Dodaj do ulubionych

Wątek o Enginie

06.05.21, 01:16
My tu śmichy chichy," Engine wracaj do Polski", dziadziu z wąsami, redneck itd. a prawda jest taka, że Engine to jest emeryt żyjąc sobie w słoneczniej Kaliforni, ustawiony finansowo, poukładany rodzinnie , jeżdżący BMW na beach oglądać "foki" i my tu jedynie możemy zapytać pana Engina, "jak żyć i co robić, żeby się tak ustawic, a nie robić sobie podśmiechujki. Poważnie piszę.
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 01:29
      Bledem Engina bylo ze pokazal tu cala dupe, w konkretnych liczbach w dolarach, a ze mala ta dupa nie jest, to zazdrosne cienkodupce zaczely pokazywac ze siusiaki maja wieksze, a on jest glupi.
    • bywalec.hoteli Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 10:01
      No chłop zapracował sobie ciężko to ma. Poza tym zaryzykował i rzucił życie w Polsce z jakimiś perspektywami i dostał "azyl"?

      Ja najbardziej Enginowi zazdroszczę pogody. Pomimo globalnego ocieplenia pogoda w Polsce przynosi mi wiele rozczarowań.
      Mieliśmy fajne lato w 2015 i 2018, kiedy temperatura sięgała 38 stopni (dla mnie lato poniżej 30 stopni to nie lato).
      Poza tym często bryndza. Nie czuję globalnego ocieplenia w PL szczerze mówiąc.
      Jest początek maja a ja jeszcze czasem zakładam czapkę (dziś rano np.) albo włączam ogrzewanie.
      Majówka 2021 to jakaś zimna i mokra masakra była :(
      • trypel Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 10:22
        Jak to mówią na majówce 2021 bylo 30 stopni
        10 w sobotę
        10 w niedzielę
        10 w poniedziałek

        Też uważam że endzin ma idealne życie na emeryturze
        Oczywiscie ja bym wolał we wloszech
        I pewnie wiecej bym się kręcił po świecie
        Ale poza tym taki mam cel.
        No i faktycznie dopiero endzin "zmusil" mnie do tego żeby policzyć dokladnie co mi odpadnie z codziennych kosztów za 15 lat i w sumie faktycznie życie na emeryturze bez hipoteki, alimentów może mocno zredukować koszty bez wpływu na jakość życia
        • tbernard Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 11:02
          trypel napisał:

          > Jak to mówią na majówce 2021 bylo 30 stopni
          > 10 w sobotę
          > 10 w niedzielę
          > 10 w poniedziałek
          >
          > Też uważam że endzin ma idealne życie na emeryturze

          Ponadto może może sobie pojechać w okolice Seattle albo dalej do Kanady jak zrobi się za gorąco. A gdy przyjdą chłody to z powrotem, albo nawet w okolice Meksyku. A jeśli ma w okolicach trasy nadające się do jazdy na łyżworolkach, to żyć nie umierać ;)
        • bywalec.hoteli Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 11:26
          Będziesz za to wydawał trochę więcej na lekarzy i leki :)
          Ja to uważam, że emerytura powinna być w młodości zaraz po zakończeniu edukacji a potem człowiek powinien rozpoczynać pracę i pracować do śmierci ;)
          Tym sposobem podróżowanie i duża ilość wolnego czasu byłaby wtedy kiedy mamy najwięcej sił, zdrowia, energii a także najwięcej kontaktów i przyjaźni.
          • vogon.jeltz Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 12:16
            > Ja to uważam, że emerytura powinna być w młodości zaraz po zakończeniu edukacji

            To już poniekąd istnieje i nazywa się "studia" ;-) Niby jest to etap edukacji, ale dla tych, których stać, jest to parę lat zabawy i rozrywki za hajs rodziców.
            • bywalec.hoteli Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 16:48
              vogon.jeltz napisał:

              > > Ja to uważam, że emerytura powinna być w młodości zaraz po zakończeniu ed
              > ukacji
              >
              > To już poniekąd istnieje i nazywa się "studia" ;-) Niby jest to etap edukacji,
              > ale dla tych, których stać, jest to parę lat zabawy i rozrywki za hajs rodzicó
              > w.

              Ja na studiach studiowałem trudny kierunek, uczyłem się, robiłem projekty, pracowałem zawodowo.
              Żyłem dość oszczędnie żeby wystarczyło.
              Mimo, że młodość i fajnie, to nie, nie były to wakacje.
        • engine8 Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 17:59
          Hm.... Osobiscie to chyba tez wolalbym mieszkac we Wloszech czy moze w Hiszpani? Ale nie teraz czas na zmiany..

          Nie wiem, czasami mnie korci, czasami rzeczy denerwuja ale poniewaz nie znam tych krajow na tyle to decyzja nie byalby latwa ale poludnie Francji zawsze bylo "kulturalniejsze" i bardziej czyste.
          Realnie to nie ma tego wogole w planach bo tu mamy korzenie, tu sie czujemy jak w domu, tu sa dzieci, znamy kulture, srodowisko, jezyk, tu mamy dobra opiek medyczna i "wiemy na czym stoimy"
          We Wloszch zawsze bylo fajnie ale jakos czulem ze zawsze trzeba bylo trzymac sie za kieszen bo jak sie tylko zagaples to zaraz cie ktos wydoil czy naciagnal.. Not a big deal ale ..
          Ale dostep do Europy ma swoje plusy.. i to ze wszytko jest male i dostepmne w jeden czy dwa dni....
          Jednak zycie tutaj - pomimo ze sie pogorszylo zdecydowanie w ostatnich 30 latach z najzdem Azjtow , jest spokojniejsze, jest wiecej "przestrzeni" mniej odczuwalnych restrykcji, wiecej swobody - przynajmnije odczuwalnej.
          Ale sa i rzeczy ktore nie sa idealne i moglyby byc lepsze...

          Nasze wydatki redukowaly sie stopniowo i przechodzac na emeryture nie zrobilem ani jedego kroku aby cos celowo ograniczac - koszty same spadly w sposob naturalny.. a emrytura to decyzja spnontaniczna
          • bigzaganiacz Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 20:03

            Nasze wydatki redukowaly sie stopniowo i przechodzac na emeryture nie zrobilem ani jedego kroku aby cos celowo ograniczac - koszty same spadly w sposob naturalny.. a emrytura to decyzja spnontaniczna


            Koszty zwiazane z praca oceniam na kilkaset euro miesiac
            Benzyna , nic wiecej zwiazanego z samochodem bo i tak bym mial 100e
            Dwa wyjscia w tygodniu na lunch 12-15 razem ponad 100 miesiac ,dwa wyjscia w miasto w miesiacu moze raz to tez 100 jednorazowo ,jest troche zabawy ale gdyby nie potrzeba utrzymywania kontaktow to mialbym w wiekszosci takie wyjscia w pompie,a pieniadze w kieszeni , praca kosztuje
      • engine8 Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 17:31
        I ja to sobie tutaj tez bardzo cenie.. A cena jak place to zycie wsrod narastajacego lewactwa.I jesli to drugie mozna ignorowac i sie od tego izolowac to to pierwsze codziennie ( ok ok prawie) przynosci usmiech na gebie.
    • toreon Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 10:54
      Wiadomo. Chociaż może akurat tą Kalifornię bym zamienił na coś innego. Ale poza tym jak najbardziej, wyrażam subtelną acz nieskrywaną polish jealousy
      A jeszcze jeśli na tą emeryturę przeszedł ładnych parę lat wcześniej niż trzeba to już nie mam pytań.
    • klemens1 Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 13:08
      Fakt, że ktoś go krytykuje nie oznacza automatycznie, że to wynika z zazdrości. Niby rozumowanie proste i logiczne, ale dla wielu nieosiągalne.
      Gust engine'a z definicji krytyce podlegać nie powinien, ale jego zerowa świadomość ekologiczna czy przekonanie że każdy marzy o bmw i jak największej liczbie cylindrów jest już wieśniackie.
      No i do tego dochodzi też jego przekonanie, że ta krytyka wynika z zazdrości.
      Owszem - zamieniłbym się z nim na lokalizację i dochody, ale do zazdrości to tu jeszcze daleka droga.
    • vogon.jeltz Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 13:32
      Ja engine'owi nie zazdroszczę, nie wyśmiewam ani nie krytykuję z powodu jego majątku i stylu życia, tylko wkurza mnie to, że przedstawia nam całkowicie fałszywy obraz USA. To znaczy, ja sobie zdaję sprawę, że on opisuje ze swojej perspektywy, problem w tym, że on pisze tak, jakby jego życie to był amerykański standard, a zdecydowana więszość amerykanów niestety nie żyje tak jak on.

      Pomijając już jego oczywiste kłamstwa i brednie w stylu "Covid? Phi, u nas nie ma tego problemu." (liczba trupów na milion obecnie porównywalna z najciężej doświadczonymi krajami europejskimi).
    • marekggg Re: Wątek o Enginie 06.05.21, 23:57
      trzymam kciuki, chociaz jak napisal w niektorych postach - czasami by chcial mieszkac w europie, bo jest wszedzie blizej - szczegolnie do rodziny.
      inna sprawa - to jak prezentuje swoja wizje stanow - OK, kazdy z nas tutaj prezentuje swoja wizje swojego otoczenia.
      wiec jak napisalem wyzej, trzymam kciuki.
      czy zazdroszcze? - moze by bylo fajnie miec dom w kalifornii - ale to nie moje strony i troche za daleko. i za cieplo.
      • engine8 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 03:52
        I znow - na poludniu Kaliforni w okolicy oceanu wcale nie jest za cieplo.
        Pustynia blisko i sie przepuchaja z oceanem utrzymujac bardzo przyjemne temp praktycznie caly rok..
        Wieczorem zwykle mamy przyjemny chodniejszy wiaterek od strony oceanu.. A tem przy oceanie wcale sie nie rozni od tej troche dalej...Caly rok mozna lazic boso po wodzie...
        Woda jednak jest raczeje chlodna - zwlaszcza zima - jkies 18st. Nie na tyle aby przyjezdnich z Kolorado odstraszyc albo surferow - bo ci zwykle w ubraniaach ale dla nas kapanie to sierpien - pazdzierniki kiedy jest blizej 25 st
        Dla mnie lato to krotkie spodnie i t-shirt , jesien i wiosna to Polo + krotkie portki a zima to Podkoszulek i Polo a czasami , czasami lekka wiatrowka..
        W okresie zimy i jak jest zimno masz w nocy 6- 10, w dzien 13- 18
        W okresie wiosny i jesieni - w nocy 10- 14 a w dzien 18 do 22 (czasami troche cieplej)
        W lecie w nocy 18- 20 a w dzien 24- 28.... Czasmi wyskoczy powyzej 30... ale to krotko.. i tylko wtedy przydaje sie AC. Polowa ludzi nie ma AC. Kiedy jest 18+ t-shirt wystarcza.
        A ze to nie Floryda (ani Polska) i caly czas jest sucho wiec sie nigdy nie pocisz i nawet wyzsze temp w lecie albo chlodniejsze poza latem sa zupelnie znosne.. Wyraznie inaczej niz polnocnan Kalifornia - okolice SF gdzie w zimie potrafia byc przymorozki a w lecie moze byc goraco. Tu raz widzialem w kanionie w zimie bylo +3.5C i auto wysylalo rozne sygnalya by uwazac... ale to tylko rano i krotko.
        Ale tez nie za bardzo bo nie ma wilgotnsci.
        Aha i nie ma robakow, much, komarow etc.... Mozesz siedziec na zewnatrz cal noc - spac przy otwartym oknie ...

        No i nie ma co ukrywac ze tu gdzie mieszkam to nie jest tylko Ameryka a raczej ameryka w ameryce.
        Ale ameryka "na tym polega" ze ludnisc sie przemiwszcz caly czas i kzdy sobie wybiera miejsce gdzie sie dobrze czuje...... i oczywoscie gdzie go stac...

        Pomimo ze tu mieszkamy i sie zakorzenilismy to europa ciagle bliska kulturowo i czasami szkoda ze tu sie liczy tylko wygoda a nie zwraca sie uwagi prawie zupelnie na wyglad ( ani ludzi ani domow)

        • waga170 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 04:57
          Dziecieciem bedac uslyszalem od mojej Babci pierwsza zapamietana informacje na temat Amerykanow:
          To dzikusy co siedza na krzeslach ale trzymaja nogi na stole. Jak nikt nie patrzyl to nie raz potem poczulem sie Amerykaninem:)
          • engine8 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 18:07
            Mnie sie tez to jakos przyjeloz tymi nigami.. wygodnie po prostu.
            Najgorzej byly w Tajlandii bo tam za pokazywanie spodow stop mozna trafic do wiezinia....to obraz religijna czy spoleczna.. ale i tak fotel mialy pelne rece roboty upominajac grzecznie ze tak nie wolno :)

            A o amerykanach pierwsze co slyszalem to to ze caly czas gume zuja..... Probowalem rozne gumy jakie byly w domu - i te od majtek i te do mazania i detki i inne i nie moglem pojac co oni w tym czuja.... :) fuj..

            A potem - to za pol Wranglera juz przezutego mozna bylo jeszcze dostac pare zlotych :)
        • klemens1 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 17:29
          engine8 napisał(a):

          > Pomimo ze tu mieszkamy i sie zakorzenilismy to europa ciagle bliska kulturowo i
          > czasami szkoda ze tu sie liczy tylko wygoda a nie zwraca sie uwagi prawie zupe
          > lnie na wyglad ( ani ludzi ani domow)
          >

          To by mi odpowiadało ...
        • marekggg Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 19:29
          dziekuje, to dla mnie dosyc ciekawe co napisalesz o poludniowej kalifornii. to mi troche przypomina wybrzeze portugalii i zachodniej hiszpanii. niby cieplo, ale jak wlazlem do wody, to juz wcale nie bylo to takie hoho. to dopiero jak sie w Hiszpanii wlazlem do atlantiku to bylo roznie.

          co do wygody zycia - to jest roznie. jak czasami widze nawet reportaze a nie filmy ze stanow, to tak troche sie zastanawiam jak sie tak mozna ubierac. zdarzalo mi sie chodzic do sklepu w szortach typu dresy, ale to bylo 25 lat temu jak jeszcze bylem szczuply.
          w belgii czesto widac niektorych imigrantow w dresach i czesto afrykanki - no to ja rozumimem ze te dupe trzeba do czegos schowac i takich jeansow nikt nie produkuje... no coz.
          jak jest goraco to mam szorty ale z materialu.

          a zreszta - co tu duzo mowic - wystarczy poczytac jak nie wchodzic na zwiedzanie kosciolow we wloszech, czy gdzie indziej w europie.... ale to dla turystow trudne do ogarniecia, albo ze nalezy zdjac pokrywe glowy.
          • engine8 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 19:49
            Poludnie hiszpani i portugalii jest mmnej wiecej na tej samej szerokosci ma podobny klimat.
            Nie wiem jak u nich opadami - tu od polwy Maja do Listopada deszcz wogole nie pada... W pozostaly okresie czsami pada, czsami udaje ze pada a jak juz to zwykle w nocy a wdzien to przelotne opady..
            Nigdy tutaj np nie uzywalem parasolki.
            Akurat w okolicy gdzie mieszkam nie jest tak zle.... Ludnosc zdecydowanie biala i raczej zamozna a ze to po czesci "sypialnia dla ludzi z Hollywood" to i ludzi sa szczupli, wysportowani, dobrze ubrani i raczej zadbani. Zadbane sa rowniez domy i drogi sa dobre.. Najbardziej mnie zaskakuje to jak dbaja o samochdy - jak widzisz brudne (tzn zakurzone bo blota nie ma) auto to prawdopodobnie nie lokalne.... albo moje :)
              • engine8 Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 21:17
                Ha, mmarekggg to sugerowal wiec ja jedynie tego nie zaprzeczylem..
                Moze sa duze roznice ale dla odwiedzajacych jedno i drugie na 2 tygodnie z 5 letnia przerwa - mozna ich nie zauwazyc...
                I generalnie "znawcy" oceniaj ze klimat w oby krajach jest calkiem podobny...
                blog.goway.com/globetrotting/2018/02/portugal-vs-spain-which-country-is-right-for-your-western-europe-trip/

                Tak jak wielu nie zauwaza roznic pomiedzy klimatem w okolicach SF i LA

                A jakie to ty widzisz znaczne roznice?
                • qqbek Re: Wątek o Enginie 07.05.21, 21:55
                  Nie wiem - mam siostrę cioteczną pod Lizboną, a mimo to wolę Hiszpanię.
                  Jakoś tak.
                  No i tutaj jednego nie podają.
                  Temperatury wody :)
                  W Portugalii jest chłodniej niż w śródziemnomorskiej "zupce" na południu Hiszpanii.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka