gosiaktoja
03.02.05, 08:49
wiele moich znajomych, bedacych DDA marzy o ucieczce i wlasnym zyciu,
oderwaniu sie od rodziny alkoholowej.wiekszosc ucieczek konczy sie ulozeniem
planu i koniec. fakt-trudno to zrobic.wiem cos o tym. ale powiedzcie mi, jak
wygladaly wasze pierwsze kroki DOROSLEGO ZYCIA.czy bylo trudno, czy wrecz
przeciwnie-wreszcie zaczeliscie zyc na nowo.:):):D