Dodaj do ulubionych

Test nowego Mustanga Cobra

IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 18.05.02, 04:34
www.caranddriver.com/xp/Caranddriver/roadtests/2002/june/200206_roadtest
_mustang.xml

(trzeba sobie posklejac)
Ciekawe informacje:
- silnik 4.6L od Forda F150 SVT Lighnting (ciezarowka). 390 KM + ponad 600 Nm
momentu. 4 zawory na cylinder, stopien sprezania 8.5:1 (tak, tak - jak sie
montuje supercharger to trzeba obnizyc sprezanie), intercooler.
- przyspieszenie 8 km/h do 100 km/h - 4.9 sekundy. Pamietajcie ze start od 8
km/h oznacza ze silnik praktycznie chodzi na jalowym biegu - zadnych manewrow
z sprzeglem itp. Od 0-100 km/h 4.4 sekundy (bo mozna podkrecic silnik zanim
sie pusci sprzeglo). To wlasnie jest roznica miedzy koniami mechanicznymi
Forda Mustanga a Hondy S2000 - Honda w takim samym tescie mialaby
prawdopodobnie 10 sekund do setki...

Obserwuj wątek
    • Gość: wrona Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 11:16
      Marek, napisz ile kosztuje. Moze sobie kupię na urodziny?
      • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 18.05.02, 14:16
        Niestety cena jest spora - okolo $45 tys. USD...
        • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 18.05.02, 15:45
          The 2003 Cobra strikes back. At less than 35 grand, the '03 Cobra just about
          renders all those Mustang tuners obsolete.

          Czy to nie oznacza ze cena bedzie ponizej 35 tys.$ ?
          • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-03-04rs.ga.dial-access.att.net 18.05.02, 16:49
            Masz racje! Nie doczytalem... Przepraszam. Mozliwe tez ze sprawdzalem wersje
            Cobra kabrio + wszelkie dodatki - jest troche drozsza.
    • Gość: robert Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 18.05.02, 18:00
      Jaka jest masa tego auta, bo trudno mi uwierzyć w te 4,4 sekundy. To wynik
      Porsche Turbo, a ono ma 420KM i 4x4.
      • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 19.05.02, 00:12
        Jak widac nie trzeba 100 tys. USD wydawac zeby miec dobre przyspieszenie :)
        Oczywiscie przyspieszenie to nie wszystko i w slalomie 911 by Mustangowi
        pokazal rury, ale w tym momencie wlasciciel Mustanga moze sie tylko usmiechnac
        i pomachac $65 tys. dolarow jakie mu zostaly...

        Nie znalazlem danych Cobry. Dla porownania dane GT, ktore jest jakies 40-50
        kilogramow lzejsze. Z manualem GT wazy okolo 1600 kg. Porsche 911 GT Turbo
        wazy mniej-wiecej tyle samo. Moc ma Cobra mniejsza, ale moment obrotowy
        zdecydowanie wiekszy.
        • Gość: robert Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.05.02, 12:15
          Czyli auto waży więcej niż 4kg/KM. W takich przypadkach nie wierzę w wynik
          4,4sek do setki z napędzaną jedną osią. Byłby to rekord swiata:)) A wypada
          doliczyć kierowcę.
          • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 19.05.02, 15:19
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > Czyli auto waży więcej niż 4kg/KM. W takich przypadkach nie wierzę w wynik
            > 4,4sek do setki z napędzaną jedną osią. Byłby to rekord swiata:)) A wypada
            > doliczyć kierowcę.

            Z tego co tam pisze wynika ze auto ma 4.5sek 0-60 mil czyli ok 4.8 do setki.
            Pozatym jestem przekonany ze gdyby samochod tem mial naped na obie osie wynik ten
            bylby jeszcze gorszy, poniewaz bylyby wieksze straty na przeniesieniu napedu, a
            pozatym przy tym momencie obrotowym czesc mocy marnowala by sie na przedniej
            prawie calkowicie odciazonej osi. Przy szybkim starcie i naprawde duzej mocy
            naped 4x4 tylko przeszkadza.
    • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 02:17
      Jak już porównujemy konie mechaniczne... Mi wychodzi, że gdyby Honda była na
      tyle prymitywna, że musiałaby jeszcze robić silniki 4.6 litra żeby uzyskać
      wysoką moc to z tych 4.5 litra wycisnęłaby ponad 500 koni (obecnie 120 km/litr
      w S2000). Mizernie wygląda przy tym Mustang z tymi swoimi 360cioma... Ciekawi
      mnie jakie wówczas przyśpieszenia miałaby taka Honda. Z drugiej strony - jak
      się nie potrafi zbudować nowoczesnego, małego i ekonomicznego silnika a chce
      się uzyskać rezultat to można również przyspawać do samochodu silnik odrzutowy
      z myśliwca - wtedy to dopiero osiągi będą...

      A napisali tam w tym artykule co z kabrioletami Mustanga i sztywnością ich
      kast? Nadal parkując na zakręcie pod górkę nie można otworzyć drzwi?
      • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 20.05.02, 02:45
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > Jak już porównujemy konie mechaniczne... Mi wychodzi, że gdyby Honda była na
        > tyle prymitywna, że musiałaby jeszcze robić silniki 4.6 litra żeby uzyskać
        > wysoką moc to z tych 4.5 litra wycisnęłaby ponad 500 koni (obecnie 120 km/litr
        > w S2000).

        Porownanie wrecz idiotyczne az sie nie chce komentowac.

        >Mizernie wygląda przy tym Mustang z tymi swoimi 360cioma...

        A to ciekawostka bo pisze ze stang ma 390 HP czyli 395 KM.

        Ciekawi
        > mnie jakie wówczas przyśpieszenia miałaby taka Honda. Z drugiej strony - jak
        > się nie potrafi zbudować nowoczesnego, małego i ekonomicznego silnika a chce
        > się uzyskać rezultat to można również przyspawać do samochodu silnik odrzutowy
        > z myśliwca - wtedy to dopiero osiągi będą...

        To ciekawe dlaczego mercedes jeszcze na to nie wpadl - a slyszales o czyms takim
        jak elastycznosc ? Po cholere w stangu maly ekonomiczny silnik, przeciez to nie
        kosiarka do trawy ?? Pozatym cena paliwa w USA powoduje ze bardziej ekonomiczny
        jest duzy i niedrogi silnik.
        • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 03:46
          Gość portalu: seba5700 napisał(a):

          > Gość portalu: KR$ napisał(a):
          >
          > > Jak już porównujemy konie mechaniczne... Mi wychodzi, że gdyby Honda była
          > na
          > > tyle prymitywna, że musiałaby jeszcze robić silniki 4.6 litra żeby uzyskać
          >
          > > wysoką moc to z tych 4.5 litra wycisnęłaby ponad 500 koni (obecnie 120 km/
          > litr
          > > w S2000).
          >
          > Porownanie wrecz idiotyczne az sie nie chce komentowac.



          ----> No masz rację - porównanie KM do KM jest idiotyczne - co właśnie chciałem
          pokazać. A - jeszcze jedno - ciekawe ile cylindrów i jaką pojemność trzeba by
          włożyć do Mustanga żeby osiągnął 500 KM? 24 cylindry i 9,6 l? A może 32 cylindry
          i 14,8l?


          >
          > >Mizernie wygląda przy tym Mustang z tymi swoimi 360cioma...
          >
          > A to ciekawostka bo pisze ze stang ma 390 HP czyli 395 KM.
          >


          ---> 360 czy 390 a nawet 400 w porównaniu z grubo ponad 500 to żadna różnica.
          Tak przy okazji - rozumiem, że potrzeba więcej polskich Koni Mechanicznych aby
          zrównoważyć siłę amerykańskich Horse Power? Ciekawe jak to jest z amerykańskimi
          i angielskimi... Które są silniejsze?

          > Ciekawi
          > > mnie jakie wówczas przyśpieszenia miałaby taka Honda. Z drugiej strony - j
          > ak
          > > się nie potrafi zbudować nowoczesnego, małego i ekonomicznego silnika a ch
          > ce
          > > się uzyskać rezultat to można również przyspawać do samochodu silnik odrzu
          > towy
          > > z myśliwca - wtedy to dopiero osiągi będą...
          >
          > To ciekawe dlaczego mercedes jeszcze na to nie wpadl - a slyszales o czyms taki
          > m
          > jak elastycznosc ?


          ----> Może Mercedes nie - ale inni już na takie pomysły wpadali i bili dzięki
          nim rekordy prędkości. Jednak rozwiązanie to uznano za mało praktyczne.


          Po cholere w stangu maly ekonomiczny silnik, przeciez to nie
          >
          > kosiarka do trawy ??


          ----> Bo takie czasy idą, że to co małe i ekonomiczne jest lepsze od tego co
          duże i zasobożerne (szczególnie wówczas gdy osiągi porównywanych urządzeń są
          zbliżone)


          Pozatym cena paliwa w USA powoduje ze bardziej ekonomiczny
          >
          > jest duzy i niedrogi silnik.


          ----> co ma do ekonomiczności cena paliwa? Silnik będzie bardziej ekonomiczny i
          w przypadku gdy paliwo będzie droższe i wówczas gdy tańsze, szczególnie wtedy
          gdy ten samochód w którym go zainstalowano pomimo iż bardziej wyrafinowany jest
          i tak tańszy.

          Chyba nie chodzi o to by instalować w samochodzie silnik od czołgu tylko o to by
          pojazd ten miał odpowiednie osiągi? No niewielką różnicę w tych osiągach dało
          zainstalowanie ponad dwukrotnie większego silnika... To Ruscy ze swoją
          technologią byli lepsi.

          A jak tam drzwi? Otwierają się czy nie?

          A słyszałeś o czymś takim jak Engine of the year? Jak nie to sprawdź który
          silnik wygrywał tą nagrodę przez ostatnie trzy lata... O konstruktach
          amerykańskich to tam w ogóle cicho sza jest...


          Co do Hondy Legend to po pierwsze jest to samochód innego typu i przeznaczenia,
          po drugie jest to silnik o starej (jak na Hondę) konstrukcji.
          • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 20.05.02, 03:55
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > pokazać. A - jeszcze jedno - ciekawe ile cylindrów i jaką pojemność trzeba by
            > włożyć do Mustanga żeby osiągnął 500 KM? 24 cylindry i 9,6 l? A może 32 cylindr
            > y i 14,8l?

            Saleem z silnika 4.6L wyciska (w wersji "street legal") 600-700 KM. W wersjach
            do szalenstw mozna z tego silnika wycisnac grubo ponad 1000 KM.

            > ----> Może Mercedes nie - ale inni już na takie pomysły wpadali i bili dzięk
            > nim rekordy prędkości. Jednak rozwiązanie to uznano za mało praktyczne.

            A propos - wczoraj bylem na Air Show i gosc na 4-kolowcu z silnikiem odrzutowym
            na pasie startowym pokazywal przyspieszenie - gonili sie z lecacym samolotem
            (dwuplat). Czterokolowiec zdecydowanie wygral - ponad 200 MPH mial pod koniec.
          • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 20.05.02, 19:45
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > Tak przy okazji - rozumiem, że potrzeba więcej polskich Koni Mechanicznych aby
            >
            > zrównoważyć siłę amerykańskich Horse Power? Ciekawe jak to jest z amerykańskimi
            >
            > i angielskimi... Które są silniejsze?

            W nas jednostka jest KM (znany rowniez jako PS) rowny 735,5 W. W angielskiem i
            amerykanskim ukladzie miar jednaostka jest HP (horse power) u nas znany jako "kon
            parowy" rowny 745,7 W.
          • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 20.05.02, 19:59

            > > Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > Pozatym cena paliwa w USA powoduje ze bardziej ekonomiczny
            > >
            > > jest duzy i niedrogi silnik.
            >
            >
            > ----> co ma do ekonomiczności cena paliwa? Silnik będzie bardziej ekonomiczn
            > y i
            > w przypadku gdy paliwo będzie droższe i wówczas gdy tańsze,

            Ma bardzow wiele poniewaz 395 KM posiadajacy 600 Nm momentu, spalajacy malo
            paliwa, wykonany w kosmicznej technologii silnik hondy bylby o tyle drozszy od
            prostego silnika stanga ze mniejsze spalanie nie zrownowazylo w zaden sposob ceny
            zakupu.

            szczególnie wtedy
            > gdy ten samochód w którym go zainstalowano pomimo iż bardziej wyrafinowany jest
            >
            > i tak tańszy.

            Co z tego ze bardziej wyrafinowany skoro to calkiem inny samochod ? S2000 to
            taki malenki 2 osobowy roadster dla skosnookich wypierdkow a stang to normalny
            samochod.
            • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 20.05.02, 20:11
              Gość portalu: seba5700 napisał(a):
              > Co z tego ze bardziej wyrafinowany skoro to calkiem inny samochod ? S2000 to
              > taki malenki 2 osobowy roadster dla skosnookich wypierdkow a stang to normalny
              > samochod.

              A propos S2000 - jechalem za tym po autostradzie. Wspolczuje uzytkownikom -
              kregoslup po tygodniu do remontu - S2000 ma chyba zawieszenie na sztywno -
              podskakiwala na kazdym wyboju.
              • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 01:43
                Nie masz czego wspólczuć - w zeszłym miesiącu pojechałem S2000 z Polski do
                Włoch i z powrotem, wycieczka trwała 1.5 tygodnia a na liczniku pojawiło się
                dodatkowych 5000 km. Kręgosłup - pomimo moich 193 cm wzrostu bez żadnego
                problemu. Super wygodnie i super odjazdowo.
                • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 01:47
                  Dosc szalony pomysl, ale przy wloskiej pogodzie mozna przynajmniej z otwartym
                  dachem jezdzic... Ale nie zmienia to faktu ze S2000 jest twarda jak kamien.
                  • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 02:06
                    Jak chcesz żeby samochód trzymał się drogi przy 250 km/h tak samo jak przy 100
                    km/h to zawieszenie musi być twarde. A trzyma się przy takich prędkościach
                    nawet na całkiem ostrych zakrętach.
                    • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 02:22
                      Zdaje sobie z tego sprawe, ale takim samochodem trudno jezdzic po dziurawych
                      drogach. To cena ktora trzeba placic za doskonale trzymanie sie drogi. Chyba
                      jestem juz stary bo zaczynam preferowac mieksze zawieszenie i wiekszy komfort.
                      Albo cos takiego jak w nowym XLR i Corvette - aktywne zawieszenie.
            • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 01:54
              Gość portalu: seba5700 napisał(a):

              >
              > > > Gość portalu: KR$ napisał(a):
              >
              > > Pozatym cena paliwa w USA powoduje ze bardziej ekonomiczny
              > > >
              > > > jest duzy i niedrogi silnik.
              > >
              > >
              > > ----> co ma do ekonomiczności cena paliwa? Silnik będzie bardziej ekono
              > miczn
              > > y i
              > > w przypadku gdy paliwo będzie droższe i wówczas gdy tańsze,
              >
              > Ma bardzow wiele poniewaz 395 KM posiadajacy 600 Nm momentu, spalajacy malo
              > paliwa, wykonany w kosmicznej technologii silnik hondy bylby o tyle drozszy od
              > prostego silnika stanga ze mniejsze spalanie nie zrownowazylo w zaden sposob ce
              > ny
              > zakupu.
              >


              ----> Bredzisz znowu bo srang jest droższy od S2000 pomimo tej przestarzałej 4.6
              litrowej kupy, wyrzeźbionej rylcem w bloku metalu, służącej tam za silnik.


              > szczególnie wtedy
              > > gdy ten samochód w którym go zainstalowano pomimo iż bardziej wyrafinowany
              > jest
              > >
              > > i tak tańszy.
              >
              > Co z tego ze bardziej wyrafinowany skoro to calkiem inny samochod ? S2000 to
              > taki malenki 2 osobowy roadster dla skosnookich wypierdkow a stang to normalny
              > samochod.

              ----> srang to normalny samochód dla przygłupich amerykanów co to zamiast nogi
              mają cegłę i nie wiedzą do czego służy dzwignia zmiany biegów. Do małych nie
              należę a w S2000 się mieszczę - no ale wg. ciebie Z8 to pewnie też samochód dla
              wypierdków? Bo dwuosobowy... Chcesz pojeździć kabrioletem rodzinnym to popatrz
              na Volvo a nie piernicz tutaj o jakimś Mustangu.
              • Gość: Marek Znowu popre KR$ IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 02:05
                Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > wypierdków? Bo dwuosobowy... Chcesz pojeździć kabrioletem rodzinnym to popatrz
                > na Volvo a nie piernicz tutaj o jakimś Mustangu.

                Niestety jest tak jak piszesz. Wygoda siedzenia na tylnym siedzeniu w zwyklym
                Mustangu nie istnieje - jest bardzo glosno od tlumika + przt 2 osobach
                normalnego (180cm) rozmiaru na przodzie nie wystepuje miejsce na nogi i trzeba
                siedziec bokiem. Sprawdzone - kiedys we trojke wybralismy sie na 3-godzinna
                wycieczke Mustangiem. Pol drogi siedzialem z tylu. Wrocilem ze strasznym bolem
                glowy i kregoslupa. A w Mustangu Cabrio jest jeszcze gorzej - wlasciwie nalezy
                traktowac tylne siedzenie jak wiekszy bagaznik. Dodam tylko ze jest to cecha
                wiekszosci kabrioletow. Jedyne jakie mialy troche miejsca z tylu to:
                - Chrysler Sebring (bardzo wygodnie)
                - Nowe Audi 4 Cabrio (calkiem wygodnie)
                BMW 330Ci, Mercedes CLK, Volvo C70, Jaguar XJK, Mitsubishi Eclipse - wszystko
                bylo takie samo jak Mustang. Szczegolnie zle bylo w Eclipse - tylnia laweczka
                praktycznie uniemozliwia siedzenie.

                A propos ceny - Mustang Cabrio jest obecnie najtanszym 4-siedzenoiwym
                kabrioletem na rynku. Jest nawet tanszy od Sebring'a!
                • Gość: seba5700 Re: Znowu popre KR$ IP: 195.205.239.* 21.05.02, 02:45
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                  > > wypierdków? Bo dwuosobowy... Chcesz pojeździć kabrioletem rodzinnym to pop
                  > atrz
                  > > na Volvo a nie piernicz tutaj o jakimś Mustangu.
                  >
                  > Niestety jest tak jak piszesz. Wygoda siedzenia na tylnym siedzeniu w zwyklym
                  > Mustangu nie istnieje - jest bardzo glosno od tlumika + przt 2 osobach
                  > normalnego (180cm) rozmiaru na przodzie nie wystepuje miejsce na nogi i trzeba
                  > siedziec bokiem. Sprawdzone - kiedys we trojke wybralismy sie na 3-godzinna
                  > wycieczke Mustangiem. Pol drogi siedzialem z tylu. Wrocilem ze strasznym bolem
                  > glowy i kregoslupa. A w Mustangu Cabrio jest jeszcze gorzej - wlasciwie nalezy
                  > traktowac tylne siedzenie jak wiekszy bagaznik.

                  Nigdy nie bylem fanem Stanga ale zdazylo mi sie pojezdzic wersja coupe i w sumie
                  co do komfortu na przednich siedzeniach nie mozna bylo miec zastrzezen. O miejscu
                  z tylu autach typu coupe nie ma sensu dyskutowac :-)
                  • Gość: Marek Re: Znowu popre KR$ IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 21.05.02, 12:51
                    A ja uwazam ze miejsce z tylu jest bardzo wazne (bo mam 3-osobowa rodzine). Nie
                    chce dac sie zakuc w jakis "family sedan", wiec musze szukac takich coupe zeby
                    bylo miejsce z tylu... Poza tym np. Mercedes CL ma az za duzo miejsca z tylu.
                    Ze nie wspomne o dwudrzwiowej wersji mojego Grand Prix. Ale najbardziej mi sie
                    podoba idea zaprezentowana w tym prototypie Grand Prix G-Force - dwa siedzenia
                    z tylu o wygodzie i regulacji porownywalnej z tymi z przodu.
                    • Gość: seba5700 Re: Znowu popre KR$ IP: 195.205.239.* 21.05.02, 13:13
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > A ja uwazam ze miejsce z tylu jest bardzo wazne (bo mam 3-osobowa rodzine). Nie
                      >
                      > chce dac sie zakuc w jakis "family sedan", wiec musze szukac takich coupe zeby
                      > bylo miejsce z tylu... Poza tym np. Mercedes CL ma az za duzo miejsca z tylu.
                      > Ze nie wspomne o dwudrzwiowej wersji mojego Grand Prix. Ale najbardziej mi sie
                      > podoba idea zaprezentowana w tym prototypie Grand Prix G-Force - dwa siedzenia
                      > z tylu o wygodzie i regulacji porownywalnej z tymi z przodu.

                      Ja niestety nie mam takiego wyboru , bo u mnie serce bije naprawde mocno jedynie
                      do takich coupe ktore maja specyficzna linie i nie wywodzaca sie z wersji 4
                      drzwiowej, akurat one maja przewaznie atrapy tylniych siedzen :-(

                      • Gość: Marek A Camaro IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 21.05.02, 13:16
                        Camaro ma calkiem sporo miejsca z tylu... Tyle ze z przodu jest beznadziejnie -
                        pod nogami pasazera jest taki wielki garb (skrynia biegow?) uniemozliwiajacy
                        jakies dluzsze jazdy.
                        • Gość: seba5700 Re: A Camaro IP: 195.205.239.* 21.05.02, 13:26
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > Camaro ma calkiem sporo miejsca z tylu... Tyle ze z przodu jest beznadziejnie -
                          >
                          > pod nogami pasazera jest taki wielki garb (skrynia biegow?) uniemozliwiajacy
                          > jakies dluzsze jazdy.

                          Moj znajomy ma Firebirda i nieraz zdazylo mi sie w nim siedziec na miejscu
                          pasazera, ale chyba bylem tym tak ucieszony ze garb przeoczylem :-) wiec bylo
                          bylo calkiem wygodnie, choc fakt ze specjalnie duzo miejsca na nogi nie mialem.
                          Tulnie siedzenia sa calkiem dlugie i obszerne. Byc moze komfort zalezy od
                          ustawienia przednich foteli i mamy cos za cos albo siedzimy wygodnie z przodu
                          albo mamy miejsce na nogi z tylu. Akurat kabina w Firebirdzie bardzo mi sie
                          podoba, przy tych poteznych drzwiach siedzi sie niczym w jakims mysliwcu ;-)
                          • Gość: Marek Re: A Camaro IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 21.05.02, 13:41
                            Moim zdaniem Camaro/Firebird wygody za wiele nie zapewniaja. Ale te samochody
                            nie maja byc wygodne. Troche lepiej jest w Corvette, acz wsadanie/wysiadanie
                            wymaga umiejetnosci akrobatycznych. A wracajac do Camaro - czuje sie pewnie
                            wylacznie w wersjach t-top i kabrio - zebym wiedzial gdzie mi sie dziob konczy
                            musze bardzo podniesc siedzenie do gory. No i w zwyklej wersji mi glowa sie nie
                            miesci. A w t-top po prostu czubek glowy mi wystaje ponad dach i da sie jechac
                            (acz trzeba czapke miec)
              • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 21.05.02, 02:28
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Gość portalu: seba5700 napisał(a):
                >
                > >
                > > > > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                > >
                > > > Pozatym cena paliwa w USA powoduje ze bardziej ekonomiczny
                > > > >
                > > > > jest duzy i niedrogi silnik.
                > > >
                > > >
                > > > ----> co ma do ekonomiczności cena paliwa? Silnik będzie bardziej
                > ekono
                > > miczn
                > > > y i
                > > > w przypadku gdy paliwo będzie droższe i wówczas gdy tańsze,
                > >
                > > Ma bardzow wiele poniewaz 395 KM posiadajacy 600 Nm momentu, spalajacy mal
                > o
                > > paliwa, wykonany w kosmicznej technologii silnik hondy bylby o tyle drozsz
                > y od
                > > prostego silnika stanga ze mniejsze spalanie nie zrownowazylo w zaden spos
                > ob ce
                > > ny
                > > zakupu.
                > >
                >
                >
                > ----> Bredzisz znowu bo srang jest droższy od S2000 pomimo tej przestarzałej
                > 4.6
                > litrowej kupy, wyrzeźbionej rylcem w bloku metalu, służącej tam za silnik.
                >

                Civic jest jeszcze tanszy ni mowiac o cienko-cienko. Ja o gruszcze a ty o
                pietruszce. :(
                >
                > > szczególnie wtedy
                > > > gdy ten samochód w którym go zainstalowano pomimo iż bardziej wyrafin
                > owany
                > > jest
                > > >
                > > > i tak tańszy.
                > >
                > > Co z tego ze bardziej wyrafinowany skoro to calkiem inny samochod ? S2000
                > to
                > > taki malenki 2 osobowy roadster dla skosnookich wypierdkow a stang to norm
                > alny
                > > samochod.
                >
                > ----> srang to normalny samochód dla przygłupich amerykanów co to zamiast no
                > gi
                > mają cegłę i nie wiedzą do czego służy dzwignia zmiany biegów. Do małych nie
                > należę a w S2000 się mieszczę - no ale wg. ciebie Z8 to pewnie też samochód dla
                >
                > wypierdków? Bo dwuosobowy... Chcesz pojeździć kabrioletem rodzinnym to popatrz
                > na Volvo a nie piernicz tutaj o jakimś Mustangu.

                Czy ja pisalem cos o kabriolecie albo o aucie rodzinnym ???!!! Moglbys czytac
                posty na ktore odpowiadasz.
                • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 20:34
                  Koniec tej dyskusji bo rzeczywiście nie rozumiesz co czytasz.
        • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 20.05.02, 03:50
          Jest jeszcze kilka powodow, dla ktorych w USA kroluja silniki duze:
          - moment obrotowy. Nie wszyscy lubia caly czas krecic silnik na duzych
          obrotach. A duzy silnik z duzym momentem pozwala na osiagniecie dobrych
          przyspieszen juz od 1000 RPM. W Hondzie S2000 przyspieszenie jest cienkie
          zanim silnik nie osiagnie 6000 RPM. Potem to wulkan, ale do tego czasu Mustang
          znika na horyzoncie.
          - trwalosc. Wielki i niezbyt wyzylowany silnik jest znacznie trwalszy od
          malego i wyzylowanego. Silniki 4.6L V8 Forda znane sa z olbrzymich przebiegow.
          - odpornosc na niedzielnych mechanikow. Brudny olej, plyn chlodzacy itp. nie
          maja wiekszego wplywu na wielki i srednio wyzylowany silnik. Natomiast w
          silniku o bardzo duzych mocach jednostkowych glupi babel powietrza w
          chlodzeniu moze zakonczyc sie przegrzaniem i zatarciem.
          - dzwiek + wspomnienia. Amerykanie przezyli piekny okres konca lat 60'tych
          kiedy to produkowano "muscle cars" - przyklad - Chevrolet Camaro z 425 konnym
          silnikiem V8. Tesknota do tych czasow gdy samochody byly czyms wiecej niz
          tylko narzedziem do przeniesienia sie z punktu A do B jest nadal zywa. Dlatego
          samochod ma miec duzy i mocny silnik o basowym brzmieniu. A z 2 litrow tego
          brzmienia sie nie osiagnie.

          • Gość: Marcin Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 20.05.02, 06:53
            Marek, pierdolisz jak struty. Sorry za slowa, ale po prostu nie moge patrzyc
            jak wkladasz ludziom ciemnote.
            Cobra ma wiekszy moment obrotowy niz Porsche Turbo (996)? A to ciekawe -Porsche
            417 lb-ft@2700rpm, mustang 390 lb-ft@3500 rpm. Jest roznica? Zanim sie
            wypowiadasz zrob male rozeznanie, ok ;-). Waga mustanga to 3738 lb.
            Prosze, nie porownuj nieporownywalnego.
            Zachwycanie sie Mustangiem to zenada, nawet amerykanie (nie rednecki, ale ci
            bardziej wyksztalceni) polozyli lache na amerykanskie samochody (oprocz SUV,
            ale to inna bajka). Tak duzy i ciezki silnik z przodu nie nadaje sie do
            prawdziwie sportowego samochodu, a jedynie na drag racing.
            Druga rzecz, trwalosc. Honda ma o niebo lepsza trwalosc, nie wciskaj ludziom bs
            o trwalosci forda, ok? To ze duzy silnik ma wieksza trwalosc, to mit, w ktory
            tez kiedys wierzylem. Edukacja czyni cuda. A propos silnikow japonskich i
            niemieckich, to od dlugiego juz czasu kroluja one na topie listy najlepszych o
            amerykanskim jakos nie slyszalem. W amerykanskim samochodzie po roku jezdzenia
            wszystko sie trzesie jak galareta, tragedia.
            Podejrzewam ze nie masz za duzo do czynienia z samochodami, oprocz tego ze
            widzisz je na ulicy, i cos tam wyczytasz w Car&Driver, lub Motor Trend. Mam
            racje? Sam tez nie zjadlem wszystkich rozumow, ale z samochodami mam do
            czynienia bardzo, bardzo duzo (to moja praca), i jezdzilem wiekszoscia z nich
            (ktos ma watpliwosci to prosze wyslac mi maila na: harlamarcin@hotmail.com, a
            zrzuce wam pare fotek ze zdjeciami siebie w autach takich jak: 996 turbo,
            Mercedes CL, BMW M5, M3, Jag XKR, XJR, zreszta za duzo by wymieniac, prawie
            wszystko co jest dostepne w stanach, testowalem osobiscie te samochody wiec nie
            beda to zdjecia z autoshow lub z dealership'ow tylko z ulicy).
            Do wszystkich Polakow ktorzy sa w Stanach maly apel: Nie walcie ludziom kichy
            jakie to amerykanskie auta sa cudowne, i jaki to wspanialy kraj miodem plynacy,
            bo wiekszosc rodakow w kraju nad wisla nie ma kasy na kupienie czegos powyzej
            80 tys. zlotych (optymistyczna wersja), i zachwyca sie kazda "nowoscia" ze
            stanow. Prawda jest taka, ze w stanch nie mozna kupic duzo fajnych samochodow
            (z powodu dziwnych ograniczen) i wszyscy tylko wzdychaj jak to w Europie jest
            zajebiscie (przyklad: Subaru WRX Sti, Mitsubishi Evo VII wchodzo dopiero w
            przyszlym roku (bedzie to pierwsze evo w stanach, tak samo jak i wrx sti, ale
            frajda w tej ameryce, co?), i trzeba uznac to za duzy sukces, ze w ogole
            wchodza; o Hondzie Civic Type R mozemy tylko pomarzyc, To samo bylo z Nissanem
            Skyline, czy ostatnio VW GTI 25 anniversary edition -jednak dzieki ludziom z
            vortexu ameryka dostala wersje 337. Ostatnio tez gadalem z facetem, ktory
            musial specjalnie zamawiac BMW 325 (330 juz latwiej) z manualna skrzynia
            biegow, i czekal dodatkowo na ten "rarytas" 3 miesiace.
            Sorry za dlugi post.
            • koles1 Re: Test nowego Mustanga Cobra 20.05.02, 10:44
              > o trwalosci forda, ok? To ze duzy silnik ma wieksza trwalosc, to mit, w ktory
              > tez kiedys wierzylem. Edukacja czyni cuda. A propos silnikow japonskich i

              To nie mit, tylko zjawiska fizyczne i fakty . Wystarczy odrobina myślenia, aby to
              zrozumieć/uwierzyć/dać się przekonać itd. Jeśli 2-litrowe silniczątko Hondy
              potrzebuje ok 3500-4000 obr/min przy 100km/h żeby nie zwalniać przy pierwszej
              napotkanej górce i zapewnić jakiś nadmiar mocy na przyspieszenie to silnik np
              Corvetty ma w tym momencie ok 1400 obr/min. Podobne zależności ( z grubsza
              oczywiście ) zachodzą przy innych prędkościach i maksymalnych przyspieszeniach. I
              teraz powiedz nam, który silnik będzie miał większą trwałość ? Ten który na 100km
              potrzebuje zrobić ok 230000 obrotów wału korbowego czy ten któremy wystarczy ok
              85000 ?
              Dlaczego w ciężarówkach nie montuje się 3 litrowych silników mogących kręcić się
              do 9000 i rozwijających 400km tylko kilkunastolitrowe, wolnoobrotwe potwory ?
              Trochę skrajny przykład, ale co tam. A czy słyszałeś kiedyś o japońskim
              motocyklu - ścigaczu który z litra ma 200 km przy 15000, żeby osiągał przebiegi
              rzędu 500000 km, które nie są niczym strasznym dla kilkunastoletnich amerykńskich
              silników, któe z ponad 5 litrów wyciągają jedynie 250 km ?
              • Gość: robert Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 20.05.02, 10:48
                Natomiast napewno słyszałem o większej trwałości i bezawaryjnej pracy
                samochodów japońskich w porównaniu z amerykańskimi. Dla ścisłości nie jestem
                zwolennikiem aut japońskich. Przytaczam tylko ogólnie znane fakty. A trwałość
                auta po milionie kilometrów nie jest mi do niczego potrzebna. Takie auto do
                niczego sie już nie nadaje:)))
              • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 13:22
                koles1 napisał(a):

                > > o trwalosci forda, ok? To ze duzy silnik ma wieksza trwalosc, to mit, w kt
                > ory
                > > tez kiedys wierzylem. Edukacja czyni cuda. A propos silnikow japonskich i
                >
                > To nie mit, tylko zjawiska fizyczne i fakty . Wystarczy odrobina myślenia, aby
                > to
                > zrozumieć/uwierzyć/dać się przekonać itd. Jeśli 2-litrowe silniczątko Hondy
                > potrzebuje ok 3500-4000 obr/min przy 100km/h żeby nie zwalniać przy pierwszej
                > napotkanej górce i zapewnić jakiś nadmiar mocy na przyspieszenie to silnik np
                > Corvetty ma w tym momencie ok 1400 obr/min.


                -----> Śliczniątko Hondy nie potrzebuje - sprawdzone wielokrotnie
                doświadczalnie. Górek dla śliczniątka Hondy nie ma.


                Podobne zależności ( z grubsza
                > oczywiście ) zachodzą przy innych prędkościach i maksymalnych przyspieszeniach.
                > I
                > teraz powiedz nam, który silnik będzie miał większą trwałość ? Ten który na 100
                > km
                > potrzebuje zrobić ok 230000 obrotów wału korbowego czy ten któremy wystarczy ok
                >
                > 85000 ?


                ---> a który będzie miał większą trwałość - ten ceramiczny czy ten tradycyjny?


                > Dlaczego w ciężarówkach nie montuje się 3 litrowych silników mogących kręcić si
                > ę
                > do 9000 i rozwijających 400km tylko kilkunastolitrowe, wolnoobrotwe potwory ?



                ----> a ciężaróki to chyba służa do przewozu ciężarów a nie do śmigania z dużymi
                przyspieszeniami i dlatego instaluje się tam silniki z dużą bezwładnością


                > Trochę skrajny przykład, ale co tam. A czy słyszałeś kiedyś o japońskim
                > motocyklu - ścigaczu który z litra ma 200 km przy 15000, żeby osiągał przebiegi
                >
                > rzędu 500000 km, które nie są niczym strasznym dla kilkunastoletnich amerykński
                > ch
                > silników, któe z ponad 5 litrów wyciągają jedynie 250 km ?


                Po co komu sportowy samochód z 500000 km na liczniku?

                • Gość: Marek KR$ ma duzo racji IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 20.05.02, 13:28
                  Punkty dla KR$:
                  1) Dobrze zaprojektowany silnik wysokoobrotowy wykonany z dobrych materialow
                  bedzie mial wieksza trwalosc niz wolnoobrotowiec wyciety z bloku zelaza.
                  2) Era samochodow z wielkimi, wolnoobrotowymi silnikami odchodzi. Zuzycie
                  paliwa, zanieczyszczenie srodowiska itp. Przyszlosc to takie silniki jka w
                  Hondzie.

                  Ale nie zmienia to faktu ze sa i beda zwolennicy samochodow z wielkimi
                  silnikami. Ja do nich naleze i zeby Honda wycisnela 300 KM z dwoch litrow, to i
                  tak bede wolal 300 KM z 5 litrow i jazde na dostojnych 1000 RPM.
                  • Gość: robert Re: KR$ ma duzo racji IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 20.05.02, 13:32
                    Zgadza się:
                    Ja mam wszystkiego po trochu, jednak każde auto trzyma się wymogu 100KM/l. Bez
                    względu na pojemności, każde w innej technologii:
                    1,8 R4 turbo
                    3,2 R6 szlifierka
                    4,0 V8 kompresor.
                  • Gość: KR$ Być może... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 13:39
                    I o to chodzi - jak ktoś lubi to lubi i proszę bardzo - droga wolna i nikt nie
                    może wściubiać nosa w czyjeś preferencje. Ale oceną co jest lepsze zajmują się w
                    miarę obiektywni fachowcy.

                    Abstrahując - mój świętej pamięci dziadek mawiał, że on (zamiast tej racji)
                    wolałby mieć dużo restauracji... ;-)



                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Punkty dla KR$:
                    > 1) Dobrze zaprojektowany silnik wysokoobrotowy wykonany z dobrych materialow
                    > bedzie mial wieksza trwalosc niz wolnoobrotowiec wyciety z bloku zelaza.
                    > 2) Era samochodow z wielkimi, wolnoobrotowymi silnikami odchodzi. Zuzycie
                    > paliwa, zanieczyszczenie srodowiska itp. Przyszlosc to takie silniki jka w
                    > Hondzie.
                    >
                    > Ale nie zmienia to faktu ze sa i beda zwolennicy samochodow z wielkimi
                    > silnikami. Ja do nich naleze i zeby Honda wycisnela 300 KM z dwoch litrow, to i
                    >
                    > tak bede wolal 300 KM z 5 litrow i jazde na dostojnych 1000 RPM.

                    • koles1 Re: Być może... 20.05.02, 14:22
                      > > Punkty dla KR$:
                      > > 1) Dobrze zaprojektowany silnik wysokoobrotowy wykonany z dobrych material
                      > ow
                      > > bedzie mial wieksza trwalosc niz wolnoobrotowiec wyciety z bloku zelaza.

                      Dobrze zaprojektowany silnik niskoobrotowy wykonany z dobrych materialow
                      bedzie mial wieksza trwalosc niz wysokooobrotowiec wyciety z bloku zelaza.
                      I o co chodzi !

                      > > 2) Era samochodow z wielkimi, wolnoobrotowymi silnikami odchodzi. Zuzycie
                      > > paliwa, zanieczyszczenie srodowiska itp. Przyszlosc to takie silniki jka w
                      >
                      > > Hondzie.
                      Bardzo możliwe, chociaż spójrz na gazowe cztero czy piecio litrowe BMW albo inne
                      takie.
                  • Gość: seba5700 Re: KR$ ma duzo racji IP: 195.205.239.* 21.05.02, 03:00
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Punkty dla KR$:
                    > 1) Dobrze zaprojektowany silnik wysokoobrotowy wykonany z dobrych materialow
                    > bedzie mial wieksza trwalosc niz wolnoobrotowiec wyciety z bloku zelaza.
                    > 2) Era samochodow z wielkimi, wolnoobrotowymi silnikami odchodzi. Zuzycie
                    > paliwa, zanieczyszczenie srodowiska itp. Przyszlosc to takie silniki jka w
                    > Hondzie.
                    >


                    No coz oczywiscie ze pod tym wszystkim moge sie tylko podpisac obiema rekami,ale
                    nie kazdemu sprawia przyjemnosc to co rozsadne czy ekonomiczne :-)
                    • Gość: Marek Re: KR$ ma duzo racji IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 21.05.02, 12:47
                      Gość portalu: seba5700 napisał(a):
                      > No coz oczywiscie ze pod tym wszystkim moge sie tylko podpisac obiema rekami,al
                      > e nie kazdemu sprawia przyjemnosc to co rozsadne czy ekonomiczne :-)

                      A pod tym ja sie podpisuje oboma rekami. Bzykacze mnie nie biora. Samochod ma
                      ryczec a nie bzyczec.
                • koles1 Re: Test nowego Mustanga Cobra 20.05.02, 14:17
                  >
                  > ---> a który będzie miał większą trwałość - ten ceramiczny czy ten tradycyjn
                  > y?
                  >
                  DO czego ja się ustosunkowywałem ? Do silników o różnych pojemnościach ! Jak się
                  ktoś Ciebie pyta czy wolisz blondynki czy brunetki to się go pytasz: 60 letnią
                  blodnynkę i 20 letnią brunetkę ? Jak się Ciebie pyta czy motocykl jest szybszy
                  od roweru to ty na to: Ale rower z górki z wiatrem a motocykl z dwutonową
                  przyczepą pod górę ?
                  >

                  >
                  > ----> a ciężaróki to chyba służa do przewozu ciężarów a nie do śmigania z du
                  > żymi
                  > przyspieszeniami i dlatego instaluje się tam silniki z dużą bezwładnością
                  >
                  Nie ważne do czego służą. Chodzi o to, że gdyby miały 3 litrowe żylety to albo by
                  nie ruszyły, albo by osiągały przebiegi 50 tys a nie 1000 tys km.

                  > > Trochę skrajny przykład, ale co tam. A czy słyszałeś kiedyś o japońskim
                  > > motocyklu - ścigaczu który z litra ma 200 km przy 15000, żeby osiągał prze
                  > biegi
                  > >
                  > > rzędu 500000 km, które nie są niczym strasznym dla kilkunastoletnich amery
                  > kński
                  > > ch
                  > > silników, któe z ponad 5 litrów wyciągają jedynie 250 km ?
                  >
                  >
                  > Po co komu sportowy samochód z 500000 km na liczniku?
                  >

                  Po to, że taki silnik mając 100 tys. chodzi prawie jak nówka, a taki z motorka
                  będzie dyszał jak silniczek od kosiarki ( o ile jeszcze wogóle będzie działał )

                  Poza tym polecam naukę wypowiedzi na temat. Rozmawiamy o trwałości. Ja piszę że
                  silnik który wytrzymuje 500tys jest trwalszy od tego który wytrzymuje 50tys a Ty
                  na to: po co komu silnik po 500tys !
                  • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 14:42
                    koles1 napisał(a):

                    > >
                    > > ---> a który będzie miał większą trwałość - ten ceramiczny czy ten trad
                    > ycyjn
                    > > y?
                    > >
                    > DO czego ja się ustosunkowywałem ? Do silników o różnych pojemnościach ! Jak si
                    > ę
                    > ktoś Ciebie pyta czy wolisz blondynki czy brunetki to się go pytasz: 60 letnią
                    > blodnynkę i 20 letnią brunetkę ? Jak się Ciebie pyta czy motocykl jest szybszy
                    >


                    Wątpię - rozmawialiśmy tutaj o porównywaniu koni Hondy S2000 i Mustanga Cobra -
                    na co częsciowo wskazuje tamat tego posta.


                    > od roweru to ty na to: Ale rower z górki z wiatrem a motocykl z dwutonową
                    > przyczepą pod górę ?
                    > >
                    >
                    > >
                    > > ----> a ciężaróki to chyba służa do przewozu ciężarów a nie do śmigania
                    > z du
                    > > żymi
                    > > przyspieszeniami i dlatego instaluje się tam silniki z dużą bezwładnością
                    > >
                    > Nie ważne do czego służą. Chodzi o to, że gdyby miały 3 litrowe żylety to albo
                    > by
                    > nie ruszyły, albo by osiągały przebiegi 50 tys a nie 1000 tys km.


                    ----> Skoro dyskutujemy o samochodach sportowych to nawiązywanie do ciężarówek i
                    tego czy by ruszyły czy nie jest trochę bezcelowe, nie sądzisz?


                    >
                    > > > Trochę skrajny przykład, ale co tam. A czy słyszałeś kiedyś o japońsk
                    > im
                    > > > motocyklu - ścigaczu który z litra ma 200 km przy 15000, żeby osiągał
                    > prze
                    > > biegi
                    > > >
                    > > > rzędu 500000 km, które nie są niczym strasznym dla kilkunastoletnich
                    > amery
                    > > kński
                    > > > ch
                    > > > silników, któe z ponad 5 litrów wyciągają jedynie 250 km ?
                    > >
                    > >
                    > > Po co komu sportowy samochód z 500000 km na liczniku?
                    > >
                    >
                    > Po to, że taki silnik mając 100 tys. chodzi prawie jak nówka, a taki z motorka
                    > będzie dyszał jak silniczek od kosiarki ( o ile jeszcze wogóle będzie działał )
                    >


                    ----> Wiele (nawet chyba większość) Hond dochodzi do 100000 bez żadnych napraw.
                    300000 to żaden problem dla silników tej firmy. Sportowy samochód (a o takich
                    rozmaiwamy w tym wątku) z 500000 na liczniku to nieporozumienie.

                    > Poza tym polecam naukę wypowiedzi na temat. Rozmawiamy o trwałości. Ja piszę że
                    >
                    > silnik który wytrzymuje 500tys jest trwalszy od tego który wytrzymuje 50tys a T
                    > y
                    > na to: po co komu silnik po 500tys !


                    ----> przed rozpoczęciem nauczania innych polecam czytanie tego o czym się
                    dyskutuje.
                    • koles1 Re: Test nowego Mustanga Cobra 20.05.02, 15:05
                      > Wątpię - rozmawialiśmy tutaj o porównywaniu koni Hondy S2000 i Mustanga Cobra -
                      > na co częsciowo wskazuje tamat tego posta.

                      Temat posta - tak, ale moja pierwsza wypowiedź była odnośnie zdania że: To mit,
                      że duże silniki są trwalsze od małych

                      > ----> Skoro dyskutujemy o samochodach sportowych to nawiązywanie do ciężarów
                      > ek i
                      > tego czy by ruszyły czy nie jest trochę bezcelowe, nie sądzisz?
                      >

                      Jak wyżej :-)

                      > ----> Wiele (nawet chyba większość) Hond dochodzi do 100000 bez żadnych napr
                      > aw.
                      > 300000 to żaden problem dla silników tej firmy. Sportowy samochód (a o takich
                      > rozmaiwamy w tym wątku) z 500000 na liczniku to nieporozumienie.
                      >

                      Tam chyba pisałem o motocyklach (cały czas chodzi o porównanie trwałości małych i
                      dużych silników ), czyli silnikach które chodzą na 15tys obr/min więc nie bardzo
                      wieżę w te 300 tys, ale jeśli chodzi o samochody to może być
                      • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 17:27
                        koles1 napisał(a):

                        > > Wątpię - rozmawialiśmy tutaj o porównywaniu koni Hondy S2000 i Mustanga Co
                        > bra -
                        > > na co częsciowo wskazuje tamat tego posta.
                        >
                        > Temat posta - tak, ale moja pierwsza wypowiedź była odnośnie zdania że: To mit,
                        >
                        > że duże silniki są trwalsze od małych
                        >


                        ---> a moja pierwsza wypowiedź to była o słoniach w karafce - tak to jest jak
                        się wcina w dyskusję i nie wie się o czym ona jest.


                        > > ----> Skoro dyskutujemy o samochodach sportowych to nawiązywanie do cię
                        > żarów
                        > > ek i
                        > > tego czy by ruszyły czy nie jest trochę bezcelowe, nie sądzisz?
                        > >
                        >
                        > Jak wyżej :-)
                        >
                        > > ----> Wiele (nawet chyba większość) Hond dochodzi do 100000 bez żadnych
                        > napr
                        > > aw.
                        > > 300000 to żaden problem dla silników tej firmy. Sportowy samochód (a o tak
                        > ich
                        > > rozmaiwamy w tym wątku) z 500000 na liczniku to nieporozumienie.
                        > >
                        >
                        > Tam chyba pisałem o motocyklach (cały czas chodzi o porównanie trwałości małych
                        > i
                        > dużych silników ), czyli silnikach które chodzą na 15tys obr/min więc nie bardz
                        > o
                        > wieżę w te 300 tys, ale jeśli chodzi o samochody to może być


                        ----> To samo - jakie motocykle? kto tu dyskutuje o motocyklach?
              • Gość: Marcin1 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.watrfd01.mi.comcast.net 20.05.02, 21:26
                Koles1, czy bierzesz pod uwage zaawansowanie technologi, materialy, wzmocnienie
                komponentow w silnikach malych, ale mocnych. Chyba nie myslisz ze kazdy
                samochod jest zbudowany na tej samej zasadzie, rozniac sie tylko pojemnoscia?
                Zakladajac wszystko jednakowe a pojemnosc rozna to masz racje (ach ta fizyka).
                Ale to tylko teoria, bo rzeczywistosc jest inna. Czy wiesz dlaczego silniki
                turbo, powiedzmy takie KO3 (stosunkowo mala turbina) sa znacznie latwiejsze w
                zwiekszaniu boost'u niz silniki n/a do ktorych turbo jest dopiero montowane
                przez zwyklych uzytkownikow? Wewnetrzne komponenty sa wzmocnione.
                Przyjedz do ameryki i zobacz ile jest hond civic ze 150,000 mil na liczniku i
                1.5l silnikiem w znacznie lepszym stanie technicznym niz mustangi z ta sama
                liczba mil (zdziwisz sie). I co z twoja teoria.
                Ciezarowki, ale przyklad, lol. Ciezarowki to diesle z poteznym momentem
                obrotowym i stosunkowo mala moca (400-500KM). Silnik jest duzy, aby przy bardzo
                niskich obrotach mial moment obrotowy zdolny ruszyc z miejsca kilkadziesiat ton.
                Na koniec pytanie: uwazasz ze co jest bardziej trwale, silnik mercedesa slk 230
                z doladowaniem (supercharger), czy 5 litrowa jednostka forda? Tak na zdrowy
                rozum...to ford jak mniemam?
                • Gość: Marek Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 20.05.02, 21:56
                  Gość portalu: Marcin1 napisał(a):
                  > Wewnetrzne komponenty sa wzmocnione.
                  Nie tylko - zwykle takze stopien sprezania jest zmniejszony. Dlatego np. nie da
                  sie zalozyc superchargera do silnika 3.8L od Pontiac'a GT - masz 100% gwarancji
                  ze calosc sie natychmiast rozleci. Poza tym skrzynia biegow jest tez inna + inne
                  sprezyny na przodzie (bo ciezszy silnik) + inny wtrysk, pompa paliwa i tysiac
                  dupereli...
            • Gość: KR$ Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 13:34
              Takiego nie przekonasz - p... jak popaprany i nic do niego nie dociera.
              Różnica między samochodami amerykańskimi a euro/jap jest jeszcze taka, że z
              wiadomych względów amerykańskie przystosowane są dla jełopa co na podłodze ma
              cegłę, w tych drugich zakłada się, że średnio yntelygętny użytkownik
              zorientuje się w jaki sposób korzysta się z prostego urządzenia zwanego
              lewarkiem zmiany biegów. Stąd pewien zakres jazdy silnika można przeznaczyć do
              jazdy ekonomicznej/codziennej a pewien do dynamicznej/sporadycznej.

              Odsyłam jeszcze raz do konkursu engine of the year.
      • Gość: seba5700 Re: Test nowego Mustanga Cobra IP: 195.205.239.* 20.05.02, 03:03
        A wytlumaczysz mi moze dlaczego Honda nadal robi "prymitywne silniki" np w
        takiej Legend 3.5 litra 215 KM ?
    • Gość: ziemek Harley czy Honda , Yamaha , Suzuki ( ścigacze ) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 20.05.02, 17:43
      ja wolę harleya , wszystko zależy od tego czy ktoś lubi brzęczenie czy
      bulgotanie . Ja bulgotanie ; a wogóle dżwięk silnika ( a raczej jego brak ) to
      jedyna chyba rzecz jaka mnie wkurza w moim aucie :)
      • Gość: KR$ Re: Harley czy Honda , Yamaha , Suzuki ( ścigacze ) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 17:48
        Wydaje mi się, że to zależy przede wszystkim od tego jaki styl jazdy
        preferujesz. Ale ten wątek nie o tym...
        • Gość: is300 Re: Harley czy Honda , Yamaha , Suzuki ( ścigacze ) IP: *.dyn.optonline.net 20.05.02, 20:19
          Kto tym autem i jak bedzie jezdzil, od tego zalezy ile im wyjezdzi.
          Jezeli bedziesz dawal buta i przeciagal go na wysokie obroty, nie ma mowy ze
          silnik siadzie po znacznie nie dlugim czasie w przeciwienistwie do normalniej
          jazdy. Silniki VVTL-i, i-Vtec sa napewno bardziej przystosowane do wysokich
          obrotow niz wolno obroty. Ciekawi mnie tylko jak wytrzymaly jest silnik Acury
          Integry Type-R?
    • Gość: Marek Ktos tu narzekal na silnik Mustanga IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 02:32
      Proponuje zajrzec na:
      www.saleen.com
      - Saleen S281-E - 425 KM z tego silnika
      - Saleen SR - 505 KM po rozwierceniu do 5.8L... Niestety cena przerazajaca -
      $158,000 - poszaleli...
      • Gość: Marek Re: Ktos tu narzekal na silnik Mustanga IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 21.05.02, 02:36
        Albo mozna zajrzec na:
        www.roushperf.com (strasznie wolno sie laduje)

    • Gość: seba5700 Dziwne zjawisko ??? IP: 195.205.239.* 21.05.02, 22:57
      Czy moglby mi ktos wyjasnic pewne zjawisko wystepujace zarowno na tym forum jak
      i w usenecie? Dokladnie mowiac chodzi mi o to, ze piszac dowolny post dotyczacy
      amerykanskich samochodow sportowych, mozna sie spodziewac lawiny postow na
      temat domniemanej beznadziejnosci tych aut. Wymieniania zarowno realnych jak i
      ich domniemanych wad. Wytykania zacofania technologicznego. Choc podobno sa to
      niesamowicie beznadziejne i niepopularne samochody i nie powinny wzbudzac
      zadnych uczuc, to liczba odpowiedzi na ich temat i osob zawierajacych glos w
      dyskusji jest zwykle porownywalna do dyskusji o niezwykle popularnym i
      szanowanym u nas WV Golfie. Wiec choc nie lubie pieprzenia o kompleksach to
      jednak nasuwa mi sie nieodparte skojarzenie z kompleksem wielkosci :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka