Dodaj do ulubionych

OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc

16.07.25, 08:27
next.gazeta.pl/next/7,151003,32104493,handlowy-gigant-tnie-zatrudnienie-wskazuje-na-olbrzymi-problem.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1316_ti&do_utid=32104493&do_uvid=1752581078395&s=BoxOpMT

"Rosnące koszty powodem zmian

Co wpłynęło na podjęcie przez Makro decyzji o restrukturyzacji? "Mierzymy się, podobnie jak większość firm na rynku, z rosnącymi cenami mediów, ale przede wszystkim olbrzymim wzrostem kosztów pracowniczych, w szczególności wynagrodzenia minimalnego ustalanego przez państwo. W związku z tym musimy dalej zwiększać wydajność biznesu przy mocnej koncentracji na naszej działalności operacyjnej, aby podtrzymać wysoką jakość usług dla naszych klientów" - wyjaśnił dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych."


Ja czegoś nie kumam...
+/- Polacy pracuja jak wszyscy inni - a czasem i wiecej
+/- kupujemy jak wszyscy inni
Ceny towarow, ktore kupujemy nie sa specjalnie nizsze - najczesciej takie same a czasem wyzsze, niz w zachodniej Europie.
Pensje, nawet ta wysoka, nadal mamy nizsze niz na zachodzie:

Średnie wynagrodzenie netto 2024

Niemcy ok. 3 960 €
Francja ok. 3 050 €
Włochy ok. 2 070 €
Polska ok. 1 420 €

Mediana pensji netto (szacunkowo)

Niemcy ok. 3 500 €
Francja ok. 2 700 €
Włochy ok. 1 800 €
Polska ok. 1 150 €

Na wydatki miesięczne przecienta rodzina 2+2 ma:


Niemcy ok. 3 800–4 200 €
Francja ok. 3 500–4 000 € (szacunek)
Włochy ok. 2 800–3 500 € (szacunek)
Polska ok. 1 200–2 200 €

Rozumiem zatem, że wielkość rynku który jest u nas (np samochody) jest mniejsza.


Ale nie kumam tego... jeżeli firmy nie stać (restrukturyzuje sie / zwalnia /ma klopoty / bankrutuje) bo nie stać jej na placenie ludziom pensji minimalnej - 3510 zł na rękę (ok 20 zł za godzinę pracy) - i na niskosci wynagrodzenia jest oparty caly biznes.... OD LAT!!!! to ja czegos nie kumam.

Wiec albo tymi fimrmami zarzadzaja jeszcze wieksi ekonomiczni debile niz ja, albo ktos nie mowi calej prawdy i zwala na latwizne...

A na moje oko to takie Makro policzylo sobie ze:

Jak zamkna 4 hale i czesc ludzi wyjebia to co prawda obroty sie zmniejsza o kilka %, ale za to koszty dzialanosci spadna o wieeeeele %, ergo wzrosna zyski o wieeel %.

Krotkoterminowo ma to sens... i na koniec roku sie pkkaze jak zajebiscie firma zarabia, ze w Q3 i Q4 byl spadek kosztow, wzrost rentownosci, itd... Cud, miod, malina...

A ze rynek nie lubi prozni i go beda tracic.... kogo to obchodzi dlugofalowo?

Moja rada.... - wyjebcie prawie wszystkich to dopiero Wam koszty spadna i bedzie cudownie w zakresie zyskow i Excela.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 08:47
      Tu nie ma co tłumaczyć tabelek, najlepiej będzie jak założysz sobie firmę, na początek w Polsce, małą, zatrudnisz z 10 osób na umowę o pracę i spróbuj ją utrzymać kilka lat. Nie masz żadnych szans, ale będziesz dużo, dużo mądrzejszy.
      • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 09:10
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Tu nie ma co tłumaczyć tabelek, najlepiej będzie jak założysz sobie firmę, na p
        > oczątek w Polsce, małą, zatrudnisz z 10 osób na umowę o pracę i spróbuj ją utrz
        > ymać kilka lat. Nie masz żadnych szans, ale będziesz dużo, dużo mądrzejszy.
        >

        Wiesz.... wszystko zalezy od produktu. Przykladem moje miejsce pracy +/- jak opisales, ale z bardzo specjalistyczna oferta.

        W kazdym razie - "Nie masz żadnych szans" - zapewne w 99 przypadkach na 100 masz racje, ale nie sadze by powodem tego byly pensje i ich wysokosc.

        Zakladanie formy = brak klientow, zdobywanie rynku, itd... to nie trwa tydzien.

        Mowimy zas o duzej formie, od lat na rynku, jesli jej caly model biznesowy operal sie o niskosc pensji no to chyba cos jest nie tak...?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 09:15
          galtomone napisał:

          >
          > Mowimy zas o duzej formie, od lat na rynku, jesli jej caly model biznesowy oper
          > al sie o niskosc pensji no to chyba cos jest nie tak...?

          Robisz kosmiczne uproszczenie, co do ich modelu biznesowego na podstawie zdawkowej informacji którą rzucili.
          • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 09:53
            Byc moze, ale to oni wybrali te argumenty jako powod zwolnien i zamykania sklepow, nie ja. Skoro

            "większość firm na rynku, mierzy sie [...] przede wszystkim olbrzymim wzrostem kosztów pracowniczych, w szczególności wynagrodzenia minimalnego ustalanego przez państwo. " no to cos w zalozeniach biznesowych jest IMHO nie halo jesli to pensje pracownikow stanowia o byc albo nie byc normalnie funkcjonujacego biznesu.

            Twoerzdzis, ze Marko ledwie wyrabia na to by pracownikow oplacic i juz nic albo malo co zostaje?
            • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:09
              Skoro dostałeś niżej informacje ze NIE wyrabia bo notuje strate to po co głupio piszesz ze ledwo wyrabia na to zeby pracowników opłacić?
              Jesli zwolnią 500 osob to zaoszczędza lekko licząc 40 mln rocznie. Mało cięć przynosi takie oszczędności. Tak wyglada rzeczywistosc.
              • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:30
                > Jesli zwolnią 500 osob to zaoszczędza lekko licząc 40 mln rocznie. Mało cięć
                > przynosi takie oszczędności. Tak wyglada rzeczywistosc.

                A zaoszczędzą netto? Bo na kosztach pracowniczych to i owszem, ale co jeśli obrót spadnie im od tego jeszcze bardziej?

                Powiesz: ktoś to przecież policzył. No, ci sami ludzie którzy w dwa lata zrobili 300 baniek straty.
                • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:42
                  Dlatego napisałem zaoszczędza.
                  Na pewno zrobili sobie tabelkę w Excelu i porównali.
                  I tak masz racje, ci sami (chyba ze sie zmienił zarzad i nowy nie chce wciąż ratować martwego konia), ale jest idiotyczny europejski zwyczaj ze w przypadku problemów ludzi trzyma sie tak dlugo ze na koniec problemy sa 10x większe.
                  Zamiast dynamicznie traktować zasoby ludzkie i dokonywać zwolnien i zatrudnien wg potrzeb... ale niestety prawo tego nie ułatwia
                  • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:00
                    Wiesz, Ecel jest troche jak papier... Gorzej, ze na rzeczywistosc ma czesto srednie przelozenie.
                  • tbernard Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 10:37
                    trypel napisał:

                    > Na pewno zrobili sobie tabelkę w Excelu i porównali.

                    To niech zrezygnują z Excela i przejdą na narzędzie darmowe typu LibreOffice albo na Pythona i tam sobie liczą. Po co płacą jakieś licencje do M$ i w ten sposób marnują pieniądze?
                    A odnośnie zwolnień, to powinna panować taka zasada, że gdy do tego dochodzi, to pensje tych co zostają z kadry zarządzającej od kierowników, dyrektorów do prezesów powinny być natychmiast zredukowane do najniższej jakie były w firmie przed zwolnieniami.
                    • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 10:44
                      To by mocno rolniczy kraj sie zrobil. Żadnych firm. Każdy własną działeczka i za wyhodowane produkty ewentualnie dobra cywilizacyjne z Niemiec ściągał. Stary budzik za metr ziemniaków. Wytarte portki po niemcu za wiadro śliwek. Moze i byłoby lepiej
                      • tbernard Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:18
                        A dlaczego żadnych firm? Przecież w firmach dobrze zarządzanych niech sobie zarabia kadra menadżerska ile dusza zapragnie. Raj na ziemi dla solidnych firm. Zaś biznesów polegających na tym, że nie płaci się pracownikom aby cwaniakom udającym biznesmenów żyło się fajowo, to nam nie potrzeba.
                      • galtomone Mnie by wystarczylo AZ (tylko) tyle 17.07.25, 13:57
                        trypel napisał:

                        > To by mocno rolniczy kraj sie zrobil. Żadnych firm. Każdy własną działeczka i z
                        > a wyhodowane produkty ewentualnie dobra cywilizacyjne z Niemiec ściągał. Stary
                        > budzik za metr ziemniaków. Wytarte portki po niemcu za wiadro śliwek. Moze i by
                        > łoby lepiej
                        >


                        Konserwatywna ultraprawica powinna byc ta wizja zachwycona.

                        Mnie by pasowalo jakby sie glowne gospodarki na swiecie dogadaly (a wzrost populizmu na swiecie wskazuje, ze im szybciej tym lepiej - tylko moze nie majac miladrdero u steru...) zeby wrocic do zasad fiskalno/podatkowych/podzialu dobr z lat ok 60tych.

                        Prezes zarabia 20 - 30 razy wiecej niz szeregowy pracownik i to wliczajac wiekszosc perksow typu akcje do tego... niech dostanie 20 - 30 razy wiecej niz szeregowy pracownik.

                        • trypel Re: Mnie by wystarczylo AZ (tylko) tyle 17.07.25, 14:19
                          W sensie chciałbyś zeby prezesi i management w Polsce wiecej zarabiali?
                          Jestem za :)
                          • galtomone Re: Mnie by wystarczylo AZ (tylko) tyle 18.07.25, 09:04
                            trypel napisał:

                            > W sensie chciałbyś zeby prezesi i management w Polsce wiecej zarabiali?
                            > Jestem za :)
                            >

                            Oczywiscie, jesli warunki finansowe firmy na to pozwalaja.

                            Przy okazji nalezaloby tez wprowadzic "caps" dla wielkosci pojedynczej firmy.

                            Widzimy dobrze po bankructwach (lub ile kosztuje zapobieganie bankructwu) firm, bankow, ze "ogromna" firma to dla nas zadna zaleta.

                            Zamiast jednego Google/Facbooka/ Apple/ Ms/ Toyoty/ Samsunga/Space X (juz pewnie lada dzien) lepiej gdy na rynku jest wiecej mniejszych i konkurujacych ze soba podmiotow.

                            To zdecydowanie lepiej napedza rozwoj, chroni konsumenta, itd...

                            (obecna) Koncentracja kapitalu to zlo.
                            • vogon.jeltz Re: Mnie by wystarczylo AZ (tylko) tyle 18.07.25, 10:03
                              > Zamiast jednego Google/Facbooka/ Apple/ Ms/ Toyoty/ Samsunga/Space X
                              > (juz pewnie lada dzien) lepiej gdy na rynku jest wiecej mniejszych i konkurujacych
                              > ze soba podmiotow.

                              Niestety, kapitalizm ma wbudowane dążenie do koncentracji i w konsekwencji monopolu. A szczególnie jest tak w tzw. branży technologicznej (czyli po ludzku: w internetsach), gdzie zwycięzca przeważnie bierze wszystko.

                              Wszelkie mergery i wykupy powyżej pewnej wartości firm powinny być prawnie zabronione, a firmy przekraczające określony próg wyceny powinny być przymusowo dzielone.
                              • galtomone Re: Mnie by wystarczylo AZ (tylko) tyle 18.07.25, 10:29
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Niestety, kapitalizm ma wbudowane dążenie do koncentracji i w konsekwencji mono
                                > polu. A szczególnie jest tak w tzw. branży technologicznej (czyli po ludzku: w
                                > internetsach), gdzie zwycięzca przeważnie bierze wszystko.

                                Pelna zgoda. Dlatego (o naiwny ja!) obywatelskie spoleczenstwo powinny byc tego swiqdome i wymagac od swoich przedstawicieli wprowadzania prawa, ktore bedzie kapitalizm ograniczac.

                                Ale juz po Exxonach, Mobilach, Shellach, itd... widać, ze to ani proste, ani oczywiste, ani mozliwe.

                                > Wszelkie mergery i wykupy powyżej pewnej wartości firm powinny być prawnie zabr
                                > onione, a firmy przekraczające określony próg wyceny powinny być przymusowo dzi
                                > elone.

                                Wyceny, udzialow w rynku...

                                Podpisuje sie rekami i nogami.
                  • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 10:58
                    > Zamiast dynamicznie traktować zasoby ludzkie

                    Traktowanie ludzi jak "zasoby" ma spory potencjał fatalnego społecznie zakończenia.
                    • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 13:59
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Zamiast dynamicznie traktować zasoby ludzkie
                      >
                      > Traktowanie ludzi jak "zasoby" ma spory potencjał fatalnego społecznie zakończe
                      > nia.

                      Widac to po tym co sie dzieje z imigrantami na zachodzi, ktorych wlasnie tak potraktowano.

                      A teraz zdziwienie, ze sie wysadzaja...

                      We Francji i w Rosji tez sie niektorzy dziwili, ze zasoby ludzki sie zbuntowaly....
                      • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:23
                        Skoro to widac dlaczego klaszczesz du pa na sama mysl ze bedzie ich jeszcze wiecej w dobie postepujacej automatyzacji i braku zajecia dla nachodzcow
                        • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:32
                          > Skoro to widac dlaczego klaszczesz du pa na sama mysl ze bedzie ich jeszcze wiecej

                          Przecież nikt nie klaszcze - ani galtom, ani ja. Tylko ja np. jestem zdania, że pomiędzy przyjmowaniem wszystkich jak leci a'la Makrela, a strzelaniem do nich z wieżyczek zainstalowanych na płocie pod prądem jest jeszcze parę innych opcji do rozważenia.
                          • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 15:16
                            Slyszales cos o hiszpanii?
                            Jak marokanczycy znalezli sobie rozrywke w napierdalaniu hiszpanow?


                            Strzelanie w leb to jedyna opcja ktora zostala
                            A to przez was i wasza qurwa otwartosc inkluzywnosc i h wie co jeszcze
                          • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 09:07
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Skoro to widac dlaczego klaszczesz du pa na sama mysl ze bedzie ich jeszc
                            > ze wiecej
                            >
                            > Przecież nikt nie klaszcze - ani galtom, ani ja. Tylko ja np. jestem zdania, że
                            > pomiędzy przyjmowaniem wszystkich jak leci a'la Makrela, a strzelaniem do nich
                            > z wieżyczek zainstalowanych na płocie pod prądem jest jeszcze parę innych opcj
                            > i do rozważenia.


                            Jemu i tak nic nie wyjasnisz....


                            pomjajac bluzgi - naprawde probowalem - wyjsc ze swojej banki i spojrzec na swiat jego oczami, zeby mi cos wyjasnil, dal jakis argument... ale sie nie da.

                            I to czy robi to specjalnie czy fktycznie jest takim kretynem w sumie nie ma znaczenia.
                        • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 09:06
                          bigimax4 napisał:

                          > Skoro to widac dlaczego klaszczesz du pa na sama mysl ze bedzie ich jeszcze wie
                          > cej w dobie postepujacej automatyzacji i braku zajecia dla nachodzcow


                          Zacytuj gdzie klaszcze czy pieje z zachwytu debilu!

                          To, ze jestes kretynem i dopiwadasz sobie wlasne interpretacje do tego zeby ci sie wydawalo, ze cos kumasz, to nie moja wina.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 17:08
              Głównym powodem na bank jest spadek obrotów, ale to jako powód słabiej się sprzeda, to powód który gorzej wygląda.
              • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 19:27
                Bo to jest typowe udawanie ze kon żyje.
              • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:04
                Takie male porownanie.

                Makro:

                2021 zysk netto 10,4 mln przychody 6,79 mld
                2022 zysk netto 10,4 mln przychody 7 mld
                2023 strata 107 baniek przychody 7 mld

                Selgros

                2022 - 78 mln - brak danych
                2023 40,2 mln - 4,21 mld
          • agios_pneumatos Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 07:58
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > >
            > > Mowimy zas o duzej formie, od lat na rynku, jesli jej caly model biznesow
            > y oper
            > > al sie o niskosc pensji no to chyba cos jest nie tak...?
            >
            > Robisz kosmiczne uproszczenie, co do ich modelu biznesowego na podstawie zdawko
            > wej informacji którą rzucili.
            >
            >

            Rozmawiasz z homo etatoviens. Nie wytłumaczysz.
            Nie zawiódł mnie z wyliczeniem, że Polacy +/- pracują jak Niemcy czy Francuzi. Bez wgłębiania się w wydajność jednego pracownika, też w oparciu o organizację gospodarki jako systemu.

            No ktoś te pieniądze (różnice w pensjach) musi kraść!
            • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:10
              Wydajnosc praconika nie wynika z tego "jak pracuje" tylko wartosci wytwarzaneo towaru.
              To genealnie jest troche z dupy i sztuczna wartosc na co wiele osob zwrwcalo uwage.

              Szczegolnie dotyczy to firm, ktore maja produkcyjne oddzialy "u siebie" i u nas.

              Najczesciej jest tak, ze u nas pracuje mniej ludzi, pracuja wiecej, wytwarzaja (fizycznie wiecej) towaru, ale wg wskaznika ich wydajnosc jest nizsza, bo ich produkcja jest "kupowana" za grosze przez firme matke i dopiero dalej sprzedawana jako gotowy produkt.

              Zatem wskanik wydajnosci nie zawsze prawd Ci powie.

              Co wiecej, "macie niska wydajnosc i nie mozemy Wam placic wiecej" przez lata bylo glownym argumentem, dlaczego podzywek nie bedzie i dlaczego trzeba od teraz zapierdalac x2 - bo wtedy moze beda.
              • tbernard Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:09
                Na dłuższa metę z Chinami, czy Indiami i tak wszyscy musza przegrać. Z przysłowiową miską ryżu nikt nie wygra. Oni jak zajdzie potrzeba, to zagłodzą ze 100 mln swoich i u nas aby osiągnąć taką "wydajność" trzeba by podobną metodę zastosować. To jakby w ringu postawić boksera wagi muszej z przeciwnikiem wagi ciężkiej. Ten lekki poskacze, poklepie trochę aż się zadyszy i ten ciężki nawet bez specjalnego marnowania energii na uniki w końcu klepnie od niechcenia i zmiażdży przeciwnika. Na filmiki z LiBrusem jak to chudy z łatwością pokonuje tych cięższych patrzyłbym raczej z przymrużeniem oka. Poniższa scena też wydaje się naciągana:
    • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 09:28
      Jak bedziesz swoja wiedze czerpal z gowna i czata ai to nadal sie nic nie dowiesz, a wystarczylo popatrzec w raport spolki , w dwa lata ponad 300 milionow straty


      Postinflacyjny efekt zmian w dochodach rozporządzalnych gospodarstw domowych, dynamiczny wzrost kosztów pracy oraz kosztów energii mają swoje odzwierciedlenie w podwyższonych cenach rynkowych, a te z kolei mają negatywny wpływ na popyt"


      Oczywiscie czerskie gowno musi wskazac problem jako pis i zarobki
      Dla fajnopolakow jak galtus otepialy , to jest jasne polacy za duzo zarabijaja i maja jebac za miske ryzu


      A teraz na powaznie
      Vw wywala na morde 35 tysiecy ludzi, plus z 3x tyle kooperantow
      Holandia nie ma pradu
      "Oficjalna" recesja jest chyba juz wszedzie



      Powody
      Zamkniecie/dorzniecie wszystkiego na dwa lata, nakrecenie inflacji,
      O cenach energii to juz ci sam pozwole poszukac powodu dlaczego jest droga

      Jedno do drugiego plus fity for qurwa zielony obled, i sie wszystko rozpierdala na kawalki, i nie, pensja minimalna nie jest tu zadna przyczyna


      A to dopiero poczatek
      • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:02
        bigimax4 napisał:

        > Jak bedziesz swoja wiedze czerpal z gowna i czata ai to nadal sie nic nie dowie
        > sz,

        Oczywiscie... zaraz sie okaze jaki jestes cudnie mondry

        a wystarczylo popatrzec w raport spolki , w dwa lata ponad 300 milionow str
        > aty
        >

        OO... no to teraz - bo to chyba dosc instotne czy sie myle? Z czego wynikaja te straty?

        Nadmiar etatow?
        Spadek obrotow?
        Zbyt niska marza?

        Bo imho wyjabanie ludzi z roboty tych podstaowych problemow - ktore do strat doprowadzily - nie rozwiazuje??? Czy sie myle?

        Na moje oko, to wypiedralanie nalezaloby zaczac od gory, ktora widac sobie nie radzi.

        > Postinflacyjny efekt zmian w dochodach rozporządzalnych gospodarstw domowych, d
        > ynamiczny wzrost kosztów pracy oraz kosztów energii mają swoje odzwierciedlenie
        > w podwyższonych cenach rynkowych, a te z kolei mają negatywny wpływ na popyt"

        To Ty mindry wytlumacz to gupiemu mnie, po polsku.

        > Oczywiscie czerskie gowno musi wskazac problem jako pis i zarobki

        Z tego co widze, to Marko to wskazalo a nie gazeta - ty kurwa umiesz czytac?????

        > Dla fajnopolakow jak galtus otepialy , to jest jasne polacy za duzo zarabijaja
        > i maja jebac za miske ryzu

        Ty rozumiesz czego sie dotyczy moje pytanie/krytyka?

        Nie zauwazyles debilu, ze wlasnie na to narzekam?

        > A teraz na powaznie
        > Vw wywala na morde 35 tysiecy ludzi, plus z 3x tyle kooperantow
        > Holandia nie ma pradu
        > "Oficjalna" recesja jest chyba juz wszedzie

        No i???

        Znow pierdniecia ci sie w glowie pojawily i cos z siebie wyrzucasz...

        OK, zwolnia nas wszystkich - i co to da i komu?

        Tego jakos juz glabie nie napisales.

        > Powody
        > Zamkniecie/dorzniecie wszystkiego na dwa lata, nakrecenie inflacji,

        To "skond panie ten nasz dug tak urusl"?


        > O cenach energii to juz ci sam pozwole poszukac powodu dlaczego jest droga

        Nooo. Makro jest w chuj energochlonne...

        > Jedno do drugiego plus fity for qurwa zielony obled, i sie wszystko rozpierdala
        > na kawalki, i nie, pensja minimalna nie jest tu zadna przyczyna

        A co ma zielony lad do 300 baniek strat makro wyjasnisz mi? Prosze.
        • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:44
          A co ma zielony lad do 300 baniek strat makro wyjasnisz mi? Prosze.


          Chociazby drogi prad , pare lodowek na hali maja
          • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:14
            Wize ze znow pierdolnes "mundrymi" argumentamiale na dodatkowe pytania - co wlasciwie znacza/chciales powiedziec to juz sie okazuje nie ma nic...

            "A co ma zielony lad do 300 baniek strat makro wyjasnisz mi? Prosze.


            Chociazby drogi prad , pare lodowek na hali maja
            "

            A inne hurtownie nie maja???

            Makro ma jakies specjalne energochlonne lodowki inne niz np. Slegros czy pozostale setki hurtowni w PL
            I przez 2 lata sie nie zorientowali, ze cos idzie nie tak...

            I nadal twierdzisz, ze zarzad jest spoko?
            • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:14
              A moze raczysz odp. na reszte pytan zadanych wczesniej..... UMISZ?
    • hukers Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 10:35
      Myślę, że kwestia pensji minimalnej ma znaczenie, bo za Pis-u poszła zdaje się ponad 100% w górę a druga sprawa to gigantyczne rozplenienie się w Polsce modelu biznesowego typu Bedronka, Lidl (wspomaganego intensywną i agresywną reklamą). które zabierają sporą część tortu wielkopowierzchniowym marketom jak i drobnym sprzedawcom.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 17:02
        Żabka to jeszcze większy szkodnik.
      • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 22:41
        W DE jest to samo, tyle ze tu sa dodatkowo markety Edeka oraz REWE, gdzie jest wszystko i drozej niz w Lidlu....
        No i nie ma Biedronki, ale sa inne dyskonty Aldi, NORMA; Penny Markt, Netto ( to nie ta sama siec co w PL )

        Skutek jest taki, ze w malych miejscowosciach nie ma sklepu spozywczego, a w duzej wiosce jest tylko EDEKA...

        W miastach jest LIDL i inne dyskonty, plus EDEKA i REWE

        Tam, gdzie mieszkam, jest wyjatek, bo jest lokalna siec Feneberg, wspolpracuje z EDEKA
        Maja najlepszy wybor towarow

        W Austrii w wioskach sa SPAR albo Billa ( to czesc REWE ), w miastach Eurospar, Interspar ( to ciagle SPAR ), Billa PLus ( to ciagle Billa ), do tego dyskonty, ale mniej niz w DE, Aldi nazywa sie w Austrii Hofer, Lidl nazywa sie Lidl

        WSZYSTKIE markety ciagle szukaja ludzi do pracy, ale oferuja pensje troche powyzej minimalnej w DE ...

        W Austrii nie ma ustawowo ustalonej płacy minimalnej.

        Ale za to przy ogloszeniach o prace firma MUSI napisac jaka place oferuje brutto...
        • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 22:48
          > W Austrii nie ma ustawowo ustalonej płacy minimalnej.

          A nie ma jakichś collective bargaining agreements*. Austria to kraj silnie uzwiązkowiony i "ucechowiony" (w sensie: chcesz wykonywać jakiś zawód - musisz należeć do organizacji będącej odpowiednikiem cechu).

          * sorry, nie chce mi się szukać i wymyślać, jak to będzie po polsku, zresztą znając polskie realia i podejście do uzwiązkowienia, to nie ma odpowiedniego terminu.
      • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:19
        hukers napisał:

        > Myślę, że kwestia pensji minimalnej ma znaczenie, bo za Pis-u poszła zdaje się
        > ponad 100% w górę a druga sprawa to gigantyczne rozplenienie się w Polsce model
        > u biznesowego typu Bedronka, Lidl (wspomaganego intensywną i agresywną reklamą)
        > . które zabierają sporą część tortu wielkopowierzchniowym marketom jak i drobny
        > m sprzedawcom.


        Rynek na pewno nie jest latwy, ale...

        Lindl, Biedronka, Aldi, Dino nie dzialaja u nas od wczoraj - Makro tez.
        Hurtowni roznch generalnie jest sporo.

        Slegros na razie dziala. tez mieli strate, ale nieprowonywalnie mniejsz ai w 1 roku tylko.

        Zauwaz, ze do Slegrosa i pozostalych wejsc moze kazdy, do Makro nie.
        No i pytanie o realne koszty... zawsze (jak sie zmniejsza koszty) to najprosciej i najlatwiej te ktore wynikaja z pensji... ale najczesciej to nie pensje pracownikow sa powodem problemow firmy na rynku.

        Przyklady mozna mnozyc.

        Co za tym idzie zwonienia to platerek a nie lekarstwo.
        • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:38
          W tej sytuacji zwolnienia bez zmiany strategii to przedłużanie agonii.
          Pozwolą zaoszczędzić kupę kasy i utrzymać stołki wyżej podczas "niesprzyjających okolicznosci przyrody"
          Być moze nawet rok czy dwa dadzą wytchnienie i breakeven. Ale Metro nie do końca rozumie zmiany jakie zachodzą wokół
          • tbernard Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:26
            trypel napisał:

            > Pozwolą zaoszczędzić kupę kasy i utrzymać stołki wyżej podczas "niesprzyjających okolicznosci przyrody"

            No i tu jest problem. Powinno być od samego początku tak, że zanim dochodzi do masowych zwolnień, to wszyscy na wyższych stołkach powinni mieć płace zrównane z płaca minimalną.
            • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:35
              W prywatnej firmie licza sie ci na wyzszych stolkach a nie plankton


              Chociaz zazwyczaj dobrym ruchem jest wyjebanie "managmentu" sredniego szczebla , bo i oszczednosci i zerowe zaklucenie dzialalnosci firmy
            • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:36
              > wszyscy na wyższych stołkach powinni mieć płace zrównane z płaca minimalną

              Ale przecież oni "ponosza odpowiedzialność". A nie, czekaj...
            • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:47
              tbernard napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > Pozwolą zaoszczędzić kupę kasy i utrzymać stołki wyżej podczas "niesprzyj
              > ających okolicznosci przyrody"
              >
              > No i tu jest problem. Powinno być od samego początku tak, że zanim dochodzi do
              > masowych zwolnień, to wszyscy na wyższych stołkach powinni mieć płace zrównane
              > z płaca minimalną.

              To jest ciekawy punkt widzenia.
              W dwóch miejscach w jakich byłem próbowaliśmy negocjować ze związkami taki uklad- poki nie ma breakeven to nikt (z zarządem lacznie) nie dostaje żadnych premii, wszyscy ciężko pracujemy zeby wyniki nam pozwoliły na ich wypłacenie w przyszłości.
              Przedstawiliśmy naprawdę niezły pakiet. I kurde jakos związki powiedziały ze produkcja ma to w pompie bo im sie premia należy za robotę a nie za jakies wyniki.
              • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:58
                to nikt (z zarządem lacznie) nie dostaje żadnych premii, wszyscy ciężko pracujemy zeby wyniki nam pozwoliły na ich wypłacenie w przyszłości.



                Premia typu , milion dla zarzadu , pisiont tysiecy na produkcje na pisiont osob?

                Dziwne ze ich ta propozycja nie porwala

                ze produkcja ma to w pompie bo im sie premia należy za robotę a nie za jakies wyniki.

                Zasoby ludzkie zwyczajnie chca miec zaplacone tu i teraz a nie jakies bajania o premich dla zarzadu kiedys , bo wiedza ze i tak zostana wyjebani
                • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 12:02
                  Aż nie wierzę, że to piszę, ale chyba pierwszy raz Zaganiajew napisał coś, co choćby w przybliżeniu ma sens i trzyma się kupy.
                • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:10
                  bigimax4 napisał:

                  > to nikt (z zarządem lacznie) nie dostaje żadnych premii, wszyscy ciężko pracuje
                  > my zeby wyniki nam pozwoliły na ich wypłacenie w przyszłości.
                  >
                  >
                  >
                  > Premia typu , milion dla zarzadu , pisiont tysiecy na produkcje na pisiont osob
                  > ?
                  >
                  > Dziwne ze ich ta propozycja nie porwala
                  >
                  > ze produkcja ma to w pompie bo im sie premia należy za robotę a nie za jakies w
                  > yniki.
                  >
                  > Zasoby ludzkie zwyczajnie chca miec zaplacone tu i teraz a nie jakies bajania o
                  > premich dla zarzadu kiedys , bo wiedza ze i tak zostana wyjebani


                  Rozumiem, ze bedac wielbicielem ideii Korwina jestes obecnym ukladem zachwycony...

                  Prxzeciez kazdy moze zostac CEO zamiast jeczec o wyplate, nie.

                  Napawde ... niby Cie oburza takie traktowanie ludzi a klaszczesz temu co mowi korwin co wlasnie do takich patologii prowadzi... zarzad swoje zawsze dostanie a zaloge najlepiej zmieniac systematycznie na mniej roszczeniowa.

                  Choc idalnie byloby nie miec zalogi tylko zarzad i zyski.
                  • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:27
                    Nic mnie nie oburza
                    Jedni zyja w rzeczywistosci i graja jak system pozwala,
                    Inni zyja w jakiejs rownosciowej utopii i cos pierdola od rzeczy ze jest "nie sprawiedliwie"
                    • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 09:08
                      To nie jecz
              • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 12:00
                > W dwóch miejscach w jakich byłem
                > próbowaliśmy negocjować ze związkami taki uklad

                Ale to chyba nie w Polsce?

                Taki układ z punktu widzenia menedżmentu ma sens, ale z punktu widzenia pracownika na produkcji - żaden. Za wyniki finansowe odpowiada w głównej mierze sprzedaż, a taki robotnik ma na nią zerowy wpływ. To jest kapitalizm, trypel, każdy patrzy tylko na swój interes.
                • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 12:10
                  Było w PL ale szwedzki wlasciciel :)

                  I brawo. Z punktu widzenia robotnika to nie ma znaczenia MIMO ze jego wydajność i motywacja ma przełożenie na wynik.
                  Tylko skoro jak sam napisales to jest kapitalizm i kazdy patrzy na swój interes to dlaczego ktokolwiek ma sie wahać przed zwolnieniem ludzi jesli nie ma zamowien albo choćby na 3 msc kiedy nie ma sezonu w branży x?
                  Jest zle to skreślam 100 osob z 500 osobowej załogi i już mam parę mln w kieszeni. Podchodzę do tego tak jak oni do mnie. Kapitalizm
                  • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 12:29
                    Podchodzę do tego tak jak oni do mnie. Kapitalizm

                    I sie dziwisz dlaczego zasoby ludzkie nie maja motywacji?


                    Czasy lojalnosci do firmy sie skonczyly gdy pracownik stal sie numerkiem w exelu, teraz lojalnosc to frajerstwo, wiec uklad jest prosty placicie kase za moja robote a wasze problemy mam gdzies a gadki zepnijmy sie ratujmy firme to moga usmiech politowania jedynie spowodowac a w nyslach cgyba sie z h na glowki pozamienialiscie
                    • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 12:41
                      Przeczytaj całość. Ja to odpisuje tbernardowi który napisał- Powinno być od samego początku tak, że zanim dochodzi do
                      > masowych zwolnień, to wszyscy na wyższych stołkach powinni mieć płace zrównane
                      > z płaca minimalną.

                      Wiec prowadziłem w taka strone ze tym na produkcji wisi i powiewa kondycja firmy wiec dlaczego firmie ma nie wisieć i nie powiewać ich dobrostan. Kapitalizm :)
                      Skoro teraz gosc na produkcji potrafi jutro nie przyjść do r0boty bo obok dostanie 1000 więcej i ma w prezydencie okres wypowiedzenia to dlaczego w drugą stronę ma byc inaczej:)

                      Podchodzę do tego tak jak oni do mnie to nie bylo o mnei personalnie tylko o zarzadzie takiej firmy. Ode mnie w sumie od paru ładnych lat nikt sam nie odszedł.
                      • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 13:10
                        produkcji wisi i powiewa kondycja firmy wiec dlaczego firmie ma nie wisieć i nie powiewać ich dobrostan. Kapitalizm :)


                        Generalnie to ludzie tworza firme, przy prostych zajeciach , ktore malpa moze wykonac to faktycznie bez roznicy, ale fachowiec to inna para kaloszy i dlugoterminowo oplaca sie zadbac , niz co pol roku szukac jakiegos gamonia , szkolic patrzec, na bledy , z tym ze trzeba by mu zaplacic z 20-30% wiecej a to znowu powoduje ze jakis gryzipiurek w centrali 1000km dalej widzi w exelu ze jest za drogi i trzeba wyjebac, bo poprawiamy wyniki na koniec kwartalu zeby przyjac ladna premie a ze w nastepnym kwartale wszystko sie popierdoli to juz nikogo nie obchodzi



                        Skoro teraz gosc na produkcji potrafi jutro nie przyjść do r0boty bo obok dostanie 1000 więcej i ma w prezydencie okres wypowiedzenia to dlaczego w drugą stronę ma byc inaczej:)


                        Dziwne , bo zatrudnianie kogos kto ma w dupie okres wypowiedzenia powoduje ze bedzie mial w dupie w nowej firmie , takze to akurat kompletna glupota zatrudniajacego


                        o mnei personalnie tylko o zarzadzie

                        Odpisuje bezposrednio do ciebie ale z mysla ze to dyskusja ogolna o danym temacie ,
                        • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 13:19
                          Pełna zgoda. Zwolnić i za chwile zatrudnić można kogoś kogo przyuczenie trwa dzien czy tydzień. Jak mówimy o kimś kogo trzeba 6 msc szkolić, a nieraz i 2 lata. To prędzej sie zwolni 30 z produkcji niz takiego technicznego jednego.
                          • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:29
                            > Jak mówimy o kimś kogo trzeba 6 msc szkolić, a nieraz i 2 lata. To prędzej sie
                            > zwolni 30 z produkcji niz takiego technicznego jednego.

                            Jedno i drugie się na dłuższą metę nie opłaca. Tych 30 z produkcji nauczy się po dwóch razach, że jak tak, to se pójdziemy z dnia na dzień bez wypowiedzenia do konkurencji, która daje 1000 więcej.

                            Ale myślenie holistyczne i długofalowe w excelowym kapitalizmie nie istnieje.
                      • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:26
                        > Wiec prowadziłem w taka strone ze tym na produkcji wisi i powiewa kondycja firmy

                        Ale przecież nie wisi im kondycja firmy, tylko nie chcą być zależni od czegoś, na co mają zerowy wpływ.
                        • tbernard Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 09:32
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Wiec prowadziłem w taka strone ze tym na produkcji wisi i powiewa kondycj
                          > a firmy
                          >
                          > Ale przecież nie wisi im kondycja firmy, tylko nie chcą być zależni od czegoś,
                          > na co mają zerowy wpływ.

                          Ja jeszcze uzupełnię odniesienie się do tego fragmentu który cytujesz.
                          Otóż to kadra menadżerska od kierowników poprzez dyrektorów i prezesów pokazuje, że im na kondycji firmy nie zależy, skoro nie chcą w krytycznych czasach nie tylko z wielkich premii zrezygnować ale i zrównać podstawowego swojego wynagrodzenia do szarego pracownika od którego wymaga się lojalności i utożsamiania z firmą.
                        • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 10:33
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Wiec prowadziłem w taka strone ze tym na produkcji wisi i powiewa kondycj
                          > a firmy
                          >
                          > Ale przecież nie wisi im kondycja firmy, tylko nie chcą być zależni od czegoś,
                          > na co mają zerowy wpływ.

                          Swoja droga ciekawe jakby to bylo gdyby zalogi mialy wiekszy wplyw na to kto nimi kieruje oraz na akceptacje planow zarzadu.

                          Moze sie myle, ze takie "bardziej obywatelskie" uczestnictwo w byciu czescia organizacji, w zarzadzaniu na... + gdyby informacje o tym "gdzie jestesmy/gdzie chcemy byc/ jak wyglada plan - co Wy na to?" byly tez jasno dzielone z zaloga, to nie byloby wielu problemow.

                          I moze taki rozmowy jak opisal Trupel mialyby wieksze zrozumienie... w calej organizacji.
                          • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 14:40
                            Swoja droga ciekawe jakby to bylo gdyby zalogi mialy wiekszy wplyw na to kto nimi kieruje oraz na akceptacje planow zarzadu.


                            Kieruje ten ktory wyklada kapital i ponosi ryzyko , a nie jakis dziad najety do roboty, ktory co najwyzej moze kierowac swoimi obsranymi gaciami
                            • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 15:17
                              bigimax4 napisał:

                              > Kieruje ten ktory wyklada kapital i ponosi ryzyko , a nie jakis dziad najety do
                              > roboty, ktory co najwyzej moze kierowac swoimi obsranymi gaciami

                              Teoretycznie masz racje, ale tak bedzie myslal tylko glupiec. - wiec nie dziwie se twemu argumentowi

                              Bez pracownikow kazdy CEO/wlasciwiel wiekszej firmy moze chuja a nie miliony zarabiac.
                          • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 15:06
                            Jak wspomniałem kiedys pracowałem w szwedzkiej organizacji. Na początku poleciałem do fabryki w Geteborgu. Nieduża. Tak może 500 osób.
                            Wchodzę. Cisza. Nie ma nikogo. Na bramce. Na portierni nic. Dzwonie do swojego kontaktu. Czekaj bo mamy zebranie załogi, jest problem.
                            Czekałem ze 2 h. Przyszedł mowi ze juz dzisiaj nie wracają do produkcji bo 15 i sie nie opłaca maszyn uruchamiać więc jutro zwiedzę.
                            Ale ciekawość nie daje spokoju, jaki był problem?
                            Załoga zwołała zebranie z zarządem zeby dostawać w miesiącach zimowych wiecej cytrusów bo brakuje im witamin.
                            Bo do tej pory stawiali raz w tygodniu skrzynki ale tego samego dnia wszystko bylo zjedzone. Wiec potrzebują wiecej.. w tym samym momencie firma była na minusie, dotowana przez centrale od 3 lat. Załoga o tym wiedziała. Wiedziała ze sa niedochodowi
                            Teraz już fabryki nie ma. Tej konkretnej. Dyrektor stracił pracę zanim wylysial zupełnie z nerwów i mam nadzieje ze cała zaloga siedzi do tej pory na bezrobociu i żre cytrusy
                            • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 15:19
                              Dlatego ciagle twierdze ze edukacja jest wazna.

                              Potem masz taich spierdolixow jak wyzej, ktorzy tez takich zaleznosci nie kumaja i wydaje im sie, ze jak zastrzela kazdego kolorowego to swiat sie sam magicznie naprawi.
                              • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 15:41
                                Mieszkam na zachodzie od lat, widze na wlasne oczy upadek, i ty mnie bedziesz edukowal? No qurwa choroszcz normalnie
                                • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 16:19
                                  bigimax4 napisał:

                                  > Mieszkam na zachodzie od lat,

                                  Wiesz... to jak z powiedzeniem o polskiej wsi... - moze i mieszkasz od lat, ale szczuplosc umyskowa ci nie minela...

                                  Ty do tej biednej (czym ze sobie Irlandia na takiego kretyna zasluzyla to nie wiem) IRe to podkarpackiego?
                                  Swoja droga takiz twoj patryiotymz mocny ....


                                  > widze na wlasne oczy upadek,

                                  To co ty widzisz.. a to co ty rozumiemsz z tego co widzisz to sa zupelnie osobne kwestie.

                                  To jak u nas ci kolecie od obrony granic.... co jako jedyni hordy nielegali szturmujacych widzieli... ale na obrazanie SG czas tez mieli... mimo hord. takze twoje widzenie a rzeczywistosc to sa rozne sprawy.


                                  > i ty mnie bedziesz e
                                  > dukowal?

                                  Kurwa... wygladam na debila??? Nie dosc ze pewnie od 3 klasy podstawowki nauczyciele widzieli, ze jestes ta przegrana sprawa (to widac z ryja serio!) a poza tym (dam ci "benefit of the doubt") to i tak o lata za pozno... Czlowiek jeszcze tak dlugo nie zyje, zeby byla szansa na skonczenie tego procesu.


                                  No qurwa choroszcz normalnie
                                  • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 16:46
                                    Typowy tvn owy leming przekonany o swojej "zajebistoci" bo jest lewacka pizda i mu wmowili ze przez to jest fajny i europejski i inkluzywny



                                    A wiekszosci mieszkancom wsi tos nie godzien gumiakow lizac, bo to 1000x bardziej rozsadni i madrzy ludzie niz takie qurwa lemingowe gowno jak ty
                                    • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 09:10
                                      Ciekawe podsumowanie fajnopolactwa


                                      youtu.be/lYM8xS4dGRg?si=42ARzPeOAuqYLiw6
                                      Komentaz pod filmem
                                      Najwieksza tragedia jest jak sie wmowi glupim ludziom ze sa inteligentni

                                      Bardzo pasuje do glupiego galtusia fajnopolaka
                                    • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 09:35
                                      bigimax4 napisał:

                                      > Typowy tvn owy leming przekonany o swojej "zajebistoci" bo jest lewacka pizda i
                                      > mu wmowili ze przez to jest fajny i europejski i inkluzywny


                                      Widze ze trafilem w punkt.

                                      BTW - prawdziwi Polacy mieszkaja w Polsce!
                                      • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 11:03
                                        Ciebie usmiechnietego fajnopolaka nie uwazam za polaka, kiedys takim jak ty sie łby na łyso golilo albo tam jeszcze co innego zeby was naprostowac
                                        • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 20.07.25, 10:02
                                          bigimax4 napisał:

                                          > Ciebie usmiechnietego fajnopolaka nie uwazam za polaka, kiedys takim jak ty sie
                                          > łby na łyso golilo albo tam jeszcze co innego zeby was naprostowac

                                          Takim jak ja, czyli jakim?

                                          I kto niby prostowal?
                  • galtomone Gufno prawda 17.07.25, 14:14
                    trypel napisał:

                    > Było w PL ale szwedzki wlasciciel :)
                    >
                    > I brawo. Z punktu widzenia robotnika to nie ma znaczenia MIMO ze jego wydajność
                    > i motywacja ma przełożenie na wynik.

                    Pracownik ma prawie zerowy wplyw na swoja wydajnosc, bo ta w glownej mierze zalezy od ceny wytwarzanego dobra. Ta zas moze byc na 1000 sposobow zaklamywana.

                    Wystarczym ze spolka produkcyjna co prawda skasuje za swoja produkcje 100% realnej wartosci swojego wlasciwlela w Szwecji, ale potem odda mu 99% tej kasy jako licencje za korzystanie ze nzaku towarowego.

                    Zatem zarobek to bedzie 1% i takaz chujowa bedzie wydajnosc Kowalskiego na produkcji.


                    > Tylko skoro jak sam napisales to jest kapitalizm i kazdy patrzy na swój interes
                    > to dlaczego ktokolwiek ma sie wahać przed zwolnieniem ludzi jesli nie ma zamow
                    > ien albo choćby na 3 msc kiedy nie ma sezonu w branży x?

                    No pewnie ze nikt, tylko ze to chyba XIX model i rozumienie zaleznosci ekonomicznych i spolecznych....? Na dluzsza mete po prostu skonczy sie to tak, jak juz w przeszzlosci sie konczylo.

                    Glodni zabiora tym co maja.

                    > Jest zle to skreślam 100 osob z 500 osobowej załogi i już mam parę mln w kiesze
                    > ni. Podchodzę do tego tak jak oni do mnie. Kapitalizm

                    Kapitalizm jest coraz bardziej chujowy w sytuacji, gdy nieskoncentorwanego kapitalu zostaje coraz mniej i mniej....
                    • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 14:39

                      Pracownik ma prawie zerowy wplyw na swoja wydajnosc, bo ta w glownej mierze zalezy od ceny wytwarzanego dobra. Ta zas moze byc na 1000 sposobow zaklamywana.

                      Przy wspomnianych wczesniej ecooknach i produkcji okien jest zupełnie przeciwnie
                      • bigimax4 Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:23
                        Ale np w przypadku stalantisa to popierdolony tavares wlasnorecznie polozyl firme a nie nikt z produkcji

                        W chinach postawil na produkcje spalinowcow chociaz chinczycy nie moga ich kupowac
                        W europie postawil na elektryki ktorych nikt nie chce kupowac
                        A w stanach cos mu sie ujebalo ze ludzie beda placic 100k za jeep'a
                        I co , i nic , wzial swoja tlusta pensje 24 miliony, 12 milionow odprawy i odszel sobie
                        • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:30
                          A to już jest chyba a ryzyko właścicieli. Ściągają kogoś, ten ktos robić cos innego, wiec daja mu pakiet taki zeby przekonać. No i potem gosc ma pecha ale chce to co sie mu należy

                          Ty byś nie wziął? Gwarantuje ze tak. Tak samo jak pracownicy którzy odpierdziaja maniane w robocie, ale za mało zeby dać dyscyplinarkę. To sie zwalnia takiego. A jeszcze nie słyszałem zeby on wtedy odprawy nie chciał. Zawsze biora i wołają o wiecej. Czym to sie różni od takiego prezesa poza sumą w umowie?
                          • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:32
                            > Czym to sie różni od takiego prezesa poza sumą w umowie?

                            Prezesi - podobno - ponoszą odpowiedzialność. Tak przynajmniej twierdzą ci, którzy uzasadniają ich wyjebane w kosmos zarobki.
                            • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:47
                              No ponoszą.
                              Ja nie jestem prezesem i też ponoszę.
                              Np w UK moge iść do pierdla jak cos pójdzie nie tak produktowo (o podatkach nie wspomne) bo jestem w jedyna osoba w rejestrze spółki. I dlatego mam rok 100% wypowiedzenia i kolejny rok 50%. Bo tak sobie wynegocjowałem.
                              Ale z drugiej strony firma sie zgodziła.. wiec widac jest to tyle dla niej warte.
                              Dlatego taki prezes dostaje tylko tyle ile mu proponują. I pewnie ani dolara wiecej.
                              • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:53
                                > Np w UK moge iść do pierdla jak cos pójdzie nie tak produktowo
                                > (o podatkach nie wspomne)

                                Widziałeś prezesa, który poszedł do pierdla bo "coś poszło nie tak produktowo"? Za podatki to jeszcze sobie potrafię wyobrazić, ale to co mówisz, to przecież jest jakaś fantasmagoria, jak odpowiedzialność polityków przed Trybunałem Stanu.
                                • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:06
                                  Mowie ze nie jestem prezesem ale za to podpisuje sie pod certyfikatami i za zgodność z normą biorąc pod uwage ze nikt nie olal testów i wprowadzam niebezpieczne z punktu widzenia idiotow w UK produkty na rynek :)
                                  A co do prezesów to ceo niemieckiej firmy w jakiej pracowałem poszedł na chyba 3 lata za defraudacje ok 10 mln euro, w sensie kasa wyparowała, a on z powodów zdrowtnych odsiedział całość w areszcie domowym w swojej chałupie w Szwajcarii:D
                                  • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:16
                                    > Mowie ze nie jestem prezesem ale za to podpisuje sie pod certyfikatami i za
                                    > zgodność z normą biorąc pod uwage ze nikt nie olal testów i wprowadzam
                                    > niebezpieczne z punktu widzenia idiotow w UK produkty na rynek

                                    Prezes czy nie, i tak nie pójdziesz siedzieć, nawet jeśli twoje produkty składają sie z uranu i azbestu pomalowanych farbą ołowiową.

                                    > A co do prezesów to ceo niemieckiej firmy w jakiej pracowałem poszedł na chyba
                                    > 3 lata za defraudacje ok 10 mln euro, w sensie kasa wyparowała, a on z powodów
                                    > zdrowtnych odsiedział całość w areszcie domowym w swojej chałupie w Szwajcarii:D

                                    Talking 'bout "responsibility"...
                                    • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:31
                                      Z drugiej strony na pewno zdajesz sobie sprawę ze traktowanie całego świata jako samych wielkich firm mających prezesów biorących miliony co miesiąc i odprawy jeszcze większe jest z deka mało uczciwe.
                                      99% firm dziala zupełnie inaczej. Różnice między szeregowym pracownikiem sa dużo mniejsze, goście tracą prace jak sie nie sprawdza, itd
                                      U nas nawet w sporych firmach typu pare tys osob pensja prezesa raczej nie przekroczy 100 tys pln, a dobremu handlowcowi musi dać 20 tys na start. Wiec przepaści nie ma.
                                      Ok jest potem premia. I moze zgarnąć sporo wiecej ale to już zalezy od wyniku firmy, handlowiec tak samo dostanie :)
                                      Wiex cały czas skupiamy sie na firmach znanych z wlasnie takich historii a one maja tyle wspólnego z 99% co ja z Piastami Legnixkimi
                                      • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:40
                                        > Wiex cały czas skupiamy sie na firmach znanych z wlasnie takich historii

                                        Zaczęliśmy zdaje się od Makro, które jest korpem mającym 5k pracowników w Polsce i 70k na świecie.
                                        • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:54
                                          A wiemy ile tam prezes bierze i czy sa to rzeczywiście miliony? W sensie prezes metro polska
                                          • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 17:01
                                            I chyba to warto bylo sprawdzić. Prezes makro PL zmienił sie w tym roku. W lutym. Wiec cięcia połączone sa ze zmianą zarzadu i pewnie jakimś planem naprawczym. Nie jest to człowiek z zewnątrz ale spadochroniarz z Rosji (francuz).
                                            Wiec jakby poprzedni zarząd narozrabiał a ten sprząta
                              • bigimax4 Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:57
                                Po to jest limited zeby i odpowiedzialnosc nie byla zbyt duza a pudlo jest raczej teoretyczne, no chyba ze glowna dzialalnoscia bylo by walenie na podatkach na grube sumy
                          • bigimax4 Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:48
                            I to jest caly problem dzisiejszego kapitalizmu, brak wlasciciela


                            A glownym zadaniem takiego ceo jest nie rozwoj firmy, tylko utrzymanie sie jeszcze chociaz miesiac, no chyba ze trafi sie taki oszolom jak taveres to juz lepiej zeby nic nie robil i pierdzial w fotel
                            • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:08
                              bigimax4 napisał:

                              > I to jest caly problem dzisiejszego kapitalizmu, brak wlasciciela
                              >
                              >
                              > A glownym zadaniem takiego ceo jest nie rozwoj firmy, tylko utrzymanie sie jesz
                              > cze chociaz miesiac, no chyba ze trafi sie taki oszolom jak taveres to juz lepi
                              > ej zeby nic nie robil i pierdzial w fotel

                              Swiete slowa..
                              Dlatego moment w którym odkryłem pracę w firmach rodzinnych był dla mnie gamę changerem
                              Tu sie myśli w perspektywie 20 lat i różnych wydarzeń na rynku a nie zeby zarobić i zniknąć
                              • bigimax4 Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:21
                                Tez kiedys robilem w firmie z wlascicielem ,calkim spora okolo 100 osob , ale dostal propozycje z korporacji albo go kupia albo wykoncza, no i go kupili
                                • trypel Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:39
                                  No i wracamy do twojego poprzedniego wpisu
                                  Fakt ze gosc ktory ma 60 lat, założył firme w latach 90 i nie ma chętnego w rodzinie komu ma ja przekazać to woli sprzedać za parę czy parędziesiąt milionów i sobie spędzić ostatnie lata w komforcie niz zaharowywac sie dalej jak dzieci maja to w pompie
                                  • bywalec.hoteli Re: Gufno prawda 17.07.25, 17:14
                                    Chyba dlatego Olszewski sprzedał Solarisa Baskom, że dzieci nie były chętne przejąć sterów firmy, a szkoda bo Olszewski sam odszedł z Neoplana firmy rodzinnej kiedy prezes powiedział mu "ale przecież ja mam dzieci" kiedy chciał awansować wyżej. Olszewski się wkurzył i założył Solarisa, chyba jedyna polską firmę produkująca samochody na tamten moment
                              • bywalec.hoteli Re: Gufno prawda 17.07.25, 16:39
                                Tylko w firmach rodzinnych nie zawsze się udają spadkobiercy. Czy to nie mają ochoty angazowac się w biznes od którego nie widzieli rodziców w domu czy po prostu zajmują się rozpieprzaniem kasy a nie rozwojem firmy.

                                Teraz taki starzejący się zalozyciel-prezes-wlascuciel ma do wyboru albo oddać stery dzieciom albo zatrudnić CEO z rynku który może być pazerny i chcieć siebie nachapac
                        • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:30
                          > Ale np w przypadku stalantisa to popierdolony tavares wlasnorecznie polozyl firme

                          A położył? Przychody i zyski w 2024 wprawdzie spadły w stosunku do 2023, ale przez cały okres prezesury Tavaresa były one na poziomie: przychody - 100-200 mld, zyski kilka-kilkanaście mld.
                          • bigimax4 Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:44
                            www.money.pl/gospodarka/stellantis-oglosil-upadlosc-w-chinach-ma-dlug-na-miliard-dolarow-7178614649739872a.html2024
                            Net revenues of €156.9 billion, down 17% compared to 2023, with consolidated shipment volumes decreasing 12% due to temporary gaps in product offerings, as well as now-complete inventory reduction initiatives
                            Net profit of €5.5 billion, down 70%. Adjusted operating income(1) of €8.6 billion fell 64% with AOI margin(2) of 5.5%
                            Industrial free cash flows(3) were negative €6 billion reflecting the decline in income and temporary enlarged working capital impact due to production adjustments


                            A to po wywaleniu tysiecy ludzi z roboty


                            Sukcesem bym tego nie nazwal
                            • vogon.jeltz Re: Gufno prawda 17.07.25, 15:55
                              > Net profit of €5.5 billion, down 70%. Adjusted operating income(1) of
                              > €8.6 billion fell 64% with AOI margin(2) of 5.5%

                              No przecież napisałem, że przychody i zyski w ostatnim roku prezesowania spadły, ale wciąż daleko jeszcze do kilkuset baniek straty.
                  • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:24
                    > Tylko skoro jak sam napisales to jest kapitalizm i kazdy patrzy na swój interes
                    > to dlaczego ktokolwiek ma sie wahać przed zwolnieniem ludzi

                    Ludzie jednakowoż nie tylko zachowują się i reagują inaczej niż kapitał, ale są pierwotną przyczyną, dla której ten kapitał w ogóle istnieje.
              • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 14:08
                trypel napisał:

                > To jest ciekawy punkt widzenia.
                > W dwóch miejscach w jakich byłem próbowaliśmy negocjować ze związkami taki ukla
                > d- poki nie ma breakeven to nikt (z zarządem lacznie) nie dostaje żadnych premi
                > i, wszyscy ciężko pracujemy zeby wyniki nam pozwoliły na ich wypłacenie w przys
                > złości.
                > Przedstawiliśmy naprawdę niezły pakiet. I kurde jakos związki powiedziały ze pr
                > odukcja ma to w pompie bo im sie premia należy za robotę a nie za jakies wyniki

                Nie wiem czy taki byl kejs ale warto pamietac ze.

                Pensja zarzadu i tak jest w chuj wysoka i bez premii - premia to przeciez dodatkowy lukier na ciastko.

                Brak premii a pensja taka jak macie "wy" to nie to samo.

                A ze na dole nie chcieli zrezygnowac... znow... pytanie czy bez premii dalo sie spokojnie przezyc od pierwszego do polowy miesiaca kolejnego czy tylko do polowy boezacego a z premia do konca.

                Poza tym - stad nie kumam premii pracowniczych i dla zarzadow - powinn byc wyplacana od i za czegos ponad norme/etat. A nie bo tak... czy mimo strat.

                Taka premia to zadna premia, tylko kawalek pensi wyplacany inaczje z powodow podatkowych, co znow jest chora patologia.
    • kreinto Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 16:35
      galtomone napisał:

      > Ale nie kumam tego...
      Byłeś ostatnio w Makro czy Selgros? Pustki i tylko wiatr wieje pod wiatą parkingową. Nie ma emerytów, nie ma rodzin, przy granicach nie ma obcokrajowców, którzy wszystko wywozili na tax-free, nie ma dużych klientów. Zostali drobni sklepikarze i to też tylko nieliczni. A drobno sklepikarze wiadomo jak dobrze przędą w ostatnich latach.
      • nousecomplaining Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 16:43
        > Pustki i tylko wiatr wieje pod wiatą parkingową.
        W makro akurat nie bywam, ale może chodzi też o poziom zagęszczenia marketów? W mojej okolicy nie wiem po kiego otworzyli Aldi w miejscu, w którym po drugiej stronie ulicy od lat stoi bardzo uczęszczany Lidl. Ostatnio jak wlazłem do tego aldika, to byłem jedynym (!) klientem, przy kasie musiałem czekać, aż przyjdzie obsługa...
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 17:04
          Makro to zupełnie inny format, ale fakt też mam podobnego Aldika w okolicy. Typowy klient Makro gaśnie w oczach.
          • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 19:24
            Nie wiem czy jestem typowy czy nie ale lidl/biedra to moze raz na 1 czy 2 msc. Aldi w ogóle bo tam nic nie ma
            Większe sklepy typu cerfur moze 2 x w roku.
            W makro ostatnio byłem ze 20 lat temu
            Tesc jezdzil jeszcze parę lat temu po ryby ale tez juz mu sie nie chce
            • only_the_godfather Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:13
              Problem makro jest taki, że świat się zmienił, a oni to przespali. Kiedyś w makro zaopatrywali się nie tylko sklepikarze, znajomy taty miał mały zakład produkcyjny, kupował w makro wodę czy kawę herbatę dla pracowników do socjalnego, środki czystości czy podstawowe artykułu bhp. Dziś te same zakupy robi w hurtowni internetowej, trochę taniej i kurier przywozi mu to pod drzwi. Mali sklepikarze jeśli przetrwali to i tak w sporej większości dołączają do sieci typu lewiatan czy odido. Makro traci klientów i nie bardzo wie co może z tym robić, a tracić będzie coraz bardziej bo świat się zmienił. Jasne coś tam próbowali ale jak zwykle to nie dokońca to zrobili dobrze. Wujo prowadzi lokal gastronomiczny, swego czasu zaopatrywał się w makro, ale przestał, bo raz drożej, dwa z tego co mówił, żeby mieć dostawy z makro musiał mieć kartę złotego klienta, w innych hurtowaniach dostawy masz bez takich wymagań.
              • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:17
                Zawsze bylo dobrze więc po co zmieniać :)
              • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:39
                To co napisales zdecydowanie brzmi sensownie i jasno wskazuje na pensje minimalna jako powod klopotw... pomimo staran zarzadu 😂
                • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:50
                  Natomiast sam ci wyliczyłem ze dużymi zwolnieniami najszybciej poprawisz wskaźniki. Na krótko. Ale poprawisz.

                  I jeszcze cos- jesli komuś się wydaje ze podwyżka płacy minimalnej wpływa tylko na podwyższenie kosztów ludzi pracujących za minimalna pensje to jest ta osoba w mylnym błędzie:)
                • only_the_godfather Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:58
                  Ale w krótkiej perspektywie to wygląda tak jak pisał trypel. W excelu wyszło komuś, że jak zwolnią ileś tam % to będą jakieś oszczędności. Problem jest taki, że to jest w krótkiej perspektywie bo w długiej jeśli będą tracić klientów to za rok będą mieć ten sam problem.

                  Do tego nie wiemy jak wyglądały warunki płacy, czy pracownicy mieli jakieś dodatki premie itd.

                  Dziś czytałem o tym producencie okien z Kornic. Zwalniają pracowników szukają oszczędności. Tylko jak czytałem to cóż sami na siebie ukręcili bat, bo płacili więcej i to sporo więcej niż konkurencyjne firmy w regionie, do tego dawali premie kiedy chcieli i jak chcieli bo właściciel miał taki kaprys. Różne dodatki które nie występowały w innych firmach itd. Kierowcy potrafili jechać ciężarówką na której mieli kilka sztuk okien do Francji bo mieli płacone za kurs a nikt się nie liczył z kosztami. Przyszedł lekki kryzys, zadyszka i nagle zaczęły się problemy i szukanie oszczędności, cięcie wydatków. No ale nikt tam nie myślał w długiej perspektywie, za to w krótkiej szastali pieniędzmi na lewo i prawo bo ich było stać, nikt nie myślał co się stanie jak będzie choćby lekka zadyszka.
                  • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 09:22
                    Dokladnie tak.
                    Gosc chcial stworzyć raj na ziemi. Właściciela ecookna możecie kojarzyć z billboardów przeciwko aborcji jakiś czas temu.
                    Chcial zrobić pracownikom dobrze bo jemu sie wydawało ze jak on da dużo od siebie to oni dadzą od siebie przynajmniej tyle samo.
                    Postawił największą w Europie fabrykę okien i przesadził.
                    A drutex ciągnie na minimalnych placach i dobrze ustawionych procesach i wszystko hula
        • galtomone To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 08:37
          nousecomplaining napisał(a):

          > W
          > mojej okolicy nie wiem po kiego otworzyli Aldi w miejscu, w którym po drugiej
          > stronie ulicy od lat stoi bardzo uczęszczany Lidl. Ostatnio jak wlazłem do tego
          > aldika, to byłem jedynym (!) klientem, przy kasie musiałem czekać, aż przyjdzi
          > e obsługa...

          Bajka 😍

          Tylko tam bym robil zakupy.
          • trypel Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 08:50
            W Aldiku?
            Nawet jakby za darmo dawali do do domu przynosili. Tam wszystko plastikiem wali
            • vogon.jeltz Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 11:06
              > W Aldiku?

              Tego zupełnie nie rozumiem: Lidl i Aldi. Niby to są takie same sklepy - w sensie formatu, targetu, nawet wystrojem są zbliżone - ale nie mogłyby być bardziej różne. Kupowanie w Lidlu jest zupełnie normalne i nawet jakoś tam przyjemne. Zakupy w Aldiku są... creepy. Nie wiem czemu.

              Co ciekawe, Hofer czyli austriacki Aldi już jest całkiem normalny.
              • trypel Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 11:20
                Zobaczę czy sie cos w ostatnich latach zmieniło bo mi w Nparku obok biedry i stokrotki stawiają aldi ale ostatnio jak byłem to nawet warzywa zawsze wyglądały ba stare.
                Z mojej perspektywy to był taki McDonald sklepowy, oferta pod kątem długiego terminu przydatności a nie smaku i wartości.
                Lidl ma sporo lepszych rzeczy. Warzywa ma ok, jabłka w różnych odmianach, ba ziemniaki w różnych odmianach. A aldi to taka podstawa jak dino ale gorsza jakościowo
                Dlatego wolę dino jako podstawę a dobre sklepy zeby kupic wędlinę czy inne pieczywa i warzywa
                • tbernard Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 11:38
                  Ja mam najbliżej do Stokrotki i zaraz za nią Netto na Krzemienieckiej. Do Aldi mam nieco dalej około 7 minut piechotą przy Mińskiej. Ten Aldi, to faktycznie jakaś osobliwość. Od czasu do czasu idę sprawdzić czy coś na plus się zmieniło i ciągle mnie odrzuca.
                • nousecomplaining Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 11:57
                  > Lidl ma sporo lepszych rzeczy.
                  Zgadza się, tak jak kiedyś ich nie lubiłem (jak zaczynali działać w Polsce), tak teraz często bywam po konkretne rzeczy, np. mają dobre ryby, super jest kaczka. Aldik zawsze był i jest badziewny. Vogon użył bardzo dobrego określenia 'creepy' : )))
              • galtomone Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 15:50
                vogon.jeltz napisał:

                > > W Aldiku?
                >
                > Tego zupełnie nie rozumiem: Lidl i Aldi. Niby to są takie same sklepy - w sensi
                > e formatu, targetu, nawet wystrojem są zbliżone - ale nie mogłyby być bardziej
                > różne. Kupowanie w Lidlu jest zupełnie normalne i nawet jakoś tam przyjemne. Za
                > kupy w Aldiku są... creepy. Nie wiem czemu.
                >
                > Co ciekawe, Hofer czyli austriacki Aldi już jest całkiem normalny.

                Pod tym wzgledem i owszem... w Aldi tez baaaaaardzo rzadko bywam.

                Wlasciwie kupuje tam 2 razy w roku "kakao rozpuszczlane do mleka" bo takie za bajtla w latach 80 w paketach z DE przychodzilo....


                Ale mialem na mysli kolejke - nienawidze sklepow i ludzi w sklepach - dla pustego moglbym sie zaczac poswiecac xD
          • nousecomplaining Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 11:30
            > Tylko tam bym robil zakupy.
            Tylko że asortyment do dupy. Ja tam kupuję tylko pewien rodzaj czekolady, którego nie ma w innych sklepach.
            • galtomone Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 17:07
              nousecomplaining napisał(a):

              > > Tylko tam bym robil zakupy.
              > Tylko że asortyment do dupy. Ja tam kupuję tylko pewien rodzaj czekolady, które
              > go nie ma w innych sklepach.


              Nawet mi nie mow.... Generalnie z powodu tego co lubie/nie lubie musze w zaleznosci od dnia odwiedzac i biedere i carrforu i lidl... bo w kazdym jest cos fajnego czego nie ma gdzie indziej...
              • trypel Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 17.07.25, 17:21
                Wy tam na Śląsku nie macie dobrych sklepów z dobrymi produktami?
                • galtomone Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 18.07.25, 09:32
                  trypel napisał:

                  > Wy tam na Śląsku nie macie dobrych sklepów z dobrymi produktami?
                  >

                  Pewnie mamy, ale ja nie jestem srednim managementem i nie stac mnie na bochenek chleba w mojej dzielni za 18 zl - podobno pyszny.
                  Wiec jade obok i kupuje taki po 8,60.
                  A reszte produktow ww sklepach.

                  Niestety "tempakom" jak ja w tym kraju placi sie minimalna.
                  • trypel Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 18.07.25, 14:01
                    Zmien nastawienie.
                    Lepiej mniej lepszego niz wiecej byle jakiego

                    Wolę zjeść 3 plasterki dobrej wędliny niz 30 deko syfu
                    • galtomone Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 18.07.25, 15:20
                      trypel napisał:

                      > Zmien nastawienie.
                      > Lepiej mniej lepszego niz wiecej byle jakiego
                      >
                      > Wolę zjeść 3 plasterki dobrej wędliny niz 30 deko syfu
                      >
                      >

                      Zjadam pol na rudzien, wiec jem mniej bardzo dobrego... Pierkania zajebista, i od 100 lat w jednym miejscu.

                      Ta z chlebem za 18 zl - tez zajebisty - to dla takich co chca do nowoczesnego lokalu lexusem podjechac...
                      • trypel Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 18.07.25, 15:54
                        Chcialbym miec taka piekarnie u siebie. Niestety tu mam tylko takie po 17 :)
                        • galtomone Re: To od razu bylbym moj ulubiony sklep! 18.07.25, 16:21
                          trypel napisał:

                          > Chcialbym miec taka piekarnie u siebie. Niestety tu mam tylko takie po 17 :)
                          >
                          >

                          Ja u siebie tez nie mam... ale dzielnie dalej, juz jest...

                          Zamiawiam maly chleb raz na tydzien i starcza
      • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:36
        Od 100 lat w zadnym nie, bo nie bardzo jest po co. Ale ja nie mam malego sklepu, ktory w takich miejscach pewnie czesc towaru kupowal...
    • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 20:14
      Skad ty wziales te pensje netto ? I te mediany ?


      Pensje netto sa zdecydowanie zawyzone...
      Tak samo jak mediany

      KOSMICZNIEzawyzeles te pensje
      Np. Niemcy
      Według danych zebranych przez Federalne Biuro Statystyki w Niemczech, średnia pensja brutto pracownika pełnoetatowego wynosi około 4200 euro miesięcznie. Po odliczeniu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, przekłada się to na około 2800 euro miesięcznie.
      www.fachpraca.pl/poradnik/ile-zarabia-si%C4%99-w-niemczech-na-r%C4%99k%C4%99-103/
      W PL kilkadziesiat procent ludzi zarabia pensje minimalna, wiec mediana musi byc zdecydowanie nizsza
      Do tego GUS podaje pensje etatowcow, a bardzo duza grupa pracuje na umowy-zlecenia, ma wlasna dzialalnosc gospodarcza, itp...
      • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 20:22
        A i GUS podaje tylko pensje etatowcow, jak firma zatrudnia wiecej ludzi, nie tych malych...

        Czyli wcale nie jest tak fajnie, choc w ostatnich latach pensje rosly szybciej niz place...

        Co do DE to masz kompletnie nierzetelne dane....

        Co do Italii, to sa tam gigantyczne roznice miedzy polnoca i poludniem, a ceny te same...
        Na polnicy mediana moze byc 1800 euro, a na poludnie 1400 euro
        • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 20:35
          A i GUS podaje tylko pensje etatowcow, jak firma zatrudnia wiecej ludzi, nie tych malych...

          Robi tak przy wylizaniu sredniego wynagrodzienia...
      • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 20:56
        Skad ty wziales te pensje netto

        Z dupy

        Nie chcialo mi sie komentowac tego pacjenta choroszczy


        Ale w przypadku niemiec , srednia 3 960 netto

        Czyli 47500 rocznie , dodajmy z 30% podatku czyli to daje jakies 62k brutto sredniej , no nie wydaje mnie sie
        • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 21:14
          Eurostat podaje rocznie 39600 netto
          www.euronews.com/business/2025/05/19/top-earners-in-europe-which-countries-offer-the-highest-average-earnings
          Dane za zeszly.rok opublikowane 2 msc temu
          • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 21:38
            Nie jestem przekonany,

            Odnosnie ire centralne biuro statystyczne podaje 52k sredniej


            www.cso.ie/en/releasesandpublications/ep/p-elcq/earningsandlabourcostsq42024finalq12025preliminaryestimates/
            To co ty podajesz 46k
            • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 21:46
              Single person without children. W obecnych systemach podatkowych nie da rady podać sredniej/średniej net bo nieraz tych skal jest w pytę.
              Wiec pod tymi tabelkami jest wyjaśnienie dla kogo wartość jest podana.
              • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 22:23
                to sie nic nie sklada w jakakolwiek calosc, jesli jeden kraj jest bez sensu nie mam podstaw wierzyc ze reszta ma sens
                Zreszta to jakies bzdety z euro news ,pisane przez jakiegos DEI zatrudnionego yosifa cos tam ktory wydaje sie miec spore problemy z cyframi
                • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 16.07.25, 22:54
                  Pensje Niemcow nalepiej znaja sami Niemcy, czyli dalm link powyzej

                  Realna srednia ( nie mediana !!! ), to 2800 euro netto...

                  Mediana jest nizsza

                  Rzecz jasna to sa dane w graniach tolerancji, bo np. osoby z dziecmi w jednym gospodarstwei domowym maja nizsze podatki...
                  Z drugiej strony single i bezdzietni moga w wielu firmach liczyc na dodatki do pensji, zeby nie zarabiali netto mniej
                  Panstwo stosuje kary dla bezdzietnych, firma te kary anuluje i w rezultacie wszyscy zarabiaja za te same obowiazki tyle samo...
                  No, liczy sie jeszcze staz pracy...
                  No i jeszcze sa nadgodziny 13 pensja na Boze Narodzenie i 14 pensja na Wakacje ( w tym ostatnim przypadku realnie tylko kilka stowek )
                • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 07:22
                  bigimax4 napisał:

                  > to sie nic nie sklada w jakakolwiek calosc, jesli jeden kraj jest bez sensu nie
                  > mam podstaw wierzyc ze reszta ma sens
                  > Zreszta to jakies bzdety z euro news ,pisane przez jakiegos DEI zatrudnionego y
                  > osifa cos tam ktory wydaje sie miec spore problemy z cyframi


                  To jakbyś podał średnia netto w kraju X w którym by obowiązywał system podatkowy tego typu
                  - jestem singlem place 35%
                  - mam zone place 30%
                  - mam zone i dziecko place 25%
                  - mam zone i 3 dzieci place 15 %
                  - rozwiodłam sie i dzieci zostały ze mną place 10^

                  Oczywiście przejaskrawiam ale generalnie podawanie średniej placy netto ma sens tylko w prostych systemach podatkowych (już w Polsce zaczyna sie komplikować z uwagi na osoby poniżej 26 rz).
                  W takiej Rumunii dla odmiany nikt nie rozumie pojęcia pensji brutto bo podatek jest liniowy ale za to jest w pytę obciążeń na ubezpieczenie (tak wiem ze to tez podatek) I nikt nie powie ze chce zarabiać tyle i tyle brutto tyle ile chce dostać a ja to mnoze x2 i mam brutto.
                  • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 10:40
                    Patrze na niemiecka stronke

                    www.destatis.de/EN/Themes/Labour/Earnings/Earnings-Earnings-Differences/_node.html#266372

                    Wyglada w miare pozadnie

                    The average gross earnings of full-time employees in Germany were €4,323 in April 2023


                    Ni h z 4300 bedzie 3900 netto bez wnikania w jakiej grupie podatkowej jestes
                  • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:08
                    > To jakbyś podał średnia netto w kraju X w którym by obowiązywał system
                    > podatkowy tego typu

                    Średnią zawsze możesz policzyć. Bierzesz kwoty, które dostają pracownicy "na rękę" - niezależnie od sposobu opodatkowania - sumujesz i dzielisz przez liczbę ludzi.
                    • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:15
                      Tylko tych danych raczej nie jesteś w stanie wydobyć ot tak. Nawet z Eurostatu. Za dużo zmiennych.
                  • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 11:11
                    > jest w pytę obciążeń na ubezpieczenie (tak wiem ze to tez podatek)

                    Zależy które. "Składka zdrowotna" to oczywiście podatek. Składka emerytalna jest obciążeniem płacy, ale nie jest podatkem sensu stricto, bo po zadanym okresie zapewnia ci indywidualne świadczenie zależne od odprowadzonej sumy (nawet jeśli twoje składki idą na wydatki bieżące).
      • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 08:41
        Copilot - ale zakladam, ze jesli jest blad to +/- rowny dla wszystkich.


        W kazdym razie po to gadamy, zeby dane sprawdzac i weryfikowac.

        W przyoadku spierdolixa bigmax sie nie da, bo nigdy zadnych nie podaje.
        • bigimax4 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 10:45
          Zawsze podaje zrodlo glabie, chyba ze komentuje twoje brednie , a do tego nie trzeba zadnych zrodel bo ty z twoim czatem ai to najglupszy duet na ziemi
          • galtomone Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 17:09
            bigimax4 napisał:

            > Zawsze podaje zrodlo glabie


            😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

            Ale przynajmniej masz poczucie humoru... chujowe jak ty, ale masz.
    • bywalec.hoteli Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 15:54
      Byłem ostatnio kilkanaście lat temu w makro, pozwolili mi wejść bez karty, tj. dali kartę tymczasową.
      Już wtedy formuła makro była ciągle w latach 90 i już wtedy ceny wydawały się wysokie.
      Taka quasi hurtownia z dużymi cenami?
      Wykończyli ich lidle i biedronki.
      • bywalec.hoteli Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 15:55
        wzrost pensji minimalnej ma wg mnie nic do rzeczy - głupi pismaki szczują na to?
      • wislok1 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 17.07.25, 20:25
        Sami sie wykonczyli, bo robili problemy, jak ktos bez firmy chcial robic u nich zakupy...

        Oczywiscie dalo sie to obejsc, np. siostra zony miala karte Macro

        Ale wielu ludzi to zniechecalo i dalej zniecheca, ze sa jakies ograniczenia i nie da sie bez karty Macro wejsc tak z ulicy i zrobic zakupy...
      • engine8t Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 02:36
        bywalec.hoteli napisał:

        > Byłem ostatnio kilkanaście lat temu w makro, pozwolili mi wejść bez karty, tj.
        > dali kartę tymczasową.
        > Już wtedy formuła makro była ciągle w latach 90 i już wtedy ceny wydawały się w
        > ysokie.
        > Taka quasi hurtownia z dużymi cenami?
        > Wykończyli ich lidle i biedronki.
        >

        A u nas Costco - tez w sumie taka sobie hurtwnia, radzi sobie bardzo dobrze..
        Z oplat za czlonkowstwo paktycznie pokrywaja cale koszty operacyjne a wiec moga konkurowac cenami ze wszystkimi bo moga jechac na malych profitach. A ze oferuja towary dobrej jakosci i inne perks - naj=tansze w oklolicy paliwo, dobre ceny na auta etc plus dobre benefity na karcie kredytowej wiec nie barakuje im ani kasy ani klientowo a pracowniom chyba niezle placa. Da sie..
        • bywalec.hoteli Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 08:19
          u was Engin koncept całodziennej wyprawy na gigantyczne zakupy wciąż widać ma się dobrze, dlatego to Costco wciąż funkcjonuje
          • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 08:34
            Tu masz racje.
            99% zakupów załatwiamy z 2 wielorazowymi torbami spacerem
            Tam raczej nie do pomyślenia
          • engine8t Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 21:29
            bywalec.hoteli napisał:

            > u was Engin koncept całodziennej wyprawy na gigantyczne zakupy wciąż widać ma s
            > ię dobrze, dlatego to Costco wciąż funkcjonuje
            >

            Co znaczy calodzienne? Nigdy nie spedzamy tam dluzej niz pol godziny do 45 minut a zakupy robimy tam raz na pare tygodni poniewaz tam sie kupuje w wiekszsci duze ilosci a wiec nie wszytko sie tam kupuje i jak raz kpusz to na miesiac wystracza.
            A Costco funkcjonuje dlatego ze ma dobrej jakosci towary, tansze niz gdziekolwiek indziej, wszytko mzna zwracac bez pytani o powod, A sprzet AGD np ma podwojona gwarancje ( a wiec 2 lata) i darmowa dostawe plus instalacja a do tego np pomimo ze place za rok czlonkostwa gdzies ok $120 to w tym roku juz dostalem dwa czeki devidendow - jeden czek na ponad $450 a teraz drugi na $130.
            • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 22:21
              A powiedz co można kupować raz na miesiąc poza chemią albo alkoholem?
              Bo jedzenia to sobie nie wyobrażam
              • galtomone Jezus Maria 😱😱😱😱 - chorujesz??? 19.07.25, 09:37
                > A powiedz co można kupować raz na miesiąc poza chemią albo alkoholem?
                > Bo jedzenia to sobie nie wyobrażam


                Alkohol???? Raz na miesiąc???????😱😱😱😱

                Rany boskie Trypel, co ci to?????
                • trypel Re: Jezus Maria 😱😱😱😱 - chorujesz??? 19.07.25, 09:49
                  No przecież zapasy sie robi.
                  Nie mówię ze butelkę jedna. Bo do takich sytuacji nawet nie wolno dopuszczać
                  • galtomone Re: Jezus Maria 😱😱😱😱 - chorujesz??? 19.07.25, 10:39
                    trypel napisał:

                    > No przecież zapasy sie robi.
                    > Nie mówię ze butelkę jedna. Bo do takich sytuacji nawet nie wolno dopuszczać
                    >

                    Ja nie moge sobie pozwolic na taki tryb kupowania - probowalem. I zwwsze to co jest "na miesiac" nie starcza na miesiac.

                    Lepiej mniej, na tydzien, bo wtedy te dwa dni sie spoko olatuje a reszte tyg regeneruje.

                    Miesieczne zapasy moglyby mnie zabic w dni kilka...
                    • trypel Re: Jezus Maria 😱😱😱😱 - chorujesz??? 19.07.25, 10:47
                      Musilismy sie nauczyć. Przywozimy przeciez zakupy raz na 1-2 msc i trzeba rozkładać.
                      Nieraz człowiek płacze patrząc na szafkę ale tak się hartuje stal
                      • galtomone Re: Jezus Maria 😱😱😱😱 - chorujesz??? 20.07.25, 10:03
                        xD
              • engine8t Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 19:57
                trypel napisał:

                > A powiedz co można kupować raz na miesiąc poza chemią albo alkoholem?
                > Bo jedzenia to sobie nie wyobrażam
                >

                Papier toaletowy, reczniki papierowe, Parmesan i temu podobne twarde sery, oleje, maslo, sol, oatmeal, wode, mrozonki etc i wiele innych rzeczy.
                • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 20:10
                  No to już wiem dlaczego sie dziwię bo niczego z tych wymienionych albo nie kupuje ( jak woda czy mrozonki) albo tez kupuje na bieżąco (jak sery czy maslo)
                  • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 20:40
                    > wymienionych albo nie kupuje ( jak woda czy mrozonki)

                    Mnie zawsze zastanawia, skąd ta niechęć do mrożonek. Nie tylko u ciebie, tak ogólnie. We włoskich restauracjach w karcie musi być zaznaczone, który produkt jest mrożony. A przecież mrożenie to najlepszy sposób konserwacji żywności.
                    • trypel Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 21:35
                      Wolimy sezonowosc jesli chodzi o warzywa i owoce a gotowych potraw mrożonych raczej nie jemy poza pyzami Zofii.
                    • bywalec.hoteli Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 23:35
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Mnie zawsze zastanawia, skąd ta niechęć do mrożonek. Nie tylko u ciebie, tak og
                      > ólnie. We włoskich restauracjach w karcie musi być zaznaczone, który produkt je
                      > st mrożony. A przecież mrożenie to najlepszy sposób konserwacji żywności.


                      Może dlatego, że jedzenie po mrożeniu traci smak i zapach?
                      Nienawidze paczek mrożonych warzyw typu "Hortex", gdzie przyrzadzisz to na patelni, ale nie ma to już ani smaku ani zapachu?
    • bolo2002 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 09:19
      Debilizm ekonomiczny zaczyna się od Kaczora . Wiele lat temu u nas w Polsce-wybitny głąb ekonomiczny- Prezes stwierdził- ze należy równać do Zachodu. I zaczęto podnosić bez uzasadnienia płacę minimalną. I tak sie dzieje co roku. Tyle tylko, ze ten ekonomiczny głąb nie brał w ogóle pod uwage- podstaw takich podwyżek. One nie miały i nie maja i dzis w Polsce ekonomicznego uzasadnienia. I co sie dzieje? Płace rosną szybciej a wraz z nimi i składki zdrowotne-przedsiebiorcy zaczynają ponosic coraz wyzsze koszty.własne. Jeżeli taka sieć jak Makro/ kupowałem tam/ -nie zarabia na sprzedaży-jak to w handlu- bo tez i jej dostawcy maja z tego powodu coraz wyzsze koszty- a rynek nie przyspiesza ze sprzedażą- bo jest za wysoka inflacja- to Makro ma kłopoty ze sprzedaża i realizacja zysków. I może splajtować, ale debil Kaczor sie cieszy- że nasze płace równaja do Europy. Gówno prawda-podstawą poziomu egzystencji w Europie Zachodniej jest produktywnosc majatku trwałego. Ta produktywnośc w Polsce jest 2 x nizsza albo i 3-razy. Wiec masz sztucznie podniesione płace , w tym płace minimalne. I gotujesz sie w tzw. stagflacji obecnie-zwiekszonej ilosci bankructw. Inflacja + stagnacja = stagflacja. Z powodu rosnacych kosztów własnych firm- bankructw bedzie wiecej !
      • vogon.jeltz Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 18.07.25, 10:12
        > Tyle tylko, ze ten ekonomiczny głąb nie brał w ogóle pod uwage- podstaw takich podwyżek.
        > One nie miały i nie maja i dzis w Polsce ekonomicznego uzasadnienia.

        Nie wiem jak teraz, ale wtedy one miały doskonałe uzasadnienie ekonomiczne: przez lata za rządów platfusów płace (w tym minimalna) rosły wolniej niż wydajność pracy, w związku z czym udział płac w PKB stale spadał i był mocno poniżej średniej UE. Przekładając na prosty język: pracodawcy wypłacali pracownikom coraz mniej, a zatrzymywali dla siebie coraz więcej z wytworzonej wartości.
        • bolo2002 Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 19.07.25, 09:21
          Miałemw Polsce kilka firm i wiem, jak musiałem kombinować-żeby egzystować. Dzis jest znacznie gorzej- bo nasze przepisy podatkowe sa na 2-gim miejscu od końca- na świecie! 3 elementy dziś w absurdalny sposób podrażaja koszty wytwarzania w Polsce: rosnące za szybko płace , koszty energii el. i np . gazu/ jak uzywasz/ , składka zdrowotna-która jest kolejnym przekrętem państwa, czyli utajonym podatkiem ! Pamietam dokładnie- że razem z żoną płaciliśmy 3 x składke zdrowotna za rzekomego pracownika- nie zatrudniając ani jednego ! Bo takie były przepisy. dzis grozi Polsce wariant grecki, bo mimo tych wszystkich wpływów do budżetu- zadłużenie nasze jest juz na granicy dopuszczalnosci. Bankructw bedzie jeszcze wiecej, a jak debile z Brukseli przegłosuja ETS2- to z domów chyba przeniesiemy sie do szałasów i lampe naszego Łukasiewicza zapalimy-bo na prąd nie bedzie stac milionów Polaków. Do takiego absurdu moze dojść- nie jest to wcale nie mozliwe. dzis Polacy maja dwóch wrogów : Unię i Trumpa. te 2 instytucje podnosza w sposób niemal geometryczny koszty utrzymania czy egzystencji . I wszystko drożeje i bedzie dalej drożec za sprawą tych 2-ch naszych "przyjaciół" ! Inflacja miała spadać- a rośnie i nie widać końca.
          • galtomone 😂😂😂😂😂😂😂 19.07.25, 09:38
            bolo2002 napisał:

            > Miałemw Polsce kilka firm i wiem, jak musiałem kombinować-żeby egzystować.

            Uwielbiam Twoje zarty!!!!!! 👍🏻👍🏻👍🏻👍🏻👍🏻
            • vogon.jeltz Re: 😂😂😂😂😂😂😂 19.07.25, 12:18
              Nie wiem, co mnie najbardziej rozbawiło w fantazjach bolą tym razem, ale chyba płacenie trzykrotnej składki zdrowotnej za nieistniejacego pracownika.
    • pffpffpff Re: OT - nie znam sie na ekonomii, prosze o pomoc 20.07.25, 11:02
      To teraz weź porównaj koszty zatrudnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka