galtomone
26.06.24, 07:45
Na zimnym czy na gorącym?
Lepiej na zimnym bo (np. po nocy) cały olej spłynie i widzimy jego rzeczywisty poziom.
Lepiej na gorącym bo oleje są teraz rzadkie (10 minut po jeździe olej spływa) ale gorący się rozszerza (zwiększa objętość) więc widzimy ile go jest w trakcie pracy i nie przelejemy (do górnej kreski na zimnym oznacza, że po rozgrzaniu poziom będzie przekroczony), co jest też bardzo złe dla silnika.
No to jak sprawdzacie i dlaczego ten drugi sposób jest do dupy?