Ciekawy artykul

IP: *.turboline.skynet.be 14.05.02, 12:45
bmj.com/cgi/content/full/324/7346/1149?
lookupType=volpage&vol=324&fp=1149&view=short

Interesujace tezy:

1. istnieje cos takiego jak staly akceptowany poziom ryzyka, tzn jesli warunki
na drodze staja sie bezpieczniejsze, kierowcy jada ryzykowniej.
Bezpieczniejszy samochod oznacza, ze kierowca podswiadomie podejmie wieksze
ryzyko.
2. Nasilone karanie za wykroczenia drogowe nie zmniejsza ilosci wypadkow.
Lapanie na radar i z alkomatem zmniejszy ilosc wykroczen przeciw ograniczeniom
szybkosci i jazd popijanemu, ale ilosc zgonow w wypadkach drogowych pozostanie
stala, bo wypadki przeniosa sie gdzie indziej (referencje w tekscie).
3. Karanie kierowcow za spowodowanie wypadku (np wyzsza skladka ubezpieczenia)
nic nie daje w kwestii podniesienia poziomu bezpieczenstwa na drogach. Lepszy
skutek mozna odniesc nagradzajac tych, ktorzy pokazali, ze jezdza bezpiecznie.
Przyklady w tekscie.
4. Airbagi, ABS, pasy itp nie zmniejszaja ilosci ofiar, bo prowadza do
agresywniejszego stylu jazdy.

To jest piekny glos rozsadku, ktoremu ja wierze, bo wiem, ze zrodlo jest
dobrej jakosci. Odczepmy sie od mitu, ze kazde przekroczenie predkosci to
proba morderstwa.
    • Gość: Doki Re: Ciekawy artykul IP: *.turboline.skynet.be 14.05.02, 12:57
      Jest na tej stronie tez link do polemiki, co tez przyznaje gwoli scislosci.
    • Gość: Marek Re: Ciekawy artykul IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 13:11
      Gość portalu: Doki napisał(a):
      > Interesujace tezy:
      >
      > 1. istnieje cos takiego jak staly akceptowany poziom ryzyka, tzn jesli warunki
      > na drodze staja sie bezpieczniejsze, kierowcy jada ryzykowniej.
      > Bezpieczniejszy samochod oznacza, ze kierowca podswiadomie podejmie wieksze
      > ryzyko.

      Przyklad autostrad w Austrii - predkosc max. 130 km/h a wszyscy 150-170 ciagna.
      Policja jakos nie lapie... Albo Wlochy... Z drugiej strony przyklad USA, gdzie
      droi sa piekne i puste a wszyscy sie wleka 120-130 km/h

      > 3. Karanie kierowcow za spowodowanie wypadku (np wyzsza skladka ubezpieczenia)
      > nic nie daje w kwestii podniesienia poziomu bezpieczenstwa na drogach. Lepszy
      > skutek mozna odniesc nagradzajac tych, ktorzy pokazali, ze jezdza bezpiecznie.
      > Przyklady w tekscie.

      Wszystko zalezy od drastycznosci kary. Sprobowalbys tutaj kilka mandatow dostac a
      potem ubezpieczyc samochod...

      > 4. Airbagi, ABS, pasy itp nie zmniejszaja ilosci ofiar, bo prowadza do
      > agresywniejszego stylu jazdy.

      To juz dawno udowodniono - samochody z ABS'em mialy wiecej wypadkow niz bez.

      > To jest piekny glos rozsadku, ktoremu ja wierze, bo wiem, ze zrodlo jest
      > dobrej jakosci. Odczepmy sie od mitu, ze kazde przekroczenie predkosci to
      > proba morderstwa.

      Tak.

      Moje zdanie jest nastepujace - zachowanie na drodze jest wyrazem kultury
      czlowieka. Jak jest cham to:
      - zajezdza innym droge
      - naraza innych na ryzyko
      - ignoruje sensowne znaki nakazu i zakazu
      itp. Nalezy takiego puscic i pozwolic mu sie zabic. Zrobimy przysluge Darwinowi.
      Nie wiem czy pisalem ale jeden tak na moich oczach sie skonczyl w Nissanie 300 ZX?
      • Gość: woku Re: Ciekawy artykul IP: *.warta-vita.com.pl 14.05.02, 13:47
        a co zrobił ten w nissanie?
        • Gość: Marek Re: Ciekawy artykul IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 13:51
          Zajelchal mi i paru innym droge. Potem wystartowal ostro ze swiatel.
          Powiedzialem "jedz tak dalej idioto to sie zabijesz". No 200 metrow dalej za
          gorka spotkalem Nissana wbitego w Cadillac'a DeVille. Kobita z DeVille
          przetrwala bez zadnych uszkodzen, choc musielismy wybijac szybe i ewakuowac a
          drzwiami pasazera. Gosc w Nissan'ie nie mial ani poduszki ani pasow. Sila
          uderzenia dokladnie go wprasowala tam gdzie sa pedaly. Pogotowie i straz go
          musialo wycinac z resztek tego Nissan'a. Co ciekawe jak juz go wycieli to
          jeszcze zyl. Zmarl w drodze do szpitala.
          • Gość: woku Re: Ciekawy artykul IP: *.warta-vita.com.pl 15.05.02, 08:14
            Szkoda trochę tego nissana.
            • Gość: bo Re: Ciekawy artykul IP: *.acn.waw.pl 15.05.02, 09:11
              Tego cadillaca też trochę szkoda...
    • Gość: robert To jak to jest naprawdę? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.05.02, 09:28
      W Niemczech drogi są lepsze, samochody lepsze a więc ludzie powinni jeździć
      bardziej agresywnie i niebezpiecznie aby wyrobic normę wypadków. Jednak ginie
      ich stosunkowo mniej niż w Polsce. Jak to jest?
      • Gość: Doki Re: To jak to jest naprawdę? IP: *.turboline.skynet.be 15.05.02, 09:35
        Chwileczke, ginie na miejscu czy w ogole wskutek wypadkow drogowych? Bo
        organizacja opieki medycznej w wypadkach naglych tez gra istotna role.
        • Gość: robert Re: To jak to jest naprawdę? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.05.02, 09:40
          Nie potrafię na to precyzyjnie odpowiedzieć. Jednak czytałem statystyki
          wypadków i jest ich w ogóle mniej (ciężkich znacznie a lekkich "mniej
          znacznie") w stosunku do jeżdżących samochodów (odpowiednio w Polsce i RFN).
          • Gość: Doki Re: To jak to jest naprawdę? IP: *.turboline.skynet.be 15.05.02, 21:37
            No to pewnie Niemcy maja nizej ustawiony poziom dopuszczalnego ryzyka (ulanska
            fantazja vs Ordnung muss sein).
    • Gość: alek Re: Ciekawy artykul IP: 195.136.36.* 16.05.02, 08:22
      > 4. Airbagi, ABS, pasy itp nie zmniejszaja ilosci ofiar, bo prowadza do
      > agresywniejszego stylu jazdy.

      Zgadzam się na 100%.
      Kiedyś musiałem przejechać kawałek przez miasto ze spieprzonymi hamulcami. Mogłem
      liczyć tylko na hamowanie silnikiem i ręczny. Nie macie pojęcia jaką pracę
      musiała wykonać moja własna jednostka centralna, żeby przewidzieć ruchy
      wszystkich współużytkowników drogi, zmiany świateł itd. i nie wjechać nikomu w
      tyłek. W życiu nie jechałem tak uważnie.
      A co Wy na to, żeby zamiast airbagów wmontować w kierownicę szpikulec skierowany
      prosto w klatę kierowcy ? Poprawi się bezpieczeństwo na drogach, czy nie ? ;)

      Pozdrowienia
      alek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja