Dodaj do ulubionych

opony dzisiaj

25.01.21, 13:39
na południu kraju Armageddon

Sąsiad na Continentalach All Season nie wyrobił na lokalnej górce, ja na zimowych Blizzakach dałem radę :)

auta zbliżone parametrami, napęd awd
Obserwuj wątek
      • stavros2002 Re: opony dzisiaj 25.01.21, 14:17
        On jest lepszym. Kiedyś jeździł zawodowo w wojsku, w tym na misjach w Afganistanie, więc teren mu nie straszny. Widziałem jego filmiki z wyjazdów na offroad do Gruzji, mocne.
        Tym razem chyba jednak za bardzo zawierzył umiejętnościom, a sprzęt nie dał rady. Holowałem go z 50 m.
        • sky.83 Re: opony dzisiaj 25.01.21, 14:27
          Miałem to samo na Vredesteinach Quatrac 5. Jak był armagedon zimowy w Krk bodajże w styczniu 2019, to pod lekką górkę miałem problem wyjechać. Na typowych zimówkach ludzie dawali radę. Ja oponom całorocznym w małopolsce mówię stanowcze nie.
          • qqbek Re: opony dzisiaj 25.01.21, 22:08
            Jak w mateczniku PiS jest jak w Lubelskiem dzisiaj, to mógł nie dać rady.
            Wyjeżdżałem Piździkiem spod nowego domu, lekko depnąłem po heblach i już się ABS załączył.
            Było +0,5 i śnieżyca. Co ludzie rozjeździli, zmieniało się w bardzo śliską breję.
            Wyjechałem na "główniejszą", poruszałem kierownicą lewo-prawo... i dopiero jak ruszałem nią powolutku i spokojnie, to była jakaś reakcja. Szybkie ruszanie nie zmieniało nic :)

            A Piździk jest na zimówkach, średniej klasy, ale jednak zimówkach.
    • klemens1 Re: opony dzisiaj 25.01.21, 14:42
      Kosztowo wielosezonówki opłacają się tylko w drugim samochodzie w rodzinie, który niewiele jeździ. I który przy armageddonie nie jeździ w ogóle (chyba że po płaskim wyłącznie).

    • bolo2002 Re: opony dzisiaj 26.01.21, 09:14
      A ja na letnich -prawie łysych wjechałem niemal na Turbacz/1366 m . n. p m. w Sylwestra 1994 r po nieuczeszczanej przez nikogo , zasniezonej drodze. Dowiozłem synów na Sylwestra! Wracałem po lodzie do Zakopanego -jedynie załozyłem sznurek na koła napedowe ! Pozdrawiam !
          • qqbek Re: opony dzisiaj 26.01.21, 10:52
            trypel napisał:

            > Zapomniales dodać ze przejezdza 1500 km na autostradzie na jednym tankowaniu
            >

            Nie, po prostu czekam jeszcze na wyznanie, że jak jedzie poniżej 100 km/h po krajówkach to mu w baku zaczyna przybywać paliwa, miast ubywać ;)

            A co do zasięgu to Golfem (42 litry ON od "full" do rezerwy) udało mi się raz 930 kilometrów na jednym baku zrobić. Rzecz jasna nie po autostradach/ekspresówkach, a po wojewódzkich/krajówkach.
            • trypel Re: opony dzisiaj 26.01.21, 10:58
              Bolo dostanie teraz orgazmu
              1480 km na jednym baku kia optima 1.7 crdi
              73 l paliwa ( mimo ze oficjalna pojemnosc baku jest pare lat mniejsza ) i spokojna trasa na wegry z omijaniem autostrad
              Ale na autostradzie zawsze tankowałem co 950-1000 bo kia palila wtedy uparcie 7.
              • qqbek Re: opony dzisiaj 26.01.21, 11:15
                Mi Golf też potrafi spalić na autostradzie więcej niż w mieście.
                W mieście na 7/100 to trzeba się już "postarać" mocno nieekonomiczną jazdą.
                Na autostradzie wystarczy tempomat na 150 ustawić.
                  • qqbek Re: opony dzisiaj 26.01.21, 11:41
                    stavros2002 napisał:

                    > Pomijając spalanie, jaka jest w ogóle korzyść z jazdy takiego dystansu na jedny
                    > m baku? Kto siedzi 15 godzin za kierownicą?

                    A dostrzega kolega "subtelną" różnicę pomiędzy cenami paliwa na stacjach przy autostradach, a cenami tego samego paliwa na stacjach poza autostradami?
                    Możliwość przejechania całego dystansu na jednym baku często przekłada się na oszczędność kilkudziesięciu groszy na litrze.
                  • trypel Re: opony dzisiaj 26.01.21, 12:00
                    Nienawidzę tankować.
                    Dla mnie pojemność baku ma duże znaczenie przy kupnie auta.
                    I takim wyznacznikiem jest możliwość zrobienia na baku co najmniej 700-800 km autostrada
                    A chętnie wiecej.
                    I nie ma to nic wspólnego z zatrzymywaniem
                      • qqbek Re: opony dzisiaj 26.01.21, 12:28
                        stavros2002 napisał:

                        > A dla mnie to nie jest problem zatrzymać się i zatankować. W każdym razie argum
                        > ent "baku" jest czysto subiektywny,
                        >

                        A różnica w cenie?
                        Uroiłem sobie?
                      • trypel Re: opony dzisiaj 26.01.21, 12:35
                        Jak większość argumentów
                        Pamiętam ze poprzedni Touareg mial w opcji bak 120 l. I to było moje marzenie :)
                        A nienawidziłem talismana
                        Jedyne auto jakie na baku nie bylo w stanie obrócić wroclaw-warszawa-wroclaw nawet jadąc zgodnie z przepisami
                    • galtomone Re: opony dzisiaj 26.01.21, 12:34
                      trypel napisał:

                      > Nienawidzę tankować.

                      👍

                      Witam w klubie
                      Absolutna strata czasu i pieniedzy nie liczac malo atrakcyjnych zapachów.

                      To dla mnie jedyny minus instalacji LPG w aucie, ze jednak trzba na stacje dosc czesto zagladac.
                      Ale nadal nie lubie i (chyba tak mi juz zostanie....) stad jak sie skonczy gaz to jednak jeszcze sie na benzynie kulam jakis czas, zeby nie tankowac.
                        • trypel Re: opony dzisiaj 26.01.21, 13:18
                          Ok, nie widzę nic fajnego w traceniu czasu na stacji paliw, na wkurzaniu się ze gląby ida na hotdoga i kawę i zostawiają auto blokujące dystrybutor
                          Ze blokują kasę robiąc zakupy na tydzień
                          Lubie podjechać na stację wtedy kiedy się nie spiesze, zatankować i mieć w dupie na 1000 km (ideal)
              • galtomone Re: opony dzisiaj 26.01.21, 12:31
                1500 km (z malym groszem) Pug 405 GRDT w czasach gry autostrady w PL byly dwie - A4 do Krakowa i plyty w strone Opola?Zgorzelca...

                Z tym ze ja jechałem do Gdańska i z powrotem z przystankiem w Malborku.

                Ale chyba 90 km/h na tej trasie nie przekroczyłem wtedy...
                Dluuugo to trwalo.
      • bywalec.hoteli Re: opony dzisiaj 27.01.21, 00:27
        bolo2002 napisał:

        > A ja na letnich -prawie łysych wjechałem niemal na Turbacz/1366 m . n. p m. w S
        > ylwestra 1994 r po nieuczeszczanej przez nikogo , zasniezonej drodze. Dowiozłem
        > synów na Sylwestra! Wracałem po lodzie do Zakopanego -jedynie załozyłem sznure
        > k na koła napedowe ! Pozdrawiam !

        To na Turbacz jest droga dla samochodów? Nie wymagająca terenówki rzecz jasna.
    • trypel Re: opony dzisiaj 08.02.21, 09:54
      Piękna zimę mamy za oknem
      Pierwsze odśnieżanie chodnika zaliczyłem o 6.30 rano
      Zaraz idę na kolejne bo znow zasypało.
      Wczoraj jeździłem oboma autami i nawet w tych mocno zimowych warunkach subaru jeździ się lepiej niż tiguanem mimo wielosezonowych :)
      Rusza się lepiej tiguanem (jednak śniegowy bridgestone robi swoja robote) ale proby dynamiczniejszego pokonywania zakretu z góry skazane na porażkę
      A to jest to to lubi subaru
      Taka zima powinna być co roku.
      Jak u Was?
      • qqbek Re: opony dzisiaj 08.02.21, 12:26
        Sypie od wczoraj.
        Dzisiaj podjazd odśnieżałem o 6:30 (żeby żona do pracy podskoczyć mogła), o 8:30 (bo jechałem do nowego domu i już zasypało) i przed chwilą (bo wpuściłem ekipę od schodów i wróciłem na stare śmieci, ale nie było jak wjechać, bo znów zasypało).
        W szybciej pokonywanych łukach Swetrowi trzeba pomagać gazem, bo uparcie chce ryjem do rowu lecieć, ale tak poza tym jeździ się znośnie, gdyby nie dwóch napotkanych kierowców ciężarówek, co to "bardzo chcieli" (choć ze względu na opony "nie mogli"), dzięki którym pierwsze 12 kilometrów jechałem 55 minut, to nawet dobrze by było.
        • trypel Re: opony dzisiaj 08.02.21, 12:37
          Właśnie wróciłem z małej wycieczki do bankomatu i na parkingu lokalnej biedronki spotkalem Konę na letnich. Gosc nie mógł wyjechać przez parę minut na różnicy poziomów 10 cm.
          Zablokował cały wyjazd. Na szczęście tiguan poszedl bokiem przez myjnie (tylko jeden krawężnik max 10cm)
          A potem kazda krolewiecka
          Suchy odgarnięty asfalt, minus 6 i dobra przyczepność
          Ale ostrozni z przodu jada 20-22 żeby się nie zabić:D
          Dobrze ze po 2 km skręcałem pod inny bankomat
          • qqbek Re: opony dzisiaj 08.02.21, 12:46
            Ja na dwupasmówkę wjeżdżam właściwie 300 metrów od domu, tak więc udawało się jakoś powyprzedzać tych, dla których "wolno oznacza bezpiecznie".
            O dziwo nikt mnie dzisiaj nie strąbił jak wyprzedzałem... a sporo wyprzedzałem.

            Trochę płaczę po X5 ze stałym napędem na cztery łapy, bo dzisiaj to miałbym używanie, a tak tylko mnie nadwyrężony w sobotę nadgarstek znów boli, bo trzeba było się trochę gazem i kierownicą napracować przy wyprzedzaniu :)
      • samspade Re: opony dzisiaj 08.02.21, 12:58
        U mnie po japońsku. Jako tako. Dziś byłem zawalidrogą i do pracy jechałem godzinę i 20 minut gdzie normalnie jadę godzinę.Nawet na eSce zdarzały się odcinki gdzie na jednym pasie było biało. Turlałem się więc 100 pilnując "asfaltowych kolein". Ale żeby nie byś skrajną zawalidroga pilnowałem żeby puszczać repów którzy musieli zasuwać. Ale jaka dostałem ocene za styl od Janosika. Mój rekord. 8,2
        Za to żona jechała grzecznie w sznurku samochodów 15 bo ktoś z przodu tak się kulał.Ale zdążyła do pracy.
        Teraz tylko powrót do domu. Na wszelki wypadek wyjdę z pracy trochę wcześniej.
        • qqbek Re: opony dzisiaj 08.02.21, 13:19
          Ja jechałem 80/100 na wjeździe do wsi... i byłem najszybszy (ale i tak zjeżdżałem na prawy, żeby w razie czego puścić szybszych).
          Jak wjechałem do wsi to 70/70 i już nie byłem najszybszy :)
          • samspade Re: opony dzisiaj 08.02.21, 21:22
            A w drodze powrotnej pobiłem swój rekord punktowy w Janosiku. 8,7.
            Prędkość maks. to coś około 100 na esce. Ogólnie na esce od 70 do 100. W oz do 50 poza oz maks to 70.
            Czas jazdy tym razem półtorej godziny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka