xstefciax 22.09.26, 20:54 www.o2.pl/informacje/odpalil-gasnice-w-tunelu-na-zakopiance-smiech-na-sali-7332194886113504a Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
engine8t Re: Gaśnice 22.09.26, 21:08 Po co gasnica w samochodzie? Jak sie auto zapali to jedyne co sie robi to wyskakuje i niech sie pali bo jaka roznica czy auto calkiem spalone czy "na pol spalone"? Lepiej zeby calkime bo wtedy sie po prostu wymiena na nowe? U nas chyba tylko na torze wyscigowym wymagaj gasnicy - chyba zeby kieroce jak mu sie kombinezon pali ugasic? U nas zreszta nic niepotrzebnego nie ma w aucie - ani kamizelek ani trojkatow ani gasnic ani zapasowych zarowek ani czego tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Gaśnice 24.09.26, 06:46 engine8t napisał: > Po co gasnica w samochodzie? > Jak sie auto zapali to jedyne co sie robi to wyskakuje i niech sie pali bo jaka > roznica czy auto calkiem spalone czy "na pol spalone"? Lepiej zeby calkime b > o wtedy sie po prostu wymiena na nowe? > U nas chyba tylko na torze wyscigowym wymagaj gasnicy - chyba zeby kieroce jak > mu sie kombinezon pali ugasic? > U nas zreszta nic niepotrzebnego nie ma w aucie - ani kamizelek ani trojkatow a > ni gasnic ani zapasowych zarowek ani czego tam jeszcze. No wiesz to był pożar w tunelu. Nie na polu, gdzie można sobie wyciągnąć 1 lub 2 kg gaśnice i odpalić ją, by ubezpieczyciel był zadowolony i posadzić tyłek na kamieniu i oglądać jak samochód płonie. Po wezwaniu oczywiście straży. Dobre AC do tego trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Gaśnice 22.09.26, 21:13 Bo gaśnice wozimy z powodu tego, że FSO produkowała łatwopalne Polonezy... 30+ lat temu. No i zamiast zmusić FSO do przeprojektowania układu paliwowego Poloneza zmuszono 10 milionów kierowców (dziś to bliżej 20 milionów) do wożenia gaśnic. Ale ten "śmiech na sali" z artykułu nieuzasadniony - jak wiesz co robić (albo raczej "czego nie robić") to do ugaszenia rozwijającego się pożaru pojazdu (np. z powodu francuskiej elektryki w środku) może nawet ta 1kg z samochodu wystarczyć. A jak ci śmiesznie, to kup sobie taką 10kg... i wóź ze sobą na rowerze. Nikt nie broni. Ludzie mają śmieszne pomysły czasami. Jak Golfa rozbiłem, to zaraz dwóch podleciało z gaśnicami, wnętrze gasić. Poszły "jaśki" i była masa dymu w środku z pirotechniki, a ci mistrzowie już chcieli szyby wybijać... choć drzwi pootwierane z obu stron były. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Gaśnice 23.09.26, 07:01 qqbek napisał: > Bo gaśnice wozimy z powodu tego, że FSO produkowała łatwopalne Polonezy... 30+ > lat temu. > No i zamiast zmusić FSO do przeprojektowania układu paliwowego Poloneza zmuszon > o 10 milionów kierowców (dziś to bliżej 20 milionów) do wożenia gaśnic. To nie tylko problem FSO i również współczesny problem, np w Renault w silnikach K4M niezależnie od modelu auta, przewody paliwowe idą nad alternatorem. Złączka po latach lubi się wypiąć sama z siebie, albo mechanik wymieniając pasek rozrządu też potrafią potem ją źle wpiąć. > Ale ten "śmiech na sali" z artykułu nieuzasadniony - jak wiesz co robić (albo r > aczej "czego nie robić") to do ugaszenia rozwijającego się pożaru pojazdu (np. > z powodu francuskiej elektryki w środku) może nawet ta 1kg z samochodu wystarcz > yć. Są nawet filmiki na youtube, gdzie jest pokazane że kilkoma takimi 1kg jak się wie jak tego używać i czego nie robić można ugasić zaczynający się pożar. > Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Gaśnice 24.09.26, 06:39 kubek napisał: A jak ci śmiesznie, to kup sobie taką 10kg... i wóź ze sobą na rowerze. Nikt nie broni. Jak ci się zapali elektryk to wysiądź. Przeżegnaj się dwa razy i splunij przez lewe ramię. Pomoże na sto procent. Dziecko z przedszkola jest bardziej rezolutne. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Gaśnice 24.09.26, 09:45 Stefciu, a jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Wiadomo, wozić gaśnicę bo przepisy wymagają, ale gdyby nie wymagały? Potrafisz posłużyć się takim sprzętem? Internauta, który śmiechem to skrytykował to debil. Kierowca zachował się prawidłowo, skorzystał z dostępnego sprzętu i być może zapobiegł większej tragedii. W tunelu możliwości działania są ograniczone, ale zawsze należy zachować zimną krew. Odpowiedz Link Zgłoś