Dodaj do ulubionych

Chiński Mars?

29.06.21, 08:03
spidersweb.pl/2021/06/chinska-zalogowa-misja-na-marsa.html w sumie to dobrze - może wreszcie zachód zepnie poślady i zrobi coś pożytecznego jak w podczas misji Apollo gdy ścigał się z ZSRR...
Obserwuj wątek
      • stavros2002 Re: Chiński Mars? 29.06.21, 08:59
        Bo to jest kraj rozwijający się. Albo inaczej, rozwinięty w sposób ekstremalnie "unsustainable". Wysokie technologie, relatywny dobrobyt, industustrializacja itd. korzystnie wpływają na życie ok. 400 mln Chińczyków. Pozostały miliard wciąż jedną nogą tkwi w standardach ubiegłego, a nawet 19 wieku. "Deep country" to brak kanalizacji i prądu, archaiczna gospodarka rolna, masowe migracje za pracą do wielkich miast. To tak jakby w dzisiejszych USA Dolina Krzemowa otoczona byłaby miasteczkami rodem z podboju Dzikiego Zachodu z ich realiami społecznymi i cywilizacyjnymi.
        • vogon.jeltz Re: Chiński Mars? 29.06.21, 09:41
          > To tak jakby w dzisiejszych USA Dolina Krzemowa otoczona byłaby miasteczkami rodem
          > z podboju Dzikiego Zachodu z ich realiami społecznymi i cywilizacyjnymi.

          Hmm, a nie jest tak trochę, jak weźmiesz East Coast i West Coast vs. amerykański interior?
          • tanebo001 Re: Chiński Mars? 29.06.21, 09:57
            Nie. Tam są takie miejsca gdzie nie ma dróg, torów, elektryczności a do helikopterów strzelają z rusznic. Nie zapominaj o fakcie że spora część Chin to pustkowie. Tybet czy Sinciag to pustkowia z niewielkimi plemionami nomadów...
          • stavros2002 Re: Chiński Mars? 29.06.21, 10:08
            Amerykański interior to także Chicago, Dallas albo Denver. Mimo wszystko poziom rozwoju cywilizacyjnego na amerykańskiej farmie w Iowa jest czymś innym niż w wiosce gdzieś na zadoopiu Syczuanu.

            Zresztą USA to rzeczywiście kraj, gdzie poziom nierówności jest dość wysoki. Porównując Chiny do np. Kanady (rozmiar kraju podobny), Niemiec czy sąsiedniej Japonii, to już w ogóle jawią się one jako kraj z enklawami dobrobytu i nowoczesności w morzu średniowiecza.

            vogon.jeltz napisał:

            > > To tak jakby w dzisiejszych USA Dolina Krzemowa otoczona byłaby miasteczk
            > ami rodem
            > > z podboju Dzikiego Zachodu z ich realiami społecznymi i cywilizacyjnymi.
            >
            > Hmm, a nie jest tak trochę, jak weźmiesz East Coast i West Coast vs. amerykańsk
            > i interior?
            • tbernard Re: Chiński Mars? 29.06.21, 10:43
              Statystycznie raz na ileś milionów ludzi pojawia się geniusz jak Niuton, Ajnsztajn itp. Mają więc spory rezerwuar aby wyłowić najzdolniejszych naukowców i konstruktorów, a do tego parcie aby z obszarów zacofanych przebić się do obszarów rozwiniętych cywilizacyjnie.
              • stavros2002 Re: Chiński Mars? 29.06.21, 11:25
                No nie tak do końca. Przejawiają zdolności matematyczne i potrafią się uczyć do upadłego 24h/dobę 7d dni w tygodniu. Natomiast kiepsko u nich z inicjatywą i wdrażaniem praktycznym odkryć. Taka mentalność i kultura wpajana od tysięcy lat. Starzec i cesarz są zawsze najwyższymi autorytetami i bez ich pozwolenia nic nie można zrobić. Teraz tę rolę pełnią starcy w kompartii. Chiny już kilkukrotnie na własne życzenie zostawały daleko w tyle, z tych właśnie przyczyn. Na dłuższą metę sterowany odgórnie rozwój przegra z indywidualizmem, przedsiębiorczością i demokracją.
                • stavros2002 Re: Chiński Mars? 29.06.21, 11:35
                  Przykład z początku 15 wieku, kiedy Chiny dysponowały wielką i nowoczesną flotą penetrując cały basen Oceanu Indyjskiego, a cesarz planował ekspedycje do Europy i na wschód w kierunku nieodkrytej ameryki. Kolejny władca uznał, że Chiny są zbyt doskonałe, a za morzami żyją sami barbarzyńcy niegodni kontaktu i kazał spalić flotę.

                  Przykład świeży czyli rewolucja kulturalna i Wielki Skok. Mao zarządził, a naród realizował. Skończyło się jak skończyło, a Chiny straciły 20 lat.
                  • vogon.jeltz Re: Chiński Mars? 29.06.21, 12:23
                    Często się słyszy, że Europejczycy to barbarzyńcy, którzy dopiero co wyszli z jaskiń w porównaniu do starej cywilizacji chińskiej, liczącej sobie tysiące lat. Że w czasach, kiedy my szwendaliśmy się po puszczach, w Chinach wymyślono papier, proch i kompas. Dowcip polega na tym, że parę wieków później, kiedy Europejczycy zjawili się w Chinach ze swoją flotą, nowoczesną armią, karabinami i wytworami przemysłu, Chińczycy wciąż mieli tylko ten papier, proch i kompas.
                • tbernard Re: Chiński Mars? 29.06.21, 15:02
                  stavros2002 napisał:

                  > Na dłuższą metę sterowany odgórnie rozwój przegra z indywidualizmem, przedsiębiorczością i demokracją.
                  >

                  Indywidualizm kontra gra zespołowa z mocnym przywódcą to przetestowaliśmy tak skutecznie, że na 123 lata z map nas wymazano. Tak więc różnie bywa z tym indywidualizmem.
                  • stavros2002 Re: Chiński Mars? 30.06.21, 14:44
                    Czym innego jest indywidualizm w wydaniu pszenno-buracznej Rzplitej Szlacheckiej, czym innym inicjatywa w państwach gdzie istniało stabilne prawo i relatywnie silne państwo wspierające rozwój handlu i przemysłu.

                    Swoją drogą ci z mocnymi przewódcami też już zniknęli z map.
    • qqbek Re: Chiński Mars? 29.06.21, 09:05
      Jedno się kupy nie trzyma.
      Bez znaczącego obniżenia (mowa o rzędach wielkości, a nie o kilkukrotności) kosztów wynoszenia ładunków cały projekt chuj strzeli.
      A żeby skonstruować wspomnianą w artykule kosmiczną windę trzeba by było mieć materiały, które na chwilę obecną nie istnieją.
      • tbernard Re: Chiński Mars? 29.06.21, 10:28
        Balony potrafią wznosić się nawet do 40 km nad ziemią, więc można by rakietę z ładunkiem wynieść na taką wysokość i tam odpalić silniki, co zaoszczędziło by masę paliwa.
        • trypel Re: Chiński Mars? 29.06.21, 10:58
          Wystarczy przedłużyć schody z placu zwycięstwa (obecnie Józefa Piłsudskiego, dawniej Adolfa Hitlera) do tych 40 km i na szczycie wybudować kosmodrom. Dla leniwych obok schody ruchome. Tylko musi być napis żeby wjeżdżać w czapce bo na górze wieje
          • vogon.jeltz Re: Chiński Mars? 29.06.21, 11:09
            > Wystarczy przedłużyć schody z placu zwycięstwa (obecnie Józefa Piłsudskiego, dawniej Adolfa Hitlera)
            > do tych 40 km i na szczycie wybudować kosmodrom.

            Ty weź, kurde, nie podpowiadaj. Bo jeszcze faktycznie to zrobią. Znaczy, schodów oczywiście nie będzie, ale będzie państwowa spółeczka powołana do budowy kosmodromu, z pisiorem inkasującym pół bańki w fotelu prezesa.
              • qqbek Re: Chiński Mars? 29.06.21, 11:27
                Ty weź im kurwa nie podpowiadaj.
                Piramidę Chufu postawiono 2560 lat przed umownym końcem poprzedniej ery, mamy 2021 lat od tamtego momentu, czyli łącznie stoi sobie tamten budynek już 4581 lat.
                Gdyby PiS wtedy zarządził, że to będzie kosmodrom i powołał ciecia do pilnowania interesu, dając mu średnią pensję (4200 netto), to do dnia dzisiejszego
                [miejsce na obliczenia]
                4200 x 12 x 4581 = jakieś 230 milionów
                na pensję dla ciecia wydaliby mniej, niż w dwa lata wydali na pastuchów z łąk pod Baranowem (Centralny Przekręt Korupcyjny) i ich reklamy.
          • tbernard Re: Chiński Mars? 30.06.21, 10:19
            trypel napisał:

            > Wystarczy przedłużyć schody z placu zwycięstwa (obecnie Józefa Piłsudskiego, da
            > wniej Adolfa Hitlera) do tych 40 km i na szczycie wybudować kosmodrom. Dla leni
            > wych obok schody ruchome. Tylko musi być napis żeby wjeżdżać w czapce bo na gór
            > ze wieje
            >

            To całkiem realne przedsięwzięcie. Wystarczy przenieść wszystkie góry jakie mamy w jedno miejsce. Przy okazji na południu powstały by warunki aby zbudować cieplejsze morze niż Bałtyk.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka