Dodaj do ulubionych

Ile minimum koni?

23.12.24, 20:56
Ile minimum koni musi mieć Wasze auto, żebyście mogli sensownie jeździć? Również w pełnym samochodzie.

Mi się wydaje że 100 mi wystarczy.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:13
      W jakim aucie? 100 w miejskim toczydle to co innego niż 100 w rodzinnym vanie
      • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:56
        A w takim rodzinnym vanie, no Caddy? Albo Touran?
        • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:00
          W Touranie 140 konny diesel nieźle się sprawdzal do codziennej jazdy. Nawet z rodziną. Ale 100 byłoby za mało w trasie
          W c8 (nieco wieksze) mam 136 i jak wrzucę pół garażu na pokład to już w trasie wyprzedzić ciężko.
          • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:13
            Jeszcze jedno porównanie, pare firm nazad mieliśmy 2 caddylaki long, jeden 2.0 tdi 140 km I drugi 1.6 tdi 110 chyba.
            Na wakacje, na narty auta na zapisy.
            I akurat 2 x jechałem z kumplami na narty raz jednym a raz drugim. Jak się jechało samemu to oba ok, ale przy 5 osobach i nartach i bagażu 1.6 dostawal zadyszki i z ręczna skrzynia nawet na autostradzie trzeba było redukować co wzniesienie. 2.0 tdi nie znało takich problemów. 6 zapięta i 140-160 cała drogę do Monachium w nocy żeby na rano być pod zugspitze.
            • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:28
              Właśnie wczoraj zrobiłem tradycyjne 1600 km Cadylakiem o mocy 122 KM. Z całą rodziną, dwoma psami i kompletem bagaży prawie po dach. Nie zauważyłem ani przez moment niedostatku mocy. Być może automat cośtam gdzieśtam redukował, ale po to przecież jest (manual zresztą też).
              • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:36
                Brawo. I to jeśli dobrze pamiętam maxi?
                • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:44
                  > Brawo. I to jeśli dobrze pamiętam maxi?

                  Yup. Z dwoma sierściuchami krótki nie wchodzi w rachubę.
              • engine8t Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:40
                vogon.jeltz napisał:

                > Właśnie wczoraj zrobiłem tradycyjne 1600 km Cadylakiem o mocy 122 KM. Z całą ro
                > dziną, dwoma psami i kompletem bagaży prawie po dach. Nie zauważyłem ani przez
                > moment niedostatku mocy. Być może automat cośtam gdzieśtam redukował, ale po to
                > przecież jest (manual zresztą też).

                "Zrobic km" a miec przyjmnosc z jazdy i to przyjmenosc pod D i w uszach, to dwie rozne rzeczy.
            • wislok1 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 19:30
              trypel napisał:

              140-160 cała drogę do Monac
              > hium w nocy żeby na rano być pod zugspitze.
              >
              A potem sie obudziles, fajny sen miales
          • allegropajew Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:14
            A w naszym Vivaro 82 KM absolutnie wystarcza nawet w 9 osób i 2 m³ bagażu. Do tego stopnia, że wielokrotne dyskusje o chip-tuningu kończyły się consensusem "a na chooooj".

            W jeepie 140 też mi wystarcza.

            Gościula
    • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:45
      Z doświadczenia wiem, że 56 KM wystarczy w zupełności dla dwóch osób z kompletem ich bagaży do normalnej jazdy w każdych warunkach.

      Natomiast każdy, kto twierdzi, że do sensownej jazdy potrzebna jest trzycyfrowa liczba koni, powinien co najmniej przejść kurs reedukacyjny.
      • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:53
        vogon.jeltz napisał:

        > Z doświadczenia wiem, że 56 KM wystarczy w zupełności dla dwóch osób z komplete
        > m ich bagaży do normalnej jazdy w każdych warunkach.
        >
        > Natomiast każdy, kto twierdzi, że do sensownej jazdy potrzebna jest trzy
        > cyfrowa liczba koni, powinien co najmniej przejść kurs reedukacyjny.

        Najdłuższa trasę w życiu zrobiłem potworem o mocy 44 KM. Damaszek z Legnicy. 3 tygodnie.

        Ale jakoś teraz wole pare x więcej
        • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:00
          Ja moim 56-konnym monstrum w podobnym kierunku, bo do Turcji, przez Przełęcz Transfogaraską - bez żadnych problemów. Jasne, że trochę więcej koni oznacza fajniejszą jazdę, ale
          1. To się nie skaluje liniowo
          2. W normalnym ruchu ma górne ograniczenie, powyżej którego dalszy przyrost traci jakikolwiek sens
          3. Pytanie było o moc minimalną wystarczającą do jazdy
          • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:03
            Pytanie było o sensowna jazdę. Bez sprecyzowania co to znaczy.
            Dojechać wszędzie można Dockerem 150ccm. Z rodziną na pace :)
            Z p2 się nie zgadzam. Zajebiscie się jeździ mając ponad 300 koni nawet jeśli nie przekraczam nigdy o więcej niż 10km na godz
            • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:11
              > Pytanie było o sensowna jazdę

              I tego dotyczyła moja odpowiedź.

              > Z p2 się nie zgadzam. Zajebiscie się jeździ
              > mając ponad 300 koni nawet jeśli nie
              > przekraczam nigdy o więcej niż 10km na godz

              Ale to nie jest warunek konieczny sensownej jazdy, tylko czysta fanaberia.
              • trypel Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 07:34
                Żeby sensownie wyprzedzić na osemce to jest mile widziane udogodnienie a nie fanaberia
      • engine8t Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:23
        vogon.jeltz napisał:

        > Z doświadczenia wiem, że 56 KM wystarczy w zupełności dla dwóch osób z komplete
        > m ich bagaży do normalnej jazdy w każdych warunkach.
        >
        > Natomiast każdy, kto twierdzi, że do sensownej jazdy potrzebna jest trzy
        > cyfrowa liczba koni, powinien co najmniej przejść kurs reedukacyjny.

        Tyle to chyba ma kosiarka do trawy?
        • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:18
          > Tyle to chyba ma kosiarka do trawy?

          Powiedział facet z kraju, który jeszcze zupełnie niedawno słynął z tego, że produkowane w nim samochody miały silniki o absurdalnie wielkiej pojemności i żałośnie małej mocy.
          • engine8t Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:44
            vogon.jeltz napisał:

            > > Tyle to chyba ma kosiarka do trawy?
            >
            > Powiedział facet z kraju, który jeszcze zupełnie niedawno słynął z tego, że pro
            > dukowane w nim samochody miały silniki o absurdalnie wielkiej pojemności i żało
            > śnie małej mocy.

            Ale wtedy one mialy wiecej mocy nic te z innych krajow i pokaz mi kogos kto wzdychal do aut a silnikiem od kosiarki tak jak do 5L V8?

            I zauwaz ze obecnie auta sa bardzo wyciszone i co robia producenci aby nie stracic klientow i reputacji?
            Wala glos silnika - czsami nawet sztuczny, przez glosniki.
      • loyezoo Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:29
        Ja rozumiem przekomarzanie się ale to bzdura. Ani tym nie pojedziesz prędkościami 120-140km/h, ani nie wyprzedzisz na drodze jednopasmowej.Pomijam "drobnostkę" z terenem górzystym.Jechać się da ale bynajmniej , nie jest to normalna jazda w trasie.
        Moc nie = zapierdalam. Zdecydowanie bezpieczniejsze, cichsze, jest auto z "nadmiarem" mocy. Staram się nie posiadać aut poniżej 200KM. Ostatnio byłem ok 100km od domu Toytoy-em.Moc 97KM. Przy 120km/h ma toto ponad 3,5tys.obrotów, głośno.Na jednopasmowej, jak jechałem 70-80 i chciałem wyprzedzić, musiałem zapinać 3, żeby jako tako bezpiecznie wyprzedzić. No i te 97KM pali, przy prędkościach autostradowych, tyle samo, albo wręcz więcej , jak te ponad 200 konne.

        P/S co do kursów reedukacyjnych.Jak ktoś nie umie jeździć, to raczej nic mu to nie da.Ponad 30 lat za kółkiem.Przelatane jakieś 1,5mln km.bez wypadku.Z uśmiechem na twarzy kupię jakieś 500KM ;)
        • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:25
          > Ja rozumiem przekomarzanie się ale to bzdura. Ani
          > tym nie pojedziesz prędkościami 120-140km/h

          Tymże samym samochodem - a był to WOLNOSSĄCY diesel - zrobiłem wycieczkę z Wrocławia do Amsterdamu czyli w całości po autostradach. Jazda z prędkością 120-130 km/h nie była żadnym problemem, choć oczywiście rozpędzał się wieki.

          > ani nie wyprzedzisz na drodze jednopasmowej

          Miałem to auto w czasach, kiedy istniały w Polsce istniały niemal wyłącznie drogi jednopasmowe, bo sieć autostrad była w powijakach. Nie przypominam sobie niemożliwości wyprzedzania.

          > Pomijam "drobnostkę" z terenem górzystym.

          Której literki w nazwie "Przełęcz Transfogaraska" nie rozumiesz?
        • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:05
          loyezoo napisał:

          > No i te 97KM pali, przy prędkościach a
          > utostradowych, tyle samo, albo wręcz więcej , jak te ponad 200 konne.

          I to jest naukowo udowodnione, że tak jest...

        • only_the_godfather Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:28
          Z tym spalaniem to niebylnym pewnien, wolnossace 1.6 w megane paliło tyle samo co utorbione i mocniejsze 2.0 TCe, w Tipo 1.6 pali podobnie jak utorbione i mocniejsze 1.4 Tjet. Że trzeba redukować biegi?taki urok silników wiolnossacych.
          • loyezoo Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 10:07
            " Że trzeba redukować biegi?taki urok silników wolnossacych. " Eeee, chyba odwrotnie. Jak miałem V6 czy mam v8, to można na 5 biegu jechać 50-60km/h, dodać gazu i to normalnie się "odpycha".Zaś mam 5 cylindrowe turbo benzynę i owszem "jakoś" to pojedzie ale jak ma pojechać w miarę dobrze, trzeba zredukować, żeby turbo zaczęło dmuchać. Pomijam 4 cylindrowe wolnossaki japońskie, które to mają moment obrotowy dość wysoko i trzeba je "kręcić".
            Najlepszym rozwiązaniem jest kompresor (mam w Buicku) Toto ciągnie w każdym przedziale, bo kompresor dmucha ciągle :))
      • klemens1 Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 16:29
        vogon.jeltz napisał:

        > Z doświadczenia wiem, że 56 KM wystarczy w zupełności dla dwóch osób z komplete
        > m ich bagaży do normalnej jazdy w każdych warunkach.

        Da się tym dojechać. Ale jeżeli na drodze 1+1 przy umiarkowanym ruchu napotkasz traktor, to już możesz być skazany na jazdę za nim.
        Miałem kilka razy wątpliwą przyjemność jazdy takimi "potworami" z wypożyczalni i na autostradzie, przy "górce" której nie było nawet widać, trzeba było redukować do IV co oznaczało wycie silnika i jedynie utrzymanie prędkości ok. 110 km/h.
        Wjazd na autostradę w krajach południowych, gdzie pasy rozpędowe są krótkie, to też loteria - w sumie dobrze, że tam do wymuszeń pierwszeństwa podchodzą ze zrozumieniem.
        W górzystym terenie już totalna masakra - były miejsca, gdzie nawet na I biegu nie było toto w stanie podjechać, trzeba było cofać do bardziej płaskiego, wziąć rozpęd i modlić się, by tym razem dał radę. A jak jeszcze z przodu coś trafiło się mocniejszego, któremu się nie spieszyło bo miał mocy pod dostatkiem, to wtedy od nowa zabawa.
        Najwidoczniej potrzebuję kursu reedukacyjnego.

        • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 17:38
          Sorry, klemens, ale tradycjnie opowiadasz bzdury. Nigdy nie mialem problemu z wyprzedzaniem traktorów, a jak wygląda podjazd po Transfagarasan to se zguglaj.
          • klemens1 Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 18:34
            vogon.jeltz napisał:

            > Sorry, klemens, ale tradycjnie opowiadasz bzdury. Nigdy nie mialem problemu z w
            > yprzedzaniem traktorów, a jak wygląda podjazd po Transfagarasan to se zguglaj.

            Nie obchodzi mnie twoje Transfagarasan. Ja miałem problemy z podjazdem na Gargano i w kilku innych miejscach (silnik 1.0 bez turbiny).
            A "traktor" to pewna przenośnia - jak trafisz na rozpadającego się dostawczaka jadącego 60, to tyle musisz za nim jechać. Przy większej mocy możesz bezpiecznie wyprzedzić.
            Nie wiem, skąd u ciebie ta przemożna chęć udowadniania, że samochodem o mocy motoroweru całkiem normalnie się jeździ.
    • jeepster Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:46
      Mniej niż 250 KM to auto dla matek karmiących
      /j
      • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:50
        Więcej niż 150 KM to niebezpieczne narzedzie, na które powinno być wydawane specjalne pozwolenie po przejściu rygorystycznych badań psychologicznych.
        • engine8t Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:33
          vogon.jeltz napisał:

          > Więcej niż 150 KM to niebezpieczne narzedzie, na które powinno być wydawane spe
          > cjalne pozwolenie po przejściu rygorystycznych badań psychologicznych.

          No nie..... zatkalo mnie.
          Autem a silnikiem ponizej 150km oczywiscie mozna jechac ale zeby ktos kogo pasjonuje motoryzcja taki emial limity?


          • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:16
            > No nie..... zatkalo mnie.
            > Autem a silnikiem ponizej 150km oczywiscie
            > mozna jechac ale zeby ktos kogo pasjonuje
            > motoryzcja taki emial limity?

            Enginku, do me a favour i naucz się czytania ze zrozumieniem - to może cię odetka. To, co napisałem, nijak nie stoi w sprzeczności z pasją do motoryzacji. Ja przecież nie domagam się, żeby zakazać samochodów mocniejszych niż 150 KM, tylko żeby pewnego limitu do ich prowadzenia wagane były szczególne uprawnienia, które przynajmniej częściowo za gwarantują, że posiadacz auta nie będzie tej mocy nadużywał w sposób niebezpieczny. Kierowcy ciężarówek już teraz - przynajmniej u nas - muszą przechodzić badania psychologiczne i nikogo to nie dziwi. Tak samo jak ktoś pasjonuje się, dajmy na to, strzelectwem sportowym, to powinien móc kupić sobie odpowiedniego gnata, ale też po przejściu rygorystycznej ewaluacji.
            • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 09:03
              vogon.jeltz napisał:

              > > No nie..... zatkalo mnie.
              > > Autem a silnikiem ponizej 150km oczywiscie
              > > mozna jechac ale zeby ktos kogo pasjonuje
              > > motoryzcja taki emial limity?
              >
              > Enginku, do me a favour i naucz się czytania ze zrozumieniem - to może cię odet
              > ka. To, co napisałem, nijak nie stoi w sprzeczności z pasją do motoryzacji. Ja
              > przecież nie domagam się, żeby zakazać samochodów mocniejszych niż 150 KM, tylk
              > o żeby pewnego limitu do ich prowadzenia wagane były szczególne uprawnienia, kt
              > óre przynajmniej częściowo za gwarantują, że posiadacz auta nie będzie tej mocy
              > nadużywał w sposób niebezpieczny.

              Psychologia to jedno, ale ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby potencjalny posiadacz umiał posiadać.

              Biorąc pod uwagę, że nawet profesjonalni kierowcy rozdupiają na pokazach auta które mają kilkaset KM warto by było sie upewnić, że Kowalski co wsiada np. do nowego elektryka (ale nie tylko) z dużą mocą i przyspieszeniem poniżej 5 s. do 100km/h będzie tym wstanie bezpiecznie wyjechać od dealera.

              Niestety widać, że kierowcy często i gęsto nie potrafią opanować nawet słabszych aut... a co tu mówić o 200KM lub wiecej.

              Inna sprawa, ze nie wiem czy tylko ilość KM jest istotna ale czy nie i stosunek masy do ilości mocy.... zresztą ilość samej masy też.

              250KM w aucie co waży 1,5t hamuje zdecydowanie inaczej niż 250KM w aucie, które waży 2,5t - a pieszych puszczać jednak trzeba....
              • trypel Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 10:09
                Brak związku pomiędzy droga hamowania a masa auta. Być może producenci do cięższych montują lepsze hamulce.
                W każdym razie te cięższe i droższe hamują lepiej niż lekkie
                www.wyborkierowcow.pl/droga-hamowania-ze-100-kmh-ranking/
                • donvito52 Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 17:31
                  Co wy tam wiecie ...
                  Byłem w Turcji PF125p ( 75KM )z rozkładaną przyczepką, byłem jak wyżej w Turcji PF126p ( 23KM ).
                  Ludzie ciągali malaczem przyczepki, do Turcji przez Karpaty i nie narzekali na brak mocy ;),przynajmniej nie słyszałem.
                  Z silnika mocą, jest jak z długością penisa, jednym wystarcza co mają, inni zainspirowani pornosami chcieliby mieć co najmniej 20cm +.
                  Wrangler JK diesel 177KM. Wystarczająca moc. Fakt, dieslowskie konie tłustsze są od benzynowych.
                  Jednak ... zainspirowany wiecie czym, żałuję że benzynowego 3,6 nie kupiłem ... ( tu powinna być emotka z radosnym śmiechem ale nie wiem jak wstawić ).
                  • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 23:47
                    > Byłem w Turcji PF125p ( 75KM )z rozkładaną
                    > przyczepką, byłem jak wyżej w Turcji PF126p (
                    > 23KM ).

                    Ale mówimy o sensownej jeździe, a to, o czym mówisz, ciężko nazwać w ogóle jazdą.
                    • qqbek Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 00:54
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ale mówimy o sensownej jeździe, a to, o czym mówisz, ciężko nazwać w ogóle jazd
                      > ą.

                      To nie była jazda, to była "przygoda życia".
                      Pamiętam, jak mój wuj dojechał do nas (siedzieliśmy wtedy 2 miesiące w zachodnich Niemczech) maluchem. To był 1988 rok - opisał to w kategoriach przygody na autostradzie, a nie jazdy.
                      Zaparkował swoim 126p w kolorze kości słoniowej zaraz obok stojącego tam od kilku dni BMW M1... jak zlazłem kolejnego dnia na dół, na parking, to ktoś sobie robił zdjęcie z jego maluchem, a nie z czerwonym M1 stojącym zaraz obok :-) A to była epoka aparatów kliszowych, nikt sobie nie walił "selfika" z okazji wyjścia do toalety w knajpie.
                    • donvito52 Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 16:42
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Byłem w Turcji PF125p ( 75KM )z rozkładaną
                      > > przyczepką, byłem jak wyżej w Turcji PF126p (
                      > > 23KM ).
                      >
                      > Ale mówimy o sensownej jeździe, a to, o czym mówisz, ciężko nazwać w ogóle jazd
                      > ą.

                      Ranisz moje uczucia.
                      Kolega parę lat temu wrócił rowerem z Chorwacji. Taki kaprys miał. To była jazda i to jaka.
                      Ktoś tam motorowerem Komar objechał góry Kaukazu. Nie mów, że to nie była jazda. Bo to super, hiper jazda.
                • galtomone Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 09:02
                  trypel napisał:

                  > Brak związku pomiędzy droga hamowania a masa auta.

                  No nie wiem... załadowane jednak hamuje gorzej....

                  > Być może producenci do ciężs
                  > zych montują lepsze hamulce.

                  Zależy od rynku chyba. Moje doświadczenie mówi, że cięższe auta (z USA) hamują gorzej niż lżejsze i gorzej niż ich europejskie odpowiedniki. I tak, hamulce w wersji z USA są mniej wydajne - np. znacznie mniejsze tarcze.


                  > W każdym razie te cięższe i droższe hamują lepiej niż lekkie
                  > www.wyborkierowcow.pl/droga-hamowania-ze-100-kmh-ranking/

                  Droższe tak... tyle, że wszystkie elektryki sa teraz drogie a nie koniecznie w klasie hamulców "premium".

                  W każdym razie nie dalej jak wczoraj stojąc na światłach (niestety kamerka sie zbiesiła) widziałem jak BWM "szło bokiem" po przejściu dla pieszych. Na szczescie piesi mieli czerwone... ale nie wiele brakowało by BWM skończyło wśród nich, na chodniku.

                  A tylko wilgotny asfalt był i ciut za dużo gazu...
                  • trypel Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 17:00
                    Ale co masz wiedzieć czy nie wiedzieć. Wyniki hamowania mówią same za siebie.
                    • galtomone Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 07:54
                      trypel napisał:

                      > Ale co masz wiedzieć czy nie wiedzieć. Wyniki hamowania mówią same za siebie.

                      Kupowałem tarcze do swojego Lexa wiec WIEM NA PEWNO, ze do europejskiej wersji tarcze były większe.

                      Uważasz, że to nie ma wpływu na hamowanie?

                      Dodatkowe 300 - 400 kg w aucie nie ma wpływu na hamowanie?

                      Do tego dodaj fakt średniego wieku auta na naszych drogach i tego ile przeciętny Kowalski wydaje na jego utrzymanie - czyli jak już sie wymienia na nowe to najtańsze - tarcze, klocki, opony.

                      Jak to złożysz do kupy, to cięższe auto będzie hamować gorzej niż lżejsze.
                      Im większa masa do zatrzymania tym bardziej się będą uwydatniać minusy tych najtańszych części.
                      • trypel Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 15:18
                        Czyli na razie udowodniłeś że amerykańskie wersje różnią się na niekorzyść od europejskich przynajmniej w przypadku lexusa
                        Reszta to gdybanie
                        Testy aut robione na tym samym torze w tych samych warunkach pokazują jasno że 2.5 tonowe cayenne będzie hamowało lepiej niż 1 tonowy up!
                        • qqbek Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 15:39
                          trypel napisał:

                          > Reszta to gdybanie

                          No właśnie nie do końca.

                          > Testy aut robione na tym samym torze w tych samych warunkach pokazują jasno że
                          > 2.5 tonowe cayenne będzie hamowało lepiej niż 1 tonowy up!

                          Nowe tak.
                          Ale jak się Mirek z Mietkiem do 5-7 letniego Cayenne z importu dorwą, wsadzą najtańsze tarcze i klocki (bo tarcze i klocki od Porsche to naprawdę niemały wydatek) to będzie kupa, a nie hamowanie.
                          Pamiętam, jaką różnicę w Zafirze zrobiło wywalenie zużytych tarcz i klocków "z dolnej półki" i wywalenie grubo ponad 2 tysięcy na Brembo (no i na regenerację przednich zacisków też) - nie to samo auto.
                          • galtomone Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 16:06
                            Właśnie o tym mówię
                          • trypel Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 18:01
                            Myślisz że Galto miał na myśli auta w Polsce rzeźbione przez Mirków a nie ogół pojazdów na swiecie?
                            Ok. Wtedy mogę się zgodzić.
                            Ja mam inaczej ale może faktycznie cała reszta rzeźbi w goownie i tylko do lekkich tanich aut montuje lepsze hamulce
                            • waga173 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 18:19
                              Zauwazylem kiedys ciekawa rzecz. Do takiego samego samochodu (bmw 525) przednie tarcze i klocki do automatu byly wieksze niz do manuala, tak z centymetr na promieniu. Czy raczej do manuala byly mniejsze ze wzgledu na wiekszy udzial hamowania silnikiem. Ale to byly tarcze przednie a nie tylne.
                              • trypel Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 18:22
                                A może to była jakaś lepsza wersja w ramach tego samego modelu.
                                W legacy gt automat miałem większe tarcze niż w zwykłym legacy. Pytanie czy gt manual miało mniejsze (watpie)
                            • galtomone Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 06:50
                              trypel napisał:

                              > Myślisz że Galto miał na myśli auta w Polsce rzeźbione przez Mirków a nie ogół
                              > pojazdów na swiecie?

                              W UK też ludzie w większości nie jeździli do ASO tylko do Ahmeda za rogiem i nie kupowali tego co najdroższe, tylko to co to najtańsze.

                              W popularnym rozumieniu (i tu kraj nie ma znaczenia) tarcza to tarcza a klocek to klocek. Skoro pasuje i jest tańszy, tzn. ze jest dobry (najlepszy) i nie ma sensu płacić więcej ZA TO SAMO.

                              • trypel Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 07:03
                                Czyli we wszystkich autach montują gorsze. Czyli lekkie auto zamiast hamować 100-0 na 40 m to zrobi to 20% gorzej czyli na 48 a ciężkie zamiast na 35 m to też 20% gorzej czyli 42 m. Wciąż lepiej
                                • galtomone Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 08:07
                                  No to kilka przykładów, dla nowych aut.

                                  Pamiętaj, że wraz z wiekiem i przebiegami tych aut zmieni się charakterystyka zawieszenie i układu jezdnego, często jakości elementów układu hamulcowego, ale masa jednak nie... różnice zatem mogą być najlepszym przypadku takie same, ale należy przypuszczać, że będą rosły.

                                  Toyota RAV4 Hybrid vs. Toyota RAV4

                                  Waga: RAV4 Hybrid - 1,750 kg, RAV4 - 1,550 kg

                                  Różnica wagi: 200 kg

                                  Droga hamowania: RAV4 Hybrid - 35 m, RAV4 - 32,3 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 2,7 m



                                  Toyota Camry Hybrid vs. Toyota Camry

                                  Waga: Camry Hybrid - 1,680 kg, Camry - 1,530 kg

                                  Różnica wagi: 150 kg

                                  Droga hamowania: Camry Hybrid - 38,1 m, Camry - 35,7 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 2,4 m



                                  Toyota Corolla Hybrid vs. Toyota Corolla

                                  Waga: Corolla Hybrid - 1,400 kg, Corolla - 1,300 kg

                                  Różnica wagi: 100 kg

                                  Droga hamowania: Corolla Hybrid - 41 m, Corolla - 38 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 3 m



                                  Mercedes-Benz GLE vs. Mercedes-Benz GLC

                                  Waga: GLE - 2,250 kg, GLC - 1,750 kg

                                  Różnica wagi: 500 kg

                                  Droga hamowania: GLE - 38,7 m, GLC - 35,7 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 3 m



                                  Mercedes-Benz S-Class vs. Mercedes-Benz E-Class

                                  Waga: S-Class - 2,100 kg, E-Class - 1,800 kg

                                  Różnica wagi: 300 kg

                                  Droga hamowania: S-Class - 37,5 m, E-Class - 35,5 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 2 m



                                  Mercedes-Benz B-Class vs. Mercedes-Benz A-Class

                                  Waga: B-Class - 1,500 kg, A-Class - 1,300 kg

                                  Różnica wagi: 200 kg

                                  Droga hamowania: B-Class - 36,5 m, A-Class - 34,7 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 1,8 m



                                  Jeep Grand Cherokee vs. Jeep Cherokee

                                  Waga: Grand Cherokee - 2,400 kg, Cherokee - 2,000 kg

                                  Różnica wagi: 400 kg

                                  Droga hamowania: Grand Cherokee - 39,5 m, Cherokee - 37,5 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 2 m



                                  Chrysler 300 vs. Dodge Charger

                                  Waga: Chrysler 300 - 1,900 kg, Dodge Charger - 1,700 kg

                                  Różnica wagi: 200 kg

                                  Droga hamowania: Chrysler 300 - 41 m, Dodge Charger - 39,5 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 1,5 m



                                  Fiat 500X vs. Fiat 500

                                  Waga: Fiat 500X - 1,400 kg, Fiat 500 - 1,100 kg

                                  Różnica wagi: 300 kg

                                  Droga hamowania: Fiat 500X - 34 m, Fiat 500 - 32,2 m

                                  Różnica w drodze hamowania: 1,8 m



                                  Mercedes-Benz GLE / Waga: 2,250 kg / Droga hamowania: 38,7 m

                                  Toyota RAV4 / Waga: 1,550 kg / Droga hamowania: 32,3 m

                                  Różnica wagi: 700 kg

                                  Różnica w drodze hamowania: 6,4 m


                                  Nie chce mi się sprawdzać, ale mam takie przypuszczenie, że porządne klocki i tarcze do GLE będą droższe niż do Rav4...
                                  • trypel Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 10:34
                                    Skad wziąłeś dane bo po znalezieniu 2 błędów już mi się dalej sprawdzać nie chce..

                                    Aha - przeciętny nabywca GLE ma zdecydowanie więcej na utrzymanie auta niż nabywca Rav4
                                    Więc na serwis też wydaje wiecdj
                                    • galtomone Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 13:24
                                      trypel napisał:

                                      > Skad wziąłeś dane bo po znalezieniu 2 błędów już mi się dalej sprawdzać nie chc
                                      > e..

                                      Ze sztucznych internetów, porosiłem o dane + zestawienie.

                                      > Aha - przeciętny nabywca GLE ma zdecydowanie więcej na utrzymanie auta niż naby
                                      > wca Rav4
                                      > Więc na serwis też wydaje wiecdj

                                      Jak są nowe to na pewno. W przypadku posiadania używanych aut z każdym kolejnym właścicielem, kolejnymi latami w wieku auta i km przebiegu już tak różowo nie jest.

                                      Zdecydowanie taniej (wiec i pewnie powszechniej) jest utrzymać w dobrym stanie tech. tańsze auto niż droższe.

                                      Dlatego 21 letnie Lexa sprzedałem od razu - ale po części jeździłem głównie do ASO. Inna sprawa, że jakbym miał wymienić wszystkie gumowe elementy zawieszenia (bo jednak nawet jak nie ma luzu to część by wypadało) to zbankrutowałabym pewnie kilka razy.
                                      Ja np. ciągłe miałem sprawne org. amortyzatory i sprężyny (nie wiem czy po drodze ktoś wymieniał), ale jak przyjdzie to zrobić to nie sądzę, by poszło to co na pierwszy montaż.

                                      Cudów nie ma... jak auto warte 15 - 20k, to nikt (albo promil) wyda na serwisowanie więcej niż wartość samochodu.

                                      A masa z wiekiem nie maleje.....
                        • engine8t Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 18:24
                          A moze europejczycy najpierw daja mocniej w gaz a potem mocniej chamuja?
                          • waga173 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 20:49
                            engine8t napisał:

                            > A moze europejczycy najpierw daja mocniej w gaz a potem mocniej chamuja?

                            To prawda. Jak sobie mocniej dam w gaz to robie sie bardziej chamski (wedlug Zofiji).
                            • engine8t Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 21:03
                              waga173 napisał:

                              > engine8t napisał:
                              >
                              > > A moze europejczycy najpierw daja mocniej w gaz a potem mocniej chamuja?
                              >
                              > To prawda. Jak sobie mocniej dam w gaz to robie sie bardziej chamski (wedlug Zo
                              > fiji).

                              I myslsz ze wieksza tarcza by pomogla ci szybciej sie wy-chamowac?
      • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 21:57
        Zwłaszcza u Was, gdzie przez pół roku zima i śniegi? ;) coś słyszałem że koło -40 ostatnio w Saskaaa cośtam
      • jeepster Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:06
        Widzę, że koledzy powyżej albo przeoczyli zakończenie mojego postu albo nie są zaznajomieni z pewnymi konwenansami. Dlatego też krótkie wytłumaczenie z Wikipedii:

        A tone indicator or tone tag is a symbol attached to a sentence or message sent in a textual form, such as over the internet, to explicitly state the intonation or intent of the message, especially when it may be otherwise ambiguous. Tone indicators start with a forward slash (/), followed by a short series of letters, usually a shortening of another word. Examples include /j, meaning "joking"; /srs, meaning "serious"; or /s, meaning "sarcastic".
        • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:13
          Trypel, a Ty byłeś tam kabrioletem?
          Niedaleko Damaszku jechał trypel autem bez daszku :)
          Cóżeś tam w operacji Pustynna Burza maczał palce? :)
          • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:15
            A do rzeczy - nie tylko moc, ale moment obrotowy i kilka czynników, czasem także zupełnie subiektywnych ważne, ale fajnie jest mieć przynajmniej poj. 1.4-1.6 i przynajmniej moc 130-150 KM
          • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:18
            To było R4 w wersji z materiałowym dachem :) więc prawie cabrio.

            28 lat temu. Szit jak ten czas zapierdziela.
            Na podjazdach żeby polepszyć chłodzenie (nie było wskaźnika tylko lampka przegrzania) włączaliśmy ogrzewanie na ful i nadmuch na szybę. Gorąco uciekało przez odsunięty dach ale taka jazda spowodowała że musieliśmy jedno prześcieradło podrzeć na pasy i zrobić sobie coś w rodzaju lokalnych nakryć głowy bo słońce paliło w lipcu
            Powiem tak - jak człowiek ma 24 lata to wystarczy 40 koni, a po 50tce już potrzebuje 200
            • jeepster Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:25
              trypel napisał:

              > To było R4 w wersji z materiałowym dachem :) więc prawie cabrio.
              >
              > 28 lat temu. Szit jak ten czas zapierdziela.
              > Na podjazdach żeby polepszyć chłodzenie (nie było wskaźnika tylko lampka przegr
              > zania) włączaliśmy ogrzewanie na ful i nadmuch na szybę. Gorąco uciekało przez
              > odsunięty dach ale taka jazda spowodowała że musieliśmy jedno prześcieradło pod
              > rzeć na pasy i zrobić sobie coś w rodzaju lokalnych nakryć głowy bo słońce pali
              > ło w lipcu
              > Powiem tak - jak człowiek ma 24 lata to wystarczy 40 koni, a po 50tce już potrz
              > ebuje 200
              >

              Czy taka Toyota 4Runner byłaby fajna do jeżdżenia gdyby miała dużo mniej niż 270 KM?
              • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:27
                Byłaby.
                Nawet jakby miała bulgoczace pojemnością 150 koni. Bo nie o moc chodziło
                Napisałem niżej nie czytając twojego wpisu
            • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:31
              > Powiem tak - jak człowiek ma 24 lata to
              > wystarczy 40 koni, a po 50tce już potrzebuje
              > 200

              Po pięćdziesiątce człowiek potrzebuje rozmaitych rzeczy, których nie potrzebował jak miał 24 lata, żeby mieć jakie takie osiągi. To się nazywa peseloza.
              • trypel Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 07:35
                vogon.jeltz napisał:

                > > Powiem tak - jak człowiek ma 24 lata to
                > > wystarczy 40 koni, a po 50tce już potrzebuje
                > > 200
                >
                > Po pięćdziesiątce człowiek potrzebuje rozmaitych rzeczy, których nie potrzebowa
                > ł jak miał 24 lata, żeby mieć jakie takie osiągi. To się nazywa peseloza.

                No co ja mogę do tego dodać:)
                Prawda
            • engine8t Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:47
              trypel napisał:


              > Powiem tak - jak człowiek ma 24 lata to wystarczy 40 koni, a po 50tce już potrz
              > ebuje 200
              >

              No nie.. Jak ma 24 lata to potrzebuje zdecydowanie ponad 300 a jak po 50-ce to mu i ponad 200 wystarcza
      • engine8t Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:22
        jeepster napisał(a):

        > Mniej niż 250 KM to auto dla matek karmiących
        > /j

        heheheh odpisalem nie widzac Twojego wpisu. Widac po tej stronie kaluzy 250 to MIN.
    • engine8t Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:21
      250
      • trypel Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:25
        Ale te wasze konie (albo skrzynie) to takie inne są.
        260 konny 4runner był zdecydowanie mniej dynamiczny od 190 konnego tiguana.
        Zajebiste auto ale tych koni tam nie czuć za bardzo
        • jeepster Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:38
          trypel napisał:

          > Ale te wasze konie (albo skrzynie) to takie inne są.
          > 260 konny 4runner był zdecydowanie mniej dynamiczny od 190 konnego tiguana.
          > Zajebiste auto ale tych koni tam nie czuć za bardzo
          >

          4Runner waży prawie 2.2 tony a Tiguan 1.7. Nie mówiąc już o przełożeniach tylnego mostu, który nie jest zaprojektowany do dynamicznej jazdy. Fizyki się nie oszuka.
        • engine8t Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 22:42
          trypel napisał:

          > Ale te wasze konie (albo skrzynie) to takie inne są.
          > 260 konny 4runner był zdecydowanie mniej dynamiczny od 190 konnego tiguana.
          > Zajebiste auto ale tych koni tam nie czuć za bardzo
          >

          Nasze to muly a wasz araby LOL
          • trypel Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 07:40
            O to to :)
            Zeby też było jasne, w każdej sytuacji wybiorę 4runnera. Bo jest zajebisty (chyba że coś innego co wypożyczę w maju będzie lepsze - a idę w kierunku jakiegoś suburbana) ale dynamiczniej to jeżdżą te europejskie (porównując moc do mocy w podobnej wielkości aucie)
    • qqbek Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:54
      54.
      Przynajmniej tyle było w Micrze 28 lat temu.
      Do miasta nie tyle "wystarczy", co pozwala "z rogalem na buzi" brać wszystkie te 140+ konne maszkary (inna sprawa, że to sprawka CVT i przy 70km/h+ kończy się ta przewaga).

      Golf miał 110 i to było za mało, żeby jechać komfortowo (przed wyprzedzaniem trzeba było łopatkami zredukować, żeby sensownie manewr wykonać).
      Zafira ma 140 i to dramat (hydrokinetyk bez łopatek) - za wielka buda do takiej mocy.
      E36 miało 102-105 i było naprawdę fajnie.
      E53 miało 286 i o nic nie trzeba się było martwić.

      Tak więc odpowiem ogólnie, zgodnie z założoną przez pytającego ogólnością pytania: wystarczającą mocą jest od 54 do 286 koni, ale może to być też i 102 konie, byle nie 140.
    • waga173 Re: Ile minimum koni? 23.12.24, 23:57
      Ty lepiej zakladaj watki na jakims innym forum. Tu jest garaz i my uzywamy pojecia "wskaznik dynamiczny" albo w uproszczonej wersji, ile koni na kilogram masy samochodu przy max mocy silnika. Dla jeszcze dalszego uproszczenia, ile koni potrzeba zeby w ruchu samochod byl "zwawy".
      Co nie ma nic wspolnego z Twoim "sensownie jezdzic", bo ja czymkolwiek jezdzilem od wrotek do samolotu, zawsze jezdzilem sensownie.
      • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:03
        > Dla jeszcze dalszego uproszczenia, ile koni potrzeba
        > zeby w ruchu samochod byl "zwawy".

        Wy tu, waga, używajcie precyzyjnej kwantykfikowalnej terminologii, a nie pojęć z, gatunku logiki rozmytej. Tu jest garaż, a nie uniwersytecka katedra automatyki i robotyki.
        • qqbek Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:20
          100 KM/tona masy własnej, przy założeniu bezpośredniego (ręczny brandzlator/DSG) przeniesienia tego na asfalt. 110 przy hydrokinetyku, 60 przy CVT :)
          Lepiej?
          To będzie tak bardziej "łopatologicznie", niż kwantyfikowanie rozmiarów siurków do rozmiaru auta.
      • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:44
        Wago, weź ten swój dynamometryczny klucz do świec, wyjmij go z formaliny i palnij się w facjatę.
        • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 01:05
          Nadaj mu odpowiedni moment obrotowy który spowoduje to że spadną ci cwikiery z kinola a nad facjatą ujrzysz gwiazdy.
        • waga173 Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 01:16
          bywalec.hoteli napisał:

          > Wago, weź ten swój dynamometryczny klucz do świec, wyjmij go z formaliny i paln
          > ij się w facjatę.

          Z jakiej formaliny? Ja wszystkie klucze dynamometryczne mam w dupie. W formalinie trzymam klejnot rodzinny, ktory pomimo ze w sloju na polce, ale stoi:)
          • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 01:32
            Mówię o tym kluczu wiolinowym który jest klejnotem rodzinnym
            • waga173 Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 02:21
              bywalec.hoteli napisał:

              > Mówię o tym kluczu wiolinowym który jest klejnotem rodzinnym

              Tak, to ten klucz. Nazywamy go wiolinowym bo pare razy dobral sie do przeslicznej wiolonczelistki.
    • marekggg Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 00:24
      nie ma prostej odpowiedzi. diesel, benzyna i elektryk to rozne rodzaje napedow i kazdy sie zachowuje inaczej. mpoja benzyna ma +/- 240 koni, zupelnie wystarcza. oczywiscie, biorac pod uwage ze XC60 to nie jest wyscigowka ale lodowka na kolach.
    • only_the_godfather Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 07:23
      Thalia miała 75KM i dawała radę bez problemu nawet w 5 osób z bagażami po górach bez problemu jechała, no trzeba było czasem mocno redukować biegi, ale od tego jest skrzynia. Modus ma 88KM i przy jego masie i wymiarach w mieście to jest wyścigówka, poza aglomeracje łódzką nim nie jeździłem. W megance było 110KM i w trzy osoby i bagaże bez problemu się tym jeździło całkiem sprawnie przyśpieszała i na autostradzie osiągała prędkości autostradowe. Tipo ma też 110KM i powiedziałbym, że jeździ jeszcze lepiej niż Megane, ale tutaj sporo roboty robi skrzynią automatyczna.
    • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 07:56
      Bałem się, że po przesiadce z 220KM na 122KM będę cierpieć, ale okazuje się, że zupełnie nie.
      Na autostradzie te rozsądne 150 - 160 km/h jedzie bez problemu (a na co dzień tak nie jeżdżę) a w mieście i jeździe okołomiejskiej charakterystyka tego napędu jest zaskakująco żwawa.

      Na tle innych TOiToi w których zdarzało mi się czuć niedobór mocy (Previa 2,4, Avenis I 2.0 i II 1.8 - w tych to było jakoś odczuwalne) to jakoś zupełnie tego nie ma).

      Ale 2 dni temu byłem na świątecznej kawie z kumpelą i ta na swojego ToiToia narzekała bardzo... że 188 to to maks co to jedzie, że spalanie powyżej 11 l/100km to norma (na jednym baku do Wawy nie dojeżdża), że wyprzedza się beznadzieje, że rozpędzenie się od 140/150 do tych 180 to już dramat.
      Chyba za wolno jeżdżę, żeby mi to przeszkadzało.

      Z Młodym też jakiś czas temu gadałem, że gdybym miał teraz zmieniać auto, to znów na taką Corolle ale 2.0 (pod 200KM) tylko to tak "dla świadomości posiadania" bo realnie to nie bardzo wiem po co byłyby mi te dodatkowe KM to normlanego jeżdżenia.

      Sprawdziłem sobie w autocentrum dane tech tych poprzednich toitoiów i choć na papierze wydają się ciut mocniejsze, to jeździło mi sie nimi zdecydowanie gorzej jakoś... Może na co dzień jednak bardziej się odczuwa większą elastyczność napędu ze wspomaganiem elektrycznym niż czas przyspieszenia od 0 - 100 (tu kosmetyczne różnice na papierze) czy moc maksymalną.

      W każdym razie przy obecnych 122 nie cierpię za kierownicą nic a nic.
      • only_the_godfather Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:37
        Bo oprócz mocy liczą się jeszcze niutonometry i charakterystyka silnika w jakich zakresach ta moc jest dostępna oraz jakie przełożenia ma skrzynia biegów. Tipo ma tak jak megane 110KM ale i praktycznie tyle samo niutonometrow bo 152 a megane miało 151, ale Fiat ma moc maksymalna przy 5500 obrotów a Renault przy 6000 i to czuć, bo raz, że Fiat trzyna niższe obroty silnika przy tych samych prędkościach, dwa latwiej przyspiesza bo moc jest dostępna ciut niżej.
        • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 09:11
          Tak na pewno jest.
          Toitoi z HSD jedzie sprawnie już od ok 1400 obrotów... ba, nawet od 1000 jest dobrze.
          Czasem bywa tak - nie do końca kumam dlaczego, bo nie zawsze warunki identyczne - że mocno depcze na gaz, auto naprawdę fajnie się zbiera, ale silnik benzynowy zupełnie w tym nie bierze udziału i obroty stoją na 1000... a czasem - przy identycznym wciśnięciu gazu i zachowaniu auta - od razu skaczą na 3500 - 4000.
          Efekt przyspieszania identyczny tylko hałas inny.
    • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:02
      Z aut, które faktycznie "ledwo chciały jechać" to z przed lat pamiętam Golfa znajomej. 1.9 SDI (chyba niecałe 70KM) + skrzynia automat.
      Kilka razy (tylko) nim jechałem jako kierowca, ale do dziś pamiętam, że była to tragedia - i w mieście (głównie) i na trasie (innej niz pusta autostrada).

      Wolna skrzynia, słaby silnik..... naciskało sie gaz do podłogi i..... nie wiele się działo i na wszystko trzeba było czekać... Człowiek miał wrażenie, ze może w trakcie rozpędzania wysiąść, skoczyć na kawę, wrócić i nadal jeszcze auto nie będzie robić tego co niby ma.

      Nawet Polonez Caro 1.6 lepiej sobie radził.... przynajmniej w odczuciach.
      • only_the_godfather Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:31
        Z takich aut co niechciały jechać, to pamiętam Polo Z silnikiem SDI które miał kuzyn i wyrób samochopodobny z Żerania zwany FSO Polonez.
    • hrasier_2 Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 08:45
      Pitolenie. Aforyzm chiński:

      Nie dogoni i w sto koni
      dnia, który przeminął
      jeśli się go przewałkoni,
      nie dogoni i w sto koni.

      Więc na pracę nie skąp dłoni,
      nie licz się z godziną -
      nie dogoni i w sto koni
      dnia, który przeminął.
    • bolo2002 Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 09:23
      To zależy, co to za samochód. Jak SUV- ze 100 KM -120 KM to nieporozumienie. Każdy rodzaj samochodu potrzebuje innej mocy do tego, żebyś był z niego zadowolony. Im cieższy wózek i większy-tym moc musi być większa. Jak diesel to minimum te 115 KM w kompakcie, ale już w van-ie to bedzie za mało. Itd. A jak do Skody Octavii wsadzili 140 KM /TSI/ to widziałem jak małym śniegu przednie koła buksowały i to jest wtedy mocno niebezpieczne. I bardzo ważna rzecz- samochód musi mieć wagę -jak jej nie ma staje się niebezpieczny. Wielu kierowców tego nie wie przed zakupem.
      • galtomone Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 09:58
        bolo2002 napisał:

        > I bardzo ważna rzecz- samochód musi mi
        > eć wagę -jak jej nie ma staje się niebezpieczny. Wielu kierowców tego nie wie p
        > rzed zakupem.

        To nie fajnie, bo tylko auta wagi maja wage.
        Znaczy na drogach mamy 1 bezpieczne auto :-(
        • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 10:02
          Fajna wiadomość właśnie. Nasze forum ma wagę więc jest bezpieczne!
          • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 10:03
            Ciekawe czy qqbek ma zas coś wspólnego z Lubelskimi Fabrykami Wag? :)
            • qqbek Re: Ile minimum koni? 24.12.24, 23:24
              dodekanezowiec napisał:

              > Ciekawe czy qqbek ma zas coś wspólnego z Lubelskimi Fabrykami Wag? :)

              Akurat nie.
              Dziadek był długo "szycha" w FSC, ojciec był, przez pewien czas, kierownikiem wyższego szczebla w Agromecie, ale z LFW wspólnego nie mam nic (no może poza tym, że babcia żony mieszka nieopodal).

              Za to historia tej fabryki to materiał na niezły film.
              Hess (założyciel głównego zakładu) był Czechem, który wrócił z emigracji z USA i planował otworzyć zakład w Odessie, ale los rzucił go do Lublina. Facet był pierwszym fabrykantem z Lublina, który wprowadził ubezpieczenia społeczne i darmową opiekę lekarską dla pracowników. A potem poszedł z torbami, bo po I WŚ zamknął mu się rynek rosyjski.
              • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 16:40
                Byl PaFaWag a nie bylo LuFaWag tylko LFW? Dyrekcja bala sie ze zaloga na poczatek dnia pracy bedzie sobie strzelac lufe?
                • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 16:58
                  waga173 napisał:

                  > Byl PaFaWag a nie bylo LuFaWag tylko LFW? Dyrekcja bala sie ze zaloga na poczat
                  > ek dnia pracy bedzie sobie strzelac lufe?
                  Pafawag to fabryka wagonów.
                • qqbek Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 19:13
                  waga173 napisał:

                  > Byl PaFaWag a nie bylo LuFaWag tylko LFW? Dyrekcja bala sie ze zaloga na poczat
                  > ek dnia pracy bedzie sobie strzelac lufe?

                  Szczerze mówiąc, to LFW to nieoficjalny skrót.
                  Na wszystkich produktach miałeś pełną nazwę firmy.
                  A były wszędzie - na poczcie, w sklepach i na targowiskach.
                  Potem zrobił się z tego FAWAG (ale to już za trzeciej rzepy), a potem przejął Posnet (ten od kas fiskalnych).
                  Fabryka istnieje do tej pory (ulica Łęczyńska, tzw. "stary Bronks" w Lublinie).
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 10:00
      Jechać to da się wszystkim, ale co to z jazda. Tak od 100KM/tonę do b.sprawnej jazdy, czym więcej tym lepiej. Dziś jeździłem miniaczem córki, 95KM, prowadzenie auta świetne, ale do sprintów średnio.
    • jeepwdyzlu Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 13:20
      W 1992 roku byłem ma Sycylii cinquecento 700. Notabene wzbudzałem wsród Wlochów sensację. 29 koni. Niby starczalo ale do dziś nie wiem jak podjechałem pod Brennero... Wyprzedzały mnie podlewaczki, listonosze na mopedach i większość staruszek ma skuterkach...
      • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 13:32
        > Niby starczalo ale do dziś nie wiem jak podjechałem
        > pod Brennero... Wyprzedzały mnie podlewaczki,
        > listonosze na mopedach i większość staruszek ma
        > skuterkach..

        Może trzeba było jechać autostradą? .
        • jeepwdyzlu Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 18:57

          Może trzeba było jechać autostradą? .
          ---
          Cienkusiem? 700?
          Aż tak odważny nie jestem :-)
      • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 14:08
        jeepwdyzlu napisał:

        > W 1992 roku byłem ma Sycylii cinquecento 700. Notabene wzbudzałem wsród Wlochów
        > sensację. 29 koni. Niby starczalo ale do dziś nie wiem jak podjechałem pod Bre
        > nnero... Wyprzedzały mnie podlewaczki, listonosze na mopedach i większość staru
        > szek ma skuterkach...
        >
        Raczej sensacja było przebycie takiej ilości kilometrów. Ci biedacy z południa do dziś takimi wynalazkami jezdza, wprawiając w osłupienie nas, bogatych z północy:)
        • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 14:47
          Cinquecento i seicento do dziś jeżdżą na południu Włoch?
          • dodekanezowiec Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 16:15
            bywalec.hoteli napisał:

            > Cinquecento i seicento do dziś jeżdżą na południu Włoch?

            Nawet pandy z lat 80.
            Jak byłem w Kalabrii to jojczyli (joj ojojojoj) że biedni łuni, że z 600 euro na m-c zarabiają.
            Ale.jak jest dyskusja o południowych Włoszech to dodekanezowiec niedobry bo pisze co widzial, a to nie w smak tym którzy nie byli ale wiedza lepiej.
    • grzek Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 16:12
      Raczej nie kupiłbym o mniejszej mocy niż 200 KM na 1,5 tony. Przy takiej mocy jest inny komfort jazdy, mniej hałasu w środku, nie ma problemu z przyspieszeniem na górskich drogach, czy długich podjazdach na autostradach. Bardziej dynamicznym samochodem można się sprawniej poruszać.
    • klemens1 Re: Ile minimum koni? 25.12.24, 16:23
      Pytanie o moc jest bez sensu. Liczy się bardziej przebieg tej mocy (jak najbardziej płaski) a nie wartość maksymalna.
      No chyba że ktoś non-stop piłuje.
      • waga173 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 15:46
        klemens1 napisał:

        > Pytanie o moc jest bez sensu. Liczy się bardziej przebieg tej mocy (jak najbard
        > ziej płaski) a nie wartość maksymalna.

        Plaski wykres mocy? Taka sama przy kazdych obrotach? To znaczy przy przyspieszaniu moment maleje?
        Wiem, wiem, chciales napisac przebieg momentu.
        • klemens1 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 22:15
          waga173 napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Pytanie o moc jest bez sensu. Liczy się bardziej przebieg tej mocy (jak najbard
          > > ziej płaski) a nie wartość maksymalna.
          >
          > Plaski wykres mocy?

          Nie rozumiesz, co czytasz. JAK NAJBARDZIEJ płaski. A nie płaski.

          • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 14:08
            klemens1 napisał:


            > Nie rozumiesz, co czytasz. JAK NAJBARDZIEJ płaski. A nie płaski.

            Nie rozumiesz co piszesz. Jak najbardziej plaski czy jak najbardziej prosty, jak drabina oparta o sciane, bo to nie to samo.
            • klemens1 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 20:34
              waga173 napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              >
              > > Nie rozumiesz, co czytasz. JAK NAJBARDZIEJ płaski. A nie płaski.
              >
              > Nie rozumiesz co piszesz.

              Czego konkretnie nie rozumiem?

              > Jak najbardziej plaski czy jak najbardziej prosty, jak drabina oparta o sciane, bo to nie to samo.

              Tak, jak napisałem. Ale ponieważ tego nie zrozumiałem, to wytłumacz wszystkim, jak powinno być.

              • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 21:15
                klemens1 napisał:

                > waga173 napisał:
                >
                > > klemens1 napisał:
                > >
                > >
                > > > Nie rozumiesz, co czytasz. JAK NAJBARDZIEJ płaski. A nie płaski.
                > >
                > > Nie rozumiesz co piszesz.
                >
                > Czego konkretnie nie rozumiem?
                >
                > > Jak najbardziej plaski czy jak najbardziej prosty, jak drabina oparta o s
                > ciane, bo to nie to samo.
                >
                > Tak, jak napisałem. Ale ponieważ tego nie zrozumiałem, to wytłumacz wszystkim,
                > jak powinno być.

                Wykres powinien byc prosty i stromy a nie plaski. Przeczytaj od szostej liniji od dolu.

                www.math.uni.wroc.pl/~topolski/Wyklad_GiBE_2020_1.pdf
                • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 21:26
                  Heh, że się muszę z Wagą zgodzić, bo my i tak ciągle o tym samym piszemy.
                  Silniki elektryczne projektuje się często z dużym zakresem stałej mocy i dlatego nie potrzebują dodatkowych przekładni. Każdy silnik z maksymalną mocą tylko w jednym punkcie zyska na dodatkowych biegach i dlatego skracanie skrzyni biegów działa (zwiększamy moc średnią) i dlatego CVT byłaby fajna, ale nie jest, bo niestety ma wady wynikające z konstrukcji.
                  • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 22:12
                    Widocznie Klemens chodzil do szkoly falenickiej a ja do otwockiej. U nas mowilo sie "poziomy" na to samo co Klemens nazwal "plaski" W ogole to linia nie moze byc plaska, najwyzej powierzchnia.
                    Przyjete jest poziomy przebieg momentu nazywac plaskim. Ale moc?
                    Widocznie Klemensowi linia pomylila sie z powierzchnia. Plaski stol jest dalej plaski nawet jak mu utniemy dwie nogi i zostawimy przechylony.
                • klemens1 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 10:35
                  waga173 napisał:

                  > Wykres powinien byc prosty i stromy a nie plaski.

                  "Powinien"? W jakim celu powinien? Na pewno nie po to, by silnik był elastyczny.

                  BTW. W twoim słownictwie, jak są góry, to też jest płasko?
                  • waga173 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 13:01
                    klemens1 napisał:

                    > BTW. W twoim słownictwie, jak są góry, to też jest płasko?

                    Oczywiscie. Nie tylko gory ale i oceany. Bo Ziemia jest plaska. Nie wiedziales?
                    • klemens1 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 17:13
                      waga173 napisał:

                      > klemens1 napisał:
                      >
                      > > BTW. W twoim słownictwie, jak są góry, to też jest płasko?
                      >
                      > Oczywiscie. Nie tylko gory ale i oceany. Bo Ziemia jest plaska. Nie wiedziales?

                      Płaską to ty masz korę mózgową.
                      • waga173 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 17:25
                        Klimek, ogol jajka i pojdz z powrotem do szkoly. Wez ze soba szescian o boku jeden metr i waserwage i zapytaj nauczyciela czy kanty szescianu sa proste a boki plaskie. Powie dobrze, Klimus, zgadles, tak. A Klimus obroci swoj szescian tak ze jeden wiec i trzy rownolegle do niego kanty beda poziome i powie ze teraz te cztery kanty staly sie plaskie. Siadaj Klimus, dwoja powie nauczyciel.
                        • klemens1 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 12:58
                          waga173 napisał:

                          > Klimek, ogol jajka i pojdz z powrotem do szkoly. Wez ze soba szescian o boku je
                          > den metr i waserwage i zapytaj nauczyciela czy kanty szescianu sa proste a boki
                          > plaskie. Powie dobrze, Klimus, zgadles, tak. A Klimus obroci swoj szescian tak
                          > ze jeden wiec i trzy rownolegle do niego kanty beda poziome i powie ze teraz t
                          > e cztery kanty staly sie plaskie. Siadaj Klimus, dwoja powie nauczyciel.

                          Najgorsze są te uwagi, które są trafne. Co ewidentnie po tobie widać.

          • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 14:08
            klemens1 napisał:


            > Nie rozumiesz, co czytasz. JAK NAJBARDZIEJ płaski. A nie płaski.

            Nie rozumiesz co piszesz. Jak najbardziej plaski czy jak najbardziej prosty, jak drabina oparta o sciane, bo to nie to samo.
      • schweppes1 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 16:51
        klemens1 napisał:

        > Pytanie o moc jest bez sensu. Liczy się bardziej przebieg tej mocy (jak najbard
        > ziej płaski) a nie wartość maksymalna.
        > No chyba że ktoś non-stop piłuje.

        W dobie automatów pytanie o przebieg mocy również nie ma większego sensu.
        • klemens1 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 22:16
          schweppes1 napisał:

          > W dobie automatów pytanie o przebieg mocy również nie ma większego sensu.

          Ależ ma. Dzięki optymalnemu przebiegowi automat nie musi redukować by piłować przy umiarkowanym przyspieszaniu.
          Przejechałem się swego czasu mazdą 6 2.5 192 KM - bez turbiny. Też automat. Nie zamieniłbym się, pomimo marnych 160 KM u siebie i gorszego automatu.
          • qqbek Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 22:38
            klemens1 napisał:

            > Ależ ma. Dzięki optymalnemu przebiegowi automat nie musi redukować by piłować p
            > rzy umiarkowanym przyspieszaniu.
            > Przejechałem się swego czasu mazdą 6 2.5 192 KM - bez turbiny. Też automat. Nie
            > zamieniłbym się, pomimo marnych 160 KM u siebie i gorszego automatu.

            Mylisz moc z momentem Klimek.
            W E53 miałem "pod nogą" ponad 400Nm ciągnące właściwie "od zera".
            Z jedynym słusznym automatem (ZF, 5 biegów), a nie dwusprzęgłową protezą.
            Do tego oddawało to ten moment z pomocą stałego napędu na "cztery łapy".
            • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 09:26
              Nie można mylić momentu obrotowego z mocą, bo moc = moment obrotowy*obroty. Jeżeli masz nisko moment obrotowy, to oznacza, że masz tam też wyższą moc :) i jej wykres jest bardziej płaski. A płaska moc oznacza, że nie potrzebujesz tylu przełożeń. Samochody z wąskim zakresem mocy maksymalnej potrzebują więcej przełożeń. Całkowicie płaska moc (jest osiągalna w silnikach elektrycznych) to właściwie brak przełożeń. Podobny efekt uzyskasz ze skrzynią CVT, ale tam regulujesz obroty, a nie moment obrotowy
              • qqbek Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 09:37
                Co do CVT to od prawie 2 lat nikt nie musi mi już tłumaczyć jej zalet :)
                Co do elektryka, to zamierzam się właśnie przekonać :)
            • klemens1 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 12:02
              qqbek napisał:

              > Mylisz moc z momentem Klimek.

              Za dużo słuchasz opowieści, a za mało wnikasz w temat.
              Jedno i drugie (moc i moment) są w funkcji obrotów. I od tych obrotów zależą od siebie w jednoznaczny sposób - więc można zamiennie mówić o jednym i o drugim. Różnica jest taka, że moment będzie płaski, a moc nie będzie wzrastać aż tak bardzo - bo już przy niskich obrotach jest dosyć wysoka.

              • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 13:22
                I to właśnie moc mówi nam jaka będzie siła na kołach.
                i moc nie jest funkcją obrotów, a wynikiem moment obrotowy*obroty
                Ponieważ siła=moc/prędkość, to aby utrzymać siłę mając 2x większą prędkość, trzeba podnosić moc dwukrotnie. Albo zwiększając 2x moment obrotowy, albo zwiększając obroty 2x (albo trochę to i trochę to :) ). To już zależy jak to rozwiążesz technicznie.
                • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 14:04
                  tiges_wiz napisał:


                  > Ponieważ siła=moc/prędkość, to aby utrzymać siłę mając 2x większą prędkość, trz
                  > eba podnosić moc dwukrotnie. Albo zwiększając 2x moment obrotowy, albo zwiększa
                  > jąc obroty 2x

                  Pierdum pierdum
                  • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 14:10
                    tak, wiem o oporach wewnętrznych i oporach ruchu, przez co nie cała siła pójdzie w przyspieszenie, ale jak widać o przyspieszeniu nie pisałem
                    Fizyki to nie zmienia, choćbyś klaskał uszami.
                    • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 14:42
                      Akurat nie opory wewnetrzne i nie jakies "opory ruchu" tylko opor powietrza. Jezeli nie uwzgledniasz wplywu oporu powietrza na "sile" przy dwa razy wiekszej predkosci to nie wymadrzaj sie o fizyce. Opor powietrza (sila) sam w sobie jest proporcjonalny do kwadratu predkosci, a zeby obliczyc moc, jeszcze raz mnozysz to przez predkosc. Wiec moze zajmij sie matematyka a nie fizyka. Nobel Ci sie nalezy za odkrycie ze zeby podwoc predkosc wystarczy podwoic moc. A gdzie ja mowilem o przyspieszeniu?
                      • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 15:02
                        Widzisz opór powietrza ja tu nie raz pokazywałem i on dopiero ma znaczenie ponad 100 km/h. Ładne wykresy?
                        • waga173 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 15:17
                          To w swoich rewelacjach powinienes byl zastrzec ze mowisz o predkosciach 25 i 50 km/h albo o jezdzie w prozni albo z gorki.
                          Twierdzenie ze zeby podwoic predkosc wystarczy podwoic obroty udalo Ci sie napisac poprawnie, ale z podwojeniem mocy to zes zablysnal jak dupa w szelkach.
                • klemens1 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 20:36
                  tiges_wiz napisał:

                  > I to właśnie moc mówi nam jaka będzie siła na kołach.

                  Moc tego nie mówi, bo koła są jeszcze za przekładniami.

                  > i moc nie jest funkcją obrotów, a wynikiem moment obrotowy*obroty

                  Moc jest W FUNKCJI obrotów. Najczęściej.

                  • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 21:00
                    Mówi i to dokładnie -> moc = moment obrotowy*obroty
                    Ok, czyli zróbmy te same pary 4000obr/100Nm, 2000obr/200Nm, 1000obr i 400Nm. Zgadza się? Teraz patrzymy na kołach - załóżmy przekładnie całkowitą 1:1, ale na innych też ci zadziała. To tylko do pokazania zmian. No więc 4000 i 100Nm i teraz robimy szybkiego swapa na drugą parę. Prędkości nie utrzymasz i żeby się zgadzało potrzebujesz dodatkowego przełożenia 1:2. To dna na kołach? 200/2 - 100 Nm. No to trzecia para? Znowu, żeby prędkość się zgadzała, to potrzeba jest dodatkowa przekładnia 1:4 i c0 na kołach? 400/4 = 100 Nm. Widzisz tu pewną zależność? Albo lepiej :) Zrób sobie w Excelu silnik o stałej mocy i spróbuj tam wybrać prędkość i zmieniaj przełożenia i licz co na kołach :) Więc ci powiem co. Nic się nie zmieni. Zmiana przełożeń nie zmieni siły na kołach. Nie wierzysz? Sprawdź :) Zastanów się też, co właściwie CVT robi (i dlaczego szkoda, że ma mizerną sprawność.
                    • klemens1 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 10:37
                      Tylko że tu masz stałą moc. Taką właśnie PŁASKĄ. A przy rzeczywistych silnikach już sporo się zmieni.
                      • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 12:35
                        Nic się nie zmieni. 50kW da 2x mniejszą siłę na kołach niż 100kW w każdych warunkach. Tu masz taki ciekawy silnik, bo ma moment obrotowy wysoko i policzmy to. Odczyt nie będzie 100% dokładny, więc pewnie mi wyjdzie różnica na jakimś 3 miejscu po przecinku. Ok 3 punkty moc maksymalna: 102,546 KM - 4878,456 obr - 109,33 Nm. Moc 2x mniejsza 50,773 KM - 2256,133 obr - 118,162 Nm. Maksymalny moment obrotowy 80,875 KM - 3273,325 obr - 129,768 Nm. 2x mniejsza moc na kołach (prędkości nie zmieniamy) - 2256,133/4878,465 (przełożenie) * 118,162 = 54,641 Nm. Wyszło 2x mniej? 54,646*2= 109,29 Nm. No prawie :) Myślę, że te 4 setki przy tak niedokładnym wykresie, to możesz mi wybaczyć :) Ale zobaczmy na kołach te obroty momentu obrotowego: 3273.352/4878.465*129,768=87,01 Nm na kołach. Ile jest to procentowo? 87,07/109,330=0,796 teraz pomnóżmy to razy moc i zobaczmy co wyjdzie = 80,872 KM. Więc znowu całe te liczenie przełożeń i momentu obrotowego, żeby powrócić po prostu do mocy przy tych obrotach. Chcesz znać siłę na kołach? Odczytaj moc i przełożenia możesz olać. Oczywiście jak chcesz pod górkę, to policz i tak przez moment obrotowy*przełożenia, ale wyjdzie ci to samo.
                        • klemens1 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 17:18
                          Czyli wg ciebie na I biegu przy obrotach np. 3 krpm podjeżdża się pod górkę tak samo, jak na III biegu przy takich samych obrotach (moc taka sama)?
                          • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 21:31
                            To znaczy, że dalej nic nie rozumiesz. Ta sama moc da tą samą siłę dla tej samej prędkości. Zwiększenie prędkości 2x oznacza, że siła na kołach będzie 2x niższa (policz sobie jak nie wierzysz). Żeby utrzymać siłę po zwiększeniu prędkości 2x musisz mieć 2x więcej mocy (ok, waga się czepi, że trochę więcej, bo dojdą opory, ale załóżmy, że przyspieszamy w próżni). Ok, ale teraz policzmy to dla zwiększonej prędkości i zaczniemy od tego 102,546 KM - 4878,456 obr - 109,33 Nm i pierwszy bieg i rozpędzamy się 3x i na kołach będzie 36,44 Nm. Dla stałej mocy wykres siły na kołach w funkcji prędkości jest więc hiperbolą. Tam gdzie się spotka krzywa strat i siły na kołach masz prędkość maksymalną.
                            • klemens1 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 13:01
                              tiges_wiz napisał:

                              > To znaczy, że dalej nic nie rozumiesz.

                              Napisałeś wcześniej:

                              Chcesz znać siłę na kołach? Odczytaj moc i przełożenia możesz olać

                              No chyba jednak nie mogę olać przełożeń, bo one zmieniają "siłę na kołach".
                              • waga173 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 15:26
                                klemens1 napisał:

                                > tiges_wiz napisał:

                                > No chyba jednak nie mogę olać przełożeń, bo one zmieniają "siłę na kołach".

                                Ostatnim przelozeniem, czasem wyraznie odczuwalnym jest para kol jedno o srednicy opony a drugie o srednicy Ziemi:). Chodzilo mu o to ze przelozenia nie zmieniaja mocy na kolach, cokolwiek to niego jest.
                              • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 15:45
                                Przełożenia służą tylko do zwiększania mocy na kołach i dlatego skracanie skrzyni biegów poprawia przyspieszenie (zwiększasz moc średnią w zakresie obrotów użytecznych, a niekoniecznie moment obrotowy na silniku). Silniki elektryczne o stałej mocy nie potrzebują przekładni
                                • klemens1 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 18:59
                                  tiges_wiz napisał:

                                  > Przełożenia służą tylko do zwiększania mocy na kołach

                                  No to wynalazłeś perpetum mobile. Wystarczy dać przełożenie i już mamy więcej energii w tym samym czasie niż oddaje silnik.

                                  > Silniki elektryczne o stałej mocy nie potrzebują przekładni

                                  Niektóre potrzebują - bo one też nie kręcą się w nieskończoność.
                                • waga173 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 19:55
                                  Same rewelacje. Przekladni nie potrzebuje silnik elektryczny jezeli bezposrednio na jego wale jest zamocowana tarcza szlifierska czy wiatrak wentylatora. Ale ten sam silnik do mieszania ciasta w piekarni potrzebowalby tak ze sto do jednego przekladni.
                                • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 21:29
                                  tiges_wiz napisał:

                                  > Przełożenia służą tylko do zwiększania mocy na kołach i dlatego skracanie skrzy
                                  > ni biegów poprawia przyspieszenie (zwiększasz moc średnią w zakresie obrotów uż
                                  > ytecznych, a niekoniecznie moment obrotowy na silniku). Silniki elektryczne o s
                                  > tałej mocy nie potrzebują przekładni

                                  A co sądzisz Tiges o takiej kombinacji?

                                  Maks. moment obrotowy przy prędkości obr.: 220 Nm / 1500 - 3000 1/min
                                  Moc silnika 116 KM
                                  • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 09:01
                                    Mi by się pewnie dobrze jeździło czymś takim, bo maksymalna moc nie zawsze jest potrzebna, a więcej mocy na dole to zawsze jest plus, choć bym pamiętał, że przy wyprzedzaniu trzeba jednak silnik pokręcić.
                                    • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 09:08
                                      tiges_wiz napisał:

                                      > Mi by się pewnie dobrze jeździło czymś takim, bo maksymalna moc nie zawsze jest
                                      > potrzebna, a więcej mocy na dole to zawsze jest plus, choć bym pamiętał, że pr
                                      > zy wyprzedzaniu trzeba jednak silnik pokręcić.

                                      Tiges, to nie diesel tylko turbobenzynka
                                      Dokładne wartości to są takie:

                                      Moc przy prędkości obrotowej:
                                      85 kW - 116 KM przy 5000 obr./min.

                                      Maks. moment obrotowy przy prędkości obr.:
                                      220 Nm przy 1500 - 3000 obr./min.
                                      • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 12:33
                                        "Moc przy prędkości obrotowej:
                                        85 kW - 116 KM przy 5000 obr./min.

                                        Maks. moment obrotowy przy prędkości obr.:
                                        220 Nm przy 1500 - 3000 obr./min"

                                        Nie ma znaczenia. Weż stoper i sprawdź. Trzeba go na 1 i drugim biegu do odcięcia dokręcić, jezeli chcesz maksymalizować przyspieszenie
                                        • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 14:16
                                          no jak jechałem to dobrze przyspieszał
                                    • trypel Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 09:14
                                      U mnie tez niby 700 Nm już przy 1600 obrotów ale i tak jak wrzucam na S to utrzymuje min 2000 i kreci do 4500. I wtedy zupełnie inaczej przyspiesza
                                      • waga173 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 11:40
                                        Panowie mowiac o przyspieszeniu zapominaja powiedziec czy chodzi o przyspieszenie od zera do np. setki przechodzac przez biegi, wtedy wykorzystuje sie max moc, czy przyspieszenie bez zmiany biegu, takie podskoczenie do przodu, wtedy liczy sie max moment. W tym drugim przypadku diesel mialby przewage nad benzyniakiem i to rajcuje jego uzytkownikow, w tym mnie. Tak oduczylem corki picia w beczuchnie. Jak ktoras przykladala butelke do dzioba to gwaltownie dawalem gazu az sie oblewaly albo wrecz krztusily a ja rechotalem.
                                        • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 12:28
                                          Jeżeli moc=Mo*obroty, to większy moment oznacza większą moc, i wygra ten, co będzie miał na tym biegu wiekszą moc średnią.
                                          • waga173 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 15:36
                                            Rozumiem ze to bylo do mnie. Ja nie porownywalem samochodow o roznych mocach! Jezeli jada obok siebie dwa takie same (oprocz przelozen) samochody jeden diesel a drugi benzyna to wtedy oba maja taka sama moc, kazdy przy swojej czesciowo otwartej przepustnicy. Tylko ze diesel ma nizsze obroty i wyzszy moment. To oznacza ze w tym punkcie jego krzywa mocy jest bardziej stroma niz benzynowca .Jezeli chcemy "podskoczyc do przodu" bez zmiany biegu, na przyklad przyspieszyc o 10 procent to pamietasz? trzeba podniesc moc o 10 procent. Jaka jest wtedy roznica mocy srednich? Zadna. Ale ten co ma wyzszy moment na silniku zrobi to szybciej. Bo krzywa mocy benzynowca jest bardziej "plaska".
                                            Nie chodzilo mi o przyspieszanie bez zmiany biegow od mozliwie malej predkosci do maksymalnych obrotow silnika, tylko o przyspieszenie bez zmiany biegu zeby wjechac przed tego obok przy zmianie pasa ruchu na przyklad.
                                            • jackk3 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 18:51
                                              To wszystko prawda ale…jest takie powiedzenie ‘There’s no replacement for displacement’ . Wszystko to można osiągnąć dużymi V6 czy V8.
                                              • klemens1 Re: Ile minimum koni? 01.01.25, 17:39
                                                jackk3 napisał:

                                                > To wszystko prawda ale…jest takie powiedzenie ‘There’s no replacement for displ
                                                > acement’ . Wszystko to można osiągnąć dużymi V6 czy V8.

                                                I zapewne dieslami bez turbiny też.
    • schweppes1 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 16:40
      Zależy od wieku/temperamentu i zastosowania. Jako rep od 2011 roku brałem zawsze najmocniejsze co było dostępne w budżecie i polityce flotowej - najpierw Insignia 160 KM zamiast 130, potem Superb 190 zamiast 150, potem Mondeo 180 zamiast 150, które po przejściu z Superba musiałem wrzucić na remap do 210, żeby mi nie zamulało, w 2022 jako manager przez kilka miesięcy miałem wypożyczone Audi A6 55 TFSI 3.0 V6 340 KM i coś we mnie pękło. Przyspieszenie tego samochodu wykańczało mój błędnik i po prostu męczyło. Tak jak po przesiadce z Superba na słabsze Mondeo poczułem irytację, tak po przesiadce z A6 55 TFSI 340 KM na 40 TDI 204 KM poczułem... ulgę. 8 sekund do setki to wszystko co potrzebuję. Czyli jakieś 200 KM w kolumbrynach i 150 KM w kompaktach. Kompletnie zmienił mi się mental. Wygląda na to, że te wszystkie Merce, BMKi i Audice po 200-300 KM w górę jeżdżące 250 km/h to relikt użyteczny wyłącznie w Niemczech na odcinkach no limit. Zastanawia mnie co ci wszyscy Anglicy robią na codzień z tymi swoimi V6 i V8 w kraju, w którym nie możesz jechać szybciej niż 112 km/h. I zupełnie rozumiem, dlaczego Francja praktycznie nie produkuje takich samochodów. Skoro nie możesz przekroczyć 130 km/h i masz radary co kilka km, to 200 KM jest kompletnie zbędne. Dla przeciętnego Francuza Peugeot 308 1,2 benzyna 130 KM jest w 100% wystarczający. W Polsce prywatnie również oczekuję 8-8,5 do setki i to wszystko.
      • bunkum Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 16:55
        "

        Przyspieszenie tego samochodu wykańczało mój błędnik i po prostu męczyło. Tak jak po przesiadce z Superba na słabsze Mondeo poczułem irytację, tak po przesiadce z A6 55 TFSI 340 KM na 40 TDI 204 KM poczułem... ulgę. 8 sekund do setki to wszystko co potrzebuję."

        Alez ty pieprzysz duby smalone.
        • waga173 Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 17:27
          Moze ulge poczul jak po przesiadce sie ze zlosci zesral?
      • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 26.12.24, 21:21
        Szweps, wróciłeś ze Szwajcarii na dobre?
        • engine8t Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 21:15
          bywalec.hoteli napisał:

          > Szweps, wróciłeś ze Szwajcarii na dobre?

          W koncu znalazl sie nad kreska i za pierwsze 50 frankow kupil dostep do internetu ? :)
    • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 09:27
      Mi 100KM/1t jeździ się już dość wygodnie. oznacza to około 9-10s do 100km/h
    • wislok1 Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 19:33
      Nigdy tego nie przeliczam na konie, tylko na silnik...
      W cm3

      1.3 to minimum

      • qqbek Re: Ile minimum koni? 27.12.24, 20:30
        wislok1 napisał:

        > Nigdy tego nie przeliczam na konie, tylko na silnik...
        > W cm3
        >
        > 1.3 to minimum
        >

        No nie wiem - miałem kiedyś mały silniczek modelarski, 2,5cm3 i ledwo sobie dawał radę z lekkim, balsowym modelem na uwięzi (na papierze miał 0,1kW, ale nie wiem, czy miał choć 70W mocy - sdiełano tam, gdzie Cep Cepa Cepem Poganiał). 1,3cm3 to brzmi jeszcze gorzej.
        • wislok1 Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 20:05
          Dobre

          A na serio
          to pierwsze moje auto cicciolina z Tych

          Masakra

          Od tego czasu minimum silnik 1300, na konie tego nie przeliczam
          Wszystko sie miescilo i miesci w przedziale 1300 do 2000

          • qqbek Re: Ile minimum koni? 28.12.24, 20:33
            wislok1 napisał:

            > Dobre
            >
            > A na serio
            > to pierwsze moje auto cicciolina z Tych
            >
            > Masakra
            Wiem.
            Robiłem kilka razy za "trzeźwego" w CC700, ale sam nigdy nie miałem.
            Przy 4 osobach w środku (a to był stary, rejestrowany jeszcze na 5!) poza zabudowanym jechało się jak Maluchem... redukcja na "3" pod górkę, żeby się wtoczyć :P

            > Od tego czasu minimum silnik 1300, na konie tego nie przeliczam
            > Wszystko sie miescilo i miesci w przedziale 1300 do 2000

            No ja się dzisiaj próbnie przejechałem autem z silnikiem o pojemności Ziobro centymetrów sześciennych i mi się podobało - więcej niż wystarczy to "zero".
            Ale najfajniej mi się jeździło moim własnym autem z silnikiem o pojemności prawie 4400 cm^3 i pożyczonym z silnikiem 5400 cm^3.
            • globalneocieplenie9 Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 13:14
              Ciekawe ile ten wózek elektryczny ma zasięgu, ile sekund przyspiesza do setki? ile się ładuje z gniazdka?
              • qqbek Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 13:57
                globalneocieplenie9 napisał:

                > Ciekawe ile ten wózek elektryczny ma zasięgu, ile sekund przyspiesza do setki?
                > ile się ładuje z gniazdka?

                Zasięg:
                260 km WLTP, 350 przy jeździe miejskiej w trybie eco (ale nie zamierzam - w trybie ekstremalnym nawet radio się wyłącza), w trakcie jazdy testowej wypróbowałem tryb normalny i wszystkie trzy tryby Eco i ten pierwszy (ograniczenie maksymalnej mocy, bez wyłączania dodatków, trochę mocniejsze hamowanie silnikiem) wydaje się optymalnym. W "normalnym" to mała miejska rakieta jest.

                0-100 12.3s

                Ładowanie:
                1 faza (zwykła ładowarka do gniazdka) - 14 godzin
                3 fazy (wallbox) - 4,5 godziny
                Prąd stały - od 10 do 80% w 30 minut.
    • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 29.12.24, 14:57
      bywalec.hoteli napisał:


      > Mi się wydaje że 100 mi wystarczy.

      Konkretnie chodzi mi o Caddy silnik 1.5 TSI OPF - 116 KM - myślicie, że wystarczy na takie duże auto?
      Masa własna z kierowcą 1600 kg.
      • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 13:01
        Diesel 2.0 122 KM wystarcza w zupełności i to w wersji maxi, więc ten TSI zapewne też będzie ok. Jedyne ryzyko to że przy takiej dużej i nieopływowej budzie benzyniak będzie chlał jak dziki na autostradzie.
        • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 02.01.25, 11:36
          vogon.jeltz napisał:

          > Diesel 2.0 122 KM wystarcza w zupełności i to w wersji maxi, więc ten TSI zapew
          > ne też będzie ok. Jedyne ryzyko to że przy takiej dużej i nieopływowej budzie b
          > enzyniak będzie chlał jak dziki na autostradzie.

          Benzyniak aż tak nie chleje jak dziki - ma turbobenzynę. Ale pewnie będzie więcej chlać.
          • bywalec.hoteli Re: Ile minimum koni? 02.01.25, 11:36
            ...tj. trochę więcej jak diesel.
    • jackk3 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 19:01
      Jak czytam te posty poniżej (nie wszystkie) to ręce i nogi opadają ch che. Dla mnie obecnie samochód musi mieć 300 koni oczywiście benzyna a nie na paliwo dla maszyn rolniczych. Głowy to nie urywa ale to jest min. A tak naprawdę to jak się zacznie jeździć czymś co ma blisko 400 i podobny moment to nie ma odwrotu no chyba ze demencja dopadnie na stare lata. Jak widzę te pseudo luksusowe BMW, Audi cz MB z silnikami 2L to się dziwię jak to można kupić? Co innego V6 V8 często T to proszę bardzo. Tak się pytam szanownych kolegów czy wy czasami coś kupujecie dla fanu w tym samochody?
      • engine8t Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 19:16
        jackk3 napisał:

        > Jak czytam te posty poniżej (nie wszystkie) to ręce i nogi opadają ch che. Dla
        > mnie obecnie samochód musi mieć 300 koni oczywiście benzyna a nie na paliwo dla
        > maszyn rolniczych. Głowy to nie urywa ale to jest min. A tak naprawdę to jak s
        > ię zacznie jeździć czymś co ma blisko 400 i podobny moment to nie ma odwrotu no
        > chyba ze demencja dopadnie na stare lata. Jak widzę te pseudo luksusowe BMW, A
        > udi cz MB z silnikami 2L to się dziwię jak to można kupić? Co innego V6 V8 częs
        > to T to proszę bardzo. Tak się pytam szanownych kolegów czy wy czasami coś kupu
        > jecie dla fanu w tym samochody?

        No masz racje....
        Ale z ta demencja to przesada LOL Powiedzmy energia i mozliwosci :)
      • waga173 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 19:54
        Popatrzylem na silniki 2024 Jeep Grand Cherokee i zbaranialem (wg Klimka to chyba do reszty). Pojedz kawal do dolu gdzie porownuja trzy silniki.

        www.jeep.com/grand-cherokee/capability.html?sid=913821&KWNM=4x4+grand+cherokee&KWID=43700074195202624&TR=1&channel=paidsearch&ds_rl=1267886&ds_rl=1272981&ds_rl=1273020&msclkid=f47fac1ed4ba1ed94cdccb6c3e5d100c&gclid=f47fac1ed4ba1ed94cdccb6c3e5d100c&gclsrc=3p.ds
        • jackk3 Re: Ile minimum koni? 30.12.24, 20:44
          waga173 napisał:

          > Popatrzylem na silniki 2024 Jeep Grand Cherokee i zbaranialem (wg Klimka to chy
          > ba do reszty). Pojedz kawal do dolu gdzie porownuja trzy silniki.
          >
          Na papierze te dane dobrze wyglądają (dla 2L) ale..w normalnej jeździe? Musiałbym się przejechać aby się przekonać.
          Tutaj takie streszczenie
          cararac.com/blog/jeep-grand-cherokee-2-liter-hybrid-engine-probelms-durability.html
      • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 13:03
        > Dla mnie obecnie samochód musi mieć 300 koni

        Oj, no już od jakiegoś czasu wiemy, że jesteś zdrowo jebnięty.
        • jackk3 Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 14:09
          vogon.jeltz napisał:

          > > Dla mnie obecnie samochód musi mieć 300 koni
          >
          > Oj, no już od jakiegoś czasu wiemy, że jesteś zdrowo jebnięty.
          Nie jestem normalnym kierowcą natomiast ty zwykłym chamem i prostakiem. Bez odbioru.
          • vogon.jeltz Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 14:59
            > Nie jestem normalnym kierowcą

            No przecież to właśnie napisałem.
      • jeepwdyzlu Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 18:21
        Tak się pytam szanownych kolegów czy wy czasami coś kupujecie dla fanu w tym samochody?
        ----
        Chodzi mi po głowie stara 911tka
        Ale mamy ewidentnie rózne definicje fun'u - bo nie wiem jakie auto z V8 może dać frajdę z jazdy? Jakiś sportowy AMG? Ferrari? To są auta ze setki tysięcy euro więc Twoje zdziwienie, że malo kto jeździ V8 jest dość zabawne. A tańsze? Stara Sklasse z V8 czy jakiś emerytowany cadillac - raczej do delikatnej jazdy na zloty staruszków.

        Wrzuć jakąs recenzję z jazdy autrm o 400.koniach - chętnie poczytamy. Serio.
        Tymczasem NAJLEPSZEGO 2025!
        Jeep
        • tiges_wiz Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 18:35
          Zależy co rozumiesz przez definicje funu :)
          Dla mnie np. to była nubira 2.0 z zawieszeniem z poliuretanami. 136 KM w lekkiej budzie, prowadzące się zupełnie nie jak nubira i robiące setkę poniżej 9 sekund. Z baaardzo długą jedynką do 60 km/h. Ile ja tym beemek skillowałem na światłach :) A już szczyt był, że jechał przede mną koleś w C-klasse dość nowym z blindi jakąś, ale widzę, że mu coś tylne koło tak dziwnie lata. Zacząłem się przyglądać, czy to nie jakiś brud z boku daje wrażenie, ale widzę, że cała opona coś lata, to wyprzedzę i powiem, bo mu coś odpadnie i się zabije. Zaczynam spokojnie wyprzedzać, a ten rura... i się zaczął ścigać. To ja za nim i tak sobie do Wrocławia dojechaliśmy. Sponsor sponsorem, ale wyprzedzać przy takich prędkościach na zwykłych drogach nie będę. No po zakrętach to on słabo jeździł. No więc na światłach na Grunwaldzie się w końcu z boku zatrzymałem i wysiadam i się pytam, czy mu coś z tyłu z kołem nie robili, bo wygląda na krzywo dokręcone :P Minę dalej miał dziwną, że nie dał rady odjechać nubirze przez 15 km :P
          • jackk3 Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 19:17
            Tylko ze to było dawno temu. Dzisiaj normalne auto waży o wiele wiecej wiec wypada żeby miało wiecej pod maską.
            A co do funu to chodziło mi raczej aby samochód na codzień dostarczał czasami innych emocji niż radość z tego ze dzisiaj zapalił…Życie jest krótkie…

            m.youtube.com/watch?v=HbR7axof1wk
        • jackk3 Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 19:27
          Bez przesady. Zwykle M340 da radochę z jazdy i nie kosztuje setek tys są też inne. Nie mówimy o egzotycznych autach a raczej tych na codzień i wcale nie muszą być nudne. Żadnych opisów nie będzie bo mi się nie chce wolę na narty pojechać (w necie jest wszystko więc po co) poza tym nie mam samochodu z 400 tylko z 370 więc się nie kwalifikuję. Za życzenia dziękuję i wzajemnie życzę tego samego!
          • only_the_godfather Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 20:22
            Lodówkę też kupujesz dla funu?Telefon albo telewizor?Auto ma mnie wozić z punktu A do B w miarę wygodnie, komfortowo i bezawaryjnie. Z resztą na naszych drogach to i tak tej mocy za bardzo nie wykorzystasz i funu nie będziesz miał. A to że ty się zbierzesz z świateł szybciej niż ja?No to się zbierzesz, prawdopodobnie i tak się spotkamy na następnych światłach.
            • jackk3 Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 20:49
              Lodówkę nie ale na pewno nawet lodówki się różnią. TV jak najbardziej -nie widzisz różnicy w obrazie między nawet b. dobrym LCD a ELED-em? Tak można mówić o każdej dziedzinie życia, prawda?
            • engine8t Re: Ile minimum koni? 31.12.24, 23:58
              only_the_godfather napisał:

              > Lodówkę też kupujesz dla funu?

              A dlaczego by nie? Lodowka lodowce nierowna i najlepesza taka co monitoruje ile jest w niej piwa i sama zamawia

              >Telefon albo telewizor?

              Absolutnie.

              >Auto ma mnie wozić z punkt
              > u A do B w miarę wygodnie, komfortowo i bezawaryjnie. Z resztą na naszych droga
              > ch to i tak tej mocy za bardzo nie wykorzystasz i funu nie będziesz miał. A to
              > że ty się zbierzesz z świateł szybciej niż ja?No to się zbierzesz, prawdopodobn
              > ie i tak się spotkamy na następnych światłach.
              >
              Rzecz nie w tym aby sie spotkac na nastepnych swiatlach ale zeby zdazyc zanim nastpene sie zmienia bo jak nie zdazysz to jestes juz pare minut do tylu.
              A nawet jak sie spotkamy w tym samym miejscu to przeciez moze byc wazne kto tam byl pierwszy.

          • jeepwdyzlu Re: Ile minimum koni? 01.01.25, 16:59
            Żadnych opisów nie będzie bo mi się nie chce wolę na narty pojechać (w necie jest wszystko więc po co
            -----
            A nie skoro wolisz na narty, to jasne....
    • bolo2002 Re: Ile minimum koni? 02.01.25, 11:18
      Jak kuń stoi to ma moc 1 KM a jak biegnie to juz 24 KM. Tylko przypominam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka