Dodaj do ulubionych

Useless by Tom Tom

24.10.25, 08:00
A nie Tom by TomTom - tk sie to gowno powinna nazywać.

www.telepolis.pl/artykuly/sponsorowane/tomtom-tom-media-expert-nawigacja
Fascynuje mnie, kto w takich firmach jak TomTom wpada na pomysl angazowania srodkow i zasobow na stworzenie i produkcje takiego urzadzenia.

Toz ja Excla nie potrzebuje by wiedziec, ze to sie nigdy i w zaden sposob ze sprzedazy nie zwroci.

Po jaki chuj?
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 09:33
      > Toz ja Excla nie potrzebuje by wiedziec, ze to sie nigdy
      > i w zaden sposob ze sprzedazy nie zwroci.

      Żebyś się nie zdziwił. Żyjemy w świecie, w którym milionami sprzedaje się labubu.
      • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 09:43
        Yanosik na swoich gadzetach fortuny nie robi.

        Wbrew pozorom, takie gowno to sa spore naklady - nawet jak to jest jakis (a raczej nie jest_ no name z chin, ktory 100 form tylko branduje wlasnym logo.

        Trzbeba to zaprojektowac, przestestowac, wyprodukowac, zaplanowacm wozic, reklamowac, naprawiac, odbierac, wymieniac... ilosc kosztow zwiazana z fizycznym rpdukemt (a tu jeszcze jest cala warstwa softu do tego) sprawia, ze koszt produkcji (+ licencje na patenty chocby komunikacyjne) jest naprawde spory.

        To sie nie ma szans zwrocic i cel sprzedazy tego gowna jest poza moja zdolnosci pojmowania.

        BTW: wlasni z powodu koszty vs malo/wlace na tym na koniec dnia nie zarabiamy:

        Nokia - wycofala sie z producki telefonuw nawet typu feautre phone
        IBM "oddal" caly dzial laptopowy do Lenovo
        Jabra zrezygnowala z produkcji sluchawek
        • vogon.jeltz Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 11:14
          Niby tak, ale zobacz - byle smartfon entry-level kosztuje teraz mniej niż 100 €. U nas, bo w Chinach jeszcze mniej. A to jest bez porównania bardziej zaawansowany sprzęt niż to gówno od TomToma. Więcej developmentu, więcej licencji, patentów i certyfikacji (napraw nie, nikt tego nie naprawia tylko wyrzuca i bierze nowy - to są jednorazówki). A sprzedają i to się im widocznie opłaca. Nie mówiąc o całej tej masie różnorakiego chłamu pchanego na chińskich portalach sprzedażowych (mówię o gadżetach elektronicznych).

          Pewnie masz rację, pewnie nie będzie to sukcesem rynkowym. Ale co im szkodzi spróbować? Apple sprzedaje AirTagi, które z mojego punktu równie bezsensowne - ale Zofia wyposażyła młodą w taki jeden na drogę ze szkoły (uważam, że to bez sensu, no ale jeśli ma przez to spać spokojnie...)
          • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 11:20
            Tyle, ze TomTom raczej nie sara gotowka jak Apple.

            Biorac pod uwage jak sie dla nich skurczyl rynek to sie dziwie, ze wyrzucaja lase na takie cos - tym bardziej, ze badzmy szczerzy - realnie to jest nikomu do niczego niepotrzebne i nieprzydatne.

            Jeszcze 20 lat temu jak telefony ledow dzialaly a ekran w aucie byl w tedy jak nim TV wiozles to moze - tyle, ze w tedy uslugi chmurowe dopiero raczkowaly o predkosciach (i cenach) przesylu danych (szczegolnie mobilnych) nie wspomne.
            • nousecomplaining Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 12:02
              > realnie to jest nikomu do niczego niepotrzebne i nieprzydatne
              Masz zupełną rację, w dzisiejszych czasach gadżet totalnie redundantny, ale... są człowieki i człowieki. Ostatnio jechałem taksówką, nową octavią, i gość miał na desce starą nawigację tom toma. Zapytałem, po co mu to, przecież ma navi na dużym, wyraźnym ekranie. Odpowiedział "Eee, wie pan, przyzwyczajony jestem do tej starej, to nowe jakieś skomplikowane wszystko" : )
              • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 12:51
                I pewnie faktycznie byl stary... ze 35 lat?
                • nousecomplaining Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:27
                  Taryfiarz? Właśnie na tyle wyglądał : )
    • thorpe Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:08
      Wyświetliła mi się już tego reklama na mediaexpert. Nie wiem czy to zrobi karierę, ale nie masz wglądu w potrzeby wszystkich konsumentów. Ja zazwyczaj nie włączam nawigacji żadnej, bo pokonywane codziennie trasy znam na pamięć i nie chcę zerkać na ekran. A jedyne co faktycznie chcę wiedzieć to właśnie fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości, red lighty i wypadki na autostradzie. I takie coś dla mnie miałoby sens, chociaż za kwotę 5 razy mniejszą no i żeby jeszcze było niezawodne, bo z tym może być różnie. W nowych autach to wszystko się wyświetla między zegarami, czyta znaki itp, no ale na polskich drogach wciąż królują auta nastoletnie i do takiego gruza czy auta w słabej wersji wyposażenia to w sam raz - to jest po prostu dołożenie takiego pipczyka, który jest w wielu nowych autach standardem.
      • trypel Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:14
        Jesli sa ludzie którzy słuchają glosu w nawigacji to jest to rozwiązanie dla nich. Mnie kazdy odgłos wkurza i wole patrzeć na cichy ekran
        • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:55
          Ale to tylko bibcy a nie gada....

          Inna spraw, ze jak wkurza cie glos co ci mowi kaj jechac, to kieroca rajdowym nie zostaniesz xD
          • trypel Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:57
            Kiedys mialem w automapie glos Czesia z Włatców Móch
            Jak to pasażerów wqrwialo :D
      • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:23
        thorpe napisał:

        > Wyświetliła mi się już tego reklama na mediaexpert. Nie wiem czy to zrobi karie
        > rę, ale nie masz wglądu w potrzeby wszystkich konsumentów. Ja zazwyczaj nie włą
        > czam nawigacji żadnej, bo pokonywane codziennie trasy znam na pamięć i nie chcę
        > zerkać na ekran. A jedyne co faktycznie chcę wiedzieć to właśnie fotoradary, o
        > dcinkowe pomiary prędkości, red lighty i wypadki na autostradzie.

        Nie kumam...

        Jak trasy znasz na pamiec to wiesz gdzie tam masz fotoradary, odcinkowe pomiary predkosci czy red lighty - to dosc proste do pamietania.

        A jesli chodzi o wypadki na autostarcie - to nawet jak ja znasz to i tak mapa konieczna co dalej...

        Wiec to urzadzenie jest do niczego...

        Tym bardziej, ze w 100% to samo zrobi Ci telefon z yanosikiem w tle.

        I takie coś d
        > la mnie miałoby sens, chociaż za kwotę 5 razy mniejszą no i żeby jeszcze było n
        > iezawodne, bo z tym może być różnie. W nowych autach to wszystko się wyświetla
        > między zegarami, czyta znaki itp, no ale na polskich drogach wciąż królują auta
        > nastoletnie i do takiego gruza czy auta w słabej wersji wyposażenia to w sam r
        > az - to jest po prostu dołożenie takiego pipczyka, który jest w wielu nowych au
        > tach standardem.

        Nie wiem ile to kosztuje ald jak sporo to do gruza predze kotos doda stacje z androidem z chin za 600 zl niz takie cos.
        • trypel Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:32
          Widzę niezle wykorzystanie w motocyklu :)
          • galtomone Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:56
            trypel napisał:

            > Widzę niezle wykorzystanie w motocyklu :)
            >

            Taniej i prosciej podgiac tablice...
            • trypel Re: Useless by Tom Tom 24.10.25, 13:59
              Juz nie te czasy. Jak cos zapika podczas niedzielnej wycieczki to jest szansa na uniknięcie złego
              A odkąd u mnie na brodzkiej juz 2 x pojawiło sie bmw z kamerą to człowiek nie zna dnia i godziny
              maps.app.goo.gl/RoPch2j9pUSbcKCx7?g_st=ac
        • thorpe Re: Useless by Tom Tom 25.10.25, 11:09
          Już tłumaczę
          Nie lubię nawigacji, bo gada głupoty. Rond nie ogarnia w ogóle, nigdy nie wiadomo czy dany zjazd jest dla niej pierwszy czy drugi czy trzeci. Czy skręć w lewo oznacza w tę gruntową drogę tutaj czy dalej będzie jakiś inny zakręt. Często jak skręt jest po głównej to w ogóle nie mówi co robić. Włączam więc ją tylko jak jadę po nieznanym mieście, a i tak zawsze ją przeklinam. Do tego dochodzi błąd w ocenie korka , bo ona każe zjechać nawet gdy w tym miejscu jest po prostu zawsze na czerwono i racjonalnie jest jechać ta trasą.
          Znam dobrze trasy w góry i nad morze, z których zawsze korzystam. Nie widzę żadnego sensu we włączeniu nawigacji do jazdy w Karkonosze, Kotlinę Kłodzką czy S3 na wybrzeże, bo te drogi są proste jak drut. Ale przecież nie jeżdzę tam codziennie i nigdy nie wiem czy nie stoi nowy fotoradar, nie pamiętam gdzie się zaczyna OPP w Lubinie i na A4 , zresztą ten znak bardzo często mi zasłania ciężarówka na prawym pasie. Na co dzień korzystam z AOW i S8 - i moim przekleństwem jest sytuacja, że nic mnie nigdy nie ostrzega o wypadku przed wjechaniem na nie, nawet nawigacje działają tu ze sporym opóźnieniem. A zjechać nie ma gdzie.
          Miałem też w tym roku kontrolę drogową, która była skandaliczna , nie chcialo mi się pisać skargi do komendanta, bo to nic nie da, ale jak wracam do tego pamięcią , to myślę właśnie, że szkoda, że nie miałem takiego ostrzeżenia. A miałem do pokonania dystans 2,5 km, więc nigdy w życiu nie włączyłbym żadnej nawigacji czy Janosika.
          I taki pipczyk który by mnie ostrzegł, jakby faktycznie dobrze działał, to nie jest zły pomysł. Takie ostrzeżenie wzmaga koncentrację, wyrywa z zamyślenia, zwraca uwagę. Coś się dzieje , więc zastanów się co dalej. Bo nawigacja nie pełni takiej roli, ona mówi co masz robić, wyłącza myślenie, a często mówi błędnie.
          Pytanie o czułość - miałem coś takiego w wideorejestratorze mio, ale nie dało się jechać, bo włączało się co kilka sekund jak np nie widział linii między pasami.
          • trypel Re: Useless by Tom Tom 25.10.25, 12:54
            A co z korkami?
            Zona jadac z pracy na Poświętnem na Pracze ma nawigację bo sa 3 drogi i różnie bywa. Ja nawet po drodze która jeżdżę od 6 lat regularnie zawsze mam nawigację i pare razy mi uratowała godzinę stania w korku
            • thorpe Re: Useless by Tom Tom 25.10.25, 14:21
              Właśnie po to się wyprowadziłem z Wrocławia, żeby nie stać w korkach. I każdemu to polecam, jeśli np ktoś pracuje koło Magnolii to dojeżdżać sobie pociągiem na Mikołajów.
              Ja jadę głównie AOW i Wrocław praktycznie omijam, chyba że jadę do szpitala albo do rodziców. I tak jak mówię- nigdy nie wiesz na co trafisz, bo na tablicach przy wjeździe nie ma nigdy żadnych ostrzeżeń, a ostrzeżenia z nawigacji są spóźnione, słabe, zazwyczaj nieadekwatne do sytuacji. No i ona sama w sobie generuje korki jak wszystkim nagle doradzi, by jechali inaczej.
              Nie wiem czy pipczyk coś na to poradzi, ale nawigacja nie rozwiązuje moich problemów, bo ja zawsze się zastanawiam czy ona przypadkiem się nie myli. Ostatnio w Międzychodzie wk...iła mnie na maksa, wyprowadzając jakimiś osiedlowymi dróżkami, tylko dlatego, że na normalnej trasie kilkanaście aut stało na czerwonym, nie było żadnego wypadku , a miasta nie znałem w ogóle, to jechalem po jakichś jednokierunkowych dróżkach między blokami. To ja już wolę sygnał, że coś jest nie tak i samemu znaleźć rozwiązanie.
              • trypel Re: Useless by Tom Tom 25.10.25, 14:29
                No to ja tak lubię, bardzo czesto na osemce jak jest za duzo aut na czerwonym to każe mi przejechać przez Ząbkowice srodkiem i to jest super. Uwielbiam jak nawigacja każe mi jechac nieznana droga. To jeden z momentów rozrywki w podrozy
          • vogon.jeltz Re: Useless by Tom Tom 25.10.25, 13:51
            Nawigacja przydaje się zasadniczo do dwóch rzeczy:
            1. Do oceny pozostałego czasu podróży
            2. Do pokazywania z wyprzedzeniem prostych odcinków drogi, na których będzie szansa wyprzedzenia melepetów jadących przede mną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka