Gość: laik
IP: 193.27.5.*
25.11.04, 08:23
Chce zaznaczyć na początku że jestem użytkownikiem aut a nie fachurą od aut.
Więc proszę sie nie smiać gdy pytanie wyda się głupie dla innych:)
Zmieniłem autko z seicento 1.1 na Polo III z motorem 1.0. I śmiesznie się
zachowuję, albo jestem przyzwyczajony do fiata. Tzn na 4 biegu mogę tak
naprawdę przejechać przez miasto w dość dużym natęzeniu, określiłbym to że
jest to auto a raczej silnik "wysokoobrotowy", W seicento ciągle musiałem
mielić biegami a tu w POLO 5 bieg w mieśącie i w zasadzie nie muszę zmieniać.
Czy to dobrze, czy żle, a może coś z nim jest nie tak. Albo ja kurcze nie mam
zielonego pojęcia o jeździe. Ale te wysokie obroty w polówce mnie przerażają.