skitenis
14.10.25, 09:43
Wiadomo, że trzeba co jakiś czas odpalić i doładować akumulator.
Ale jest też problem z oponami. W dotychczasowym kabrio po postoju trochę czułem "kwadratowość" opony, ale przy profilu 55 i stosunkowo miękkim zawieszeniu ledwo było to zauważalne.
W nowym po trzech tygodniach postoju już odczułem "bicie" w kołach. Pewno jest to wina niższego profilu opony (35) i twardego zawieszenia (AMG). W zimie będzie stał pod pokrowcem, więc nie będzie mi się chciało dwa razy na miesiąc go (ją) rozbierać.
Znajomy mechanik, pracujący w ASO, opowiedział , że mieli podobną historię z maybachem na niskoprofilowich, który prawie miesiąc stał i czekał na części. Metodą na to ma być zwiększenie ciśnienia do 3.5 atmosfery na czas postoju.
Jak myślicie czy nie uszkodzi to (zdeformuje opon ).