Dodaj do ulubionych

OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim

25.01.22, 00:23
a wiec - zapytalem tych co wiedza - polow komercyjny lososia atlantyckiego jest zabroniony.
jak sie na wedke lapie, to generalnie wypuszczaja.
patrzylem w sklepie, specjalnie pytalem w rybnym - nie ma. ewentualnie czasami sie w sklepie rybnym zdarza dziki losos, ale rzadko. koszt - okolo 50 euro/kg.
wedzony hodowany losos atlantycki kosztuje za 125G od 6 do 10 euro w supermarkecie. w rybnym ze 2 razy tyle.
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 01:53
      No i co z tego? Łosoś atlantycki jest o wiele gorszy od tego z Pacyfiku. Najlepszy wg mnie to Sockeye np. z Copper River albo z innych rejonów Alaski czy Yukonu. 50Euro za kg to jeszcze da się wytrzymać oczywiscie za świeży bo łososie mrożone tak jak większość ryb nie za bardzo dobre są. Niestety z roku na rok coraz mniejsze ilości są odławiane i czasy kiedy pewnie będą same hodowlane w sklepach zbliżają się nieuchronnie. Kiedy? Nikt tego nie wie. Ja hodowlanego shitu nie dotykam za wyjątkiem Arctic Char i pewnego rodzaju łososia z pewnego źródła (organic) ale bardzo rzadko. Nawet krewetki to tylko dzikie to gowno chińskie czy wietnamskie to może dla psów być. Poniżej swiezy Sockeye i potem w lekkiej marynacie gotowy na BBQ.
      • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 05:55
        Lososia w miske to kazdy potrafi polozyc i zrobic mu zdjecie. Jak juz mowisz o "lekkiej marynacie gotowy na BBQ" to kurwa zapodaj cos o tej lekkiej marynacie (czy to liscie pokrzywy?) a potem zapodaj cos o samym BBQ, bo skory ze spalonej ryby to nawet moje koty nie dotknom. Obiecuje ze w zamian opisze moj sposob. A nawet dwa.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 06:00
          Mogę podzielić się pełnym, prostym, patentem na wędzonego na zimno.
        • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 07:14
          Głównie pietruszka i szałwia. Łyżka oliwy, sok z 1/2 cytryny, słodki tajski sos, łyżka lekkiego sosu sojowego i kiła kropel tabasco. 15 min później na grilla 350-365F na kilkanaście min skóra na dół na początek. Pod koniec sprawdzamy jak się wydaje ze jeszcze tak ze 3 min to zdejmujemy bo będzie w sam raz (med/med-rare). Przed grillowaniem ściągamy nadmiar marynaty a do grillowania ryby używamy specjalnego reszta (patrz poniżej).
          Zdjęcie sockeye umieściłem poglądowo dla porównania z atlantyckim.
          • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 07:58
            To chyba jakies barbarzynstwo, karp na grillu?:)
            1. Losos (bez skory), pociety na "dzwonka". Kilkukrotnie zlozona folia aluminiowa. Na to kladziemy plasterki papryki czerwonej/zielonej. Na to lososia, zeby nie dotykal folii, tylko sol i pieprz. Na gore lososia zielony koperek no i ewentualnie plasterek/dwa cytryny. Folie zwijamy na gorze zeby sie zamknela. Temperatura taka sama (?), czas taki sam. Proste, sam losos, a nie departament chinsko-meksykanski supermarketu. Zeby zagluszyc smak i aromat lososia?
            2. Gravlax, pewnie znasz a jak nie to poszukaj w necie.
            • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 08:14
              Co to lubi. Dla mnie koperek to mi się z PRL kojarzy jeszcze do halibuta może być ale do łososia? I ta cytryna po kiego grzyba? Łosoś lubi słodko kwaśne marynaty a nie jakieś koperki. A z tym gravlaxem to nie czaje o co ci chodzi?
              • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:56
                O to chodzi z gravlaxem. Koperek i cytryna w kazdym przepisie. Ten tlumaczy tradycyjba nazwe: "Z grobu". Smacznego

                www.youtube.com/watch?v=H3QPDv8GBY8
                • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:10
                  Poza konkursem: Jak to oglądam, to przypomniało mi się najbardziej wymagające krojenie nożem jakie miałem przyjemność robić. Szynka serrano na stojaku.
                • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:11
                  Gravlax jest b. dobry ale ja wole Lox. Tego tutaj jest od cholery szczegolnie indianskie manufaktury sie w tym specjalizuja (wedzone lososie tez) i trzeba przyznac ze swietnie to im wychodzi.
                  • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:13
                    Poza tym polecam burgery z lososia.
                    • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:19
                      jackk3 napisał:

                      > Poza tym polecam burgery z lososia.


                      Chyba z łosia.

                      A propos
                      Jaki jest ulubione auto łosia?
                      Audi A łosiem
                  • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:18
                    Szwedzki tongue breaker:

                    Sex laxar i en laxask.
                    (Six salmons in a salmon-box).
                    • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:25
                      Ale jak im się te łososie z sexem skojarzyly? Zboczency jacyś
                      • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:30
                        trypel napisał:

                        > Ale jak im się te łososie z sexem skojarzyly? Zboczency jacyś
                        >
                        No jakto jak. Po zapachu.
                        • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:55
                          Stąd ten koperek dodają. Tylko zboczency jedzą bez
                • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:12
                  Tu o wiele prostszy sposob, szwedzki, ja tak robie ale nie uzywam musztardy.

                  www.youtube.com/watch?v=rIt-Ou5AJ0o
            • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:02
              Moj sposob to
              - otworzyc butelke wina.
              - Zapytac zony czy losoc gotow i lososia wziac od zony ( chuj wie co on z nim robila chyba niewile ponad sol i troche oleju bo nieczego nie widac, ale ma byc gotowy)
              - Rozgrzac grill do 350-400F i ze skora polozyc na rozgrzanym grilu ( na takiej blasze z dzurami bo gril ma ruszt za rzadkow rozstawione no ina bezposrendim ogniu tluszcz/skora sie moze palic ) skora na dol oczywscie.
              - I jaka losos ma ok 1 cal grubosci to piec przez 12-13 minut.

              Albo
              - przygotowac deske cedarowa (sejlana nie tak nasczona chemikaliami) - namoczona przez pare godzin
              - lososia - tez ze skora, kladziemy na desce i z deska kladziemy na ruszt rozgrzanego grila... Trzeba miec spray z woda pod reka bo deska moze sie palic -
              - grilowac "az bedzie dobry" - z5 min dluzej niz bez deski bo deska musi sie nagrzac.
              • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:10
                Dobry sposob!
            • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:43
              nie znosze koperka w zadnej postaci. to jakis polski eksperyment - koperek na lososiu. no dobra, niech bedzie.
              • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:50
                Chyba skandynawski
                Tam koperek jest wszędzie
                • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:59
                  A w Polsce to nie? Smietana i koperek do wszystkiego.
                  • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:20
                    W porównaniu do Szwecji to wcale

                    Skad ty z Polski jesteś bo u mnie nigdy koperku za duzo nie było, śmietana tak z uwagi na ukraińskie pochodzenie jednego dziadka
                    • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:28
                      Krakow fakt ze w Krakowie koperek w miarę ale im dalej nawschod tym go więcej. Za to śmietana prawie do wszystkiego
                      • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:34
                        smietane uwielbiam, od czasow podstawowki i szkoly srednie kompletnie nie znosze koerka w jakielkowiek postaci. jakies sosy smietanowo koperkove z dynia, ziemniakami, rybami - ble.
                        OK bylo w latach '70, '80, ale jednak. i w rodzinie tez wszyscy oprocz mnie.
                        i kolejna rzecz - posiekany i mrozony szpinak ble.
                        • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:43
                          Szpinak to przekleństwo naszego pokolenia. Niektórzy sobie z tym poradzili i jedzą a niektórzy jal ty czy ja nie. Nie tknę szpinaku
                          Nigdy
                          • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:50
                            trypel napisał:

                            > Szpinak to przekleństwo naszego pokolenia. Niektórzy sobie z tym poradzili i je
                            > dzą a niektórzy jal ty czy ja nie. Nie tknę szpinaku
                            > Nigdy
                            >
                            >

                            ----
                            Długo nie jadłem. Błeee.rzyg
                            Aż kiedyś na nartach w schronisku komus się coś popierdoliło i dostałem sadzone jajko, szpinak z czosnkiem i gorgonzolą.... Bajka.
                            I teraz nawet lubię :-)
                            • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 21:12
                              Bo to jest bajka.... moze byc mrozony ale najlepiej swiezy posiekany z czosnkiem tylko go trzeba podsmazyc aby wode odparowac. Nawet moj syn uwielbia!
                              • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 21:59
                                Podobno szpinak z puszki odzywczo niczym sie nie rozni od swiezego czy mrozonego. Wiec ja tak po partyzancku, otwieram puszke, odciskam wode, sru na patelnie, sol czosnkowa, jajko, smietana, mieszam i za pare minut zzeram jak malpa kit, hehe.
                                • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 22:08
                                  waga173 napisał:

                                  > Podobno szpinak z puszki odzywczo niczym sie nie rozni od swiezego czy mrozoneg
                                  > o. Wiec ja tak po partyzancku, otwieram puszke, odciskam wode, sru na patelnie,
                                  > sol czosnkowa, jajko, smietana, mieszam i za pare minut zzeram jak malpa kit,
                                  > hehe.

                                  Ja szpinak w każdej postaci :)
                                  Pierogi ze szpinakiem, ryba słodkowodna ze szpinakiem, szpinak smażony, szpinak z jajkiem.
                                  I też w dzieciństwie (jak niektórych) mnie odrzucało.
                                  A teraz mógłbym jeść rano, w południe i wieczorem.
                                  • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 22:31
                                    Na Dorotke mozna liczyc!

                                    www.youtube.com/watch?v=lvM5dpEiktw

                                    Jeszcze jest mnostwo innych podobnych przepisow, nie kazdy lubi suszone pomidory.
                              • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 22:34
                                swiezy - w lisciach posiekany, nawet cale liscie - jak najbardziej. ale to mrozone gowno - NIE
                      • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 20:42
                        To ja z dolnego Śląska. Koperek pamiętam tylko do młodych ziemniaków, ogórkowej i klopsików w sosie koperkowym mojej mamy.
                        My za to uwielbiamy pietruszkę i dodajemy ją do czego popadnie. Koperek bardzo rzadko
                        • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:53
                          ogorkowa jakos na slowacji nie wystepuje, chociaz mizeria z keoprkiem ta. mlode ziemniaki z koperkiem tez. odkladam na bok :-)
      • bigimax4 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 10:25
        kolor ladny , chociaz u was w ameryce to rownie dobrze moze byc "farbowany losos"
        • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 15:56
          Tak marchewkę do oceanu wrzucają jak karmę.
        • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:05
          Sockeye ma taki wlasnie kolor. A ze jest cienszy wiec szybciej sie piecze - 5-6 minut na grilu i done.
          Ja zas zdecydowanie preferuje King . Ale jak sie nie ma co sie lubi to sockeye nie jest zly
          • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:11
            No nie 5-6 to wg mnie za krotko chyba ze temp wyzszy.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 05:32
      Mylimy łososia atlantyckiego (Salmo Salar, odmiana hodowlana, ta przemysłowo np w Norwegii), z łososiem z basenu Atlantyku. Informacje obowiązkowo w miejscu sprzedaży.
    • zimnadzidzia Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 08:19
      Syf z pasożytami.
    • zimnadzidzia Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 08:21
      www.google.com/amp/s/kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/zobaczcie-co-znalazla-w-opakowanu-lososia-wlos-sie-jezy-na-glowie/1gxlh6.amp
      • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 08:26
        Jak się kupuje tanio w syfiastym miejscu to się tak ma.
      • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 09:33
        A czy ja jeżdżę po łososia do Arizony, do taniego supermarketu oferującego kupony dla "łowców okazji"?
        • misiek13 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 11:20
          qqbek napisał:

          > A czy ja jeżdżę po łososia do Arizony, do taniego supermarketu oferującego kupo
          > ny dla "łowców okazji"?
          >


          Ja też kupuję łososia w supermarkecie.
          U mnie 40-60zł za kg. Była promocja po 20zł.
          Nieźle was skubią na tym zachodzie cena z kosmosu 50 euro za kg hehe
          • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:01
            misiek13 napisał:

            > Ja też kupuję łososia w supermarkecie.
            > U mnie 40-60zł za kg. Była promocja po 20zł.

            Ty kupujesz norweskiego.
            To nie łosoś, to bomba chemiczna.

            > Nieźle was skubią na tym zachodzie cena z kosmosu 50 euro za kg hehe

            U nas też, bez promocji, dziki łosoś kosztuje do 150 złotych za kilogram w delikatesach.

            Kwestia tego, czy chcesz jeść zdrowo i drożej, czy zapychać się tanim g...
            • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 15:32
              oczywiscie - mozna kupic gowniany chleb ktory smakuje jak siano i po 2 dniach sie nie nadaje do niczego i kosztuje 0.8 euro, zrobiony w jakiejs fabryce w polsce i jako zmrozony przejeachal pol europy. i mozna kupic porzadny chleb, ktory jest zrobiony niedaleko przez porzadna piekarnie i smakuje jak chleb, nawet po tygodniu. ale ten kosztuje 5 euro.
              mozna kupic lososia w lidlu 17 euro/kilo, w carrefourze za 20. normalna cena to 35 euro - filet bez skory - czyli to najlepsze. i potem idze w dol... najtaniej jest kupic calego - ale nie mam pojecia kto zje cala 1-metrowa rybe.
              • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 16:24
                Tak w temacie chleba - dobry u nas (we Wrocławiu) to juz 10-12 pln
                A jak piekę sam to mam takie dwa bochenki za mniej niż 3 pln. Plus godzina piekarnika czyli pewnie jeszcze ze 1 pln.
                Jakbym stracił robotę to zaczynam piec chleby i na lewo sprzedawać z bagaznika. :)
                Jakby co to mogę co tydzień ze świeża dostawa do Brukseli
                • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 16:55
                  A jak piekę sam to mam takie dwa bochenki za mniej niż 3 pln
                  ---
                  Na zakwasie? Czy drożdżach? Masz utensylia typu koszyczki? Jaka mąka?
                  Napisz proszę coś więcej :-)
                  • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:04
                    Mam 30 letni zakwas od sąsiada (plus 2 lata u mnie)
                    Piekę najprostszy chleb, z jednego przepisu który zawsze mi wychodzi i smakuje wszystkim wokół
                    Jasna zytnia mąka (720) 1 kg
                    Zakwas na ciemnej zytnie (2000) ok 400-450 ml
                    Dwie czubate łyżeczki soli (lubie bardziej niż mniej)
                    Ok 800 ml wody (przegotowanej jak do zakwasu, letniej)
                    I zazwyczaj z dwie garści słonecznika
                    Koniec.
                    Jak przygotuję zakwas pierwszego dnia to kolejnego przy śniadaniu wrzucam i mieszam, koło 14 -15 przerzucam do foremek (2 duże albo 3 mniejsze ) I do piekarnika na drugie rośniecie, potem kolo 18 piekę. 50-55 min w 190 stopniach bez termo.
                    Lubię czysto zytni bo jest świeży i wilgotny przez parę dni.
                    Ale nie doszedłem do koszykow i chlebów bez foremek. Może kiedyś jak już będę miale czas bez ograniczeń
                    • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:12
                      Dzieki Trypel.
                      Zapisałem...
                      Qubek - w automacie robisz nie z gotowych mieszanek? Wrzucasz makę, wodę, sól,. drożdże?
                      • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:27
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Qubek - w automacie robisz nie z gotowych mieszanek? Wrzucasz makę, wodę, sól,.
                        > drożdże?
                        >

                        Dokładnie tak.
                        Wpierw mieszadła wyrabiają ciasto, po wstępnym wyrobieniu można dorzucić dodatki (np. ziarna słonecznika), potem grzałki podnoszą temperaturę, żeby drożdże zrobiły swoje i na koniec chleb jest pieczony.
                        Całość trwa od 2,5 (lekko wypieczony bochenek 750 g) do prawie 4 godzin (mocno wypieczony 1500 g).

                        Ale żadnego syfu - mąka, drożdże, cukier, sól, odrobina oleju, drożdże i ewentualnie dodatki.
                        Wrzucasz składniki, ustawiasz program, masę chleba i stopień wypieczenia i robi się sam.
                        • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:30
                          No dobra. Idę do garażu po maszynę do chleba a jutro po mąke 720.
                          Dzięki.
                          :-)
                        • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:41
                          A na zakwasie w maszynie zrobisz? Bo to jednak zupełnie co innego w smaku
                          • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 21:36
                            trypel napisał:

                            > A na zakwasie w maszynie zrobisz? Bo to jednak zupełnie co innego w smaku
                            >

                            Co do smaku - dobry chleb na drożdżach też jest bardzo smaczny - na pewno dużo smaczniejszy niż sklepowy "na zakwasie".

                            Co do tego "czy się da?". Tak, bez problemu, tylko trzeba wtedy podzielić "akcję" na dwa etapy.
                            Sam nie robiłem (bo jestem leniwy, jak już wyżej wspomniałem), ale kuzyni żony mają taki sam automacik i od lat pieką chleb na zakwasie.
                            Puszczają wpierw program do wyrabiania ciasta, potem pozwalają ciastu wyrosnąć, a następnie puszczają program pieczenia (drożdże są "szybsze" niż zakwas).
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:27
                      Szacun. Moi rodzice raz w tygodniu pieką dla całej rodziny z podobnego przepisu. Na mojej głowie jest tylko zakup mąki, też żytnia 720.
                  • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:04
                    Ja jestem leniem i piekę w automacie Tefal-a. Ostatnio żytni wyszedł tak, że w dzień nam poszedł kilogramowy bochenek.
                    • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:09
                      Nie kazdy losos jest drogi. Niezly opis co i jak:
                      www.foodandwine.com/how/salmon-guide-types-buy
                      Tak jak z miesem wolowym. Moze byc 5$/kg a moze byc 70+
                      Najdrozszy to King Salmon i chyba najbardziej ceniony w restauracjach.
                      • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:16
                        niestety - realia kanadyjskie mozcno odbiegaja od polskich, niemieckich, czy belgijskich.
                    • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:16
                      Żebyś Ty wiedział jak ja jestem leniwy. Zona nie zgadza się na kolejnego grata w kuchni wiec musze robić w robocie i potem prRrzucac
                      • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 17:21
                        Zona nie zgadza się na kolejnego grata w kuchni wiec musze robić w robocie i potem prRrzucac
                        -
                        Ma rację. Mój automat do chleba stoi w garażu :-)
                        Ale chyba go przyniosę....
                        • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:08
                          Wy sie zony pytacie o takie rzeczY LOL
                • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:10
                  U nas nie ma problemow z dobrym chlebem - takiego nie ma.
                  Najlepszy przywozi syn od znajmej co sama w domu piecze. Te sklepowe to ulepce. Jedynie bagietki da sie jesc.
            • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:07
              A ja - oj wstyd nad wstydami, K nie mam pojecie ile losos kosztuje.... Nastepny razem sprawdze alb starej zapytam.
              Jak zona da kartke co kupic to kupuje i na ceny nie patrze
              • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:22
                O sprawdzilem w loklanym sklepie.
                Losas Atlantycki - hodowlany to $11/funt
                A dzikie Sockeye to $17/funt a King to $34/funt
                • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:31
                  Tak ale Sockeye albo King to chyba rozmrazane.
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:41
                    Z tym mrożeniem/przemrażaniem to ja już sam nie wiem jak jest. Najlepiej smakuje przecież sushi, które zasadniczo jest z ryby przemrożonej, nawet w Japonii.
                    • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:36
                      No ale to surowa ryba a mowimy tutaj o smarzonych, pieczonych czy z barbie. Na to najlepiej swieza bo jest d. roznica.
                      • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 22:59
                        O tak. Taka swiezutka to jak maslo.
                  • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 22:58
                    No sockeye chyba tak bo jakby je wiezli az tutaj. Ale King to niekonieczne - te z markietu na pewno ale jeszcze tu mozna kupic - tylko w porcie.
    • bigimax4 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 10:22
      ewentualnie czasami sie w sklepie rybnym zdarza dziki losos, ale rzadko. koszt - okolo 50 euro/kg.


      nie wiem gdzie w Ire lowia ale chyba w atlantyku ,cena wlasnie w tych okolicach
    • grzek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 11:32
      Jeśli chodzi o zdrowie to najlepszy łosoś to:
      www.lososjurajski.pl/
      To informacja nie reklama.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 11:49
        Woda w tej akwakulturze jest w układzie zamkniętym. Potencjalny minus.
      • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 11:51
        grzek napisał:

        > Jeśli chodzi o zdrowie to najlepszy łosoś to:
        > www.lososjurajski.pl/
        > To informacja nie reklama.

        Próbowałem.
        Cienki jak dupa węża w poniedziałek.
        Ani smaku, ani barwy.
        • grzek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:01
          Barwa nie jest potrzebna a wg mnie smak jest akurat odpowiedni i bez naleciałości zanieczyszczonego środowiska.
        • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:19
          qqbek napisał:

          > grzek napisał:
          >
          > > Jeśli chodzi o zdrowie to najlepszy łosoś to:
          > > www.lososjurajski.pl/
          > > To informacja nie reklama.
          >
          > Próbowałem.
          > Cienki jak dupa węża w poniedziałek.
          > Ani smaku, ani barwy.
          >
          Nie mów tak.
          Smakuje jak kurczak.
          Albo styropian
          :-))
          • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:32
            jeepwdyzlu napisał:

            > Nie mów tak.
            > Smakuje jak kurczak.
            > Albo styropian
            > :-))

            O - kurczak, to dobre określenie.
            Na pewno nie jak łosoś.
    • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:17
      Łososie kurwa...
      Norweskie pacyficzne no co za lewaki w łbach się poprzewracało!!
      Prawdziwy Polak je śledzie!
      No i karpia w grudniu.
      • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:33
        Ja jem śledzie:)
        Łososia nie
        A jak sobie kupie surowe śledzie
        Podsmaże
        Wsadze do zalewy octowej
        To już w ogóle dupe urywa
        Albo bułka ze śledziem na śniadanie nad morzem
        Miodzio
        • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 13:04
          trypel napisał:

          > Ja jem śledzie:)
          > Łososia nie
          > A jak sobie kupie surowe śledzie
          > Podsmaże
          > Wsadze do zalewy octowej
          > To już w ogóle dupe urywa

          Popij zsiadłym mlekiem, to dopiero zobaczysz "urwanie dupy" ;)

          A tak serio - też lubię śledzie.
          • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 13:16
            Niezależnie co popije mlekiem to dupe mi urywa ;)
            Dlatego od 8 lat nie pije nawet kawy z mlekiem
            • tbernard Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 14:40
              trypel napisał:

              > Niezależnie co popije mlekiem to dupe mi urywa ;)
              > Dlatego od 8 lat nie pije nawet kawy z mlekiem

              Bywa czasem mleko bez laktozy i takie do kawy czasem stosuję. Jeśli laktoza ma związek z tym urywaniem, to można spróbować.
              • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 16:21
                Po 10 latach bez mleka już nie tęsknię
                Tak, chodzi o laktozę
                • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:17
                  A ja jak cielak - bez mleka nie przezyje.
                  Najgorzej jak zglodnieje o 21:00 i kuchnia zamknieta to leci litr mleka i bagietka.
                  • qqbek Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:55
                    engine8 napisał(a):

                    > A ja jak cielak - bez mleka nie przezyje.
                    > Najgorzej jak zglodnieje o 21:00 i kuchnia zamknieta to leci litr mleka i bagie
                    > tka.

                    Ja też jestem mleczny.
                    Ja + córka = litr niepasteryzowanego mleka z Piątnicy (to z zielonym kapslem - najlepsze) na jedno posiedzenie.
                    Bierzemy jakieś ciasteczka, albo nawet bez ciasteczek i po prostu wypijamy.
                    • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:00
                      Tego chyba u endżina dalej nie wolno sprzedawać
                      A mnie też jakoś nie kusi.
                      Bez mleka można żyć. Ale bez mlecznych przetworów już nie.
                      Właśnie odebrałem z paczkomatu turecki ser biały w słonej zalewie i pewnie jutro otworze puszkę
                      • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:42
                        To prawda, u Engina nie wolno sprzedawac niepasteryzowanego mleka dlatego nieznane jest tam zsiadle mleko.
                        Engine, jak lubisz zsiadle mleko to do pasteryzowanego dodaj ze 20 procent kefiru i poczekaj ze trzy dni.
                        • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:48
                          To prawda, u Engina nie wolno sprzedawac niepasteryzowanego mleka
                          ---
                          Ani serów z niepasteryzowanego mleka.
                          Moja Żona jak latała do NY zabierała ze soba sery, często je konfiskowano...
                          • trypel Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 19:53
                            U nas chyba do niedawna jedyny ser z niepasteryzowanego mleka to był koryciński
                            Teraz już nie wiem
                        • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:01
                          Probowalem - niby sie zrobi ale to nie to co od starej krasuli bylo.
                          • waga173 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:36
                            Zapytalem Google i pokazalo:

                            www.foodsafetynews.com/2017/08/another-california-dairy-cleared-for-retail-sales-of-raw-milk/

                            Wedlug Google wyskoczylo Sprouts Market. Zadzwon do ktoregos i zapytaj czy maja unpasteurized milk, bo z tym ze jest dalej zakazane to okazalo sie nieprawda.
                            www.google.com/search?q=sprouts+raw+milk+orange+county&tbm=lcl&sxsrf=AOaemvJkqPqW_WyL6y9eUOJGSIeiKdyqQA%3A1643149574668&ei=BnnwYbqQKKmNwbkPrquswAw&oq=sprouts+raw+milk+orange+county&gs_l=psy-ab.12..0i333k1.24933.40663.0.53386.14.14.0.0.0.0.371.3029.0j9j3j2.14.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.14.3013...0i22i30k1j0i390k1j33i22i29i30k1j33i299k1j33i22i10i29i30k1j33i10i160k1.0.rdztXf7bWG4#rlfi=hd:;si:;mv:[[33.946602,-117.6176649],[33.429125,-118.1461201]];tbs:lrf:!1m4!1u3!2m2!3m1!1e1!2m1!1e3!3sIAE,lf:1,lf_ui:4
                            • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 26.01.22, 00:51
                              Dzieki.
                              U nas to sie nazywa "Raw" - dzwonilem i mowia ze maja "Raw milk, raw cheese and raw butter" . Przy okazji sprawdze.
                              • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 26.01.22, 02:15
                                OK, zapytalem koleznake malzonke czy wie ze w Sprouts maj Raw mleko, ser i maslo?
                                A ona "no pewnie ze wiem, juz dawno maja. Kiedys kupilam maslo i ser i to smakuje jak ceres - nie ma nic wspolnego ze smkiem jakie pamietamy z Polski. I odnioslam im to z powrotem bo nie do zjedzenia"
                                A mleko?
                                "A ja mleka kwasnego nie lubie - chcesz to sobie kup? Podejrzewam ze smakuje podobnie"
                                • marekggg uwielbiam maslanke 26.01.22, 03:16
                                  nie wiem na ile sie to ma mleka niepasteryzowanego - nie jestem mleczarzem.

                                  uwielbiam maslanke i temu podobne wyroby.

                                  jakby nie bylo - maslanke robia tez arabowie. i w naszym carrefourze mozna kupic takowa z luksebmurga. rowniez z napisami arabskimi.

                                  25 lat temu ganialem samochodem po slowacji, zeby kupic swiezy ser owczy. nie pasteryzowany. nielegalnie sprzedali, kosztowal krocie. znalazlem pare miejsc, bo znalem lokalsow. dzisiaj nici z tego.
                                  chociaz - zobaczymy - moze tym latem.
                                  • trypel Re: uwielbiam maslanke 26.01.22, 07:09
                                    A ayranu nie pijasz?
                                    • marekggg Re: uwielbiam maslanke 26.01.22, 11:15
                                      ayran jest za rzadki jak dla mnie. przynajmniej to co tutaj sprzedaja.
                                      chociaz - nie jest zly.
                                      super maslanke maja niemcy - buttermilch od muller'a - super. wiem ze to supermarketowe cos tam, ale jest dobre.
                                      • duze_a_male_d_duze_m Re: uwielbiam maslanke 26.01.22, 11:20
                                        www.youtube.com/watch?v=wit7oXZiOrc
                                        rzeczywiście wspaniała
                                      • trypel Re: uwielbiam maslanke 26.01.22, 11:38
                                        Ja właśnie lubię te prawdziwe, rzadkie jak woda. U nas maluta kiedys wypuściła coś gęstego i to nie to. Gesty to jest kefir robico
                                        • marekggg Re: uwielbiam maslanke 26.01.22, 11:49
                                          przejde sie do lokalnego sklepu blizkowschodniego i kupie co-nieco. maja czasami tez swieze mleko kozie i jakies jogurty/maslanki z mleka koziego. dam znac. jak dupy nie urwie :-)
                                      • jeepwdyzlu Re: uwielbiam maslanke 27.01.22, 02:08
                                        marekggg napisał:

                                        > ayran jest za rzadki jak dla mnie. przynajmniej to co tutaj sprzedaja.
                                        > chociaz - nie jest zly.
                                        > super maslanke maja niemcy - buttermilch od muller'a - super. wiem ze to supermarketowe cos tam, ale jest dobre.
                                        ----
                                        Aryan jest kwaskowaty, buttermilch na języku dla mnie zbyt "tłusty".
                                        Chyba zupełnie inne kultury bakteryjne.
                                        Nasza mrągowska maslanka tez daje radę.

                                        A aryan świetny do ostrych potraw. Moje córki lubią do... chili con carne. Kompletny miks kuchni.
                                        • trypel Re: uwielbiam maslanke 27.01.22, 07:12
                                          Jak trafisz na bardzo kwasny kefir to możesz z niego zrobić ayran. Czyli 50/50 z wodą, sól i długo wstrząsać.
                                          Ale faktycznie w oryginale powstaje z jogurtu z innymi szczepami. I chyba tylko w Bułgarii i Turcji podaja go w dzbankach :)
                                        • marekggg Re: uwielbiam maslanke 27.01.22, 12:05
                                          i jeszcze jest Skyr do sprobowania... mragowska moze byc, ale moja zona chodzi do polskiego sklepu i ona za maslanka nie przepada.
                                          • jeepwdyzlu Re: uwielbiam maslanke 27.01.22, 12:38
                                            i jeszcze jest Skyr do sprobowania...
                                            ----
                                            E tam...
                                            Lewacko pedalski ser, typowy dla brukselsko berlińskich elit
                                            Prawie jak sojowe latte....
                                            • marekggg Re: uwielbiam maslanke 27.01.22, 18:18
                                              kawy nie pijam, wiec nie mam pojecia jak smakuje normalne i jak sojowe latte.
                                              skyr sprobuje, co mi szkodzi te pare centow.
                      • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:00
                        Niepasteryzowanego nie ma. Ale tez niema takich jak w Polsce co to sa dobre 6 miesiecy.. Zwykle tylko jakies 2-3 tyg max.
      • bigimax4 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 12:40
        Prawdziwy Polak je śledzie!
        No i karpia w grudniu.

        z baltyku to bym sobie darowal rybke , jakakolwiek
        • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 14:35
          przeciez w smazalni to kroluje rozmrozona panga z wietnamu. jeszcze wieksze gowno niz te lososie
          • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 14:42
            marekggg napisał:

            > przeciez w smazalni to kroluje rozmrozona panga z wietnamu. jeszcze wieksze gowno niz te lososie
            ----
            Nie wiem jak teraz, bo frachty wzrosły, ale 2 lata temu cena pangi w kontenerze w Hamburgu wynosiła 65centów za kg. Plus vat i cło jakieś...
          • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 15:20
            Dawno nie widziałem Pangi w jakiejkolwiek smażalni.
            • jeepwdyzlu Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 15:26
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > Dawno nie widziałem Pangi w jakiejkolwiek smażalni.
              >

              Fakt. Ale maślaną, a to ten sam sort - w Niechorzu widziałem.
              • marekggg Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:12
                panga to ryba slodkowodna, maslana to zupelnie co innego, bo ryba morska. nie jest zla, ma troche specyficzne mieso.
                panga to taki smietnik wodny jak wegorz - zzera wszystko co popadnie, z padlina rowniez. dlatego latwo chodowalne.
        • misiek13 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:26
          bigimax4 napisał:

          > Prawdziwy Polak je śledzie!
          > No i karpia w grudniu.
          >
          > z baltyku to bym sobie darowal rybke , jakakolwiek

          Nie przesadzajmy z antypolską retoryką....Ja raz w roku jadam świeżego Dorsza z Bałtyku lub flądre...i to nad Bałtykiem...nie otrułem się nigdy , jest smaczna i zdrowa
          • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:30
            Ja to pamietam jeszcze z PRL tak reklame: "Jedzcie Dorsze - G gorsze"
            • duze_a_male_d_duze_m Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:36
              Mój tata do tej pory ma uraz do dorsza, za komuny szedł na karmę dla zwierząt.
              • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:02
                Ale tutaj sa calkiem dobre... Taki brytyjski Fish & Chips to zwykle chyba dorsz.
                • jackk3 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 23:08
                  Moze byc halibut. Ja bardzo lubie dorsza m.in. z Islandii. To zupelnie cos innego niz ten ktorym nas karmiono wiadomo kiedy.
      • engine8 Re: OT bylo o zdrowiu i lososiu atlantyckim 25.01.22, 18:15
        A mnie - pomimo prob , sledz przez gardlo nie przejzie zeby nie wiem co. no nie idzie- wraca i juz.
    • tbernard Mięso z laboratorium ... 26.01.22, 13:22
      Mięso z laboratorium trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku
      Daj znać Engine jak to smakuje.
      • engine8 Re: Mięso z laboratorium ... 27.01.22, 02:57
        Daruje sobie.

        Jednego nie rozumiem
        - OK, zamiast miesa bedziemy jesc jakies wegetarianskie G albo wychodujemy cos innego na G i to moze byc nawet zdrowe i smaczne.
        Tylko po jakiego Ch nazywac to miesem albo podrabiac to zeby wygladalo jak mieso?

        No bo wymieniamy takiego wolowego burgera na wegetarianskiego ktry z daleko widac ze to niemieso i po pierwszym kesia wiadomo ze to nie mieso - ale jest zjadliwe, to ciagle wsadzamy go w bule z ktorej gluten kapie - to to ma sens?.
        Albo izraelczycy drukuja cos co ma zastapic "steka" na drukarce i ma i wyglad i nazwe steka choczia stekime nie jest ...i teraz bedza hodowac mieso i dalej to bedzie stek? .
        To jak juz to robimy co s nowego to robmy zeby to bylo wygodne i nie potrzeba np noza a nie udajmy ze robimy cos znanego i takiego samego co jet nieprawda.
        No bo np stek ma byc krwisty a to wymaga pewnego ksztalty i procesu piecenia
        ale to G przemyslowe to moze miec inna - wygodniejsza przynajmniej forme, zeby np noz byl niepotrzebny?
        I nie nazywajmy tego stekiem bo to stek nie bedzie

        Badania przeprowadzone na zlecenie firmy Pipslay wykazały, że 66 procent mieszkańców USA deklaruje, że spróbowałoby tego typu produktu.

        No ja sprobwalem 100% weganskiego burgera. Wygladal podobnie jak wolowy i byl zjadliwy ale nie smakowalo to jak mieso...
        No i czy nastepnym razem go kupie? Jak nie bedzi enic innego a bede glodny to moze tak ale jak naprzeciwko bedzie prawdziwy burger to nie ma dyskusji.
        • jeepwdyzlu Re: Mięso z laboratorium ... 27.01.22, 11:42
          Tylko po jakiego Ch nazywac to miesem albo podrabiac to zeby wygladalo jak mieso?
          ---
          A kupiłbyś zamiast roślinnego burgera - "kupę gówna bez smaku wyprodukowaną z asfaltu"?
          • engine8 Re: Mięso z laboratorium ... 27.01.22, 18:12
            A wczoraj zona kupila lososia hodowlanego (atlantycki hodowany w USA - jak sie truc to swoim syfem) bo innych nie bylo " a ten wygladal swiezo i dobrze".
            Sypnela na niego pieprzu i soli pozmrowala troszke imbirem i czosnkiem.... a ja walnalem na grila
            Gruby wiec 15 minut plus klika minut na "oddech" ....
            No i rzeczywoscie byl pachnacy i wysmienity jak na hodowlnego - maslo w gebie i wcale mi smaku piwa nie popsul. :)
            Jak sie nie ma co sie lubi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka