Dodaj do ulubionych

Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie

26.06.24, 07:45
Na zimnym czy na gorącym?

Lepiej na zimnym bo (np. po nocy) cały olej spłynie i widzimy jego rzeczywisty poziom.

Lepiej na gorącym bo oleje są teraz rzadkie (10 minut po jeździe olej spływa) ale gorący się rozszerza (zwiększa objętość) więc widzimy ile go jest w trakcie pracy i nie przelejemy (do górnej kreski na zimnym oznacza, że po rozgrzaniu poziom będzie przekroczony), co jest też bardzo złe dla silnika.

No to jak sprawdzacie i dlaczego ten drugi sposób jest do dupy?
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:01
      Jak uwazasz ze goracy olej sie rozszerza (zwieksza objetosc) to wroc do szkoly i rozpocznij druga edukacje w kierunku mikroskopii czy czegos podobnego ale zaczynajacego sie od "mikro".
      Pytanko mam, co jest bardziej zle dla silnika, poziom powyzej gornej kreski czy ponizej dolnej?
      • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:13
        Ja niczego nie uważam, pytam. Faktem jest, że zimny jest gęstszy.

        Szybkie pyt do google:

        Yes, engine oil does expand when it gets hot. Most liquids, including oil, exhibit this behavior due to thermal expansion. When heat is applied, it energizes the oil molecules, causing them to move faster and take up more volume. However, this expansion is usually minor and should not cause significant issues if you use the correct grade of oil and maintain it at recommended levels.

        Engine oil expands approximately 4.8% more volume per 120°F when hot. The calculation is based on the volumetric coefficient of expansion of unused motor oil i.e. 0.0004/°F. However, the size of expansion isn’t definite as it varies in the temperature, type, and condition of the lubricant.

        Olej na zimnym można mieć w połowie bagnetu (zakresu poziomu) a po dolaniu do pełna i rozgrzaniu...

        "Zbyt wysoki poziom oleju w silniku może prowadzić do poważnych problemów. Oto kilka konsekwencji:

        Wzrost oporów: Jeśli dolejemy znacznie więcej oleju niż zaleca producent, wał korbowy może zacząć obracać się w oleju. To zwiększa opory, jakie musi pokonać, co może wpłynąć na wydajność silnika.
        Zassanie oleju: Przy dużym przekroczeniu limitu oleju (np. dwukrotnie większej ilości niż zaleca producent), istnieje ryzyko, że olej zacznie podchodzić pod tłoki w cylindrach. To może doprowadzić do zassania oleju przez silnik i uszkodzenia jednostki."

        "Nadmiar oleju zwiększa ilość płynu w układzie smarowania, co może prowadzić do wzrostu ciśnienia w silniku. To z kolei prosta droga do generowania wielu uszkodzeń – uszczelniaczy, przewodów czy systemów filtrujących."

        Jasnym jest, że brak oleju = natychmiastowe zatarcie a nie "być może" zatarcie.
        • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:25
          Właśnie przez zbyt dużo oleju rozwaliłem sobie tydzień temu kompresor olejowy.
          Wymieniałem olej. Miałem lać aż do okienka. Ale w okienku jakoś się zrobił bombel powietrza. Zalałem dobre pol litra za dużo. Czyli litr zamiast pol.
          Włączyłem.
          Wywaliło wszystkie możliwe uszczelki i kompresor cieknie z każdej możliwej dziury.
          No o trzeba nowy.
          W aucie mierze na ciepłym bo w instrukcji motocyklowej zawsze było żeby na ciepłym mierzyć i się przyzwyczaiłem.
          A mercedes sam mierzy bo sqrwiel bagnetu nie ma
          • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:30
            Eeee.... to jednak musiał być brak oleju. Waga ma zawsze rację! Zaakceptuj.
            • hrasier_2 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:14
              galtomone napisał:

              > Eeee.... to jednak musiał być brak oleju. Waga ma zawsze rację! Zaakceptuj.
              Waga nie zawsze pokazuje odpowiednią wagę.
          • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:38
            A co to jest "kompresor olejowy"? Masz fabryke oleju rzepakowego czy slonecznikowego?
            Litr zamiast pol to nie 7 procent na skutek rozszerzalnosci cieplnej. Uwazaj jak pijesz wodke, litr zamiast pol tez potrafi cos rozwalic:)
            • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:47
              Kompresor olejowy to taki kompresor że zbiornikiem powietrza co pracuje że smarowaniem olejowym i ja glupi zechciałem w nim po 8 latach olej zmienić
              • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:53
                Jak to mówią.... lepsze jest wrogiem dobrego
              • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 23:53
                trypel napisał:

                > Kompresor olejowy to taki kompresor że zbiornikiem powietrza co pracuje że smar
                > owaniem olejowym i ja glupi zechciałem w nim po 8 latach olej zmienić
                >

                A ja widzialem ze na jakim starszym Mercedesach bylo napisane "komressor" ?
          • hrasier_2 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:13
            trypel napisał:

            > Właśnie przez zbyt dużo oleju rozwaliłem sobie tydzień temu kompresor olejowy.
            > Wymieniałem olej. Miałem lać aż do okienka. Ale w okienku jakoś się zrobił bomb
            > el powietrza. Zalałem dobre pol litra za dużo. Czyli litr zamiast pol.
            > Włączyłem.
            > Wywaliło wszystkie możliwe uszczelki i kompresor cieknie z każdej możliwej dziu
            > ry.
            > No o trzeba nowy.
            > W aucie mierze na ciepłym bo w instrukcji motocyklowej zawsze było żeby na ciep
            > łym mierzyć i się przyzwyczaiłem.
            > A mercedes sam mierzy bo sqrwiel bagnetu nie ma
            > Polak uczy się na błędach jak zwykle. W kosiarce spalinowej też nie możesz przelać, bo sznurek ci urwie i nie obrócisz.
        • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:31
          Kreski na bagnecie maja znaczenie bardzo "orientacyjne", gdzies tam miedzy kreskami jest OK. Ale powiedzmy troche powyzej czy ponizej tez jest OK z duzym zapasem bezpieczenstwa. Zeby korbowody robily piane z oleju to musialbys go nalac ze dwa albo trzy razy za duzo. Poziom oleju mierzy sie po to zeby miec pojecie o tempie jego ubywania czyli zeby wiedziec ze juz pewnie czas zeby znow dolac. Zreszta samochod sam potrafi zapalic odpowiednie swiatelko. A mierzenie na zimno czy na goraco nie jest wazne, wazne jest zeby zawsze sprawdzac tak samo. Zupelnie jak sprawdzanie swojej wagi, albo zawsze rano na golasa a nie raz rano a raz wieczorem w ubraniu i butach.

          "Nadmiar oleju zwiększa ilość płynu w układzie smarowania, co może prowadzić do wzrostu ciśnienia w silniku" BZDURA


          • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 08:40
            waga173 napisał:

            > Zreszta samochod sam potrafi zapalic odpowiednie swiatelko.

            No nie wiem.... w autach, które miałem światełko od oleju oznaczało tylko brak ciśnienia i jakby sie zapaliło, to na dolewkę to już za późno.

            Fajny patent na olej miałem w Previi.
            Bagnet też był, ale nie korzystałem.
            Pod maską (tam gdzie osprzęt a nie silnik) był zbiornik wyrównawczy oleju (jak silnik "uznawał" że potrzebuje więcej to z niego sobie pobierał). Wystarczało na niego rzucić okiem i ewentualnie dolać. Przy okazji wlew był wygodniejszy i się syfu na silniku nie robiło.
            • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:00
              W niektorych samochodach jest na bagnecie suwak czy plywak dzialajacy dokladnie w taki sam sposob jak patencik w zbiorniku plynu hamulcowego. Jak opadnie za nisko to zetknie styki i zapali swiatelko.

              Z poprzedniego wpisu:
              "Jasnym jest, że brak oleju = natychmiastowe zatarcie a nie "być może" zatarcie."
              Znajomy kiedys kupil silnik po remoncie do samochodu Ford Capri. Po wlozeniu, oczywiscie nalaniu i sprawdzeniu oleju, odpalil i chodzil jak zegarek. Po CALYM DNIU jezdzenia cos nagle pyklo i stanal jak wryty. Co sie okazalo po rozebraniu? Walek rozrzadu pekl i kawalek spadl gdzies "w korbowody".
              Po blizszej analizie okazalo sie ze magik ktory ten silnik poskladal zapomnial wlozyc smok olejowy!
              Olej na bagnecie byl ale nie chodzil po silniku. Nie zatarly sie tloki, nie wytopily panewki, pekl walek rozrzadu(!). Silnik z braku oleju ani sie nie "zatarl" ani nie zrobil tego "natychmiast".
              • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:08
                Przetestujesz u siebie czy 50km bez oleju wytrzyma?
                • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:18
                  A po co? Znajomy juz kiedys przetestowal:) Mysle ze na Youtube moznaby znalezc podobne testy. A swoja droga to przypadek tego Forda Capri byl o tyle ciekawy ze temperatura silnika wcale nie byla podwyzszona.
                  • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:43
                    Jak to na zgaszonym jak się pcha...
            • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:03
              A to nie było po prostu rozwiązanie popularne w motocyklach czyli silnik z sucha miska olejowa?
          • loyezoo Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:14
            Nie, to nie jest bzdura. "Przerobiło" to niechcący już kilku znajomych. Za dużo oleju powoduje większe ciśnienie z prostego powodu.System nie jest w stanie odprowadzać do miski olejowej, zbyt dużej ilości oleju.Powoduje to najczęściej, wywalanie uszczelek,bądź simeringów uszczelniających silnik. Oczywiście nie piszę i przelaniu o 100-200ml.
            • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:34
              Cisnienie oleju w ukladzie smarowania nie jest regulowane poziomem oleju na bagnecie tylko zaworem na wylocie pompy oleju. Z pompy idzie do ukladu zawsze taka sama ustalona fabrycznie ilosc oleju pod takim samym cisnieniem, i tyle samo oleju silnik swobodnie "odprowadza" do miski olejowej. Jezeli komus cos wywalilo to mial za wysokie cisnienie ale nie spowodowane zbyt wysokim poziomem oleju na bagnecie. Najprawdopodobniej po chamsku gazowali silnik jak olej byl jeszcze zimny i gesty.
              • loyezoo Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 10:44
                Ale zawór, ma określoną przepustowość, ustaloną fabrycznie.Nadmiaru oleju, zawór nie jest w stanie przepuszczać w odpowiednim czasie, stąd za wysokie ciśnienie w układzie się robi. Popytaj serwisantów, mechaników, to może cię bardziej uświadomią.
            • tbernard Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:49
              A nie może silnik nadmiar oleju po prostu spalić razem z paliwem?
              • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:53
                tbernard napisał:

                > A nie może silnik nadmiar oleju po prostu spalić razem z paliwem?

                Moze i czesto tak robil. W Dekawkach, Wartburgach, Syrenkach, Trabantach.
                • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 10:00
                  To sie chyba mixol nazywało?
                  \Pamiętam, że jak tankowałem "Wardbodża" to coś tam mieszać musiałem wcześniej...
                • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 23:54
                  waga173 napisał:

                  > tbernard napisał:
                  >
                  > > A nie może silnik nadmiar oleju po prostu spalić razem z paliwem?
                  >
                  > Moze i czesto tak robil. W Dekawkach, Wartburgach, Syrenkach, Trabantach.

                  Malo tego. One nawet nie musialy miec nadwmiaru oleju
                  • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 00:27
                    Czym wiekszy "nadwmiar oleju" tym bardziej po prostu smrodzily klebami niebieskiego dymu. Wtedy sie mowilo za bogata mieszanka co nie oznaczalo benzyna/powietrze tylko olej Lux15, potem Miksol/benzyna. Takie nie do konca spalone skwarki olejowe potrafily sie dopalac jeszcze w tlumiku. Strzelal w rure ale tez potrafil utrudnic wydech i nikt nie wiedzial dlaczego sinlik przestal chodzic. a po ostygnieciu chodzil.
              • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:58
                tbernard napisał:

                > A nie może silnik nadmiar oleju po prostu spalić razem z paliwem?

                Może. Nie tyle nadmiar co pali olej po prostu.
                To się nazywa fachowo "bierze olej"....

                W tym względzie nie do pobicia był silnik w Avensis II 💪💪💪💪.

                W Avensis I miałem silnik 3S-FE i nawet kropli nie brał między wymianami...

                W Avensis II miałem zaś 1ZZ-FE i to była absolutna tragedia. Nie wiem, jak Toitoi mógł wypościć taki chłam.
                Dopiero rozebranie go na części pierwsze i wymiana pierścieni (okazało się, że idealnie pasują jakieś z Opla - kumpel nie chciał sie przyznać co dokładnie zmienił) rozwiązała problem. Dolewać nadal musiałem ale 1 - 1,5l między wymianami a nie 1l po trasie Wrocław - Katowice 🤦‍♂️

                W obecnym 2ZR-FXE na razie po przejechaniu 6 tys km nic nie wskazuje na to, żeby czegoś brakowało.
                • waga173 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 10:09
                  galtomone napisał:

                  > W Avensis I miałem silnik 3S-FE i nawet kropli nie brał między wymianami...

                  Bral, bral. Tylko akurat bral tyle oleju co olej absorbowal wode i paliwo i na bagnecie poziom dalej byl ten sam.
                  • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 11:29
                    No nie wiem. Wymieniałem co 10k zamiast chyba 15 (juz mi sie nie chce szukać) i (to mnie zaskoczyło) nawet tuż przed wyminą miał kolor i konsystencję jak tuż po zalaniu.

                    Auto było szpetne i nudne do bólu, ale nie musiałem przez 5 lat nic przy nim robić co było dla mnie istotne, gdyż pakistańskim mechanikom jakoś nie ufałem... Utwierdzili mnie w swojej fachowości 5 razy zakładając mi antenę satelitarną TV Sky (pomimo moich jasnych informacji, że "PANIE!!! TU jest drzewo, za drzewem to działać nie będzie" czy szybę boczną.
                  • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 23:55
                    waga173 napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > W Avensis I miałem silnik 3S-FE i nawet kropli nie brał między wymianami.
                    > ..
                    >
                    > Bral, bral. Tylko akurat bral tyle oleju co olej absorbowal wode i paliwo i na
                    > bagnecie poziom dalej byl ten sam.

                    Hondy to mialy taki silnik co mu oleju przybywalo..
          • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 23:49
            waga173 napisał:

            > Kreski na bagnecie maja znaczenie bardzo "orientacyjne", gdzies tam miedzy kres
            > kami jest OK. Ale powiedzmy troche powyzej czy ponizej tez jest OK z duzym zap
            > asem bezpieczenstwa. Zeby korbowody robily piane z oleju to musialbys go nalac
            > ze dwa albo trzy razy za duzo. Poziom oleju mierzy sie po to zeby miec pojecie
            > o tempie jego ubywania czyli zeby wiedziec ze juz pewnie czas zeby znow dolac.
            > Zreszta samochod sam potrafi zapalic odpowiednie swiatelko. A mierzenie na zimn
            > o czy na goraco nie jest wazne, wazne jest zeby zawsze sprawdzac tak samo. Zupe
            > lnie jak sprawdzanie swojej wagi, albo zawsze rano na golasa a nie raz rano a r
            > az wieczorem w ubraniu i butach.
            >
            > "Nadmiar oleju zwiększa ilość płynu w układzie smarowania, co może prowadzić do
            > wzrostu ciśnienia w silniku" BZDURA
            >
            >

            Ty to pewnmie pamietasz jeszcze te stare dobre czasy , kiedy sie podjezdzalo na stacje benzynowa, podchdzil gosc, , przywital sie i pytak ile wlac....
            A Ty dumnie - Do pelna
            Ten wasadzal waz w dziure , prosil o otwarcie maski,
            Sprawdzil olej, kola, szyby wymyl,
            Skasowal po $0.70/ galon full service co bylo ok $15 za caly zbiornik.
            i odsalutowal.
            Jeszcze na poczatku 1980's takbylo tylko ze paliwo kosztowalo juz ponad 0.80/galon i czsami nawet pusty zbiornik zzral $20. Ale tankowali, sprawdzali olej i szyby myli..

            A teraz to K sam musisz to wszystko robic i wcale mniej nie placisz i masz problem jak sprawdzic poziom oleju.
            Ale moja zona nie wie nawet chyba czy silnika ma i jak ma to gdzie m a olej i trudno by bylo ja przekonac ze to trzeb sprawdzac..
            O i jezdzi ponad 40 lat bez tej wiedzy i ma sie niezle.
            • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 07:25
              A w tym oregonie to czytałem że samemu tankować nie wolno. To znaczy że będzie ten gość co będzie tankował i sprawdzał?
              • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 18:57
                trypel napisał:

                > A w tym oregonie to czytałem że samemu tankować nie wolno. To znaczy że będzie
                > ten gość co będzie tankował i sprawdzał?
                >

                Jak ostatnio byle to tak bylo.
                Nalewac samemu nie mozna. Ja bezmysle ni euztomatycznie wyszedlem aby sobi ewlac ale mni epoproszono abym sie nie bral za to bo maj nalewaczy... Czulem sie jak kaleka jakis :)
                Dalem gosciowi karte a on ja przesunal przez czytnik, tak ze nie wychodzilem z auta.
                • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 19:03
                  Endzin i właśnie- w takiej sytuacji w tym oregonie to się daje tipa czy nie? Czy tipy są związane tylko z przemysłem horeca czy wszędzie gdzie jesteś obsługiwany
                  • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 19:53
                    trypel napisał:

                    > Endzin i właśnie- w takiej sytuacji w tym oregonie to się daje tipa czy nie? Cz
                    > y tipy są związane tylko z przemysłem horeca czy wszędzie gdzie jesteś obsługiw
                    > any
                    >

                    Umyl mi szyby wiec dalem pare $.... ale gdyby nie umyl to pewnie tez bym dal..
                    Tzn w serwisach daje bo wiem ze ich tam zatrudniaj za psie pieniadze i licza na napiwki...
                    To jakos tak jest juz we krwi i sie czuje gdzie daac a gdzie nie.
                    A tak generalnie to wole dac bez koniecznosci niz nie dac bo przeciez dla nich te pare $ znaczy o wiele wiecej niz dla mnie. . Lepiej dac tym co pracuja niz tym co zebrza na narkotyki czy alkohol.
                    Tak np jak ide zjesc gdzie sie zamawia przy kasiei i odbiera jedzenie przy "kuchni" i w sumie nikt mnie nie obsluguje ale jak widze ze stoi sloik i mam to wrzuce majac nadzieje ze podziele sie z tymi co sprztaja i czyszcza stoliki.
                • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 19:06
                  engine8t napisał:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > A w tym oregonie to czytałem że samemu tankować nie wolno. To znaczy że b
                  > ędzie
                  > > ten gość co będzie tankował i sprawdzał?
                  > >
                  >
                  > Jak ostatnio byle to tak bylo.
                  > Nalewac samemu nie mozna. Ja bezmysle ni euztomatycznie wyszedlem aby sobi ewla
                  > c ale mni epoproszono abym sie nie bral za to bo maj nalewaczy... Czulem sie j
                  > ak kaleka jakis :)
                  > Dalem gosciowi karte a on ja przesunal przez czytnik, tak ze nie wychodzilem z
                  > auta.

                  I jeszcze jedno przestepstwo popelnilem bo przeszmuglowalem kilka oregonskich jablek do Kaliforni - a tego robic nie wolno..My lecielismy samolotem ale na drogach na granicy Kalifirni sa kontrole i pytaj czy masz owoce czy wrzywa nie klifornijskie... zatrzymuja moze 10% i pytaja w 99% nie sprzwdzaja ale gdyby sprzwdzili to w USA za klamstow sie gorzko placi.
                  Ale jezdzc po Oregonie zajrzelismy na farme jablkowa i mieli fantastczne jablka a wlascicielem jak sie okazalo byla nasz "sasiadka" ktora wyjechala kilke lat wczesniej i nas obdarzryla jablkami..
                  Doszlismy do wniosku ze najwyzej nam zabiora a my bedziemy udawac glupkow ze to "nie wiedzielismy, zapomnielismy ze nie mozna etc LOL No w bo unas glupota jest calkiem legalna.. Wic zawsze skrucha i glopta daje absolutorium
                  Ale nikt nie zauwazyl albo sie nie czepial.
                  Tk ze bedziecie wjezdzac do Kaliforni z innych stanow to nalezy to miec na uwadze zeby nie wwozic 'obcych" owocow niby to ze wzgledu na "zagraniczne" robactwo.
                  • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 19:09
                    Dzięki, a to sezon akurat będzie a jabłka ja lubię
                    To normanie gorzej niż w EU
                    • engine8t Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 20:00
                      trypel napisał:

                      > Dzięki, a to sezon akurat będzie a jabłka ja lubię
                      > To normanie gorzej niż w EU
                      >
                      Nie wiem czy gorzej... Kalifornia to przeciez inny kraj.. LOL Czasami mysle ze oni te bramy maja chyba tylko dla picu a tak naprawde to je maja zeby jak bedzie potrzeba granice zamknac albo miec okazje ludzi kontrolowac pod pozorem kontroli rolnej bo u bez powodu zatrzymac nikogo nie wolno wiec trzeba miec "powody" :)
                      Flage "California Republic" przeciez juz mamy.
                      Ja zwykle jade przez te "granice" tam i z powrotem wiec zawsze ( tzn raz w zyciu mnie zatrzymali zapytali czy mam owoce i skad to mam) mowie ze to kalifornijskie wioze z powrotem :) normalnie to albo nie ma nikogo alba stoi taki i macha reka....
    • bolo2002 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 09:15
      Podstawowa sprawa-to absolutnie poziome ustawienie samochodu. Jeżeli z przodu lub z tyłu samochód stoi wyżej lub niżej- to pomiar będzie niedokładny. Pomiaru najlepiej dokonać wtedy po jezdzie-ca 20- 30 minut od zaparkowania auta . Wtedy olej jest jeszcze ciepły, ale jego poziom juz sie ustabilizował. I najważniejsze- poziom wtedy oleju nie może dochodzić do górnej kropki na bagnecie. Ten poziom oleju jest za wysoki i niebezpieczny dla silnika. Jeżeli masz za wysoki poziom oleju- możesz sam go zmniejszyć za pomocą zwykłej/ najlepiej dużej / strzykawki lekarskiej z cienkim przewodem na końcu. Wtedy olej wyciagasz sam -ale tylko ciepły olej. Nie robimy tego na zimnym silniku-bo nie wybierzemy go. Urzadzenie zrobisz sam. Własciwy poziom oleju-to ca 3/4 odległosci pomiedzy kropkami na bagnecie.
      • loyezoo Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 10:42
        Piermandolisz jak mały Kazio po dużym piwie, Po to jest kropka max., żeby do tej kropki max. dolać.Oczywiście jak jest w połowie czy tam 3/4 też jest ok. ale nie pisz głupot, że stan max. jest za wysoki, bo tak nie jest.
        • bolo2002 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 09:29
          To nie ja wymysliłem -tylko doświadczony mechanik. Max wg niego nie jest zdrowy dla silnika i ja tego przestrzegam.
          • loyezoo Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 27.06.24, 09:42
            Mnie nie interesuje "doświadczony" mechanik, tylko instrukcja obsługi każdego auta. Po to jest max,żeby go nie przekraczać i jak najbardziej do max. nalewać (szczególnie jak auto lubi pobrać trochę oleju, od wymiany do wymiany) A ten "doświadczony"mechanik, niech pokaże jakieś testy/dowody, że jest to niezdrowe dla silnika (co oczywiście jest bzdurą)
    • kanna13 Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 26.06.24, 11:21
      Sprawdzam zawsze tak samo czyli za każdym razem w takich samych warunkach.
      W garażu w momencie gdy samochód stoi tak długo, że silnik ostygnie. Czyli na zimnym.
      Za idealny poziom uważam poziom mniej więcej powyżej połowy pomiędzy min a max znaków na bagnecie.
      Nie dolewam oleju (bo nie spada do min) tylko mierząc jego poziom w tych samych warunkach obserwuję jak jego poziom się zmienia pomiędzy wymianami.
      Jeśli miałbym dolewać to bym dolał wtedy gdyby poziom zbliżył się min.

      Przy dłuższcyh wyjazdach szczególnie gdy jest to lato, autostrada, kilkaset kilometrów non-stop z prędkościami w okolicach jednego Siwca mam nawyk sprawdzać olej przed i po dojeździe na miejsce.

      ASO VW i ASO Hyundaja przy wymianie oleju zawsze zalewa nowy olej do 3/4 stanu pomiędzy znakami czyli wg. mnie idealnie zalewają.
    • marekggg Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 00:22
      nijak, ja mam silnik zakryty i nic nie widze. sprawdza serwis co roku.

      co masz za samochod - poloneza, czy jakiegos innego 20-letniego grata, ktory wymaga sprawdzanie oleju co chwile?
      • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 08:01
        Toitoi - czytam w instrukcji obsługi na stronie 440, ze to nalezy do mich obowiązków.

        Co wiecej, producent zaleca na gorącym silniku.

        A Ty czym jeździsz, że nie masz takiego obowiązku?
        • marekggg Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 08:21
          Volvo. caly silnik zakryty plastikiem, wiec nawet nie wiem gdzie jest bagnet.
          • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 08:42
            Jakie Volvo? Aż z ciekawości poszukam instrukcji.
            • marekggg Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 30.06.24, 10:12
              XC60 starsza wersje. jak chcesz to ci moge zdjecie wyslac.
              • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 30.06.24, 11:51
                Bardziej przydatna byłaby informacja o modelu/silniku, niż kolor.
          • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 09:42
            Wcale nie musi być bagnet. Pisałem ze u mnie też nie ma
            • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 12:10
              Ale chyba jakaś forma kontroli poziomu zalecana użyszkodnikowi jest?
              • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 28.06.24, 12:55
                Fizycznej brak
                Jak za niski poziom to się wyświetli a jal chcesz sam to po zgaszeniu silnika (albo przed odpaleniem) wchodzisz do menu serwisowego i klikasz na poziom oleju. Jakieś 5 kliknięć z mojego poziomu.
                Wciąż mam z tym mentalny problem ale może biorąc pod uwagę że przeciętny kierowca jest coraz głupszy to ma to sens
                • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 08:28
                  OK. Choć przyznam szczerze, że miałbym do tego (pewnie niepotrzebnie) jakieś ograniczone zaufanie.

                  Wiesz... bagnet to się raczej nie psuje i w prywatnym aucie wolałbym bagnet.

                  Troche jak z tempomatem adaptacyjnym... Niby wiem, ze działa, błędów na desce nie mam, ale jak sie zbliżam do auta to jednak jestem w pogotowiu do hamowania ;-)
                  • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 09:38
                    Też bym wolał jakiś mieć. Ale myślę że za 5 lat raczej znikną w ogóle bo czujnik wyjdzie taniej. A glupi klient da się przekonać że to nowocześniejsze rozwiązanie
                    • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 09:50
                      No to w Toitoiach za 10 lat. Ta marka ma bardzo konserwatywne podjeście do wszelkich "wynalazków".
                      • trypel Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 09:52
                        Czyli jest szansa że jak będę szedl na emeryture to wprowadzą regulowana długość siedziska i kupię sobie auto na "do końca zycia" :)
                        • galtomone Re: Sprawdzamy poziom oleju - banalne pytanie 29.06.24, 10:04
                          Wątpię.
                          Skoro sprzedają od lat jak sprzedają (w Lexusach chyba też tego nie ma), to po co zmieniać? Siedziska mają bez tego a sprzedają na świecie najwięcej... widać dla przeciętnego emeryta, który kupuje ich produkt, to nie ma znaczenia.
    • galtomone Toitoi zaleca na gorącym 28.06.24, 08:02
      U mnie napisali, że auto ma stać na równym/płaskim. Mam rozgrzać silnik, poczekać 5 min i wtedy sprawdzać poziom oleju.
      • hrasier_2 Re: Toitoi zaleca na gorącym 28.06.24, 08:59
        Co ci tak zależy na tym. By sprawdzać olej w silniku co trochę. Nie masz czujnika. Komp ci nie pokazuje? Wątek maksymalnie wyciągnięty. Ja pierniczę.
        • galtomone Re: Toitoi zaleca na gorącym 28.06.24, 09:04
          Zapytałem przez czystą ciekawość, bo całe życie sprawdzałem na zimnym, najczęściej po nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka