Dodaj do ulubionych

A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!!

IP: *.chello.pl 24.11.04, 22:44
Poza "odgrzewanym" struclem z rzeszy nie dam rady nic kupić !!! Czy to znaczy
że mam nigdy nie jeździć ? A może k..wa mam zostać nowym posłem
Pęczakiem ???!! ... Przepraszam ... uniosłem się troszeczkę ..
Obserwuj wątek
    • Gość: TO JA Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.honeywell.com 24.11.04, 22:50
      Slyszalem kiedys ze jak kogos nie stac na samochod to zapirdala na wlasnych
      pedalach.
      • Gość: verte Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 03:30
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > Slyszalem kiedys ze jak kogos nie stac na samochod to zapirdala na wlasnych
        > pedalach.


        Na barana?Czy w lektyce?Jak słyszałeś to chyba wiesz.
    • Gość: hehe.he Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:58
      a czym ty sie przejmujesz? kupujesz taki samochód na jaki cię stać i nikomu nic
      do tego.
      Do TO JA:
      równie dobrze można powiedzieć - jeśli cię nie stać na kupno mieszkania to nie
      wynajmuj bo kogo nie stać na własne niech mieszka na dworcu hehehehehehe
      • Gość: TO JA Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 25.11.04, 01:11
        Posiadanie odgrzewanego strucla wiaze sie z dwoma oplatami: za samego sztrucla
        i potem co miesiac wydatki na reperacje. Jezeli jeszcze nie wiesz do czego
        zmierzam: Przy zakupie nowego samochodu oba te wydatki powinny byc mniejsze,
        zaliczka i raty miesieczne.
        Wedlug mnie jego (Jankiela) nie stac na kupno i utrzymanie sztrucla, ale jak
        najbardziej stac na kupno nowki, powiedzmy z najnizszej polki. Czyli zupelnie
        odwrotnie niz on uwaza. Jest jeszcze inna korzysc. Po czterech latach bedzie
        musial doplacic zeby trupa po sztruclu wywiezli, natomiast po splaceniu tej
        nowki bedzie ja mogl sprzedac i wycofa troche kasy. Jest duzo innych korzysci,
        jak na przyklad to ze wyrobi sobie dobry kredyt, a przede wszystkim zamiast co
        niedziela grzebac w sztruclu, bedzie na przyklad mogl pojechac na wystawe psow.
        Moze tam pozna corke bogatego czlowieka?
        Albo zone bogatego czlowieka, bo nie wiem jaki jest jego przedzial wiekowy.
        Myslcie panowie zamiast narzekac.
        • Gość: Radek Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.ok.ok.cox.net 25.11.04, 06:09
          Glupoty opowiadasz takie ze az zal to czytac, tak sie sklada ze jeszcze 4 lata
          temu nie stac mnie bylo na nowy samochod, nie stac mnie tez bylo na jakis
          sensowny uzywany. Bylo to na poczatku mojego pobytu w USA, gdzie auto po prostu
          bylo koniecznoscia, na kredyt bym nie dostal a nawet jakby mi dali to nie bylo
          by mnie stac placic miesiecznie 200usd raty i 300 na pelne ubezpiecznie. Wiec
          kupilem sobie strucla za 2000 usd. 10 letnie mitsubishi eclipse, mocno
          wymeczone. Placilem za niego tylko minimalne ubezpieczenie, co 1000 mil
          dolewalem litra oleju, no i raz strzelil pasek rozrzadu. Jezdzilem nim poltora
          roku w miedzy czasie jakas laska mi go trzasnela wiec skasowalem 1000 usd z
          ubezpieczenia, oczywiscie blachy nie robilem bo po co, ostatecznie jak juz
          widzialem ze auto zaczyna zdychac kupilem sobie inne (tez uzywke ale 2 letnia z
          przebiegiem 35kkm), a mitsu oddalem w rozliczeniu dealerowi za 750 usd.
          Rachunek byl prosty 2000 zaplacilem, po poltora roku odzyskalem 1750
          jednoczesnie koszty jakie mialem to wymiana paska rozrzadu 300 usd i moze ze
          150 usd na oleje i filtry. Przy tym zrobilem tym autem 40 tys km i poza
          normalnymi dojazdami do pracy itp zjechalem kawal stanow. I musze powiedziec ze
          jezdzilo sie tym autem bardzo przyjemnie, wygodne fotele, bardzo duzo miejsca
          na nogi, ogolnie mily choc umeczony samochod.

          Wiec nie pociskaj pie..ze kupno nowej fabi wyjdzie taniej niz jakiegos 10
          letniego strucla za 6-8k pln. Dodam ze te Mitsu to byl taki sobie wybor bo
          moglem kupic Nissana Sentre od znajomego z salonu, auto co prawda za 3k usd ale
          bardzo zadbane, tyle ze w srodku byl ciasny i bardzo mi nie lezal po jezdzie
          probnej ale jestem pewien ze tym autem by sie beznakladowo dalo zrobic
          spokojnie 30-50kkm i kolejne 100kkm na dorzniecie go do konca z malym wkladem
          (wymiana paska rozrzadu itp)
          • Gość: TO JA Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 25.11.04, 08:00
            Ty chyba jestes bardzo mlody, Radek. Oddalbym Ci wszystko co mam zeby znow byc
            w Twoim wieku.
            • Gość: marba Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: 195.116.28.* 25.11.04, 11:09
              Miałem stary samochód, w momencie zakupu siedmioletni, jeździłem nim 4 lata,
              przejechałem 120 tyś. km. czasem coś trzeba było naprawić, ale koszty to
              pestka, przy cenach przeglądów gwarancyjnych. Poza tym w momencie zakupu tego
              auta ( ford mondeo ) mogłem za nieco większe jednak pieniądze, kupić nowe SC
              900 i nawet byłem na to zdecydowany, ale po wizycie w salonie Fiata,
              stwierdziłem że mówienie o SC samochód, to lekka przesad. Jak sobie pomyślę że
              mało brakowało, a tamte cztery lata tłukł bym się po Polskich drogach
              koszmarnie ciasnym, krótkim i tandetnie straszącym gołą blachą w środku SC,
              robiąc 30 tyś. km. rocznie, to mnie ciarki po plecach przechodzą. I co niby
              nowy ma być, bezpieczniejszy? Jak za te same pieniądze to nie. Utrata wartości?
              Podobna. Komfort i osiągi? Wiadomo. Koszt serwisu? Śmiem twierdzić, że był
              niższy niż przy nowym SC. Ubezpieczenie? W pierwszym roku pewnie był by pakiet
              na nowy, a potem tylko niewielka różnica w OC. Zresztą na pakiecie bym dużo nie
              zaoszczędził, bo od lat ma komplet zniżek. Co prawda takie SC wyraźnie mniej by
              paliło, ale gdyby moim celem było kupno samochodu ekonomiczneg, to bez
              problemów wśrud "sztrucli z zachodu" znalazł bym lepszą ofertę.
            • Gość: Radek Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.ok.ok.cox.net 26.11.04, 06:44
              Nie rozumiem jaki to ma zwiazek z tym o czym pisalem, mlody jestem srednio, 29
              lat.
      • Gość: Jankiel Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.chello.pl 25.11.04, 01:16
        A jednak są jeszcze ludzie ... :P
    • Gość: Woman28 Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 07:49
      wiem że to żadne pocieszenie, ale takich jak Ty jest o wiele więcej,ja również
      i mając do wyboru kupno nowego malego auta wolę używana brykę 6 letnią.Pomimo
      że jestem sama ,ale panicznie boję się malych aut-klaustrofobia mnie dopada,a
      zresztą im wieksze auto tym lepiej mi się nim jeździ.
      • nie.banalny Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! 25.11.04, 08:28
        Gość portalu: Woman28 napisał(a):

        > wiem że to żadne pocieszenie, ale takich jak Ty jest o wiele więcej,ja również
        > i mając do wyboru kupno nowego malego auta wolę używana brykę 6 letnią.Pomimo
        > że jestem sama ,ale panicznie boję się malych aut-klaustrofobia mnie dopada,a
        > zresztą im wieksze auto tym lepiej mi się nim jeździ.

        Ty, moja panno, znajdz sobie lepiej chlopa, to moze cie zasponsoruje.
        28 lat to juz ostatni dzwonek.
        • Gość: Woman28 Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:20
          Słuchaj głąbie, tak się składa że jestem niezalezna finansowo i nie potrzebuję
          żeby mnie facet utrzymywał.Więc daruj sobie tego typu komentarze pod moim
          adresem!!!!!!!
    • Gość: misiak Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *. / 213.76.161.* 25.11.04, 08:17
      > że mam nigdy nie jeździć ? A może k..wa mam zostać nowym posłem
      Nie podniecaj się:) szkoda energii.. Kogo to interesuje co kto kupi? W
      normalnym, liberalnym kraju obowiazuje zasada: moje pieniądze-moja decyzja co
      kupię. I nic do tego obcym ludziom. Na forum można wygłaszać najprzeróżniejsze
      opinie, ale przejmowanie się nimi nie ma sensu:))
      pzdr
      • Gość: milicja Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:26
        Zobaczymy czy też będziesz tak myślał jak ci ukradną twój samochód na części do
        sztrucla tego co go nie stać na samochód . Nie martw się kiedyś tobie ,albo
        twojej żonie lub dzieciom ktoś ukradnie samochód na części . Wiem z
        doświadczenia ,że każdego to spotka ,a dlaczego ?? Bo Polaków stać na
        sztrucle ,a nie stać już na utrzymanie tego badziewia .
        • Gość: Baryla Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: 80.249.4.* 25.11.04, 08:43
          Albo na części dla tych co to zarżnęli się żeby kupić "nowe doskonałe auto" i
          tuż po gwarancji im się sypnęło i ich nie stać na utrzymanie tego badziewia. Nie
          generalizuj, właściciele nowych samochodów to nie tylko szczodrzy do rozdawania
          na wszystkie strony pieniędzy, a często cwaniaczki i sknery, co to tylko
          pokazać się a w domu dzieciom lodówkę zamykają.
        • Gość: misiak Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *. / 213.76.161.* 25.11.04, 10:08
          > Zobaczymy czy też będziesz tak myślał jak ci ukradną twój samochód na części
          do
          Nio tak typowa polska zawiśc:)) Pocieszy cię to jak mi ukradną??? Radio mi
          ukradli to kupiłem nowe, ukradli dekle też kupiłem nowe, w czym problem? Poza
          tym do tzw. sztrucli części są tanie (zamienniki) a najczęstszymi
          klientami "tanich części" na giełdach są ludzie którzy wywalili z 50 kpln na
          nowe auto a potem nie ma po stłuczce 500 pln na reflektor czy błotnik bo AC też
          nie wykupił bo "drogo":) Do mojego sztrucla błotnik (nowy) kosztuje 170 pln i
          co uważasz, że bedzie mi się chciało szukać skradzionego jak moge kupić nowy z
          fakturą?
          Jakby mnie było stać na utrzymanie nowego samochodu o gabarytach, które mi są
          potrzebne to bym go sobie kupil, a tak to stać mnie tylko na nową Pandę:)
          Jeśli byłeś kiedyś np. w Niemczech to zobacz ile tam jeździ starych, wg danych
          z tego forum, samochodów. Tam też kradną:)
          Nio a tak na koniec jakbym nie potrzebował samochodu to bym go nie kupował bo
          pieniądze można wydać na przyjemności a nie na kawał stali z gumą:)
          pzdr
          • Gość: milicja Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:17
            Jak ty tak odebrałeś moją wypowiedź to nie mamy o czym rozmawiać .
            • Gość: misiak Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *. / 213.76.161.* 25.11.04, 11:34
              > Jak ty tak odebrałeś moją wypowiedź to nie mamy o czym rozmawiać .
              Sorry, ale straszenie złodziejami nieco mnie poirytowało. Uwież, że do strucli
              nie opłaca się kupować kradzionych bo zysk niewielki a ryzyko duże. Bez urazy:)
              pzdr
    • nie.banalny Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! 25.11.04, 08:22
      A kto powiedzial, ze kazdy musi miec samochod?
      Twoj dziadek nie mial, ojciec nie mial i co? Dobrze bylo.
      • Gość: milicja Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:29
        Masz racje . Ludzie widzą ,że inni mają to też chcą mieć ,a dlaczego ??
        Przecież są autobusy i pociągi . Ja nie udaję ,że mnie stać jak mnie nie stać
        na coś . Po co ten cały cyrk ? Jakby każdy robotnik dojeżdżał własnym sztruclem
        za 500 zł do roboty to fajne korki by były . Zresztą widać to w Warszawie
        codziennie rano na trasach wylotowych .
        • Gość: ano jankiel IP: *.crowley.pl 25.11.04, 09:16
          daj na luz ja mam "nowszego" lanosa a ponieważ zawsze marzyłem o Omedze mam
          teraz i to drugie auto rzecz jasna używkę zza Odry.Łącze teraz przyjemne z
          pozyteczym.Lanos na miasto i krótkie dystanse a Omą pływam po Polsce i nie
          zwracam uwagi na głupie komentarze.Auto pomimo wieku spisuje sie doskonale
          jestw dobrym stanie a kosztowalo mnie grosze w porownaniu z nowym kompaktem.
          Jankiel - jeździj i daj innym jeździć:-)))
        • edek40 Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! 25.11.04, 10:16
          Ale sobie chlopcy ciagniecie gume. Az milo czytac. Dorzuce wiec cos od siebie: moi rodzice i dziadkowie nie mieli telefonow komorkowych (a nawet tych drutowych), nie mieli komputerow, telewizor byl ekstra rarytasem, goretexowe ubrania czy buty tez jakos ich ominely. Wymieniac z reszta wszystkiego sie nie da. Czy to oznacza, ze ja mam tego nie miec? A moze oznacza to rowniez, ze oni nie moga sie zaopatrzyc w takie dobra? Albo chociaz dazyc do posiadania takowych?

          Goraco polecam Ci przejazdzke pociagiem podmiejskim w godzinach szczytu rano i juz po godzinach wieczorem. Rano podrozujesz w smrodzie scisniety jak sardynka. Ja na przyklad tego nie lubie - szczegolnie smrodu wspolobywateli. Wieczorem nalezy obawiac sie o swoje mienie i zdrowie (wracasz przeciez z zakupow, ktore moga kogos skusic). Na sam koniec dojezdzasz do stacji docelowej i klops. Zarabali Ci samochod, bo nikt nie wpadl na pomysl, ze wielu ludzi z terenow podmiejskich musi wlasnie samochodem dojechac do stacji. A toz tego powodu, ze nikt nie wpadl na pomysl dociagniecia jakiejkolwiek komunikacji skierowanej na stacje dojazdowki. Oczywiscie nasi dziadkowie dralowali piechota iles tam wiorst...
      • Gość: Woman28 Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:03
        A TY też na piechotę biegasz?? A może komunikacją miejską jeździsz???
    • remo29 Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! 25.11.04, 11:51
      > Poza "odgrzewanym" struclem z rzeszy nie dam rady nic kupić !!! Czy to znaczy
      > że mam nigdy nie jeździć ? A może k..wa mam zostać nowym posłem
      > Pęczakiem ???!! ... Przepraszam ... uniosłem się troszeczkę ..

      Zmartwię się - z pęczakowszczyzny nici. Dochnal też siedzi ;)
      A poza tym wyluzuj czapkę. Też mnie nie stać na nówkę. Jeżdżę używanym. Olewam pozerów którzy nazywają mój samochód "wypierdzianym struclem". Nie dyskutuję po prostu na tym poziomie. Podobnie tych co kupują nowe samochody nie nzaywam idiotami. Stać kogoś? To kupuje.
      W czym problem? Problem w tym, że często ludzie tylko myślą że ich stać. A przynajmniej chcą żeby sąsiedzi/rodzina/współpracownicy tak myśleli. I kupuje taki ktoś auto za 80tys. z 'hakiem', po czym zimą jeździ autobusem, bo "zimówki wyjdą drożej niż bilet miesięczny" (autentyk)... Przykłady można mnożyć, bo nie dotyczy to konkretnej półki cenowej. Można udławić budżet domowy autem za 100 jak i 10 tysięcy.
      • Gość: Kokeeno Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 26.11.04, 07:52
        Bardzo rozsądnie piszesz - kupiłem nowy samochód, na który mnie stać, bo lubię
        jeździć bez zmartwień, że coś mi nagle padnie. Jak ktoś ma inne zdanie, to niech
        sobie kupuje nawet używanego hummera. Mnie nic do tego. Może też udawać, że go
        stać na "stanie w garażu". W końcu to jego pieniądze i jego problem. BYLE AUTO
        BYŁO SPRAWNE TECHNICZNIE! (o co wcale nie jest tak łatwo, ale co tam, jak się ma
        znajomego mechanika, który przybije pieczątkę w dowodzie...)

        A sporo osób (szczególnie bardzo młodych) sprowadziło sobie auto, nie zdając
        sobie sprawy z rzeczywistych kosztów, które trzeba ponieść (u mnie około 1000
        PLN miesięcznie, wliczając paliwo, ubezpieczenia i przeglądy)...
    • Gość: Wojtek Re: A mnie k..wa nie stać na nową brykę !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:24
      Cześć wam ludziska moja historia jest taka 3 lata temu kupiłem yarisa za 42 tys
      i tego błedu juz nie popełnię. Nie twierdze że to złe auto - ale nie za taka
      kasę. Teraz (po naszej akcesjido UE ) nabyłem Saaba 900 od milego Pana z Bremen
      . Saab jaki jest każdy widzi - skóra, klima, elektryka . Bałem się troche
      przebiego (140 tys.) ale teraz wiem że to dobry wybór był. Na razie nie decyduję
      sie na gaz (silnik 130 km) ale nie wykluczam takiej alternatywy. Ale mówi wam
      jak sie jeździ - bajka. Kiedys byłem sceptycnie nastawiony na te "strucle" ale
      jak dałem za auto 25oo E to mi nie żal jak ktos mi go obtłucze (chociaz
      lakierek idealny).
      Cześć wam i nie pakujcie kasy w auta bo to najgorsze inwestycje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka