Jak reagujecie na pieszych, którzy zbliżają się do przejścia, lub oczekują na wejście (oczywiście bez sygnalizacji świetlnej)? Kurtuazyjnie zatrzymujecie się, czy dopiero czynicie to wtedy, gdy postawi on nogę na pasach? Jak wynika z poniższego wideo, mandaty za niezatrzymanie się przed przejściem, gdy pieszy jeszcze nie wszedł na nie, są bezpodstawne.
--
Przy okazji, zagadka misia Fuzzy:
Dlaczego kaczka przechodziła przez ulicę?