Dodaj do ulubionych

tuning silnika

30.09.20, 15:48
Chcę zwiększyć moc silnika, żeby szybciej omijać zawalidrogi w stylu bywalca.hoteli. ;)

Silnik 1.2 Tsi, 90KM.
Na oku mam powerboxa V-tech elite.
Chciałam zwiększyć moc do 110 koni, ale w punkcie proponują, że zwiększą mi do 130.

Akceptuję, że prawdopodobnie będę musiała zmienić opony na szersze.

Pytanie, czy przy 130 km silnik 1.2 nie zesra mi się zbyt szybko?
Jakie mogą być konsekwencje takiego tuningu?

Czy ktoś tu się zna na takich rzeczach?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 15:54
      Po wuja chcesz do tego szersze opony?
      Żadnych powerboxow. Jedziesz na dobra polecana hamownie i robią program do Twojego silnika. Ja testowałem 3 zanim trafiłem na optymalny dla mnie.
      Nie wiem jak 1.2 tsi ale u m mnie były same zalety. Osiagi nieporównywalne. Zużycie paliwa niższe. Auto spokojniesze - moment dużo niżej i automat w miescie trzymał niższe obroty.
      • hukers Re: tuning silnika 30.09.20, 16:00
        110 KM moim zdanie wystarczy, opon nie zmieniaj. Z minusów, to jakbyś chciało go sprzedać, to może być nieco trudniej.
        • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 16:04
          Nikomu się o tym nie mówi bo i po co.
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:36
        po takiego wuja, że będzie mi się ślizgał

        nawet w obecnej konfiguracji zdarza się, że się ślizga, jak ciut zbyt dynamicznie ruszam
        • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 16:48
          Opony w tym nie pomogą a zacznie się wujowo prowadzić w koleinach
          Naucz się ruszać tak żeby nie piszczalo (sam tego nie umiem i mnie wkurza dlatego wolę 4x4)
          Poza tym dół się niewiele zmieni więc ruszać będzie tak samo. Różnica będzie przy wyprzedzaniu
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:54
            Opona mi nie piszczy. Kręci się w miejscu wokół własnej osi. Czasem.

            (opona premium, żeby nie było)
            • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 16:58
              No o tym piszę.
        • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 17:23
          piataziuta napisała:

          > po takiego wuja, że będzie mi się ślizgał
          >
          > nawet w obecnej konfiguracji zdarza się, że się ślizga, jak ciut zbyt dynamiczn
          > ie ruszam


          To może zamiast w tuning warto zainwestować w nowe/lepsze opony i/lub naukę ruszania? ;-)
    • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 16:03
      piataziuta napisała:

      > Akceptuję, że prawdopodobnie będę musiała zmienić opony na szersze.

      Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.

      > Pytanie, czy przy 130 km silnik 1.2 nie zesra mi się zbyt szybko?

      Nie wiadomo, bo danych mało a wróżyć z fusów nie ma sensu

      > Jakie mogą być konsekwencje takiego tuningu?

      Zesranie sie silnika przed terminem.
      Aczkolwiek nie wielkie wzrosty mocy zwykle nie rodza wielkich skutkow negatywnych.

      Takie elektroniczne tuning ograniczają sie do zwiększenia ciśnienia (ilosci powietrza) które wtłacza do cylindrów turbo.

      Co, czy i kiedy od tego padnie... Kto to wie? Troche sie tam rzeczy "kreci". Ale jeśli silnik działa OK, nie bierze oleju, itd... to nie widzę przeciwskazań. Chyba, ze przebieg już dość wysoki... Może wtedy szybciej paść turbo, ale to przecież nie tragedia tylko "wydatek eksploatacyjny".

      Sugeruje zrobić to co Trypel. Dedykowane i dopieszczone jest zawsze lepsze niz uniwersalne - w takich sprawach.
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:46
        >Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.

        Razem z mocą trzeba zwiększyć przyczepność.
        Fajnie, gdy samochód jest szybszy, ale fajnie by było jeszcze, żeby do tego wyhamował i był przyczepny.
        Dziwi mnie, że trzeba wam to tłumaczyć.


        "Zesranie sie silnika przed terminem.
        Aczkolwiek nie wielkie wzrosty mocy zwykle nie rodza wielkich skutkow negatywnych.

        Takie elektroniczne tuning ograniczają sie do zwiększenia ciśnienia (ilosci powietrza) które wtłacza do cylindrów turbo.

        Co, czy i kiedy od tego padnie... Kto to wie? Troche sie tam rzeczy "kreci". Ale jeśli silnik działa OK, nie bierze oleju, itd... to nie widzę przeciwskazań. Chyba, ze przebieg już dość wysoki... Może wtedy szybciej paść turbo, ale to przecież nie tragedia tylko "wydatek eksploatacyjny".

        Sugeruje zrobić to co Trypel. Dedykowane i dopieszczone jest zawsze lepsze niz uniwersalne - w takich sprawach."


        Dzięki.
        • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 16:52
          Razem z mocą trzeba zwiększać przyczepność. True ale to chodzi o MOC A nie moceńkę.
          Zobacz jakie opony ma to samo auto z mocniejszym silnikiem. Jeśli miewa takie samo to zabieg jest zbyteczny i służy poprawie samopoczucia tylko i wyłącznie
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:54
            ok, dzięki za hint
          • hukers Re: tuning silnika 30.09.20, 17:00
            Zadzwoń sobie do salonu Skody i zapytaj na jakich oponach jest fabia, czy inny kamiq z silnikiem 1.0 o mocy 95 KM i 115 KM. Podejrzewam, że na tych samych.
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 17:23
              Ziuta ma skodę?
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:17
                Ja tam przeczytałam "zadzwoń do salonu przysłowiowej skody(...)".
                Ale może źle przeczytałam.

                Mam skodę?

        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 17:11
          Tylko, że nie napisałaś jakie to auto i na jakich kołach... Np. taki Rapid niezależnie czy to było 1.2 czy 1.4 miał takie samo ogumienie w standardzie i wkładanie tam szerszych opon to sztuka dla sztuki...
          Bo aby naprawdę odczuć poprawę przyczepności trzeba zwiększyć szerokość nie o 5% (np. ze 195 na 205) ale o 20-30%... Wtedy rośnie jednak też spalanie a przy tak malej mocy nijak nie poprawi Ci to trakcji...
        • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 17:22
          piataziuta napisała:

          > >Nie będziesz musiała, ale możesz chcieć. Pytanie, po co.
          >
          > Razem z mocą trzeba zwiększyć przyczepność.

          Sugeruje to zrobić gdy czas na okrążeniu sie będzie liczyć albo zauważysz że przy każdym ruszaniu palisz gumy.

          > Fajnie, gdy samochód jest szybszy, ale fajnie by było jeszcze, żeby do tego wyh
          > amował i był przyczepny.
          > Dziwi mnie, że trzeba wam to tłumaczyć.

          A nie jest i nie hamuje? Mówisz o dodatkowych 20KM które pewnie będą dostępne w blisko maksymalnego poziomu obrotów. Na co dzien raczej tak nie jeździsz.

          + wspominałaś o wyprzedzaniu...

          Ja bym najpierw przetestował, czy tak drastyczna (😉) zmiana mocy wymaga kolejnych kroków... Śmiem wątpić.

          Ale jeśli zmienisz opony, tarcze i klocki, absolutnie mi to nie przeszkadza. Ważne by Ci sprawiło radość.
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:51
            "Sugeruje to zrobić gdy czas na okrążeniu sie będzie liczyć albo zauważysz że przy każdym ruszaniu palisz gumy."

            No raczej nie planowałam zmieniać opon razem z zakupem powerboxa.

            "A nie jest i nie hamuje? Mówisz o dodatkowych 20KM które pewnie będą dostępne w blisko maksymalnego poziomu obrotów. Na co dzien raczej tak nie jeździsz."

            Nie. Mowa o dodatkowych 40KM, czyli +45% mocy do silnika 90konnego - o to było pytanie.


            "+ wspominałaś o wyprzedzaniu..."

            🤦
            to była ironia

            może założę wam wątek "OT" z definicją?


            a poważnie:
            potrzebuję mocy, do dynamiczniejszej (bardziej komfortowej) jazdy po mieście

            na autostradzie moje ukochane "gówienko" przy 90koniach jedzie spokojnie i w miarę stabilnie 160-180 km/h (pojechało nawet 200 i tylko trochę przy tym trzęsło :P), a i przy wyprzedzaniu moc jest wystarczająca - o ile kierowcy znane jest pojęcie redukcji biegów







    • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 16:23
      Podstawowy błąd to zakup 1.2 TSI. Było kupić 1.4 TSI jak ja i 122 (a nawet ponoć 137 na hamowni) koni miałabyś w standardzie.
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:47
        Dzięki, bywalec za tę konstruktywną odpowiedź.
        Doprawdy, pomogłeś.
    • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 16:28
      Zwykle lepiej niż kupować podejrzane powerboxy pojechać do znającego się na rzeczy tunera, ale oni zwykle się takimi "ślimakami" nie zajmują... Moim zdaniem lepiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ...

      Co do 1.2 TSI to one potrafią się zesrać po 100tys km bez powerboxa więc nikt Ci nie wywróży ile ten Twój wytrzyma czy "z" i "bez"...

      Aha istniała wersja 1.2 TSI 105KM chyba na tym samym osprzęcie, ale z innym programem, może warto pójść w tą stronę niż płacić za takie cudeńka... Które zwykle zwiększa dawkę paliwa i powietrza...
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 16:50
        "Zwykle lepiej niż kupować podejrzane powerboxy pojechać do znającego się na rzeczy tunera, ale oni zwykle się takimi "ślimakami" nie zajmują... Moim zdaniem lepiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ..."

        😂

        Dobrze, nie ma sprawy.
        Jak tylko dorzucisz stówę.
        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 18:46
          Wiesz, kupowanie miejskiego wozidelka z silnikiem od kosiarki i później kombinowanie aby zrobić z niego szybkie auto to dla mnie jak kupowanie japonek i doklejanie im obcasów by mogły robić za wieczorowe... Bez sensu... Ja jak mi zaczyna brakować mocy zmieniam auto na mocniejsze i nikt mi nie musi do tego dokładać...
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:57
            jesteś tak głupi, czy tylko udajesz?
            • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:05
              To przyjmij, że wg Twoich wytycznych jestem dokładnie TAK głupi... ;)
              Wyraziłem co myślę o tego typu tuningu. Chyba mogę mieć swoje zdanie na ten temat? Czy może taka możność odchodzi właśnie w niebyt?

              Wiedziałem, że odrobina umiaru i kultury się na AutoMoto przyda... W elitarnym jak widzę wydaniu...
      • galtomone Re: tuning silnika 30.09.20, 17:26
        gzesiolek napisał:

        > Moim zdaniem l
        > epiej sprzedać i kupić coś tej samej marki z 2.0 TSI ...

        Eeee.... jak juz taka rada, to pozowle sobie zauwazyc ze bez sensu.
        Jak juz zmieniac, to na inna marke i cos od 3.0 w gore.....

        Inaczej to zadna zmiana.
        • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:44
          Ale może lubi daną markę i jeśli ma TSI to może być przyzwyczajona do ergonomii spod ręki VW, tak wychwalanej w niemieckiej polskojęzycznej prasie motoryzacyjnej...
          W sumie to takie 2.9V6 Turbo w Alfa Romeo było by i szybkie i kobiece... Piękna włoszka z genami Ferrari i koniczynką na szczęście...
          • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:18
            gzesiolek napisał:

            > Ale może lubi daną markę

            Trudno. Chcesz mieć moc to musisz iść na kompromis. Nie ma zmiłuj.

            > i jeśli ma TSI to może być przyzwyczajona do ergonomii

            No to sie przyzwyczai do nowej. Kobiety też to ogarniają.

            > W sumie to takie 2.9V6 Turbo w Alfa Romeo było by i szybkie i kobiece... Piękna
            > włoszka z genami Ferrari i koniczynką na szczęście...

            Widzisz... przemyślałeś i od razu z sensem gadasz.

            Na grupie VW świat moto sie nie kończy.


            Ps. A jak kupi jakaś starsza Alfe, to może i jakiegoś fajnego mechanika zapozna zwiedzając warsztaty?
            • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 08:56
              >>Na grupie VW świat moto sie nie kończy.
              Mi to mówisz...

              PS.
              E tam mechanik od starszych Alf to nie ma czasu po warsztacie oprowadzać... ;)
              • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:59
                gzesiolek napisał:

                > PS.
                > E tam mechanik od starszych Alf to nie ma czasu po warsztacie oprowadzać... ;)

                Ale to nie znaczy, ze nie może być fajny....

                A jak taki zarobiony to można mieć radość z "gonienia króliczka" - nie koniecznie trzeba go pod podnośnikiem złapać.
                • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 09:06
                  A to już trzeba by króliczka spytać, czy bez złapania, bawiłby się w samą gonitwę...
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 09:42
                    Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi, że w odpowiedzi na moje rozterki dotyczące zakupu powerboxa, wyszukaliście mi nowy samochód do kupienia i potencjalnego nowego partnera.
                    Jestem doprawdy wzruszona.
                    Gdy ktoś będzie czegoś szukać, obojętne czy sworznia wahacza, czy mięsa na kotlety, powiem żeby szukał tylko tu!
                    • hukers Re: tuning silnika 01.10.20, 09:46
                      piataziuta napisała:

                      > Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi, że w odpowiedzi na
                      > moje rozterki dotyczące zakupu powerboxa, wyszukaliście mi nowy samochód do ku
                      > pienia i potencjalnego nowego partnera.
                      > Jestem doprawdy wzruszona.


                      To były didaskalia. Konkrety też dostałaś.
                    • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 09:46
                      buziaki ziuteńka
                    • waga170 Re: tuning silnika 01.10.20, 09:50
                      My w mieso na kotlety nie walimy jakims babskim mlotkiem czy tluczkiem, tylko sworzniem wahacza. A jak dalej twarde, to wahaczem.
                    • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:14
                      Polecamy się na przyszłość...
                      Zwłaszcza w wyszukiwaniu nowych samochodów do kupienia lub wręcz przeciwnie broń boże nie kupowania... jesteśmy tu specjalistami...
                      Z tym wyszukiwaniem partnerów to bym się jednak naszymi radami nie sugerował... ;)
                      • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:32
                        gzesiolek napisał:

                        > Z tym wyszukiwaniem partnerów to bym się jednak naszymi radami nie sugerował...
                        > ;)

                        A skad wiesz... moze warto by ktos przetestowal. Być może to kolejna kategoria, w której jesteśmy nie do zastapienia....?
                    • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:29
                      piataziuta napisała:

                      > Serdecznie wam dziękuję panowie, że jesteście tacy uprzejmi,

                      Nie ma sprawy.

                      > Gdy ktoś będzie czegoś szukać, obojętne czy sworznia wahacza, czy mięsa na kotl
                      > ety, powiem żeby szukał tylko tu!

                      I bardzo dobrze 👍

                      Ps. U was nie tworzą sie w wątku i obok "poważnych" odpowiedzi pod watki z odrobina absurdu? Jak nie, to trochę nuda wieje...
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 12:03
                        ja myślałam, że to głównie dla absurdu się pisuje na forach, a na poważnie to tylko w desperacji :P

                        różnie z tym na ematce bywa, raz lepiej, raz gorzej
                        czasami jedynym absurdem jest to, że niektóre forumowiczki się tak szybko wkurwiają :P
                    • allegropajew Re: tuning silnika 16.10.20, 18:48
                      NIGDY nie kupuje się syfboksa. Dzwoni się do V-techu (przykładowego) i zamawia się czipa.
                      Gościula
                  • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:31
                    gzesiolek napisał:

                    > A to już trzeba by króliczka spytać, czy bez złapania, bawiłby się w samą gonit
                    > wę...

                    To najpierw trzeba tłumacza złapać. Chyba, ze koleżanka biegła w kroliczym...?

                    Czyli do warsztatu Alfy, to już grupowa wycieczka... Perwersyjnie sie robi.
            • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 08:58
              😂
    • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 17:08
      > Chcę zwiększyć moc silnika, żeby szybciej omijać zawalidrogi w stylu bywalca.hoteli

      Może zamiast tego naucz się po prostu bezpiecznie wyprzedzać?
      • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:24
        Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie wiesz co to ironia.

        WIADOMO, że nie zwiększam mocy do wyprzedzania. Wyprzedzić to ja bywalca mogę starym gruchotem 55 konnym.
        Mam podpowiadać dalej?
        • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 17:25
          z jaką prędkością jeździsz aktualnie na autostradzie?
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:53
            160/180 jeśli są dobre warunki
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 17:55
              to za szybko
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 17:59
                Zależy od warunków.


        • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 17:32
          Piataziuta jest może trochę narwana i pyskata, ale powiem Wam, że jest w porządku, nawet mnie tam broniła, za co dziękuję, <buziak>
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:09
            nie broniłam cię personalnie głupku, broniłam cię przed dyskryminacją płciową
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 18:15
              a to tez ci się chwali
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:23
                polecam ci to samo (w przypadku obu płci)
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 18:27
              tak jak juz mowilem uważam ze jestes ziuta w porządku, nawet jak mi nawrzucasz to nie ma tutaj mowy o toczeniu dramy jak wiadomo kto.
              powiedziałbym ze masz jaja jak na babę.
              to raz.
              podoba mi się tez ze umiesz pocisnąć głównej muszce agresorce zza odry, to dwa.
              masz auto i umiesz nim jezdzic to trzy (za szybko, ale jeszcze dorośniesz do spokojniejszej jazdy, powyżej 140 km/h realnej a nie licznikowej prędkości nie ma sensu jechać autostrada bo traci się paliwo a nie oszczędza czasu i trzeba co chwile hamować i przyspieszać)
              także luzik
              • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 18:29
                > masz auto i umiesz nim jezdzic to trzy (za szybko, ale jeszcze dorośniesz
                > do spokojniejszej jazdy, powyżej 140 km/h realnej a nie licznikowej prędkości
                > nie ma sensu jechać autostrada

                Skoro jeździ bez sensu, to znaczy, że właśnie nie umie jeździć.
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:55
                Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów, więc wiesz...
                Zależy jak mam napompowane opony.

                Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.
                Jest bezpieczniej, niż telepać się z nimi w ciasnej grupie.
                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:10
                  > Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów, więc wiesz...

                  Przy 180? Kłamiesz.
                  • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:35
                    > Przy 180? Kłamiesz.
                    Nie napisała, że przy 180. Mała prowokacja?
                    • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 19:37
                      Napisała 160-180
                      Też nierealne
                      Ale ja się tam nie czepiam
                      • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:47
                        Ja się też nie czepiam, ale jednak się czepię jeszcze raz, bo pyskówki często wynikają z nieczytania wpisów. Napisała najpierw:
                        „Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów”
                        A potem:
                        „Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.”
                        Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje twierdzenia, że pali 6 litrów przy 160/180.
                        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:49
                          > Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje
                          > twierdzenia, że pali 6 litrów przy 160/180.

                          Wcześniej pisała, że 160/180 to jej typowa prędkość na autostradzie w dobrych warunkach.
                          • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:57
                            Ale NIE napisała, że pali jej przy tej prędkości 6 litrów.
                            Dobra, zostawmy to.
                            • trypel Re: tuning silnika 30.09.20, 20:04
                              Oczywiście że nie napisała
                              Ja np autostradą zazwyczaj jadę powyżej 200

                              A jadąc autostradą spalam srednio 5.1 na 100

                              Pierwsze motocyklem a drugie obecnym autem rodziców
                        • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:21
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > Ja się też nie czepiam, ale jednak się czepię jeszcze raz, bo pyskówki często w
                          > ynikają z nieczytania wpisów. Napisała najpierw:
                          > „Moje "gówienko" pali na autostradzie 6 litrów”
                          > A potem:
                          > „Jadąc 160/180 zostawia się zwykle w tyle sznury samochodów jadących te 140.”
                          > Jak dla mnie to drugie stwierdzenie w żaden sposób nie implikuje twierdzenia, ż
                          > e pali 6 litrów przy 160/180.

                          No to zgodnie z ta logika moj pali +/- 1l a czasem nawet 0 l
          • nousecomplaining Re: tuning silnika 30.09.20, 19:26
            Ja prdole, co się tu dzieje. Buziaki, co qrwa jeszcze. Może koleś zaśpiewa O Ziuta i tu wrzuci. Jak ją kochasz, to na priv spierdalaj.
            Galtom, tego chciałeś?
            Do Ziuty nic nie mam, ale chyba otworzyłeś puszkę z pandorą.
            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 21:00
              wyluzuj i postępuj w zgodzie ze swoim nickiem
            • boogiecat Re: tuning silnika 01.10.20, 08:17
              nousecomplaining napisał(a):

              > Ja prdole, co się tu dzieje.
              > Galtom, tego chciałeś?

              O! Meska dramaqueen, ale fajnie😀


              > Do Ziuty nic nie mam, ale chyba otworzyłeś puszkę z pandorą.


              Ja tam na twoim miejscu bym sie wlasnie ziuty bala. Nie wiem czy wiesz, ale ona zabila « kobiete»...
              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 08:45
                no, wiesz? musiałaś im powiedzieć?
            • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:25
              nousecomplaining napisał(a):

              > Ja prdole, co się tu dzieje. Buziaki, co qrwa jeszcze. Może koleś zaśpiewa O Zi
              > uta i tu wrzuci. Jak ją kochasz, to na priv spierdalaj.
              > Galtom, tego chciałeś?

              1. Nie do konca wiem o czym piszesz, najwyrazniej głąba do którego sie odwołujesz nie czytam
              2. Mnie tam miłość innych nie razi. W dzisiejszym świecie za mało miłosci, wiec jak ludzie sobie uczucia wyznaja, to w czym problem.
              3. Wydawało mi sie, ze jak pojawi sie kilka nowych osob (i o ile w ogóle - jako sie sadze by zostały na dłużej) to i nowe p. widzenia/tematy/pyskówki. Ilez mozna sie kłócić o to samo /tak samo?
            • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 06:59
              nousecomplaining napisał(a):

              > otworzyłeś puszkę z pandorą.

              Kradniemy złote cytaty? Nie ładnie...
              • nousecomplaining Re: tuning silnika 03.10.20, 17:00
                > Nie ładnie...
                A „ładnie” tutaj jako czasownik?
        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 18:20
          > Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu

          Jakieś tam pojęcie mam. Przynajmniej na tyle, żeby nie zapierdalać 180 na autostradzie jakiąś mikrą dziewięćdziesięciokonną popierdółką, w której przy tej prędkośći pewnie łeb urywa od hałasu. W ogóle żeby niczym tyle nie zapierdalać, bo to niebezpieczne i nielegalne.

          > WIADOMO, że nie zwiększam mocy do wyprzedzania.

          No to po co? Zamierzasz, wzorem swojej koleżanki Szeli, zapierdalać teraz 200?
          • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 18:41
            Wiesz, odpowiedzieć ci jest dosyć trudno, jeśli o jeździe samochodem masz "jakieś" pojęcie i boisz się docisnąć do 180, gdy są dogodne warunki.
            Niemniej, spróbuję.

            Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:
            jesteś na podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdżającej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twojej drogi.
            Jest duży ruch, z odnogi zjeżdża dużo samochodów, z których większość ani myśli hamować silnikiem "bo górka". Ty stoisz.
            I nagle pojawia się możliwość włączenia do ruchu, bo pojawiła się przerwa między zjeżdżającymi samochodami, ale przerwę tą próbuje zlikwidować powiedzmy, że żaden szał, tylko stare napierdalające audi a6.
            Co robisz?

            Bo ja się ze swoim "gówienkiem" owszem, włączę sprawnie do ruchu przed to audi, zarzynając sprzęgło, z lekką obawą, czy to już nie będzie zajeżdżanie drogi, bo nie lubię zajeżdżać nikomu drogi.
            A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.
            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:09
              > jeśli o jeździe samochodem masz "jakieś" pojęcie i boisz się docisnąć do 180,
              > gdy są dogodne warunki.

              Nie boję się, tylko uważam to za niebezpieczne, nielegalne i bezsensowne. To nie to samo.

              > Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:

              Ja nic sobie nie muszę wyobrażać, dziunia, bo mieszkając w kraju cokolwiek górzystym, w dodatku na zboczu wulkanu, mam podobne sytuacje na co dzień. Se nie wyobrażasz, jakie tu potrafią być wyjazdy z podporządkowanych.

              > Co robisz?

              Wjeżdżam, jeśli oceniam sytuację jako bezpieczną. Do tej pory w moich ocenach się nie pomyliłem, a wjeżdżałem samochodami nawet sporo słabszymi od twojego.

              > Bo ja się ze swoim "gówienkiem" owszem, włączę sprawnie do ruchu przed
              > to audi, zarzynając sprzęgło,

              Trzeba se było kupić automat. Albo nauczyć się operować sprzęgłem. Albo poczekać na lepszy moment. Cierpliwość jest cnotą.

              > z lekką obawą,

              No cóż, każdy ma obawy tam, gdzie brakuje mu umiejętności. Być miszczem prostej na autostradzie to każdy gupi potrafi.

              > A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.

              Jeśli wiedziałaś, że masz często tego rodzaju sytuacje, to po prostu kupiłaś zły samochód. Decyzje zakupowe nie są twoją mocną stroną, prawda?
              • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 19:23
                W tej sytuacji i na tym poziomie argumentacji, cipciu, nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić cię na ematkę.
                Przy odrobinie cierpliwości natrafisz na wątek, w którym będziesz mógł wysrać bezproduktywnie swe frustracje i może nawet uda ci się dorobić do tego ideologię - w przeciwieństwie do powyższego.
                Dobranoc.
                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 30.09.20, 19:42
                  > W tej sytuacji i na tym poziomie argumentacji

                  Rozumiem, że jak wyśmiałem punkt po punkcie twoje bzdety, to tobie argumentacji zabrakło, cipciu?

                  > wysrać bezproduktywnie swe frustracje

                  Jestem prawdopodobnie w czołówce najmniej sfrustrowanych kierowców na drodze (w życiu zresztą też). Z nas dwojga, zauważ, to ty źle dobierasz samochód do swoich potrzeb, w efekcie gryziesz pazury stojąc na wyjeździe z podporządkowanej, kombinujesz, jak przy pomocy szemranych hacków nadrobić swój brak umiejętności, który potem kompensujesz sobie zapierdalając jak pojebana autostradami.

                  Swoją drogą - jest to niezwykle typowe dla forumowych bab, że jak tylko ktoś wypunktuje ich głupotę lub inną wadę, natychmiast zarzucą ci "frustracje".
                  • piataziuta Re: tuning silnika 30.09.20, 20:21
                    Nie jestem pewna w którym punkcie swojego bełkotu, dostrzegasz argumentację.
                    Co więcej, nie mam zamiaru dochodzić, co twoim zdaniem w bełkocie argumentacją było.

                    Wpisujesz się w mój wątek - bądź przydatny i doradź - o ile umiesz, nie pisz wcale, lub nie hamuj się i śmiało pokaż jakim jesteś prymitywem.

                    Chujowych prób udawania doradztwa pod płaszczykiem wylania frustracji, nie chce mi się komentować, bo za długo jestem na forach, cipciu.

                    • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 21:57
                      ziuta nie bądź jak szelka
                    • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 11:02
                      > Nie jestem pewna w którym punkcie swojego bełkotu, dostrzegasz argumentację.

                      Nie jestem pewien, skąd ci przyszło do głowy, że w ogóle używałem jakiejś argumentacji, siusiaczku. Póki co, miałem dla ciebie tylko szyderę...

                      > Wpisujesz się w mój wątek - bądź przydatny i doradź - o ile umiesz

                      ... tym niemniej udzieliłem ci całego szeregu rad, tylko ty, będąc nastawiona na konfrontację, tego nie zauważyłaś. Kolejny raz potwierdza się, że kobiece zdolności rozumienia przekazu są cokolwiek przereklamowane. Przynajmniej u lasek z forów emamaidalnych.

                      Pozwól zatem, że streszczę ci to w kilku prostych punktach, jak krowie na rowie:

                      #1 - Rada najważniejsza: jeśli się na tym nie znasz i nie wiesz, jakie mogą być w konsekwencje - nie baw się w to. Przykładowo: ja na swoim telefonie instaluję customowe mody Androida, ale ja wiem, z czym sie to wiąże. Nigdy nie poleciłbym robienia tego mojej małżonce ani nawet sam nie przeprowadziłbym takiej modyfikacji w jej telefonie, bo wiem, że mogłoby to mieć dla niej różne, także negatywne skutki. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć - a przed takimi operacjami jest to nie tyle wskazane, co konieczne - poczytaj fora specjalistyczne (hint: to nie jest takie forum), ewentualnie pogadaj z ludźmi, którzy się na tym znają od strony praktycznej.

                      #2 - Jeżeli mieszkasz w trudnym terenie, rozważ zmianę samochodu na lepiej dostosowany do twoich potrzeb. Jeżeli problem na takich podjazdach sprawia ci operowanie sprzęgłem, zadbaj by był to samochód z automatyczną skrzynią biegów. Automat polecam ci ja i poleci ci większość poważnych użytkowników tego forum.

                      #3 - Jeśli powyższe z jakichś względów nie wchodzi w grę, naucz się cierpliwości i poczekaj, aż warunki na drodze umożliwią ci bezstresowe wykonanie manewru. Dotyczy także jazdy autostradą - zapierdalając 180 na drodze z ograniczeniem do 140, zaoszczędzisz może parę minut, a stwarzasz zagrożenie dla innych użytkowników, który mogą mieć gorszą od ciebie percepcję i niekoniecznie spodziewają się szybkiej i wściekłej ziuty. Cierpliwość w dłuższej perspektywie zawsze procentuje.

                      > pod płaszczykiem wylania frustracji,

                      Plus dla ciebie, że nie piszesz "flustracja", co się internetowym emamom nader często zdarza. Minus oczywiście za samą koncepcję użycia tego słowa.
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 11:49
                        vogon.jeltz napisał:
                        > #1 - Rada najważniejsza: jeśli się na tym nie znasz i nie wiesz, jakie mogą być
                        > w konsekwencje - nie baw się w to. Przykładowo: ja na swoim telefonie i
                        > nstaluję customowe mody Androida, ale ja wiem, z czym sie to wiąże. Nigdy nie p
                        > oleciłbym robienia tego mojej małżonce ani nawet sam nie przeprowadziłbym takie
                        > j modyfikacji w jej telefonie, bo wiem, że mogłoby to mieć dla niej różne, takż
                        > e negatywne skutki. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć - a przed takimi operacj
                        > ami jest to nie tyle wskazane, co konieczne - poczytaj fora [u]specjalistyczne[
                        > /u] (hint: to nie jest takie forum), ewentualnie pogadaj z ludźmi, którzy się n
                        > a tym znają od strony praktycznej.

                        Misiu, to że twoja żona nie ogarnia niektórych technologii, nie oznacza, że cała reszta z ok 3,5 miliarda kobiet na tym świecie, ma tak samo. To, że dzisiaj czegoś nie wiesz, nie oznacza, że tak musi pozostać do końca życia. O ile nie jesteś głupi jak but u lewej nogi, to zawsze możesz się czegoś nauczyć.
                        Twoje porównanie ma się do mojej sytuacji, jak pięść do oka.

                        I skąd w ogóle pomysł, że to forum jest moim jedynym źródłem informacji, z którego będę korzystać przy tuningowaniu silnika? Czyżbyś w tym przypadku również przypisywał mi cechy swojej żony?


                        > #2 - Jeżeli mieszkasz w trudnym terenie, rozważ zmianę samochodu na lepiej dost
                        > osowany do twoich potrzeb. Jeżeli problem na takich podjazdach sprawia ci opero
                        > wanie sprzęgłem, zadbaj by był to samochód z automatyczną skrzynią biegów. Auto
                        > mat polecam ci ja i poleci ci większość poważnych użytkowników tego forum.

                        Operowanie sprzęgłem nigdy nie było moim problemem - gdzie to wyczytałeś?
                        Bo chyba nie w miejscu, gdzie pisałam w włączaniu się do ruchu w miejscu, gdzie pierwszeństwo ma jezdnia ze spadkiem?
                        Kojarzysz jak moment obrotowy silnika ma się do jego mocy, czy nie bardzo?

                        Dopóki nie zmienię się w zramolałego emeryta (czyli nigdy), na automat się nie przerzucę.


                        > #3 - Jeśli powyższe z jakichś względów nie wchodzi w grę, naucz się cierpliwośc
                        > i i poczekaj, aż warunki na drodze umożliwią ci bezstresowe wykonanie manewru.

                        Dziękuję ci za tę poradę, choć parę lat się z nią spóźniłeś. Przydałaby się początkującemu kierowcy.

                        > Dotyczy także jazdy autostradą - zapierdalając 180 na drodze z ograniczeniem do
                        > 140, zaoszczędzisz może parę minut, a stwarzasz zagrożenie dla innych użytkown
                        > ików, który mogą mieć gorszą od ciebie percepcję i niekoniecznie spodziewają si
                        > ę szybkiej i wściekłej ziuty. Cierpliwość w dłuższej perspektywie zawsze procen
                        > tuje.

                        Napisałam, że jeżdżę 160-180 gdy są warunki. Oznacza to, że jadę 160-170, a 180 gdy wyprzedzam.
                        GDY SĄ WARUNKI.
                        Jestem przy tym tak przewidywalna dla innych kierowców, jak tylko się da: nie zmieniam pasa w ostatniej chwili, uprzednio najeżdżając na dupę samochodom przede mną - tak jak to ma w zwyczaju wielu "mistrzów kierownicy", tylko zachowuję dystans. Korzystam z kierunkowskazów zawsze odpowiednią chwilę przed manewrem, a nie w trakcie, albo wcale. Nie jadę jak pierdolnięta, że najpierw wolno, potem nagle szybko bo samochód, potem znowu wolno - jadę stabilnie, jeśli ktoś chce mnie zgubić to zgubi, nie będę go ganiać.
                        Gdy nie ma warunków, jadę wolniej, trudno.


                        > > pod płaszczykiem wylania frustracji,
                        >
                        > Plus dla ciebie, że nie piszesz "flustracja", co się internetowym emamom nader
                        > często zdarza. Minus oczywiście za samą koncepcję użycia tego słowa.

                        Siedzę na ematce od kilku lat i nie zauważyłam tam "flustracji". Czyżbyś znów pisał o swojej żonie?
                        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 12:48
                          > Misiu, to że twoja żona nie ogarnia niektórych technologii, nie oznacza,
                          > że cała reszta z ok 3,5 miliarda kobiet na tym świecie, ma tak samo.

                          Słonko, znowu hormony przesłaniają ci zdolność rozumienia. Moja małżonka ogarnia technologie, które dla ciebie byłyby absolutną rocket science (skądinąd, istotnie są one związane z techniką kosmiczną). Nie zna się natomiast na niskopoziomowym grzebaniu w smartfonie, bo nie jest jej to do szczęścia potrzebne. I mam podejrzenie graniczące z pewnością, że ani ty, ani jakieś 3.499.000.000 kobiet na tym świecie również nie ma o tym zielonego pojęcia. Tak samo zresztą, jak o tuningowaniu silnika.

                          > O ile nie jesteś głupi jak but u lewej nogi, to zawsze możesz się czegoś nauczyć.

                          Słusznie. Zastosuj więc tę poradę do samej siebie i zrób to, zamiast prowokować pieprząc farmazony. Tylko wiesz, nauka wymaga pokory i cierpliwości, którymi nie wydajesz się grzeszyć.

                          > I skąd w ogóle pomysł, że to forum jest moim jedynym źródłem informacji,
                          > z którego będę korzystać przy tuningowaniu silnika?

                          A skąd w ogóle pomysł, że sugerowałem, jakoby to forum było twoim jedynym źródłem informacji? Stwierdziłem jedynie, że pytanie o szczegóły akurat tutaj nie ma sensu i poleciłem ci, byś szukała właśnie w innych źródłach. Jeśli sama na to wpadłaś - punkcik dla ciebie.

                          > Czyżbyś w tym przypadku również przypisywał mi cechy swojej żony?

                          Niestety, muszę cię rozczarować. Nie mam nawet cienia podejrzenia, że mogłabyś dorównywać jej inteligencją.

                          > Operowanie sprzęgłem nigdy nie było moim problemem - gdzie to wyczytałeś?

                          "zarzynając sprzęgło" - o tu.

                          > Dopóki nie zmienię się w zramolałego emeryta (czyli nigdy),
                          > na automat się nie przerzucę.

                          Ach, bo ty jesteś z tych "dynamicznych"? Spokojna i płynna jazda z automatem nie jest oznaką zramolenia, tylko dojrzałości, a wygodne rozwiązania nie są dla emerytów, tylko dla ludzi inteligentnych, którzy nie lubią sobie niepotrzebnie utrudniać życia. Ty po prostu jesteś mentalnie narwaną gówniarą.

                          > Napisałam, że jeżdżę 160-180 gdy są warunki. Oznacza to,
                          > że jadę 160-170, a 180 gdy wyprzedzam.

                          W dalszym ciągu jest to o 20-30, a przy wyprzedzaniu 40 za dużo. W większości cywilizowanych krajów, gdzie limity są niższe niż w Potato Republic of Bolanda, już straciłabyś prawo jazdy.

                          > Jestem przy tym tak przewidywalna dla innych kierowców, jak tylko się da

                          Z moich obserwacji wynika, że są z grubsza trzy rodzaje kierowców autostradowych: wlokący się snuje, jadący mniej więcej przepisowo oraz zapierdalacze - do których należysz ty. Ci ostatni w przytłaczającej większości uważają, że autostrada należy do nich, podjeżdżają zbyt blisko, mrugają długimi i wykonują inne idiotyczne a niebezpieczne akcje, bo król szosy jedzie. Jeżeli faktycznie jeździsz tak, jak to opisujesz - powiedzmy, że dam ci w tej kwestii kredyt zaufania - to jesteś naprawdę wśród nielicznych wyjątków. Ale to wciąż za szybko.

                          > Siedzę na ematce od kilku lat i nie zauważyłam tam "flustracji".

                          Nie pisałem nic o forum "ematka", tylko o internetowych emamach. Ten typ można spotkać w niezliczonych miejscach w sieci, nie tylko na twoim ulubionym forum, o którego istnieniu do niedawna nawet nie miałem pojęcia. Znowu nie zrozumiałaś, cóż... jak już mówiłem, nie należysz do osób zbyt lotnych intelektualnie.
                          • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 13:16
                            Widząc, że operowanie językiem polskim z zastosowaniem łańcucha przyczynowo-skutkowego: "czytam - rozumiem - odpowiadam na temat" sprawia ci niemały problem, a zamiast tego ziejesz agresją i wali od ciebie frustracją, nie pozostało mi nic, jak tylko się pożegnać.

                            A że mam mięciutkie serduszko, to polecam: zacznij uprawiać sport. I poziom frustracji ci się zmniejszy i może nawet poprawisz swój czas reakcji na drodze.


                            PS Żadna inteligentna kobieta, nie wytrzymałaby nawet pół godziny w realu z takim sfrustrowanym mizoginem, więc przestań pierdolić te kocopały o żonie.

                            Baaaj! :*
                            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 13:39
                              > Widząc, że operowanie językiem polskim z zastosowaniem łańcucha
                              > przyczynowo-skutkowego: "czytam - rozumiem - odpowiadam na temat"
                              > sprawia ci niemały problem

                              Nie sądzę, byś była zdolna to w ogóle ocenić, zważywszy, że u ciebie ten łańcuch załamuje się całkowicie na przejściu do drugiego kroku.

                              > A że mam mięciutkie serduszko, to polecam: zacznij uprawiać sport.

                              Skąd pomysł, że nie uprawiam?

                              > PS Żadna inteligentna kobieta,

                              Wątpię, byś znała jakąkolwiek.

                              > nie wytrzymałaby nawet pół godziny w realu z takim sfrustrowanym

                              Wiedziałem, że będzie znowu coś frustracji. Jakież wy jesteście przewidywalne.

                              > mizoginem

                              I znów poległaś, siusiaczku. Faceta piszącego podobne kocopoły (taka jest poprawna wersja tego słowa) jak ty, potraktuję identycznie.

                              > więc przestań pierdolić te kocopały o żonie.

                              Chyba ten kredyt zaufania dałem ci na wyrost, bo widzę, że fantazja cię ponosi.

                              > Baaaj! :*

                              Miło było cię poznać.
                              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 15:58
                                Wystarczyło kilka postów, mizoginie, żebyś zdążył wysrać, mądrości w stylu:

                                "hormony przysłaniają ci zdolność myślenia"

                                "jakie wy <kobiety> jesteście przewidywalne"

                                "dziunia"

                                "decyzje zakupowe nie są twoją mocną stroną"

                                "jest niezwykle typowe dla forumowych bab, że jak ktoś wypunktuje ich głupotę(...)"

                                "kobiece zdolności rozumienia przekazu są cokolwiek przereklamowane"

                                "3,5 miliarda kobiet na tym świecie nie ma zielonego pojęcia o niskopoziomowym grzebaniu w smartfonie, ani o tuningowaniu silnika"

                                To tylko cytaty.
                                Oprócz tego udało ci się przepchnąć pomiędzy wersami:

                                - że nie potrafię operować sprzęgłem (no wiadomo) więc powinnam kupić automat,
                                - że kobiety za technologie brać się nie powinny
                                - pełen pogardy protekcjonalny ton
                                - "znowu nie zrozumiałaś" w kontekście twoich piardów umysłu dotyczących definicji "forumowych emam"
                                - "wątpię żebyś znała jakąkolwiek inteligentną kobietę" - wszak inteligentna kobieta to rzadkość.

                                Doprawdy?

                                Nic mnie tak nie wkurwia, jak tępy mizogin, udający, że nie jest mizoginem.


                                Co do podejrzeń, że nie uprawiasz sportu:
                                zaniedbanie umysłowe, w połączeniu z nadmierną ilością agresji, samo to nasuwa.

                                >Miło było cię poznać.

                                Yhy. Wzajemnie.
                                Mam nadzieję (naiwną), że coś z tego wyniesiesz.
                                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 16:38
                                  > To tylko cytaty.

                                  Wciąż ten sam problem: całkowite załamanie na przejściu do drugiego kroku wymienionego przez ciebie łańcucha przyczynowo-skutkowego. Te cytaty - w większości - nie opisują ani nie są skierowane do kobiet jako takich, tylko dotyczą bardzo specyficznego ich podzbioru, nazwanego przeze mnie "internetowe emamy", którego jesteś reprezentantką.

                                  Jak poczytasz forum, to dowiesz się, że podobnie traktuję zbiór p.t. "korwiniści" - tym razem prawie wyłącznie męski.

                                  Pozostała mniejszość cytatów to:

                                  - "decyzje zakupowe" - z powodzeniem do użycia w dyskusji z mężczyzną. Głowy zresztą nie dam, czy kiedyś nie użyłem.

                                  - ""3,5 miliarda kobiet nie ma pojęcia o..." - cóż, jest to po prostu prawda. 99,99% z nich nie ma pojęcia o hackowaniu smartfonów i chipowaniu samochodów. Ale oczywiście to samo można napisać o mężczyznach - tak samo nie ma o tym pojęcia 99,99% z nich. Jako mężczyzna nie poczuję się urażony, jeśli ktoś tak stwierdzi, ani nie uznam tego za wyraz mizoandrii. A mowa była o "3,5 miliarda kobiet" bo... sama skręciłaś w tę stronę.

                                  - "dziunia" - to była złośliwość konkretnie do ciebie, po tym, jak zaczęłaś być mocno irytująca przez swoje podkoloryzowane historyjki z dupy (aka "wyobraź sobie drogę o nachyleniu 40%").

                                  > Oprócz tego udało ci się przepchnąć pomiędzy wersami:
                                  > - że nie potrafię operować sprzęgłem (no wiadomo) więc powinnam kupić automat,

                                  Mnie?! To nie ja napisałem, że zarzynam sprzęgło.

                                  > - że kobiety za technologie brać się nie powinny

                                  Kompletna brednia. Nigdy nic takiego nie napisałem.

                                  > - pełen pogardy protekcjonalny ton

                                  No cóż, nie pozostawałaś specjalnie dłużna. Począwszy od: Nie dość, że brak ci pojęcia o prowadzeniu samochodu, to jeszcze nie umiesz czytać ze zrozumieniem

                                  > - "znowu nie zrozumiałaś" w kontekście twoich piardów umysłu
                                  > dotyczących definicji "forumowych emam"

                                  Bo nie zrozumiałaś. No co ja poradzę.

                                  > - "wątpię żebyś znała jakąkolwiek inteligentną kobietę"
                                  > - wszak inteligentna kobieta to rzadkość

                                  Właściwie powinienem napisać: "znowu nie zrozumiałaś", ale nie chce mi się powtarzać oczywistości. Zamiast tego uprzejmie ci wyjaśnię: zwykle jest tak, że ludzie obracają się w gronie podobnych do siebie. A że sama nie sprawiasz wrażenia grzeszącej intelektem...

                                  > zaniedbanie umysłowe, w połączeniu z nadmierną ilością agresji, samo to nasuwa.

                                  Twoje umiejętności diagnozowania frustracji i agresji dorównują twoim zdolnościom rozumienia tekstu. Ja mam z ciebie bekę, dziewczyno.

                                  > Yhy. Wzajemnie.

                                  A ty nie mówiłaś już przypadkiem "pa pa"?
                                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 16:49
                                    "Te cytaty - w większości - nie opisują ani nie są skierowane do kobiet jako takich, tylko dotyczą bardzo specyficznego ich podzbioru, nazwanego przeze mnie "internetowe emamy", którego jesteś reprezentantką."

                                    Och, doprawdy?
                                    Długo masz jeszcze zamiar tak się ośmieszać?
                                    • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 17:14
                                      > Och, doprawdy?
                                      > Długo masz jeszcze zamiar tak się ośmieszać?

                                      Doprawdy. Długo jeszcze zamierzasz naam udowadniać, jak bardzo nie rozumiesz, co się do ciebie pisze?
                                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 17:19
                                        Masz rozdwojenie jaźni?
                                        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 17:52
                                          > Masz rozdwojenie jaźni?

                                          Nie, to pluralis maiestatis.
            • gzesiolek Re: tuning silnika 30.09.20, 19:11
              W 1.2 TSI to nadal będzie zarzynanie silnika i sprzęgła... Nawet jak ten magiczny box co go zaspamowalas doda te 40KM z niczego to te konie max mocy nie dadzą Ci tego co by dał większy mocniejszy silnik o podobnej nawet maks mocy...
            • bigzaganiacz Re: tuning silnika 30.09.20, 21:51
              podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdżającej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twojej drogi.



              W twojej zawodowce co sie uczylas na sklepowa matematyka byla na niskim poziomie


              Najwieksze nachylenie drogi w Polsce to 28%
              Na 40% to ten twoj blender na kolkach nawet by nie mogl zaatakowac
            • samspade Re: tuning silnika 30.09.20, 21:53
              piataziuta napisała:

              > Wyobraź sobie chociażby jedną sytuację:
              > jesteś na podporządkowanej, a pierwszeństwo ma jezdnia w postaci odnogi zjeżdża
              > jącej z trasy szybkiego ruchu, o nachyleniu minimum 40%, która dołącza do twoje
              > j drogi.

              Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

              > I nagle pojawia się możliwość włączenia do ruchu, bo pojawiła się przerwa międz
              > y zjeżdżającymi samochodami, ale przerwę tą próbuje zlikwidować powiedzmy, że ż
              > aden szał, tylko stare napierdalające audi a6.
              > Co robisz?

              Puszczam to stare Audi.

              > A mogłabym zrobić to godniej i bezpieczniej - gdybym miała więcej mocy.

              Godnie z silnikiem tsi pod maską?
              • bwv1080 Re: tuning silnika 30.09.20, 22:11
                samspade napisał:

                > Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

                W fantazji. Rekord świata stromizny ulicy to jakieś 35 %.
                Rekord niemiecki to ok. 25 %.
                Polski rekord szosowy ma leżeć w okolicach 27 %.
                • wtop.ek Re: tuning silnika 30.09.20, 22:17
                  Raz w Chorwacji na Hvarze mieliśmy zjazd do apartamentu rzędu 20% po płytach betonowych. AWD jakoś dawało radę, ale zwykłe z napędem na przód właściciele zostawiali na parkingu przy głównej drodze i z majdanem zasuwali 200 metrów.
                  • samspade Re: tuning silnika 30.09.20, 22:44
                    Przy zaśnieżonym 20 % pochyleniu rzeczywiście mogą być problemy.
                    Ale tak to chodzenie jest wymysłem ludzi. Ja bym podjechał.
                    • wtop.ek Re: tuning silnika 01.10.20, 08:48
                      To były płyty betonowe, w tym dwa mocne zakręty, jeden prawie o 180 stopni. W dodatku bez pobocza, za płytą betonową było ze 20 cm różnicy do gleby i tylko jedna mijanka, właśnie na tym ostrym skręcie. Pod górę naprawdę jechało się ciężko, zwłaszcza jak auto było wypakowane i 4 pasażerów na pokładzie. Miałem wtedy 160 KM na wolnossącym, jakoś szło, ale jak ktoś miał 100 i napęd na 2 koła to już było kiepsko. Tym bardziej ze nie każdy jest kierowca "górskim" i takie spadki widzi raz w roku na wakacjach.

                      W ogóle w tamtych rejonach trzeba mieć trochę odwagi przy niektórych zjazdach do plaż i zatok. Samemu też mi się zdarzało zostawiać auto na górze i iść piechotą. A już po wjeździe na na Sveti Jure byłem całkiem mokry, w gaciach prawie pełno, a żona się na mnie po wszystkim obraziła, bo ją poprosiłem, aby to ona zjeżdżała z powrotem. Drogę można sobie wygouglać na street view.
                  • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 08:32
                    A na wstecznym nie probowali. Jak "normalnie" zaczyna byc problem przyczepnosci, to zwykle tylem daje rade bez problemu.
                    • wtop.ek Re: tuning silnika 01.10.20, 09:11
                      Tyłem na zakrętach i obciętych poboczach?
                      • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 11:20
                        > Tyłem na zakrętach i obciętych poboczach?

                        Czemu nie? Wysadzasz tych czworo pasażerów, żeby mieć lżejszy wóz i jak nie masz kamery cofania (albo nawet i jak masz), to prosisz ich, żeby cię naprowadzali.
                        • wtop.ek Re: tuning silnika 01.10.20, 13:54
                          Co i tak mija się z sensem i logiką, bo kierowca + pasażerowie szybciej i bezpiecznie przechodzili ten odcinek na własnych łapkach i bagażami, zamiast uprawiać gimnastykę samochodową autem nie dającym rady.
                          • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 14:04
                            wtop.ek napisał:

                            > Co i tak mija się z sensem i logiką, bo kierowca + pasażerowie szybciej i bezpi
                            > ecznie przechodzili ten odcinek na własnych łapkach i bagażam

                            Co kto lubi... Osobiscie z bagazami latac nie lubie i jesli jest droga tzn. ze da sie podjechac.
                      • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 14:02
                        wtop.ek napisał:

                        > Tyłem na zakrętach i obciętych poboczach?

                        No.... nie mowimy przeciez o trasie 50 km tylko z tego co pamietam o podjezdzie 200 m....
                        Nie liczac sytuacji typu noc, gesty deszcz, snieg, to lusterka powinny wystarczyc.

                        Z opisu sytuacji (grupa) wynika tez, ze na pewno ktos moglby pomoc z zewnatrz kontrolowac podróż...
              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 08:53
                >Droga o nachyleniu 40%? Ryli? Są gdzieś zjazdy z esek o tak dzikim pochyleniu?

                Masz mnie.
                Droga miała mniejsze pochylenie, więc nie kupię powerboxa do mojego niegodnego tsi pod maską.

                Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna małym gówienkiem. Jak widać tutaj u niektórych nastroje są podobne.
                • samspade Re: tuning silnika 01.10.20, 09:03
                  Dla mnie możesz kupować. Nic mnie do tego. Osobiście wolałbym wgranie nowej mapy ale to twój samochód i twoje pieniądze.
                  A co do zostawiania mnie w tyle. Szerokości. Jest mi absolutnie wszystko jedno kto i czym mnie wyprzedza.
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:28
                    >Osobiście wolałbym wgranie nowej mapy

                    dlaczego?
                    • samspade Re: tuning silnika 01.10.20, 11:51
                      Dlatego że będzie to dopasowane do danego silnika. Serio wierzysz że to pudełeczko będzie działać tak samo w twoim 1,2 jak w moim kartonie mleka?
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 12:08
                        nie mam pojęcia
                        w razie czego, jeśli nie będzie działało dobrze w moim, to mam jeszcze w pobliżu 5 innych samochodów do zagospodarowania i wielkiego entuzjastę takich zabaw w rodzinie

                        niemniej, zainteresuję się tematem, dzięki
                        • samspade Re: tuning silnika 01.10.20, 12:23
                          Więc zastanów się. Jedno i to samo pudełko ma działać tak samo dobrze w przypadku różnych silników? Ustawienie wtrysków, turbiny i czego tam jeszcze.
                          Tak samo w przypadku różnych konstrukcyjnie silników. Mówisz że chciałabyś zwiększyć moc do mocy mniejszej od mojej wyjściowej. I dlatego wątpię czy będą działać tak samo dobrze. Dlatego jeśli miałbym już robić to robił bym porządnie.
                • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 09:04
                  >>Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna małym gówienkiem.

                  Hmmm... opowiesz coś więcej? Wygląda na to, że dość mocno przeżywasz takie wydarzenia i masz głębokie przemyślenia na temat nastrojów mijanych kierowców...
                  Tutaj chyba klemens także tak obrazował sobie co myśli ten drugi na drodze w mocniejszym samochodzie, jak go swoją Skodą wyprzedza...
                  Większość kierowców jednak nie zastanawia się jaki nastrój ma tamten, ale co się dzieje/stanie dookoła i ew. co tamten zrobi i jak się zachować by cało dojechać, a nie czy tamten jest sfrustrowany czy nie...
                  Takie obrazowanie "przeciwnika" i przypisywanie wydumanych myśli i zachowań ma troszkę cechy leczenia kompleksów, nie sądzisz?
                  A przynajmniej próby podbudowywania swojego "ego"...
                • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 09:04
                  piataziuta napisała:

                  > Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna m
                  > ałym gówienkiem. Jak widać tutaj u niektórych nastroje są podobne.

                  Jak ktoś jest nieszczęśliwym w życiu frustratem to powód żeby sie nakręcić sobie zawsze znajdzie.
                  Kobieta w małym aucie (jakoś "w gówienku" nie brzmi dobrze), ktoś w nowszym aucie/starszym aucie/większym aucie/w kapeluszu/z nr rejestracyjnym na XXXX/itd...

                  Także z całym szacunkiem, ale nie sądzę byś w zakresie budzenia negatywnych reakcji na drodze była kimś lepszym niż inni.
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:01
                    "Także z całym szacunkiem, ale nie sądzę byś w zakresie budzenia negatywnych reakcji na drodze była kimś lepszym niż inni."

                    Ok.
                    Ale miałeś kiedyś sytuację, że plączący się za tobą od skrzyżowania do skrzyżowania samochód, ruszał z piskiem opon będąc pierwszym na pasie do jazdy prosto, bo myślał, że z pasa do lewoskrętu będę go chciała wyprzedzać?😂

                    • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 10:14
                      Ja miałem
                      I wciąż miewam
                      A ostatnio jechałem na Śląsku droga bodajże 81. 2 pasy w każdym kierunku i sporo ograniczeń.
                      I spotkałem taka durna cipe co jechała cały czas jakieś 85-90, więc ja ją wyprzedzalem poza ograniczeniem, zjezdzalem na prawy pas i oczywiście jak sie zaczęła 70tka to zwalnialem. I jak mnie wyprzedziła po raz 3 czy 4 to zaczęła pokazywać obraźliwe gesty. Mogłem tylko popukac się w łeb, bo moja koza jakbym ja miał byłaby od niej mądrzejsza

                      Ona miała w dupie ograniczenia i myślała że ja to robie jej specjalnie, A może nawet specjalnie bo jest kobietą i mnie wyprzedza...

                      Tak że ten...
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:19
                        😂😂😂
                      • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 12:22
                        trypel napisał:

                        > i oczywiście jak sie zaczęła 70tka to zwalnialem.

                        Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No chyba że fotoradar był.

                        • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 12:36
                          A ja takich widzę coraz więcej
                          I jak widzę że 70 ma sens to się jej trzymam
                          A tam z reguły tak było
                          • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 12:50
                            trypel napisał:

                            > A ja takich widzę coraz więcej
                            > I jak widzę że 70 ma sens to się jej trzymam
                            > A tam z reguły tak było
                            >

                            Pokaż streetview z ciekawości.
                            • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 12:59
                              Podałem numer drogi. Ograniczenia z reguły były z uwagi na skrzyżowanie. Skrzyżowanie na 4 pasach z lokalnym ruchem - warto zwolnić i uważać
                              • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 13:26
                                trypel napisał:

                                > Podałem numer drogi.

                                Ta droga ma ok. 85 km długości. Wskaż konkretne skrzyżowanie.
                                Chyba że masz na myśli wszystkie z ograniczeniem do 70.

                                • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 13:42
                                  Od Strumienia do Zor
                                  Nie pamiętam 70 bez sensu. Ale fakt że jeżdżę nią raz na 3 lata więc po prostu uważam na znaki.
                                  • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 14:15
                                    trypel napisał:

                                    > Od Strumienia do Zor
                                    > Nie pamiętam 70 bez sensu.

                                    Długo szukać nie trzeba:
                                    goo.gl/maps/xGeRxaEpm5Drnrvb9
                                    Jest skrzyżowanie, ale ze światłami i osobną fazą do lewoskrętu.

                                    • trypel Re: tuning silnika 01.10.20, 14:19
                                      I co z tego? Jest skrzyżowanie
                                      I na pewno jest wujek Władek co po pijaku zawsze na czerwonym przejeżdża jak wraca do domu
                                      Ja tam lubię swoje życie
                                      Ty nie musisz
                                      • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 15:16
                                        trypel napisał:

                                        > I co z tego? Jest skrzyżowanie

                                        Np. to z tego, że są skrzyżowania dokładnie tego typu, gdzie ograniczenia do 70 nie ma i obowiązuje ustawowe 100.


                                        • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 15:34
                                          W 90% na tego typu drogach z skrzyżowaniem ze światłami są 70tki... po to żeby niektórym uświadomić, że zaraz może coś stać i trzeba zdjąć nogę z gazu...
                                          Sztandarowym przykładem w mojej okolicy jest droga Olkusz - Dąbrowa Górnicza... Skoro i tak trzeba zwalniać przed światłami albo uważać, bo zaraz może się zmienić a nie chesz gwałtownie hamować... to mi taka 70tka zupełni nie przeszkadza... No może jadę często gęsto 80-90 licznikowe przynajmniej zaraz za znakiem... bo ściągam nogę z gazu a hamować niespecjalnie zamierzam...
                                          • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 16:46
                                            gzesiolek napisał:

                                            > W 90% na tego typu drogach z skrzyżowaniem ze światłami są 70tki... po to żeby
                                            > niektórym uświadomić, że zaraz może coś stać i trzeba zdjąć nogę z gazu...
                                            > Sztandarowym przykładem w mojej okolicy jest droga Olkusz - Dąbrowa Górnicza...
                                            > Skoro i tak trzeba zwalniać przed światłami albo uważać, bo zaraz może się zmi
                                            > enić a nie chesz gwałtownie hamować... to mi taka 70tka zupełni nie przeszkadza
                                            > ... No może jadę często gęsto 80-90 licznikowe przynajmniej zaraz za znakiem...
                                            > bo ściągam nogę z gazu a hamować niespecjalnie zamierzam...

                                            Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał. Chyba że się światło zmienia albo wiadomo, że jest fotoradar albo policja.
                                            Przejeżdża się gładko i bezproblemowo.
                                            • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 13:17
                                              klemens1 napisał:

                                              > Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał.

                                              No to musialo Ci sie zdarzyc przejechac na czerwonym.
                                              Ja nie tylko widze zwalniajajacych ale tez takich co nie zwolnili i musieli "stawac deba" zeby jednak sie zatrzymac gdy swiatla sie zmienily.

                                              > Chyba że si
                                              > ę światło zmienia

                                              No czasem sie zmienia tak, ze albo musisz pasazerow do przedniej szyby przykeic albo przejezdzasz juz na czerwonym.
                                              • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 13:44
                                                galtomone napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                > > Ja nie zwalniam i przez lata nie widziałem NIKOGO, kto by zwalniał.
                                                >
                                                > No to musialo Ci sie zdarzyc przejechac na czerwonym.

                                                Pewnie tak samo jak tym, co jeżdżą na identycznym skrzyżowaniu i jest tam dozwolone 100.

                                                • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 15:54
                                                  Dziękuję za potwierdzenie i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.

                                                  Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz jakiś link do streetview?
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 16:00
                                                    Skrzyżowanie, przed którym dozwolone jest 100? :>
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 16:33
                                                    > Skrzyżowanie, przed którym dozwolone jest 100?

                                                    Występuje w tych samych miejscach w Polsce, gdzie autostrada, na której dozwolone jest 180.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 16:15
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Dziękuję za potwierdzenie

                                                    Potwierdzenie czego?

                                                    > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.

                                                    A z czego tu się cieszyć? Z jazdy, jak by czkawka była? Zresztą - jak pisałem - każdy* jeździ na tych skrzyżowaniach 100-120 i problemu nie ma - nikt na czerwonym nie przejeżdża i jest czas, by wyhamować.

                                                    >
                                                    > Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz jakiś li
                                                    > nk do streetview?
                                                    >

                                                    goo.gl/maps/oz9E1N8UQT2rdPLW9
                                                    goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    Oczywiście cofnij się na SV, żeby poszukać tych 70-tek.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 17:01
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Dziękuję za potwierdzenie
                                                    >
                                                    > Potwierdzenie czego?

                                                    Że jeździsz jak kretyn.

                                                    > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za m
                                                    > ną.
                                                    >
                                                    > A z czego tu się cieszyć?

                                                    Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak trzeba przed światłami stanąć.
                                                    Zdarzyło mi się w życiu pare razy nie zwolnić, więc wiem jak sie hamuje, gdy światło zmieni sie na tyle wcześnie, że przejazd na czerwonym jest już mocno ryzykowny i na tyle późno, że mało miejsca do hamowania zostało.

                                                    Dla pasażerów to bardzo nieprzyjemne.


                                                    > Zresztą - jak pisałem -
                                                    > każdy* jeździ na tych skrzyżowaniach 100-120 i problemu nie ma

                                                    Śmiem twierdzić, że jak zwykle PIERDOLISZ w zakresie "każdy".

                                                    - nikt na czerw
                                                    > onym nie przejeżdża i jest czas, by wyhamować.

                                                    Nie napisałem, ze nie ma czasu (choc zapewne niektórym go jednak brakuje - fizyki nie oszukasz) ale że wymaga to znacie gwałtowniejszego hamowania co jest średnio fajne. A do tego kosztowniejsze. Ale tych kosztów nie czuje sie od razu...

                                                    > > Tak z ciekawości - bo skrzyżowanie, które opisujesz to rzadkość - masz ja
                                                    > kiś li
                                                    > > nk do streetview?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > goo.gl/maps/oz9E1N8UQT2rdPLW9

                                                    Faktycznie, nie widzę. Co ciekawe jest ograniczenie do 70 dla ciężarówek. Biorca pod uwagę ilość aut na zdjęciach to doprawdy dziwne, ze ograniczenie nie jest dla wszystkich.
                                                    W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takiego przypadku

                                                    > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.

                                                    Faktycznie, ograniczenia nie widzę.

                                                    Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ograniczenie do 70km/h

                                                    Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 17:32
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Potwierdzenie czego?
                                                    >
                                                    > Że jeździsz jak kretyn.

                                                    Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?

                                                    > > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie hamujesz za mną.
                                                    > >
                                                    > > A z czego tu się cieszyć?
                                                    >
                                                    > Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak trzeba
                                                    > przed światłami stanąć.

                                                    Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa. Albo pomarańczowe jest na tyle wcześnie, że zdążę łagodnie wyhamować, albo na tyle późno, że zdążę przejechać przed czerwonym.
                                                    Każdy tak jeździ kogo widzę od wielu lat i żadnych gwałtownych hamowań nie ma. To samo dotyczy przypadków, gdzie jadę jako pasażer - nikt nie przestrzega tych 70.
                                                    Tylko tam, gdzie są fotoradary, zwalniają do ograniczenia.
                                                    Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.

                                                    > W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takiego prz
                                                    > ypadku
                                                    >
                                                    > > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    >
                                                    > Faktycznie, ograniczenia nie widzę.
                                                    >
                                                    > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogranicze
                                                    > nie do 70km/h

                                                    Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, hamowań gwałtownych też nie ma.

                                                    > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.

                                                    A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach nagle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten staje się lepszy?


                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 07:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Potwierdzenie czego?
                                                    > >
                                                    > > Że jeździsz jak kretyn.
                                                    >
                                                    > Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?

                                                    Powiedzmy, ze o te sie nie czepiam, choc ja osobiscie noge z gazu zblizajac sie do, bym zdjal, ale....

                                                    "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No chyba że fotoradar był."

                                                    Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy nie zwalniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.

                                                    > > > > i cieszę sie, że nie jestem Twoim pasażerem tudzież, że nie h
                                                    > amujesz za mną.
                                                    > > >
                                                    > > > A z czego tu się cieszyć?
                                                    > >
                                                    > > Że nie zmuszasz mnie do wbijania nosa w twoja przednią szybę, jak jednak
                                                    > trzeba
                                                    > > przed światłami stanąć.
                                                    >
                                                    > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.

                                                    Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, ktore zdarzylo mi sie otrzymac.

                                                    > zdążę przejechć przed czerwonym.

                                                    Czyli jeździsz jak kretyn.

                                                    > Każdy tak jeździ kogo widzę od wielu lat i żadnych gwałtownych hamowań nie ma.

                                                    Zapewne wypadki na drodze to tez nie cos co spotykasz poza TV?
                                                    Moze po prostu malo jezdzisz... albo w zakresie sytuacji na drodze i obserwacji masz w ch. szczescia. Ja tam obserwuje i zwalniajacych, i sam zwalniam i gwaltownie hamujacych tez widuje.

                                                    Z moich obserwacji wynika, ze wieszosc zwalnia... Moze nie do 70, ale jakas reakcja jest.

                                                    > To samo dotyczy przypadków, gdzie jadę jako pasażer - nikt nie przestrzega tyc
                                                    > h 70.

                                                    W zakresie "nikt" znow pierdolisz.

                                                    > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.

                                                    O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.

                                                    > > W mojej okolicy (a trochę dwupasmówek na Ślasku jest) nie widziałem takie
                                                    > go prz
                                                    > > ypadku
                                                    > >
                                                    > > > goo.gl/maps/EyRYHLKbLnEdhhoC7
                                                    > > > To ostatnie to ciekawostka - jest tam fotoradar.
                                                    > >
                                                    > > Faktycznie, ograniczenia nie widzę.
                                                    > >
                                                    > > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogr
                                                    > anicze
                                                    > > nie do 70km/h
                                                    >
                                                    > Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    > Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, ha
                                                    > mowań gwałtownych też nie ma.

                                                    No ja takiej dregi w mojej okolicy nie widzialem. Wszedzie jest 70. Smiem twierdzic, ze i tam sie gwaltowne hamowania zdarzaly. Dlaczego tam tak jest, nie wiem.
                                                    Yanosik nie ma tu wele do rzeczy.

                                                    > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem
                                                    > a już
                                                    > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    >
                                                    > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > aje się lepszy?

                                                    Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 03.10.20, 07:28
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > Potwierdzenie czego?
                                                    > > >
                                                    > > > Że jeździsz jak kretyn.
                                                    > >
                                                    > > Czyli tak jak ci na skrzyżowaniach, gdzie jest dozwolone 100?
                                                    >
                                                    > Powiedzmy, ze o te sie nie czepiam, choc ja osobiscie noge z gazu zblizajac sie
                                                    > do, bym zdjal, ale....
                                                    >
                                                    > "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-tce. No
                                                    > chyba że fotoradar był.
                                                    "
                                                    >
                                                    > Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy nie z
                                                    > walniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.

                                                    I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie do odróżnienia - sam widziałeś.

                                                    > > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.
                                                    >
                                                    > Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, ktore z
                                                    > darzylo mi sie otrzymac.

                                                    No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.

                                                    > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    >
                                                    > Czyli jeździsz jak kretyn.

                                                    A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?

                                                    > > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.
                                                    >
                                                    > O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.

                                                    OK - to nie będę żadnego filmiku pokazywał. Skoro jest o biciu piany, to kogo obchodzi filmik o tym, jak każdy zlewa 70?
                                                    Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana. Mowa oczywiście o skrzyżowaniach na 2-pasmówce poza zabudowanym z sygnalizacją świetlną i osobną fazą do lewoskrętu.

                                                    > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > >
                                                    > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > > aje się lepszy?
                                                    >
                                                    > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    >

                                                    I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.
                                                    Ale ty przecież nawet nie rozumiesz, co sam piszesz.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 15:48
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > "Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem kierowcę zwalniającego na 70-t
                                                    > ce. No
                                                    > > chyba że fotoradar był.
                                                    "
                                                    > >
                                                    > > Innych nie chce mi sie szukać, ale wynikało z Twoich wypowiedzi, ze nigdy
                                                    > nie z
                                                    > > walniasz, także na 70tce i nikt, nigdy tego nie robi.
                                                    >
                                                    > I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie d
                                                    > o odróżnienia - sam widziałeś.

                                                    Nie wartosciuje czy tak samo. Dla mnie to glupota i ja zwalniam (tu sie klania Twoje pierdolenie o NIKT) ale jesli chodzi o ciebie mozesz nawet przyspieszac. Wyrazam swoja opinie na temat takiego zachowania na drodze - jest kretynskie. A jakos tak to dziala, ze zwykle (byc moze w Twoim przypadku jest inaczej), ze kretynskie zachowanai cechuja kretynow - wiec takie sobie zrobie zalozenie co do Ciebie.

                                                    > > > Nikt nawet tego hamowania specjalnie nie zauważa.
                                                    > >
                                                    > > Śmiem watpic. Bazuje na wlasnych odczuciach jako pasazer i komentrzach, k
                                                    > tore z
                                                    > > darzylo mi sie otrzymac.
                                                    >
                                                    > No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.

                                                    Poza tym, ze znow pierdolisz, to komentarze na ten temat otrzymymuje czasem jakokierowca. Wiec inni tez sa wrazliwi. Zapewne tylko nie rodzina Klemensow. Co w sumie nie jest zaskoczeniem biorac pod uwage jak dzialaja geny.

                                                    > > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    > >
                                                    > > Czyli jeździsz jak kretyn.
                                                    >
                                                    > A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?

                                                    Ja po prostu nie wierze, ze jezdzac tak jak to opisujesz, zawsze przejezdzasz przed czerownym, na zieloney, i bezpiecznie. Nie zwalnianie przed skrzyzowaniem automatycznie wyklucza opcje bezpiecznie. Chyba, ze masz dobre pole widzenia. Na skrzyzowaniach ktore pokazales takiego nie ma.

                                                    Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na mapach google wszyscy jada 100.

                                                    > > > Może w niedzielę będę jechał, to pokażę filmik.
                                                    > >
                                                    > > O biuciu piany juz mamy, kolejnego nie trza.
                                                    >
                                                    > OK - to nie będę żadnego filmiku pokazywał. Skoro jest o biciu piany, to kogo o
                                                    > bchodzi filmik o tym, jak każdy zlewa 70?

                                                    Mnie nie obchodzi, bo z wtowjego filmiku - na wet jak na mim kazdy 70 zleje, nie wynika ze kazdy 70 zlewa.
                                                    A ze mam takich 70tek w swojej okolicy w 3 dupy i ciut ciu, to widze co sie na nich dzieje i Twoj filmik jest mi zupelnie do szczescia niepotrzebny.

                                                    > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz
                                                    > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.

                                                    Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebales system.
                                                    Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.


                                                    > Mowa oczywiście o skrzyżo
                                                    > waniach na 2-pasmówce poza zabudowanym z sygnalizacją świetlną i osobną fazą do
                                                    > lewoskrętu.

                                                    Mamy i takie z lewo skretem jak i bez. K-ce i kierunki: Wisla, Bielsko, Czestochowa... W pizdu takich 70 tek i w pizdu na nich takich co zwalniaja i takich co nie zwalniaja.
                                                    Wiekszosc jednak zwalnia.

                                                    > > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niez
                                                    > łym pomysłem a już
                                                    > > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > > >
                                                    > > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych
                                                    > warunkach n
                                                    > > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem p
                                                    > omysł ten st
                                                    > > > aje się lepszy?
                                                    > >
                                                    > > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.

                                                    Nie, nie dotyczy. Wymyśliłeś cos, co w naturze nie wystepuje (byc moze w swiatach rownoleglych).

                                                    > Ale ty przecież nawet nie rozumiesz, co sam piszesz.

                                                    Obawiam sie, ze to ty nie rozumiesz o tym, ze piszesz o absurdach.
                                                    Zeby ci to jelopie uswiadomic.... - czy slupek jest czy nie, zwolnienie przed skrzyzowaniem ma sens.
                                                    A jak slupek jest to tym bardziej, gdyz inni moga sie takiego zachowania spodziewac.

                                                    Jak jest ograczniczenie na ulicy do 30 - to spodziewasz sie tam aut jadacych 200?
                                                    Jak masz droge jednokierunkowo to zakladasz, ze nikt pod prad jechac nie bedzie.

                                                    A jak sie tacy trafaja, to nie sa NORMĄ.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 03.10.20, 17:59
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > I to jest tak samo kretyńskie jak niezwalnianie na braku 70? Skrzyżowanie nie d
                                                    > > o odróżnienia - sam widziałeś.
                                                    >
                                                    > Nie wartosciuje czy tak samo.

                                                    Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Różnica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?

                                                    > > No to jesteś jedynym, który ma z tym problem. Inni może są mniej wrażliwi.
                                                    >
                                                    > Poza tym, ze znow pierdolisz, to komentarze na ten temat otrzymymuje czasem jak
                                                    > okierowca. Wiec inni tez sa wrazliwi. Zapewne tylko nie rodzina Klemensow. Co w
                                                    > sumie nie jest zaskoczeniem biorac pod uwage jak dzialaja geny.

                                                    Można to odwrócić w drugą stronę - zwłaszcza że NIKT tam nie zwalnia oprócz ciebie. Przez lata jazdy trasą W-wa - Płońsk nie zauważyłem ani jednego takiego przypadku. A bywało, że jeździłem tamtędy w każdy weekend.

                                                    > > > > zdążę przejechć przed czerwonym.
                                                    > > >
                                                    > > > Czyli jeździsz jak kretyn.
                                                    > >
                                                    > > A nie-kretyni nie zdążają i przejeżdżają na czerwonym?
                                                    >
                                                    > Ja po prostu nie wierze, ze jezdzac tak jak to opisujesz, zawsze przejezdzasz p
                                                    > rzed czerownym, na zieloney, i bezpiecznie.

                                                    Twoja wiara nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie.

                                                    > Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na mapach
                                                    > google wszyscy jada 100.

                                                    Zazwyczaj jeżdżą szybciej.

                                                    > Mnie nie obchodzi, bo z wtowjego filmiku - na wet jak na mim kazdy 70 zleje, ni
                                                    > e wynika ze kazdy 70 zlewa.

                                                    Ale pokazuje to masowość tego zjawiska.

                                                    > > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty pierdolisz
                                                    > > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.
                                                    >
                                                    > Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebales syst
                                                    > em.
                                                    > Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.

                                                    Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go pokazał.
                                                    Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?

                                                    > > > > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem a już
                                                    > > > > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    > > > >
                                                    > > > > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > > > > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > > > > aje się lepszy?
                                                    > > >
                                                    > > > Twoje pytanie jest cokolwiek absurdalne i auto wykluczajace sie.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > I nic dziwnego - bo dotyczy wprost twojej tezy.
                                                    >
                                                    > Nie, nie dotyczy. Wymyśliłeś cos, co w naturze nie wystepuje (byc moze w swiata
                                                    > ch rownoleglych).

                                                    Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a już na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".
                                                    Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMYM skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrzyżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu bez ograniczenia.
                                                    Poproś losowego przechodnia, by ci to wytłumaczył. Bo na bank nic nie pojąłeś - a prawdopodobieństwo, że ktoś jest głupszy od ciebie, jest praktycznie zerowe.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 04.10.20, 10:06
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?

                                                    Owszem, z oczywistego powodu. Ty udajesz czy autentycznie jestes kretynem?
                                                    Czym charakteryzuje sie takie coś co przecina ci drogę jak skrzyzowanie?

                                                    > Można to odwrócić w drugą stronę - zwłaszcza że NIKT tam nie zwalnia oprócz cie
                                                    > bie.

                                                    Akurat tam ja tez NIGDY NIE ZWALNIAM - happy? I takze z oczywistego powodu, ktorego jak sadze nie ogarniesz.

                                                    > Przez lata jazdy trasą W-wa - Płońsk nie zauważyłem ani jednego takiego pr
                                                    > zypadku. A bywało, że jeździłem tamtędy w każdy weekend.

                                                    Co nadal nie oznacza, ze NIKT i NIGDY.

                                                    Czy mozemy sie zgodzic co do tego, ze mamy rozne obserwacje w tym zakresie czy jednak tez nie, bo wiesz lepiej (nie tylko co mysle) ale tez co widze?

                                                    > Twoja wiara nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie.

                                                    Owszem ma. Na forum mozzna napisac co sie chce. Ja na tyle dlugo jezdze autem, ze w cuda nie wierze a w fizyke tak.

                                                    > > Co wiecej, kaktus mi na rece wyrosnie, jak przy ruchu, ktory tam jest na
                                                    > mapach
                                                    > > google wszyscy jada 100.
                                                    >
                                                    > Zazwyczaj jeżdżą szybciej.

                                                    No ba... Mea culpa. I dotarismy do absurdu, ktory sprawia, ze dalsza dyskuja stracila dla mnie sens.

                                                    > Ale pokazuje to masowość tego zjawiska.

                                                    I? Gdzieś pisałem, ze nie zwalnia jeden na 1000? To, ze Klemensow na drodze wielu, to ja wiem. Filmiku do tego nie potrzebuje. Na szczescie, nie jest to zbior rowny 99% kierowcow.

                                                    > > > Załóżmy więc, że taki filmik pokazałem, co świadczy o tym, że to ty
                                                    > pierdolisz
                                                    > > > głupoty i prawdą jest, że 70-tka jest masowo zlewana.
                                                    > >
                                                    > > Kurewa... doskonale. Absolutne gratulacje. Tym zdaniem i logika rozjebale
                                                    > s syst
                                                    > > em.
                                                    > > Mysle, ze spokojnie mozemy nie zalozyc, a swierdzic, ze jestes idiota.
                                                    >
                                                    > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go poka
                                                    > zał.
                                                    > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?

                                                    Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    On swiadczy o tym, ze pierdolisz.

                                                    > Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a j
                                                    > uż na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".

                                                    Jestes podwójnym idota.
                                                    Skoro jestem anaalfabeta (znasz znaczenie tego slowa?) - to jak moglem cos napisac?

                                                    A po drugie podtrzymuje - jak sa znaki, to wrto sie do nich stosowac. To robie i tego oczekuje od innych. Jak nie chcesz sie stosowac, to wypierdalaj na swoja droge.

                                                    > Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMY
                                                    > M skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrz
                                                    > yżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu
                                                    > bez ograniczenia.

                                                    Tak, tym bardziej nalezy na nim zwolnic.

                                                    Jak nie ma ograniczenie, to rozsadek i instynkt samozachowawczy mnie podpowiada, zeby noge z gazu zdjac.
                                                    A jak jest ograniczenie (to dla kretynow ktorzy ww. nie maja) tym bardziej trzeba.

                                                    > Poproś losowego przechodnia, by ci to wytłumaczył. Bo na bank nic nie pojąłeś -
                                                    > a prawdopodobieństwo, że ktoś jest głupszy od ciebie, jest praktycznie zerowe.

                                                    Odwracam zalecenie i mam goraca nadzieje, ze sie zastosujesz.

                                                    Ale jako iz wyzej napisalem ze dotarlismy do granicy sensu, to z mojej strony tyle.
                                                    Szkoda mojego czasu na dyskuje o oczywistych sprawach - dlaczego nalezy sie stosowac do znakow drogowych.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 04.10.20, 19:02
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowanie?
                                                    >
                                                    > Owszem, z oczywistego powodu.

                                                    Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?

                                                    > > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak bym go poka
                                                    > > zał.
                                                    > > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?
                                                    >
                                                    > Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    > On swiadczy o tym, ze pierdolisz.

                                                    Zmieniasz temat, forumowy debilku.
                                                    Najpierw piszesz, że filmik nie jest potrzebny, co logicznie oznacza że przyjmujesz jak gdyby był on ci pokazany.
                                                    To jest co innego niż twoje założenie, że pokazałeś filmik, na którym wszyscy zwalniają.
                                                    Bo ja nie twierdzę, że przyjmuję iż taki filmik może w ogóle powstać.

                                                    > > Napisałeś, analfabeto, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem, a j
                                                    > > uż na pewno dobrym, gdy "ograniczenie jednak jest".
                                                    >
                                                    > Jestes podwójnym idota.
                                                    > Skoro jestem anaalfabeta (znasz znaczenie tego slowa?) - to jak moglem cos napi
                                                    > sac?

                                                    No tak - funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął, że "analfabeta" to skrót od "funkcjonalnego analfabety".
                                                    Niestety, nadal cię przeceniam.

                                                    > > Czyli lepszym pomysłem powinno być, gdy jest ograniczenie. Więc gdy na TYM SAMY
                                                    > > M skrzyżowaniu ktoś dostawi słupek z ograniczeniem, to zwolnienie na takim skrz
                                                    > > yżowaniu stanie się z automatu lepszym pomysłem niż zwolnienie na skrzyżowaniu
                                                    > > bez ograniczenia.
                                                    >
                                                    > Tak, tym bardziej nalezy na nim zwolnic.

                                                    Czyli, debilku, wg ciebie fakt postawienia słupka na TYM SAMYM SKRZYŻOWANIU powoduje że pomysł zwolnienia staje się bardziej lub mniej sensowny.
                                                    Zatem znak czyni magię - bo przecież warunki drogowe się nie zmieniają.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 08:30
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzy
                                                    > żowaniu. Róż
                                                    > > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zachowani
                                                    > e?
                                                    > >
                                                    > > Owszem, z oczywistego powodu.
                                                    >
                                                    > Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?

                                                    Kretynem jest ktos, kto przechodzi od sytuacji redukcji predkosci przed skrzyzowaniem, nawet jelsi znako mowi 100 do uogolnienia tego na wszystkie ograniczenia.

                                                    Stad dyskusja z Toba jest tak idiotyczna.

                                                    Zeby Ci to inaczej uswiadomisc, ze redukcja predkosci jest rozsadna w tego typu sytuacjach...

                                                    Czy bedac np w DE, jesli na drodze wolno 100 i nie ma przed zakretem ograniczenia, to przed zadnym tez nie zwalniasz?

                                                    Gdybys nie zauwazyl, to tam, nie jak u nas takich ograniczien jest bardzo malo, ale nie znaczy to, ze nie trzeba zwolnic, bo sie z zakretu wylatuje.

                                                    > > > Skoro ci filmik niepotrzebny, to znaczy że efekt jest taki sam, jak
                                                    > bym go poka
                                                    > > > zał.
                                                    > > > Na to nie wpadłeś, forumowy imbecylu?
                                                    > >
                                                    > > Wpadlem. To zaluzmy, ze ja pokazalem filmik na ktorym wszyscy zwalniaja.
                                                    > > On swiadczy o tym, ze pierdolisz.
                                                    >
                                                    > Zmieniasz temat, forumowy debilku.

                                                    Nie, pokazuje jak durnych argumentow uzywasz. Skoro usilujesz mnie obrazic (bo coz wiecej mozesz zrobic) to znaczy, ze mam racje a tobie skonczyly sie argumenty.

                                                    > Najpierw piszesz, że filmik nie jest potrzebny, co logicznie oznacza że przyjmu
                                                    > jesz jak gdyby był on ci pokazany.

                                                    Nie, to tego nie oznacza. Jak na twoim filiku nikt nie zwolni to takze nie oznacza, ze nikt nie zwalnia.
                                                    A ze mam swoje obserwacje od lat wielu, to mnie one wystarczaja.

                                                    Ale nawet gdybym nie mial racji w tym zakresie (a to tylko hipotetyczne zalozenie), to i tak ja osobiscie skakac z okna nie bede, tylko dlatego, ze wszyscy skacza. Wole schody.

                                                    > To jest co innego niż twoje założenie, że pokazałeś filmik, na którym wszyscy z
                                                    > walniają.
                                                    > Bo ja nie twierdzę, że przyjmuję iż taki filmik może w ogóle powstać.

                                                    Nie jestem spraclnie zainteresowany Twoimi twierdzeniami, bo po wielokroc sie okazalo, ze zalozenia sa czerpane z dupy.

                                                    Takze pozostanpy przy wasnych obserwacjach i szerokosci zycze.

                                                    > > > Napisałeś, analfabeto,
                                                    > > Jestes podwójnym idota.
                                                    > > funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął
                                                    > Czyli, debilku,

                                                    Znudzilo mi sie, moze gdybys chociaz w zakresie wulgaryzmów był bradziej twórczy...
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 09:44
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > Zachowanie jest DOKŁADNIE takie samo na DOKŁADNIE takim samym skrzyżowaniu. Róż
                                                    > > > > nica jest w słupku z ograniczeniem, ale nie w warunkach na drodze.
                                                    > > > > Więc jak się słupek zabierze, to nadal jest to kretyńskie zac
                                                    > howani
                                                    > > e?
                                                    > > >
                                                    > > > Owszem, z oczywistego powodu.
                                                    > >
                                                    > > Czyli jadąc zgodnie z ograniczeniem, jest się kretynem?
                                                    >
                                                    > Kretynem jest ktos, kto

                                                    Odpowiedz na pytanie, wieczny spierdalaczu od tematu.
                                                    Już się zaplątałeś o własne nogi i zmieniasz temat.

                                                    > Ale nawet gdybym nie mial racji w tym zakresie (a to tylko hipotetyczne zalozen
                                                    > ie), to i tak ja osobiscie skakac z okna nie bede, tylko dlatego, ze wszyscy sk
                                                    > acza. Wole schody.

                                                    Jesteś chujowym kierowcą, skoro dla ciebie jazda zgodnie z ograniczeniem jest niebezpieczna. Dla innych jakoś jest bezpieczna.

                                                    > > > > Napisałeś, analfabeto,
                                                    > > > Jestes podwójnym idota.
                                                    > > > funkcjonalny analfabeta jeszcze nie pojął
                                                    > > Czyli, debilku,
                                                    >
                                                    > Znudzilo mi sie, moze gdybys chociaz w zakresie wulgaryzmów był bradziej twórczy...

                                                    Skoro wulgaryzmy ci nie odpowiadają, debilku, to może byś doczytał dalszą, merytoryczną część? A nie - ona też ci się znudziła.
                                                    Pierdolisz głupoty, zjebie (tak lepiej?), a jak ci się krok po kroku wskazuje, co robisz, to od razu akcja-ewakuacja - czyli uciekanie od tematu z gracją niedorozwoja.

                                                  • tbernard Re: tuning silnika 04.10.20, 10:28
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Tym niemniej jednak. To może być zwykły błąd/pomyłka. Standardem jest ogr
                                                    > anicze
                                                    > > nie do 70km/h
                                                    >
                                                    > Nawet yanosik mówi, "fotoradar, ograniczenie do 100".
                                                    > Nie ma 70, każdy jedzie te swoje 100 albo więcej - i co? Nic się nie dzieje, ha
                                                    > mowań gwałtownych też nie ma.

                                                    To jest nawet nie pomyłka a niedbalstwo i lekceważenie tych, co w pobliżu mieszkają przez narażanie na nieznośny hałas.

                                                    >
                                                    > > Co nie zmienia faktu, że zwolnienie przed światłami jest niezłym pomysłem
                                                    > a już
                                                    > > na pewno dobrym, gdy ograniczenie jednak jest.
                                                    >
                                                    > A cóż takiego powoduje, że w tym samym miejscu i przy takich samych warunkach n
                                                    > agle coś jest niezłym pomysłem, a po ustawieniu słupka ze znakiem pomysł ten st
                                                    > aje się lepszy?
                                                    >

                                                    Tam gdzie ta setka jest dozwolona (co uważam za skandal przy takiej bliskości zabudowań) może po prostu jest nieco dłuższe żółte aby dać szansę na zatrzymanie tym jadącym szybciej.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 04.10.20, 19:04
                                                    tbernard napisał:

                                                    > To jest nawet nie pomyłka a niedbalstwo i lekceważenie tych, co w pobliżu miesz
                                                    > kają przez narażanie na nieznośny hałas.

                                                    A jak 100 jest dozwolone z daleka od skrzyżowania, to hałas jest już w porządku?

                                                    > Tam gdzie ta setka jest dozwolona (co uważam za skandal przy takiej bliskości z
                                                    > abudowań) może po prostu jest nieco dłuższe żółte aby dać szansę na zatrzymanie
                                                    > tym jadącym szybciej.

                                                    Nie jest. Sprawdzone - jeżdżę tamtędy regularnie.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 08:33
                                                    Klemensa nie przegadasz i nie przyjemnie zadnego argumentu, bo:

                                                    - nikt, nie zwalnia,
                                                    - zwalnanie przed skrzyzowaniem nie ma sensu,
                                                    - na 70 takch tez nikt nie zwalnia
                                                    -na czerwonym niegdy nie rpzjechal
                                                    - zawsze zdazy wyhamowac
                                                    - hamowanie zawsze jest ladodne i przyjemne
                                                    - nikt tam nigdy nie hamuje gwaltownie

                                                    I zeby skaly sraly, to tak jest i kropka.
                                                    Zatem dyskusja nie ma sensu, bo to co ty widzisz na drodze + jak dziala wytracanie predkosci im krotszy jest odcinek na jej wytracjenie u Klemensa dziala inaczej.

                                                    Szkoda czasu,... w najlepszym wypadku za pare postow dowiesz sie, ze jestes debilem.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 09:46
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Klemensa nie przegadasz i nie przyjemnie zadnego argumentu, bo:
                                                    >
                                                    > - nikt, nie zwalnia,
                                                    > - zwalnanie przed skrzyzowaniem nie ma sensu,
                                                    > - na 70 takch tez nikt nie zwalnia
                                                    > -na czerwonym niegdy nie rpzjechal
                                                    > - zawsze zdazy wyhamowac
                                                    > - hamowanie zawsze jest ladodne i przyjemne
                                                    > - nikt tam nigdy nie hamuje gwaltownie

                                                    Ale tak właśnie jest, zaklinaczu rzeczywistości. Że ty jesteś zjebany i nie potrafisz sobie poradzić na takim skrzyżowaniu jadąc 100, to nie znaczy, że inni też są zjebani. Całe szczęście, że jesteś w mniejszości.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 14:21
                                                    Dlatego juz z toba nie dyskutuje bo to bez sensu. Zyj sobie dalej w krainie fantazji drogowych.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 14:45
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Dlatego juz z toba nie dyskutuje bo to bez sensu. Zyj sobie dalej w krainie fan
                                                    > tazji drogowych.
                                                    >
                                                    Gdzie większość zachowuje się tak jak ja i nikt nie ma z tym problemu.
                                                    Ty sobie uroiłeś, że powyżej 70 jak cię zdybie żółte światło, to mało cię pasy nie uduszą od hamowania.

                                                    No i jeszcze ci, którzy ZGODNIE Z PRZEPISAMI jadą 100 na takich skrzyżowaniach to kretyni.

                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 16:30
                                                    Cos dotarło... niesamowite.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 18:08
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Cos dotarło... niesamowite.
                                                    >
                                                    >
                                                    Przecież od początku stwierdziłem, że wg ciebie ci, co jadą zgodnie z przepisami, to kretyni.
                                                    Dopiero załapałeś? Zero niesamowitości ...
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 06.10.20, 08:42
                                                    Taaa... masz racje, oczywiscie dokladnie tak twierdzilem.
                                    • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 14:28
                                      I przystanek autobusowy tez jest.
                    • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:18
                      Codziennie mam taką sytuacje, ale właśnie dlatego, że wielu sprytnych tak robi... I dlatego jestem podejrzany i dlatego ten obok silnik wypruwa, a ja sobie spokojnie skręcam...
                      Najlepsze było, jak raz ruszyłem dynamiczniej, a ten obok ślamazarnie, to już jeden taki zza tego ślamazarnego wskoczył za mnie na mój pas i jakże się zdziwił, że ja jednak naprawdę skręcam, a nie się wbijam... Mimo, że kierunek był z wyprzedzeniem...
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:21
                        pocieszające :D
                    • galtomone Re: tuning silnika 01.10.20, 11:34
                      Oczywiście.
                • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 09:05
                  Ja taką "dziewczynę w gówienku" doganiam, gdy dojedziemy do miasta i tam już brakuje jej wyobraźni, jaki pas wybrać żeby szybciej przejechać, więc wyprzedzam ją na luzie (czasami dosłownie).
                  Jesteś już drugą mistrzynią prostej - jak masz 2 pasy to rura, ale jak trzeba pomyśleć, to już są problemy. Ja wolę udowadniać swoje umiejętności jazdy w bardziej skomplikowanych warunkach niż autostrada/eska, gdzie byle małpa potrafi wcisnąć gaz i jechać.

                  Swoją drogą - ciekawe, skąd się biorą takie agresywne, "testosteronowe" baby.
                  • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 09:13
                    I wywołałem do tablicy wojownika drogowego... co to sprytem gromi przeciwników, czy to frustratów, czy to mistrzynie prostej aka byle małpy gaz wciskające...

                    Tutaj najlepsze jest podejście samspade...
                    • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 10:30
                      gzesiolek napisał:

                      > I wywołałem do tablicy wojownika drogowego... co to sprytem gromi przeciwników,
                      > czy to frustratów, czy to mistrzynie prostej aka byle małpy gaz wciskające...

                      No - gdyby nie ty ...
                      A z tym "sprytem gromi przeciwników" to akurat prawda. Wielokrotnie wyprzedzam tych, którzy po zjeździe z 2-pasmówki albo po wjeździe do miasta się już gubią i umiejętność wciskania gazu nie wystarcza.

                      No i oczywiście bramki na autostradzie - nie ma to jak po przejechaniu 40 km od bramek być wyprzedzonym przez "szybkiego", który już raz mnie wyprzedzał 40 km przed bramkami. Myślałem, że to żadna sztuka ustawić się do bramki z najmniejszą kolejką - a tu siurpryza ...
                      BTW. Wczoraj ok. 19:00 w tym miejscu:
                      goo.gl/maps/MV9BzZjRmzXJ6i6z5
                      był korek aż do świateł. Ale na prawym pasie stały 2 lub trzy samochody tylko. Więc czego tu oczekiwać? Nawet nie wiem, jak tu nie być "pogromcą".

                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 09:55
                    "Ja taką "dziewczynę w gówienku" doganiam, gdy dojedziemy do miasta i tam już brakuje jej wyobraźni, jaki pas wybrać żeby szybciej przejechać, więc wyprzedzam ją na luzie (czasami dosłownie).
                    Jesteś już drugą mistrzynią prostej - jak masz 2 pasy to rura, ale jak trzeba pomyśleć, to już są problemy. Ja wolę udowadniać swoje umiejętności jazdy w bardziej skomplikowanych warunkach niż autostrada/eska, gdzie byle małpa potrafi wcisnąć gaz i jechać.

                    Swoją drogą - ciekawe, skąd się biorą takie agresywne, "testosteronowe" baby."


                    O czekałam na ciebie, klemens. Cieszę się, że wreszcie zaszczyciłeś mnie rozmową. :D

                    Kochanie, ja się nie ścigam. Po pierwsze nie mam do tego odpowiedniego samochodu, po drugie za bardzo cenię sobie swoje zdrowie i życie.

                    Jedyne moje przewinienie, to w miarę dynamiczna jazda (na tyle dynamiczna, na ile pozwala 90 konne tsi, czyli przecież bez szału).
                    Ruszam ze skrzyżowania i często widzę, że kierowca na drugim pasie nagle sobie przypomniał, że się bardzo, bardzo spieszy. I musi mnie koniecznie dogonić i wyprzedzić. Nie ma znaczenia, że żeby to zrobić, musi docisnąć w mieście do 110, a potem nagle ostro hamować, bo jest przejście dla pieszych.

                    I ten...jakby to powiedzieć...
                    Czy jeśli do pracy jeżdżę trzypasmówką, a nie dwu, to coś zmienia? 😂
                    • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 10:07
                      90-konne TSI. To ile lat ma Ziuta twoje auto - powyżej 10?
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:15
                        skąd takie wnioski?
                        • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 12:25
                          no jak ja kupowałem kilka lat temu nowe auto to takich silników TSI już nie było - były 1.2 105 KM i 1.4 122 KM. To musi być jakiś starszawy już wóz.
                          • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 12:32
                            5latek
                            • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 15:18
                              ten:
                              www.autocentrum.pl/oceny/skoda/fabia/iii/hatchback/silnik-benzynowy-1.2-tsi-90km-2014-2017/
                              czy ten?
                              autofakty.pl/testy/test-skoda-rapid-spaceback-active-12-tsi-90-km/
                              ewentualnie polo albo seacik?
                              • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 16:31
                                ? :)
                              • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 16:34
                                obok skody to ja dzisiaj znowu startowałam ze skrzyżowania - znowu to samo
                                ja ruszam pierwsza, ten goni i ciśnie i ciśnie

                                odpuściłam debilowi
                                • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 01.10.20, 16:53
                                  piataziuta napisała:

                                  > obok skody to ja dzisiaj znowu startowałam ze skrzyżowania - znowu to samo
                                  > ja ruszam pierwsza, ten goni i ciśnie i ciśnie
                                  >
                                  > odpuściłam debilowi

                                  czyli Polo albo Ibizka? :)
                                • klemens1 Re: tuning silnika 02.10.20, 11:17
                                  piataziuta napisała:

                                  > obok skody to ja dzisiaj znowu startowałam ze skrzyżowania - znowu to samo
                                  > ja ruszam pierwsza, ten goni i ciśnie i ciśnie
                                  >
                                  > odpuściłam debilowi

                                  A może po prostu ani odpuszczaj, ani nie odpuszczaj, tylko po prostu jedź po swojemu ignorując rzeczywiste lub wydumane motywy innych?


                                  • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 11:25
                                    A jak to jest "po swojemu"? :D
                                    • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 11:35
                                      Baj de łej, wczoraj wieczorem jechałam z moim facetem na siłownię (moim samochodem).
                                      Dwa pasy prowadzące do ronda, lewy tylko do jazdy prosto, prawy tylko do skrętu.
                                      Kawałek przed rondem przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną.
                                      Ponieważ lewy pas zakorkowany, a prawy pusty, zjechałam na prawy, dzięki czemu przed przejściem dla pieszych byłam pierwsza na pasie.
                                      Zielone światło, wiec ruszam szybko, bo muszę zjechać na lewy.

                                      "O, ściga się z tobą!" - orzekł mój facet
                                      "Wiem, kurwa. Jak wszyscy ostatnio."
                                      • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 12:59
                                        Podsumujmy: zamierzałaś przycwaniakować, wykonać być może niedozwolony, a na pewno niebezpieczny - bo dla innych niespodziewany - manewr i praktycznie zajechać drogę kierowcy jadącemu legalnie swoim pasem w kierunku wyznaczonym przez znaki. Już wiesz, dlaczego wkurwiasz innych użytkowników dróg, czy trzeba ci to przedstawić w obrazkach?

                                        > "Wiem, kurwa. Jak wszyscy ostatnio."

                                        Może powinnaś zasięgnąć porady terapeuty. Obsesje się leczy.
                                        • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 13:11
                                          Kochany,
                                          parę lat minęło, odkąd poświęciłam tyle czasu mizoginom, co wczoraj i przedwczoraj tobie.
                                          Musi kolejne parę lat minąć, zanim znów zdecyduję się popełnić taką stratę czasu.
                                          Także ten...Pa.
                                          • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 13:17
                                            piataziuta napisała:

                                            > Kochany,
                                            > parę lat minęło, odkąd poświęciłam tyle czasu mizoginom,

                                            Może powinnaś doczytać kto to jest mizogin. Bo można mieć wątpliwości czy znasz znaczenie tego słowa. Wyglądasz na żeńską wersje Klemensa. Tutaj narzekasz na innych mimo że według twojego opisu to ty cwaniakowałaś, to ty łamałaś prawo, to ty ścigałaś się żeby przed kogoś wjechać.
                                            • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 13:26
                                              Wypunktowałam już, dlaczego nazywam vogona mizoginem.
                                              Jeżeli przeczytałeś to i dalej nie rozumiesz, to nie mamy o czym rozmawiać.
                                              • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 13:46
                                                piataziuta napisała:

                                                > Wypunktowałam już, dlaczego nazywam vogona mizoginem.
                                                > Jeżeli przeczytałeś to i dalej nie rozumiesz, to nie mamy o czym rozmawiać.

                                                Nie przeczytałem. Znam natomiast jego wpisy na tyle żeby uważać że nazywanie go mizoginem jest delikatnie mówiąc na wyrost.
                                                Natomiast zręcznie omijasz drugi temat. Sama się ścigasz, cwaniakujesz, i masz pretensje do jadących swoim pasem. Jest to trochę dziwne. Może to nie wszyscy są dziwni. Może to nie wszyscy się z tobą ścigają. Może to jak z tym zwracaniem uwagi na to jak inni reagują na to że chcesz wyprzedzać i szybko jechać. Może to ty patrzysz na innych. Być może nawet częste są spojrzenia pełne politowania w twoja stronę. Sama przecież przyznałaś się jak szybko jeździsz, ,i nie tylko przy pustej drodze.
                                            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 13:26
                                              > Wyglądasz na żeńską wersje Klemensa.

                                              To przecież JEST żeńska wersja Klemensa.
                                              • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 13:29
                                                > To przecież JEST żeńska wersja Klemensa.

                                                W sumie nie, Klemens prezentuje jednak - aż sam się dziwię - ciut wyższy poziom. Przynajmniej nie bredzi, że kto się z nim nie zgadza, nienawidzi całego rodzaju męskiego.
                                                • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 13:38
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > W sumie nie, Klemens prezentuje jednak - aż sam się dziwię - ciut wyższy poziom

                                                  Tu bym sie kócił... Ale to moja opinia...

                                                  W każdym razie mamy jeszcze standard "nazimo" jako potencjaly p. odniesienia....
                                                  BTW: jest jeszcze na forum?
                                          • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 13:26
                                            > parę lat minęło, odkąd poświęciłam tyle czasu mizoginom

                                            Kochana, to, co piszę pod adresem twoim (i ewentualnie twoich koleżanek z forum), to piszę pod adresem twoim (i ewentualnie koleżanek z forum) - a nie ogółu kobiet, którego w najmniejszym stopniu nie reprezentujesz. Nazwanie nieumiejącej poprawnie jeździć głupiej cipy nieumiejącą poprawnie jeździć głupią cipą - to jeszcze nie jest mizoginia. Niestety, bardzo często spotyka się w internecie takie delikwentki jak ty, które nie rozumieją prostego przekazu, ale za to uważają, że każde krytyczne słowo pod ich adresem to zamach na całą ich płeć.
                                            • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 13:28
                                              Zacznij więcej myśleć, co piszesz, a mniej pierdolić. Bo póki co to piszesz ciągle "kobiety to" "kobiety tamto", a nie "ty głupia cipo" czy "ty i twoje koleżanki z forum".
                                              Bez odbioru.
                                              • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 13:38
                                                > Zacznij więcej myśleć, co piszesz, a mniej pierdolić.

                                                Zacznić myśleć w ogóle i więcej się pierdolić. Może dzięki temu miną ci drogowe obsesje i - tadam! - frustracje i przestaniesz zachowywać sie na drodze jak narwana gówniara.

                                                > Bo póki co to piszesz ciągle "kobiety to" "kobiety tamto"

                                                Teraz to już nie tylko nie rozumiesz, co jest napisane, ale zwyczajnie kłamiesz. Poza stwierdzeniem o tym, że 99,99% z 3,5 miliarda kobiet nie zna się na hackowaniu telefonów i chipowaniu silników - co akurat jest prawdą, odnosi się w takim samym stopniu do mężczyzn i nikomu nie ubliża - NIGDZIE nie napisałem "kobiety to, kobiety tamto" . WSZYSTKIE moje generalizacje opatrywałem zastrzeżeniem, że dotyczy to "forumowych bab" i "internetowych emam", a nie ogółu kobiet.
                                      • gzesiolek Re: tuning silnika 02.10.20, 13:06
                                        Ale z opisu wynika, że to Ty się z nim ścigałaś, bo chciałaś się przed niego wbić, a nie on z Tobą... Może to nie wszyscy się ścigają z Tobą, tylko Ty z wszystkimi...?
                                        • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 13:21
                                          "Ale z opisu wynika, że to Ty się z nim ścigałaś, bo chciałaś się przed niego wbić, a nie on z Tobą... Może to nie wszyscy się ścigają z Tobą, tylko Ty z wszystkimi...?"

                                          Masz trochę racji, ALE:

                                          dopóki człowiek z sąsiedniego pasa nie spostrzegł, że ruszam szybko, nie miał zamiaru ruszać dynamicznie - ruszył z kilkusekundowym opóźnieniem i dopiero gdy zobaczył, że jadę szybciej, postanowił przyspieszyć. I to jest dla mnie niezrozumiałe i żałosne.

                                          Gdyby ruszył równie dynamicznie, wcale bym się przed niego nie pchała - nie zajeżdżam ludziom drogi. Po prostu stać w korku nie lubię.

                                          I odwracając role: gdy widzę, że ktoś szybko leci, puszczam go i umożliwiam manewr, zamiast uniemożliwiać i stwarzać niebezpieczne sytuacje.
                                          • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 14:40
                                            piataziuta napisała:

                                            > "Ale z opisu wynika, że to Ty się z nim ścigałaś, bo chciałaś się przed niego w
                                            > bić, a nie on z Tobą... Może to nie wszyscy się ścigają z Tobą, tylko Ty z wszy
                                            > stkimi...?"
                                            >
                                            > Masz trochę racji, ALE:
                                            >
                                            > dopóki człowiek z sąsiedniego pasa nie spostrzegł, że ruszam szybko, nie miał z
                                            > amiaru ruszać dynamicznie - ruszył z kilkusekundowym opóźnieniem i dopiero gdy
                                            > zobaczył, że jadę szybciej, postanowił przyspieszyć.

                                            To akurat nic nowego.
                                            Ludzie nie lubią (f...k knows why) jak ktoś wjeżdża przed nich. To ma chyba jakiś irracjonalny związek z byciem gorszym, jeśli ktoś wjedzie przede mnie, bo przed mną jest właśnie ta magiczna linia "wygrałem".

                                            Innymi słowy płeć nie ma tu nic do rzeczy - na mężczyznę zareagowałby tak samo.
                                            Samo dynamiczniejsze ruszenie i groźba, że inne auto przekroczy tę magiczną linię pod jego przednim zderzakiem wystarcza.

                                            Osobiście jak takich widzę (a rzadko mi sie zdarza ruszyć jako drugi - to między innymi zaleta automatu i zamulającego [dzięki Klemens, nie zadawałem sobie z tego sprawy, ze zamula] 4x4) ściągam nogę z gazu i grzecznie wjeżdżam za nich.
                                            • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 14:47
                                              > Ludzie nie lubią (f...k knows why) jak ktoś wjeżdża przed nich.

                                              Przecież nawet nie chodzi o to, że wjeżdża przed, tylko że po chamsku cwaniakuje, zapewne łamiąc przy tym przepisy (skoro tam była zebra i pas tylko do skrętu w prawo, to na 99% była też linia ciągła, której przejeżdżać nie wolno) i uważa się za spryciulę. Nikt nie lubi takich buraków i choć sam, tak jak ty, też bym ustąpił, bo puśccie wariata, niech se polata, to cieszy fakt, że ktoś czasem utrze im nosa.
                                              • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 16:09
                                                vogon.jeltz napisał:

                                                > > Ludzie nie lubią (f...k knows why) jak ktoś wjeżdża przed nich.
                                                >
                                                > Przecież nawet nie chodzi o to, że wjeżdża przed, tylko że po chamsku cwaniakuj
                                                > e,

                                                Ale zapewne wiesz, że to są dwie osobne rzeczy. Trudno założyć, że każdy co ruszył szybciej z pod świateł to cwaniak. Co więcej, nawet jeśli, to utrudnianie jazdy innym tez nie jest powodem do dumy.

                                                Ja rozumiem, że jak ktoś jedzie językiem po pasach i się wciska nie patrząc, to można sie zdenerwować.... Ale czy jest to powód do robienia samu źle?

                                                Mnie się wydaje, że ludzie wola byc dla siebie nie uprzemi i z góry innych do "cwaniaków zaliczać, żeby było usprawiedliwienie....
                                                "Patrz....ruszył szybciej, chciał wyprzedzić... a taki CH!"

                                                Nie ważne, że gdyby nie specjalne przyspieszanie "nauczyciela", to nikomu ten manewr by nie przeszkadzał - liczą się zasady.

                                                Tak wiec jak widzę, ze mnie ktoś specjalnie poodjeżdża - choc nie musiał - to ja opuszczam. Nich sie cieszy, ze cwaniaka objechał.
                                                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 16:26
                                                  > Trudno założyć, że każdy co ruszył szybciej z pod świateł to cwaniak.

                                                  Trudno - to uwierzyć, że tamten gość chciał się z naszą drogą ziutą ścigać. Co natomiast można założyć - to że widząc ją stojącą obok na pasie do skrętu (oddzielonym linią ciągłą, jak się domyślam), podczas gdy sam zamierzał jechać na wprost, był przekonany, że ich drogi po kilkudziesięciu metrach się rozjadą - gdzie tu więc jakieś pole do ścigania? Jeśli nagle przyspieszył, to pewnie dlatego, by nadrobić kilkusekundowe opóźnienie w ruszeniu.

                                                  Innymi słowy, mam podejrzenie graniczące z pewnością, że laska znowu patrzy przez pryzmat swojej obsesji, koloryzuje i zwyczajnie zmyśla.

                                                  > Mnie się wydaje, że ludzie wola byc dla siebie nie uprzemi
                                                  > i z góry innych do "cwaniaków zaliczać,

                                                  Bez jaj, przecież mamy do czynienia z ewidentnym przykładem cwaniactwa połączonego z łamaniem przepisów, bo się pannie nie chce w korku stać.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 16:36
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Trudno założyć, że każdy co ruszył szybciej z pod świateł to cwaniak.
                                                    >
                                                    > Trudno - to uwierzyć, że tamten gość chciał się z naszą drogą ziutą ścigać.

                                                    Pisalem ogólnie. Co do sytuacji dwoch pasów, ciaglej linii, itd.. to masz racje. Tylko co z tego?

                                                    Naprawdę wierzysz, ze jak sie durnia nie wpusci to sie duren zmieni? Łaska boska na niego spłynie i nagle mądry sie zrobi?
                                            • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 15:26
                                              Ok, galtom, płeć nie ma nic do rzeczy i wielkość samochodu też nie ma nic do rzeczy.
                                              A to, że po jednym takim skrzyżowaniu zaglądają mi w szybę i z następnego próbują ruszać jeszcze szybciej, to przypadek.
                                              I to, że po jednym takim ściganku, jak panowie z busika zobaczyli kto siedzi za kierownicą to się cieszyli i pokazywali mnie sobie palcami, to też przypadek.
                                              I że mój facet w dużym samochodzie, dużo rzadziej ma takie sytuacje, a też lubi sobie skorzystać z turbo, to też przypadek.

                                              I w ogóle, wszyscy na drodze są normalni i zachowują się tak samo, a struktury socjologiczne, w tej jednej jedynej dziedzinie nie istnieją. ;P
                                              • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 16:26
                                                piataziuta napisała:

                                                > Ok, galtom, płeć nie ma nic do rzeczy i wielkość samochodu też nie ma nic do rz
                                                > eczy.
                                                > A to, że po jednym takim skrzyżowaniu zaglądają mi w szybę i z następnego próbu
                                                > ją ruszać jeszcze szybciej, to przypadek.

                                                To, że zaglądają to norma. Każdy chce wiedzieć z kim "wygrał".

                                                A co do potem to tu już możesz mieć rację, że płeć działa jako dodatkowa motywacja.

                                                Tym bardziej należy się uśmiechnąć i puścić przodem.

                                                Jak to mówią, lepiej z mądrym zgubić niż głupim znaleźć. Chyba, że twoje ego wymaga tego by durniowi coś udowodnić... ale mam nadzieje, że nie

                                                > I że mój facet w dużym samochodzie, dużo rzadziej ma takie sytuacje, a też lubi
                                                > sobie skorzystać z turbo, to też przypadek.

                                                Nie wiem, jaj mam spore auto ale do statystyk porównawczych nie mam dostępu.

                                                Ja po prostu mam to w dupie i nie daje się sprowokować idiotom na drodze. Im udowadniać nic nie muszę, a jeśli ktoś sie daje prowokować, kretynowi tzn., że jest takim samym debilem.
                                              • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 16:27
                                                > A to, że po jednym takim skrzyżowaniu zaglądają mi w szybę

                                                Się skup na sytuacji na drodze, a nie patrz na to, gdzie zaglądają inni kierowcy. Tak jak zapewne robi to "twój facet", dzięki czemu ma dużo rzadziej takie sytuacje.

                                                > panowie z busika zobaczyli kto siedzi za kierownicą to się cieszyli
                                                > i pokazywali mnie sobie palcami, to też przypadek

                                                Może po prostu jesteś aż tak brzydka? Też lubię sobie pooglądać osobliwości przyrody. Powiedz, zrobiłaś sobie glonojada?
                                            • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 15:38
                                              galtomone napisał:

                                              > piataziuta napisała:
                                              >
                                              > > "Ale z opisu wynika, że to Ty się z nim ścigałaś, bo chciałaś się przed n
                                              > iego w
                                              > > bić, a nie on z Tobą... Może to nie wszyscy się ścigają z Tobą, tylko Ty
                                              > z wszy
                                              > > stkimi...?"
                                              > >
                                              > > Masz trochę racji, ALE:
                                              > >
                                              > > dopóki człowiek z sąsiedniego pasa nie spostrzegł, że ruszam szybko, nie
                                              > miał z
                                              > > amiaru ruszać dynamicznie - ruszył z kilkusekundowym opóźnieniem i dopier
                                              > o gdy
                                              > > zobaczył, że jadę szybciej, postanowił przyspieszyć.
                                              >
                                              > To akurat nic nowego.
                                              > Ludzie nie lubią (f...k knows why) jak ktoś wjeżdża przed nich.


                                              Bo ten ktoś jest cwaniakiem łamiącym przepisy i wpierdalającym się przed tych jadących prawidłowo.
                                              Oraz jeszcze jedna rzecz. Czemu taki cwaniak musi wpierdalać się na chama przede mnie mimo że za mną jest miejsce.
                                              Oraz ten opis jest sztuczny że szkoda gadać. Typowe usprawiedliwienie cwaniaka. Jeśli jadący prawidlowo ruszył z opóźnieniem cwaniak dawno wjechał na pas do jazdy wprost. Tamten nie miał się z kim ścigać. Chyba że cwaniak ścigał się jeszcze z kimś z przodu.
                                              • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 15:47
                                                Troszkę ci brak wyobraźni, samspade, albo nie czytasz uważnie.
                                                • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 16:26
                                                  Czytam uważnie. Sama napisałaś że z pasem przeznaczonym do skrętu w prawo omijałaś korek. Potem chciałaś wykorzystać rzekomą nieuwagę żeby cwaniakowac i wcisnąć się przed jadącego prawidłowo. Startowałaś razem z nim i ruszył opieszale spod świateł. Więc jeśli w połowie potrafisz ruszać tak sprawnie biorąc pod uwagę twoje mniemanie o swojej osobie przy kilkusekundowym opóźnieniu powinnaś byś dużo z przodu. Gdzie więc upiększałaś sytuację?
                                                  Może nie ruszałaś koło niego tylko z tyłu wciskałaś się po chamsku?
                                                  Może facet ruszał powoli ponieważ za światłami i tak nie było miejsca i nie chciał wpuścić cwaniaka?
                                                  A może całe to twoje sprawne ruszanie to bajkopisarstwo?
                                                  W sumie chwalisz się tutaj jazda z prędkościami nie do końca rozsądnymi.
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 16:28
                                                    > A może całe to twoje sprawne ruszanie to bajkopisarstwo?

                                                    Raczej. Ciekawe, czy zarżnęła przy tym sprzęgło.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 17:55
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czytam uważnie. Sama napisałaś że z pasem przeznaczonym do skrętu w prawo omija
                                                    > łaś korek. Potem chciałaś wykorzystać rzekomą nieuwagę żeby cwaniakowac i wcisn
                                                    > ąć się przed jadącego prawidłowo.

                                                    Nie, nie czytasz uważnie.

                                                    Napisałam:

                                                    "Baj de łej, wczoraj wieczorem jechałam z moim facetem na siłownię (moim samochodem).
                                                    Dwa pasy prowadzące do ronda, lewy tylko do jazdy prosto, prawy tylko do skrętu.
                                                    Kawałek przed rondem przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną."

                                                    Kawałek.
                                                    Przed.
                                                    Rondem
                                                    Przejście dla pieszych.

                                                    Przed tym przejściem stałam na światłach.

                                                    Ten kawałek to ponad sto metrów, a oznaczenie że prawy pas jest do prawoskrętu dopiero przed rondem.


                                                    >Startowałaś razem z nim i ruszył opieszale sp
                                                    > od świateł. Więc jeśli w połowie potrafisz ruszać tak sprawnie biorąc pod uwagę
                                                    > twoje mniemanie o swojej osobie przy kilkusekundowym opóźnieniu powinnaś byś d
                                                    > użo z przodu.

                                                    I byłam z przodu. Ten na lewym pasie próbował mnie dogonić i uniemożliwić mi zmianę pasa. Nie udało mu się.

                                                    >Gdzie więc upiększałaś sytuację?

                                                    W dupie.

                                                    > Może nie ruszałaś koło niego tylko z tyłu wciskałaś się po chamsku?
                                                    > Może facet ruszał powoli ponieważ za światłami i tak nie było miejsca i nie chc
                                                    > iał wpuścić cwaniaka?

                                                    Może jesteś zwykłym tumanem, który nie umie przyjąć prostej sytuacji do wiadomości?

                                                    Potrzebujesz relację świadka i nagranie z kamerki?
                                                    Jedno i drugie mam do dyspozycji.

                                                    > A może całe to twoje sprawne ruszanie to bajkopisarstwo?

                                                    Pewnie. Siedzę i wymyślam, żeby zabawić takich durniów i ty i vogon.
                                                  • samspade Re: tuning silnika 03.10.20, 07:28
                                                    No to zaprosił Galtom na forum żeńską wersję Klemensa. Tak samo durna, upiększającą rzeczywistość, wierzącą we własną zajebistość jak on. W dodatku reagująca chamstwem i agresją na wpisy które nie wychwalają jaj pod niebiosa.
                                                    A nie potrafi sprawnie zmienić pasa.
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 03.10.20, 07:31
                                                    samspade napisał:

                                                    > No to zaprosił Galtom na forum żeńską wersję Klemensa. Tak samo durna, upiększa
                                                    > jącą rzeczywistość, wierzącą we własną zajebistość jak on. W dodatku reagująca
                                                    > chamstwem i agresją na wpisy które nie wychwalają jaj pod niebiosa.
                                                    > A nie potrafi sprawnie zmienić pasa.

                                                    I to stwierdza kłamliwa menda, która śmie łgać, że wg mnie droga bezkolizyjna to taka, gdzie jest kolizyjny skręt w lewo.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 15:50
                                                    samspade napisał:

                                                    > No to zaprosił Galtom na forum żeńską wersję Klemensa.

                                                    Ja kolezance dam wiecej czasu (i kredytu zaufania) nim ja do Klemensa przyrownam.
                                                    Ale mozesz to zwalic na moje miekkie serce i pedalstwo ;-).
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 03.10.20, 11:00
                                                    > Pewnie. Siedzę i wymyślam, żeby zabawić
                                                    > takich durniów i ty i vogon

                                                    To całkiem prawdopodobne. Ten wyjazd, na którym zarzynasz sprzęgło, też przecież wymyśliłaś.
                                              • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 16:33
                                                samspade napisał:

                                                > galtomone napisał:
                                                >
                                                > > piataziuta napisała:
                                                > >
                                                > > > "Ale z opisu wynika, że to Ty się z nim ścigałaś, bo chciałaś się p
                                                > rzed n
                                                > > iego w
                                                > > > bić, a nie on z Tobą... Może to nie wszyscy się ścigają z Tobą, tyl
                                                > ko Ty
                                                > > z wszy
                                                > > > stkimi...?"
                                                > > >
                                                > > > Masz trochę racji, ALE:
                                                > > >
                                                > > > dopóki człowiek z sąsiedniego pasa nie spostrzegł, że ruszam szybko
                                                > , nie
                                                > > miał z
                                                > > > amiaru ruszać dynamicznie - ruszył z kilkusekundowym opóźnieniem i
                                                > dopier
                                                > > o gdy
                                                > > > zobaczył, że jadę szybciej, postanowił przyspieszyć.
                                                > >
                                                > > To akurat nic nowego.
                                                > > Ludzie nie lubią (f...k knows why) jak ktoś wjeżdża przed nich.
                                                >
                                                >
                                                > Bo ten ktoś jest cwaniakiem łamiącym przepisy i wpierdalającym się przed tych
                                                > jadących prawidłowo.

                                                Zakładając ze taka jest faktycznie sytuacja.
                                                Ja mowie o przypadku gdzie chce zjechać na wolne na pasie miejsce a nie tuż przed czyjś zderzak.
                                                Jak ktoś zaczyna specjalnie to utrudniać (choc nie musi, bo 3 s. wcześniej wcale tak nie przyspieszał) to wtedy może to tak wyglądać. W każdym razie jak ktoś zaczyna odsalać taki numer i utrudniać to niech sobie jedzie przodem... Ja go rozumu nie nauczę i nie będę próbować.

                                                > Oraz jeszcze jedna rzecz. Czemu taki cwaniak musi wpierdalać się na chama przed
                                                > e mnie mimo że za mną jest miejsce.

                                                Nie wiem, zapytaj cwaniaka. Ja nie takie sytuacje mam na myśli. W każdym razie, gdy ktoś się przedmie tak wpycha też go puszczam.

                                                > Oraz ten opis jest sztuczny że szkoda gadać. Typowe usprawiedliwienie cwaniaka.

                                                Nie wiem, nie oceniam nie widziałem sytuacji.

                                                Wyżej koleżanka pisze o sytuacji 2 pasów, gdzie omija kolejkę tym do skrętu w prawo by wrócić na ten do jazdy na wprost. To bym do cewnikowania zaliczył, jeśli drogę zna i wie, że taki manewr utrudni spokojna jazdę innym. Tym niemiej jednak, ja odpuszczam. Droga (IMHO) nie jest miejsce gdzie warto innym własne racje udowadniać. Tym bardziej, że na dłuższą mete to nic nie daje. Jak ktoś głupi jest to będzie.
                                                • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 16:51
                                                  galtomone napisał:

                                                  > > Bo ten ktoś jest cwaniakiem łamiącym przepisy i wpierdalającym się przed
                                                  > tych
                                                  > > jadących prawidłowo.
                                                  >
                                                  > Zakładając ze taka jest faktycznie sytuacja.

                                                  Zakładam że taka jest sytuacja ponieważ sama piszącą o tym napisała. Wie że kolejka stoi na pasie do jazdy wprost a ona omija ją pasem do skrętu w prawo. Bo jak sama napisała nie lubi stać w korku.
                                                  Oraz jeszcze jedna rzecz o ile ten na pasie do jazdy wprost rzeczywiście kierowca miał kilkusekundowe opóźnienie nie ma mowy o żadnym ściganiu się ponieważ cwaniakujaca była przed nim. Zresztą w pisanie o ściganiu trudno uwierzyć. Pewnie facet roliszal jak do tej pory i nawet nie zwracał uwagi na cwaniaka na pasie do skrętu.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 17:05
                                                    samspade napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > Bo ten ktoś jest cwaniakiem łamiącym przepisy i wpierdalającym się
                                                    > przed
                                                    > > tych
                                                    > > > jadących prawidłowo.
                                                    > >
                                                    > > Zakładając ze taka jest faktycznie sytuacja.
                                                    >
                                                    > Zakładam że taka jest sytuacja ponieważ sama piszącą o tym napisała.

                                                    Super, a ja nie, jeśli zauważyłaś, pisałem o sobie o to tym co sam obserwuje.
                                                    Nizej dodalem, że wpychanie sie z pasa do skretu w prawo (o korym się wie - bo mnie sie pare razy zdarzyło w obcym miescie nie wiedziec i grzecznie czekalem az ktos zrobi mi miejsce) tak bedzie odebrane. Co jednak na moja reakcje (kogos przed kogo ktos sie wpycha) nie miałoby wplywu.
                                                  • samspade Re: tuning silnika 02.10.20, 17:16
                                                    galtomone napisał:

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > > Bo ten ktoś jest cwaniakiem łamiącym przepisy i wpierdalając
                                                    > ym się
                                                    > > przed
                                                    > > > tych
                                                    > > > > jadących prawidłowo.
                                                    > > >
                                                    > > > Zakładając ze taka jest faktycznie sytuacja.
                                                    > >
                                                    > > Zakładam że taka jest sytuacja ponieważ sama piszącą o tym napisała.
                                                    >
                                                    > Super, a ja nie,

                                                    Czyli ktoś opisuje sytuację a ty zakładasz że wyglądała inaczej.
                                                    Spoko.
                                                    Czyli wiesz ze rozmawiasz z nami nie o sytuacji opisanej przez piszącą a mimo to dyskutujesz.
                                                    Piszącą sama napisała że omijała pasem do skrętu bo nie chce stać w korku. To nie jest sytuacja że ktoś nie zna miasta i nieświadom wjedzia na taki pas. Wtedy włączasz kierunek i ktoś cię wpuści. O ile oczywiście nie ma kamerki bo wtedy jebnie klaksonem krzyknie rikorda widijo.
                                                    Ale nie o takiej sytuacji mowa.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 17:33
                                                    Gwoli ścisłości: pomiędzy przejściem dla pieszych, przed którym stałam na prawym pasie, a rondem i oznaczeniem, że prawy pas jest do skrętu w prawo, jest ponad 100 metrów odległości.
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 02.10.20, 17:45
                                                    > Gwoli ścisłości

                                                    Najprościej byłoby, gdybyś wrzuciła link do tego miejsca na Street View
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 07:10
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czyli ktoś opisuje sytuację a ty zakładasz że wyglądała inaczej.

                                                    Zakladam, ze nie wiem jak wygladala. Z wielu opiswo (ty to zrobiles z mojego) mozna czesto wywnioskowac co sie chce.

                                                    Ona opisala swoja sytuacje a ja moje obserwacje. Do jej opistu (prawy pas w prawo) tez sie odnioslem...

                                                    Zakladam, ze kazdy moze opisac swoje obserwacje/sytuacje jako przyklad?
                                                  • samspade Re: tuning silnika 03.10.20, 15:21
                                                    galtomone napisał:

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyli ktoś opisuje sytuację a ty zakładasz że wyglądała inaczej.
                                                    >
                                                    > Zakladam, ze nie wiem jak wygladala.

                                                    Rzeczywiście na podstawie jej bajkopisarstwa trudno powiedzieć.
                                                    Bo jest taka zarąbistą drajwerką ale gdy facet na pasie obok stał kilka sekund to ona tak sprawnie ruszała że mógł się z nią ścigać.
                                                    Potrafić jeździć ale przy przyspieszaniu sprzęgło dostaje w kość.
                                                    I wszędzie wokół widzi ścigających się z nią, wie co myślą gdy ona zasuwa po drogach.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 03.10.20, 16:08
                                                    Nie wiem. Za malo ja znam i jej opisy.
                                                    W kazdym razie sytuacja z psaem i rondem mnie sie nie spodobala - ale... nie znam miejsca.

                                                    U siebie mam dwa pasy i naprawde dlugi dojazd do ronda.
                                                    Teoretycznie jest tak:

                                                    pas prawy omija rondo, ale jest podporzadkowany.
                                                    Lewy ma sluzyc do jazdy w lewo/na rondo.... no ale przeciez z ronda mozna zjechac pierwszym zjazdem.

                                                    Wiec jak jade lewym (mniejsze wyboje) wrzucam kierunkowskaz w prawo i nikt mnie nie wpuszcza (w godzinach szczytu czasem sie to zdarza), to trudno.... wjezdzam na rondo i mijam tych "nieuprzejmych". Nie to nie.

                                                    Nie wiem czemu GSV pokazuje pod prad.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 03.10.20, 16:24
                                                    >W kazdym razie sytuacja z psaem i >rondem mnie sie nie spodobala

                                                    Uzasadnisz?
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 04.10.20, 10:11
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > >W kazdym razie sytuacja z psaem i >rondem mnie sie nie spodobala
                                                    >
                                                    > Uzasadnisz?

                                                    Spróbuję.

                                                    Z opisu sytuacji zrozumiałem - być może błędnie, dlatego nie odsądzam Cie od czci i wiary - że wiesz iż prawy pas za chwilę będzie tylko do skrętu w prawo a na lewym mija długą kolejkę aut.
                                                    Zapewne sytuacja gdy ktoś z prawego rusza szybciej i usiłuje sie wcisnąć na lewy jest tam dość częsta i ludzie sie denerwują.

                                                    Niby to podobne do sytuacji z suwakiem, ale prawy pas sie nie kończy. Ergo, jak stoisz na nim i czekasz aż zrobi sie miejsce to blokujesz ruch tym, którzy chcieli jechać w prawo.

                                                    A ze kierowcy w PL sa jacy sa, to (w duzym uolgolnieniu) ty z gory wiesz, ze na prawym masz chujow nauczycieli, a ci na prawym, kazdego traktuja jak cwaniaka.

                                                    I tak sobie spora grupa uzytkownikow drog robi nwzajem pod gorke, kazda przekonana o tym, ze ma racje i robi dobrze.
                                                  • galtomone W uzupelnieniu.... 04.10.20, 10:17
                                                    Mam podobna sytuacje u siebie. Dwa pasy.... dlugo leca obok siebie. Swiatla... i za kolejne 50 m za nimi kolejne, gdzie lewy tylko jedzie prosto, prawy w prawo.
                                                    Na prawym kolejka czesto na 200-300 m jeszcze przed pierwszymi swiatlami, lewy pas czesto pusty az do "za pierwszysmi swiatlami". Szansa na to, ze ktos cie z lewego pusci, praktycznie zerowa. Bo swoje juz odstali.

                                                    Jak sie nie spiesze, to jade prawym, bo ja lubie spedzac czas w swoim aucie. Wiec pare minut korka nie robi mi wielkiej roznicy.
                                                    Jak sie spiesze, to nie musze specjalnie sie wysilac. Spokojne tocze sie lewym pasem i zawsze znajdzie sie ktos, ktos sie zagapil z ruszeniem i bez wciskania sie na sile mozna spokojnie na prawy zjechac.

                                                    Wipierdalania sie typu migacz i zjezdzam nie patrzac tuz przed (a czasem nawet nie) tez nie lubie i to nie tylko na takich drgoach ale generalnie.

                                                    Zamrugaj co planujesz, ja kazdego zawsze wpuszcze, zdjecie nogi z gazu czy ruszenie o sekunde pozniej by zrobic miejsce nie stanowi problemu i plamy na honorze.
                                                  • galtomone Re: W uzupelnieniu.... 04.10.20, 10:24
                                                    Zapomniałem linka.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 14:40
                                                    Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś.

                                                    Wklejam zdjęcie sytuacyjne.
                                                    Startuję z punktu zaznaczonego na zielono - przed przejściem dla pieszych z sygnalizacją świetlną.
                                                    Za przejściem dla pieszych dwa pasy, które prowadzą do ronda - na obu jest pusto.
                                                    Mam 120 metrów zanim na pasach pojawią się oznaczenia do skrętu - zaznaczyłam ten odcinek na zdjęciu.

                                                    Ruszam dynamicznie, żeby zmienić pas na lewy. Patrzę w lusterko, czy jest to możliwe i widzę, że gościu z pasa obok, który przy ruszaniu spał, nagle obudził się, próbując uniemożliwić mi zmianę pasa.
                                                    Gdyby ten człowiek ruszał dynamicznie, nie próbowałabym wjechać przed niego na lewy pas, tylko wjechałabym za nim (lub za kolejnym, jeśli następny przykleiłby mu się do tyłka).

                                                    Jeżeli uważasz, że zamiast wjeżdżać na pusty prawy pas, powinnam ustawić się na końcu kolejki kilkunastu samochodów na lewym pasie, to powiedziałabym, że twoja dynamika jazdy i dbałość o płynność ruchu pozostawiają sobie wiele do życzenia - choć to oczywiście twoja sprawa.

                                                    PS Kierunkowskazów używam zawsze. Przed manewrem, a nie w trakcie.

                                                    PS 2 W tym miejscu codziennie dzieje się coś innego, z zajeżdżaniem drogi już na rondzie (czego nie robię) włącznie.

                                                    PS 3 NIGDY nie stoję na żadnym pasie, blokując ruch, czekając aż na sąsiednim zrobi się miejsce. Umiem się płynnie włączyć do ruchu, bez blokowania pasów i bez zajeżdżania po chamsku drogi.
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 05.10.20, 14:46
                                                    > Wklejam zdjęcie sytuacyjne.

                                                    No widzisz, i to jest konkret. Jestem teraz w stanie przyznać ci rację - w tym sensie, że nie wykonywałaś żadnego niedozwolonego manewru i jeżeli gość specjalnie cisnął by ci uniemożliwić wjechanie przed niego na lewy pas, to był po prostu chamskim burakiem. Przy czym:
                                                    1. miało to na 99% zero związku z twoją płcią, deklarowaną czy faktyczną
                                                    2. zdjęcie średnio odpowiada pierwotnemu opisowi: Dwa pasy prowadzące do ronda, lewy tylko do jazdy prosto, prawy tylko do skrętu.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 15:28
                                                    "Dwa pasy prowadzące do ronda, lewy tylko do jazdy prosto, prawy tylko do skrętu.
                                                    Kawałek przed rondem przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną.
                                                    Ponieważ lewy pas zakorkowany, a prawy pusty, zjechałam na prawy, dzięki czemu przed przejściem dla pieszych byłam pierwsza na pasie.
                                                    Zielone światło, wiec ruszam szybko, bo muszę zjechać na lewy."


                                                  • hukers Re: tuning silnika 05.10.20, 15:42
                                                    Tez mam u siebie takie skrzyżowanie i tez staję tak jak Ty, ale powiem Ci szczerze, że jakbym miał 90 kucyków do dyspozycji, to chyba bym się ustawiał na tym zakorkowanym pasie. Nie lubię się niepotrzebnie stresować.
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 16:01
                                                    Nie narzekam.
                                                    Moje - tak wzgardzone przez was turbo w wydaniu 1.2 - na tyle sobie dobrze radzi, że ruszanie w takiej sytuacji nie jest stresujące.

                                                    W recenzjach z testów tego modelu piszą, że jest żwawy i zrywny jakby miał o wiele większą pojemność skokową.

                                                    Raz się ścigałam kto szybciej ruszy ze skrzyżowania z moim facetem (u niego 2.0 140KM tdi) ja - pierwsza na prawym pasie, on - pierwszy na lewym. Wygrałam.
                                                    Ale to pewnie też "przypadek", czy tam inne inwektywy. :P
                                                  • gzesiolek Re: tuning silnika 05.10.20, 20:38
                                                    Akurat diesel na starcie też ma słabą reaktywność... No i jakbym się ścigał z żoną też by wygrała. Zadowolona żona i mniej podlechtane ego to lepszy dzień niż podbudowane ego i wkurzona żona... zwłaszcza, że patrząc na twe posty łatwo nie wybaczasz...
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 21:02
                                                    W tym związku układ sił jest raczej taki, że "przegrany mąż" = zły mąż - aczkolwiek nie w takich pierdołach, jak ściganie ze skrzyżowania.

                                                    Wydaje mi się, że jego samochód ma faktycznie słabszą reaktywność w pierwszych sekundach ruszania.
                                                    Jeździłam nim z pięć razy i mam wrażenie, że pomiędzy odpuszczaniem sprzęgła a dodawaniem gazu, przez pierwsze dwie sekundy jest "dziura" w mocy.
                                                    Aczkolwiek, mógł to być też po prostu mój brak wprawy.
                                                    Niemniej, przegrał.
                                                    Powtórzyć zawody? :P
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 05.10.20, 21:38
                                                    > Jeździłam nim z pięć razy i mam wrażenie, że pomiędzy odpuszczaniem
                                                    > sprzęgła a dodawaniem gazu, przez pierwsze dwie sekundy jest "dziura" w mocy.

                                                    A rozważyłaś hipotezę, że gość ruszający z opóźnieniem spod świateł, a potem "ścigający się" z tobą też mógł tak mieć?
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 05.10.20, 16:16
                                                    > Dwa pasy prowadzące do ronda, lewy tylko do jazdy prosto, prawy tylko do skrętu.
                                                    > Kawałek przed rondem przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną.

                                                    W dalszym ciągu z tego opisu wygląda to, że dwa pasy przeznaczone do jazdy w różnych kierunkach rozpoczynają się zaraz za przejściem. Kawałek to pojęcie bardzo nieprecyzyjne. Ja to zrozumiałem w ten sposób, jakby przejście było tam, mniej więcej, gdzie na twoim zdjęciu rozpoczyna się linia ciągła. Od tego miejsca też jest kawałek do ronda.
                                                  • galtomone Re: tuning silnika 05.10.20, 16:39
                                                    Jest OK. Zjazd na lewo dopiero gdy pojawia sie info o tym, ze prawy pas jest "do w prawo" wczenisej oba pasy sa OK.
                                                    Tez bym nie stal, gdyby bylo pusto.
                                                  • gzesiolek Re: tuning silnika 05.10.20, 22:27
                                                    Czyli sprytny (co nie lubi stawać w korku) trafił na chamskiego nauczyciela (co to nie lubi cwaniaków)... płeć i wielkość auta nic tu nie ma do rzeczy, poza tym, że czymś rozsądnym w przypadku mało rozgarniętego ruszania na pasie obok nie miałabyś problemu z wyprzedzeniem...
                                                    Dlatego lubię reaktywność mojej Mazdy... Automat, a w takiej sytuacji zanim ten obok ruszy i zanim mu dmuchnie turbina to ja jestem min. długość auta przed nim... ale ponad 190KM też pomaga...
                                                    Ot nie ma co się doszukiwać szowinizmu ot zwykłe polskie drogi...
                                                  • piataziuta Re: tuning silnika 06.10.20, 21:32
                                                    "Czyli sprytny (co nie lubi stawać w korku) trafił na chamskiego nauczyciela (co to nie lubi cwaniaków)... płeć i wielkość auta nic tu nie ma do rzeczy, poza tym, że czymś rozsądnym w przypadku mało rozgarniętego ruszania na pasie obok nie miałabyś problemu z wyprzedzeniem...
                                                    Dlatego lubię reaktywność mojej Mazdy... Automat, a w takiej sytuacji zanim ten obok ruszy i zanim mu dmuchnie turbina to ja jestem min. długość auta przed nim..."

                                                    Ach, no to cudownie. Jesteś najszybszy, jesteś wspaniały, a twoja mazda z...ekhm...automatem... była cudownym wyborem.

                                                    Takich jak ty - o ile nie zasypiają na drodze - zostawiam przed sobą, z życzeniem:

                                                    "ależ proszę, jedź na zdrowie, tylko nie zwolnij znowu za 200 metrów, żebym nie musiała się z tobą znowu pierdolić"
                                                  • vogon.jeltz Re: tuning silnika 06.10.20, 22:48
                                                    > ależ proszę, jedź na zdrowie, tylko nie zwolnij znowu za 200 metrów,
                                                    > żebym nie musiała się z tobą znowu pierdolić

                                                    Kolejna zaleta automatu: możesz se za 200 metrów bezstresowo zwolnić albo przyspieszyć, w zależności od potrzeby lub sytuacji, a ziuty z manualem za tobą muszą się pierdolić i wachlować kijem...
                                                  • gzesiolek Re: tuning silnika 06.10.20, 23:50
                                                    Ulżyło?
                                                    No to na zdrowie ;)

                                                    Co do ostatniego zdania, to lepiej zachowaj to dla swojego faceta...
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 06.10.20, 22:15
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Dlatego lubię reaktywność mojej Mazdy... Automat, a w takiej sytuacji zanim ten
                                                    > obok ruszy i zanim mu dmuchnie turbina to ja jestem min. długość auta przed ni
                                                    > m... ale ponad 190KM też pomaga...

                                                    Prawdopodobnie turbinowiec się nie ścigał - nie rób sobie złudzeń.
                                                    Jechałem tym wynalazkiem (nawet wątek był) i przyznam, że skrzynia jest zajebista.
                                                    Ale silnik słabawy ... Sam właściciel przyznawał, że poprzednie TSi jeździło lepiej.
                                                  • gzesiolek Re: tuning silnika 06.10.20, 23:48
                                                    Po pierwsze piszę o reaktywności a nie ściganiu się... Bo z większością doładowanych silnikiów o podobnej mocy przegram, nawet jeśli będę miał tą długość na starcie, bo po dmuchnięciu turbiny min. 320niutkami zniknie (nie na darmo polecałem koleżance 2.0 TSI).
                                                    Po drugie kiedyś opisywałem ściganie się mojej Mazdy z Superb II kombi 1.8 TSI DSG kumpla. I jak z zatrzymania Skoda nie odstawała znacznie, jak się kumpel odpowiednio przygotował do startu... i te moje niby 30KM więcej maks mocy dużo mi nie dawało... Tak bez przygotowania, tzn. 0 rpm do zmiany na zielone już dzięki reaktywności Mazdy dostawałem fory... tak samo z jazdy spokojnej na jak najniższych obrotach 60km/h depnięcie jednoczesne i przy jego lagu ja miałem kilka długości z przodu...
                                                    A tak poza tym z tego co pamiętam jechałeś autem po trzecim lifcie (FL3 vs FL1 wg danych producenta 0,2s wolniej 0-100, a wg odczuć wszystkich jeżdżących z 0,5s wolniej), a Twój kumpel wcześniej miał Octavię 1.8 TSI MT...
                                                  • klemens1 Re: tuning silnika 08.10.20, 10:30
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Po drugie kiedyś opisywałem ściganie się mojej Mazdy z Superb II kombi 1.8 TSI
                                                    > DSG kumpla. I jak z zatrzymania Skoda nie odstawała znacznie, jak się kumpel od
                                                    > powiednio przygotował do startu... i te moje niby 30KM więcej maks mocy dużo mi
                                                    > nie dawało... Tak bez przygotowania, tzn. 0 rpm do zmiany na zielone już dzięk
                                                    > i reaktywności Mazdy dostawałem fory... tak samo z jazdy spokojnej na jak najni
                                                    > ższych obrotach 60km/h depnięcie jednoczesne i przy jego lagu ja miałem kilka d
                                                    > ługości z przodu...

                                                    Tu raczej lag skrzyni robił problem. Turbina od 2500-2700 laga nie ma, wcześniej jest bardzo słaby - na tyle słaby, że odzyskuje początkową stratę od razu swoimi Nm.

                                                    > A tak poza tym z tego co pamiętam jechałeś autem po trzecim lifcie (FL3 vs FL1
                                                    > wg danych producenta 0,2s wolniej 0-100, a wg odczuć wszystkich jeżdżących z 0,
                                                    > 5s wolniej), a Twój kumpel wcześniej miał Octavię 1.8 TSI MT...

                                                    Dokładnie tak.
                                                    Przyznałem wtedy, że mógłbym takim samochodem jeździć. Do TSi nie ma porównania, ale jeździć się tym da.
                                                  • gzesiolek Re: tuning silnika 08.10.20, 20:30
                                                    No tutaj Nm TSI dużo nie nadrobił bo więcej niutkow miał tylko od ok. 1.6k do 3,2k rpm... i to też niewiele... z tym DSG w Superb II było ścięcie max momentu do 250Nm...
                    • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 10:25
                      piataziuta napisała:

                      > O czekałam na ciebie, klemens. Cieszę się, że wreszcie zaszczyciłeś mnie rozmową. :D

                      Hmmm - dlaczego akurat na mnie?

                      > Ruszam ze skrzyżowania i często widzę, że kierowca na drugim pasie nagle sobie
                      > przypomniał, że się bardzo, bardzo spieszy. I musi mnie koniecznie dogonić i wy
                      > przedzić.

                      Myślisz, że to ze względu na ciebie, twój samochód, czy po prostu robiłby tak również wtedy, gdyby był sam na drodze?
                      Rozważ opcję nr 3 - takich, co jeżdżą binarnie, jest całkiem sporo - nawet gdy 300 m dalej właśnie zapaliło się czerwone.

                      > Czy jeśli do pracy jeżdżę trzypasmówką, a nie dwu, to coś zmienia? 😂

                      Różnica jest diametralna. Na 3-pasmówce wbijasz na prawy pas i rura. Prawego pasa wielu kierowców tak unika, jak by to było pobocze. A poboczem najlepiej się wyprzedza.
                      Mam nadzieję, że odkryłaś to i nie wisisz na zderzaku tych ślamazar, co ledwo zipią, wyprzedzając lewym dostawczaki?
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:44
                        "Hmmm - dlaczego akurat na mnie?"

                        forumowicze tyle razy zdążyli o tobie wspomnieć, że miałam nadzieję, że w końcu wejdziesz tu cały na biało 😂

                        "Myślisz, że to ze względu na ciebie, twój samochód, czy po prostu robiłby tak również wtedy, gdyby był sam na drodze?
                        Rozważ opcję nr 3 - takich, co jeżdżą binarnie, jest całkiem sporo - nawet gdy 300 m dalej właśnie zapaliło się czerwone."

                        Problematycznym może być fakt, że nie jestem w stanie opuścić swojego ciała i przeprowadzić właściwych statystyk na odpowiedniej próbie.

                        Niemniej, będąc od czasu do czasu pasażerem, w większym samochodzie mojego faceta albo ojca, takich sytuacji nie zauważyłam.

                        Co więcej, gdy mój facet raz na jakiś czas wsiada do mojego samochodu, jest zawsze zszokowany, jak bardzo ludzie próbują mu zajeżdżać drogę - jak twierdzi, gdy jedzie swoim, dużo rzadziej coś takiego go spotyka.

                        Moje hipoteza kształtuje się więc następująco:

                        po pierwsze, panowie irytują się, gdy wyprzedza ich mały samochód
                        po drugie, gdy zauważą, że za kierownicą małego samochodu siedzi dziewczyna, wątłe ego tym bardziej nakazuje im przyspieszać
                        • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 12:20
                          piataziuta napisała:

                          > "Hmmm - dlaczego akurat na mnie?"
                          >
                          > forumowicze tyle razy zdążyli o tobie wspomnieć, że miałam nadzieję, że w końcu
                          > wejdziesz tu cały na biało 😂

                          Czytam między wierszami, że moje wejście było raczej przeciętne - ale może się jeszcze rozkręcę.
                          A tak między nami - trochę mnie przeceniali na pewno.

                          > Co więcej, gdy mój facet raz na jakiś czas wsiada do mojego samochodu, jest zaw
                          > sze zszokowany, jak bardzo ludzie próbują mu zajeżdżać drogę - jak twierdzi, gd
                          > y jedzie swoim, dużo rzadziej coś takiego go spotyka.

                          Z rzeczywistością nie ma sensu dyskutować. Dziwi mnie to trochę, bo sam nie odczuwam ani respektu przed "większymi/droższymi/szybszymi" ani wyższości nad przeciwieństwem ww. Jeżeli jednak ludzie to odczuwają (niejaki engine8 np. twierdzi, że istnieje respekt przed bmw), to tłumaczy to skąd u ludzi pragnienie kupna "lepszego" w sensie bardziej drogiego/prestiżowego auta.

                          Wyprzedzanie prawym zamiast czekania na ślamazarę na lewym jest ci znane, więc tu się zgadzamy.
                          Ew. polecam moje filmiki z czasów, gdy jeździłem mocą 80 KM - i to bez turbiny:

                          www.youtube.com/watch?v=KN5Jg0yjQNc
                          www.youtube.com/watch?v=7C9V_DdGOKo

                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:59
                        "Różnica jest diametralna. Na 3-pasmówce wbijasz na prawy pas i rura. Prawego pasa wielu kierowców tak unika, jak by to było pobocze. A poboczem najlepiej się wyprzedza.
                        Mam nadzieję, że odkryłaś to i nie wisisz na zderzaku tych ślamazar, co ledwo zipią, wyprzedzając lewym dostawczaki?"

                        Akurat moja trzypasmówka jest bardzo specyficzna, albo mówiąc wprost, po prostu chujowo zrobiona.
                        Prawy pas łączy się z dużą ilością wjazdów i zjazdów, a lewy powiedzmy, że prowadzi do autostrady.
                        Ponieważ węzły z kilku jezdni, łączą się w kilku miejscach w JEDNĄ (normalnie geniusz to wymyślił), prawy pas albo stoi, albo jedzie te 40-70.
                        W tym samym czasie na lewym wielu jedzie, jakby już było na autostradzie.
                        Środkowy zaś to jedna wielka przygoda - wszystko zależy, czy samochód przed tobą próbuje zjechać na lewy, czy na prawy pas.

                        Trzymanie się prawego pasa na tej trzypasmówce, kończy się 5razy dłuższym czasem dojazdu do pracy.
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 11:06
                        Twój entuzjazm dotyczący wyprzedzania prawym pasem, przypomina mi mój - krótko po tym jak zrobiłam prawo jazdy ;P i jeździłam starym, zdezelowanym hatchbackiem o zawrotnej mocy 45 koni.

                        No więc, ja też wtedy wyprzedzałam prawym, zachwycona, że prawie nikt nim nie jeździ.
                        Ale to na innej trasie było.
                • hukers Re: tuning silnika 01.10.20, 09:21
                  piataziuta napisała:


                  > Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia was w tyle dziewczyna m
                  > ałym gówienkiem. Jak widać tutaj u niektórych nastroje są podobne.

                  Podwoziłem gdzieś, kiedyś kumpla moją bestyją. Staneliśmy na światlach jako pierwsi, na dwupasmówce. Obok podjechała czerwona yariska z jakąś piękną gołąbeczką na pokładzie. Zmiana na zielone, ja ruszam spokojnie tak jak prawie zawsze, a gołąbeczka rura do przodu z piskiem. Kumpel mówi: Ty, Yariska cię objechała. Ja do niego: No, przecież nie będę się z Yariską ścigał.
                  Kurtyna.
                  • waga170 Re: tuning silnika 01.10.20, 09:28
                    Zeby z pierwszej pozycji po zmianie swiatel wyrywac do przodu z piskiem, to trzeba byc nie lada chujem. To tak wedlug mojego kolegi, "baby to sa chuje".
                    • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:17
                      dlaczego?
                      powinna poczekać, aż jaśnie pan w "bestyi" raczy zauważyć, że światło się zmieniło i poczekać aż raczy ruszyć?
                  • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:15
                    Z moich obserwacji wynika, że takie zachowanie jak twoje to rzadkość.

                    Stoję sobie na skrzyżowaniu jako pierwsza na dwupasmówce.
                    Obok jakiś sedan, nie spojrzałam na markę.
                    Ruszam ze skrzyżowania dynamicznie jak zwykle (ale bez pisku opon), zostawiając z tyłu sedana, którego kierowca się zagapił.
                    W lusterku widzę, że docisnął gaz do dechy i bardzo próbuje mnie wyprzedzić (jeden z pasów się zaraz kończy). Czasem w takich sytuacjach odpuszczam, jeśli stwarza to za duże zagrożenie, tym razem nie.
                    Na następnym skrzyżowaniu patrzę, kto mnie gonił - facet, wiadomo, a obok niego dziewczyna, mająca z tego wszystkiego wielką bekę.

                    Jak myślisz, co mówiła?
                    • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:20
                      90% kobiet na siedzeniu kierowcy lub pasażera najeżdża na inne kierowczynie (i kierowców zresztą też) tak, że sam bym nawet o tym nie pomyślał... Do trąbienia też są pierwsze...
                      • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:22
                        90% z tych z którymi miałem okazje jeździć... żeby nie było...
                      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:24
                        jeśli chodzi o kobiety - kierowców, to mnie najbardziej wzruszają baby w suvach
                        prawdziwe królowe drogi: NIGDY nie wpuści, pierwsza zatrąbi
                • vogon.jeltz Re: tuning silnika 01.10.20, 13:05
                  > Widzę na drogach, jak wielu z was wkurwia, gdy zostawia
                  > was w tyle dziewczyna małym gówienkiem.

                  Źle trafiłaś, ziuteńko. Wkurwiać to może takich samych "dynamicznych" mentalnych gówniarzy jak ty, ale tutaj i mnie i większości kolegów zwisa równo kto nas wyprzedza i czym. Ojciec nauczył mnie zasady: puśćcie wariata, niech se polata - tego se trzymam.
                  • galtomone Re: tuning silnika 02.10.20, 16:40
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Ojciec nauczył mnie zasady: puśćcie wariata, niech se polat
                    > a
                    - tego se trzymam.

                    👍

                    Bo to mniej więcej tak jak w sytuacji gdy 5 latek mówi do nas 'jesteś gupi" - i co... Mam teraz rzucić wszystko i udowadniać gówniarzowi, że nie ma racji? Nawet obrażać sie nie ma o co.
      • hotelarz.giuseppe Re: tuning silnika 30.09.20, 17:24
        Też prawda :)
    • bigzaganiacz Re: tuning silnika 30.09.20, 18:24
      Zacznij od magnetyzerow 20KM z miejsca wiecej
    • engine8 Re: tuning silnika 30.09.20, 18:50
      A to jest moze Kitchen Aid?
      • bigzaganiacz Re: tuning silnika 30.09.20, 20:27
        Na to wyglada
        youtu.be/vDlMLqdvHzI
        Pozadny blender dla mezczyzn ma 3x wiecej konikow
        • engine8 Re: tuning silnika 30.09.20, 21:35
          ROTFLMAO
          Best shit I have seen lately...

          na leb bije to
          www.youtube.com/watch?v=oOyVQKmSLCs
          • bigzaganiacz Re: tuning silnika 30.09.20, 21:56
            Z takiego dzakuzi sie chyba nie wychodzi tylko wylatuje z kopa
    • marekggg Re: tuning silnika 30.09.20, 21:42
      kup wiekszy wydech. pomoze.
      • klemens1 Re: tuning silnika 01.10.20, 08:59
        marekggg napisał:

        > kup wiekszy wydech. pomoze.

        Myślałem, że bardziej pomaga sportowy wlew paliwa. Ale pewności nie mam :)
    • waga170 Re: tuning silnika 01.10.20, 09:11

      "Chcę zwiększyć moc silnika, żeby szybciej omijać zawalidrogi w stylu bywalca.hoteli. ;)

      "Czy ktoś tu się zna na takich rzeczach?"

      Moc ktora juz masz, a wlasciwie jej ulamek, wystarczy z nawiazka zeby kogos szybko ominac.
      • piataziuta Re: tuning silnika 01.10.20, 10:25
        czytanie nie boli, przysięgam
        • gzesiolek Re: tuning silnika 01.10.20, 10:30
          Tak jak i poznanie definicji "omijania" wg PRD
    • bolo2002 Re: tuning silnika 02.10.20, 17:09
      Odradzam montaż powerboxa i to bez względu jaki masz silnik. Sprawdziłem na sobie-silnik sie po prostu rozleciał po 60 tys od daty montazu! A silniki TSi wytrzymuja i tak ca 150 tys km-o czym warto wiedziec! To sa sztucznie wyżyłowane silniki. Lepiej zmienić samochód , jak potrzeba wiecej mocy . Pewne silniki benzynowe- to dziś 1,8 Honda i 139 KM , 2,0 i Mazda 3 lub 6 i 145 lub 165 KM czy nawet Hyundai-Kia 2,0 T-GDI i 177-180 KM. A jak potrzebujesz 110 KM to proponuję absolutnie bezawaryjny silnik 1,4 koncernu Hyundai-Kia i 109 KM. Wypadniesz z fotelem z samochodu a silnik jedzie dalej! Nie polecan tych silników 1,0 i 1,2 czy 1,4 TSI VW ani tych francuskich 1,2 PUR-TECH. Jedyny francuski ti 1,33 l -czterotakt. Ma dobre osiagi i tez jest 130 Km w sam. Renault. Teraz mam 31-szy samochód-koreański i zero problemów!!
      • piataziuta Re: tuning silnika 02.10.20, 22:45
        dzięki!
    • bolo2002 Re: tuning silnika 02.10.20, 17:16
      A co do opon to mozesz załozyc tylko takie szerokie -jakie są opisane w instrukcji samochodu! W przypadku jakiej kolwiek kolizji czy wypadku nie dostaniesz odszkodowania -przy oponach innych niz dopuszczone dla danego samochodu.W Niemczech-gdzie mieszkałem wiele lat-załozenie szerszych opon niz dopuszczone- to samobójstwo- w Polsce widzi sie idiotów, gdzie opona wychodzi na zewnatrz poza krawędz błotnika. To jest niedozwolone. W mojej instrukcji sam. Kia mam 3 rózne szeokosci od 185 do 215 i to by było na tyle , co i na przedzie ! Zamieniłem 185 na 195 i tyle wolno.
    • kotek_miaumiau Re: tuning silnika 03.10.20, 14:33
      Czy jest to może siedmioletnia Fabia ?
      Z " babą ", co pierwsza we wsi miała maturę, poszła na niepraktyczne studia,
      słoikiem więc została, za Ch ... do domu nie wróci ( bo wstyd ) i dzisiaj czyta Wysokie Obcasy ?
      A może do nich czasem nawet pisze. Koleżanka Misiaczkowej ze stajni Długołęckiej ?
      To słychać, w każdym zdaniu. Pełno takich siedzi na Placu. Wyszczekana - oblatana. Wściekła suka.
      Szkoda czasu na jakąkolwiek dyskusję.
      Bez odbioru ...
      :)
    • ktos_z_kosmosu Re: tuning silnika 05.10.20, 13:34
      - 1,2 TSI 90 KM, wystarczy. Przy swoich gabarytach i wadze to dynamiczne auto.
      - 90 KM to i tak już przez producenta wyżyłowany silnik, czyli zmiana na większą moc, to kolejny krok do jego wczesnej śmierci. Pytasz "jakie konsekwencje". W ASO przy zastosowaniu oryginalnych części, może być nawet jakieś ponad 10 tyś.
      - Ogumienie - Jeżdżę na nietypowych 195/65 R 14 średniej klasy i też przy starcie buksują, a nie zmieniam na 205 bo wiem, że to nie wina opon, a lekkiego przodu.
      W ogóle nie ma sensu wariować i wbijać się w koszty. To że dziś małe auta sprzedają na wielkich kołach, pomijając lekką poprawę komfortu i ładny wygląd, ma tylko uzasadnienie ekonomiczne na korzyść producentów i serwisów. Kiedyś zdarzało mi się jeździć Volvo 960 2T jakieś 186 KM. Ogień dym, wiry w zbiorniku, a szedł po drodze jak przyklejony na fabrycznych kołach z gumami 195/65 R 15. Komu to przeszkadzało?
      - Kwestia prędkości 180 km/h. Kiedyś znałem gościa. Szybki facet, odważny, kasę trzaskał na nieszczególnie legalnych interesach (ludzi nie krzywdził). Uznawał tylko, początkowo, dwie marki aut, Mercedes i Porsche. Po czasie tylko Porsche. Jako, że miał ciężką nogę, kiedyś go spytałem czy się nie boi. Odpowiedział - boję się, ale nie o to co ja wywinę na drodze, boję się tego co inni wywiną i co mi sama droga wywinie.
      Ja też tego się boję i z tej przyczyny nie przekraczam prędkości rozsądnych. Ty też się bój, bo na polskich drogach i w okolicznościach kultury Polaków przemieszczających się po tych drogach, 180 nie jest prędkością rozsądną.
      Przemyślisz sprawę, wyciągniesz wnioski, to może tak jak mnie, uda ci się kilkanaście razy kulę ziemską okrążyć bez nawet małego puk. Czego ci młoda damo życzę.
      • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 14:41
        dzięki
      • klemens1 Re: tuning silnika 05.10.20, 14:50
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > - 90 KM to i tak już przez producenta wyżyłowany silnik

        Są 1.2 130 KM seryjnie - i jakoś się to nie rozlatuje.
        Poza tym - odrobinę wiedzy z fizyki by się przydało. Moc to moment obrotowy x obroty. Silniki TSi mają to do siebie, że mają duży moment obrotowy z dołu, który - w zależności od wersji - kończy się wcześniej (mniejsza moc max) albo później (większa moc max). Więc moment generowany przez silnik się nie zmienia - zmienia się jedynie czas jego "obowiązywania".
        Przykładowo 2.0 TSi 190 oraz 272 KM mają taki sam max moment obrotowy - tylko w tym drugim przypadku kończy się on później.
        Wystarczy teraz zmienić program, żeby moment miał szerszy zakres w górę i niczego nie trzeba żyłować.

        • gzesiolek Re: tuning silnika 06.10.20, 20:44
          1) TSI mają duży moment obrotowy od obrotów rozkręcenia się sprężarki... wcześniej z dołu nie mają nawet mikrego...
          2) apropo 2.0TSI , w tych co rozważałem 190KM vs 272KM maks moment był 320Nm vs 350Nm, ale rzeczywiście w mocniejszym znacznie dłużej dostępny... Osprzęt na 100% jest taki sam?


      • piataziuta Re: tuning silnika 05.10.20, 16:20
        mam nieśmiałe pytanie:

        czy takie buksowanie związane z "lekkim przodem" można zmniejszyć przez wyważenie kół, czy jedno z drugim nie ma nic wspólnego?
        • vogon.jeltz Re: tuning silnika 05.10.20, 16:21
          Nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka