Dodaj do ulubionych

Niemieckie samochody za argentyńskie krowy

12.09.25, 10:47
Oto jak Niemcy ratują swój przemysł motoryzacyjny....kosztem naszego rolnictwa.

1. Będą wysyłali samochody do Ameryki Południowej
2. Wycofują dopłaty do elektryków spoza UE
3. te krowy przypłyna do Polski i
marchewka też, nasze rolnictwo padnie a to 10% PKB
4. dziś niemieckie firmy eksportują do krajów Mercosur na roczną kwotę ok. 15 mld euro. A polskie ledwie na... 0,6 mld.
5. Czy oni stosują jakieś normy ograniczenia w stosowaniu srodków ochrony roślin i nawozów jak w Unii? Smacznego :)

biznes.interia.pl/gospodarka/news-rafal-wos-umowa-z-mercosur-jest-skrajnie-niekorzystna-dla-po,nId,8018599
www.money.pl/gospodarka/koniec-doplat-do-chinskich-elektrykow-trwaja-prace-nad-zapisem-wykluczajacym-7199152280468096a.html?utm_term=post&utm_campaign=fbmoney&utm_medium=Social&utm_content=moneyEBX&utm_source=Facebook&fbclid=IwY2xjawMwuL9leHRuA2FlbQIxMQABHvrhnzWD_H45t_-0J-CbgEiZtKXggZi3C0m0OAMCUzdgXCHNlfXH5mLHwwYv_aem_UHAMOnlGg_diMDrKMkZb9w#Echobox=1757609558
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 13:10
      Niemcy będą produkowali więcej samochodów i eksportowali je do Ameryki Południowej? Świetnie, Polska jest jednym z najwiekszych kooperantów i dostawców podzespołów dla niemieckiego przemysłu samochodowego. Jak u nich wzrośnie produkcja, to w Polsce też.

      Wycofują dopłaty do chińskich elektryków? Znakomicie, Chińczycy dopłacają do ich produkcji wystarczająco.

      Rolnictwo padnie? Dokładnie to samo mówiono przed wejściem do UE. Dzisiaj jesteśmy potęgą w produkcji żywności (w niektórych obszarach). A rolnictwo to obecnie nie 10%, tylko niecałe 3% PKB.

      Chemia i pestycydy w argentyńskiej wołowinie z krów pasących się wolno na pampasach? Uznawanej zgodnie i powszechnie za najlepsze mięso wołowe na świecie? Co bierzesz?
      • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 13:44
        Aha i jeszcze coś. Owszem, możemy "bronić naszego rolnictwa" i umowy nie podpisać. Tylko żeby potem nie było lamentowania, że kolejny duży i ważny rynek został przejęty przez Chińczyków.
      • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 14:28
        vogon.jeltz napisał:

        >
        > Rolnictwo padnie? Dokładnie to samo mówiono przed wejściem do UE.
        Polska marchewka kosztuje 4zł za kg. Ta z Ameryki Południowej poniżej 2zł.
        Wytłumacz mi zatem jak polski rolnik ma konkurować z Brazylijska marchewka po 1,4 zł skoro ma wyższe koszty produkcji niż Brazylijski rolnik?
        Która marchewkę kupisz? 90% klientów kupi tańsza marchewkę i polski rolnik bankrut. Czego nie rozumiesz?

        > Chemia i pestycydy w argentyńskiej wołowinie z krów pasących się wolno na pampa
        > sach? Uznawanej zgodnie i powszechnie za najlepsze mięso wołowe na świecie? Co
        > bierzesz?

        Nie w argentyńskiej wołowinie.
        W Brazylii stosuje się masowo pestycydy.
        Aż 633 produkty.
        poczytaj sobie i doucz sie

        www.farmer.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/tylko-w-2024-r-brazylia-zatwierdzila-az-663-produkty-zuzycie-pestycydow-w-krajach-mercosur-rosnie,166050.html
        • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 14:30
          "Brazylia, należąca do bloku państw Mercosur, to jeden z krajów na świecie, który zużywa najwięcej substancji czynnej na hektar. To aż ok. 13 kg na ha, kiedy w Polsce w analogicznym okresie to niecałe 2 kg, a średnia unijna ok. 3 kg. Zużywane są tam pestycydy, które u nas są już dawno zakazane."
          • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 14:41
            Ale wiesz, że jak oni będą chcieli eksportować do UE, to będą musieli spełniać te same standardy i normy. Będą się musieli dostosować.
        • galtomone Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 15:09
          tesla3 napisał(a):

          > Polska marchewka kosztuje 4zł za kg. Ta z Ameryki Południowej poniżej 2zł.

          1. Zrodlo danych ceny
          2. Kosztuje tam czy u nas po wyladowaniu ze statku?
          3. Wskaz zapis umowy i ilosci marchewki o ktorej mowisz.
        • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 15:21
          > Polska marchewka kosztuje 4zł za kg. Ta z Ameryki Południowej poniżej 2zł.
          > Wytłumacz mi zatem jak polski rolnik ma konkurować z Brazylijska marchewka po 1,4 zł
          > skoro ma wyższe koszty produkcji niż Brazylijski rolnik?

          Nawet jeśli to prawda (choć mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że fejk), to czemu miałbym się tym przejmować? Uprawa marchewki to nie jest branża strategiczna czy nowoczesne technologie, gdzie swojego rynku trzeba strzec.

          Rolnik niech przestawie się na produkcję czegoś, co nie będzie miało konkurencji z Brazylii i będzie dla niego opłacalne, a ja i miliony innych konsumentów będziemy mieli tańszą marchewkę.
          • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 16:05
            vogon.jeltz napisał:

            > > Polska marchewka kosztuje 4zł za kg. Ta z Ameryki Południowej poniżej 2zł
            > .
            > > Wytłumacz mi zatem jak polski rolnik ma konkurować z Brazylijska marchewk
            > a po 1,4 zł
            > > skoro ma wyższe koszty produkcji niż Brazylijski rolnik?
            >
            > Nawet jeśli to prawda (choć mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że fejk)
            > , to czemu miałbym się tym przejmować? Uprawa marchewki to nie jest branża stra
            > tegiczna czy nowoczesne technologie, gdzie swojego rynku trzeba strzec.
            >
            > Rolnik niech przestawie się na produkcję czegoś, co nie będzie miało konkurencj
            > i z Brazylii i będzie dla niego opłacalne, a ja i miliony innych konsumentów bę
            > dziemy mieli tańszą marchewkę.

            Marchewka to tylko przykład. To może dotyczyć większości produktów rolnych. Zaleje nas tania żywność.
            Nie będzie na co się przestawić gdy wszystko co tanie przypłynie z Ameryki Południowej.
            To zniszczy polskie rolnictwo. Najprościej powiedzieć "co mnie to obchodzi".
            To trochę mało patriotyczne, bo prawdziwy patriota kupuje polskie produkty, tak jak Francuz kupuje francuzkie samochody itd. dzięki temu wspiera swój kraj.
            • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 16:16
              > Marchewka to tylko przykład. To może dotyczyć większości produktów rolnych. Zaleje nas tania żywność.

              Super! Uwielbiam jak żywność jest tania, a nie droga! Szkoda, że to nieprawda, bo będą kontyngenty - ale i tak super.

              > To trochę mało patriotyczne, bo prawdziwy patriota kupuje polskie produkty

              Kupuję polskie produkty. Ale to muszą być produkty, a nie jakaś, za przeproszeniem, marchewka.
            • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 16:58
              Nawet jeśli wyprodukowanie w ameryce południowej jest tańsze to doliczając transport już tak tanio nie będzie.
              • bywalec.hoteli Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 20:45
                only_the_godfather napisał:

                > Nawet jeśli wyprodukowanie w ameryce południowej jest tańsze to doliczając tran
                > sport już tak tanio nie będzie.

                Jeśli statek będzie płynął miesiąc to średnio widzę taki transport. Chyba że będą robić jak z bananami że wrzucają na statek zielone
                • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 21:38
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > only_the_godfather napisał:
                  >
                  > > Nawet jeśli wyprodukowanie w ameryce południowej jest tańsze to doliczają
                  > c tran
                  > > sport już tak tanio nie będzie.
                  >
                  > Jeśli statek będzie płynął miesiąc to średnio widzę taki transport. Chyba że bę
                  > dą robić jak z bananami że wrzucają na statek zielone

                  No co ty. Ameryka Pd jest pod kontola gangow narkotykowych i ci wiedz ajk transportowac wszytko z AmPd do Europy w mniej niz 24 h :)
                  • bywalec.hoteli Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 21:50
                    engine8t napisał:

                    > No co ty. Ameryka Pd jest pod kontola gangow narkotykowych i ci wiedz ajk tran
                    > sportowac wszytko z AmPd do Europy w mniej niz 24 h :)

                    W 24h to oni transportują do was do Kalifornii xd
                    Czasami z miedzyladowaniem w Panamie czy na Kubie.
                    Zresztą to wasza wina Amerykanie, że cpiecie te narkotyki na maksa - nie byłoby zbytu, nie istniałyby gangi i kartele
                • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 22:10
                  Tylko nie wszystko da się wrzucić na statek zielone i potem do dojrzewalni w Polsce.
            • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 19:03

              W zasadzie glosisz hasla, ktore SZKODZA polskim firmom,
              bo skoro namawiasz, zeby Polak kupowal tylko polskie,
              bo rownie dobrze mieszkancy innych krajow UE moga W TEJ SYTUACJI sie uprzec, ze nie beda kupowac polskich produktow
              • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 22:09
                To jest to czego nie rozumieją ci wszyscy pseudo patrioci. Konkurencja powoduje, że albo udoskonalasz to co produkujesz, robisz coraz lepsze albo plajtujesz. Tak np bylo z Jelczem który w pierwszej dekadzie lat 2000 dakej oferował autobusy konstrukcyjnie oparte o licencje Berlieta z lat 70 i to działało do czasu wejścia do UE, ale po wejściu do UE zaczęli tracić klientów a w Europie bie było chętnych na takie autobusy. Za to taki Solaris wykorzystał szanse.
                • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 23:15
                  Ale wiesz, że w Europie rolnictwo nie działa na zasadach konkurencji. Europejski rolnik na 50 ha nie ma szans z latynoskim latyfundium, które ma tych hektarów 50 tysięcy.

                  Kontynuując temat wolnego rynku, zwykle robi się z niego oligopol, albo po prostu nie działa. Sprywatyzowane i zliberalizowane koleje brytyjskie są tu dobrym przykładem.
                • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 15:00
                  only_the_godfather napisał:

                  > To jest to czego nie rozumieją ci wszyscy pseudo patrioci. Konkurencja powoduje
                  > , że albo udoskonalasz to co produkujesz, robisz coraz lepsze albo plajtujesz.
                  > Tak np bylo z Jelczem który w pierwszej dekadzie lat 2000 dakej oferował autobu
                  > sy konstrukcyjnie oparte o licencje Berlieta z lat 70 i to działało do czasu we
                  > jścia do UE, ale po wejściu do UE zaczęli tracić klientów a w Europie bie było
                  > chętnych na takie autobusy. Za to taki Solaris wykorzystał szanse.
                  >

                  Jaka konkurencja? Konkurować można , ale w gospodarce w której są równe szanse i takie same koszty produkcji, wtedy zgoda, że można konkurować. Jak chcesz konkurować z towarem który pochodzi z rynku na którym koszty produkcji są niższe , bo koszty pracy są niższe, koszty paliwa są niższe i masowe nawożenie powoduje że plony są wyższe?
                  To samo auta z Chin. Jakością dorównują europejskim, ale są tańsze przez niższe koszty produkcji a te wynikają z tańszej ropy i kosztów pracy w Chinach.
                  • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 18:26
                    Co do aut z Chin to mało wiesz. Po pierwsze rząd Chiński mocno dotuje swoich producentów, po dwa te auta wcake jakością nie grzeszą, wystarczy poczytać grupy właścicieli którzy w autach które mają 3 miesiące do pół roku narzekają na wytarte plastiki znajomy który kupił chińczyka odkrył że pod podwoziem nie ma rzadnych osłon.
                    • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 18:30
                      No i sa BARDZO niebezpieczne

                      Dowod
                      www.auto-swiat.pl/testy/porownania-samochodow/wielki-test-auto-swiata-2025-dwa-z-16-suv-ow-nie-zaliczyly-proby-na-szarpaku-jeden/xgx8dgt
                      • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 07:02
                        Ja mogę mówić z swojego podwórka, w przetargach gdzie cena gra mniejszą rolę, a warunki techniczne są bardziej punktowane, chińczycy przegrywają albo w ogóle nie startują.
    • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 13:31
      Kosmiczne bzdury

      Akurat jest zupelnie inaczej

      krytykapolityczna.pl/swiat/mercosur-umowa-polska-przemysl-rolnictwo/

      Przed wejsciem PL do UE straszono Polakow, ze relinictwo w PL upadnie ....
      Stalo sie zupelnie inaczej..
      Teraz sie straszy umowa z Mercosur
    • chocolate_dog123 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 13:50
      Oby tylko do nas to nie zawędrowało
      tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/obawy-przed-mucha-zjadajaca-cialo-rosnie-liczba-przypadkow-st8220460
    • galtomone Gupis! 12.09.25, 15:03
      tesla3 napisał(a):

      > Oto jak Niemcy ratują swój przemysł motoryzacyjny....kosztem naszego rolnictwa.
      >
      >
      > 1. Będą wysyłali samochody do Ameryki Południowej

      A my je wspolprodukujemy wiec dobrze!

      > 2. Wycofują dopłaty do elektryków spoza UE

      Bardzo dobrze

      > 3. te krowy przypłyna do Polski i
      > marchewka też, nasze rolnictwo padnie a to 10% PKB

      Pierdolisz

      W eu rocznie produkuje sie 6,5 mln ton wolowiny z tego w PL ok 550 tys ton. Kontyngent w ramach calego Mercosur to cale - UWAGA - 99 tys ton rocznie do calej EU i to NIE BEZ CLA Z OBNIZONEM CLEM. Wszystko powyzej, tak ja dzis z normalnym clem.

      99 tys ton rocznie to ok 1,5% produkcji calej EU

      Przestan palakac

      > 4. dziś niemieckie firmy eksportują do krajów Mercosur na roczną kwotę ok. 15 m
      > ld euro. A polskie ledwie na... 0,6 mld.

      I to jest co... wina francji, niemiec czy nasza?


    • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 20:38
      tesla3 napisał(a):

      > 1. Będą wysyłali samochody do Ameryki Południowej
      Bardzo dobrze - może i montują je w Niemczech, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile elementów jest produkcji polskiej.
      Up był po aukcji (więc wyczyszczony do ziobry w środku), nie miałem nawet fabrycznego holdera do nawigacji (kij z nią, bo i tak by była sprzed 2,5 roku) i telefonu (to ważniejsze, bo na telefonie działa apka, która znacznie ułatwia obsługę samochodu, a do tego też ma nawigację - w tym offline).

      > 2. Wycofują dopłaty do elektryków spoza UE
      To sobie kupisz Teslę z Niemiec, Grande Pandę z Serbii, albo Jeep-a Avengera z Tychów.
      A czekaj - ty i tak sobie elektryka nie kupisz, bo ciebie nie stać.

      > 3. te krowy przypłyna do Polski i
      > marchewka też, nasze rolnictwo padnie a to 10% PKB
      Jak nie skłamiesz, to pewnie nieszczęśliwy jesteś.
      Rolnictwo to w Polsce prawie 10% zatrudnienia, ale ledwie 3% PKB. Wyczyszczenie KRUS-u z "rolników na 2 hektarach" przyniesie tylko korzyści gospodarce, której brakuje rąk do pracy.

      > 4. dziś niemieckie firmy eksportują do krajów Mercosur na roczną kwotę ok. 15 m
      > ld euro. A polskie ledwie na... 0,6 mld.
      Czas zmienić kierunki polskiego eksportu.


      > 5. Czy oni stosują jakieś normy ograniczenia w stosowaniu srodków ochrony rośli
      > n i nawozów jak w Unii? Smacznego :)
      O rynki cywilizowanych krajów UE się nie martw.
      Tam regularnie bada się sprowadzaną żywność pod kątem przekroczenia norm zawartości środków ochrony roślin.
      W Polsce, gdzie na bazarach wschodniej części naszego kraju królują pestycydy szmuglowane z Ukrainy, to by nie przeszło, więc do nas będzie szło największe g.
      • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 20:40
        Tfu - nie skończyłem o tym uchwycie do up-a - kupiłem używany, z Allegro (może i nawet swój własny - hehe) - zgadnij co było na nalepce z krajem pochodzenia i numerem części?
        • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 21:41
          qqbek napisał:

          > Tfu - nie skończyłem o tym uchwycie do up-a - kupiłem używany, z Allegro (może
          > i nawet swój własny - hehe) - zgadnij co było na nalepce z krajem pochodzenia i
          > numerem części?
          >

          Ja kiedys chcialem kupic filtr do samchodu Wix i mial Made in Poland.. Ale ne kupilem bo byl czarny :)

          Ale najwazniejsz ze tego Merkocura bo bedzie to ze w Polsce beda w koncu prawdziwe (i tanie) steki
          • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 12.09.25, 21:46
            engine8t napisał:

            > Ale najwazniejsz ze tego Merkocura bo bedzie to ze w Polsce beda w koncu prawdz
            > iwe (i tanie) steki

            Właśnie - argentyńska wołowina! Mniam, mniam!
            Teraz dostępna (czasami) w delikatesach, za paskarskie ceny, teraz może coś w okolicach Jagiełły za kilogram się nawet da kupić.
            Misio steków pewnie nie jada, więc jemu jeden wuj, ale dla mnie to spora różnica.
            No i wina z Chile, Argentyny i Urugwaju - teraz trafia do nas masówka, która "taniej Francji" do pięt nie dorasta, może pojawią się i lepsze gatunki w sklepach?
            • jackk3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 23:41
              > Właśnie - argentyńska wołowina! Mniam, mniam!
              > Teraz dostępna (czasami) w delikatesach, za paskarskie ceny, teraz może coś w o
              > kolicach Jagiełły za kilogram się nawet da kupić.
              >
              Musiałem wyguglować - ten Jagiełło to 100zl???
              Jesteś pewny że to jest argentyńska wołowina? Bo za powiedzmy ribeye albo lepiej to te 26$ za kg to u Engina (o mnie nawet nie mówiąc) to można jakieś skrawki kupić i nie będzie to Argentyna…
              Przy okazji nie rozumiem tego mitu argentyńskiej wołowiny. Owszem jest dobrej albo bardzo dobrej jakości ale jest wiele lepszych.
              • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 23:42
                Na Wagyu to mnie nie stać, liczę na dużo tańszą argentyńską.
                • jackk3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 23:52
                  qqbek napisał:

                  > Na Wagyu to mnie nie stać, liczę na dużo tańszą argentyńską.
                  >
                  Wagyu nie każdy lubi jest bardzo specyficzna. Argentyńska dla mnie ma jedna podstawową wadę - transport. Być może najlepsze knajpy gdzie stek kosztuje 200$ dostają ja transportem lotniczym ale reszta to chyba transport morski. Ja zawsze preferuję lokalny produkt i w PL też już mają specjalne rasy…
    • bolo2002 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 09:05
      Argentyna mnie interesuje-bo miałem sie tam urodzić-ale po decyzji matki-zostałem Polakiem. W tej całej zabawie o Mercosur-jest jedno ważne pytanie-kto i po co lansował i lobbował te umowę. Tak ja Zielony Ład, jak elektryki-z których juz sie wszyscy wycofują. Czy nie da sie zidentyfikowac autorów tych pomysłów. Może jest tak, ze urzędnicy i najwazniejsi decydenci Brukseli tak po polsku -biorą duże łapówy za lobbowanie a Ty i tak bedziesz sie objadał południowo-amerykanskimi pestycydami.? Kiedys i to przez wiele lat jadałem prawdziwa poledwicę argentyńską z Pampasów. Dzis w nia nie wierzę. Ilośc trucizny- jaka jest sypana na pola , np. w Brazylii jest zastraszajaca. I znów durna Bruksela chce nasz tym -uzdrowić. Może wreszcie ktoś przerwie to durne, brukselskie szaleństwo. A wg mnie -najwyzszy czas na wyjscie z Unii- innego rozwiazania nie widzę !
      • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 14:33
        Brazylia jest największym eksporterem mięsa z kurczaka.

        Polska jest największym producentem i jednym z czołowych eksporterów mięsa drobiowego w Unii Europejskiej, a także trzecim na świecie.
        W następnych latach już nie będzie.
        • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 14:44
          oktavian_pl napisał:

          > Brazylia jest największym eksporterem mięsa z kurczaka.
          >
          > Polska jest największym producentem i jednym z czołowych eksporterów mięsa drob
          > iowego w Unii Europejskiej, a także trzecim na świecie.
          > W następnych latach już nie będzie.

          W Polsce kurczaki produkują nie rolnicy, a wielkie koncerny.
          Nie biorę tego syfu do ust nawet.
          Drugi tydzień nie może się ode mnie jakieś świństwo odczepić (chyba CoVID, ale nie polezę do lekarza, bo nie mam czasu) to się leczę rosołkiem z kury... ale z wiejskiej kury, od chłopa, który je hoduje, żeby sobie dorobić.
          Przyzwyczaił ciebie Cedrob, czy należący do Chińczyków Animex do g., to nie zrozumiesz różnicy.

          Zakładam, że kurczaki z Brazylii to taki sam chłam, jak nasze, a wymagałby kilkutygodniowego transportu w chłodniach jeszcze, więc raczej ich g. ciężko będzie konkurować z naszym g. cenowo, a jeśli jakość miałaby być lepsza, to chyba tym lepiej dla polskiego konsumenta, który na razie dostaje coś, na co mnie obrzydzenie bierze.

          Dobry rosół to był, jak jako kilkulatek siedziałem u dziadków na wakacjach, dziadek rano wychodził z osełką i ostrzył siekierę, a babcia szła do ogrodu warzywnego po świeżą marchew i pietruszkę. Potem z kurnika dochodził rwetes, krótkie uderzenie siekiery o pniaczek, bulgot wody gotowanej do sparzenia pierza... a potem kolejnej, gotowanej już "pod zupę".
          • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 14:59
            Dziwne, bo w moim pobliskim markecie drób pochodzi od lokalnego dostawcy. Tak samo mięso, ściągają od kilku producentów i nie są to koncerny.
            • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 15:26
              marecky81 napisał(a):

              > Dziwne, bo w moim pobliskim markecie drób pochodzi od lokalnego dostawcy. Tak s
              > amo mięso, ściągają od kilku producentów i nie są to koncerny.

              Terefere kuku.
              Nawet jak to jakiś mniejszy gracz, to chów przemysłowy dominuje w Polsce, a te "lepsze" produkty często (ze względu na cenę) trafiają wyłącznie na bogatsze rynki.
              U mnie dominują w mniejszych sklepach dwa "małe" zakłady - jeden należy do ojca tego myśliwego, co to "dzika" przy samej furtce odstrzelił ostatnio, drugi to "Polski Drób" ze Świdnika - oba to obozy pracy dla tych, którzy nigdzie indziej zatrudnienia nie znajdują, operujące na 3 zmiany. Kolega z klasy jeździ MPK na linii 55 do Świdnika i pierwsze kursy o 5-ej rano ma pełne... tylko mało kto mówi po polsku, bo mało który Polak wytrzymałby pracę w tym kombinacie (zresztą zobacz sobie opinie na gowork, jak nie wierzysz).
              • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 16:17
                Czyli już nie tylko koncerny, tylko mniejsi gracze?
                • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 16:18
                  Swoją drogą oszczędź sobie tej masy szczegółów w wypowiedziach. Nie karzdego urzeka twoja historia.
                  • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 17:33
                    marecky81 napisał(a):

                    > Swoją drogą oszczędź sobie tej masy szczegółów w wypowiedziach. Nie karzdego ur
                    > zeka twoja historia.
                    www.youtube.com/shorts/sLJH3UB8oQI
                    Bola szczegoly,co?Nie pasuja do medialnej narracji tuskowcow,ktrzy przekonuja Polakow ze Unia to nasze dobro?
              • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 18:02
                Ja kurczaków i innej żywności z masowej produkcji nie jadam. Kupuję jajka, mleko i drób, ziemniaczki i warzywa od lokalnych rolników domowego chowu produkowane naturalnie bez nawozu i chemii. Masowej produkcji i sprowadzanych spoza unii nie jadam, bo nie wiadomo na czym to chowane. Chcesz to jedz smacznego życzę
                • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 18:08
                  > Kupuję jajka, mleko i drób, ziemniaczki i warzywa od lokalnych rolników

                  A każdemu rolnikowi wierzysz na słowo, że on wszystko bio i eko? Czy może robisz przed zakupem osobiście audyt w gospodarstwie? Bo mało jest grup tak zakłamanych i jednocześnie pazernych jak polscy rolnicy.

                  > produkowane naturalnie bez nawozu i chemii.

                  Nie wiem, co masz do nawozów. Nawóz jest niezbędny, by w ogóle sensownie rosło. Może.to być nawóz naturalny lub sztuczny, ale zawsze to nawóz. Ten sztuczny nie jest zresztą trujący, to nie herbicyd.
                  • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 18:18
                    Śmierć po zjedzeniu mięsa z targowiska. Policja zatrzymała małżeństwo
                    18 lutego 2024, 09:23

                    Policjanci zatrzymali dwie osoby w związku ze śmiertelnym zatruciem pokarmowym. To małżeństwo z powiatu mieleckiego, które na targowisku w Nowej Dębie sprzedawało z samochodu domowe wyroby garmażeryjne. Jedna osoba zmarła.
                    • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 20:37
                      oktavian_pl napisał:

                      > Policjanci zatrzymali dwie osoby w związku ze śmiertelnym zatruciem pokarmowym.
                      > To małżeństwo z powiatu mieleckiego, które na targowisku w Nowej Dębie sprzeda
                      > wało z samochodu domowe wyroby garmażeryjne. Jedna osoba zmarła.

                      Pomylili saletrę z solą, przyrządzając galaretę z tego co pamiętam.
                      Cóż - odsiedzą za to.
                      Przypomnij mi kto, z największych polskich fabryk wędlin, siedzi za walenie do wędlin soli wypadowej z zakładów Anwilu (tj. odpadu po produkcji plastików - dobrego do sypania w zimie na drogi, ale zanieczyszczonego odpadami z rafinacji produktów pochodnych ropy naftowej)?
                      A może jesteś chociaż w stanie podać listę tych producentów?
                      Bo utajniono ją, dla dobra "byznesu".
                      • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 16:24
                        qqbek napisał:

                        > oktavian_pl napisał:
                        >
                        > > Policjanci zatrzymali dwie osoby w związku ze śmiertelnym zatruciem pokar
                        > mowym.
                        > > To małżeństwo z powiatu mieleckiego, które na targowisku w Nowej Dębie s
                        > przeda
                        > > wało z samochodu domowe wyroby garmażeryjne. Jedna osoba zmarła.
                        >
                        > Pomylili saletrę z solą, przyrządzając galaretę z tego co pamiętam.
                        > Cóż - odsiedzą za to.
                        > Przypomnij mi kto, z największych polskich fabryk wędlin, siedzi za walenie do
                        > wędlin soli wypadowej z zakładów Anwilu (tj. odpadu po produkcji plastików - do
                        > brego do sypania w zimie na drogi, ale zanieczyszczonego odpadami z rafinacji p
                        > roduktów pochodnych ropy naftowej)?
                        > A może jesteś chociaż w stanie podać listę tych producentów?
                        > Bo utajniono ją, dla dobra "byznesu".
                        >
                        Miliony Polakow kupuje zywnosc na targu.Umrze niewielu,a jesli maja bol brzucha albo sraczke to wezma to jako ryzyko za kupno taniochy.
                        • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 18:05
                          oktavian_pl napisał:

                          > Miliony Polakow kupuje zywnosc na targu.Umrze niewielu,a jesli maja bol brzucha
                          > albo sraczke to wezma to jako ryzyko za kupno taniochy.

                          Ja kupuję wędliny "od chłopa z mięsem", jak za PRL prawie.
                          I to nie są tanie rzeczy, bynajmniej.
                          Zresztą zawsze zamawiamy "hurtowo" - ja, moja mama i moja teściowa.
                          Koty mojej mamy "sklepowej" wędliny nie ruszą, zbyt wybredne są na to, a tą od pana D. wpierniczają, aż im się uszy trzęsą.
                          • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:10
                            qqbek napisał:

                            > oktavian_pl napisał:
                            >
                            > > Miliony Polakow kupuje zywnosc na targu.Umrze niewielu,a jesli maja bol b
                            > rzucha
                            > > albo sraczke to wezma to jako ryzyko za kupno taniochy.
                            >
                            > Ja kupuję wędliny "od chłopa z mięsem", jak za PRL prawie.
                            > I to nie są tanie rzeczy, bynajmniej.
                            > Zresztą zawsze zamawiamy "hurtowo" - ja, moja mama i moja teściowa.
                            > Koty mojej mamy "sklepowej" wędliny nie ruszą, zbyt wybredne są na to, a tą od
                            > pana D. wpierniczają, aż im się uszy trzęsą.

                            W jakim celu tak sie zachowujesz?Z nadzieja ze jako 80 ciolatek bedziez skakal przez plotki?
                            • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:21
                              oktavian_pl napisał:

                              > W jakim celu tak sie zachowujesz?Z nadzieja ze jako 80 ciolatek bedziez skakal
                              > przez plotki?

                              To świadomy wybór konsumencki.
                              Nie jem syfu z fabryk żywności.
                              Kiełbasa, którą się zajadam w połowie składa się z wieprzowiny z domowej hodowli, w połowie zaś z tego, co "miejscowemu kołu łowieckiemu" akurat pod muszkę i szczerbinkę wejdzie (choć wolę dzika od sarny przykładowo, bo sarna trochę za "sucha" jest).
                              Co do cen zaś - jak za PiS zaczęto walczyć z ASF, to cena tuszy dzika w skupie była poniżej ceny tusz wieprzowych przez chwilę, więc nie jest tak źle, ale nie jest to wędlina kosztująca tyle co w sklepie, a raczej 2-3 razy tyle.
                              I porobiło mi się tak właśnie po tej aferze z solą wypadową, kiedy w "trosce o klienta" służby powołane do ochrony obywateli odmówiły podania nazw zakładów mięsnych biorących udział w procederze.
                              • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 22:13
                                qqbek napisał:

                                > oktavian_pl napisał:
                                >
                                > > W jakim celu tak sie zachowujesz?Z nadzieja ze jako 80 ciolatek bedziez s
                                > kakal
                                > > przez plotki?
                                >
                                > To świadomy wybór konsumencki.
                                > Nie jem syfu z fabryk żywności.

                                Mam kolege ktory kupuje tylko mercedesy najwyzej 1 rok stare.Mowi ze nie jezdzi na urlopy tak czesto jak inni ale chce miec Merca i to co najmniej rocznego.Wiec oszczedza.To wydatek ok 140 tys zl.
                                To jego swiadomy wybor konsumencki.
                                Ludzie maja bzika.Moja babka zyla 98 lat,przezyla 2 wojny swiatowe,niedojadala a jak juz jadla to tlusto jak sie dalo.I to w czasach azotoksu i innych swinstw masowo sypanych na pola uprawne.
                                • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 23:10
                                  oktavian_pl napisał:

                                  > Ludzie maja bzika.Moja babka zyla 98 lat,przezyla 2 wojny swiatowe,niedojadala
                                  > a jak juz jadla to tlusto jak sie dalo.I to w czasach azotoksu i innych swinstw
                                  > masowo sypanych na pola uprawne.

                                  Dowód anegdotyczny.
                                  Dwoje z moich pradziadków żyło ponad 100 lat.

                                  Ja podałem konkretne przyczyny, dla których nie żrę wyrobów mięsnych pochodzących z "fabryk żywności".
                                  Kupowanie prawie nowego Mercedesa to przy tym fanaberia.

                                  A skoro twoja babcia przeżyła dwie wojny światowe i zeszła była w wieku lat 98, to nawet jak się urodziła w 1914 (żeby obie przeżyć), to od ponad dekady nie ma jej już wśród nas.
                                  Afera z rakotwórczą solą wypadową to czas zaraz po jej zejściu.
                  • tesla3 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 20:27
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Kupuję jajka, mleko i drób, ziemniaczki i warzywa od lokalnych rolników
                    >
                    > A każdemu rolnikowi wierzysz na słowo, że on wszystko bio i eko? Czy może robis
                    > z przed zakupem osobiście audyt w gospodarstwie? Bo mało jest grup tak zakłaman
                    > ych i jednocześnie pazernych jak polscy rolnicy.

                    Nie wierzę na słowo. Ja ich znam dlatego wiem co jem :) a jak kupujesz w sklepie kurczaka lub jajka to nie wiesz co jesz i czym ta kura karmiona :)

                    >
                    > > produkowane naturalnie bez nawozu i chemii.
                    >
                    > Nie wiem, co masz do nawozów. Nawóz jest niezbędny, by w ogóle sensownie rosło.
                    > Może.to być nawóz naturalny lub sztuczny, ale zawsze to nawóz. Ten sztuczny ni
                    > e jest zresztą trujący, to nie herbicyd.

                    "Największym zagrożeniem dla zdrowia człowieka są azotany znajdujące się w nawozach. To właśnie one spływają do wód powierzchniowych i znajdują się w pożywieniu ze względu na częste przenawożenie gleby. Azotany gromadzone są zwłaszcza przez nowalijki, a w naszym organizmie zmieniają się w szkodliwe azotyny. Te związki przyczyniają się do powstawania nowotworów jelita grubego i przełyku."


                    ecoblik.pl/featured/wplyw-zdrowie-maja-pestycydy-nawozy-sztuczne/
                    • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 20:47
                      tesla3 napisał(a):

                      > Nie wierzę na słowo. Ja ich znam dlatego wiem co jem :) a jak kupujesz w sklepi
                      > e kurczaka lub jajka to nie wiesz co jesz i czym ta kura karmiona :)

                      Moja mama kilka lat temu kupiła "śliczne jajka", które sprzedawała babina w chuście, która przycupnęła przy płocie Sądu Rejonowego przy Krakowskim w Lublinie (często te babiny tam siadają).
                      Pokazała mi je, bo coś dziwnego dostrzegła na skorupkach... krótkie sprawdzenie ujawniło wywabione czymś, ale niezbyt dokładnie, "3PL", którymi wcześniej były oznakowane.

                      > "Największym zagrożeniem dla zdrowia człowieka są azotany znajdujące się w nawo
                      > zach. To właśnie one spływają do wód powierzchniowych i znajdują się w pożywien
                      > iu ze względu na częste przenawożenie gleby. Azotany gromadzone są zwłaszcza pr
                      > zez nowalijki, a w naszym organizmie zmieniają się w szkodliwe azotyny. Te zwią
                      > zki przyczyniają się do powstawania nowotworów jelita grubego i przełyku."

                      Bez nawozów azotowych nie ma współczesnego rolnictwa.
                      Dopóki stosowane są w rozsądnych dawkach ich szkodliwość jest pomijalna.
                      Jak widzisz rzodkiewki wielkości śliwek, to od razu można mieć "pewne podejrzenia".
                      Najlepiej jest mieć własny ogródek i grządki - wtedy (i tylko wtedy) masz 100% pewności co do tego, co jesz.
                      Mam własne maliny, jeżyny, winogron, truskawki, fasolkę i przyprawy (pietruszka, koperek, mięta, lawenda), trochę warzyw (głównie pomidory) też.
                      Dlatego też warzywa i owoce, o ile się da, kupuję chętniej importowane, niż szklarniowe.
                      • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:18
                        Z jajkami to mi się przypomniało jak jeszcze tata pracował w PKS a bylo to dobre 15 lat temu, jak w każdy dzień targowy do miasta jechała babinka z jajkami. Raz siadła na pierwszym siedzeniu z przodu no i jak to w PKSie zaczęła rozmawiać z kierowca tata się jej pyta co to za jajka a ona na to, że syn ma fermę a ona jeździ na targ dorobić i sprzedaje je jako jajka z wolnego wybiegu od wiejskiej kóry.
                        • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:18
                          Kury miało być.
                        • qqbek Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:32
                          only_the_godfather napisał:

                          > Z jajkami to mi się przypomniało jak jeszcze tata pracował w PKS a bylo to dobr
                          > e 15 lat temu, jak w każdy dzień targowy do miasta jechała babinka z jajkami. R
                          > az siadła na pierwszym siedzeniu z przodu no i jak to w PKSie zaczęła rozmawiać
                          > z kierowca tata się jej pyta co to za jajka a ona na to, że syn ma fermę a on
                          > a jeździ na targ dorobić i sprzedaje je jako jajka z wolnego wybiegu od wiejski
                          > ej kóry.,

                          Jak jeszcze moja mama miała "daczę na zadupiu", to mieliśmy dobrych sąsiadów, którzy doglądali nam sadu, kosili trawę i coś tam za to zawsze dostawali.
                          Na kilku hektarach (gospodarzyli na 30 własnych i jeszcze z 30 dzierżawionych od agencji i mniejszych "rolników") mieli kapustę pekinkę, więc pewnego razu, ze 20 lat temu, mama się pyta, czy może sobie ze 3 sobie zebrać od nich. Sąsiadka na to, że nawet nie ma co pytać, tylko brać odpowiada.
                          No to mama poszła na pole wybrała sobie 3 ładne główki i wraca z tą kapustą nieopodal domu sąsiadów. Sąsiadka wyleciała jak poparzona i dalej na moją mamę krzyczeć, "co ona robi!?"

                          Wiesz o co chodziło?
                          O to, że z pola zebrała, a to "na sprzedaż", a powinna była wziąć z warzywniaka za ich domem, gdzie jest "do jedzenia", a nie "na sprzedaż".

                          Sąsiadka, osoba o dobrym serduchu, nie chciała mojej mamy truć tym "na sprzedaż", bo dla niej byliśmy "swoi" a nie "obcy" 🤣
                          • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 21:39
                            U mnie w Bawarii jest spora farma z kurami z wolnego wybiegu, faktycznie wolnego, zadna sciema...

                            Kazdy moze to sprawdzic, kury napier.. na wybiegu, chronione przze konie..
                            Konie zabezpieczaja ogrodzenie farmy od strony lasu, lisy sie ich boja...

                            Kur tam jest w 3 d...

                            Sprzedaja jaja z automatow...

                            Interes sie kreci...

                            Aczkolwiek podejrzewam, ze najlepsze jaja, te najbardziej swieze rozchodza sie czesciowo od razu dzieki poczcie pantoflowej...

                            A reszta trafia do automatow...

                          • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 07:08
                            Znam to dokładnie, moja przełożona mieszka na wsi koło Kutna, ma za sąsiadów rolników którzy mają pola na "handel"i dla siebie. Dlatego warzywa przywożę od teściów, uprawiane na kawałku poletka za domem. Jasne, warzywa z rynku i tak smakują inaczej niż te marketowe, ale do takich typowo swojskich i tak im daleko.
            • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 20:19
              Pokaż mi market z mięsem od lokalnego dostawcy, jak wszystko idzie z centrów dystrybucyjnych.
              • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 21:33
                Nie ma czegos takiego w PL.

                W DE tez nie ma

                W Bawarii znam kilku rolnikow, co sprzedaja czasem raz w miesiacu mieso, z ominieciem centrum dystrybucji, ze swojego uboju

                Ekstra wolowina w niskiej cenie, wszystko sie rozchodzi dzieki poczcie pantoflowej...
                Auta z Monachium wtedy dominuja...
                • only_the_godfather Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 07:11
                  Jasne, że nie ma, tzn w niektórych dużych marketach jak np carrefour swoje stoiska mają lokalni producenci, ale jak ktoś produkuje i wstawia do marketu to to jest już produkcja przemysłowa. Akurat ma kolegę ze studiów który ma udziały w rodzinnej masarni pod Brzezinami i to jest lokalny producent który wstawia swoje wyroby do lokalnych małych sklepów. Ale on nie prowadzi własnej sieci sklepów bo nie jest wstanie tyle naprodukować, żeby mieć cały czas zaopatrzone sklepy.
                  • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:29
                    Ci rolnicy z Bawarii tez nie maja....

                    Maja swoich stalych klientow, wysylaja im maile i w dany dzien maja wszystko sprzedane...
          • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 15:33
            Koszt produktów rolnych w Unii cały czas rośnie.Bez dotacji żywność w sklepach była by parę razy droższa.
            Doplaty bezposrednie dla rolnikow unijnych to ok.270 mld euro.
            Może Bruksela planuje,ze duza czesc rolnikow porzuci rolnictwo,gdy na rynku pojawia sie tansze produkty z panstw Mercosur.
            • oktavian_pl Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 16:09
              Niemieccy rolnicy duza czesc kartofli po prostu przeznaczaja na produkcje pradu w elektrowniach bio gazowych.Otrzymuja za tone kartofli 20 euro (dwadziescia euro za tone kartofli).Dlaczego w sklepach niemeickich jest tyle kartofli zagranicznych?W tej chwili cena 1 kg kartofli w Niemczech wynosi ok.1 euro.
              Rolnictwo w Unii upada.Przemysl tez mal upasc i sie z Unii wyniesc.
              • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 13.09.25, 20:25
                Bez przesady z pisaniem tych glupot...
                57
                Wszystko upada od 1957 roku, w PL powstania EWG, w PL wszystko upada od 2004 roku, wejscia do UE,
                a rolnicy maja coraz wiecej kasy i coraz lepsze domy,maszyny oraz auta..
              • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 16:50
                Skąd pochodzisz?
                • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 21:27
                  Oktavian, tesla, hrasier, misiek, itd...
                  1 osoba, wiele nickow

                  Kwestia gustu
                  • marecky81 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 14.09.25, 23:22
                    To nie ci sami. Ten wyżej mocno tęskni za Pierożkinem.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 07:12
      Pytanie jest proste, w czyim interesie jest ta umowa, politycy, urzędnicy i prawnicy jakich państw ją przygotowywali? Bo jakieś wyrywki o wspaniałych argentyńskich ribeyach i pokrowcach do VW to wstyd pisać.
      • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 18:31
        Ta umowa jest interesie Europy i Ameryki Poludniowej

        Fakt, ze protestuja tylko podpusczeni przez politykow z prawa ( PL ) i lewa oraz prawa ( Francja )
        NIEKTORZY rolnicy,,,
        Mieszczuych i reszta rolnikow to akceptuje, akceptuje to przeszlo 20 panstw w Europie
        • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 18:33
          Zyjem w takich czasach, ze nawet 2+2=4 mozna oprotestowac w internetach i glosic, ze g... tak jest, wcale nie wychodzi 4, a kto glosi, ze 4 to zdrajca narodu....
          • trypel Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 18:43
            wislok1 napisał:

            > Zyjem w takich czasach, ze nawet 2+2=4 mozna oprotestowac w internetach i glosi
            > c, ze g... tak jest, wcale nie wychodzi 4, a kto glosi, ze 4 to zdrajca narodu.
            > ...


            Albo szerzy mowę nienawiści
            • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:03
              To albo to..........

              Kazdy ma swoja prawde i ja desperacko broni

              Tyle, ze 90 procent nie zauwaza, ze tylko przekazuje bezmyslnie tresci wczesniej wbite im do glowy w internetach...

              Sam jestes tego najlepszym przykladem, powtarzajac bezmyslnie jak papuga, haslo, ze cos jest LEWACKIE

              Nie ma czegos takiego jak lewackie czy prawackie, to tylko zwykle obrazanie drugiej strony....

              Nic wiecej
              • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:08
                Po stranie prawicowej ilosc oszolomow bije na glowe wszystko, w zasadzie to jest klub oszolomow...

                Druga strona to chadecy, liberalowie, umiarkowani konserwatysci ( np. ja ), socjaldemokraci, socjalisci, komunisci, ekolodzy, skrajna lewcia....

                WSYZSCY sa wrzucani do worka z napisem LEWACY; co jest ORDYNARNYM obrazaniem

                Lewacy to jest skrajna lewica, trockisci, anarchisci, na lewo od komunistow, w prrzyrodzie wystepuje teraz w Francji
                • trypel Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:11
                  A ja ten klub oszołomów to widze wlasnie bardziej po drugiej stronie.
                • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:12
                  Przeciwnicy prawicy tez popelniaja bledy, wrzucaja wszystkich do jednego worka i tez obrazaja, jest kompletnie bez sensu, tylko mobilizuja w ten sposon prawice,

                  ale przy wyczynach kolesi typu trampek, Kirk, caly ruch MAGA, AFD; Front Narodowy w Francji, itd...
                  to jest przedszkole....
                  • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:24
                    Najglupsze w tym wszystkim jest to, ze Zachod zamiast sie zjednoczyc przeciwko fiutinowi i chinolom , to daje sie podpuscic do wewnetrznej nawalanki miedzy prawica a reszta...

                    A fiutin i chonole zacieraja rece z zadowolenia..
                    • trypel Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:30
                      I to jest prawda. Jakby komuś na tym zależało.
                    • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:32
                      wislok1 napisał:

                      > Najglupsze w tym wszystkim jest to, ze Zachod zamiast sie zjednoczyc przeciwko
                      > fiutinowi i chinolom , to daje sie podpuscic do wewnetrznej nawalanki miedzy pr
                      > awica a reszta...
                      >
                      > A fiutin i chonole zacieraja rece z zadowolenia..

                      Dlatego ze "zachod" to nie jednolita spolecznosc tylko zlepek zupelnie roznych i od wieku sobie nieprzyjaznych spolecznosci wiec oczekiwanie ze naraz wszyscy sie zjednoscza jest utopia.
                      Tak samo jak europa zyla w utopi liczac ze pod IIWs nastapil trwamy pokoj na Swiecie i nic juz nie trzeba robic.
                      Tu jdynym wyjsciem jest zaakcetowac sutuacje i dzlac w tym duchu a nie ludzic sie ze jak sie pmiesza wystarczjaco i mocno i dlugo to woda a olejem sie zmiesza
                      Ale europa jaks nie mysli i star asie zbudowac EU na wzor USA nie zdzjac sobie sprawy ze to sie nie da i nalezy wymyslec system na miare warunkow w jakich sie zyje?
                • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:35
                  wislok1 napisał:

                  > Po stranie prawicowej ilosc oszolomow bije na glowe wszystko, w zasadzie to jes
                  > t klub oszolomow...
                  >
                  > Druga strona to chadecy, liberalowie, umiarkowani konserwatysci ( np. ja ), soc
                  > jaldemokraci, socjalisci, komunisci, ekolodzy, skrajna lewcia....
                  >
                  > WSYZSCY sa wrzucani do worka z napisem LEWACY; co jest ORDYNARNYM obrazaniem
                  >
                  > Lewacy to jest skrajna lewica, trockisci, anarchisci, na lewo od komunistow, w
                  > prrzyrodzie wystepuje teraz w Francji

                  Prawda. Ale jest roznica w tym do czego dazy prawica bo to ma logiczny sens i mozna to zrozumiec czy w to wierzyc w odroznzieniu od lewicy ktora wymysla rzeczy zupelnie odwrotnie i chce ludzi przekonac ze to dobre skoro golym okiem i na wlasnej skorze widac ze nie a ich odpowiedz na to jest ze sa za glupi zeby to zrozumiec?
                  • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 15.09.25, 20:48
                    Go.no prawda

                    Niemiecka AFD jest za odbudowa Wielkich Niemiec i nawet tego nie ukrywa, a kacza partia to wrog NIemiec...
                    2 wrogowie...
                    Natomiast mencen to sojusznik AFD, z pochodzenia Niemiec i jednoczesnie jego partia konfederacja mowi ze jest przeciwko UE...
                    Najbardziej atakuje NIE Niemcy, a UE
                    AFD tez atakuje UE

                    Dlatego sa sojusznikami w parlamencie europejskim

                    A posel Braun, z pochodzenia tez Niemiec, najbardziej atakuje Ukraincow i UE; a z Rosja chce sie sprzemierzyc

                    mencen i Braun milcza o walce przeciwko fiutinowi, za to chca rozwalic UE, zeby fiutonowi zrobic dobrze..


                    To jest ku.wa dom wariatow, cala ta prawica w PL

                    Nie ma tym zadnego sensu i logiki, prawica w PL jest bardzoej podzielona niz lewica, laczy ja jedynie nienawisc do zzw. lewakow
                    • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 00:39
                      wislok1 napisał:

                      > Go.no prawda
                      >
                      > Niemiecka AFD jest za odbudowa Wielkich Niemiec i nawet tego nie ukrywa, a kacz
                      > a partia to wrog NIemiec...

                      I co zlego z jednymi czy drugimi? Kazdy ma swoje racje i argumenty ?


                      > 2 wrogowie...
                      > Natomiast mencen to sojusznik AFD, z pochodzenia Niemiec i jednoczesnie jego p
                      > artia konfederacja mowi ze jest przeciwko UE...
                      > Najbardziej atakuje NIE Niemcy, a UE
                      > AFD tez atakuje UE
                      >
                      > Dlatego sa sojusznikami w parlamencie europejskim
                      >
                      > A posel Braun, z pochodzenia tez Niemiec, najbardziej atakuje Ukraincow i UE; a
                      > z Rosja chce sie sprzemierzyc
                      >
                      > mencen i Braun milcza o walce przeciwko fiutinowi, za to chca rozwalic UE, zeby
                      > fiutonowi zrobic dobrze..
                      >
                      >
                      > To jest ku.wa dom wariatow, cala ta prawica w PL
                      >


                      > Nie ma tym zadnego sensu i logiki, prawica w PL jest bardzoej podzielona niz le
                      > wica, laczy ja jedynie nienawisc do zzw. lewakow

                      Jak to nie ma..
                      Przeciez Niemiecka polityka od wielu lat sie nie zmienila i celem jest podporzadkowanie sobie wschdniej europy. Nie udalo sie orezem to stwzryli EU ktorej przewodza i tym spsobem ralizuja swoje plany
                      Jednym z celow EU jest przeciez utworzenie jedego panstwa europejskiego a to znaczy zupelne pozbawinie czlonkow obenej uni ich suwerennosci.. akceptacja wselkich dewiacji psychiczno bilogocznych czy narzucenie zupelnie innych zasad spolecznych na ktorych wychowaly sie polskie pokolenia - jak prawo i moralnosc oparte na przykazaniach
                      A wiec jak mozna sie dziwic ze wielu myslacym zdrowo to sie moze nie podobac?
                      Przeciez mozna osiagnac orginale cel unijne bez likwidacji panstw czlonkowskich?

                      • vogon.jeltz Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 11:15
                        > Przeciez Niemiecka polityka od wielu lat sie nie zmienila i celem jest
                        > podporzadkowanie sobie wschdniej europy. Nie udalo sie orezem to stwzryli EU
                        > ktorej przewodza i tym spsobem ralizuja swoje plany

                        W czasie, gdy utworzono UE, to kraje Europy Wschodniej do niej nie należały. Ba, wcześniej, kiedy tworzono wspólnoty europejskie, nie istniały nawet Niemcy w dzisiejszym kształcie, a o Europie Wschodniej nikt nawet nie myślał. Ale Niemcy mieli plan. Cwane te Szkopy, LOL.

                        > Jednym z celow EU jest przeciez utworzenie jedego panstwa europejskiego a to
                        > znaczy zupelne pozbawinie czlonkow obenej uni ich suwerennosci.. akceptacja
                        > wselkich dewiacji psychiczno bilogocznych czy narzucenie zupelnie innych zasad
                        > spolecznych na ktorych wychowaly sie polskie pokolenia - jak prawo i moralnosc
                        > oparte na przykazaniach

                        Co ćpasz?

                        • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 19:03
                          vogon.jeltz napisał:


                          >
                          > Co ćpasz?
                          >

                          Nic nie cpam - nie mierze mnie swoja miarka ale czyzbys nie zauwazyl jak sie EU zmienila od tych czasow? Zalozycel mieli zupelni einne cele w owych czasach . A czy Niemcy od poczatku planowali to co robia to nie wiem ale na pewno w pewnym momencie mieli swoj Eureka moment.
                      • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 19:35
                        Kosmiczne bzdury, najlepiej sobie wymyslec wroga w wlasnej wyobrazni..

                        Zawsze jest przeciwko komu walczyc
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 11:04
          Interes Europy dużo mniej mnie obchodzi niż interes Polski, a tym bardziej Ameryki Południowej.
          • engine8t Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 19:03
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Interes Europy dużo mniej mnie obchodzi niż interes Polski, a tym bardziej Ame
            > ryki Południowej.
            >

            Problem w tym ze podobnie mysla i Europa i USA
          • wislok1 Re: Niemieckie samochody za argentyńskie krowy 16.09.25, 19:37
            PL sie oplaca przystapienie do tej umowy, tak samo jak sie oplaca bycie w UE

            Nie ma alternatywy wobec PL w UE...
            No, jest rola nowej Bialorusi, po wyjsciuz UE i NATO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka