Dodaj do ulubionych

Mesiek 124

IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 14:37
Czolem
Co myslicie o tym modelu ? wyglada na 'niezatapialny':] warto sie na niego
zdecydowac?
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 18.12.04, 14:47
      auto niedozabicia. diesle robią lekko po 500tys km bez większych awarii i palą
      rozsądnie. wygląd i wnętrze trochę surowe ale to auto to pewniak. szczerze
      polecam. przed zakupem warto odwiedzić dobry warsztat żeby obejrzeli czy było
      dbane. jeśli tak to pojeździsz nim dłużej jak nowym fiatem n.p.

      pzdr
      • Gość: jay Re: Mesiek 124 IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 18:04
        dzieki asd a jak z cenami czesci zamiennych? orientuje sie ktos
        pzdr
        • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 18.12.04, 18:13
          materiały eksploatacyjne w przyzwoitych cenach (poza ASO). jeśli chodzi o
          większe awarie to już gorzej. pomimo , że starszy to jednak mercedes i części
          do tanich nienależą. jednak tu też niema tragedii bo jest mnóstwo
          używek/zamienników i można się tym ratować. jak kupisz w dobrym stanie to
          prawdopodobieństwo tej większej awarii jest podobne do trafienia w totka.
          polecam silnik 300d z turbiną (oc drogie ale pali umiarkowanie a do tego
          przyzwoicie jedzie)

          pzdr
          • Gość: deejay Re: Mesiek 124 IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 19:59
            aha to dzieki ,widac ze ludzie sie cieplo o mercedesach wypowiadaja :)
            pzdr
    • jasiu_jogibabooo Re: Mesiek 124 18.12.04, 21:38
      Coz,mam od 2 lat 124 300D z 1988 roku,osobiscie sprowadzonego z Niemiec,mial
      oryginalny przebieg 520.000 w tej chwili juz ma juz 660.000.Zaraz po
      sprowadzeniu wymienilem chydrauliczne popychacze i uszczelniacze bo bral ok
      0,7l oleju na 2-3 tys km.Coz silnik jak dzwon,pomimo przebiegu bliskiego
      700.000 zadnych oznak jakiegos zuzycia,wymiana oleju co 15.000km i ewentualna
      dolewka 0,5l.Spalanie na poziomie 7 (ekonomiczna jazda) do 9l (ostra
      jazda).Srednio trzeba liczyc sie ze zuzyciem 8 litrow.To tyle co moge
      napisac,zero awarii,zmieniac olej na czas,lac paliwo i jezdzic.
      • Gość: Kris Kelvin Re: Mesiek 124 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 23:12
        Generalnie zgadzam sie z przedmowcami. To auto solidne i trwale ale mam male
        uwagi. Unikaj aut turbodiesli. Diesle sa nie do zajechania ale zywotnosc
        turbiny jest duzo mniejsza niz silnika tak wiec moze ona narazic Cie na wydatki
        (ponad 1000 zl naprawa turbiny). Zdecyduj sie lepiej na 300 D.
        Po drugie auto ma jedna zasadnicza wade. Jest kradzione na potege jesli nie
        cale to czesci wszystko co da sie odczepic - lusterka listwy itp. Dobrze miec
        garaz.
        No i nie zgadzam sie ze ponad 10 letni mercedes nawet najbardziej trwaly bedzie
        lepszy np. od nowego fiata stilo. Wiek jednak robi swoje.
        • Gość: Rafcio Re: Mesiek 124 IP: 212.180.161.* 18.12.04, 23:34
          ...zwłaszcza fiata stilo.Szwagra holowali- fiat siena akurat(w ramach asistans)
          po raz pierwszy tydzien od kupna,później było przez chwile dobrze a później
          znowu sie znowu obsrał.Od fiatów niema nic bardziej awaryjnego.
        • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 19.12.04, 00:01
          1. kto ci takich bajek naopowiadał o kompresorze? jeżeli silnik z turbo jest
          prawidłowo eksploatowany to turbina żyje z nim praktycznie do śmierci. jest to
          użądzenie tak proste w konstrukcji , że niema się w nim co popsuć. wyróżniamy
          dwie podstawowe usterki turbiny: 1- uszkodzenie mechaniczne wirnika np.
          zaciągnięty jakiś śmieć przez dolot. należy dbać o czystość oleju i filtra
          powietrza czyt. często zmieniać i o szczelność układu doltowego. 2-
          przegrzanie/zatarcie. niekatować silnika na zimno , niegasić natychmiast po
          ostrej jeździe.

          2. pokaż mi fiata który przejedzie od nowości 200kkm bez usterki. a mercedes to
          potrafi zaczynając od 300kkm więc który jest lepszy?

          pzdr
          • Gość: Kris Kelvin Re: Mesiek 124 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:17
            Gość portalu: asd napisał(a):
            > 1. kto ci takich bajek naopowiadał o kompresorze? jeżeli silnik z turbo jest
            > prawidłowo eksploatowany to turbina żyje z nim praktycznie do śmierci jest to

            turbosprezarka i kompresor to dwie rozne rzeczy
            trwalosc turbosprezarki jest duzo duzo nizsza niz silnika. przyjmujac ze silnik
            merca wytrzyma 600 tys km to jesli turbosprezarka wytrzyma 250 tys to bedzie
            dobrze, zuzywaja sie w nim lozyska wskutek tego powstaja luzy i zaczyna brac
            olej. Owszem uzywajac auto wyjatkowo delikatnie mozna przedluzyc jego zywotnosc
            ale normalnie uzytkujacy czlowiek nie fachowiec nie wie o wielu zasadach
            prawdilowego uzytkowania wskutek tego w starych autach turbiny sa juz slabe.

            > użądzenie tak proste w konstrukcji , że niema się w nim co popsuć. wyróżniamy

            tu bym dyskutowal moim zdaniem jest dosc skomplikowane, i jego trwalosc nie
            jest tak bardzo wysoka


            > dwie podstawowe usterki turbiny: 1- uszkodzenie mechaniczne wirnika np.
            > zaciągnięty jakiś śmieć przez dolot. należy dbać o czystość oleju i filtra
            > powietrza czyt. często zmieniać i o szczelność układu doltowego. 2-
            > przegrzanie/zatarcie. niekatować silnika na zimno , niegasić natychmiast po
            > ostrej jeździe.


            > 2. pokaż mi fiata który przejedzie od nowości 200kkm bez usterki a mercedes to
            > potrafi zaczynając od 300kkm więc który jest lepszy?

            poczytaj forum jest pelno uzytkownikow fiata ktorzy zachwalaja swoje auta i
            zrobili ponad 200 tys. Co do mercedesa jego trwalosc jest wielka ale nie
            powiesz mi ze np. szczotki w alternatorze wytrzymaja 300 tys km bo to fizycznie
            niemozliwe. Owszem w 10-15 letnim mercu silnik i zawieszenie sie nie zepsuje
            ale na osprzet nie ma sily - bo wynika to z normalnego zuzycia - nie powiesz
            przeciez ze merc sie nie zuzywa. I tak kupujac nowego fiata mozesz liczyc ze
            masz powiedzmy przez rok spokoj a kupujac 10 letnie auto nie masz tej pewnosci
            nawet jesli jest sprawdzone i pewne bo wskutek naturalnego zuzycia pewne
            elementy moga nie dzialac.
            • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 19.12.04, 00:47
              cytat : "turbosprezarka i kompresor to dwie rozne rzeczy"
              tu mie trafiłeś ;)

              cytat : "trwalosc turbosprezarki jest duzo duzo nizsza niz silnika"
              nieprawda. popytaj fachowców (od turbo a nie pana henia)

              cytat : "tu bym dyskutowal moim zdaniem jest dosc skomplikowane"
              a co w niej skomplikowanego? części składowe można policzyć na palcach jednej
              ręki a i te są proste w konstrukcji (choć dość precyzyjne)

              cytat : "I tak kupujac nowego fiata mozesz liczyc ze
              masz powiedzmy przez rok spokoj"
              spokój ten może wynikać tylko z posiadania gwarancji/assistance i pewności
              darmowych napraw a nie z pewności w bezawaryjność auta

              cytat : "jest pelno uzytkownikow fiata ktorzy zachwalaja swoje auta"
              a jaki jest stosunek tych zadowolonych do rozczarowanych?


              nietwierdzę , że merc jest wieczny i , że się wcale niezużywa ale jest to
              produkt b.wysokiej jakości i zadbany , prawidłowo eksploatowany służy
              właścicielowi długie lata nieprzysparzając mu kłopotów. kupując stare auto
              zawsze trzeba się liczyć , że coś w nim trzeba będzie zrobić (alternator np.).
              gorzej , że kupując nowego fiata też się trzeba z tym liczyć.


              pzdr
              • Gość: Kris Kelvin Re: Mesiek 124 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 10:16
                Gość portalu: asd napisał(a):
                > cytat : "turbosprezarka i kompresor to dwie rozne rzeczy"
                > tu mie trafiłeś ;)
                > cytat : "trwalosc turbosprezarki jest duzo duzo nizsza niz silnika"
                > nieprawda. popytaj fachowców (od turbo a nie pana henia)

                zarzucasz mi ze pytam pana henia a tymczasem kogo Ty pytales jak nie odrozniasz
                kompresora od turbosprezarki.



                > cytat : "tu bym dyskutowal moim zdaniem jest dosc skomplikowane"
                > a co w niej skomplikowanego? części składowe można policzyć na palcach jednej
                > ręki a i te są proste w konstrukcji (choć dość precyzyjne)

                wlasnie precyzyjne drobne elementy, a wiesz ze turbina kreci sie z obrotami o
                wiele wiekszymi niz silnik, jak silnik powiedzmy do 5000 tys obrotow to
                turbosprezarka ma kila dziesat tysiecy np. 30 000 obrotow. wplywa to na trwalosc



                > cytat : "I tak kupujac nowego fiata mozesz liczyc ze
                > masz powiedzmy przez rok spokoj"
                > spokój ten może wynikać tylko z posiadania gwarancji/assistance i pewności
                > darmowych napraw a nie z pewności w bezawaryjność auta

                niemniej fakt jest faktem masz spokoj



                > cytat : "jest pelno uzytkownikow fiata ktorzy zachwalaja swoje auta"
                > a jaki jest stosunek tych zadowolonych do rozczarowanych?

                nie wiem Ty mi powiedz?




                > nietwierdzę , że merc jest wieczny i , że się wcale niezużywa ale jest to
                > produkt b.wysokiej jakości i zadbany , prawidłowo eksploatowany służy
                > właścicielowi długie lata nieprzysparzając mu kłopotów. kupując stare auto
                > zawsze trzeba się liczyć , że coś w nim trzeba będzie zrobić (alternator np.)
                > gorzej , że kupując nowego fiata też się trzeba z tym liczyć.

                zgadzams ie ze merc jest bardzo trwaly ale ja podnosze dwie rzeczy
                1. nic nie jest wiecznie, wszytsko sie zuzywa wskutek naturalnego uzywania
                nawet w mercedesie
                2. zaden samochod nie jest idealnie zgodnie z instrukcja uzywany przez caly
                okres uzytkowania zawsze moze sie zdazyc np. ze w zimowy dzien spieszysz sie i
                dasz gazu na zimnym silniku co nie spryzja trwalosci.
                • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 19.12.04, 13:10
                  cytat : "W związku z coraz bardziej powszechnym zastosowaniem turbosprężarek w
                  nowo produkowanych samochodach, należy zwrócić uwagę na warunki jej pracy.
                  Turbosprężarka jest tak zaprojektowana, aby mogła bezawaryjnie współpracować z
                  silnikiem przez cały okres jego eksploatacji. Nie wymaga ona jakichkolwiek
                  specjalnych remontów, a badanie powinno ograniczyć się tylko do kilku
                  podstawowych czynności zgodnych z instrukcją użytkowania turbosprężarki
                  dostarczonej przez producenta."

                  cytat pochodzi z : www.motoarena.pl/

                  poczytaj bo widzę , że trudno cię przekonać. ja tę wiedzę zdobyłem jak mi
                  zaturbiali auto. niestety jestem raczej teoretykiem jak praktykiem więc mogą mi
                  się zdarzyć pomyłki.

                  pzdr

                  PS co do fiata to wolałbym być spokojny , że się niepopsuje jak , że za darmo
                  zholują. poza tym co po okresie gwarancji?
                  • Gość: lex Re: Mesiek 124 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 14:00
                    Najważniejsze, że masz szansę w nim przeżyć w razie wypadku. Jest to też
                    idealne auto na polskie, dziurawe drogi.
                    • Gość: asd Re: Mesiek 124 IP: *.chello.pl 19.12.04, 14:01
                      to chyba ze względu na tanie części bo zawieszenie do wytrzymałych nienależy

                      pzdr
                      • Gość: Tomek F. Re: Mesiek 124 IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 20.12.04, 10:02
                        Co do sporu o awaryjnosc turbiny zauwazyc nalezy iz turbina ze wzgledu na
                        znaczna ilosc obrotow nalezy do bardziej awaryjnych elementow silnika.
                        Przedewszystkim jest bardzo wrazliwa na sposob uzytkowania. Dlatego odradza sie
                        kupowanie starszych turbodiesli a zamiast tego kupic lepiej diesla.
                        Wystarczy poczytac co o uzywanym Mercu pisza w dziale uzywanych aut w tym
                        portalu - "nie kupuj turbodiesla".
    • Gość: długopisem Re: Piesek 124 IP: 81.190.171.* 19.12.04, 01:27
      "Miesiek" - to mówi za siebie ile jest te auto warte, tak jak Wiesiek niestety Wieśniacki Piesek
    • Gość: misiek Re: Mesiek 124 IP: *. / 213.76.161.* 20.12.04, 11:00
      Z własnych doświadczeń. Auto generalnie nie do zajechania. Niektóre rzeczy do
      wymiany ze wzgledu na nasze drogi:
      części oryginalne.
      - środkowy drążek kierowniczy - 130 pln (wymiana co ok. 200 tkm)
      - końcówka drążka kierowniczego - 48 pln (własna głupota + dziura w jezdni)
      - amortyzator układu kierowniczego - 90 pln
      - sprzęgło elastyczne wału + uszczelniacz skrzyni biegów - 200 pln (po 350 tkm)
      - małe g.. w skrzyni odpowiadające za "trzymanie " biegu - 18 pln
      - amortyzatory sachs +odboje + osłony - 800 pln
      - czujnik temp. od wiatraka - 68 pln
      - poduszki met-gum od ławy tylnego zawieszenia x2 - 140 pln
      - komplet tłumików- 350 pln (asmet aluminium trzyma już 2 lata i zero rdzy)
      - klocki przód- 100 pln (z czujkami) tył 80 pln, zestaw od ręcznego 50 pln.
      To wszystko wymieniłem przez 5 lat użytkowania 190 d z 1987 roku. Większość
      części jest identyczna jak w 124. Niektóre do 124 są nawet tańsze (np. listwy,
      które namiętnie kradną:))
      Kupowania części w ASO nie polecam bo mają marżę nawet 50%. Kupuję w inter-cars
      lub w prywatnym sklepie, zajmującym się tylko MB. Ściągaja z Niemiec każdą
      część na zamówienie.
      pzdr
      • Gość: deejay Re: Mesiek 124 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 13:10
        dziekuje serdecznie kolegom za informacje,mam jeszcze takie pytanie czy 190 to
        jest to dokladnie to samo co 124 ? chodzi o linie auta,wyglad zewnetrzny itp
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka