Dodaj do ulubionych

Samochod vs. pociag BE-DE

30.03.23, 08:18
zona stwierdzila, ze na swieta wielkanocne mozemy pojechac do Konstanz w Bawarii. Z brukseli to jakies 800 km w jedna strone.
Pociag - kosztuje od 270 euro w gore na 2 osoby, czas to ok 7,5 godziny - w jedna strone.
Samochod - niech licze 10/100km za 2 euro/l benzyny - to mi caly czas wychodzi 160 euro i okolo 8 godz, w jedna strone.
jak tu kurwa gdzie jest ta zielona energia czy zielone cos tam? juz nie mowie otym jakby nas bylo czterech, to juz sie nijak nie spina. argumentem zielonych - no ale korki itp itd - tak, ale niemieckie pociagi maja non-stop spoznienie i nie jestem pewien, czy sie wyrobimy na przesiadkach.
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 08:23
      razem wychodzi z rezerwacja miejsc 600 euro tam i z powrotem. to juz nawet samolotem bedzie taniej z brukseli do monachium i potem taksowka.
      • bywalec2023 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 10:45
        Niemieckie firmy typu Siemens Adtranz budujące szybkie pociągi, które jadą 250 km/h albo lepiej muszą dobrze zarobić - dlatego bilety są drogie.
        Niemiecki podatnik mógłby dopłacić by były tańsze ale dlaczego miałby dopłacać do podróży Belgom? :)

        Ale jak najbardziej rozumiem - droższe od aut pociągi tracą sens
        • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 18:45
          Wewnatrz Niemiec polaczenia intercity moga byc atrakcyjne cenowo, problem sie zaczyna, jak pociag przejezdza granice, wtedy ceny moga byc zaporowe-...

          ALe sa tez wyjatki np. pociagi niemieckie kursuja do Salzburga czy Kufstein w Austrii wedlug stawek niemieckich, tak samo austriackie kursuja do Simbach am Inn czy Passau wedlug stawek austriackich...

          To wynika z porozumienia DE-Austria

          Najweselsza jest stacja kolejowa Bayerisch Eisenstein-Zelezna Ruda na granicy CZ-DE

          Przez srodek stacji kolejowej przebiega granica miedzy DE a Czechami, przez srodek budynku...

          Czeskie i niemieckie pociagi dojezdzaja do granicy, mozna sie oczywiscie przesiasc, ale juz zupelnie inne zasady zaplaty za podroz...
          www.allianz-pro-schiene.de/wettbewerbe/bahnhof-des-jahres/bahnhof-bayerisch-eisenstein/

          W UE ktos to powinien ogarnac, bo na razie jest straszny balagan
          • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 13:04
            wislok1 napisał:

            > Wewnatrz Niemiec polaczenia intercity moga byc atrakcyjne cenowo, problem sie z
            > aczyna, jak pociag przejezdza granice, wtedy ceny moga byc zaporowe-...

            Wcale niekoniecznie. Często jeżdżę do Pragi i wcale taniej nie wychodzi kupowanie osobnych biletów w Niemczech i Czechach. Z kolei między Polską a Czechami przeważnie korzystniej jest kupować osobno, a jeśli już całość (bo np. chcesz jechać sypialnym), to lepiej na stronie kolei czeskich. Standardowa dla mnie cena z Wiesbaden do Pragi to 18,10 euro, a z Wiesbaden do Görlitz to 17,90 euro. Tyle że jest to cena, gdy kupisz bilet około 2 tygodni wcześniej i nie jesteś zafiksowany na określoną godzinę.

            P.S. Odcinek Görlitz - Zgorzelec przejeżdża się legalnie za darmo. Taka jest umowa.
            • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 17:16
              Pisalem, ze moga....
              Nie ze sa zawsze...
      • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 12:56
        marekggg napisał:

        > razem wychodzi z rezerwacja miejsc 600 euro tam i z powrotem. to juz nawet samo
        > lotem bedzie taniej z brukseli do monachium i potem taksowka.

        Musisz nabrać wprawy w wyszukiwaniu tanich biletów kolejowych. Tylko trzeba to robić odpowiednio wcześnie. Tutaj masz np. cenę na koniec kwietnia, bez żadnych zniżek (jak się jedzie już dwa razy w roku, wypada warto wykupić sobie 25% zniżkę, kosztuje 40 euro na rok, mam taką, bo dużo jeżdżę)

    • bolo2002 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 08:35
      Juz w 2 osoby samochodem jest taniej a co dopiero w 4-y.A teraz jak diesel jest juz w cenie benzyny a spalanie zawsze o 1,5-2 litry nizsze na te 100km to w ogóle nie ma rozmowy o pociągach. I chyba jest to tendencja w całej Europie. Oczywiście- odległosci powyżej 1000 km to zupełnie inna sprawa .
    • trypel Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 09:08
      Cenniki pociągów są pozbawione sensu
      3 tyg temu z głupia sprawdziłem bilet kolejowy z Manchesteru do Bielefeld i nie dość że wyszło niezle czasowo to tanio, chyba 260 funtów.
      Ale z uwagi na strajki kolei jednak odpuściliśmy
      • marekggg Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 09:23
        ale to bylo chyba eurostarem a ten jest cholernie drogi, nalezy pare miesiecy wczesniej rezerwowac
        • trypel Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 09:29
          Zobacz pierwsze np 3 tyg do przodu taki bilet jak powiedziałem w II klasie a potem dla porównania bilet z Man do Londynu
          Biorąc pod uwagę że samolot wyjdzie tykę samo ale do Dusseldorf a jeszcze pociąg albo auto to na tej trasie pociąg się opłaca
    • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 18:31
      Konstanz NIE JEST w Bawarii.....

      To jest dziwne miasto, w zasadzie 1/3 jest w Szwajcarii i nazywa sie tam Kreuzlingen...
      Granica jest pilnowana na przejsciach granicznych wyrywkowo, jest taka
      ulica w srodku miasta, ze nikt tam nie kontroluje oficjalnie...
      www.google.com/maps/@47.6556867,9.175367,3a,75y,5.21h,105.82t/data=!3m6!1e1!3m4!1sFxae_HflOCaj8FniCiXs8A!2e0!7i13312!8i6656
      Konstanz to bardzo ladne miasto, jest MNOSTWO fajnych miejsc w okolicy, samo Jezioro Bodenskie, Alpy..

      Najladniejsze miejsce to szwajcarskie miasteczko Stein am Rhein, kopara opada, tak ladne
      tiny.pl/wssq7
      No i wydospad Rheinfall, tez kopara opada
      tiny.pl/wssqw

      Z Niemiec do Szwajcarii kursuja normalnie autobusy przez granice


      Poza tym wszystko sie zgadza



      Od przyszlego miesiaca bedzie ten bilet za 49 euro, wiec warto poczekac, wyjdzie taniej
      • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 20:06
        Niedaleko Schaffhausen jest niemiecka wioska w Szwajcarii Büsingen.....
        No, niemiecka jest ona tylko czesciowo, bo placi sie tam frankami szwajcarskimi, ( euro tez akceptuja ), nalezy do szwajcarskiego obszaru celnego, miedzy Büsingen a Szwajcaria nie ma kontroli granicznej...
        Wioska jest calkowice odcieta od reszty Niemiec i w sumie calej UE, choc do UE nalezy....

        tiny.pl/wss99

        pl.wikipedia.org/wiki/B%C3%BCsingen_am_Hochrhein
        • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 20:32
          Jedno, co mnie bardzo zdziwilo na granicy Szwajcarii z DE i Austria to BRAK kantorow..
          Absolutne zero kantorow...
          Spodziewalem sie, jak pierwszy raz jechalem do Szwajcarii, ze na granicy kantor goni kantor, a tu d,pa...

          W sumie Szwajcaria nie jest w UE, euro nie musza akceptowac, moga miec go calkowicie w d.pie...
          Niemiecka ekslawa Büsingen to tylko1 wioska na specjalnych prawach...

          A tu szok,
          idziesz do knajpy, sklepu, placisz w euro i to przyjmuja, wymieniaja po oficjalnym kursie
          ( na granicy PL z CZ jak placisz w zlotowkach, w CZ to cie orzna nieziemskio, od razu oszukaja, kurs jest zbojecki )

          A Szwajcaria to masakra, wszystko uczciwie wyliczone co do centa, w sklepie, w knajpie....
          Kurs oficjalny i euro oficjalnie akceptuja

          I dlatego kantorow nie ma
      • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 20:49
        W Szwajcarii jest fajny klasztor w Sankt Gallen

        tiny.pl/wssd2Wypasiony....

        Szwajcaria to tak mozaika ewangelicko-katolicka, z tym ze po stronie ewangelickiej kalwinska....
        Jak Niderlandy....

        Niedaleko od Sankt Gallen jest przesliczny kosciol kalwinski w Trogen
        tiny.pl/wssfw

        • wislok1 Zaje.ite muzeum aut w Szwajcarii -Bodensee 30.03.23, 20:53
          www.autobau.ch/
          tiny.pl/wssfz
          Niedaleko od Konstanz...
          Kopara opada ...

          Syn byl w ciezkim szoku...


          B O G A C T W O
        • wislok1 Dobre linki do Trogen i St,Gallen 30.03.23, 21:05
          Cos wczesniej sie nie udalo

          Trogen - ewangelicki
          tiny.pl/wss53
          St.Gallen-katolicki
          tiny.pl/wss1m

      • wislok1 NAJladniejsze miejsce na swiecie 30.03.23, 21:16
        A gdzie,
        tam gdzie macie pojechac !!!
        Wedlug National Geographic...
        Jest to totalna zaje.ioza
        tiny.pl/wss18

        Moje fotki ze Szwajcarii, jest tam wszystko;
        photos.google.com/share/AF1QipON8kes243pi5otGZbDUQqkk1ccledhA6mdMLfommJy3wE8yhD-ORmaiLoz9_4_XA?key=eHQyWGdxVzR6Rzh5Q2VUNWJya2FESkV6eWh5MkJR
        • wislok1 Re: NAJladniejsze miejsce na swiecie 30.03.23, 21:22
          Na Wielkanoc bede w PL....

          Trudno bedzie sie spotkac....

          Bede w Bawarii po zaraz po swietach...

          Wszystkie pytania mile widziane....

          • taniarada Re: NAJladniejsze miejsce na swiecie 31.03.23, 15:51
            Papatki powysylaj .Ja niby w poniedziałek lany do Hanoweru .
    • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 18:36
      Spoznienia nie sa takie tragiczne, przewaznie do 10 minut...

      Ale to juz moze byc za duzo i trzeba NIGDY nie kombinowac polaczen, jak czas do przesiadki jest ponizej 10 minut....
      • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 13:06
        wislok1 napisał:

        > Spoznienia nie sa takie tragiczne, przewaznie do 10 minut...
        >
        > Ale to juz moze byc za duzo i trzeba NIGDY nie kombinowac polaczen, jak czas do
        > przesiadki jest ponizej 10 minut....

        Tylko że w przeciwieństwie do Polski, gdzie pojęcie taktowania rozkładów jazdy jest obce, to nawet nie złapanie połączenia nie jest żadną tragedią, bo rozkłady jazdy są taktowane i w najgorszym przypadku masz za godzinę następny pociąg.
        • taniarada Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 15:50
          W Polsce już się poprawia nie to co kiedyś .Ale do Niemiec daleko.
        • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 17:21
          Strata godziny moze wku.wic
          • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 17:33
            wislok1 napisał:

            > Strata godziny moze wku.wic

            często w korkach traci się więcej
            • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 18:59
              A stanie w korku nie wku.wia ?

              No, moze 5 minut ujdzie, ale powyzej 5 minut to juz jest mocno wkurzajace...

              Najgorsze, jak wypadek byl przed chwila, doslownie przed minutami, ....
              Wtedy jestes w ciemnej d...
              Bo zjechac z autostrady nie ma jak...

              Godzina w plecy

              Wkurza tak samo jak pociag, na ktory sie nie zdazylo
              • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 19:23
                wislok1 napisał:

                > Wkurza tak samo jak pociag, na ktory sie nie zdazylo

                Niezupełnie tak samo. Wolę godzinę czekać na następny pociąg, wypić sobie kawę w tym czasie, poobserwować życie dworca, niż pół godziny stać w korku i oglądać tylko zderzaki tego przede mną.
                • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 19:57
                  A ja wole nie stac w korku i nie czekac godzine na nastepny pociag...

                  Tak samo wkurzajace, bo nie mam wplywu na sytuacja, sytuacja ma wplyw na mnie...

                  Czuje sie bezsilny
                  • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 20:12
                    wislok1 napisał:

                    > A ja wole nie stac w korku i nie czekac godzine na nastepny pociag...
                    >
                    > Tak samo wkurzajace, bo nie mam wplywu na sytuacja, sytuacja ma wplyw na mnie..
                    > .
                    >
                    > Czuje sie bezsilny

                    Mimo wszystko, czekając na dworcu mam większy wybór, co będę robił. Siedząc w samochodzie stojącym w korku mogę sobie co najwyżej wybrać stację radiową, albo podcast, którego będę słuchał (ale bez przesady, żeby nie rozładować akumulatora, gdy korek się skończy). Nie mogę sobie wysiąść, porzucić samochód i pójść przed siebie. W powszechnym odbiorze samochód to symbol wolności, a ja od czasu, gdy żyliśmy ponad 10 lat bez własnego samochodu i doświadczyłem na własnej skórze, jak może to być fajne, odbieram to dokładnie odwrotnie - samochód jest często kulą u nogi. Nie bawi mnie na przykład w ogóle taka sytuacja, że ładuję na bagażnik rower i jadę gdzieś za miasto, żeby sobie pojeździć na rowerze. A dlaczego mnie nie bawi? No bo samochód zmusza mnie do tego, żebym rowerem wrócił tam, gdzie zostawiłem auto. Nie mogę sobie jechać po prostu przed siebie. Inny przykład. Gdy jadę samochodem, muszę skupić się na prowadzeniu. Nie mogę jednocześnie pracować, czytać, drzemać, oglądać filmu itp. W pociągu mam większy wybór, jak wykorzystam ten czas podróży. Wyszło trochę filozoficznie, ale naprawdę tak to odbieram. Niestety, z powodu powrotu do kraju nie mamy wyjścia i znowu musimy mieć samochód, bo na transport publiczny nie ma co liczyć.
                    • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 20:42
                      Powrotu do kraju ?

                      Ja mialem wypadek w grudniu 2022, auto Toyota Auris strata calkowita, w 100 procentach nie moja wina...
                      W sumie cud, bo ulamek sekundy i szpital albo jescze gorzej, kobitka walila z pelna predkoscia na skrzyzowaniu z droga krajowa i mojego auta nie zauwazyla, byla z myslami zupelnie gdzie indziej...
                      Dostalem zastepcze Kia Rio od Allianz...
                      Pojechalem tym do PL, masakra, bagaznik dla krasnoludkow, auto wyje, jak mu se daje wiecej gazu, silnik 1.0, tragedia........
                      W styczniu musialem to koreanskie cudo oddac, bo Allianz nie chcial dalej placic.......
                      Uznali moj 100% brak winy i wyplacili odszkodowanie, bo wypadek spowodowala ich klientka

                      No i zalatwilem auto w Monachium, Renault Megane, tyle ze to bylo dawne sluzbowe auto od Bundeswehry....
                      Jescze nie gotowe do odbioru ( do zrobienia TÜV i przeglad, plus inne rzeczy )
                      W sumie dostalem od Renault na podroz do PL Ford Kuga, a po powrocie z PL jezdzilem jeszcze kilka dni ich Dacia Sandero

                      Ford ektraklasa, Dacia tragedia...

                      Miedyzy dostaniem tych aut a oddaniem Kia Rio bylem zmuszony prze 2 tygodnie do korzystania z pociagow i autobusow oraz pomocy kolegow z pracy...Na sczescie 2 mieszkaja blisko mnie i zabieralem sie z nimi do pracy...
                      Z powrotem to juz problem, bo przedstawiciele handlowi nie koncza roboty o 16, zaczynajac o 8, czas jest rozny

                      Z pracy na dworzec kolejowy i autobusowy jest 10 minut, w dni robocze co pol godziny autobus albo pociag...
                      Potem mialem 10 minut na piechote do domu z dworca kolejowego lub przystanku autobusowego kolo dworca kolejowego....

                      Teoretycznie fajnie, praktycznie kompletnie do d..py
                      Przejazd pociagiem trwal 10 minut, przejazd autobusem 20...

                      Autem zabiera to okolo 15-20 minjut

                      Tyle ze akurat kilka razy akurat pociag odjechal, bo sie spoznilem kilka minut, nastepny za pol godziny...

                      Po pracy raczej sie mysli o tym, zeby wziasc prysznic, zjesc obiad,a nie o kawie na dworcu...

                      Lubilem korzystac z tego biletu za 9 euro, teraz zapewne skorzystam z tego biletu za 49 euro, zeby POZWIEDZAC na luzie i przy okazji zaoszczedzic kase, wtedy ma to sens ....


                      • jureek Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 20:51
                        wislok1 napisał:

                        > Powrotu do kraju ?

                        Po ponad 30 latach na emigracji wracamy do Polski. A właściwie już wróciliśmy, bo większość czasu jesteśmy w Polsce, ale za mieszkanie w Niemczech jeszcze płacimy. No i w Polsce, jeśli nie mieszkasz w wielkim mieście, to bez samochodu się nie da. Ja tam jeszcze, gdy mam załatwić coś w Opolu, jadę rowerem, to tylko trochę ponad 10 km, ale żonie rower nie za bardzo pasuje. Na autobusy nie ma co liczyć, no i w Niemczech do trochę innych standardów się przyzwyczailiśmy - z mojej dzielnicy do centrum Wiesbaden autobusy jeżdżą w dni powszednie co 3-4 minuty, w niedziele trochę rzadziej, ale i tak nie ma porównania z Opolem.
                        • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 20:57
                          Wierze....

                          Gdybym mieszkal w centrum Monachium czy Wiesbaden, to by,m auta na co dzien nie potrzebowal, tak jak moja siostra, co mieszkala w centrum WIednia.....
                          Ale nie mieszkam w centrum Maonchium czy Wiesbaden
    • bunkum Re: Samochod vs. pociag BE-DE 30.03.23, 21:07
      "Z brukseli to jakies 800 km w jedna strone.
      Pociag - kosztuje od 270 euro w gore na 2 osoby, czas to ok 7,5 godziny - w jedna strone.
      Samochod - niech licze 10/100km za 2 euro/l benzyny - to mi caly czas wychodzi 160 euro i okolo 8 godz, w jedna strone."

      A tu jeszcze rezerwacja...
      Liczysz cenciki. Nie stac cie, zostan w domu.
      • marekggg Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 10:35
        stac mnie - tylko mnie wkurwia gadanie UE o zielonym transporcie a zacheta ma byc o 1/3 wyzsza cena?
        • wislok1 Re: Samochod vs. pociag BE-DE 31.03.23, 19:04
          Jak juz napisalem, UE musi to jakos ogarnac....

          Na razie jest kompletny balagan w polaczeniach kolejowych miedzy panstwami....

          Powinno byc tak, ze sie placi wedlug jednolitych zasad w calej UE i ze przekraczanie granicy podrozujac Intercity czy innymi tego typu pociagami sie nie wiaze z dodatkowymi oplatami...

          Rzecz jasna w ruchu lokalnym kazdy kraj bedzie mogl dalej miec swoje zasady ...
    • marekggg Sprawa zalatwiona 31.03.23, 10:38
      lecimy na tydzien do Barcelony.

      i jak dobrze pojdzie, to sie zalapiemy na mecz polfinalu Copa del Rei - Barca - Real Madrid. tylko sie musze zdecydowac na bilety.
      Chociaz wielkim fanem futbolu nie jestem, to moze byc ciekawie.
      • marekggg Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 13:29
        bilety na mecz tez kupione
        i nawet po rozsadnej cenie.
        • jureek Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 13:57
          marekggg napisał:

          > bilety na mecz tez kupione
          > i nawet po rozsadnej cenie.

          Pomachaj do kamery :)
        • hukers Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 13:58
          marekggg napisał:

          > bilety na mecz tez kupione
          > i nawet po rozsadnej cenie.

          I to jest klasa. Zazdraszczam.

          Jeszcze a propos cen, i różnych bezsensów, to sprawdzałem ostatnio loty do Nowego Jorku i okazało się, że lot z Krakowa do Warszawy i póżniej do NY (godzina na przesiadkę w wawie) jest tańszy niż lot bezpośrednio z Warszawy do NY.
          • tbernard Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 15:00
            hukers napisał:

            > Jeszcze a propos cen, i różnych bezsensów, to sprawdzałem ostatnio loty do Nowe
            > go Jorku i okazało się, że lot z Krakowa do Warszawy i póżniej do NY (godzina n
            > a przesiadkę w wawie) jest tańszy niż lot bezpośrednio z Warszawy do NY.

            Trochę to bez sensu. To jakby ktoś z Warszawy chciał lecieć, to kupuje bilet z Krakowa do NY z przesiadką w Warszawie ale nie pojawi się w Krakowie na pokładzie i sobie wsiądzie w Warszawie dopiero i zapłaci za to taniej niż gdyby kupił bilet z Warszawy do NY? Czy może jakoś sprawdzają, czy pasażer przyleciał z Krakowa i nie wpuszczą takiego "cwaniaka" Warszawiaka co w Krakowie nie był?
            • trypel Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 16:04
              Tak się nie da
              Jak nie wsiądziesz w Krakowie to przepada
              Kiedys tez mi się tak wydawalo ale się przejechałem...
              Bilety z wroclawia przez Warszawę są z reguły tańsze od tych z Warszawy
            • bigimax4 Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 17:39
              Czy może jakoś sprawdzają, czy pasażer przyleciał z Krakowa i nie wpuszczą takiego "cwaniaka" Warszawiaka co w Krakowie nie był?


              w takim wypadku lot sie zaczyna w krakowie , wiec nie masz w tym wypadku dalszego biletu bo sie nie pojawiles na swoj pierwszy lot
      • bywalec2023 Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 14:12
        Będziesz kibicował Lewemu? Czy może jakiś słowacki gracz gra tam?
        • marekggg Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 14:23
          Nie mam pojecia. Lewy mnie jakos tez nie bardzo interesuje. Moze zona bedzie kibicowac.
          Bardziej chce zobaczyc atmosfere na chyba najslynniejszym derby swiata.
          I mamy calkiem niezle miejsca jak na zdjeciu.
          • jureek Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 14:27
            marekggg napisał:

            > I mamy calkiem niezle miejsca jak na zdjeciu.

            No to machaj, jak będą wykonywali rzuty rożne :)
            • taniarada Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 15:47
              Co za ludzie ? Sport ich mało interesuje ,kobiety tylko w wirtualu .Jutro hicior w Polsat sport Raków : Legia biletów nie ma .17:30 półfinał Pucharu Polski .
          • nousecomplaining Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 16:54
            > I mamy calkiem niezle miejsca jak na zdjeciu.
            Eee, a ja już myślałem, że w loży dla vipów : )
            A tak serio to zazdroszczę.
            • marekggg Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 16:56
              3600 euro nie dam :-(
          • bywalec2023 Re: Sprawa zalatwiona 31.03.23, 18:13
            W samym rogu nieco z tylu bramki?
            Ciekawa perspektywa 😀
            Życzę Marku fajnego widowiska :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka