gdzie jadę jako pasażer - nikt nie przestrzega tyc
                                                    > h 70.

                                                    W zakresie "nikt" znow pierdolisz.

                                                    > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.

                                                    O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.

                                                    > > W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takie
                                                    > go prz
                                                    > > ypadku
                                                    > >
                                                    > > > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > > > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    > >
                                                    > > Faktycznie, ograniczenia nie widzę.
                                                    > >
                                                    > > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogr
                                                    > anicze
                                                    > > nie do 70km/h
                                                    >
                                                    > Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    > Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, ha
                                                    > mowań gwałtownych też nie ma.

                                                    No ja takiej dregi w mojej okolicy nie widzialem. Wszedzie jest 70. Smiem twierdzic, ze i tam sie gwaltowne hamowania zdarzaly. Dlaczego tam tak jest, nie wiem.
                                                    Yanosik nie ma tu wele do rzeczy.

                                                    > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem
                                                    > a już
                                                    > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    >
                                                    > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > aje się lepszy?

                                                    Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 03.10.20, 07:28
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > Potwierdzenie czego?
                                                    > > >
                                                    > > > Że jeździsz jak kretyn.
                                                    > >
                                                    > > Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?
                                                    >
                                                    > Powiedzmy, ze o te sie nie czepiam, choc ja osobiscie noge z gazu zblizajac sie
                                                    > do, bym zdjal, ale....
                                                    >
                                                    > "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No
                                                    > chyba że fotoradar był.
                                                    "
                                                    >
                                                    > Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy nie z
                                                    > walniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.

                                                    I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie do odróżnienia - sam widziałeś.

                                                    > > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.
                                                    >
                                                    > Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, ktore z
                                                    > darzylo mi sie otrzymac.

                                                    No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.

                                                    > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    >
                                                    > Czyli jeździsz jak kretyn.

                                                    A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?

                                                    > > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.
                                                    >
                                                    > O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.

                                                    OK - to nie będę żadnego filmiku pokazywał. Skoro jest o biciu piany, to kogo obchodzi filmik o tym, jak każdy zlewa 70?
                                                    Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana. Mowa oczywiście o skrzyżowaniach na 2-pasmówce poza zabudowanym z sygnalizacją świetlną i osobną fazą do lewoskrętu.

                                                    > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > >
                                                    > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > > aje się lepszy?
                                                    >
                                                    > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    >

                                                    I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.
                                                    Ale ty przecież nawet nie rozumiesz, co sam piszesz.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 15:48
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-t
                                                    > ce. No
                                                    > > chyba że fotoradar był.
                                                    "
                                                    > >
                                                    > > Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy
                                                    > nie z
                                                    > > walniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.
                                                    >
                                                    > I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie d
                                                    > o odróżnienia - sam widziałeś.

                                                    Nie wartosciuje czy tak samo. Dla mnie to glupota i ja zwalniam (tu sie klania Twoje pierdolenie o NIKT) ale jesli chodzi o ciebie mozesz nawet przyspieszac. Wyrazam swoja opinie na temat takiego zachowania na drodze - jest kretynskie. A jakos tak to dziala, ze zwykle (byc moze w Twoim przypadku jest inaczej), ze kretynskie zachowanai cechuja kretynow - wiec takie sobie zrobie zalozenie co do Ciebie.

                                                    > > > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.
                                                    > >
                                                    > > Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, k
                                                    > tore z
                                                    > > darzylo mi sie otrzymac.
                                                    >
                                                    > No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.

                                                    Poza tym, ze znow pierdolisz, to komentarze na ten temat otrzymymuje czasem jakokierowca. Wiec inni tez sa wrazliwi. Zapewne tylko nie rodzina Klemensow. Co w sumie nie jest zaskoczeniem biorac pod uwage jak dzialaja geny.

                                                    > > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    > >
                                                    > > Czyli jeździsz jak kretyn.
                                                    >
                                                    > A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?

                                                    Ja po prostu nie wierze, ze jezdzac tak jak to opisujesz, zawsze przejezdzasz przed czerownym, na zieloney, i bezpiecznie. Nie zwalnianie przed skrzyzowaniem automatycznie wyklucza opcje bezpiecznie. Chyba, ze masz dobre pole widzenia. Na skrzyzowaniach ktore pokazales takiego nie ma.

                                                    Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na mapach google wszyscy jada 100.

                                                    > > > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.
                                                    > >
                                                    > > O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.
                                                    >
                                                    > OK - to nie będę żadnego filmiku pokazywał. Skoro jest o biciu piany, to kogo o
                                                    > bchodzi filmik o tym, jak każdy zlewa 70?

                                                    Mnie nie obchodzi, bo z wtowjego filmiku - na wet jak na mim kazdy 70 zleje, nie wynika ze kazdy 70 zlewa.
                                                    A ze mam takich 70tek w swojej okolicy w 3 dupy i ciut ciu, to widze co sie na nich dzieje i Twoj filmik jest mi zupelnie do szczescia niepotrzebny.

                                                    > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz
                                                    > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.

                                                    Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebales system.
                                                    Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.


                                                    > Mowa oczywiście o skrzyżo
                                                    > waniach na 2-pasmówce poza zabudowanym z sygnalizacją świetlną i osobną fazą do
                                                    > lewoskrętu.

                                                    Mamy i takie z lewo skretem jak i bez. K-ce i kierunki: Wisla, Bielsko, Czestochowa... W pizdu takich 70 tek i w pizdu na nich takich co zwalniaja i takich co nie zwalniaja.
                                                    Wiekszosc jednak zwalnia.

                                                    > > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niez
                                                    > łym pomysłem a już
                                                    > > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > > >
                                                    > > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych
                                                    > warunkach n
                                                    > > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem p
                                                    > omysł ten st
                                                    > > > aje się lepszy?
                                                    > >
                                                    > > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.

                                                    Nie, nie dotyczy. Wymyśliłeś cos, co w naturze nie wystepuje (byc moze w swiatach rownoleglych).

                                                    > Ale ty przecież nawet nie rozumiesz, co sam piszesz.

                                                    Obawiam sie, ze to ty nie rozumiesz o tym, ze piszesz o absurdach.
                                                    Zeby ci to jelopie uswiadomic.... - czy slupek jest czy nie, zwolnienie przed skrzyzowaniem ma sens.
                                                    A jak slupek jest to tym bardziej, gdyz inni moga sie takiego zachowania spodziewac.

                                                    Jak jest ograczniczenie na ulicy do 30 - to spodziewasz sie tam aut jadacych 200?
                                                    Jak masz droge jednokierunkowo to zakladasz, ze nikt pod prad jechac nie bedzie.

                                                    A jak sie tacy trafaja, to nie sa NORMĄ.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 03.10.20, 17:59
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie d
                                                    > > o odróżnienia - sam widziałeś.
                                                    >
                                                    > Nie wartosciuje czy tak samo.

                                                    Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Różnica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?

                                                    > > No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.
                                                    >
                                                    > Poza tym, ze znow pierdolisz, to komentarze na ten temat otrzymymuje czasem jak
                                                    > okierowca. Wiec inni tez sa wrazliwi. Zapewne tylko nie rodzina Klemensow. Co w
                                                    > sumie nie jest zaskoczeniem biorac pod uwage jak dzialaja geny.

                                                    Można to odwrócić w drugą stronę - zwłaszcza że NIKT tam nie zwalnia oprócz ciebie. Przez lata jazdy trasą W-wa - Płońsk nie zauważyłem ani jednego takiego przypadku. A bywało, że jeździłem tamtędy w każdy weekend.

                                                    > > > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    > > >
                                                    > > > Czyli jeździsz jak kretyn.
                                                    > >
                                                    > > A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?
                                                    >
                                                    > Ja po prostu nie wierze, ze jezdzac tak jak to opisujesz, zawsze przejezdzasz p
                                                    > rzed czerownym, na zieloney, i bezpiecznie.

                                                    Twoja wiara nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie.

                                                    > Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na mapach
                                                    > google wszyscy jada 100.

                                                    Zazwyczaj jeżdżą szybciej.

                                                    > Mnie nie obchodzi, bo z wtowjego filmiku - na wet jak na mim kazdy 70 zleje, ni
                                                    > e wynika ze kazdy 70 zlewa.

                                                    Ale pokazuje to masowość tego zjawiska.

                                                    > > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz
                                                    > > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.
                                                    >
                                                    > Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebales syst
                                                    > em.
                                                    > Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.

                                                    Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go pokazał.
                                                    Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?

                                                    > > > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > > > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > > > >
                                                    > > > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > > > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > > > > aje się lepszy?
                                                    > > >
                                                    > > > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.
                                                    >
                                                    > Nie, nie dotyczy. Wymyśliłeś cos, co w naturze nie wystepuje (byc moze w swiata
                                                    > ch rownoleglych).

                                                    Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a już na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".
                                                    Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMYM skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrzyżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu bez ograniczenia.
                                                    Poproś losowego przechodnia, by ci to wytłumaczył. Bo na bank nic nie pojąłeś - a prawdopodobieństwo, że ktoś jest głupszy od ciebie, jest praktycznie zerowe.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 04.10.20, 10:06
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?

                                                    Owszem, z oczywistego powodu. Ty udajesz czy autentycznie jestes kretynem?
                                                    Czym charakteryzuje sie takie coś co przecina ci drogę jak skrzyzowanie?

                                                    > Można to odwrócić w drugą stronę - zwłaszcza że NIKT tam nie zwalnia oprócz cie
                                                    > bie.

                                                    Akurat tam ja tez NIGDY NIE ZWALNIAM - happy? I takze z oczywistego powodu, ktorego jak sadze nie ogarniesz.

                                                    > Przez lata jazdy trasą W-wa - Płońsk nie zauważyłem ani jednego takiego pr
                                                    > zypadku. A bywało, że jeździłem tamtędy w każdy weekend.

                                                    Co nadal nie oznacza, ze NIKT i NIGDY.

                                                    Czy mozemy sie zgodzic co do tego, ze mamy rozne obserwacje w tym zakresie czy jednak tez nie, bo wiesz lepiej (nie tylko co mysle) ale tez co widze?

                                                    > Twoja wiara nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie.

                                                    Owszem ma. Na forum mozzna napisac co sie chce. Ja na tyle dlugo jezdze autem, ze w cuda nie wierze a w fizyke tak.

                                                    > > Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na
                                                    > mapach
                                                    > > google wszyscy jada 100.
                                                    >
                                                    > Zazwyczaj jeżdżą szybciej.

                                                    No ba... Mea culpa. I dotarismy do absurdu, ktory sprawia, ze dalsza dyskuja stracila dla mnie sens.

                                                    > Ale pokazuje to masowość tego zjawiska.

                                                    I? Gdzieś pisałem, ze nie zwalnia jeden na 1000? To, ze Klemensow na drodze wielu, to ja wiem. Filmiku do tego nie potrzebuje. Na szczescie, nie jest to zbior rowny 99% kierowcow.

                                                    > > > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty
                                                    > pierdolisz
                                                    > > > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.
                                                    > >
                                                    > > Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebale
                                                    > s syst
                                                    > > em.
                                                    > > Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.
                                                    >
                                                    > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go poka
                                                    > zał.
                                                    > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?

                                                    Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    On swiadczy o tym, ze pierdolisz.

                                                    > Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a j
                                                    > uż na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".

                                                    Jestes podwójnym idota.
                                                    Skoro jestem anaalfabeta (znasz znaczenie tego slowa?) - to jak moglem cos napisac?

                                                    A po drugie podtrzymuje - jak sa znaki, to wrto sie do nich stosowac. To robie i tego oczekuje od innych. Jak nie chcesz sie stosowac, to wypierdalaj na swoja droge.

                                                    > Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMY
                                                    > M skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrz
                                                    > yżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu
                                                    > bez ograniczenia.

                                                    Tak, tym bardziej nalezy na nim zwolnic.

                                                    Jak nie ma ograniczenie, to rozsadek i instynkt samozachowawczy mnie podpowiada, zeby noge z gazu zdjac.
                                                    A jak jest ograniczenie (to dla kretynow ktorzy ww. nie maja) tym bardziej trzeba.

                                                    > Poproś losowego przechodnia, by ci to wytłumaczył. Bo na bank nic nie pojąłeś -
                                                    > a prawdopodobieństwo, że ktoś jest głupszy od ciebie, jest praktycznie zerowe.

                                                    Odwracam zalecenie i mam goraca nadzieje, ze sie zastosujesz.

                                                    Ale jako iz wyzej napisalem ze dotarlismy do granicy sensu, to z mojej strony tyle.
                                                    Szkoda mojego czasu na dyskuje o oczywistych sprawach - dlaczego nalezy sie stosowac do znakow drogowych.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 04.10.20, 19:02
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?
                                                    >
                                                    > Owszem, z oczywistego powodu.

                                                    Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?

                                                    > > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go poka
                                                    > > zał.
                                                    > > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?
                                                    >
                                                    > Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    > On swiadczy o tym, ze pierdolisz.

                                                    Zmieniasz temat, forumowy debilku.
                                                    Najpierw piszesz, że filmik nie jest potrzebny, co logicznie oznacza że przyjmujesz jak gdyby był on ci pokazany.
                                                    To jest co innego niż twoje założenie, że pokazałeś filmik, na którym wszyscy zwalniają.
                                                    Bo ja nie twierdzę, że przyjmuję iż taki filmik może w ogóle powstać.

                                                    > > Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a j
                                                    > > uż na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".
                                                    >
                                                    > Jestes podwójnym idota.
                                                    > Skoro jestem anaalfabeta (znasz znaczenie tego slowa?) - to jak moglem cos napi
                                                    > sac?

                                                    No tak - funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął, że "analfabeta" to skrót od "funkcjonalnego analfabety".
                                                    Niestety, nadal cię przeceniam.

                                                    > > Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMY
                                                    > > M skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrz
                                                    > > yżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu
                                                    > > bez ograniczenia.
                                                    >
                                                    > Tak, tym bardziej nalezy na nim zwolnic.

                                                    Czyli, debilku, wg ciebie fakt postawienia słupka na TYM SAMYM SKRZYŻOWANIU powoduje że pomysł zwolnienia staje się bardziej lub mniej sensowny.
                                                    Zatem znak czyni magię - bo przecież warunki drogowe się nie zmieniają.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 08:30
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzy
                                                    > żowaniu. Róż
                                                    > > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowani
                                                    > e?
                                                    > >
                                                    > > Owszem, z oczywistego powodu.
                                                    >
                                                    > Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?

                                                    Kretynem jest ktos, kto przechodzi od sytuacji redukcji predkosci przed skrzyzowaniem, nawet jelsi znako mowi 100 do uogolnienia tego na wszystkie ograniczenia.

                                                    Stad dyskusja z Toba jest tak idiotyczna.

                                                    Zeby Ci to inaczej uswiadomisc, ze redukcja predkosci jest rozsadna w tego typu sytuacjach...

                                                    Czy bedac np w DE, jesli na drodze wolno 100 i nie ma przed zakretem ograniczenia, to przed zadnym tez nie zwalniasz?

                                                    Gdybys nie zauwazyl, to tam, nie jak u nas takich ograniczien jest bardzo malo, ale nie znaczy to, ze nie trzeba zwolnic, bo sie z zakretu wylatuje.

                                                    > > > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak
                                                    > bym go poka
                                                    > > > zał.
                                                    > > > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?
                                                    > >
                                                    > > Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    > > On swiadczy o tym, ze pierdolisz.
                                                    >
                                                    > Zmieniasz temat, forumowy debilku.

                                                    Nie, pokazuje jak durnych argumentow uzywasz. Skoro usilujesz mnie obrazic (bo coz wiecej mozesz zrobic) to znaczy, ze mam racje a tobie skonczyly sie argumenty.

                                                    > Najpierw piszesz, że filmik nie jest potrzebny, co logicznie oznacza że przyjmu
                                                    > jesz jak gdyby był on ci pokazany.

                                                    Nie, to tego nie oznacza. Jak na twoim filiku nikt nie zwolni to takze nie oznacza, ze nikt nie zwalnia.
                                                    A ze mam swoje obserwacje od lat wielu, to mnie one wystarczaja.

                                                    Ale nawet gdybym nie mial racji w tym zakresie (a to tylko hipotetyczne zalozenie), to i tak ja osobiscie skakac z okna nie bede, tylko dlatego, ze wszyscy skacza. Wole schody.

                                                    > To jest co innego niż twoje założenie, że pokazałeś filmik, na którym wszyscy z
                                                    > walniają.
                                                    > Bo ja nie twierdzę, że przyjmuję iż taki filmik może w ogóle powstać.

                                                    Nie jestem spraclnie zainteresowany Twoimi twierdzeniami, bo po wielokroc sie okazalo, ze zalozenia sa czerpane z dupy.

                                                    Takze pozostanpy przy wasnych obserwacjach i szerokosci zycze.

                                                    > > > Napisałeś, analfabeto,
                                                    > > Jestes podwójnym idota.
                                                    > > funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął
                                                    > Czyli, debilku,

                                                    Znudzilo mi sie, moze gdybys chociaz w zakresie wulgaryzmów był bradziej twórczy...
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 09:44
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > > > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zac
                                                    > howani
                                                    > > e?
                                                    > > >
                                                    > > > Owszem, z oczywistego powodu.
                                                    > >
                                                    > > Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?
                                                    >
                                                    > Kretynem jest ktos, kto

                                                    Odpowiedz na pytanie, wieczny spierdalaczu od tematu.
                                                    Już się zaplątałeś o własne nogi i zmieniasz temat.

                                                    > Ale nawet gdybym nie mial racji w tym zakresie (a to tylko hipotetyczne zalozen
                                                    > ie), to i tak ja osobiscie skakac z okna nie bede, tylko dlatego, ze wszyscy sk
                                                    > acza. Wole schody.

                                                    Jesteś chujowym kierowcą, skoro dla ciebie jazda zgodnie z ograniczeniem jest niebezpieczna. Dla innych jakoś jest bezpieczna.

                                                    > > > > Napisałeś, analfabeto,
                                                    > > > Jestes podwójnym idota.
                                                    > > > funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął
                                                    > > Czyli, debilku,
                                                    >
                                                    > Znudzilo mi sie, moze gdybys chociaz w zakresie wulgaryzmów był bradziej twórczy...

                                                    Skoro wulgaryzmy ci nie odpowiadają, debilku, to może byś doczytał dalszą, merytoryczną część? A nie - ona też ci się znudziła.
                                                    Pierdolisz głupoty, zjebie (tak lepiej?), a jak ci się krok po kroku wskazuje, co robisz, to od razu akcja-ewakuacja - czyli uciekanie od tematu z gracją niedorozwoja.

                                                  • tbernard Re: tuning silnika 04.10.20, 10:28
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogr
                                                    > anicze
                                                    > > nie do 70km/h
                                                    >
                                                    > Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    > Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, ha
                                                    > mowań gwałtownych też nie ma.

                                                    To jest nawet nie pomyłka a niedbalstwo i lekceważenie tych, co w pobliżu mieszkają przez narażanie na nieznośny hałas.

                                                    >
                                                    > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem
                                                    > a już
                                                    > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    >
                                                    > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > aje się lepszy?
                                                    >

                                                    Tam gdzie ta setka jest dozwolona (co uważam za skandal przy takiej bliskości zabudowań) może po prostu jest nieco dłuższe żółte aby dać szansę na zatrzymanie tym jadącym szybciej.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 04.10.20, 19:04
                                                    tbernard napisał:

                                                    > To jest nawet nie pomyłka a niedbalstwo i lekceważenie tych, co w pobliżu miesz
                                                    > kają przez narażanie na nieznośny hałas.

                                                    A jak 100 jest dozwolone z daleka od skrzyżowania, to hałas jest już w porządku?

                                                    > Tam gdzie ta setka jest dozwolona (co uważam za skandal przy takiej bliskości z
                                                    > abudowań) może po prostu jest nieco dłuższe żółte aby dać szansę na zatrzymanie
                                                    > tym jadącym szybciej.

                                                    Nie jest. Sprawdzone - jeżdżę tamtędy regularnie.