Dodaj do ulubionych

Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl

IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:29
w niemczech na nasze ze wszystkim juz , nie bity pelna opcja za 2000 wsadzam
gaz i mam ekstra komfortowa fure heheh juz widze te miny pedalow w fabiach za
40 000 zl heheheh.powiecie ze duzo pali tak duzo ale wasza fabia po 2 latach
jazdy straci an wartosci 10 000 a moje bmw 2000 a te 8000 to wlasnie pojdzie
na paliwo a komfort jazdy i dynamika w mojej sidemce troche wieksza niz w
waszych grajdolkach.Do zobaczenia na trasie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mamlas Ty żałosny bęcwale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:38
      kolejny członek klubu zdezelowanych beemek i zajechanych golfów II którzy mają
      powody do radości bo są lepsi od fiatów 126... Też mi powód do dumy. A ja mam
      Megane II 2.0 pachnące nowością i znokautuje cię z pod każdych świateł. Na
      dodatek nie musze sie pindolić z żadnym gazem. A wiesz dlaczego? BO MNIE KU..
      NA TO STAĆ,a jak ty jesteś pie*dolonym polaczkiem-biedaczkiem to se jeździj
      starym grzmotem,i tak z twojej tępoty wynika że NIGDY ni osiągniesz takiej kasy
      by se kupić taką bryke jak moja :-))) Załosny dupek.
      • Gość: wojtek Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.prenet.pl 01.11.04, 16:46
        tak pier* meganke.......a raty bedziesz placil z 5 latek zmierz sie z moim
        bmw318i choc bez gazu ale nie bede plakal jak mi ja ktos otzre pod
        supermarketem)))
      • Gość: Radek Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.2015.com 01.11.04, 17:00
        A ja bym wolal 15 letnie 730 od kazdego kompakta, de gustibus non disputandum
        est.
        • Gość: Wolos Re: Ty żałosny bęcwale IP: 213.222.195.* 22.11.04, 13:23
          ta... tak to już jest jak ktoś coś usłyszy i chce zabłysnąć, a tu kiszka...
          Ośla łąko: nie używaj słów których nie rozumiesz: GUSTIBUS to liczba mnoga...
          Więc powinno być SUNT, nie EST... Jak nie wiesz... To nie pisz... Bo są tacy
          którzy nieczuli na takie popisy... Pozdrawiam i zapraszam do szkoły ponownie!
      • Gość: uny Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 07:40
        hehe a kratkę z tyłu masz???! a co do BMW 730 to chyba nie dałbyś mu rady na
        światłach. :)
      • Gość: parapet Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:19
        A na rozum też CIĘ STAĆ? Chyba nie!
        • Gość: mateusz Re: Ty żałosny bęcwale IP: 80.51.254.* 03.11.04, 20:13
          popieram Mamlasa jeden mądry a ci w bmw to tacy cfaniaki mądrzy w gadce
      • Gość: nowe clio do wlasciciela megana IP: 212.160.144.* 07.11.04, 15:49
        co do tego becwala to masz racje ale z wycinaniem meganem to stary mocno
        przesadziles, bo to sa niestety zatechle mulatory... no i uwazaj, zeby ci cos
        nie odpadlo...
        • Gość: własciciel salonu Re: do tego od megana IP: *.pl / *.pl 20.11.04, 19:32
          stary nie obarazaj innych, w czym jestes lepszy od reszty ? w tym ze masz nowa
          meganke? przeciez 50% w wartosci tego auta co kupiłes to podatki (vat akcyza
          itd) wyprodukowanie auta za które dilerzy wołaja około 50 tys sa warte około 25
          tys dlaczego??? bo reszta to opłaty w formie danin
      • Gość: michał do właściciela megane IP: *.chello.pl 15.11.04, 18:47
      • Gość: marek Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.chello.pl 16.11.04, 02:53
        Skad w tobie czlowieku tyle zalu i zlosci???
      • Gość: Gość z BMW Warto przeczytać! Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.netia.com.pl 16.11.04, 12:09
        hehehe, powiadasz, że Cię stań na Megankę? To po co liczysz KAŻDY grosz,
        kupujesz auto z obciętym wyposażeniem z promocji, a do tego masz kratkę, bo na
        firmę to sobie można odliczyć, czyli jest taniej? Akurat osobiście Megane mi
        się nie podoba, ale jeździłem tym. Wsiądź do BMW, to się przekonasz, co to
        wygoda, bezpieczeństwo i dynamika jazdy. Jeszcze będzie Ci wstyd.
        Ponadto zaawansowanie techniczne. Aktualnie firmy tworzą auta, nazywają je
        NOWOŚCIAMI, a rozwiązania były stosowane w BMW 20 lat temu...
        Cóż możesz zdziałać furmanką z 4 cylindrowym silniczkiem 2,0 z TYLKO 136KM i
        momencikiem 191Nm?
        W BMW od roku 1990 silniki 2,0 miały moc 150KM z idealną elastycznością dzięki
        6 cylindrom... do tego paliły tyle samo, co Twoje nowe Megane...
        A teraz idź, stań w kącie i się zastanów nad tym, co napisałem, bo nie każdy
        jeżdżący BMW jest dresiarzem, a aktualna plaga wariatów na drodze, to firmówki
        z kratką, pozdrawiam!
      • Gość: Wweb Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 16.11.04, 18:38
        Ciekawe skąd cieciu wziąłeś na tą megankę??
        Pewnie zajebałeś albo wykazałeś zerowe dochody w US...
        Jasne Polaczki biedaczki ...po tobie mozna się pewnie spodziewać polaczek były
        biedaczek kurew... złodziej!!
      • Gość: EM Re: Ty żałosny bęcwale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 17:21
        Zbiorowisko skretyniałych debili i potencjalnych morderców.
      • Gość: Leon MEGANE!!!hahahahahah IP: *.elpos.net 22.11.04, 12:42
        Schowaj się z tym megane,hahaha, co to za złom??? Mam Audi RS6...gościu, po 2
        sekundach stracisz mnie z oczu, i też mnie na to stać. Megane to nie samochód,
        chylę czoła przed BMW, ale preferuję Audi. Pozdrawiam!
    • Gość: mason [...] IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gosc Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 11:54
      Gość portalu: MASON napisał(a):

      > w niemczech na nasze ze wszystkim juz , nie bity pelna opcja za 2000 wsadzam
      > gaz i mam ekstra komfortowa fure heheh juz widze te miny pedalow w fabiach za
      > 40 000 zl heheheh.powiecie ze duzo pali tak duzo ale wasza fabia po 2 latach
      > jazdy straci an wartosci 10 000 a moje bmw 2000 a te 8000 to wlasnie pojdzie
      > na paliwo a komfort jazdy i dynamika w mojej sidemce troche wieksza niz w
      > waszych grajdolkach.Do zobaczenia na trasie.

      Ciekawe prymitywie czy cie pozniej bedzie stac na nowe opony po kilka stowek za
      sztuke,ale jak sadze bedziesz zaopatrywal sie na szrottt-cie hyhyhy
      • Gość: Mamlas hejTySfrustrowanyPolaczku-biedaczku,doCiebieMówie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:47
        dresiku żałosny jeden,jedź na zlot posiadaczy wyje..ych golfów II,z nimi sie
        dogadasz. autami z 1991 jeździło sie w 1991 o czym niemcy doskonale wiedzą
        opychając ten złom nam. A takie polaczki-biedaczki jak ty biorą to i jeszcze w
        ręke całują,nie dziwie sie potem że mamy opinie żebraków europy.Weź sie lepiej
        do roboty i kup porządną bryke,czasy sie zmieniły i mamy rok 2004,a przeżyctki
        z przed 15 lat to sie na złom nadają. Ja mam w mojej megi zajebisty
        silniczek,od huja miejsca,8 poduszek,ABS,ESP,klime,CD,automat chyba od
        wszystkiego(od otwierania drzwi po wycieraczki),zajebiste felgi "17" i 2 lata
        gwarancji. A co ty masz w tej złomnicy?! Chyba tylko 500 tysiecy przebiegu.
        Załosny człowieczku,polaczku-biedaczku w podrobionym dresie bo na oryginał cie
        nie stać,ty mnie przegonisz z pod świateł?! buahahaha :-)))))) chyba wtedy jak
        ci ten grat w ogóle odpali i lepiej sie o to módl,bo pewnie takiego polaczka-
        biedaczka jak ty nigdy nie bedzie stać nawet na cześci zamienne do tego złoma.
        • Gość: hub Re: hejTySfrustrowanyPolaczku-biedaczku,doCiebieM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:01
          a twoja meganka nigdy nie przejedzie 500000km,bo zabojady nigdy nie zrobia
          takiego auta jak niemcy....kolejne bananowe dziecko,dostal autko od mamusi na
          30 urodziny i cwaniakuje
        • Gość: Ferdek Popieram Mamlasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:02
          Święte słowa koleś, ja też polewam z gości, którzy kupią w enerdówku Golfa II
          czy innego sztrucla z początku lat 90-tych i myślą, że samochód kupili.... he he
          he Ludzie ocknijcie się to są 15 letnie auta, których tam nie kupują bo już
          nastała nowa epoka, i jeszcze na forum się padalcem chwalą.... he he ehe he
          • Gość: 6gar Re: Popieram Mamlasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:54
            Fakt :chwalic sie 15 letnia padlina?aco do 3 litrów.moj zabojad
            v6,24v,210KM,najpelniejsza opcja wciaga rura wydechowa padaki nawet 4 litrowe 15
            letnie,he,he
            • speedy1000 Re: Popieram Mamlasa 21.11.04, 15:34
              EHEHEHEHEHEHE 4 litrowe :))))) noo faktycznie madry koles z Ciebie, moze
              sprawdzisz sie z moja 740iA cymbale??? I to nie 15 letnia, ale 5???
              V6 24 V 210km kurde to masz w piz.. mocy!!! POMYSL zanim cos napiszesz i nie
              poznizaj sie tym (V6 24 V 210km)!!! FRANCUSKIE BADZIEWIE !!!
        • Gość: Tomek Re: hejTySfrustrowanyPolaczku-biedaczku,doCiebieM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:18
          Mamlas jestes żałosny
        • Gość: Leon Do Ciecia Meganisty IP: *.elpos.net 22.11.04, 12:52
          Dziecko, Megane to był i będzie syf, te rzeczy, które wymieniłeś to pewnie u
          Ciebie opcje, które w Audi czy BMW są standardem od niepamiętam ilu lat, a u
          Megane to nowość!!! WOW - pogratulować Ci rozumku! Mówisz silnik
          dobry...aaah...te 136 koni...co z tym zrobisz gdy stanie obok Ciebie moja RS6 z
          450koniami? Z pełnym wyposażeniem, o którym możesz sobie pomarzyć, i
          zresztą...kupując Megane sam okazujesz się polaczkiem biedaczkiem...kto jeździ
          takim złomem????? I naucz się może szacunku dla innych. nie wszystkich stać na
          nowe samochody. A używane nie są takie złe jakbyś myślał. Pozdr.
      • Gość: posiadacz 730 Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:50
        wiecie co nie chce mi sie czytac tego smutnego watku do konca zaczoł sie
        przykro i nic sie wcale nie polepszało z czasem
        i tak mi sie przypomniało
        wiecie co w domu mam taki nie wielki pokoik 7metrów na 8 gdzies
        i jest pełny złota i diamentów ale muwia wam to tak w tajemnicy i nie
        powtazajcie nikom
    • Gość: dealer Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:01
      Następny złodziej ,który kupuje części na szrotach od złodzieji . Czy ty
      szpanujesz człowieku ?? Chyba tylko swoją głupotą .
    • Gość: Marcinsts Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 13:23
      a moim zdaniem bryka jest naprawde spoko.
      Za te pieniadze nie ma szans zeby kupic cos lepszego.
      Tylko te 7000 zl to dopiero czubek gory lodewej,utrzymanie takiego auta jest drogie.
      Ale i tak uwazam ze warto.
      Auto komfortowe,wygodne,z dobrym silnikiem,zywotne.
      Pozdro
      • Gość: germanwingd Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.chello.pl 01.11.04, 16:19
        Ja mam pięcioletnią "siódemkę" kupioną w Niemczech. nie zamieniłbym jej na
        żadne megane, bo to po prostu zupełnie inna klasa samochodu. śmieszy mnie
        porównywanie aut typu skoda, renault, itd do BMW serii 7. Panowie, najpierw
        usiądźcie w BMW - potem krytykujcie.

        Wbrew temu, co sie myśli o kierowcach BMW - nie jestem dresem. Nie ścigam się
        też z frajerami spod świateł - nie musze udowadniać sobie męskości. Dlatego
        pewnie kolega w super zajebistej megance być może mnie wyprzedzi jak sie kiedyś
        ze mną spotka na skrzyżowaniu. co nie zmienia faktu, że pięciolitrowy silnik,
        jest troszeczke żwawszy od dwulitrowego gówna

        pozdrawiam
        • Gość: BMW Power Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 16:35
          Czy często się psują te samochody ?? Mam ochotę na BMW ,ale znajomi mnie
          nastraszyli ,że zaraz mi ktoś ukradnie ,albo że "Będe Miał Wydatki". Rozumiem
          że trzeba wymieniać oleje ,filtry itd. Ale czy w tych samochodach psuje sie coś
          bardzo często ?? Jakie są wady i zalety ?? Tylko prosze o uczciwą odpowiedź ,bo
          wiem że każdy chwali to co ma . Nie wierzę ,że się nic nie psuje . Muszę to
          wiedzieć żeby być przygotowanym na wydatki . Bardzo podobają mi się BMW .
          • Gość: germanwingd Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.chello.pl 01.11.04, 17:45
            zależy z którego roku kupisz. czy to w Polsce, czy w Niemczech zawsze możesz
            pojechać na przegląd - jak Niemcy powiedzą że jest "gut", to znaczy że jest.
          • Gość: anonim Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 18:02
            samochód ten psuje się jak każdy inny. Niemniej wbrew pozorom jest to samochód
            dla kochających go (czytaj fanów, majserkowiczów itd.). Kupujesz program bmw
            ETK, TIS, instalujesz go na pc, wpisujesz ostatnie siedem znaków z VIN (dowód
            rejestracyjny) i masz swój samochód rozłożony na części. każda część ma swój
            unikalny kod bmw. Jeśli nie stać cię na zakup nowych części
            (w serwisie drogie), to kupujesz na allegro, e-bay'u, ew szrocie- nie
            ryzykujesz, że nie będą pasować. BMW ma także program sprzedaży części
            regenerowanych(relatywnie tanich). Polecam wszystkim zakup takiego samochodu.
            Osoby mające kompleksy na punkcie BMW i tak znajdą kontrę, ale to ich problem.
            pozdrawiam wszystkich miłośników bmw


            --------------

            BMW - radość z jazdy
        • niki27 Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl 01.11.04, 17:51
          Gość portalu: germanwingd napisał(a):

          > Wbrew temu, co sie myśli o kierowcach BMW - nie jestem dresem. Nie ścigam się
          > też z frajerami spod świateł - nie musze udowadniać sobie męskości. Dlatego
          > pewnie kolega w super zajebistej megance być może mnie wyprzedzi jak sie
          kiedyś
          > ze mną spotka na skrzyżowaniu. co nie zmienia faktu, że pięciolitrowy silnik,
          > jest troszeczke żwawszy od dwulitrowego gówna
          >
          > pozdrawiam

          Dwulitrowe gó..??? Hehehehehe. Trochę przdługi link, ale sprawdź sobie:
          (Miałbys zeeeero szans).

          www.renault.fr/RenaultSITe/puma/FR/PROD_FR/MEL_PROD/fr/Megane_II_Berline_B84/r5/p2.jsp?
          BV_SessionID=@@@@1411597892.1099327714@@@@&BV_EngineID=cccdadcmlmgjmedcfngcfkmdf
          kjdfml.0&summary=true¤cyChanged=false&modelID=X84_1_BI_MB2_VP_FRAVP_2162_G
          P_IMPRIMEUR_MB2_null_null&ensembleAChanged=true&ensembleBChanged=false&car=Megan
          eb2&page=Engines&type=VP&ensembleIDA=ENS_67&ensembleIDB=blank&versionIDA=VEC468_
          FRAN
          • Gość: Mamlas Chyba ci sie coś poj*bało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:28
            to link z danymi silnika 1.4/80KM,weź se sprawdź osiągi motoru 2.0 16V/136 KM
            to pogadamy dalej.
            • niki27 Re: Chyba ci sie coś poj*bało... 02.11.04, 14:56
              Źle skonstruowana strona...Na ekranie miałem:
              Puissance maxi KW (ch) 165 (225), Couple maxi Nm (m.kg) 300 , Vitesse maxi
              (km:h) 236.
              Nadal chcesz gadać?
              • Gość: racjonalista Re: Chyba ci sie coś poj*bało... IP: *.lask.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 13:29
                synek o gustach sie nie dyskutuje.sam pomykałem róznymi auatmi od 540 do 750
                jezeli chodzi o Bmki i audi s4.i nigdy mi nie wmowisz ze megane bedzie tak samo
                dobrze wywazone jak niemieckie kolosy........ze swiatel scigaja sie
                dzieci.......umowmy sie na torze i przyjmijmy zaklady.ja w 540 z 98r a ty w
                swojej pachnacej megane......wyjmujemy komisyjnie bezpieczniki od abs trakcji
                asr itp......
                • Gość: heniek Re: Chyba ci sie coś poj*bało... IP: *.kabel.telenet.be 21.11.04, 17:27
                  o kurde , tez chciałbym mieć taką beemke !
                  • Gość: QBAN Re: Chyba ci sie coś poj*bało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:52
                    LUDZIE BMW TO BMW I H^J JA TEZ CHCE KUPIC 730 QRDE MOZE SE NUBIRE MAM KUPIC KTO
                    RAZ JEZDZIŁ 5'KĄ ALBO 7'KĄ WIE O CO MI CHODZI !!!
              • ptasiek76 Re: Chyba ci sie coś poj*bało... 21.11.04, 14:47
                No i z czym wy tu wyskakujecie, 2.0 16v 136 PS? Identyczną moc z takiej samej pojemności mam w 13 letnim Passacie hehehe i możemu popróbować się spod świateł
    • lexus400 Re: 01.11.04, 17:23
      "Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl"

      ......i bardzo dobrze zrobiłeś.
      Pzdr.
    • Gość: mason Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 17:35
      po pierwsze nie jestem dresem, tak jak i pewnie wiekssosc posiadaczy skod czy
      renault to nie pedaly jak sie o nich mysli. Po drugie cale wyposazenie ktore
      wymieniles w swoim megane takze i ja posiadam w swoim bmw. Moze poza asr , tak
      jak mowilem wole dac takie pieniadze za uzywane bmw , tak utrzymanie go
      kosztuje wiecej bo wiecej pali, ale innych rzeczy nie przewiduje bo jest w
      doskonalym stanie technicznym a za 4 lata i tak go sprzedam. kupilem go za 7000
      zl pojezdze z 4 lata wiec doloze do paliwa wiecej o okolo 6000-8000 zl od
      posiadaczy skod czy renault ale tak bede zadowolony. Po pierwsze mniej strace
      bo fabia czy renault po takim okresie straca 40% swojej wartosci czyli 20 000 -
      40000 zl zaleznie od wersji a ja gora 2000 -3000 zl dodajac do tego koszty
      paliwa 7000 wychodzi 11 000 zl a wiec bede do przodu co najmniej 9000 zl. Nie
      wspominajac ze bede jezdzil w o wiele lepszym komforcie niz w megane nie
      wspominajac o fabii. Bo co z tego ze samochod jest z 1990 roku jego poziom
      technologiczny i tak jest wyzszy od fabii nie wspominajac o komforcie czy o
      silniku.
      pozdrowienia
      • mkornet Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl 07.11.04, 22:01
        Gość portalu: mason napisał(a):

        > po pierwsze nie jestem dresem, tak jak i pewnie wiekssosc posiadaczy skod czy
        > renault to nie pedaly jak sie o nich mysli. Po drugie cale wyposazenie ktore
        > wymieniles w swoim megane takze i ja posiadam w swoim bmw. Moze poza asr ,
        tak
        > jak mowilem wole dac takie pieniadze za uzywane bmw , tak utrzymanie go
        > kosztuje wiecej bo wiecej pali, ale innych rzeczy nie przewiduje bo jest w
        > doskonalym stanie technicznym a za 4 lata i tak go sprzedam. kupilem go za
        7000
        >
        > zl pojezdze z 4 lata wiec doloze do paliwa wiecej o okolo 6000-8000 zl od
        > posiadaczy skod czy renault ale tak bede zadowolony. Po pierwsze mniej strace
        > bo fabia czy renault po takim okresie straca 40% swojej wartosci czyli 20
        000 -
        > 40000 zl zaleznie od wersji a ja gora 2000 -3000 zl dodajac do tego koszty
        > paliwa 7000 wychodzi 11 000 zl a wiec bede do przodu co najmniej 9000 zl. Nie
        > wspominajac ze bede jezdzil w o wiele lepszym komforcie niz w megane nie
        > wspominajac o fabii. Bo co z tego ze samochod jest z 1990 roku jego poziom
        > technologiczny i tak jest wyzszy od fabii nie wspominajac o komforcie czy o
        > silniku.
        > pozdrowienia

        Czlowieku, po co zadajesz sobie trud polemizowac z jakims (nowobogackim)
        baranem? Ciesz sie ze swego auta
        Pozdrawiam
        M+
    • Gość: do bmw power Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 17:53
      utrzymanie bedzie na pewno drozsze niz normalny samochod ale zwroc uwage na
      moje wylicznia u gory to sie i tak oplaca, jezeli chodzi o awaryjnosc to jest
      ona dosc niska po pierwsze jest to samochod luksusowy a wiec o wiele lepiej
      wykonany niz przecietnie, wszystko zalezy wiec od stanu technicznego , jezeli
      kupisz zadbane auto to nie przewiduje jakichs specjalnych wydatkow. tak jak
      mowilem swoim pozjezdze z 4 lata i sprzedam w tym czsie nie przewiduje jakichs
      specjalnych wydatkow a jakosc siodemki jest na poziomie mercedesa klasy s.
      Pozatym to sidemka raczej nikt nie palil gumy pod swiatlami bo kupowali ja
      raczej inni klienci niz trojki. Co do spalania to srednio wychodzi 11 litrow w
      mojej i chyba wloze gaz.
      pozdrowienia
    • szymizalogowany Megane vs BMW 01.11.04, 18:09
      ja uwazam ze na pewno nawet tak stara "siodemka" jak 90r oferuje znacznie
      wyzszy komfort jazdy niz nowe Renault Megane

      jednak cena 7000 PLN vs 90 000 PLN (za Megane II 2.0)

      pokazuje ze iaczej nalezy porownywac

      za 90 000 PLN mozna miec cos takiego:

      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=6526359&id=drd44wj4exb
      (to jest 2000 rok)

      to chyba pokazuje ze trzeba miec cos cos z cymbalem nie w porzadku zeby dac
      90tys PLN za taka marna "wytloczke" jak Renault Megane

      pzdr
      • wahacz Re: Megane vs BMW 01.11.04, 18:16
        szymizalogowany napisał:
        > to chyba pokazuje ze trzeba miec cos cos z cymbalem nie w porzadku zeby dac
        > 90tys PLN za taka marna "wytloczke" jak Renault Megane

        odezwał sie biedak ktorego nie stac na naprawe klimy i nie ma gustu do tego bo
        techno slucha. Wytloczka to twoj bity wielorotnie Ksedes, w zderzeniu z meganem
        poniosl bys baranie smierc na miejscu.
        • Gość: Zdziwiony Re: Megane vs BMW IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.11.04, 20:22
          to ja nie wiedzialem, ze z Meganki taki taran jest! Bede uwazal. A tak a'propos
          to te slynne gwiazki daja w klasie aut i trudno porownac gwiazki kompakta
          (nawet 5* ;) ) z taka np. S klasse.
          • wahacz Re: Megane vs BMW 01.11.04, 20:35
            Gość portalu: Zdziwiony napisał(a):
            > to te slynne gwiazki daja w klasie aut i trudno porownac gwiazki kompakta
            > nawet 5* ;) ) z taka np. S klasse.

            a to nowosc nie wiedzialem ze sa inne wymagania dla roznych klas ??? he he
            z tego co wiem wszytkie auta testuja tak samo i sa te same kryteria wiec 5
            gwiazdek modusa jest tyle samo warte co 5 laguny
            • Gość: R4 Re: Megane vs BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:54
              Nie ma to jak wymiana zdań na wysokim poziomie, tylko zależy co umieścimy jako wyznacznik tego poziomu
              • wahacz Re: Megane vs BMW 01.11.04, 21:13
                Gość portalu: R4 napisał(a):
                > Nie ma to jak wymiana zdań na wysokim poziomie tylko zależy co umieścimy jako
                > wyznacznik tego poziomu

                nie ma to jak wypowiedz na temat
                • Gość: R4 Re: Megane vs BMW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:26
                  Wahacz, jeśli podobają Ci się wypowiedzi tego typu to przepraszam. Chcesz coś na temat to OK. Kumpel ma BMW 730 od ok. roku coś z rocznika jak wyżej. Wymieniał uszczelke pod głowicą, robił coś z zapłonem, wymieniał skrzynie automat ale to prawdopodobnie z winy mechanika. Jak kupował nowe części to bardzo przeżywł ceny. Opony fakt kupuje nowe ale jakieś dziwne wynalazki. Ma jakieś problemy z tylnymi amorami, podobno jakieś samopoziomujące czy coś wtym stylu. Wymieniał wąż od chłodnicy - niestety wiek musi robić swoje. To było coś na temat. Oczywiście maszyna zagazowana i co ciekawe twierdzi, że taką już ściągną z niemiec.
            • klemens1 Re: Megane vs BMW 02.11.04, 18:32
              > a to nowosc nie wiedzialem ze sa inne wymagania dla roznych klas ???

              he he
              > z tego co wiem wszytkie auta testuja tak samo i sa te same kryteria wiec 5
              > gwiazdek modusa jest tyle samo warte co 5 laguny

              Niestety, ale liczy się prymitywna masa, chyba że masz na myśli uderzenie w
              gruby mur.
              TIR w zderzeniu czołowym z Meganem niewiele zwolni, a Megane zmieni prędkość o
              wartość równą swojej prędkości i prawie całej prędkości TIRa, a więc bardziej
              to zderzenie odczuje.
              Im cięższy pojazd, tym mniej odczuje zderzenie z przeszkodą która nie jest
              stała.
            • Gość: Idioto !!!! Re: Megane vs BMW IP: *.acn.waw.pl 08.11.04, 19:06
              Nie wiem jak można tak wąsko patrzeć na te 5 gwiazdek , ty chyba z wiochy
              jesteś..... do czego zmierzam: więc uważasz że w zderzeniu Modusa (5 gwiazdek)
              z powiedzmy Mercedesem S (który ma ich chyba 4 - nieważne) to właśnie kierowca
              Modusa wyjdzie z tego lepiej.... Hmm - bez komentarza, płakać się chce. w
              zderzeniu prawdopodobnie zostałbyś zmiarzdżony przez 2 tony siedząc w 2X
              lżejszym pojeździe (różnica prędkości uderzenia podczas zderzenia byłaby 4X
              większa w mniejszym aucie) Przykład: czołówa merc 70km/h , modus 70 km/h - po
              zderzeniu merc zachowałby swój kierunek tylko drastycznie zwolnił - ty
              natomiast w swoim 5-cio gwiazdkowym Modusie momentalnie zacząłbyć poruszać się
              w odwrotną stronę (pchany przez cięższy pojazd) - w tym przypadku po twojemu
              należy wywnioskować że 4 gwiazdki sa lepsze od 5-ciu - Pozdrawiam.

              PS: Odnośnie tematu głównego to zakup tego BMW oceniam neutralnie - nie
              wszystkie zakupy muszą być przecież skrajnie korzystne lub skrajnie frajerskie -
              nieprawdaż ???
          • Gość: ziom rolnik Re: Megane vs BMW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:56
            mlony jeździliście kiedyś toyot ???? a to są najlepsze samochody
            mózgojeby spod ztarych wyru..ych bmw- mlonów!!!!!
        • lexus400 Re: Megane vs BMW 01.11.04, 22:34
          ...." Wytloczka to twoj bity wielorotnie Ksedes, w zderzeniu z meganem
          poniosl bys baranie smierc na miejscu."

          Przepraszam - czy to miał być dowcip czy tylko wcip ??
          Pzdr.
    • Gość: mason Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:27
      ciekawe jakbym walnal swoja 7 albo s klase w takiego megane to ile by z tych
      gwiazdek zostalo heheh
      • wahacz Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl 01.11.04, 21:33
        Gość portalu: mason napisał(a):
        > ciekawe jakbym walnal swoja 7 albo s klase w takiego megane to ile by z tych
        > gwiazdek zostalo heheh

        jestem gotow sie zalozyc ze zginalbys ty a nie kierowca meganki
        • Gość: R4 Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:37
          Tu Wahacz może mieć racje. Przez to kilka lat bezpieczeństwo bierne zmieniło się nieporównywalnie. BMW 7 1990 to w tej chwili 3 modele do tyłu.
      • Gość: Balloo Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:40
        Ha! 7-mki to piękne furki...
        Gratulacje!

        pzdr,
        bib
    • Gość: mason Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:36
      po pierwsze megane ma 50 % mniejsza mase i dlugosc maski a masa samochodu jest
      w wypadkach abrdzo wazna, pozatym nie zginalbym poniewaz w swoim bmw mam
      napinacze pasow i poduszke dla kierowcy chodz to auto z 1990 r.
      • Gość: R4 Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:44
        Nie musimy pisać zaraz kto zginie a kto nie. Masa ma wpływ, ale już długość maski to co innego. Jakoość stali i ich dobór trochę się przez te kilka lat zmienił. Dopracowanie kontrolowanych stref zgniotu itp. Megane trzeba przyznać ma 5 gwiazdek w testach zderzeniowych a BMW 730 1990 możesz zapomnieć. W takich wypadkach ważne są szczególy których nie widać.
        • Gość: josif Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:54
          Gwiazdki dostaje się waląc samochodem w betonowy mur z prędkością 50 km/h.
          Widziałem dawno temu w Top Gear zderzenie kompakta z terenówką na ramie. Ile by kompakt nie miał
          gwiazdek zawsze w miejscu głowy jego kierowcy lądował zderzak terenówki.

          W forda granadę, którym jechałem (gwiazdki chyba ujemne - konstrukcja z lat 60-tych) uderzył focus.
          W drzwi kierowcy. Skończyło się na wymianie drzwi. Focus do kasacji, kierowca poharatany w szpitalu.

          Jeżeli się wywaliło kilkadziesiąt tysięcy na średniej klasy auto - trzeba sobie jakoś poprawiać
          samopoczucie. Gwiazdki są do tego bardzo dobre, bo mówią o bezpieczeństwie. Kto zwraca uwagę na
          to, że chodzi o bezpieczeństwo w bardzo dokładnie określonej a rzadko spotykanej w realnym świecie
          sytuacji.

          Miałem kiedyś nowe Megane. Bardzo byłem z tego zadowolony. Wydawało mi się, że niczego lepszego
          nie potrzebuję. Wyrasta się z tego.
        • Gość: kolo Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 00:15
          Ile wy macie lat ze sie podniecacie jakimiś durnymi gwiazdkami? Jesli beemka ma
          faktycznie 50% wieksza mase to tutaj i 10 gwiazdek meganki nie pomoze, to
          czysta fizyka, tego zadne gwiazdki nie przeskoczą
          • Gość: Mamlas Boże,co za brednie!!! Skąd wyście sie urwali?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 01:11
            Ludzie,co wy wiecie o bezpieczeństwie i budowie samochodów... co z tego że ma
            większą masę,skoro jej blacha jest miękka i nie ma żadnych wzmocnień,dzisiejsze
            auto wejdzie w nią jak nóż w masło i zatrzyma sie gdzieś na nogach kierowcy;a
            skoro uważacie że Granada ma wyższy poziom bezpieczeństwa niż Focus to
            radzę..wizytę u psychiatry. Bo równie dobrze można by "udowadniać" że Syrenka
            jest bardziej komfortowa od najnowszej E-klasy,ponieważ ma miększą kanapę ;-)))
            • Gość: josif Re: Boże,co za brednie!!! Skąd wyście sie urwali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:31
              Gwiazdki Twojego samochodu tak Cię oślepiają, że tracisz umiejętność czytania ze zrozumieniem.
              Będę pisał dużymi literami:

              NIE NAPISAŁEM, ŻE GRANADA MA WYŻSZY POZIOM BEZPIECZEŃSTWA NIŻ FOCUS.

              NAPISAŁEM, ŻE W EFEKCIE WYPADKU (W KTÓRYM BRAŁEM UDZIAŁ):
              GRANADA NADAWAŁA SIĘ DO JAZDY (TRZEBA BYŁO WYMIENIĆ DRZWI)
              FOCUS BYŁ DO KASACJI (KIEROWCA WYLĄDOWAŁ W SZPITALU).

              A to nawet śmieszne:
              > Ludzie,co wy wiecie o bezpieczeństwie i budowie samochodów... co z tego że ma
              > większą masę,skoro jej blacha jest miękka i nie ma żadnych wzmocnień

              Blacha jest 3 razy grubsza a miękka jak masło. Różnica masy bierze się z dodatkowych ołowianych
              obciążników.

              Uważaj, bo jak sobie kupisz Lagunę możesz przeżyć rozczarowanie - żyrafy w standardzie to jedynie
              taki dowcip.
            • greenblack Re: Boże,co za brednie!!! Skąd wyście sie urwali? 03.11.04, 21:52
              >większą masę,skoro jej blacha jest miękka i nie ma żadnych wzmocnień,dzisiejsze

              Lecz się psycholu.
            • Gość: antymamilas Re: Boże,co za brednie!!! Skąd wyście sie urwali? IP: 195.94.207.* 16.11.04, 09:25
              broń panie mamlas tego swojego meganeczka bo tyle ci zostało wybuliłeś taki
              szmal ze Ci sie teraz zal przyznac ze zle zrobiłeś chyba zdajesz sobie sprawe
              ze po dwóch latach ksploatacji wiecej niz połowe tej kasy za ten samochód nie
              weżmiesz po kto chciałby 2 letni w takiej samej cenie co nowy
              a jak chce mieć jako takie osiągi to kupuje Alfe i macha ci przez tylna szybe
              bardzo mi cie zal dobrze ze juz wiesz ze wiecej nigdy tak nie zrobisz
              powinieneś teraz pisac na forum jak nie stać sie posiadaczem nowego w twoim
              przypadku gówna
    • Gość: olaf sałatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:44
      nie woź granatów, bo gdy wybuchną powstanie sałatka z buraków!
      • Gość: Mamlas crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:42
        stary,z Megi wyszedłbym bez szwanku,ciebie zaś z tej siódemy to by tygodniami
        wybeirali szufelką. Wejdź sobie na www.euroncap.com i zobacz jaki wynik ma np.
        Mercedes okularnik,albo poprzednie Audi A6,albo Omega.Auta wielkości twojej
        siódemy i na dodatek o pare latek młodsze,a wypadły beznadziejnie.Wiec co
        dopiero bryka z 1990... Stal z jakiej zrobione są dziesiejsze "5-gwiazdkowe"
        auta wchodzi w zwykłą blachę pozostałych jak przecinak,przydź sobie na któryjś
        z parkinków blacharni Renault,pooglądaj rozbite tam auta a następnie zapytaj
        mechaników przy jakiej prędkości powstały te uszkodzenia... Gwarantuje,że
        Laguna albo Megi która wygląda jak po stłuczce 30 km/h w rzeczywistości
        rozpruła coś przy 80. Ty masz jedną poduszkę i napinacze... He he he,ja mam
        tych poduszek 8(2 czołowe,2 boczne,2 zapobiegające wysuwaniu sie z pod pasa i
        tym samym przytrzymujące nogi,2 kurtyny)a do tego ESP,podwójne napinacze pasów
        z ogranicznikiem napięcia(na wszystkich miejscach),perfekcyjne strefy zgniotu z
        przodu , tyłu i boku, słupki wykonane z wyjątkowo wytrzymałej stali(w razie
        dachowania),odcięcie paliwa po zderzeniu,hamulce wytracające 100 km/h na 36,5
        metra a do tego 5 gwaiazdek euroNCAP i 100% punktów przy zderzeniu czołowym(
        dziwięcdziesiąt pare przy bocznym;obie wyceny dla wersji CC,czyli
        odpowiadającej mojej 3-drzwiówce --> w 5-drzwiowych nie ma poduszek
        zapobiegających "nurkowaniu" stąd minimalnie niższa ocena przy "czołówce").
        Więc z czym do ludzi chłopie,z czym do ludzi?!
        • Gość: Jacenty Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: 212.180.161.* 02.11.04, 01:19
          Gosciu z megany ,jestes głupi jak kalosz.(widocznie właściciele meganek tak
          mają).Te gwiazdki dotyczą klasy wozu --masz wózek najbezpieczniejszy ale w
          swojej klasie.Dla ułatwienia dodam,ze maluch tez jest w swojej klasie
          najbezpieczniejszy a tico w swojej.PROSTE!!! Niniejszym spotkania z bejcą ci
          nie zycze bo rodzina ci sprawi dębową jesionke.
          • Gość: wredny misiu IP: 213.199.243.* 03.11.04, 01:55
            Gość portalu: Jacenty napisał(a):

            > Gosciu z megany ,jestes głupi jak kalosz.(widocznie właściciele meganek tak
            > mają).Te gwiazdki dotyczą klasy wozu --masz wózek najbezpieczniejszy ale w
            > swojej klasie.Dla ułatwienia dodam,ze maluch tez jest w swojej klasie
            > najbezpieczniejszy a tico w swojej.PROSTE!!!

            Nieprawda, "te gwiazdki" mozna porownywac,bo warunki testow sa dla wszystkich
            samochodow takie same i nigdy nie byly podawane tylko dla konkretnych "klas".
            PROSTE,ale nie dla Ciebie.

            PS
            skoro " gosciu z megany jest głupi jak kalosz " to do czego porownac Twoja
            glupote ?
            • Gość: mobile Re: misiu IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.04, 02:28
              Gość portalu: wredny napisał(a):
              PS
              > skoro " gosciu z megany jest głupi jak kalosz " to do czego porownac Twoja
              > glupote ?
              To znaczy że ten z megany ma rację mówiąc że nowe 5gwiazdkowce wchodzą w stare
              BMW jak masło?
              • Gość: wredny Re: misiu IP: 213.199.243.* 03.11.04, 14:59
                Gość portalu: mobile napisał(a):

                > To znaczy że ten z megany ma rację mówiąc że nowe 5gwiazdkowce wchodzą w
                > stare BMW jak masło?

                To znaczy,ze albo pomyliles adresata ,albo nie zrozumiales co czytasz.
                Ja nie to komentowalem ,wiec mnie nie pytaj.
                Tu masz moj tekst :
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17224211&a=17277058
                • Gość: mobile Re: misiu IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.04, 15:37
                  A czy są prowadzone testy zderzeniowe samochodów jeden na jednego,ale o różnych
                  wagach,czy tylko z przeszkodami stałymi,może wiesz?
                  • Gość: wredny Re: misiu IP: 213.199.243.* 03.11.04, 15:42
                    Gość portalu: mobile napisał(a):

                    > A czy są prowadzone testy zderzeniowe samochodów jeden na jednego,ale o
                    > różnych wagach,czy tylko z przeszkodami stałymi,może wiesz?

                    Prawdopodobne sa napewno, ale chyba to oczywiste ,ze praktycznie nierealne -
                    przynajmniej nie wszystkich ze wszystkimi.
                    • Gość: mobile Re: misiu IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.04, 15:46
                      I marketingowo chyba też niecelowe dla tych mniejszych.
                      • Gość: wredny Re: misiu IP: 213.199.243.* 03.11.04, 22:11
                        Gość portalu: mobile napisał(a):

                        > I marketingowo chyba też niecelowe dla tych mniejszych.

                        gdyby to byl powod to producenci tych wiekszych powinni takie testy
                        przeprowadzac na okraglo
                        a potem reklamowac np. Mercedes :"Kup Maybacha a nie A-klase bo podczas
                        czolowego ich zderzenia A-klasa nie ma szans" :-))

                        • Gość: mobile Re: misiu IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.04, 22:25
                          Nie ma globalnych producentów większych i mniejszych aut.Wszyscy produkują
                          wszystko i wszystko chcą sprzedać.Jaki jest krąg odbiorców Maybachów?A na A-
                          klasie swoją działkę też skasują.
        • Gość: mobile Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 02.11.04, 01:29
          Gość portalu: Mamlas napisał(a):
          ... Stal z jakiej zrobione są dziesiejsze "5-gwiazdkowe"
          > auta wchodzi w zwykłą blachę pozostałych jak przecinak

          Co za kretyn.
        • dreaded88 Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 02.11.04, 01:38
          Gość portalu: Mamlas napisał(a):

          > stary,z Megi wyszedłbym bez szwanku,ciebie zaś z tej siódemy to by tygodniami
          > wybeirali szufelką. Wejdź sobie na www.euroncap.com i zobacz jaki wynik ma
          np.
          > Mercedes okularnik,albo poprzednie Audi A6,albo Omega.Auta wielkości twojej
          > siódemy i na dodatek o pare latek młodsze,a wypadły beznadziejnie.

          Nie opowiadaj takich historii - A6 ma w czołówce 56%, Omega - 69%, Mercedes E -
          63%. Nie są to rezultaty zachwycające, ale o beznadziejności nie można mówic w
          żadnym wypadku. Biorąc pod uwagę kalkulację mas, o której przypominają
          wszystkie ośrodki zderzeniowe (bezpośrednio zestawiać można samochody o różnicy
          do ok. 125 kg) można bez wielkiego ryzyka błędu założyć, że kierowca Mercedesa
          E z 63% ma w kolizji z Megane 88% większe szanse z prostego powodu, że jego
          wozidło jest o 1/3 czy 1/2 cięższe i różnicę energii pochłonie niestety głównie
          Megane. Chyba, że Mercedes był lepiony z trzech innych, ale wtedy nie ma co
          mówić o bezpieczeństwie biernym.

          Kierowca Megane powinien wyjść w lepszej formie z kolizji z obiektem
          nieruchomym ;-)
          • Gość: Quentin Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 16:14
            No jeden gość co się zna, a ten od meganki to nawet nie jest głupi, po prostu
            żal mi go. Megane będzie bezpieczniejsze przy uderzeniu w przeszkodę stałą. W
            przypadku konforntacji 730 vs. Megane II na pasażerów w obu samochodach
            zadziałają TE SAME SIŁY, a strefy zgniotu w Megane pomogą również ludziom w BMW,
            z tym że tam jest silnik ułożony wzdłużnie, 6 cylindrów w rzędzie, który się
            zatrzyma niestety w bagażniku Meganki- no chyba że ma kratkę to na tylnej
            kanapie. Jedyna przewaga Meganki to np. ograniczniki napięcia pasów, ale tylko
            przy małych prędkościach.
        • art_0 Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 02.11.04, 07:33
          następnie zapytaj
          > mechaników przy jakiej prędkości powstały te uszkodzenia... Gwarantuje,że
          > Laguna albo Megi która wygląda jak po stłuczce 30 km/h w rzeczywistości
          > rozpruła coś przy 80.

          Cos ci sie poplatalo. I to mocno. Nowoczesne auta sa konstruowane w taki sposob
          by ich strefy kontrolowanego zgniotu pochlanialy energie w jak najwiekszym
          stopniu. Tym samym jesli ta twoja super-hiper meganka przygrzmoci w cos rodzaju
          BMW 7 starej generacji (czy jak wolisz Poloneza, itp) to z przodu auta zostanie
          ci 30 cm. Co innego obrazenia osob jadacych tymi pojazdami: w Megance ludziom
          sie nic nie stanie, w drugim aucie przeciazenia prawdopodobnie uszkodza narzady
          wewnetrzne. Ale dla wielu osob to uszkodzenia auta sa miernikiem. Dlatego
          czesto posiadacze starszych aut sa podbudowani, gdy widza jak ich np Polonezy
          wychodza z niewielkimi szkodami z wypadkow w ktorych drugi uzytkownik ma
          zmasakrowane nowoczesne auto.
          Wiec z czym do ludzi chlopie, z czym do ludzi?

          Art
        • Gość: Franek Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:26
          "Stal z jakiej zrobione są dziesiejsze "5-gwiazdkowe"
          auta wchodzi w zwykłą blachę pozostałych jak przecinak"


          jestes debilem
        • Gość: Zasmucony Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.11.04, 19:36
          Oto co marketing robi z prostym umyslem. Wynik 5 gwiazdek dla Renault! :)
        • Gość: wwm Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 07:58
          przykro mi Mamlas ale megane zawsze bedzie gorsza od 7. zajarz.
        • Gość: antymamilas Re: crash Megane'a II i "siódemki" AD'1991 IP: 195.94.207.* 16.11.04, 09:30
          zgadza sie człowieczku
          w 100% jestes martwy po zderzeniu czołowym z taka masą zelasstwa ja 7
          no niestety ale nawet ci te twoje testy nie pomogą
          swoja meganeczka odpijesz sie od 7 jak piłeczka ping pongowa
          nie jestem zwolennikiem 7 ek i ich właścicieli ale wsiądz w taką przejedz sie w
          trase to pogadamy
    • qamillo Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl 02.11.04, 01:39
      Jaka stal ,z tytanem? Technologia produkcji sie za zbytnio nie zmieniła
      natomiast w ramach odelzania wózkow w renówkach znajdziesz plastikowe błotniki
      (n.p laguna)zaręczam ze niezbyt mocne co widziałem na własne oczki.Na temat
      samych blach i ich jakosci mozesz sobie obejrzec jaką bądz renówke i bejce z 90
      roku--renówka nadaje sie zazwyczaj do powtórnego przerobu.Stary--zrozum RENÓWKA
      TO KONDOM i tyle na ten temat.Proste wreszcie?
      • Gość: uny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 07:59
        mechanik kolegi mówi żeby nie kupować aut na literę "F" - ford, fiat i
        francuz :):):):)
        • Gość: Mamlas zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:47
          zasady sie zmieniły?!? ;-)))) bo paru debili uporczywie twierdzi,że punkty są
          naliczane inaczej dla każdej klasy auta ;-))))))))) wiec ja proponuję pouczyc
          sie angielskiego a następnie odwiedzić www.euroncap.pl. I poczytać sobie.
          Durnie,5 gwiazdek modusa czy 5 gwiazdek E-klasy oznacza dokładnie TAKI SAM
          POZIOM BEZPIECZEŃSTWA(oczywiście w narzuconych przez euroNCAP warunkach) czy
          wam sie to podoba czy nie.
          • Gość: josif Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 11:32
            www.euroncap.pl - nie widzę takiej strony.

            Ja (Josif) osobiście twierdzę uporczywie, że euroNCAP opisuje zachowanie samochodu w bardzo
            specyficznych - a zarazem rzadko spotykanych w świecie rzeczywistym - warunkach.

            • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 02:07
              Gość portalu: josif napisał(a):


              > Ja (Josif) osobiście twierdzę uporczywie, że euroNCAP opisuje zachowanie samoc
              > hodu w bardzo
              > specyficznych - a zarazem rzadko spotykanych w świecie rzeczywistym -
              > warunkach

              Co nie znaczy,ze z tak przeprowadzonych badan nie mozna wyciagac wnioskow co do
              bezpieczenstwa biernego konkretnych samochodow ,porownywac ich ze soba i
              przenosic na sytuacje rzeczywiste.

              PS
              po co sie meczysz ,udowadnianiem czegos ,co i tak wszystkim jest wiadome
              • Gość: josif Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 02:22
                Chcę uratować życie człowiekowi, który jadąc sobie Megane zobaczy pędzącą z przeciwka BMW 7.
                Chcę mu wytłumaczyć, że same gwiazdki nie dają mu gwarancji przeżycia wypadku - niech lepiej
                ucieka do rowu.
                • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 02:39
                  Gość portalu: josif napisał(a):

                  > Chcę uratować życie człowiekowi, który jadąc sobie Megane zobaczy pędzącą z
                  > przeciwka BMW 7.
                  > Chcę mu wytłumaczyć,że same gwiazdki nie dają mu gwarancji przeżycia wypadku -
                  > niech lepiej ucieka do rowu.

                  Dzieki ,zbawco nieswiadomych.
                  Mozesz tez ( jak to rozumiesz ) uswiadomic temu z BMW7 ,ze jak chce walic w
                  drzewo to lepiej niech to zrobi w Meganie.
          • Gość: josif Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 11:40
            Osobiście nie znam angielskiego, może ktoś przetłumaczy, co tu jest napisane:

            If there is a weight difference between case vehicle and opponent vehicle, both vehicle types will be
            exposed to impact severity that differs from when the two groups of vehicles have the same weight
            (Fig. 2). If the case vehicle is lighter than the average vehicle it will have a higher change of velocity
            compared to the average vehicle. At the same time the opponent vehicle will have a lower change of
            velocity. The mass has therefore a double effect on the relative risk. While it might be desired to take
            into account the importance of weight for the case vehicle, the altered impact severity distribution must
            be compensated for relating to the opponent vehicle in order to allow comparisons with other case
            vehicles. Analysing how a defined set of vehicles was affected by varying mass relations derived the
            weight/change of velocity compensation. It was found that the risk of any injury as well as severe and
            fatal injury was increased or decreased by 7% for every 100-kg difference from the average weight. The
            compensation was performed using equation 2.
            • dreaded88 Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP 03.11.04, 00:20
              No właśnie...

              Maluczko, a doczekamy się idioty twierdzącego, że bez obawy idzie swoim Yarisem
              na czołówkę z Range Roverem, bo jego mobilna forteca ma 81% w zderzeniu
              frontalnym, a zatem jest bezwzględnie bezpieczniejsza niż Range z 75% - zatem o
              skutki wypadku niech się martwi frajer z Range'a, który zostanie niechybnie
              zmasakrowany przez nadjeżdżający z przeciwka czołg ze znakiem Toyoty, a
              śmieszna różnica 180% masy nie ma nic do rzeczy, bo gwiazdka jest gwiazdka.
              • Gość: josif Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 00:46
                Ile gwiazdek może mieć typowy elektrowóz? Raczej niewiele. Ani jednej poduszki, z pasami chyba też
                niespecjalnie. Brak stref kontrolowanego zgniotu. Do tego brak wzmocnień. Archaiczna gruba blacha,
                którą nowe Megane tnia jak masło.
                Kolejarze żyją w ciągłym strachu, że na ich drodze pojawi się Modus, który dzięki sprytnej konstrukcji
                francuskich inżynierów całą energię kinetyczną pociągu odbije od swojej klatki bezpieczeństwa i
                skieruje w stronę biednego maszynisty, którego później będą zbierać przez tydzień łyżeczką.
                • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 02:35
                  Gość portalu: josif napisał(a):

                  > Ile gwiazdek może mieć typowy elektrowóz? Raczej niewiele. Ani jednej
                  > poduszki,z pasami chyba też niespecjalnie. Brak stref kontrolowanego zgniotu.
                  > Do tego brak wzmocnień. Archaiczna gruba blacha,
                  > którą nowe Megane tnia jak masło.

                  Naprawde jestes d..a do potegi n-tej.
                  Od kiedy to przyznawane sa osobne punkty w tych badaniach za poduszki,pasy,
                  strefy zgniotu ,wzmocnienia,grubosc blachy ?
                  Nie kapujesz ,ze to wszystko ma wplyw na wynik badan ,ale nie dlatego,ze jest
                  zamontowane,tylko dlatego,ze dziala ????

                  > Kolejarze żyją w ciągłym strachu,że na ich drodze pojawi się Modus,który
                  > dzięki sprytnej konstrukcji francuskich inżynierów całą energię kinetyczną
                  > pociągu odbije od swojej klatki bezpieczeństwa i skieruje w stronę biednego
                  > maszynisty, którego później będą zbierać przez tydzień łyżeczką.

                  Glupie wypociny frustrata ,ktory nie ma nic do powiedzenia,ale chce.....i juz.
                  • Gość: josif Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 02:50
                    Czy gdzieś napisałem że gwiazdki są przyznawane za wyposażenie?
                    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Wyposażenie wpływa na wynik testu, bo działa. (Gdyby nie było
                    zamontowane - nie mogłoby działać)
                    Dokonałem pewnego uproszczenia.
                    Muszę najwyraźniej wyjaśnić dokładniej.

                    Elektrowóz poddany próbie zderzenia czołowego z betonową ścianą (odpowiedniej wielkości).
                    Brak wyposażenia: poduszki pasy etc.
                    Archaiczna konstrukcja: brak stref, klatki bezpieczeństwa.
                    Efekty zderzenia: uszkodzenia elektrowozu, uszkodzenia manekina powodują wynik podawany w
                    gwiazdkach dużo gorszy niż otrzymały nasze ulubione francuskie kompakty.

                  • art_0 Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP 03.11.04, 09:29
                    Gość portalu: wredny napisał(a):

                    > Od kiedy to przyznawane sa osobne punkty w tych badaniach za poduszki,pasy,
                    > strefy zgniotu ,wzmocnienia,grubosc blachy ?

                    Ale za przypominacze o niezapietych pasach sa dodatkowe punkty :)

                    pozdrawiam

                    Art
                • Gość: Quentin Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 16:19
                  popłakałem się, naprawdę dobre, Ci fanatycy Fabii i Meganek to chyba jakieś
                  pajace piszą te brednie żeby nas rozweselić, bo nie ma aż tak głupich ludzi.
              • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 02:20
                dreaded88 napisał:

                > No właśnie...
                >
                > Maluczko, a doczekamy się idioty twierdzącego,że bez obawy idzie swoim Yarisem
                > na czołówkę z Range Roverem, bo jego mobilna forteca ma 81% w zderzeniu
                > frontalnym, a zatem jest bezwzględnie bezpieczniejsza niż Range z 75%

                Jak sobie zalozysz co chcesz ( idiota w Yarisie )to i co chcesz mozesz
                udowodnic.
                Nie po to sa te badania ,by takie wnioski z nich wyciagac.
                Skoro wiekszosc samochodow jest nie z tych masywnych i duzych i nie masz wplywu
                na to z ktorym ( i z czym ) sie zderzysz ,to chyba lepiej siedziec w takim co
                ma lepszy wynik w tych testach ?
                • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.ok.ok.cox.net 03.11.04, 07:41
                  > na to z ktorym ( i z czym ) sie zderzysz ,to chyba lepiej siedziec w takim co
                  > ma lepszy wynik w tych testach ?

                  Nie, lepiej jechac w wiekszym i ciezszym.
                  • Gość: , Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.aster.pl 03.11.04, 08:30
                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                    > > na to z ktorym ( i z czym ) sie zderzysz ,to chyba lepiej siedziec w taki
                    > m co
                    > > ma lepszy wynik w tych testach ?
                    >
                    > Nie, lepiej jechac w wiekszym i ciezszym.

                    dokładnie!

                    a wredny to jakiś kretyn jest, nic nie kuma i w modusie przeżyje zderzenie
                    choćby z Marsem...
                    • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 15:30
                      Gość portalu: , napisał(a):

                      > a wredny to jakiś kretyn jest, nic nie kuma i w modusie przeżyje zderzenie
                      > choćby z Marsem...

                      Nic nie pisalem o konkretnym samochodzie i nigdzie nie twierdzilem,ze ten z
                      wieksza iloscia gwiazdek w zderzeniu z duzo wiekszym wyjdzie bez szwanku.
                      Ale juz napewno wyjdzie na tym lepiej ,niz ten z mniejsza iloscia gwiazdek.
                      Nabijam sie tylko z takich jak Ty ,co nie potrafia zrozumiec jakie wnioski
                      wyciagnac z tych badan.

                      PS
                      przyklad z Marsem tez swiadczy o tym,ze nic nie kumasz a na dodatek zaprzeczasz
                      sam sobie - ja w tym przywolanym modusie a Ty w "czolgu",ktory ma wieksze
                      szanse ??
                      • Gość: kazik Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:39
                        debilu jak bedziesz jechał yarisem który ma 4 gwiazdki i zderzysz sie ze starą
                        bejcą 7, która wg Euroncap jest mniej bezpieczna to zostaniesz zmasakrowany, a
                        koles z bejcy nie. Ale dla ciebie to raczej za skomplikowane.
                        • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 22:25
                          Gość portalu: kazik napisał(a):

                          > debilu jak bedziesz jechał yarisem który ma 4 gwiazdki i zderzysz sie ze
                          > starą bejcą 7, która wg Euroncap jest mniej bezpieczna to zostaniesz
                          > zmasakrowany, a koles z bejcy nie. Ale dla ciebie to raczej za skomplikowane.

                          Faktycznie ,nie moge pojac ,ze tacy jak Ty odpowiadaja na czyjs tekst - niby
                          potrafia czytac ? - mimo za Chiny nic z niego nie zrozumieli.
                          Dawaj cytat z moich postow w ktorych widzisz takie stwierdzenia ,inaczej ja
                          bede mial prawo nazwac Cie idiota.
                          • Gość: kazik Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:44
                            Możliwości sa 2: Albo jestes tępakiem który klepie w klawiature 3 po 3 co mu
                            ślina na język przyniesie, albo masz chorobe psychiczną i sam nie wiesz co
                            piszesz.


                            "nigdzie nie twierdzilem,ze ten z
                            wieksza iloscia gwiazdek w zderzeniu z duzo wiekszym wyjdzie bez szwanku.
                            Ale juz napewno wyjdzie na tym lepiej ,niz ten z mniejsza iloscia gwiazdek.
                            Nabijam sie tylko z takich jak Ty ,co nie potrafia zrozumiec jakie wnioski
                            wyciagnac z tych badan."


                            Otóż tytanie intelektu, stara bejca 7 ma mniejszą ilość * niz yaris który
                            gwiazdek tych posiada cztery. Mimo tego dla kierowcy yarisa który wg ciebie
                            jest bezpieczniejszy wypadek ten skończyłby się tragicznie.

                            Coś mi sie zdaje ze takie dyskusje wykraczają poza twoje mozliwosci umysłowe,
                            razem z oszołomem z megany wydajesz sie totalnie zindoktrynowany przez
                            reklamową papkę
                            • Gość: mobile Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.11.04, 22:52
                              Wredny porównywał zderzenie mniejszych samochodów o różnej ilości gwiazdek,z
                              większym.I stwierdził że "napewno wyjdzie na tym lepiej ,niz ten z mniejsza
                              iloscia gwiazdek.
                              Może jednak przeczytaj dokładnie.
                              • Gość: kazik Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:17
                                "nie masz wplywu
                                na to z ktorym ( i z czym ) sie zderzysz ,to chyba lepiej siedziec w takim co
                                ma lepszy wynik w tych testach ?"

                                czytalem dokladnie, gwiazdki są tylko gwiazdkami i z realnymi warunkami w
                                jakich dochodzi do wypadków niewiele mają wspólnego. Tak jak pisalem o wiele
                                bezpieczniejszy jest duzy samochód z mniejszą iloscia gwiazdek od malego g..
                                typu modus z 5 *
                            • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 23:21
                              Gość portalu: kazik napisał(a):

                              > Możliwości sa 2: Albo jestes tępakiem który klepie w klawiature 3 po 3 co mu
                              > ślina na język przyniesie, albo masz chorobe psychiczną i sam nie wiesz co
                              > piszesz.
                              >
                              >
                              >> "nigdzie nie twierdzilem,ze ten z
                              >> wieksza iloscia gwiazdek w zderzeniu z duzo wiekszym wyjdzie bez szwanku.
                              >> Ale juz napewno wyjdzie na tym lepiej ,niz ten z mniejsza iloscia gwiazdek.
                              >> Nabijam sie tylko z takich jak Ty ,co nie potrafia zrozumiec jakie wnioski
                              >> wyciagnac z tych badan."

                              No i jednak nie rozumiesz co czytasz.
                              Dobra ,poprawie ten tekst ,tak abys zrozumial wreszcie o co biega :

                              "nigdzie nie twierdzilem,ze ten z
                              wieksza iloscia gwiazdek w zderzeniu z duzo wiekszym wyjdzie bez szwanku.
                              Ale juz napewno wyjdzie na tym lepiej ,niz ten z mniejsza iloscia gwiazdek W
                              ZDERZENIU (Z TYM SAMYM )DUZO WIEKSZYM SAMOCHODEM......."

                              PS
                              Gdybys nie zauwazyl ,to tekst pozwalajacy Ci lepiej zrozumiec tresc dopisalem
                              wersalikiem.
                              Tylko nie pisz ,ze to zmienia sens bo sie poplacze.

                              PS2
                              Co do tepaka i choroby psychicznej - no coz,Twoja opinia Twoj problem.
                              • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.2015.com 05.11.04, 23:50
                                Wiem o co Ci chodzi, ale nie do konca precyzyjnie sie wyrazasz i niepotrzebnie
                                mieszasz. Powiedz wprost ze przy zderzeniu z przeszkoda stala lepiej wyjdzie
                                kierowca auta z wieksza iloscia gwiazdek. W innych przypadkach roznica w masie
                                obu pojazdow ma za duze znaczenie i ciezko powiedziec czy lepiej w zderzeniu z
                                3tonowym autobusem wyjdzie kierowca 5 gwiazdkowego kompakta 1.2t czy 3
                                gwiazdkowego SUV wazacego 2t. Ja obstawiam to drugie, przy czym przewaga
                                ciezszego pojazdu o mniejszej ilosci gwiazdek rosnie odwrotnie proporcjonalnie
                                do masy drugiego pojazdu uczetsniczacego w kolizji.
                                Mysle ze z powyzszym sie wszyscy zgodza.
                                • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 06.11.04, 00:06
                                  > Powiedz wprost ze przy zderzeniu z przeszkoda stala lepiej wyjdzie
                                  > kierowca auta z wieksza iloscia gwiazdek.

                                  trzeci raz mam to pisac bo Ty dalej nie rozumiesz co czytasz ?
                                  qrna ,calkiem jak moja tesciowa - ja mowie ,ze zupa za slona a ona
                                  odpowiada :tak ,tak zaraz bedzie padac deszc !!

                                  > ciezko powiedziec czy lepiej w zderzeniu z
                                  > 3tonowym autobusem wyjdzie kierowca 5 gwiazdkowego kompakta 1.2t czy 3
                                  > gwiazdkowego SUV wazacego 2t. Ja obstawiam to drugie, przy czym przewaga
                                  > ciezszego pojazdu o mniejszej ilosci gwiazdek rosnie odwrotnie
                                  > proporcjonalnie
                                  > do masy drugiego pojazdu uczetsniczacego w kolizji.
                                  > Mysle ze z powyzszym sie wszyscy zgodza.

                                  nie wiem jak inni ,ale ja sie nie zgadzam

                                  z dwoch pojazdow o roznej ilosci "gwiazdek" uderzajacych w TO SAMO (obojetnie
                                  czy w stala przeszkode czy w maly czy w duzy samochod ) mniej ucierpi ten z
                                  wieksz iloscia "gwiazdek)

                                  mam nadzieje ,ze tego juz nie bede musial znowu tlumaczyc
                                  • Gość: dr Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:33
                                    buahaha ale polewa z tym wrednym, koles wyrasta na największego pajaca na forum
                                    • Gość: wredny jestem glupi ,pajac i ratlerek IP: 213.199.243.* 06.11.04, 00:53
                                      Gość portalu: dr napisał(a):

                                      1.
                                      > buahaha ale polewa z tym wrednym, koles wyrasta na największego pajaca na
                                      > forum
                                      2.
                                      > Ty wredny to jakis głupi jestes. Nie masz co powiedziec tylko piskasz jak
                                      > ratlerek.
                                      3.
                                      > Wredny tys serio glupi. Ty sie pewnie z dziewicą ozeniles hehe

                                      Znalazlem 3 ( powyzej cytuje w calosci ) Twoje posty w tym watku i porazony
                                      ich merytoryczna trescia uznaje ,ze nie mam szans z Toba chocbym sie nie wiem
                                      jak staral.
                                  • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.ok.ok.cox.net 06.11.04, 01:09
                                    > trzeci raz mam to pisac bo Ty dalej nie rozumiesz co czytasz ?
                                    > qrna ,calkiem jak moja tesciowa - ja mowie ,ze zupa za slona a ona
                                    > odpowiada :tak ,tak zaraz bedzie padac deszc !!

                                    Ja rozumiem tylko myslalem ze poprostu sie nieprecyzyjnie wyrazasz a ty jednak
                                    nie masz pojecia o czym piszesz.

                                    > z dwoch pojazdow o roznej ilosci "gwiazdek" uderzajacych w TO SAMO (obojetnie
                                    > czy w stala przeszkode czy w maly czy w duzy samochod ) mniej ucierpi ten z
                                    > wieksz iloscia "gwiazdek)

                                    I tu sie mylisz i najwyrazniej masz braki z podstaw fizyki.
                                    jesli zderza sie 2 2 tonowe pojazdy ze soba z rowna predkoscia 50km/h, to mniej
                                    wiecej odpowiada to uderzeniu jednego z nich w sciane z taka wlasnie
                                    predkoscia, przy zderzenie 1.2 tonowego pojazdu w pojazd 2 tonowy przy obu tych
                                    pojazdach jadacych 50km, dla 1.2 tonowego bedzie to jak uderzenie w sciane z
                                    predkoscia wieksza (rzucam z glowy bez liczenia 60-70km/h) bo przejmie wieksza
                                    energie i watpie czy to bedzie bezpieczniejsze. Jesli twierdzisz inaczej to
                                    jestes po prostu niedouczony.
                                    • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 08.11.04, 14:49
                                      Gość portalu: Radek napisał(a):

                                      > > z dwoch pojazdow o roznej ilosci "gwiazdek" uderzajacych w TO SAMO (oboje
                                      > > tnie czy w stala przeszkode czy w maly czy w duzy samochod ) mniej ucierpi
                                      > > ten z wieksz iloscia "gwiazdek)

                                      ostatni raz "przetlumacze" Ci ten tekst(wiecej cierpiwosci mi juz niewystarczy )

                                      Pojazd A ma ** (dwie gwiazdki)
                                      Pojazd B ma ***** ( piec gwiazdek )
                                      Kazdy z nich uderza w TO SAMO (obojetnie w co,ale nie zderzaja sie ze SOBA)
                                      Skutek : A ucierpi wiecej niz B

                                      To wlasnie napisalem

                                      Ty piszesz tak :

                                      > I tu sie mylisz i najwyrazniej masz braki z podstaw fizyki.
                                      > jesli zderza sie 2 2 tonowe pojazdy ze soba z rowna predkoscia 50km/h, to
                                      > mniej wiecej odpowiada to uderzeniu jednego z nich w sciane z taka wlasnie
                                      > predkoscia, przy zderzenie 1.2 tonowego pojazdu w pojazd 2 tonowy przy obu
                                      > tych pojazdach jadacych 50km, dla 1.2 tonowego bedzie to jak uderzenie w
                                      > sciane z predkoscia wieksza (rzucam z glowy bez liczenia 60-70km/h) bo
                                      > przejmie wieksza energie i watpie czy to bedzie bezpieczniejsze. Jesli
                                      > twierdzisz inaczej to jestes po prostu niedouczony.

                                      Jezeli nadal uwazasz ,ze odpowiadasz na moj tekst to ..... juz sam nie wiem co
                                      o tym sadzic.
                                      • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.ok.ok.cox.net 09.11.04, 08:12
                                        > Pojazd A ma ** (dwie gwiazdki)
                                        > Pojazd B ma ***** ( piec gwiazdek )
                                        > Kazdy z nich uderza w TO SAMO (obojetnie w co,ale nie zderzaja sie ze SOBA)
                                        > Skutek : A ucierpi wiecej niz B

                                        Jestes w bledzie po prostu.

                                        > > I tu sie mylisz i najwyrazniej masz braki z podstaw fizyki.
                                        > > jesli zderza sie 2 2 tonowe pojazdy ze soba z rowna predkoscia 50km/h, to
                                        >
                                        > > mniej wiecej odpowiada to uderzeniu jednego z nich w sciane z taka wlasni
                                        > e
                                        > > predkoscia, przy zderzenie 1.2 tonowego pojazdu w pojazd 2 tonowy przy ob
                                        > u
                                        > > tych pojazdach jadacych 50km, dla 1.2 tonowego bedzie to jak uderzenie w
                                        > > sciane z predkoscia wieksza (rzucam z glowy bez liczenia 60-70km/h) bo
                                        > > przejmie wieksza energie i watpie czy to bedzie bezpieczniejsze. Jesli
                                        > > twierdzisz inaczej to jestes po prostu niedouczony.
                                        >
                                        > Jezeli nadal uwazasz ,ze odpowiadasz na moj tekst to ..... juz sam nie wiem
                                        co
                                        > o tym sadzic.

                                        No przeciez dokladnie opisuje przedstawione przez ciebie zdarzenie:

                                        Samochod A (2 gwiazdki) i samochod B (5 gwiazdek) zderza sie z tym samym czyli
                                        samochodem C (2 tony)

                                        Samochod A wazy 2 tony , Samochod B wazy 1.2 tony. Twierdze ze mimo to ze
                                        samochod A ma 2 gwiazdki a nie 5 jego kierowca wyjdzie z kolizji w lepszym
                                        stanie niz kierowca samochodu B mimo ze ten drugi jedzie autem o wiekszej
                                        ilosci gwiazdek (ale duzo lzejszym), czego jeszcze nie rozumiesz?
                                      • mario71 Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP 09.11.04, 15:16
                                        Ale mainna mase. Wg twojej logiki przy zderzeniu czolowym malego samochodu
                                        (masa np.1200 kg) z 5 gwiazdkami z duzm o 2 gwiazdkach (2200 kg) maly
                                        przejedzie przez duzy. W prawach fizyki jest jeszcze MASA. Wg twojej logiki
                                        jezeli TIR ma 2 gwiazdki to wyjdzie z kolizji gorzej niz Megane.
                                        • Gość: kotek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 16.11.04, 09:59
                                          Z tego co czytam, wredny zakłada, że pojazdy A i B mają porównywalną masę (ale
                                          różną/ miejszą niż pojazd C), różnią się natomiast "gwiazdkami". Może zamiast
                                          się kłócić wartoby najpierw przeczytać :)))))

                                          PZDR
                                          • Gość: dr Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 22:08
                                            buahaha co za bzdury, a gdzieżeś to wyczytał taki poczynione przez wrednego
                                            założenie? Wredny edukację zakończył najwyrażniej na 3 klasie podstawówki i
                                            ominęły go podstawy fizyki
                  • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 15:12
                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                    > Nie, lepiej jechac w wiekszym i ciezszym.

                    szczegolnie jak walniesz w drzewo czy inna stala przeszkode ,ale pewnie
                    jezdzisz stale po pustyni i jedyne kolizje to te z wielbladami
                    • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.ok.ok.cox.net 09.11.04, 08:19
                      Zaliczenie celnego strzalu w drzewo o dziwo jest zdarzeniem duzo rzadszym niz
                      kolizja z innym uczestnikiem ruchu. Poza tym jak jedziesz ciezkim autem to masz
                      szanse wyrwac z korzeniami drzewo (to sie raczej ogranicza do drzew mlodych i
                      cherlawych) na ktorym zatrzyma sie kompakt.
                • dreaded88 Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP 04.11.04, 02:05
                  Rzecz jasna, dużo lepszy ***** Megane niż **/ Lanos. Bez dwu zdań.

                  Niektóre wyniki, jak crash test Phaeton vs Polo sugerują nawet, że i małe
                  pojazdy powinny zapewniać dość przyzwoity poziom bezpieczeństwa w zderzeniu z
                  wielkimi i ciężkimi brykami (tzn. przy prędkości obu 50 km/h pasażerowie Polo
                  udadzą się do szpitala, ale nie do kostnicy; oczywiście pasażerowie Phaetona po
                  skonstatowaniu odkształcenia się przodu ich środka lokomocji spędzą czas
                  zdecydowanie przyjemniej). Jednak a) Phaetona można podejrzewać o dość mało
                  agresywną konstrukcję b) test był sponsorowany przez VW, a wiadomo, że na Polo
                  się zarabia, a na Phaetonie traci.
              • Gość: Daimler Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:01
                lepiej jak Jaris sie wpier doli pod KLASE G Mercedesa wtedy kierowca Merca moze
                nie zauwazyc ze wogole cos wpadlo pod kola :-)
                • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 15:37
                  Gość portalu: Daimler napisał(a):

                  > lepiej jak Jaris sie wpier doli pod KLASE G Mercedesa wtedy kierowca Merca
                  > moze nie zauwazyc ze wogole cos wpadlo pod kola :-)

                  nastepny "walesowiec"
                  uwazaj bo producenci samochodow zaczna ( wg Twoich "przemyslen" )produkowac
                  wszystkie auta o jednej masie i wielkosci i stopnieje do zera przewaga "KLASY G
                  Mercedesa "
                  • Gość: dr Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:45
                    Ty wredny to jakis głupi jestes. Nie masz co powiedziec tylko piskasz jak
                    ratlerek.
                    • Gość: wredny Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: 213.199.243.* 03.11.04, 22:30
                      Gość portalu: dr napisał(a):

                      > Ty wredny to jakis głupi jestes. Nie masz co powiedziec tylko piskasz jak
                      > ratlerek.

                      a co ja moge za to,ze tak to odbierasz ,nie moja sprawa ,przejmuj sie swoim
                      stanem umyslu sam
                      • Gość: Radek Re: zasady naliczania punktów w euroNCAP IP: *.ok.ok.cox.net 05.11.04, 15:55
                        Mimo wszystko twoj komentarz o tym co by bylo jakby wszystkie auta mialy rowno
                        dwie tony jest bezsensu. Fabia by wtedy musiala miec silnik V6 3l zeby to jakos
                        jezdzilo, palila by 15l w miescie i 12 na trasie i 99% obecnych posiadaczy tego
                        samochodu, jezdzilo by w takim przypadku autobusem. Takze z malymi wyjatkami
                        jesli kupuje sie pierwszy samochod w rodzinie to jego rozmiar zalezy od
                        rozmiaru portfela i tyle. Kupowanie wiekszegoa starszegozamiast mniejszego a
                        nowszego uwazam za nieglupie posuniecie.
                        • Gość: Rrrrrr śmieszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:45
                          moim zdaniem te BMW po 15 latach jezdzenia zrobilo dozo km a wiadomo ze im
                          samochod starszy tym gorszy "wszystko z czasem sie niszczy" i tak jest nawet BMW
                          sie psuje a ze to juz jest staroc mozna tak powiedziec bo to ma 15 lat a
                          zabytkiem tego nazwac niemozna no bo zkad taki pomysl skoro to taka zajebista
                          bryka z niemiec w super stanie i po 15 latach uzytkowania...krotko piszac co
                          nowe to nowe a co stare to stare...
                          • Gość: Radek Re: śmieszne IP: *.ok.ok.cox.net 09.11.04, 08:37
                            To zalezy akurat dobre i drogie rzeczy starczaja na lata a tanie to wiadomo,
                            szajs i szybko do wyrzucenia, to jest stwierdzenie ogolne ale do samochodow sie
                            stosuje tak samo dobrze jak i do butow na przyklad.
        • Gość: Andrzej Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 213.134.156.* 02.11.04, 13:55
          Gość portalu: uny napisał(a):
          > mechanik kolegi mówi żeby nie kupować aut na literę "F" - ford, fiat i
          > francuz :):):):)

          i Folkswagenów.....
          ale nie znam takiej marki "francuz"
          • Gość: uny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.04, 08:47
            jeśli podejsć do sprawy od strony fonetyki to nie należy kupować "folkswagenów"
            także. (ja z tej przyczyny zwykłem nazywać moje auto VW (z niemiecka "fau we"))
            ale idąc dalej nie należy kupować "fercedesów, FeMW (fe fe),faudi, fkody, itd)
            a może lepiej wydać pare złych na logopede???
            pzdr
            a francuz to np: "pełgeot" :)
        • Gość: Fejasek Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:36
          Hehehehe a niemcy mówią: ``Boże chroń nas przed burzą i francuskimi
          samochodami``:)
    • Gość: ruppert Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.crowley.pl 02.11.04, 13:50
      taka piękna beemka. a ty jej chcesz gaz założyć. odpowiesz za to kiedyś przed
      stwórcą.
    • Gość: Pankracy Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 08:31
      No to wspolczuje.
    • Gość: mateusz Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 80.51.254.* 03.11.04, 20:10
      nie bądz madry pełno aut bmw wice jak stojom roskraczone ja mam fiata brave
      16.16 v jak bym depnoł juz miajałem bmw jechał 60 pod górke bo najpierw za
      bardzo cfaniakował jak go mijałęm to mu ryj opadł
    • Gość: Grześ Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 23:29
      Następny facecik, któremy długość fury wydłużyła interes!!!!!!!!!!!
      Komleksiki malutkiego?
      Ja mam Fabię i nie mam komleksów, bardzo fajne autko.
      • Gość: Radek Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ok.ok.cox.net 05.11.04, 15:49
        > Następny facecik, któremy długość fury wydłużyła interes!!!!!!!!!!!
        > Komleksiki malutkiego?
        > Ja mam Fabię i nie mam komleksów, bardzo fajne autko.

        Jakbys nie mial kompleksow to bys sie teraz nie rzucal.

        • Gość: Grześ Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 20:09
          I VICE-VERSA!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gosc Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:58
            masa robi swoje. przy duzych predkosciach czlowiek ginie od przeciazen. w
            momencie uderzenia meganka rozklada sile na calosc karoseri etc. dlatego tak
            sie strasznie gnie, ale kierowca powinien przezyc. dziala to przy malych
            przeszkodach i uderzeniu w statyczne przeszkody ( nie tylko megan ). problemem
            sa duze predkosci czolowe ( ty 80 on 60 razem daje 140 km/h ....chyba ze sie
            odbijecie od siebie--->otrzecie)podczas ktorych to waga przewarza
            szale "zwyciestwa"--->chyba ze zginiesz od przeciazen lub silnik przemiesci
            sie do kabiny. poprostu taka beema i inne wieksze wozy "wjada" do srodka
            mniejszego samochodu, pomimo tych calych stref zgniotu etc. ewentualnie
            zamontowac sobie klatke w samochodzie i jedzic w kasku :). o ile sie nie myle
            mesiu 600 ktorym podrozowala ksiezna Diana uderzyl w slup z predkoscia ok. 200
            km/h , zmiazdzyl kierowce, pasazer zyje (problemy z pamiecia etc), pasazerowie
            z tylu, Diana i jakis miloner jeszcze zyli...przezyliby na pewno gdyby mnieli
            zalozone pasy. sorry, ale w tym megan w 200 km/h nie byloby sciecia,
            zmiazdzenia czesci samochodu (dajace szanse przezycia reszcie naszym goscia) ,
            tylko na zawsze pozostaloby juz na tym slupiem albo scieloby go w pol. z innej
            beczki.....uderzenie Land Cruiserem przy 60-80 km/h w sciane to tragedia dla
            kierowcy i pasarzera--->tyl powinien przezyc, Megan powinoo sie ladnie zlozyc i
            zostawic wszystkich przy zyciu.....ale spotkanie tych 2 samochodow..czolowo na
            trasie...przy duzej predkosci....kierowca Land Cruisera i pasazer moga z tego
            nie wyjsc, ale tyl na 100 % zostanie, natomiast Meganka w tym staciu osieroci
            cala rodzine i nie bedzie mial kto biegac za twoim testamentem. zycze duzych i
            bezpiecznych samochodow, mniej drzew przy drogach i wiecen oblan na egzaminach
            na prawko w celu porzadnego nauczenia techniki jazdy najmlodszych kierowcow (to
            oni moga w ciebie wjechac) .pozdrawiam
            • Gość: josif Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 00:18
              "przy duzych predkosciach czlowiek ginie od przeciazen"

              Jakieś 2 tygodnie temu w TVN Turbo był film o historii systemów bezpieczeństwa.
              Pokazano tam test: facet rozpędził się do prędkości chyba 1000 km/h i w bardzo
              krótkim czasie przyhamował. I nic mu się nie stało.Wynikiem tego doświadczenia
              było stwierdzenie, że przeciążenia podczas wypadków drogowych nie są w stanie
              nikogo zabić. Że ginie się na skutek spotkań z karoserią.
          • Gość: Radek Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.2015.com 05.11.04, 23:32
            Co vice versa? Ja sie nie piekle i nie rzucam glupawymi podtekstami erotycznymi
            i pseudopsychoanalizami rodem z prasy dla gospodyn domowych.
            Jezdzilem bardzo roznymi samochodami, i malymi i duzymi, malymi z przymusu,
            duzymi z wyboru.
            • Gość: Grześ Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 14:20
              Czy czytałeś główny tekst?
              To była moja odpowiedż na obraźliwy tekst autora.
              Nie każdego stać na kupno dużego auta, nawet używanego.
              I czy to jest powód, aby ubliżać właścicielom małych aut ( min. skody )?
              Z poważaniem>
              Grześ.
              PS. Nie wiedziałem, że taką prasę czytujesz. Gratulacje wysokiego poziomu.
              • Gość: Radek Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ok.ok.cox.net 09.11.04, 08:36
                Wydaje mi sie jednak ze kupienie 5-6 letniego auta sredniej klasy kosztuje
                taniej niz kupienie nowej Fabi.
                Nie to nie jest powod i ja nie ublizam, kazdy ma swoje priorytety dla mnie
                wazniejszy bylby komfort i bezpiecznestwo, szzcegolnie przy ograniczonych
                dochodach zakup nowego auta wydaje sie byc nieracjonalny (wysoko strata na
                wartosci w ciagu 2 pierwszych lat)
                Jesli chodzi o prase jaka czytuje to faktycznie naogol reprezentuje ona wysoki
                poziom wiec dziekuje za gratulacje.
                • Gość: Grześ Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.04, 13:43
                  OK. Ja dziennie jężdżę po 60 km do pracy, więc muszę mieć sprawny samochód a
                  znając swoje szczęście do kupowania używanych samochodów, kupiłbym po
                  przynajmniej po dwóch wypadkach i dziesięciu stłuczkach.
                  Pozdrowienia!
          • Gość: wredny :-)))) IP: 213.199.243.* 05.11.04, 23:48
            Gość portalu: Grześ napisał(a):

            > I VICE-VERSA!!!!!!!!!!!!

            a wiesz ,ze to znaczy i "na odwrot" ?
            juz lepiej pisz lacina podworkowa ,bedzie czytelniej
            • Gość: Grześ. Re: :-)))) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.04, 14:35
              Gdybym nie wiedział, nie użyłbym tego zwrotu.
              Do poziomu łaciny podwórkowej nigdy mnie nie namówisz.
              Zauważyłem, że u niektórych ludzi jest przerost formy nad treścią ( skóra, fura
              i komóra - i to wszystko na pokaz). Jeszcze jedno polskie przysłowie
              "Zastaw się, a postaw się" - na Twój język "zadłuż się, a ........".
        • Gość: focus Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.238.66.30.adsl.inetia.pl 07.11.04, 14:20
          a liczyles ile kasy wydasz na ciagle naprawy tego parcha???????????????
          • Gość: Grześ Re: Następny z maluśkim!!!!!!!!!!!!!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 21:44
            Brat tym parchem przejechał 136 tys. km i nic się nie dzieje, idioto!!!!!!
      • Gość: haahahaaaaaaaaaaaa B edziesz M ial W ydatek :))))))))))))))) IP: *.client.comcast.net 07.11.04, 14:49
    • Gość: wredny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 213.199.243.* 05.11.04, 23:10
      zone tez masz from second hand ?
      • Gość: dr Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:16
        Wredny tys serio glupi. Ty sie pewnie z dziewicą ozeniles hehe
        • Gość: wredny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 213.199.243.* 06.11.04, 00:10
          Gość portalu: dr napisał(a):

          > Wredny tys serio glupi. Ty sie pewnie z dziewicą ozeniles hehe

          tak
          ale szanuje to ,ze Ty cieszysz sie z swojej "przechodzonej" zony
          • Gość: dr Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 11:52
            Jakoś do małżeństwa mnie jeszcze nie ciągnie, niemniej przyrównywanie żony do
            samochodu świadczy o lekkim niedorozoju umysłowym. Poza tym dziewictwo kobiety
            tracą statystycznie w wieku 18,5 lat. Oznacza to, że albo wyszła za Ciebie za
            mąż w tym mniej więcej wieku co świadczy nie najlepiej o stanie zarówno jej
            umysłu jak i Twojego, albo żona Twoja jest straszliwym pasztetem, na który nikt
            nawet nie spojrzał i który oniemiał ze szczęścia ze trafił sie pierwszy naiwny.
            Potwierdzałąby by tę wersję psychiczna teściowa.

            Pozdrawiam
            • Gość: uny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 12:35
              ale kolega, który kupił używane BMW narobił pasztetu (nie czytaj "żona")!
              HAHAHAHA czytam to i polewam się na śmierć. zresztą nie tylko ja.
              a propos kobiety i samochodu. ktoś kiedyś powiedział "la donna e mobile" czyli -
              kobieta jest jak samochód (w wolnym tłumaczeniu). HEHEHE. Panowie nie
              przestawajcie!
              • Gość: dr Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 13:00
                kobieta jak samochód? ciekawe porównanie , Twoja jest pewnie jak dyzel, tzn
                śmierdzi i słabo ciągnie hehe
                • Gość: uny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 14:11
                  włóż kij w mrowisko a nożyce się odezwą! dr. ty jakiś drażliwy jesteś. kobieta
                  ci nie daje czy co?
            • Gość: wredny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 213.199.243.* 08.11.04, 14:30
              Gość portalu: dr napisał(a):

              > ...... niemniej przyrównywanie żony do
              > samochodu świadczy o lekkim niedorozoju umysłowym.

              nie musisz sie do tego przyznawac - przeciez to Ty zaczales tak porownywac :
              " Wredny tys serio glupi. Ty sie pewnie z dziewicą ozeniles hehe "


              > Poza tym dziewictwo kobiety
              > tracą statystycznie w wieku 18,5 lat. Oznacza to, że albo wyszła za Ciebie za
              > mąż w tym mniej więcej wieku co świadczy nie najlepiej o stanie zarówno jej
              > umysłu jak i Twojego, albo żona Twoja jest straszliwym pasztetem, na który
              > nikt nawet nie spojrzał

              Ciekawe ,na jaki "przedzial" statystyczny Ty trafisz - tym bardziej
              (ciekawe),ze i tak nie masz wyjscia albo jedno albo drugie - witaj w klubie !!

              PS
              jak zostaniesz starym kawalerem to ... nie masz prawa wypowiadac sie w tej
              kwestii,co najwyzej zostaje Ci dalsze studiowanie statystyk


    • Gość: DEBILE Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: 80.51.254.* 06.11.04, 13:57
      WIDAĆ ŻE WSZYSCY OPRÓCZ GRZEŚKA I MAMLASA SKONCZYLI TYLKO ZAWODÓWKE
      • Gość: uny Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 14:16
        co tam zawodówkę! ledwie podstawówke!
      • Gość: mobile Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 06.11.04, 18:47
        Taki ktoś jak "mamlas" w meganie 137KM,to mój niedościgniony wzorzec.
    • Gość: axel.blog.onet.pl Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 09.11.04, 19:52
      I ma facet rację, za śmieszne pieniądze można nabyć samochód luksusowy, z klasą
      i charakterem. Ja na przykład wolałbym 15- letnie volvo od czterokrotnie
      droższej od niego pospolitej skody fabii lub fiata punto.
      • Gość: Dokładny [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 21:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: L Re: do axel.blog.onet.pl!!! IP: 213.17.148.* 16.11.04, 07:54
          Daj spokój, nie widzisz ze gosc bloga pisze?
        • Gość: wwm punto gó.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 08:03
          punto to... kał. wiem, bo sam jezdze. chyba nawet "świeży" golf2 bylby lepszy
          od tej padaki. zajarz.
    • Gość: daw Re: pamiętaj o "gorącym" łokciu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 09:28
    • Gość: Daro Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.gdynia.mm.pl 14.11.04, 14:41
      W sumie przyznaję rację posiadaczowi BMW ponieważ nowe auta tracą szybko na
      wartości i niejednokrotnie posiadacze tych cacek otwierają oczy w serwisie przy
      okienku kasa kiedy trzeba płacic za przegląd gwarancyjny. Widać strach w oczach
      kiedy trzeba jeszcze ratę za auto opłacić, ubezpieczenie cały pakiet, porobić
      opłaty (mieszkanie, światło, gaz, tv itp) i zaczyna brakować na jedzenie. Jednak
      ci którzy posiadają pieniądze powinni się cieszyć ale nie wyzyawć wszystkich
      posiadaczy BMW od najgorszych - nie ładnie, w końcu żyjemy w demokracji i każdy
      może jeździć czym chce.
      • Gość: Piotr Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:39
        Zgadzam sie. Szczesliwie kazdy moze cos wybrac. Ja nie jestem szczegolnie szczesliwy kiedy musze placic za przeglad gwarancyjny 700 zl i za AC, z drugiej strony nie umiem kupic uzywanego. Jesli to BMW jest w dobrym stanie bylo serwisowane i blachy sa OK to czemu nie? Wczsniej byla jakas pyskowka o gwiazdkach - moze to jak z bezawaryjnoscia mierzy sie w promilach? Na pewno w inzynierii materialowej jest jakis postep, tak samo CAD i inne wynalazki pozwalaja lepiej projektowac ( jakies "plastry miodu", specjalne profile) pozwalaja czynic samochody bezpieczniejszymi. Ale juz ponoc odpalenie tych wszystkich kurtyn, 4 poduszek to nic przyjemnego - wzrost cisnienia i takie tam.
        Osobiscie nikomu nie zycze "prucia jak maslo"
        A Organizatorowi tej calej zadymy zycze dlugiej bezawaryjnej jazdy

        Kierowca Yarisa co nie chcialby sie zderzac nawet z maluchem
        Pozdrowienia
    • Gość: jac Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.ha.pwr.wroc.pl 14.11.04, 23:03
      :))
      A ja 2 lata temu kupilem 5-cio letniego peugeota 106 1.5 D. Tylko 55 KM, silnik
      straszny muł, przyśpieszenie prawie żadne. Jak na te wszystkie opowieści o
      psujących się francuzach, to auto trzyma się rewelacyjnie. Spod świateł
      przegrywam z każdym golfem II i beemą:) Ale akurat nie tym się kierowałem przy
      zakupie auta:) Po prostu, dla mnie liczy się to, żeby auto jeźdźiło, nie
      rozkraczyło się na środku ulicy i dobrze sprawowało się w mieście i na trasie.
      Moze to trudno zrozumieć włascicielowi tej rewelacyjnej beemki, ale są też na
      tym świecie ludzie, dla których liczba sekund do setki to nie jest
      najważniejsze kryterium.
      Jedni lubią stare beemki, inni peugeoty 106, a jeszcze inni fabie. Ale czy jest
      to powód, żeby wyzywać się od pedałów?

      Ludzie myślcie, to nie boli:)
    • Gość: michał Re: Kupilem sobie bmw 730 z 1990 r. za 7000 zl IP: *.chello.pl 15.11.04, 19:01
      BMW- skrót od będziesz miał wydatek. oby ci z nim nic nie strzeliło. te pedały
      w mowych samochodach jeżdża bez stresu że im coś w samochodzie pierdo.nie-mają
      gwarancję i wszystko ich je..ie.Sam mam nowy i nie zamieniłbym go na żadnego
      trupa. A co do dynamiki to ci współczuje-rzadziudki jesteś. Do zobaczenia na
      trasie jak będzisz stał na poboczu i czekał na autopomoc!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka