Dodaj do ulubionych

OT - któremuś z Was współczuć?

30.10.20, 09:57
next.gazeta.pl/next/7,151003,26458277,polacy-za-granica-zaplaca-podwojny-pit-sejm-przyjal-nowelizacje.html#s=BoxOpImg9
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: OT - któremuś z Was współczuć? 30.10.20, 18:30
      jezeli juz ktos ma fajna prace zagranica, to nie ma co czekac, zgarnaczone, dzieci, psa kota i spadac.

      z drugiej strony, jak sie polacy chwala tym ze nie kabluja na sasiada, to jezeli ktos wyjezdza do pracy zagranice, to sasiedzi bardzo chetnie opowiadaja szarym panom ze skarbowki ze ktos tam gdzies byl.a to bo naprawil dach, zmienil okna czy niedajbug paskiem w dyzlu przyjechal.
      i jak na wode ze sledziem nie zaprosi to dopiero sie dzieje...
    • qqbek Re: OT - któremuś z Was współczuć? 30.10.20, 23:00
      Ale to przecież da się obejść.
      Zgłaszasz w US wyjazd za granicę i zmianę "ośrodka interesów życiowych" i już.
      Tak zrobiłem jadąc w 2006 i potem, jak już wróciłem w 2008, nikt mnie się za 2006 i 2007 nie czepiał (rzeczona ulga weszła w 2008, więc za 2008 nie mogli).
      Najgorzej oberwą pracownicy kontraktowi, których państwo Wolskie potraktowało prawie tak, jak za socjalizmu, ale przeciętnemu emigrantowi zarobkowemu będzie to zwisać i powiewać.

      Jak się już biorą za uszczelnianie PIT, to może wpierw za rolników (tych powyżej 10 ha przynajmniej) i księży?
      Tam stoją prawdziwe "słoje z konfiturami dla fiskusa", a nie na ludziach, którzy aby godziwie zarobić muszą godzić się na wielomiesięczną rozłąkę z rodziną.
      • misiaq009 Re: OT - któremuś z Was współczuć? 31.10.20, 10:39
        qqbek napisał:

        > Ale to przecież da się obejść.
        > Zgłaszasz w US wyjazd za granicę i zmianę "ośrodka interesów życiowych" i już.
        > Tak zrobiłem jadąc w 2006 i potem, jak już wróciłem w 2008, nikt mnie się za 20
        > 06 i 2007 nie czepiał (rzeczona ulga weszła w 2008, więc za 2008 nie mogli).
        > Najgorzej oberwą pracownicy kontraktowi, których państwo Wolskie potraktowało p
        > rawie tak, jak za socjalizmu, ale przeciętnemu emigrantowi zarobkowemu będzie t
        > o zwisać i powiewać.
        >
        > Jak się już biorą za uszczelnianie PIT, to może wpierw za rolników (tych powyże
        > j 10 ha przynajmniej) i księży?
        > Tam stoją prawdziwe "słoje z konfiturami dla fiskusa", a nie na ludziach, którz
        > y aby godziwie zarobić muszą godzić się na wielomiesięczną rozłąkę z rodziną.
        >

        gdy opodatkują rolnika to cena żywności pójdzie w górę bo rolnik przerzuci cenę na klienta i to nakręci inflację jeszcze bardziej bo już skoczyła, chcesz kupować marchewkę po 10 zł za kilo? wiem że stać cię ale nie każdy ma 11 na miesiąc...cóż.....rolnik żyje w Polsce , płaci tu składki na KRUS, VAT itp. a że padło na tych co pracują za granicą to oni w Polsce podatków nie płacą ani zusu lecz za granicą a ta Polska na nich latami łożyła dała im wykształcenie, opiekę medyczną, socjal a oni uciekli i nie płacą podatków w PL tylko za granicą , więc tak niehonorowo postąpili w pewnym sensie względem swojej ojczyzny to jakbyś przyszedł do restauracji najadł się, popił i wyszedł nie płacąc :)
        • bywalec.hoteli Re: OT - któremuś z Was współczuć? 31.10.20, 11:06
          misiak teoretycznie masz tu trochę racji - wydaliśmy 2 miliony nieraz bardzo dobrze wykształconych m ludzi do uk i irlandii za bezcen. Z drugiej jednak strony dostaliśmy 2 albo 3 miliony Ukraińców i Białorusinów za bezcen. ostatnio widziałem 2 kierowców autobusów miejskich w Poznaniu rozmawiających ze sobą. Po nepalsku (albo w innym azjatyckim języku). Wykształcony Engine8 wyjechał sobie do Ameryki. Mój dobry kolega z poznania jest Afrykańczykiem.
          Ludzie migrują kiedy chcą poprawic swój los i nie można ich za to karać - inaczej trzeba robić takie zachęty dla młodych żeby nie opłacało się wyjeżdżać.
        • qqbek Re: OT - któremuś z Was współczuć? 31.10.20, 14:17
          Ty to jednak jesteś debil.
          Od 15 lat mamy wspólny rynek, a ty mi tu bredzisz o marchwi po 10 złotych.
          Duński rolnik produkuje świnie taniej niż polski.
          Niemiecki Bauer czy czeski farmer taniej hoduje kukurydzę niż Polak.
          A wszyscy trzej konkurują przy tym z Polakiem, płacąc przy tym i PIT i VAT.

          Polski rolnik płaci VAT?
          Chyba ochujałeś.
          Tylko, jak jest musi prowadzić rachunkowość (bo ma przychody z pozarolniczej działalności też) i tylko wtedy, gdy te przychody wynoszą ponad 1200000 Euro rocznie (tak kacapie, ponad PIĘĆ MILIONÓW ZŁOTYCH).

          Ja ze swojej działalności nie mam dwustu tysięcy i płacę 18% (a zaraz 19% bo chyba od nowego roku przejdę na liniowy).
          Rolnik może mieć pięć milionów i rozliczać się ryczałtem, wyłącznie z działalności pozarolniczej.
          Paranoja.

          Do tego ja płacę ponad 1300 zeta ZUS miesięcznie, a rolnik 417 złotych kwartalnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka