qqbek
12.08.22, 23:28
Jak w temacie - wczoraj.
Jadę sobie S17, trzy ciężarówki, widzę, że ktoś zapierdala, to docisnąłem (tempomat był na 135, ale zanim gość do mnie dojechał to na budziku było 155).
Brodaty gnojek w Q3 (cztery zera na masce, piąte w środku).
Siadł mi na zderzaku (tak 3-4 metry odstępu przy licznikowych 160) między 2. a 3. ciężarówką (odstęp był mniej niż 100 metrów, przy 155 bym musiał ostro hamować, żeby się w nią nie wpierdolić)... i wali długimi, raz, drugi, trzeci...
Po trzecim razie nie wytrzymałem, dotknąłem lekko hamulca (w Zafirze pedał ma lekki skok "jałowy", więc bez hamowania)... po czym grzecznie zjechałem za ostatnią ciężarówkę... i zacząłem hamować, wpierdolił się przede mnie i wyhamował do 80 (gdybym nie hamował od początku, to byłoby niefajnie)... jak się ciężarówka zbliżać zaczęła uciekłem na lewy pas, na który wpierdolił się przede mną, wróciłem na prawy i chwilę pojechaliśmy obok siebie.
Koniec końców pokazaliśmy sobie po "ptaszku" i pojechał.
Po co ta nudna narracja?
Otóż w końcu, po roku, kupiłem sobie kamerkę z tylną kamerką w zestawie.
W Empiku, powinna być najpóźniej we wtorek.