Dodaj do ulubionych

Dłuższy postój auta

14.10.25, 09:43
Wiadomo, że trzeba co jakiś czas odpalić i doładować akumulator.
Ale jest też problem z oponami. W dotychczasowym kabrio po postoju trochę czułem "kwadratowość" opony, ale przy profilu 55 i stosunkowo miękkim zawieszeniu ledwo było to zauważalne.
W nowym po trzech tygodniach postoju już odczułem "bicie" w kołach. Pewno jest to wina niższego profilu opony (35) i twardego zawieszenia (AMG). W zimie będzie stał pod pokrowcem, więc nie będzie mi się chciało dwa razy na miesiąc go (ją) rozbierać.
Znajomy mechanik, pracujący w ASO, opowiedział , że mieli podobną historię z maybachem na niskoprofilowich, który prawie miesiąc stał i czekał na części. Metodą na to ma być zwiększenie ciśnienia do 3.5 atmosfery na czas postoju.
Jak myślicie czy nie uszkodzi to (zdeformuje opon ).
Obserwuj wątek
    • skitenis Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 09:47
      Ps.
      przyznaję się, wątek motywowany problemami wagi z pierdzeniem w oponkę
      • waga170 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 09:55
        Jak juz o pierdzeniu to niech bedzie i o klocku. Nalezy bude podniesc tak wysoko ze po podstawieniu klockow i opuszczeniu oponki zostana w powietrzu bez styku z podloga garazu.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 09:56
      Aku odłącz (ew. doładuj co jakiś czas), auta nie odpalaj w międzyczasie, bak zatankuj do pełna (możesz dolać jakiś dodatek wiążący wodę), koła nabij 1bar powyżej tego z czym jeździ. Uchyl okna pod pokrowcem, zakładam suchy garaż.
      • waga170 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 10:16
        Sto procent racji z odlaczeniem akumulatora i nie odpalaniem. Jak garaz wilgotny czy postoj w plenerze to jeszcze sa tacy co zatykaja rure wydechowa i wlot powietrza jakas szmata czy czymkolwiek coby wilgoc nie wlazila do bebechow. Rolnicy maja jakis preparat Lucas? do oleju co zabezpiecza gladz cylindrowa przed wyschnieciem i zardzewieniem w czasie dlugiego postoju zimowego ale nie mysle ze tu jest to potrzebne. Starzy samochodziarze, ci od piErdniecia w oponke, wykrecali swiece, puszczali troche oleju do cylindrow i korba albo rozrusznikiem obracali silnik pare razy coby sie ten olej rozprowadzil po cylindrze. Aby do wiosny!
    • trypel Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 10:34
      Nie uszkodzi i nie zdeformuje.
      W motocyklu na zimę pompuje do 4.5 (normalnie mam 1.9 i 2.2 chyba a 4.5 to max cisnienie do jakiego mogę. Ale on stoi przez 11 msc w roku.
      Odpalanie bez sensu bo tylko wilgoc sie zbiera. Lepiej ladowarka podtrzymująca podpięta na stale.
      I ja jeszcze leje do baku cos co podobno pomaga czyli stabilizer z Motula zeby na wiosnę odpalić bez problemu
    • waga170 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 10:36
      Z tymi zimowymi postojami to jeszcze, slyszalem, jest kwestia przesympatycznych stworzonek zwanych kuny domowe. Niektorzy biora od psiego fryzjera funt klakow i rozsypuja dookola samochodu a inni wieszaja jakies kostki zapachowe do klozetow.
      • trypel Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 10:54
        Waga Ty mnie nie nerw nawet
        Mam pod maską obu aut elektroniczne dyngsy mrugajace i piszczace, wisi torebka psiej sierści z wilczura sąsiada, popsikane 2 sprayami antykuna, plus kostka zapachowa z WC. A i tak co rusz wyjmuje jakies przyniesione kości i inne kawałki żarcia pod maską. Tyle ze juz gumy nie gryza.
    • skitenis Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 12:31
      Stoi w suchym i raczej bez kun.
      wolałby bym jej nie stawiać na klockach, bo jak poszły felgi do renowacji, położyłem klocka tam gdzie nie trzeba i miałem wahacz/drążek reakcyjny do wymiany (tak naprawdę 2) - są tam takie tuleje gumowo- olejowe i jedna padła ( może nie była pierwszej świeżości i ponadto po demontażu okazało się że miała powierzchniową ranę , chyba od od widlaka)
      Czyli oponki mogę przepompować.
      A z tym odpalaniem . Postoi może z 4-5 miesięcy. Czy w tym czasie nie straci filmu olejowego na gładziach?
      Stare kabrio odpalałem tak z raz miesiącu, chodził tak długo, aż załączył się wentylator na chłodnicy, jakieś trzy przegazowki (na ciepłym), więc wilgoć w silniku i wydechu powinna się stracić.
      Z akumulatorami jest tak. że w tym nowym są dwa,. jeden główny i drugi z tyłu mały ( odpowiada m.in za start stop).
      Duży po 4 miesiącach na iaa i kontenerze był do wyrzucenia.
      Nie wiem czy nie będzie sypała błędami po odpięciu. Ale to nie biemdablju więc może jej nie zaszkodzi.
      Trochę trudno się do nich dostać, ten z przodu na podszybiu pod obudową do powietrza, tak że chyba odpuszczę.
      A do ładowania są takie dostępne dzinksy ( + i -) w komorze silnika.
      • waga170 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 14:43
        Zeby opony nie dostaly jednej duzej odlezyny to je co jakis czas obroc 90 stopni to bedziesz mial cztery ale male.
      • engine8t Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 18:35
        skitenis napisał:



        Na 4-5 mies to zalej pelny zbiornik i dodaj stabilizatora paliwa.
        Mozesz wykrecic swiece i wlac po malej lyzeczce oleju do kazdego cylindra.
    • mientkibolek69 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 12:33
      Moja Daczia stała rok w garażu jak byłem na zarobku, ale z oponami nic się nie stało, tylko zaczęło furgotać z przodu po przerwie.
    • kreinto Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 17:24
      Ponieważ 16 lat miałem takie auto mogę Ci napisać, że podniesienie ciśnienia nic nie uszkodzi ale i nie zabezpieczy. Jedyny sposób to postawić auto na kobyłkach czy podnośniku. Z drugiej strony takie przerwy miesięczne to się rozjeżdża po 100km. Ale już półroczną jest rozjeździć trudno. Niby się wyrównują ale gdzieś tam na d... czuć minimalne wibracje. Kilkuletniej już rozjeździć się nie da.
      Jeśli chodzi o odpalanie to lepiej tego nie robić. Odłączenie akumulatora i podładowanie co jakiś czas prostownikiem jest lepsze. Chyba, że po odpaleniu zrobisz chociaż kilkanaście km. aż wydech solidnie się rozgrzeje? W przeciwnym wypadku będziesz miał w tłumiku stojącą, kwaśną kałużę, która mu nie pomaga.
    • engine8t Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 18:32
      Podpompowc kola do max napisane go na oponach.
      Najbardziej nalezy zwraca uwge na paliwo.
      Obecna "benzyna" ze wzgledu na rozne dodaatki jest bardzo nietrwala i po ok 3 mis przestaje byc uzyteczna. Jesli nieuzywanie na okres krotszy niz 5-6 mies to mozna dolac dobrego i sprawdzonego stabilzatora (bo wiekssc to G warty "snake oil". Zwlaszcza jak masz bezposredni wtrysk.
      Jak parkujesz dluzej niz 3 mies i bez stabilizatora to ja bym przed odpaleniem wymienil paliwo w zbiorniku na nowe. Sasia dwlasnie sobie wyjechla na rok i po powrocie odpalil. Auto kichalo i zdychalo az zaprowdzil do warsztatu - wymian , palwia i do tego czyszczenie przewodow paliwowych i wymiana wtryskiwaczy... $$$$$
      • waga170 Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 23:58
        A ja nie jestem pewien czy na czas postoju moze nie spuscic paliwa ale tylko zostawic bak prawie pusty. W nowym sezonie przywiezc banke najlepszego paliwa i go wlac. Bo te niby zalewanie do pelna przed postojem to ma na celu zapobiezenie kondensacji z powietrza nad benzyna. . Ale w suchym garazu to co innego niz postoj na deszczu i mrozie. Ile tej pary wodnej sie skondensuje z 50 litrow powietrza? A okolo 3 procent wody benzyna i tak zaabsorbuje. Ostatecznie na baku jest korek to moze tylko kawalkiem tasmy zatkac ta malutka dziurke?
        • engine8t Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 01:18
          waga170 napisała:

          > A ja nie jestem pewien czy na czas postoju moze nie spuscic paliwa ale tylko zo
          > stawic bak prawie pusty. W nowym sezonie przywiezc banke najlepszego paliwa i g
          > o wlac. Bo te niby zalewanie do pelna przed postojem to ma na celu zapobiezenie
          > kondensacji z powietrza nad benzyna. . Ale w suchym garazu to co innego niz po
          > stoj na deszczu i mrozie. Ile tej pary wodnej sie skondensuje z 50 litrow powie
          > trza? A okolo 3 procent wody benzyna i tak zaabsorbuje. Ostatecznie na baku jes
          > t korek to moze tylko kawalkiem tasmy zatkac ta malutka dziurke?

          Pewnie masz racje... Wyjezdzc do konca i potem dolac do pelna prosciej
          • waga170 Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 02:17
            Stalowe baki to z czasow Warszawy. Beczka ma aluminiowy a chyba wszystko inne ma teraz "plastikowe" no to rdza ich sie nie ima. Tak sobie pomyslalem glosno i chyba jednak mam racje.
    • loyezoo Re: Dłuższy postój auta 14.10.25, 19:27
      Hmm, co do opon, to jeżeli jest taka możliwość, to po prostu przestawiać o 20-30cm w przód w tył i tyle. Aku lepiej podładowywać prostownikiem.
    • bolo2002 Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 08:57
      Człowieku- ocknij sie- nie ma to znaczenia czy Majbach czy Lexus czy Dacia. W Polsce na oponach niskoprofilowych typu 35 40 czy 45 - nie wolno jeżdzic- bo nasze drogi sie do tego nie nadają. Sprawdziłem wielokrotnie i najnizsze jakie zakładam to 55. Syn ma prawie 300konnego Jeepa Cherokee i ma opony 70 albo i 80. Z oponami 35 bedą zawsze problemy .
      • trypel Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 09:04
        Ale wiesz pewnie bolo że profil 35 w jednej oponie to 6 cm gumy a w innej to 10 cm?
      • skitenis Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 12:05
        Nie wiem co ty chcesz od naszych dróg. Może masz pamięć sprzed 2004 r. Chyba, że mieszkasz w bożych stronach jak podkarpackie.
        Dużo gorsze drogi widywałem nie tylko w Czechach, na Słowacji i Węgrzech, ale również we Włoszech i Francji. .
        Np tej zimy jeżdżąc główną drogą spod Kronplazu do Corvary można myśleć o wymianie łączników stabilizatorów (oby tylko).
        Przejedź się do najbogatszego mocarstwa świata, to po podróżach na ich betonowych hajłejach wymienisz wszystkie plomby.
        Co do profilu opony to inżyniery w Stuttgarcie, dla tego modelu se tak wymyślili, że z przodu węziej i 40, a z tyłu szerzej i 35. I na te felgi AMG nic innego nie wciągniesz, a nie są za duże bo to 18.
        Na "cywilnych" autkach. do jazdy codziennej też mam balony 55, jeśli ta informacja da Ci satysfakcję.
      • vogon.jeltz Re: Dłuższy postój auta 15.10.25, 12:23
        > W Polsce na oponach niskoprofilowych typu 35 40 czy 45 - nie wolno jeżdzic- bo nasze drogi sie do tego nie nadają.

        W Polsce można spokojnie jeździć na oponach niskoprofilowych typu 35 40 czy 45, bo polskie drogi są obecnie w bardzo dużej części znakomitej jakości.
    • hukers Re: Dłuższy postój auta 16.10.25, 12:23
      Kupowałem w kwietniu A5, zarejestrowaną na dealera w grudniu, czyli parę miesięcy w salonie stała.
      Żadnego problemu z oponami nie stwierdziłem. Opony 245-40-18.
      • waga170 Re: Dłuższy postój auta 16.10.25, 12:40
        Ale skad wiesz ze stala w tym samym miejscu. Moze ja od czasu do czasu przestawiali zeby wydjechac czyms innym albo cos.
        • hukers Re: Dłuższy postój auta 16.10.25, 13:07
          waga170 napisała:

          > Ale skad wiesz ze stala w tym samym miejscu. Moze ja od czasu do czasu przestaw
          > iali zeby wydjechac czyms innym albo cos.

          Ona stała na placu, pod chmurką. Nie sądzę, żeby ktoś ją przestawiał.
    • bolo2002 Re: Dłuższy postój auta 17.10.25, 08:43
      Wiadomo, że trzeba co jakiś czas odpalić i naładować akumulator.- To Ty masz muzeum i trzymasz tam okazy? Bo ja nigdy nie ładowałem akumulatora przez ostatnie 11 lat- bo samochód służy do jeżdzenia a nie do stania. A do oglądania to są filmy.
      • skitenis Re: Dłuższy postój auta 17.10.25, 10:07
        Kabrioletem z miękkim dachem w zimie nie będę jeździł. Okazem jeszcze nie jest, ale za parę lat, kto wie.
        • bywalec.hoteli Re: Dłuższy postój auta 31.03.26, 11:12
          I co z tym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka