galtomone
16.07.25, 08:27
next.gazeta.pl/next/7,151003,32104493,handlowy-gigant-tnie-zatrudnienie-wskazuje-na-olbrzymi-problem.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1316_ti&do_utid=32104493&do_uvid=1752581078395&s=BoxOpMT
"Rosnące koszty powodem zmian
Co wpłynęło na podjęcie przez Makro decyzji o restrukturyzacji? "Mierzymy się, podobnie jak większość firm na rynku, z rosnącymi cenami mediów, ale przede wszystkim olbrzymim wzrostem kosztów pracowniczych, w szczególności wynagrodzenia minimalnego ustalanego przez państwo. W związku z tym musimy dalej zwiększać wydajność biznesu przy mocnej koncentracji na naszej działalności operacyjnej, aby podtrzymać wysoką jakość usług dla naszych klientów" - wyjaśnił dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych."
Ja czegoś nie kumam...
+/- Polacy pracuja jak wszyscy inni - a czasem i wiecej
+/- kupujemy jak wszyscy inni
Ceny towarow, ktore kupujemy nie sa specjalnie nizsze - najczesciej takie same a czasem wyzsze, niz w zachodniej Europie.
Pensje, nawet ta wysoka, nadal mamy nizsze niz na zachodzie:
Średnie wynagrodzenie netto 2024
Niemcy ok. 3 960 €
Francja ok. 3 050 €
Włochy ok. 2 070 €
Polska ok. 1 420 €
Mediana pensji netto (szacunkowo)
Niemcy ok. 3 500 €
Francja ok. 2 700 €
Włochy ok. 1 800 €
Polska ok. 1 150 €
Na wydatki miesięczne przecienta rodzina 2+2 ma:
Niemcy ok. 3 800–4 200 €
Francja ok. 3 500–4 000 € (szacunek)
Włochy ok. 2 800–3 500 € (szacunek)
Polska ok. 1 200–2 200 €
Rozumiem zatem, że wielkość rynku który jest u nas (np samochody) jest mniejsza.
Ale nie kumam tego... jeżeli firmy nie stać (restrukturyzuje sie / zwalnia /ma klopoty / bankrutuje) bo nie stać jej na placenie ludziom pensji minimalnej - 3510 zł na rękę (ok 20 zł za godzinę pracy) - i na niskosci wynagrodzenia jest oparty caly biznes.... OD LAT!!!! to ja czegos nie kumam.
Wiec albo tymi fimrmami zarzadzaja jeszcze wieksi ekonomiczni debile niz ja, albo ktos nie mowi calej prawdy i zwala na latwizne...
A na moje oko to takie Makro policzylo sobie ze:
Jak zamkna 4 hale i czesc ludzi wyjebia to co prawda obroty sie zmniejsza o kilka %, ale za to koszty dzialanosci spadna o wieeeeele %, ergo wzrosna zyski o wieeel %.
Krotkoterminowo ma to sens... i na koniec roku sie pkkaze jak zajebiscie firma zarabia, ze w Q3 i Q4 byl spadek kosztow, wzrost rentownosci, itd... Cud, miod, malina...
A ze rynek nie lubi prozni i go beda tracic.... kogo to obchodzi dlugofalowo?
Moja rada.... - wyjebcie prawie wszystkich to dopiero Wam koszty spadna i bedzie cudownie w zakresie zyskow i Excela.