dziewczynaengina
01.10.26, 17:26
W skrócie: zbrodniarka nie umarła podczas egzekucji, pomimo podania dwóch (teoretycznie smiertelnych) dawek pentobarbitalu. W związku z czym... przewieziono ją do szpitala, gdzie podtrzymują ją przy życiu. LOL. Z tego co czytałam, ona spała i nawet chrapała. Nie trzeba było w nią ładować zastrzyków do skutku- czyli zgonu? Jakieś kuriozum. Po chooooja strzelistego taki cyrk? Bo procedury? Engine, mógłbyś mi to wytłumaczyć tak, żebym zrozumiala- czyli prosto? Bo nie rozumiem nic z tego.