Dodaj do ulubionych

Pozar baterii od roweru

09.09.22, 10:46
Pożar baterii elektrycznej od roweru

a co dopiero taka samochodowa...
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 11:00
      Zapytaj tych filmikowcow skad wiedzieli przed pozarem zeby baterie polozyc na srodku placu i kiedy zaczac nakrecac..
      Te baterie absolutnie nie sa litowe/chuj wie jakie, tylko zwykle 150 bateryjek poltora wolta jak wrecz z latarki harcerskiej. Swieca dymna ze starych ekierek to nie pozar.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 11:21
        A nie masz racji. Ogniwa najpopularniejsze, li-ion, najczęściej typ 18650, 3,6V. Używane wszędzie. Od laptopów, powerbanków, przez rowery, po Teslę. Różnią się pojemnością.
    • trypel Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 11:01
      Tyle się to pali i dymi ze może lepiej trzeba było przerobić na parowóz.
    • bigimax4 Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 11:33
      www.dublinlive.ie/news/dublin-news/e-bike-battery-chargers-significant-24582564

      tu lepiej, na chacie jeblo
    • klemens1 Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 11:53
      jak toto do pożaru sprowokować?
      • qqbek Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:12
        klemens1 napisał:

        > jak toto do pożaru sprowokować?

        Nijak.
        Samo się tak robi - pogoogluj "ucieczka termiczna", albo w oryginale "thermal runaway".

        Jak się nie chce googlować to w skrócie - z ogniwem litowo-jonowym jest tak, że pobranie zbyt dużego prądu, lub podanie zbyt dużego prądu dość mocno zwiększa jego temperaturę.
        Ale na skutek reakcji zachodzących wewnątrz przekroczenie pewnego progu może spowodować, że temperatura zacznie przyrastać samoczynnie, bez konieczności pobrania prądu/naładowania ogniwa.

        Czyli wszystko OK póki temperatura jest w określonym zakresie, ale gdy choć jedno z ogniw (a w autach są ich tysiące) zostanie przegrzane, to nie ma zmiłuj, jedynym ratunkiem będzie zanurzenie całej baterii w wodzie, bo inaczej się tego zatrzymać nie da.
        • tbernard Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:24
          A nie ma ryzyka, że po zanurzeniu w wodzie dojdzie do wybuchu?
          • qqbek Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 13:02
            tbernard napisał:

            > A nie ma ryzyka, że po zanurzeniu w wodzie dojdzie do wybuchu?

            Kolejny.
            Wisłok widzi wszędzie eksplodującą benzynę, ty eksplodujące akumulatory.
            Powiem to tak - ryzyko wybuchu jest dużo mniejsze niż przy pozostawieniu akumulatora "samemu sobie".
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:30
          Chyba woda nie bardzo, ogniwo jest "samowystarczalne" w tlen w trakcie pożaru.
          • qqbek Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:59
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Chyba woda nie bardzo, ogniwo jest "samowystarczalne" w tlen w trakcie pożaru.
            >

            A to ciekawe, bo na przykład niemieckie straże pożarne i ADAC zalecają właśnie gaszenie bardzo dużymi ilościami wody.
            Tlen to nie wszystko, musisz mieć jeszcze i ciepło.
            Utopienie bateryjki w wodzie przerywa termiczną reakcję łańcuchową.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 13:02
              Schłodzenie przez utopienie może coś dać, polewanie z butelki nie bardzo.
            • marekggg Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 13:54
              w holandii jakis samochod ktory sie zapalil wrzucili do kanalu. tych akurat maja pod dostatkiem.

              gdzies tam palace sie auto w koncu wrzucili do wielkiego pojemnika z woda.

              pare, moze nascie miesiecy temu splonelo cale mieszkanie gdzies w brooklynie, bo majsterkowicze nielegalnie cos tam majstrowali przy hulajnogach elektrycznych.

              i najgorsze jest, ze takie baterie sobie ludzie przynosza do domu.

              moze pamietacie chujnie z jakimis tam chytrofonem samsunga co mu sie lubila bateria zapalic i przewozenie tego w samolocie.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 14:04
                Galaxy Note 7
              • qqbek Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 14:18
                Wygoogluj sobie "katastrofa lotu 6 UPS Airlines, Dubaj".
        • klemens1 Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:31
          To ja na szczęście mam baterię, która jest dostosowana do 2x większego poboru + ładowarkę, która ładuje prawie 2x mniejszym prądem niż maksymalny.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Pozar baterii od roweru 09.09.22, 12:36
            Każda bateria ma sporo zabezpieczeń, jeżeli wszystkie działają to nic nie ma prawa się stać. A jak coś zawiedzie to z jakim zapasem było zaprojektowane nie ma zbyt dużego znaczenia.
    • bolo2002 Re: Pozar baterii od roweru 10.09.22, 09:23
      Pisałem o tym wielokrotnie. Wszystko , co wykonane z litu bedzie płonąć! Samochody elektryczne, hulajnogi, rowery/ ostatnio rower w Łodzi wybuchł i zdemolował człowiekowi mieszkanie/, i td. Samochód Tesla zapalił sie sam- nie było wypadku- własciciel zdołał uciec. To są wszystko niedopracowane technologie-tak jak ten słynny dpf!
      Tak samo jak samochody autonomiczne! Wystarczy, że powietrze z zewnatrz dostanie sie do litu w baterii!
      Wszystkim zauroczonym elktromobilnoscia zalecam lekarza!
      • marekggg Re: Pozar baterii od roweru 10.09.22, 11:27
        a co jest nie tak z dpf? a moze pdf? a moze pfd?
      • waga173 Re: Pozar baterii od roweru 10.09.22, 11:41
        Pol wieku po zakonczeniu nauki chjemji jak mowila nauczycielka (!) cos mi sie obija po glowie ze lit, wodor, potas i sod sa w tej samej grupie na tablicy, silnie reakcyjnej grupie, wrecz wybuchowej, sol Patoleta czy innego kotleta znana u nas na podworku jako kalichlorek chociazby, zwlaszcza w okolicach Wielkanocy. Wszystko co ma duza ilosc energii skoncentrowana w malej objetosci staje sie "wybuchowe" wiec czemu nie jakas superbateria. Ba, stary poczciwy akumulator kwasowo olowiowy jednemu mojemu koledze po prostu pierdolnal rozerwawszy sie pod maska, ale pozaru nie bylo. Ale to statystyka i sensacja gdzie nikt nie slyszy/pisze o milionie przypadkow kiedy nic nie jebnelo, ale caly swiat widzi ten jeden kiedy jebnelo.
        • nousecomplaining Re: Pozar baterii od roweru 10.09.22, 15:14
          > ale caly swiat widzi ten jeden kiedy jebnelo
          No ale tak jest ze wszystkim. Jak Królowa Elżbietka żyła, to nikt nie pisał, że żyje albo o tym co robi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka