galtomone
21.10.22, 13:02
.... i że najwyraźniej znów palma odbija...
wiadomosci.wp.pl/posel-pis-na-izbie-wytrzezwien-pierwsze-nieoficjalne-komentarze-z-partii-6825341984111520a?utm_source=pilnepako
to:
Przemysław Czarnecki, poseł PiS i syn europosła Ryszarda Czarneckiego, miał spędzić noc w izbie wytrzeźwień przy ul. Kolskiej - poinformował jako pierwszy portal TVN Warszawa. Stało się to po tym, jak ratownicy medyczni mieli znaleźć parlamentarzystę leżącego na ulicy przy jednym z przystanków na warszawskim Wilanowie. Jak nieoficjalnie ustalił portal, poseł miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Za co i jakim kuu...wa prawem takie ograniczenie wolności?
2 promile to jakieś kur...a przestępstwo????
Skoro leżał to albo się go wiezie do szpitala, bo moze coś mu jest a jak jest tylko nawalony (a na ulicy/przystanku leżeć nie wolno - WHY???? Znaczy siedzieć wolno, stać wolno, kucać wolno ale leżeć nie???? WTF?!?!?!?!) to do domu i ewentualnie wystawia rachunek za transport.
Skoro nie był goły, obsrany, nie obsikiwał przystanku, nie zaczepiał ludzi, to co komu ku...wa do tego w jakiej pozycji spędzał na nim czas???
Ale nawet jeśli jest zapis w prawie, ze po ulicy wolno chodzić, kicać, kucać, stać ale leżeć nie wolno, to chyba to nie jest powód do OGRANICZENIA CZYJEJŚ WOLNOŚCI OSOBISTEJ!!!!
Jak słyszę/czytam o izbach to się we mnie gotuje.
Jak nie da się kogoś aresztować, to zawsze (NAWET TRZEŹWEGO) można na izbę wywieźć jak władzy pyskuje. Stąd ten komunistyczny wynalazek nie znany w cywilizowanych krajach (bo jak robisz dym - pijany czy nie to jest ARESZT!).
A na izbę wywiozą i nawet nie masz się komu poskarżyć... Lekarz przyjdzie rano, sprawdzi krew, powie, że już jesteś trzeźwy... da rachunek i wypier...ać.
Jak pacana nie lubię, to co to za metoda traktowania pijanego obywatela?