Dodaj do ulubionych

antyradary

26.10.04, 22:30
czy ktos ma cos takiego jak antyradar w samochodzie?
czy to zdaje egzamin? czy warto zakupic to urzadzenie?
czy policja jest w stanie wykryc ze masz antyradar i go uzywasz? sa przeciesz
zaklocacze wykrywaczy antyradarow.
czy mozna pozwolic sobie na wiecej majac to zlote pudelko w samochodzie?
Obserwuj wątek
    • mejson.e Re: antyradary 26.10.04, 23:45
      filipppppppppp napisał:

      "czy ktos ma cos takiego jak antyradar w samochodzie?"

      Ja mam w szufladzie od ładnych paru lat - pamiątka z czasów "durnych i jurnych"

      "czy policja jest w stanie wykryc ze masz antyradar i go uzywasz?"

      Jest w stanie, jeśli w panice zaczynasz go chować albo wyłączać i zachowujesz
      się nienormalnie ;-)

      "sa przeciesz zaklocacze wykrywaczy antyradarow."

      Coś mocno pokręciłeś!
      Antyradar to z reguły detektor - pasywne urządzenie - tylko "nasłuchujące".
      Zakłócacze to aktywne urządzenia zakłócające odczyt wiązki odbitej radaru.
      Te nie tylko można wykryć, ale dodatkowo szczególnie rozjuszają policjantów, gdy
      im radar pokazuje liczby z kosmosu.
      Zatrzymają, przeszukają i wpie.dolą!

      "czy mozna pozwolic sobie na wiecej majac to zlote pudelko w samochodzie?"

      Zależy ile masz kasy na podróż?
      • filipppppppppp Re: antyradary 27.10.04, 00:18
        czyli, kupujac anty radar (ceny 350-1900 zl) policja nie jest w stanie wykryc
        mi go w samochodzie? kiedys w TV pokazywali reportaz, ktos mial wlasnie anty
        radar, policja od razu przeszukala, znalazla i ukarala, ponadto sprawa trafila
        do sadu. Jak to w koncu jest? czy anty radar nie zakloca policyjnych urzadzen?
        a moze tak sie tylko mowi "anty radar" a to okazuje sie urzadzenie ktre
        wylapuje wiazke i jednoczenie wysyla zaklocajac
        • Gość: Szymi Re: antyradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 00:23
          nie są w stanie wykryć elektronicznie, ale jak wsadzi łeb do środka wozu
          to "wykryje" hehe
        • niki27 Re: antyradary 27.10.04, 09:22
          Nie jestem fizykiem, ale na zwykły chłopski rozum wydaje mi się, że anty-radary
          to były skuteczne w czasach radarów stacjonarnych (może też na fotoradary?).

          Przecież "suszarka" emituje fale tylko przez kilka sekund - gdy już jesteś na
          celowniku. Kiedy policjant w krzakach namierza wcześniej jadące samochody, ty w
          tym czasie możesz być, powiedzmy, sześć kilometrów dalej - i czujnik nie zdąży
          wychwycić sygnału...

          A propos. Widziałem ostatnio wyjątkowy przykłąd współpracy policyjno-
          obywatelskiej. Radiowóz zadekował się...u chłopa na podwórku, idealnie
          zasłonięty drewnianą bramą.
          Chłop miał zięcia w policji, czy jak? A może "odpracowywał" jazdę po głębszym?
    • Gość: Pitttt Re: antyradary IP: 62.148.84.* 27.10.04, 09:39
      Nie ma sesnu bawić się w coś takiego wykryć nie mogą , jeśli przewozisz go w
      samochodzie w stanie niezdolnym do działania (niepodłączonynp w pudełku ) to
      policja moze cię cmoknąć nasze prawo zabrabnia urzywać antyradarów ale nie
      zabrania posiadać ich .
      Pozatym fakt w przypadku suszarki nawet najlepszy antyradar jest do lufto bo
      wtedy jest z reguły za późno a fotoradar to już bez komentarza był w
      autoświecie test antyradarów i na suszarce wszystkie przepadły a na fotoradarze
      tylko jeden za chyba 2500 pln wykrył go z jakiś 60m co i tak jest za późno moim
      zdaniem nie ma sensu
    • Gość: bab Re: antyradary IP: 217.153.112.* 27.10.04, 10:18
      ja mam, zamontowałem go we wnętrzu deski rozdzielczej, jest schowany za radiem.
      Uruchamia się razem z włączeniem świateł w aucie, można też go wyłączyć
      dorobionym przeze mnie przełącznikiem.

      Sprawdza się w przypadku fotoradarów
      Na suszarkę też działa, ale żeby był skuteczny to musi przede mną jechać jakieś
      auto które jest akurat namierzane (producent delkaruje że urządzenie działa na
      1km), wtedy zwalniam i mnie nie łapią.

      Minus - czasami piszczy w pobliżu supermarketów (jest tam jakieś pole czy co)

      Ogólnie zarobił na siebie wielokrotnie

      .
      • niknejm Re: antyradary 27.10.04, 14:12
        Gość portalu: bab napisał(a):

        > Minus - czasami piszczy w pobliżu supermarketów (jest tam jakieś pole czy co)

        Detektory pracujące z automatycznie otwieranymi drzwiami - to one wzbudzają
        takie alarmy.

        Znajomy wypróbował antyradar (za kilkaset zł) na fotoradarze. Usłyszał
        piknięcie na sekunde przed wjazdem w 'pole ostrzału'. Czyli kiszka.

        Pzdr
        Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka