Dodaj do ulubionych

Zakup używanego

10.05.22, 01:02
jeździwa z otomoto.pl
Czy ktoś z forumowiczów kupował u nich? Upatrzyłem sobie tam Daćkę Sandero , ale nie jestem pewien czy gwarancję mają rozpiętą na podobny czas użytkowania jak regularni dealerzy? Nie ma o tym żadnej wzmianki.
120 tys. km, r. 2015, 24 tys. zł - chyba warto. Same przechwałki właściciela.

Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Zakup używanego 10.05.22, 08:33
      1. To jest portal z ogłoszeniami, a nie firma. Sprzedają tam i duzi dealerzy i "Mietki-handlarze", czasem nawet osoby prywatne.
      2. Nie martw się o przebieg. Jak auto jest sprowadzane to jest to kwestia do ustalenia. Martw się o to, czy ma filtr przeciw chemtrailsom, zabezpieczenia antyszczepionkowe i wieszak do suszenia przepoconych onuc!
      • al.1 Re: Zakup używanego 10.05.22, 16:25
        qqbek napisał:

        Martw się o to, czy ma filtr przeciw chemtrailsom, zabezpieczenia antyszczepionkowe i wieszak do suszenia przepoconych onuc!

        Ooooo... Óóóóó... Uuuuu...

        Co do chemtrailsów, to już mówiłem Ci ze 100 razy po 2 razy, że wylatują z dysz montowanych na skrzydłach leciadeł. Trudno to zrozumieć ((?)) Na chemtrailsy są twarde dowody.
        Zaś co do [url= http://www.chemtrailplanet.com/VAERS.html]antyszprycowców,/url] to mają rację!
        Natomiast wzmiankowane wieszaki były montowane tylko w autach produkowanych w Związku Rozpiździeckim na ich potrzeby.

        • dodekanezowiec Re: Zakup używanego 10.05.22, 17:40
          Nu a może leczytsja nada? Ruskij Iwan durak, idi na wuj.
          • al.1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 00:08
            dodekanezowiec napisał:

            > Nu a może leczytsja nada? Ruskij Iwan durak, idi na wuj.

            Nie 3.141592653589...2.718281828459....d/2duluj .
            Zbrodnie są i po stronie Rosji i po stronie Ukrainy. Zaprzeczysz? Każdy zbrodniarz powinien być ukarany.
            Mam natomiast taką zasadę, że nie słucham WYŁĄCZNIE meRdiów gównego ścieku. Bum tarara!

            --
            Śniło mi się, że kupiłem sobie auto, ale jak się obudziłem to już mi je ukradli

            • dodekanezowiec Re: Zakup używanego 11.05.22, 10:06
              Debilku al 1 - tak qrva w latach 1939-45 zbrodnie były i po stronie niemieckiej i polskiej bo czasem polskie podziemie na kogoś się zamachnęło.
              Na czym polega sofistyka?
              Jeśli masz ojca i masz psa to ojciec jest twój i pies jest twój. Zatem pies jest twoim ojcem.
              • dodekanezowiec Re: Zakup używanego 11.05.22, 10:33
                A skąd ja mam w ogóle wiedzieć że jestes człowiekiem? Może wg mediów "nieglownego nurtu" jesteś ufoludkiem.
              • al.1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 22:50
                dodekanezowiec napisał:

                > Debilku al 1 - tak qrva w latach 1939-45 zbrodnie były i po stronie niemieckiej
                > i polskiej bo czasem polskie podziemie na kogoś się zamachnęło.
                > Na czym polega sofistyka?
                > Jeśli masz ojca i masz psa to ojciec jest twój i pies jest twój. Zatem pies jes
                > t twoim ojcem.

                Widzę, że masz głowę w innym miejscu, niż między ramionami. Zbrodnie winny być rozliczane po każdej ze stron i czemu ja to muszę powtarzać 100 razy po 2 razy. Czym innym jest zabicie żołnierza w walce, a czym innym, np. przybicie zakneblowanego i rzężącego żołnierza (rosyjskiego) do krzyża i podpalenie go. Widziałem to nagranie i nie życzę nikomu takich widoków. Widzisz ten niuans? I taki czyn miałby ujść płazem tylko dlatego, że był wrogiem? Ja, jak to już wzmiankowałem wcześniej, mam zwyczaj zapoznawania się, oprócz tego co zapodają meRdia gównego ścieku, również z niezależnymi, a opinię buduję sobie sam. Masz klapki na gałach i nie widzisz, że właścicielom planety zależy na utrzymywaniu tej wojny jak najdłużej, by sprzedać jak najwięcej broni, a następnie wciągnąć Ukrainę do Eurokotła celem realizacji polityki NWO. I żeby była jasność w tym ustępie, potępiam rozpętanie wojny przez Putina, zbrodnie na Ukraińcach i bestialskie niszczenie ich kraju.


                • qqbek Re: Zakup używanego 12.05.22, 11:21
                  al.1 napisał:

                  > Widzę, że masz głowę w innym miejscu, niż między ramionami.

                  Ja też - w końcu nie każdy musi wyglądać jak pokrak jakiś, Quasimodo.

                  > Zbrodnie winny być
                  > rozliczane po każdej ze stron i czemu ja to muszę powtarzać 100 razy po 2 razy.

                  Widziałeś ufoludku ten dzisiejszy materiał CNN spod Kijowa?

                  > Czym innym jest zabicie żołnierza w walce, a czym innym, np. przybicie zaknebl
                  > owanego i rzężącego żołnierza (rosyjskiego) do krzyża i podpalenie go. Widziałe
                  > m to nagranie i nie życzę nikomu takich widoków.

                  Nie, żebym pochwalał, ale jak on się tam znalazł, na Ukrainie znaczy się?
                  Z wycieczką Interturistu przyjechał i go "podstępni Szoszoni" porwali?
                  Zresztą to i tak pewnie fałszywka, jak masa tego produkowana przez kacapską maszynkę do prania mózgów.
                  • al.1 Re: Zakup używanego 14.05.22, 04:05
                    qqbek napisał:

                    > Widziałeś ufoludku ten dzisiejszy materiał CNN spod Kijowa?

                    Jednostroncu zauwaz, ze kazda zbrodnia ma ten sam ciezar gatunkowy.

                    > Nie, żebym pochwalał, ale jak on się tam znalazł, na Ukrainie znaczy się?
                    > Z wycieczką Interturistu przyjechał i go "podstępni Szoszoni" porwali?
                    > Zresztą to i tak pewnie fałszywka, jak masa tego produkowana przez kacapską mas
                    > zynkę do prania mózgów.

                    Najwygodniej powiedziec falszywka. Radze przyjac do wiadomosci, ze wielu Rosjan nie chce brac udzialu w wojnie. Maja do wyboru: albo wypuszczac pociski, albo pociskiem dostac w leb od swoich w przypadku niesubordynacji. Mają przy tym pelną swiadomosc tego, ze brnąc w dzialania wojenne zostaną, jak to sie modnie okresla - zlikwidowani. Bylbym jednostronny, gdym pominal fakt, iz sa wsród nich (Rosjan) równiez zwyrodnialcy, których celem jest zrównanie Ukrainy z gruntem. Rozwiázaniem bylaby deputinada.

                    Mysle, ze mamy jasnosc w tym ustepie.

                    --
                    Kto ma monopol na prawdę szerzy kłamstwa
        • qqbek Re: Zakup używanego 10.05.22, 18:02
          Twarde dowody to ja mam na poprawne trawienie.
          Ty zaś wierzysz w bzdury/w siłę nabywczą Rubla (niepotrzebne skreślić).
          • al.1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 00:20
            qqbek napisał:

            > Twarde dowody to ja mam na poprawne trawienie.

            Ale jakbyś miał zgagę, to nie "lecz" jej sodą.

            > Ty zaś wierzysz w bzdury/w siłę nabywczą Rubla (niepotrzebne skreślić).

            Dupa w kwiatach. Mam zasadę zapoznawania się z niezależnymi mediami i meRdiami i na tej podstawie buduję sobie opinię.

            --
            Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi
            Take matters into your hands and leg... it






            • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 05:57
              Al.1 czyli aluminiowa jedynko, lepiej sie tu nie popisuj dalszym brakiem znajomosci angielskiego bo juz zes raz pierdolil ze "Wrong way" to znak ktory mowi kierowcom ze jada nie po tej drodze co powinni a nie ze jada pod prad.
              Laskawie przetlumacz mi swoja sygnaturke "Take matters into your hands and leg... it"
              na polski, bo na razie jedyne co moge skapowac to reka noga mozg na scianie.
              • al.1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 23:30
                waga173 napisał:

                > Al.1 czyli aluminiowa jedynko, lepiej sie tu nie popisuj dalszym brakiem znajom
                > osci angielskiego bo juz zes raz pierdolil ze "Wrong way" to znak ktory mowi ki
                > erowcom ze jada nie po tej drodze co powinni a nie ze jada pod prad.

                He-he
                Ja znam określenie jazdy pod prąd jako "driving against the flow"
                Dla mnie "wrong way" było novum, wcześniej nie spotykane.

                > Laskawie przetlumacz mi swoja sygnaturke "Take matters into your hands and leg
                > ... it"
                > na polski, bo na razie jedyne co moge skapowac to reka noga mozg na scianie.

                Słowo wyjśnienia. Mam mnóstwo swoich sygnaturek, które mam w dwóch wersjach: polskiej i angielskiej, jedna pod drugą. Używam ich w zależności od języka forum. W tym przypadku, przez nieuwagę skopiowały mi się obie i tak poleciało, ale ad rem, to leg it, znaczy tu, to run away, to flee, więc jest podobnie jak po polsku.

                --
                Ci którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę, automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy

        • klemens1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 10:39
          al.1 napisał:

          > Na chemtrailsy są twarde dowody.

          A to jakiś portal naukowy?
          Bo jak robiłem soft dla meteo, to mi od razu podali wzór na wysokość (a właściwie ciśnienie), na jakiej tworzyły się smugi kondensacyjne.
          Pomijając proste rozumowanie nie dla debili, że gdyby chcieli truć, to 1000 razy łatwiej i taniej jest to robić za pomocą wodociągów.

          BTW. A Ziemia to dysk czy coś bardziej kulistego?
          • qqbek Re: Zakup używanego 11.05.22, 10:52
            klemens1 napisał:

            > BTW. A Ziemia to dysk czy coś bardziej kulistego?
            >

            No ignorant, do szkoły nie chodził, bzdur się jakiś nauczył!
            Ziemia okrągła?
            No kto ci takich bzdur nagadał?
            Przestrzeń kosmiczną przemierza wielki żółw A'Tuin.
            Na skorupie tego żółwia stoją cztery olbrzymie słonie, które z kolei na swoich grzbietach niosą dysk.

            Czy jakoś tak ;)
            • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 11:02
              Czy jakoś tak ;)

              Nie tak. Widzialem w Muzeum Narodowym. Swiata nie dzwigaja zolwie na sloniu tylko na plecach jeden silny gosciu imieniem Atlas. A ten swiat jest okragly!
              • trypel Re: Zakup używanego 11.05.22, 11:39
                Pamiętam u babci ze jak się urwała noga w jakiejś szafie to babcia podłożyła tam atlas i stało to bardzo stabilnie
                Wiec możliwe z tym atlasem
                • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 11:49
                  O tym Atlasie to nawet byla piosenka. Spiewala Etta James:

                  Atlas, my love has come along
                  My lonely days are over
                  And life is like a song

                  :)
                  • trypel Re: Zakup używanego 11.05.22, 11:56
                    For you are mine
                    Atlas

                    Gosc był taki sławny a potem poszedl w te kleje i cementy,
          • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 10:56
            Mnostwo chemtrails widziane bylo nad Anglia jak Amerykanie truli Anglikow i Anglicy samych siebie latajac bombowcami. Ciekawa sprawa, dwa silniki, dwa chemtrails, cztery silniki cztery chemtrails. Ale co najciekawsze, rzadko bo rzadko, ale zaobserwowano chemtrails zostawione przez ptaka. Ze on sam sie nie zatrul...
            • qqbek Re: Zakup używanego 11.05.22, 13:16
              waga173 napisał:

              > Ale co najciekawsze, rzadko bo rzadko, a
              > le zaobserwowano chemtrails zostawione przez ptaka.

              To musiał być gołąb pocztowy - po wojskowej grochówie.

              > Ze on sam sie nie zatrul...

              A tam zatruł... z takim "boosterem" trasę okupowany Paryż-Londyn robił jak Bolo Warszawa-Berlin (tj. poniżej jednej godziny, czy jakoś tak).
              • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 14:52
                Te najbardziej znane contrails to "igielki" lodu, z zamarznietej pary wodnej zawartej w spalinach, albo z kondensacji przechlodzonej pary wodnej (wilgotnosci) w powietrzu. Jest pewna przestrzen miedzy samolotem a widzialnym poczatkiem takiego contrail, a sam contrail widac jeszcze dlugo po jego powstaniu. Ale jest jeszcze drugi rodzaj, spowodowany naglym lokalnym spadkiem cisnienia a zatem i temperatury powietrza. Najczesciej widziany przy ladujacym samolocie w postaci smug za koncowkami skrzydel albo "chmurki" nad calym skrzydlem. Zjawisko krotkotrwale, bo po wyrownaniu cisnien contrail odparowuje. To ten rodzaj byl zaobserwowany nad nurkujacym ptakiem, bodajze sokolem. Powaznie!
                • qqbek Re: Zakup używanego 11.05.22, 18:57
                  waga173 napisał:

                  > Te najbardziej znane contrails to "igielki" lodu, z zamarznietej pary wodnej za
                  > wartej w spalinach, albo z kondensacji przechlodzonej pary wodnej (wilgotnosci)
                  > w powietrzu.

                  Czyli jeśli gołąb po grochówce rozbryzgiwałby za sobą drobinki gówna, podobne do (tj. tak drobne jak) sadzy z silnika odrzutowego/spalin z silnika tłokowego, to za lecącym dostatecznie wysoko gołębiem też powstałaby smuga kondensacyjna - nieprawdaż?

                  Quod erat demonstrandum, czy raczej defecatum 😆
                  • waga173 Re: Zakup używanego 11.05.22, 20:52
                    Jest pewien pozytek z contrails. Gdyby taki golab lecial do Londynu na partie szachow to nie mialby czym nasrac na szachownice:)
            • al.1 Re: Zakup używanego 14.05.22, 04:30
              waga173 napisał:

              > Mnostwo chemtrails widziane bylo nad Anglia jak Amerykanie truli Anglikow i Ang
              > licy samych siebie latajac bombowcami. Ciekawa sprawa, dwa silniki, dwa chemtra
              > ils, cztery silniki cztery chemtrails. Ale co najciekawsze, rzadko bo rzadko, a
              > le zaobserwowano chemtrails zostawione przez ptaka. Ze on sam sie nie zatrul...

              Jakies wąty?

              A co z odniesieniem do zródel?

              A o tym slyszales?



              • waga173 Re: Zakup używanego 14.05.22, 05:31
                "A co z odniesieniem do zródel?"

                No zes sam podlinkowal zrodla. Zwlaszcza ta piosenke z trupkami stewardess. Ale musze przyznac ze nie jestes mistrzem prowokacji, bo twoje sa za grubymi nicmi szyte zeby nie bylo oczywiste ze to prowokacja. A po co tak pierdolisz? Bo masz ta sama chorobe co misiaczek, nie jestes osoba interesujaca wiec robisz jakies tam ostatnie chwyty zeby jednak ktos ci odpisal. A teraz idz i sie oburacz wybranzluj.
                • al.1 Re: Zakup używanego 14.05.22, 12:22
                  waga173 napisał:

                  > "A co z odniesieniem do zródel?"
                  >
                  > No zes sam podlinkowal zrodla. Zwlaszcza ta piosenke z trupkami stewardess.

                  Ten utwór byl tylko jednym z dowodów, ze ludzie sa swiadomi trucia chemtrailsami, dostrzegaja to i chocby poprzez taki utwór uswiadamiaja baranów, które patrza tylko w trawe.


                  > Ale musze przyznac ze nie jestes mistrzem prowokacji, bo twoje sa za grubymi nicmi
                  > szyte zeby nie bylo oczywiste ze to prowokacja.

                  Ooooo...Óóóóó...Uuuuuu... Ja nie prowokuje. Podaje tylko rózne plaszczyzny dostrzegania tego samego problemu. Kumasz?

                  > A po co tak pierdolisz? Bo masz ta sama chorobe co misiaczek,

                  Nie wiem o kim mówisz. Nie cierpie na zadne choroby, bo od dekad nie zazywam leków.

                  > nie jestes osoba interesujaca wiec robisz jakies tam ostatnie chwyty zeby jednak ktos ci odpisal.

                  A tos mnie ubawil tym stwierdzeniem. Lata mi to kolo dupy, czy ktos zwróci na mnie uWage. Odpisuje tylko dlatego, zeby nie bylo, ze nie wiem co komu odpisac, lub w przypadku nieodpisania, zgadzam sie z przedmówca. Kapujesz ((?)) Najchetniej to bym zakonczyl udzial w tym watku, ale podejrzewam, ze bede dalej kąsany.
                  A co do dowodów, jakbys mial glowe miedzy ramionami, to wystarczyl by Ci jeden. Na podanej wczesniej stronie, w tej zakladce jest np. wideo szczególowo omawiajace - uwaga!
                  PUBLIC LAW 105 85, bio warfare or population reduction funded by the Dept of Defense
                  Jezeli to nie jest dowodem na zbrodnicze dzialania, to nie widze sensu kontynuowania potyczek w tym watku.

                  > A teraz idz i sie oburacz wybranzluj.

                  Nos do ula. Co chcesz osiagnac chamstwem? Dodac sobie splendoru? Postawic na swoim mimo braku racji?



                  • dodekanezowiec Re: Zakup używanego 14.05.22, 19:41
                    A w boskość Rasputina tez wierzysz, Aleksandrie Pierwyj (al.1)?
          • al.1 Re: Zakup używanego 12.05.22, 00:13
            klemens1 napisał:

            > al.1 napisał:
            >
            > > Na chemtrailsy są twarde do
            > wody
            .
            >
            > A to jakiś portal naukowy?

            Czy myślisz, że w nauce jest wszystko cacy? Ile w niej jest nonsensów i fałszu, to widać nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tzw. naukowcy siedzą w kieszeni zleceniodawców i piszą co im każą. Na podanych stronach są publikacje oparte na niezależnych badaniach.

            > Bo jak robiłem soft dla meteo, to mi od razu podali wzór na wysokość (a właściw
            > ie ciśnienie), na jakiej tworzyły się smugi kondensacyjne.

            I te leciadła tworzą smugi kondensacyjne by okratować nimi całe niebo, od horyzontu do horyzontu? Rzecz w tym - powtórzę po raz setny - smugi kondensacyjne zaraz znikają, natomiast chemiczne utrzymują się długo i wylatują z dysz zamontowanych na skrzydłach.

            > Pomijając proste rozumowanie nie dla debili, że gdyby chcieli truć, to 1000 raz
            > y łatwiej i taniej jest to robić za pomocą wodociągów.

            W Stanach Spierniczonych (zresztą nie tylko tam) mają takie metody, że mogliby błyskawicznie wykosić całą ludność planety, a i faunie by się dostało. Rzecz w tym, że truciciele po wyjściu ze schronów mieliby nie lada problem z uprzątaniem wszystkich pomordowanych. "Pig farmie" opłaca się powolne podtruwanie ludzi, m.in. chemtrailsami (tlenek aluminium, bar, stront, grafen, materiał biologiczny i bóg wie jaki jeszcze inny syf), bo ludzie po tym chorują. Idą do lekarza, i dalej są truci lekami (bo leki niczego nie leczą, tylko łagodzą symptomy - i to nie zawsze). Natomiast wodą wodociągową też podtruwają. M.in. fluorem, a szczególnie celują w tym Australia i Nowa Zelandia.

            > BTW. A Ziemia to dysk czy coś bardziej kulistego?

            Podróżuj ciągle w jednym kierunku, nigdzie nie zbaczając i jak wrócisz w to samo miejsce, to będziesz miał odpowiedź.

            --
            Śniło mi się, że byłem lekarzem, ale jak się obudziłem, to gdzieś mi się zapodział kitel i stetoskop
            • only_the_godfather Re: Zakup używanego 12.05.22, 07:16
              al.1 napisał:


              > Czy myślisz, że w nauce jest wszystko cacy? Ile w niej jest nonsensów i fałszu,
              > to widać nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tzw. naukowcy siedzą w kieszeni zlec
              > eniodawców i piszą co im każą. Na podanych stronach są publikacje oparte na nie
              > zależnych badaniach.
              >
              Zawsze mnie zastanawia ta pewność, że wszystko inne jest kupione, ale "badania" opublikowane na jakiejś randomowej stronce są niezależne i wiarygodne. A może też są robione na czyjeś zlecenie?
              • dodekanezowiec Re: Zakup używanego 12.05.22, 08:34
                Rassija twaja uczcjiwaja. Aljoczku Pierwyj. Al 1 to Aleksandr Pierwyj?
              • al.1 Re: Zakup używanego 14.05.22, 04:40
                only_the_godfather napisał:

                > Zawsze mnie zastanawia ta pewność, że wszystko inne jest kupione, ale "badania"
                > opublikowane na jakiejś randomowej stronce są niezależne i wiarygodne. A może
                > też są robione na czyjeś zlecenie?

                Strony nie sa przypadkowe. Zauwaz, ze szaleje niewsamowita cenzura w googlach i nie tylko (np. YT). Cos, co kiedys mozna bylo bez trudu znalezc, teraz jest to niemozliwe, jesli nie znasz okreznych dróg - i to nie zawsze sie udaje. Jakby badania byly robione na czyjes zlecenie, to by to szybko wylazlo - tak jak nie udalo sie zataic badan o skutkach smiercionek. Bum tarara!

                --
                Gdzie interes do zrobienia, zdrowie ludzkie bez znaczenia
            • klemens1 Re: Zakup używanego 12.05.22, 11:08
              al.1 napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > al.1 napisał:
              > >
              > > > Na chemtrailsy są twarde dowody.
              > >
              > > A to jakiś portal naukowy?
              >
              > Czy myślisz, że w nauce jest wszystko cacy? Ile w niej jest nonsensów i fałszu,
              > to widać nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tzw. naukowcy siedzą w kieszeni zlec
              > eniodawców i piszą co im każą. Na podanych stronach są publikacje oparte na nie
              > zależnych badaniach.

              To, czy jest cacy czy nie, a konkretniej - czy jest bardziej cacy od czegoś innego, oceniam na podstawie efektów.
              Nauka ma zajebiste efekty i dzięki niej używasz teraz internetu. A co te twoje chemtrailsy odkryły i jaka była metodologia owych "żelaznych badań"?

              > > Pomijając proste rozumowanie nie dla debili, że gdyby chcieli truć, to 1000 raz
              > > y łatwiej i taniej jest to robić za pomocą wodociągów.
              >
              > W Stanach Spierniczonych (zresztą nie tylko tam) mają takie metody, że mogliby
              > błyskawicznie wykosić całą ludność planety, a i faunie by się dostało. Rzecz w
              > tym, że truciciele po wyjściu ze schronów mieliby nie lada problem z uprzątanie
              > m wszystkich pomordowanych. "Pig farmie" opłaca się powolne podtruwanie ludzi,
              > m.in. chemtrailsami (tlenek aluminium, bar, stront, grafen, materiał biologiczn
              > y i bóg wie jaki jeszcze inny syf), bo ludzie po tym chorują. Idą do lekarza, i
              > dalej są truci lekami (bo leki niczego nie leczą, tylko łagodzą symptomy - i t
              > o nie zawsze). Natomiast wodą wodociągową też podtruwają. M.in. fluorem, a szcz
              > ególnie celują w tym Australia i Nowa Zelandia.

              Nie odniosłeś się do meritum - po chuj chemtrailsy, skoro można taniej, łatwiej i bardziej skrycie podtruwać wyłącznie wodę?

              > > BTW. A Ziemia to dysk czy coś bardziej kulistego?
              >
              > Podróżuj ciągle w jednym kierunku, nigdzie nie zbaczając i jak wrócisz w to sam
              > o miejsce, to będziesz miał odpowiedź.

              Odpowiedź swoją mam - o twoją pytam.
              • tiges_wiz Re: Zakup używanego 12.05.22, 11:38
                No ja się dziwie... trujo nas szczepionkami, trujo chemtrailasami, a średnia długość życia ciągle rośnie. Słabo się starajo!

                A ten al.1, to chyba nie wie jak działa nauka chyba. Ja sobie mogę i na 100 stron napisać pracę, że jest idiotą, ale to jeszcze nie będzie faktem naukowym. Ktoś musi moją pracę zweryfikować i powtórzyć doświadczenia na podwójnej ślepej próbie i jak się to w ten sposób potwierdzi, to będzie można naukowo udowodnić, że al.1 to jednak na prawdę jest idiotą.
                • al.1 Re: Zakup używanego 14.05.22, 05:04
                  tiges_wiz napisał:

                  > No ja się dziwie... trujo nas szczepionkami, trujo chemtrailasami, a średnia dł
                  > ugość życia ciągle rośnie. Słabo się starajo!

                  Czyzby, a ile dzieci dostaje raki. Jjest otylych. Z chorobami wystepujacymi u doroslych, zaprogramowanymi na bezplodnosc.

                  >
                  > A ten al.1, to chyba nie wie jak działa nauka chyba. Ja sobie mogę i na 100 stron
                  > napisać pracę, że jest idiotą, ale to jeszcze nie będzie faktem naukowym. Ktoś
                  > musi moją pracę zweryfikować i powtórzyć doświadczenia na podwójnej ślepej próbie

                  Twoja wiedza na temat nauki poraza. Moge Ci dac instrukcje jakie jest postepowanie naukowe, ale pewnikiem tego nie pojmiesz. Weryfikacja pracy naukowej, zwana w ingliszu peer-reviewing czasami moze byc korzystna, ale gdy autor ma przekonanie o jej slusznosci, wtedy ingerencja w nia moze miec podloze cenzury lub blokady z jakichs powodów. Slepe próby to juz inna dzialka.

                  > i jak się to w ten sposób potwierdzi, to będzie można naukowo udowodnić, że al.1 to jednak na prawdę jest
                  > idiotą.

                  Ha-ha. Musze Cie rozczarowac, bo ten idiota ma publikacje akurat ze sfery nauki. Ale sryt tam. Snij swój sen.

    • only_the_godfather Re: Zakup używanego 10.05.22, 09:06
      Przecież otomoto to tylko portal jak olx czy inne gratki. Sprzedają tam mali handlarze, dealerzy, komisy, jak i osoby prywatne. Warunki gwarancji itd zależą od sprzedającego.
    • klemens1 Re: Zakup używanego 10.05.22, 09:54
      Myślisz, że uczciwi sprzedający wybierają jeden portal, a nieuczciwi - inny?
      • al.1 Re: Zakup używanego 10.05.22, 12:05
        klemens1 napisał:

        > Myślisz, że uczciwi sprzedający wybierają jeden portal, a nieuczciwi - inny?

        Nie. Pierwszy raz tam trafiłem, nakierowany przez duckduckgo.com (żeby mnie nie zalewali reklamami).
        Tam, gdzie wcześniej kupowałem, sprawa była prosta. Wystarczyło znaleźć jakiś na ulicy i sprawdzić MOT sprzedającego + próbna jazda. Na sześć kupionych, naciąłem się tylko raz. Jako ciekawostkę podam, że był to hyundai Accent, a jego wada polegała na rozładowywaniu akumulatora po ok. 3-4 tygodni użytkowania. Był badany u renomowanych elektryków i nie potrafili znaleźć przyczyny.

    • wislok1 Re: Zakup używanego 10.05.22, 15:58
      Nikt z nas tego ogloszenia nie widzial, wiec trudno sie wypowiadac....

      A tym bardzije tego auta nie ogladal i nie sprawdzal.....

      Na otomoto.pl sa rozne ogloszenia, czasem mozna sie naciac, czasem kupic dobre auto....

      Portal tylko te ogloszenia publikuje, sprzedaja oglaszajacy, nie portal..
      • klemens1 Re: Zakup używanego 11.05.22, 09:51
        Jak córce szukałem auta, to znalazłem jedno podejrzanie tanie i z podejrzanie niskim przebiegiem.
        Z opisu - ideał.
        Pierwsze co, odkrywam VIN - a tam same 1.
        Drugie - wpisuję w guglu nr telefonu kontaktowego i od razu trafiam na stronę z opiniami, że oszuści.
        Dla beki jeszcze zadzwoniłem i poprosiłem o przesłanie sms-em VIN-u i daty pierwszej rejestracji.

        BTW. Dziwne, że otomoto nie blokuje nr-ów VIN typowo fake'owych typu 1111111 czy xxxxxx
        • tbernard Re: Zakup używanego 12.05.22, 08:57
          klemens1 napisał:

          > Drugie - wpisuję w guglu nr telefonu kontaktowego i od razu trafiam na stronę z
          > opiniami, że oszuści.

          W czasach, gdy anonimowo za grosze można było nakupić kart SIM w dowolnym kiosku, to znacznie łatwiej było o częstą zmianę numeru takim naciągaczom. Wprawdzie teraz pewnie na słupy są te numery, ale zawsze można (to robota dla policji oczywiście) spróbować to ustalić. W razie gdy to słup gołodupiec nieściągalny, to blokować numer i słupa na czarną listę aby mu żaden operator już nie zarejestrował SIM.
    • x4x9x Re: Zakup używanego 12.05.22, 09:13
      Witam, kupiłam dwa lata temu auto z otomoto.pl Jestem bardzo zadowolona, ale trzeba uważać. Wcześniej próbowałam kupić inne auta, ale po sprawdzeniu okazało sie, że były po stłuczkach. Raz nawet wysłaliśmy zadatek 1000 zlotych, auto było 3 razy tłuczone. Pan oddał pieniądze.
    • x4x9x Re: Zakup używanego 19.05.22, 19:56
      Moja córka upatrzyła sobie autko na v, ale nie znam szczegółów. Najpierw musi zdać prawko.
      • carnivore69 Re: Zakup używanego 20.05.22, 12:55
        x4x9x napisała:

        > Moja córka upatrzyła sobie autko na v, ale nie znam szczegółów. Najpierw musi z
        > dać prawko.

        Viper?

        Pogratulować wyboru!

        Pzdr.
        • qqbek Re: Zakup używanego 20.05.22, 13:01
          carnivore69 napisał:

          > Viper?
          >
          > Pogratulować wyboru!
          >
          > Pzdr.

          Sąsiad miał i to SRT-10 na poprzedniej dzielnicy.
          Kurde, można było od samego dźwięku silnika gęsiej skórki dostać.

          Ale czy to odpowiednie auto dla młodego kierowcy?
          No nie wiem - choć z drugiej strony, jak się zaraz nie zabije, to momentalnie się nauczy dobrze jeździć.
          • carnivore69 Re: Zakup używanego 20.05.22, 13:12
            qqbek napisał:

            > Sąsiad miał i to SRT-10 na poprzedniej dzielnicy.
            > Kurde, można było od samego dźwięku silnika gęsiej skórki dostać.
            >
            > Ale czy to odpowiednie auto dla młodego kierowcy?
            > No nie wiem - choć z drugiej strony, jak się zaraz nie zabije, to momentalnie s
            > ię nauczy dobrze jeździć.

            Właśnie wyczytałem, że Fiat-Chrysler ukatrupił Vipera w 2017 ze względu na słabą sprzedaż (oficjalnie na koszt, który należałoby ponieść w celu spełnienia jakichś nowych norm bezpieczeństwa).

            Ale żeby nie było zupełnie pesymistycznie, w niedziele na leśnym parkingu mile od cywilizacji widziałem jaskrawozielonego Dodge'a Challengera, takiego jak w ukraińskim netfliksowym Niuchaczu (ciekawe czy doczekamy się nie-postapokaliptycznego 5. sezonu ?).

            Pzdr.
        • x4x9x Re: Zakup używanego 20.05.22, 13:07
          volvo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka