Dodaj do ulubionych

Suzuki Liana

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 31.10.04, 09:21
Co sądzicie o tym autku. Zbiera całkiem pozytywne recenzje. Cena bardzo
przyzwoita do wyposazenia i wykończenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Siwy Re: Suzuki Liana IP: *.telia.com 31.10.04, 09:29
      Gdy "Liana" kilka lat temu na Szwedzkim rynku sie pokazala,nie bylo ani jednego
      dobrego slowa o tym modelu ,,, obecnie po kilku latach opinia o tym modelu jest
      o 180* odmienna - to zadna rakieta,status tez nie,ale to b.dobre auto i
      bezproblemowe . Jezeli zdecydujesz sie na to auto,nie bedziesz sie za portfel
      trzymac musial,-to auto nie lubi warsztatów -tylko jezdzi. Pzdr.
      • Gość: Dudek Re: Suzuki Liana odp Siwy IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 31.10.04, 09:38
        Bardzo dziękuję za konktetną i rzeczową opinię. Pozdrawiam.
        • Gość: rrrrrrr Re:Suzuki Liana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 05.11.04, 13:45
          Jakie zaimówki do Liany . Propozycje i opinie. Dziekuje. rrrrrrr.
      • Gość: Bogdan Re: Suzuki Liana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 05.11.04, 08:48
        Ważzna by była opinia kogoś kto jeżdził dłużej tym autem, np przywiezionym. Z
        tego co wiem model ten istnieje na rynku kilka lat. Do nas ze wględu na 30% cło
        nie był sprowadzany. Jestem też ciekaw jak z częściami zapasowymi do aut
        SUZUKI. Pozdrawiam wszystkich forowiczów
        • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 17:29
          Liana do 2002 i ta od 2003 to dwie mocno się różniące konstrukcje - ta druga jest znacznie bardziej dopracowana, szczególnie wewnątrz. Przeglądałem opinie tych samych redaktorów dotyczące wersji na Australię i były skrajnie różne - od niezbyt przychylnej w 2001, to bardzo przyzwoitej oceny w 2003/2004 (to była ocena Liany 1.8)...

          A jeśli chodzi o części - trzeba jednak na razie sporo czekać...
    • kollector Re: Suzuki Liana 31.10.04, 09:59
      wczoraj widziałem toto na ulicach Rzeszowa - szczerze powiedziawszy to fajny
      samochodzik!
      nie jest aż tak brzydki a jako nowość na szosach przyciąga uwagę (dopoki sie nei
      "opatrzy" kazdy kto zobaczy bedzie sie zastanawial co todo cholery za samochód?)
      mi się podoba, choć sam bym go nie kupił
    • Gość: marasc Re: Suzuki Liana IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 31.10.04, 10:08
      Jestem właścicielem Liany od 2 miesięcy. Moja opinia: Bardzo dobre autko
      zwłaszcza do miasta. Plusy - dobre wyposażenie, mały promień skrętu, siedzi się
      bardzo wysoko - jak w vanie. Minusy - silnik dość głośny, na autostradzie
      powyżej 120 km staje się bardzo głośno. Samochód jest bardzo czuły na boczny
      wiatr i w czasie wyprzedzania ciężarówek trzeba uważać bo chce zmienić tor
      jazdy. Na pewno nie jest to wozik dla młodych rajdowców - naciasnych zakrętach
      przechyla się. Wybrałem go bo przy dwójce dużych dzieci wydawał się optymalnym
      zakupem - duży w środku, klima, dobre radio. Mankamentem jest brak części
      zamiennych , miałem małąstłuczkę i na listewkę od przednich drzwi czekam 2
      miesiące - sprowadzają ją z Japonii. ogólnie polecam
      • Gość: DUDEK Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 31.10.04, 13:03
        Dzięki. A jak ze spalaniem w mieście.
        • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.04, 13:46
          Nie narzekam na spalanie. Codziennie robię 80km do pracy i z powrotem (raptem na trasie wychodzi z 15 minut jazdy, reszta w mieście. Jak jeździłem w miarę spokojnie (nawet aż za bardzo - obroty 2000-2500), to z klimą włączoną wychodziło jakieś 7,8l/100km. Dzisiaj zatankowałem po tygodniu jazdy i wyszło średnio 8,2l/100km (tylko, że znudziło mnie toczenie się i raczej trzymam obroty ok. 4000-5000 na min), no i te megakorki na Legnickiej/Ruskiej i placu Grunwaldzkim we Wrocławiu...

          Też miałem małe przytarcie, jednak nie musiałem czekać na części, bo skończyło się w zasadzie na lakierowaniu drzwi (żadna listwa nie była naruszona)...
          • Gość: dudek Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 31.10.04, 16:47
            Dzięki. Mimo czasami krytycznych uwag chyba kupię to auto. Nie potrzebuję
            wyścigówki. Potrzebuję auta rodzinnego, niezawodnego na dojazdy do pracy, w
            miarę z dobrym wyposażeniem i bezpiecznego za rozsądną cenę. Myślę że sprawa
            części zamiennych z czasem się unormuje, oby nie były potrzebne.
            • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.04, 21:32
              Ja kupiłem i nie żałuję. Przyzwoity samochód za te pieniądze. I w sumie bardzo pojemny (dla pasażerów miejsca jest więcej niż w Octavii, z bagażnikiem gorzej, ale i tak nieźle)... Ja miałem zamiar kupić Ignisa, ale przy tej niewielkiej róznicy cen jednak wziąłem wygodniejsze auto (no i japońskie). Jeżdżę sam...
              • Gość: dudek Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 01.11.04, 19:05
                dziekuję
                • Gość: Stefan Re: Suzuki Liana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 00:00
                  W Top Gear urwało się Lianie koło
                  • Gość: the3 Re: Suzuki Liana do Stefana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 02.11.04, 08:02
                    Można cos więcej na temat tego koła
                    • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana do Stefana IP: 217.153.88.* 02.11.04, 08:40
                      Z tego co pamiętam, to niektórzy tam Lianą jeździli nawet na dwóch kołach ;o)
                      Ale to raczej nie jest normalna jazda...
                    • Gość: Stefan Re: Suzuki Liana do Stefana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:38
                      W każdym odcinku ktoś jeździ Lianą po torze. Nazywa się to "Gwiazda w samochodzie za rozsądną
                      cenę".
                      Parę tygodni temu jeździł Lionel Richie. W pewnym momencie urwało mu się prawe przednie koło. Nie
                      komentowali jaki był tego powód. Może tylko ktoś zapomniał dokręcić.

                      Po tym, jak Liana zachowuje się na torze widać, że zbyt wiele po niej sobie obiecywać nie wolno. Ale
                      jeżeli ma to byś samochód za rozsądną cenę... Ta z Top Gear kosztuje prawie 10 tys. funtów.
                      • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana do Stefana IP: 5.6.1D* / *.mch.sbs.de 02.11.04, 14:12
                        Przy zawieszeniu i tak mocno tam grzebią... Natomiast w UK, rzeczywiście Liana
                        kosztuje 10 tys. funciaków, w DE powyżej 14 tys. euro (praktycznie ten sam
                        model, z tym samym wyposażeniem co u nas, za 52900 PLN, tyle, że tam sedan jest
                        tańszy niż h/b) - natomiast Liana 1.8 w wersji na Australię kosztuje niecałe
                        dwadzieścia tysięcy dolarów australijskich (tyle, że wyposażenie nieco lepsze
                        niż u nas i buda w wersji A - okrągłe światła przeciwmgielne).

                        Podsumowując - na rynkach europejski to nie jest tanie auto i ma cenę Corolli z
                        podobnym wyposażeniem - na szczęście w Polsce cena jest zachęcająca.
                      • konrad.boryczko Re: Suzuki Liana do Stefana 02.11.04, 14:35
                        TG ogladam sporadycznie. Ale pamietam, ze Liane okreslali tam kilkakrotnie (przynajmniej tak to przetlumaczono na polski) jako "najgorszy samochod swiata". I wlasnie z tego powodu goscie dostaja go do jazdy testowej na torze. Ech, to angielskie poczucie humoru...
                        Oczywiscie nigdy liana nie jechalem i swojego zdania na jej temat nie mam. Poza tym, ze jest IMO niewygledna, ale to rzecz gustu.
                        Pzdr.
                      • adrian4u Re: Suzuki Liana do Stefana 03.11.04, 00:27
                        tylko jeżdżą tam starą lianą, która faktycznie nie była najlepszym dzieckiem
                        Suzuki. Zobacz nową na targach w wawie - w środę się zaczynają - pojeździj nową
                        na jeździe próbnej - i dopiero kłap;)
                        co do wyglądu - sedan mnie odrzuca, ale hatchback - nie - a jest w dodatku
                        tańszy i pojemniejszy... ja bym jej tylko felgi 15' zaordynował i jazda:)
                  • odin-2 Re: Suzuki Liana 02.11.04, 09:28
                    Gość portalu: Stefan napisał(a):

                    > W Top Gear urwało się Lianie koło
                    ________________________________________________________________________________

                    ... a w "próbie Losia" Szwedzi przewrucili MB A-klasse(?) tzw.Scheiss Haus
                    (wychodek) , male dosc sredniej jakosci autko za duze pieniadze , male ciasne
                    ale jakiii statusss (?).
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Suzuki "Liana" to bardzo dobre auto,dobry motor , jeszcze lepsza plastforma z
                    mala iloscia laczen-male ryzyko korozji podwozia = dlugowiecznosc . Pzdr.
                    ________________________________________________________________________________
                  • Gość: cc Re: odpadające koła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:36
                    kilka dni temu widziałem VW Passata r. 2000 albo nowszy - stał na środku drogi
                    w mieście z urwanym kołem. Poza tym był nienaruszony.
                  • Gość: Artur Re: Suzuki Liana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 03.11.04, 13:34
                    A ja widziałem nie w Top Gerar w Warszawie w Śródmieściu Corollę / wyglądała na
                    nową / też z urwanym kołem. Każdemu się zdarza bez względu na markę. Pozdrawiam.
    • reader7 Re: Suzuki Liana 02.11.04, 08:53
      Wszystko OK tylko czemu sprzedaja szablony 1.6 /benzyna. Na pytanie o diesla
      panowie w salonie rozkladaja rece...
      • odin-2 Re: Suzuki Liana 02.11.04, 09:36
        reader7 napisała:

        > Wszystko OK tylko czemu sprzedaja szablony 1.6 /benzyna. Na pytanie o diesla
        > panowie w salonie rozkladaja rece...
        ________________________________________________________________________________

        W wiekszosci kraji do których Suzuki swe auta exportuje za diesla placi sie
        wiekszy podatek drogowy np: w Szwecji ok. 5-c razy wyzszy podatek za diesla niz
        za taki sam model z napedem benzynowym ,trzeba b.duzo i dlugo jezdzic by koszta
        te sie wyrównaly w porównaniu z autem benzynowym.
        Coraz wiecej kraji planuje wprowadzenie wyzszego opodatkowania diesli-w rózny
        sposób.
        Jezeli chcesz Twoja Liana jezdzic nie wiecej niz 25 000 km/r. i nie dluzej niz
        szesc-siedem lat - bardziej Ci sie "benzyniak" oplaci.
        Ekonomia/bilans Panstwa Polskiego jest taki jaki jest,rzadzacy zrobia wszystko
        by jeszcze cos z obywateli zedrzec ,automobilisci sa taka "dojna krowa" ,jak
        wszedzie w Europie .
        ________________________________________________________________________________
      • Gość: cc Re: Suzuki Liana 1.4 DDiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:35
        diesel dostępny jest w tzw. Unii ;-)), ale tej prawdziwej, na zachód od Odry.
        Parametry ma bardzo dobre, bo pochodzi od PSA (nie psa ;-)))). 1.4/90 KM 16V
        Common Rail, moment ok. 200 Nm.
        W Polsce pewnie w przyszłym roku wejdzie. Ale cena raczej będzie w okolicach 60-
        63,000 i raczej słabszy wypas.
    • Gość: Jawaa Re: Suzuki Liana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 05.11.04, 13:52
      Czy ktoś może coś powiedzieć na temat serwis SUZUKI w Warszawie. Który
      polecacie.
      • Gość: R Re: Suzuki Liana IP: *.eranet.pl 19.11.04, 11:19
        mam Lianę i robiłem pierwszy przegląd. Pytałem u Jaskłowskiego i Suzuki
        Chełmżyńska - na Chelmżyńskiej było 2 razy taniej...
    • Gość: yoy Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 05.11.04, 21:13
      Wejdż na stronę Suzuki Motor Poland i znajdziesz
    • Gość: the3 Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 07.11.04, 09:47
      Okazuje się po rozpoznaniu,że sprawa nabycia tego auta /w Warszawie/ nie jest
      taka prosta. Zapisy z wielką łachą /diler Jaskłowski /Okres oczekiwania jak bóg
      da. Wybór koloru owszem ale jaki i kiedy przyjdzie to nie nie jestem pewien.
      Upustów i dodatków mimo końca roku 0. Kiedyś za komuny odbierało się
      identycznie to co stało to się brało, lub w łapę. Gdzie te deklaracje firmy
      Suzuki o prężnym rozwoju i monitoringu pracy dilerów. Rejestracja samochodu -
      komuno wróc./ chociaz nie jestem ich fanem /- horror. Zapraszam do dyskusji.
      • Gość: cc Re: i dlatego uważam, że zarząd SMP powinien być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 10:52
        wylany na pysk. Działają jak V kolumna w czasie II wojny światowej.
        W Toruniu też nikt nic nie wie - mają 1 egzemplarz, kilka sprzedali, zapisów
        nie przyjmują, bo nie wiedzą co i kiedy dostaną, a poza tym wątpliwy jest ich
        status dealera w kujawsko-pomorskim.
      • perla Re: Suzuki Liana 07.11.04, 10:53
        mnie dają od ręki (Lublin) bo kilka osób zrezygnowało z zapisów sierpniowych.
        Byłem na jeździe próbnej hatchbackiem. Wrażenia pozytywne. Wysoko, wygodnie,
        dobre wyposażenie. To auto dla spokojnych a nie tych co mają kompleks
        samochodowego Rambo.
        Auto robione w całości w Japonii, jeżeli to ma jakieś znaczenie a co gorąco
        podkreslają w salonie. Jedyna obawa to ewentualne części. Za to gwarancja
        jakiej nie da Volvo nawet. No i cena. 52 900 PLN - za tyle nic w tej klasie z
        takim wyposażeniem się nie kupi.
        Chyba wezmę.
        • Gość: posiadacz swift'a Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.04, 12:29
          Niby takie w Japonii, a nawet lampki w bagazniku nie ma. jak swift zreszta.
          wykonczenie wnetrza tandentne, klima reczna, silnik tylko 1 model (1.6),
          wyposazenie ubogie. fakt, ze za cos podobnego ale lepszej marki (np. Corolla)
          trzeba dac z 7 tys wiecej, ale jakby do Liany dodac to co ma np. najubozsza
          Corolla to Liana bylaby drozsza (!). a tak w ogole to chyba jest jeszcze
          gorzej - bo do Liany nie mozna dokupic nawet w opcji to co inni maja w
          standardzie w tej klasie.
          rozwazalem Liane, ale sie zawiodlem. aktualnie zastanawiam sie nad nowa Fabia.
          z silnikiem benzynowym 101KM w najdrozszej wersji jest tansza od Liany o
          1.5tys, ale estetyka wnetrza i dodatki bez porownania! jak sie doplaci za to
          czego nie ma w standardzie (metalik, ubezpieczenie, alarm, karte kodowa,
          listwy, nakladki na progi, audio, ESR+EDS, dywaniki) to za ok. 56 tys ma sie
          super bogato wyposazone auto w porownaniu do ktorego Liana to auto ubogie. do
          Liany trzeba placic za prawie wszystko co wymienilem dla Fabii Elegance, a zeby
          dorownala wyposazeniu tej Fabii to jeszcze z 7-10 tys trzebaby wylozyc - np. na
          alufelgi, czujnik parkowania, skorzana kierownice, podgrzewane lusterka, etc.
          (ale de facto wiekszosci tego nie ma w Lianie nawet w opcjach!!!).
          BTW, jako uzytkownik swift'a zawiodlem sie na firmie Suzuki: oglosili teraz
          akcje zima (darmowe przeglady etc.) ktora NIE DOTYCZY SWIFT'a. I jak tu mam byc
          wiernym marce, ktora ma w d... spora czesc swoich aktualnych klientow???

          P.S. sprawdzalem ceny standardow i opcji m.in. Almery, Focusa, Civic, 307,
          Megane, Corolli - wszystko ma duzo wyzsze ceny jesli doliczy sie to co ma fabia
          Elegance plus opcje ktore wymienilem. SKAD TAK W OGOLE TAKIE CHORE CENY AUT???
          I jak tu sie nie dziwic, ze sprzedaz nowych aut w Polsce leci na leb na szyje...
          • Gość: cc Re: Fabia za ta cene??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:56
            Za wersję 1.4/101 KM z podobnym wyposażeniem jak Liana 1.6 zapłacisz ok. 54,000
            zł. I to ma być alternatywa??
            Idąc tą drogą można też kupić Punto 1.3 JTD Dynamic z klimą za ok. 58,000 zł.
            Itd. itp.
            Tylko gdzie tu jakis sens??
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 13:39
            Hmm, lampka w bagażniku jest jak najbardziej, a w kabinie nawet trzy (pod sufitem i dwie kierunkowe z przodu). Za Corolle z tym wyposażeniem trzeba dać ok. 12-14 tys. więcej (a jakość sedanów z Turcji jest poprostu żałosna)... Podgrzewane lusterka są w standardzie. Czujnik parkowania jest możliwy do dokupienia (tylko po co wydawać 1100 PLN na taką mało przydatną dla mnie pierdołę). Dywaniki welurowe do Liany - 130PLN. Aluski 14" ok. 330 PLN szt. Jak się ktoś uprze może kupić 16" (tylko cena sporawa). A Fabia - cóż, jakby nie patrzeć jest pozycjonowana segment niżej...
            • Gość: posiadacz swift'a Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.04, 18:43
              > Hmm, lampka w bagażniku jest jak najbardziej
              Bylem w salonie (Sopot) zapytalem o te lampke. Pan otworzyl bagaznik (sedan),
              zaczal szukac i nie znalazl. BTW, gdzie ona sie znajduje to mu podpowiem
              nastepnym razem?
              Co do lusterek faktycznie - pomylilo mi sie - sa jak najbardziej podgrzewane.
              Ale czujnik parkowania to jednak bardzo przydatna rzecz. Tym bardziej jesli
              autem ma jezdzic takze kobieta.
              > A Fabia - cóż, jakby nie patrzeć jest pozycjonowana segment niżej...
              Tu sie nie zgodze. Auta Suzuki to jednak nie Toyota czy Nissan, a wymiarowo
              Liana sedan to Fabia sedan (jedynie szerokosc kilka cm wieksza w Lianie). A
              jakosc wykladziny, obic i panelu sterujacego w Lianie to jednak tandeta. Czegos
              takiego moglby sie spodziewac w swift'ie albo fiacie ale nie w aucie japonskim
              > 50tys. To co jest kiepskie to jeszcze np. schowki. Sa takie mikroskopijne jak
              w swift'ie. Plus to pojemnik na okulary (dla mnie bardzo przydatna sprawa
              ktorej Fabia nie ma).
              P.S. Tak naprawde to jedyne naprawde ciekawe auto Suzuki to Grand Vitara...
              • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.04, 19:10
                Jeśli wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję. Zgodnie z nią lampka powinna znajdować się w górnej części bagażnika w sedanie (mam h/b, więc jest trochę inaczej - w prawym boku).
                Jeśli chodzi o wymiary, to Liana h/b jest dłuższa, wyższa i nieco węższa od Corolli (w wersji nadwozia B, w A mają taką samą szerokość).
                Nissan to już jest "francuz" i raczej takiej Almery nie można łączyć z jakością. A tureckie Toyoty Corolla, to żenada wykonania - a już powiedzenie, że to normalne, że nowy silnik benzynowy może brać olej (ten typ tak ma...), to jest duża przesada... Serwis Suzuki zastrzegł, że Liana nie ma prawa brać oleju. Jeśli chodzi o przestrzeń, to w Lianie jej sporo (więcej dla pasażerów niż w większej Octavii). Natomiast schowków mogło by być więcej (zwłaszcza te w drzwiach mogły by być większe). Poza tym za tą cenę trudno jest znaleźć lepszy samochód.

                Co do Grand Vitary to się zgadzam, tyle, że wydanie ponad 90 tys. PLN na autko, którym miałbym dojeżdżać w korkach do pracy nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem (nie mówiąc o kosztach paliwa)...

                A wracając do czujnika - dla mnie niepotrzebny wydatek (przynajmniej w h/b) - dzisiaj miałem przykład manewrowania w ciasnej uliczce i nie było potrzeby wysiadać - a zaufanie czujnikowi może boleć, jeśli przeoczy on słupek (co się często zdarza...)
              • Gość: Dr Anwil Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.tele2.pl 11.11.04, 15:41
                Chłopie, co Ty piszesz. W Lianie jest jakość materiałów spoko, a Fabia to
                wygląda jak dobrze posprzątany niemicki kibel, Czyli niby wszystko na swoim
                miejscu tylko jakaś nuda Panie
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 13:41
            A ceny aut - chore, ale i tak w Polsce Liana ma dosyć ciekawą cenę (w porównaniu z innymi europejskimi rynkami, gdzie cenowo wychodzi jak Corolla)...
            Ceny Fabii też chore, jak za tak mały samochód...
            Ceny Toyot czy VW - praktycznie to samo co w Dojczlandzie (biorąc poprawkę na niski kurs Euro...)
            • Gość: posiadacz swift'a Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.04, 18:46
              > Polsce Liana ma dosyć ciekawą cenę (w porównani
              > u z innymi europejskimi rynkami, gdzie cenowo wychodzi jak Corolla)...
              Mysle, ze na Polske i inne wschodnioeuropejskie kraje robia specjalne wersje z
              kiepskich materialow wewnatrz auta i zapewne lepiej wyposazone... Ten okropny
              filc ze swift'a to mi juz obrzydl...
              • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.04, 18:59
                To zmień auto. Trudno powiedzieć, czy jest to "wersja specjalna", bo płynie tym samym statkiem... Jeśli chodzi o wyposażenie, to różni się co najwyżej podgrzewanymi siedzeniami i alufelgami (w wersji australijskiej jest silnik 1.8, a w US aerio chyba 2.4). Natomiast można sobie zażyczyć 4wd/automat/dizelka... Tylko, że to kosztuje. A wersja taka jak na Polskę kosztuje w Niemczech ponad 16 tys. euro (czyli spokojnie ponad 68 tys. PLN)...
                • Gość: cc Re: w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 19:09
                  ma 2.2
                  a w Japonii jeszcze 1.5 VVTi
              • Gość: cc Re: Suzuki Liana - wersja na Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:59
                a sprawdź, czy na klapie bagażnika jest napis LIANA czy może LIAMA albo
                PANASONIX ;-))) Na pewno robią je pirackie wytwórnie samochodów ukryte w
                gruzińskich dolinach.
                (specjalne wersje..., dawno większej bzdury nie słyszałem, ha, ha!)

                A gdzie widziałeś te kiepskie materiały?
              • Gość: marekc Re: Suzuki Liana a moze Fabia za ta cene? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.11.04, 19:08
                Muszę powiedzieć że ćwiczyłem te opcję. Jako stary skodziarz (poprzednio S105 i
                Felicja) powinienem wybrać Skodę. Jednak Fabia (nawet w wersji kombi)i stara
                Oktawia w środku są jednak znacznie mniejsze. Mam też Felicję i Fabia jest w
                środku mniejsza także od Feli. Dlatego przy dzieciach 13l i 16l i żonie 1,74
                zdecydowałem się na Lianę. Uważam , ze jeśli komuś zależy na kosztach i
                przestrzeni to lepszym wyborem niż Fabia jest Chevrolet Lacetti. Wszystko jest
                jednak kwestią gustu o czym się nie dyskutuje.
                Pozdrawiam
      • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 13:34
        Cóż, nie tylko w Polsce dealerzy Suzuki określani są bardzo niepochlebnym mianem patałachów. Chociaż to zależy od konkretnego salonu. We Wrocławiu problemów nie miałem, ale fakt, że zero upustów (albo nie wydawałem się zbyt obiecującym klientem). Z drugiej strony po lakierowaniu drzwi i lekkim klepanku w ASO okazało się, że pojawiło się "świergotanie" dochodzące z naprawianych drzwi, po bliższych oględzinach okazało się, że plastiki na drzwiach nie zostały po naprawie zbyt dobrze dopasowane...
        • Gość: klient suzuki Re: Suzuki Liana IP: *.am.wroc.pl 18.11.04, 14:40
          Nie wiem jak jest w innych miastach, ale we Wrocławiu panowie z Suzuki to
          totalne ciamajdy! Zamówiłem do Liany chlapacze, ale jak odbierałem samochód
          okazało się, że do Liany mie ma...tzn. jeden pan twierdził, że są takie w
          sprzedaży. ale tylko na tył, ale oni ich nie mają, a drugi pan(mówili do niego
          "szefie") twierdził, że samochód który właśnie to nowa Liana i do tego nowego
          modelu chlapaczy nie ma. Na pytanie co się zmieniło w nowym modelu stwierdził,
          że nie wie, bo nie czytał jeszce katalogów...a co najlepsze marnych gumowych
          chodniczków, które dają w każdym normalnym salonie nie było (z własnych
          doświadczeń wiem, że w salonie Forda i VW nie trzeba o nie nawet pytać, po
          prostu są w samochodzie i koniec)
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 18.11.04, 16:44
            Jak ja akurat kupowałem, to gumowych też nie było. Zamówiłem welurowe. Miały
            przyjść za tydzień, góra dwa. Po dwóch tygodniach odwiedzam salon i nadal nie ma
            dywaników (to znaczy są, ale gumowe, welurowe tylko jeden komplet i to do
            sedana)... Ludzie - miesiąc czekania na dywaniki? Na miejscu były akurat
            podłokietniki, to kupiłem. Natomiast ceny opon w ASO na żenująco wysokim
            poziomie (podobnie jak trochę lepszych alusków - ponad 100 PLN więcej za sztukę
            niż w pierwszym lepszym sklepie internetowym - wliczając w to dostawę do domu...)
      • Gość: bobik Re: Suzuki Liana IP: *.cdmpekao.com.pl / *.cdmpekao.com.pl 09.11.04, 11:09
        U Jaskłowskiego miałem wrażenie, że nie chcą mi sprzedać samochodu (właśnie
        Liana) i unikają odpowiedzi na pytania. Chciałem ten samochód kupić wiosną więc
        wybrałem się zapytać, czy jak wpłacę zaliczkę np. w grudniu 04 do zamówiony
        samochód będzie w marcu 05. Odpowiedź: nie wiem, nie znam się, nie orientuję
        się, zarobiony jestem. Z kolorem też problem. Każdy mozliwy pod warunkiem, że
        srebrny.
        • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: 217.153.88.* 09.11.04, 14:54
          To z tym akurat u Owczarza problemu nie było. Auto było do odebrania w ciągu 3
          tygodniu (musiałem poczekać jeszcze tydzień, bo... nie miałem możliwości jego
          wcześniejszego zarejestrowania - przewidująco dostałem numerek z datą miesiąc
          później)... Jeśli chodzi o kolorki Liany, to przyjemne są tylko srebrne i
          beżowe, zielone i wiśniowe wyglądają koszmarnie (oczywiście to tylko kwestia
          gustu)... I sporawy wybór dodatków nie uwzględniony na stronie SAP (osobiście
          wziąłem podłokietnik z przodu, bo jednak jest wygodniej)...
    • Gość: dudek Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 07.11.04, 18:44
      Czytajcie Panowie z Suzuki może czegoś się nauczycie
    • Gość: alfa Re: Suzuki Liana IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 18.11.04, 13:06
      Napiszcie cos o zawieszeniu Liany - podobno bardzo twarde.
      • Gość: juancruz Re: Suzuki Liana IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 18.11.04, 14:02
        niemozliwe!
        ja w swojej wreczczuje sie jakbym plynal
      • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 18.11.04, 16:47
        Wprost przeciwnie - bardzo miękkie. Chociaż mojemu ojcu (lata jażdżenia w
        poldolocie) wydawało się twarde, ale tylko wydawało. Tłumi drgania kostki
        brukowej. Buda się pochyla co przy ostrzejszych zakrętach pokonywanych, przynam
        się bez bicia, nieco za szybko, ale przyczepności jeszcze nigdy nie straciłem...
        To autko do spokojnego prowadzenia pewną ręką (raczej nie zaryzykowałbym
        hamowania/przyspieszania na zakręcie...) Na zdjęciach widziałem, że podwozie
        potrafi znacznie zbliżyć się do gruntu...
        • Gość: cc Re: Suzuki Liana - zawieszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:15
          w jakimś teście napisali, że lepiej zachowuje się z obciążeniem (2 pasażerów i
          większym, nawet max) niż z samym kierowcą - wówczas pływa i odrywa się od
          drogi. to samo w poprzedniku, dzielącym z Lianą płytę podłogową, Baleno.
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana - zawieszenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 21:39
            No to muszę sobie poszukać balastu ;o)

            A na serio - czterech rosłych chłopa, kilka plecaków i autko straciło na wigorze - no, może nie stało się ociężałym krówskiem, ale już zdecydowanie wolniej przyspieszało...
        • Gość: bogdan Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 19.11.04, 21:38
          W mojej czuć każdy dołek a pasażerowie z tyłu podskakuja jak na traktorze
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.04, 23:23
            Ja zaliczam połowę studzienek, które są rozsiane na wrocławskich niczym miny w Afganistanie i nie jest tak źle (przynajmniej w porównaniu z poldolotem, czy swiftem)... A nad kocimi łbami przelatuję niczym wodolot (zdając sobie niestety sprawę, że w razie poślizgu pofrunąłbym za krawężnik jak tenże wodolot, no chyba, że bym w coś trafił po drodze)...

            Jak na razie obaliłem (przynajmniej na swój użytek) dwie teorie:
            - że Liana dużo pali (nie przekroczyłem 8,3l/100km, wliczając w to korki - potworki na Legnickiej, normalnie w cyklu mieszanym z przewagą miasta nie przekraczam 7,7l/100km)
            - że Liana pływa i ogólnie źle się prowadzi - wystarczy myśleć i nie szaleć, a będzie OK, jedyną sytuacją, kiedy auto robi wszystko po swojemu, jest jazda po szynach tramwajowych w deszczu, lub przy takim zlodowaceniu nawierzchni, jak dzisiaj)... Co najwyżej się buja na zakrętach (ale bez większych negatywów, jeśli chodzi o trzymanie się drogi)...
            • Gość: Bogdan Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 21.11.04, 18:29
              Jeżdze tym autem kilka dni. Czytajac forum wnioskuję, że mamy podobne poglądy
              na to auto i zasadność jego zakupu.Eksploatacja tez w podobnych warunkach /
              Warszawa / Jeżeli chciałbys wymienac poglądy na temat auta to napisz poza forum
              na adres e-mail. the3@poczta.onet.pl
    • Gość: dudek Re: Suzuki Liana IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.11.04, 19:18
      Jak wygląda sprawa zmiany profilu tylnego siedzenia, zmiana kąta.
      • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 26.11.04, 07:18
        W h/b sa dwie możliwości:
        - "krzesło ortopedyczne"
        - normalna pozycja, w miarę wygodna...
        (no, jest jeszcze pozycja "złożona" do przewożenia różnych dziwnych rzeczy ;o)

        Jeśli chodzi o sedana, to instrukcja mówi, że w zależności od wersji jest kilka
        kątów pochylenia...
    • Gość: Andrzej Re: Suzuki Liana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:07
      Witam
      Co do asortymentu modeli Liany na Polskę..... Zajrzyjcie do Słowacji lub na
      stronę www.suzuki.sk/auto/liana.html.
      Tam mają wersję Liany 4x4 i wersję z silnikiem 1,3.
      Po jeździe próbnej latem mam uwagi co do wydajności nawiewów, bez klimatyzaji -
      fatalnie. Dość głośny silnik przy większych prędkościach, ale tak mają też wozy
      europejskie - np.: Golf V 1,4 lub 1,6. Ale ogólnie ocena pozytywna.
      Pozdrawiam
      • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.sie.siemens.at / *.siemens.at 23.11.04, 08:12
        Tak, w DE też jest wybór, tylko popatrz na ceny: według kursu SKK na 22.11.2004
        cena Liany w wersji jak na Polskę (h/b) to ponad 59 500 PLN, jakby nie było
        ponad 6 tys. różnicy... W DE jest jeszcze gorzej: 68150 PLN, UK: 68200 PLN...
        • doro6 Re: Suzuki Liana 23.11.04, 09:04
          Porównaj jednak coś więcej: jak się mają te ceny do cen innych aut w Polsce i
          nie w Polsce.I przestudiować należy dokładnie listę wyposażenia, czy jest tam
          np. GPS, jaka klimatyzacja, felgi itp.
          • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 23.11.04, 10:02
            Akurat te ceny obejmują te same wersje wyposażenia w Polsce, Słowacji, UK, i
            Niemczech, klima manualna (u nas dopłata do sterownika automatu to 850 PLN, tam
            nie sprawdzałem), w cenę poza Polską wliczyłem lakier metalik, który tam jest
            opcjonalny (no, można sobie kupić białe auto), GPSu nie ma w standardzie, jeśli
            była jakaś różnica, to co najwyżej w podgrzewanych siedzeniach (ale i tak nie
            były wymienione jako standard).
            Natomiast zupełnie inna sprawa, to ceny w Australii: wersja 1.8, ospojlerowana,
            z alu 15" i kilka innych bajerów - poniżej 20 tys. dolarów australijskich
            (trochę ponad 50 tys. PLN)...

            Natomiast ceny innych kompaktów już bardzo nieznacznie różnią się między cenami
            np. w Niemczech (po spadku wartości euro)... Luksusowe autka są u nas koszmarnie
            drogie...
            • Gość: Andronikus Re: Suzuki Liana IP: 62.233.163.* 01.12.04, 08:43
              A jak tam ceny przegladow w ASO????
              • Gość: cc Re: Suzuki Liana - kołpaki (o/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 08:46
                ciekawe skąd? ;-) brakuje komuś?
                www.allegro.pl/show_item.php?item=35911111
                • Gość: Kokeeno Re: Suzuki Liana - kołpaki (o/t) IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 01.12.04, 09:28
                  Jeśli sprzedający nie jest właścicielem Liany, to stawiam piwo przeciw
                  orzeszkom, że na 90% kołpaki są rąbnięte... Zdaje się, że ktoś z Wrocka już
                  pisał, że mu zakosili kołpaki do Liany. No bo raczej inaczej niż w ASO nie
                  kupił. A swoją drogą to sporo chce (musiałbym być idiotą, żeby wywalić tyle kasy
                  na cztery kawałki plastiku)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka