Gość: Tweed
IP: *.grey.com.pl
28.08.01, 15:53
Wczoraj w W-wie. Ulica Dolna, skrzyzowanie z Sobieskiego. Korek w strone Sobieskiego. Co jakis
czas ktos lepszy i sprytniejszy wyprzedza caly korek, bo po co ma czekac, jak wszyscy.
Duza ciezarowka z piachem zatrzymala sie tak, zeby pozwolic wyjechac samochodowi z
podporzadkowanej ulicy z prawej strony facet skrecal w lewo). W tym momencie facet Astra wyprzedza
caly korek przyspieszajac bardzo mocno - jedzie po lewym pasie, pod prad (ale pewnie z glowa, bo
tylko troche spycha tych jadacych prawidlowo, nie musza uciekac na chodnik). Facet z
podporzadkowanej wysuwa sie zza ciezarowki powoli i... staje deba tak, ze wystaje mu tylko troche
maski. Natomiast rajdowiec w Astrze daje po hamulcach i staje z piskiem opon kilka centymetrow od
wyjezdzajacego (ktory juz stal w miejscu). To, ze Astra przejechala tez pelnym pedem przez przejscie
dla pieszych, to pewnie szczegol. Ludzie powinni na ulicy uwazac, jak laza.