inna-bajka
27.01.05, 20:39
Na ostatniej wystawie komputerowej COMDEX, Bill Gates dokonując porównania
przemysłu komputerowego z samochodowym powiedział: "Gdyby GM dokonał takiego
postępu, jaki miał miejsce w przemyśle komputerowym, wszyscy jeździlibyśmy
samochodami kosztującymi
25 dolarów i zużywającymi galon paliwa na 1000 mil." W odpowiedzi na te
uwagę, rzecznik GM złożył na konferencji prasowej następujące oświadczenie:
Gdyby GM rozwinął technologie taka, jaka rozwinął Microsoft, wszyscy
jeździlibyśmy samochodami o następujących własnościach:
Auto ulegałoby wypadkowi dwa razy dziennie bez żadnego powodu.
Po każdym nowym malowaniu znaków na jezdni należałoby kupić nowe auto.
Od czasu do czasu auto stawałoby bez powodu na drodze; należałoby to uznać za
normalne, zapalić ponownie silnik i kontynuować jazdę.
Wykonywanie jakiegokolwiek manewru np. skrętu w lewo, powodowałoby czasami
wyłączenie silnika, niemożność ponownego uruchomienia i w konsekwencji
konieczność ponownego wbudowania silnika do samochodu.
Tylko jedna osoba byłaby uprawniona do korzystania w auta, chyba ze kupiłoby
się wersje "Auto95" lub "AutoNT". Ale wówczas należałoby dokupić większą
liczbę siedzeń.
Macintosh wyprodukowałby wprawdzie pięciokrotnie szybszy, dwukrotnie
łatwiejszy w obsłudze i niezawodny samochód napędzany energia słoneczną, ale
mogący jeździć tylko po 5% dróg.
Wskaźniki temperatury oleju, wody i lampka kontrolna alternatora zastąpione
byłyby przez pojedynczy wskaźnik "general car default".
Nowe siedzenia zmuszałyby każdego do posiadania tylko tego samego rozmiaru.
Przed zadziałaniem, system airbag zapytałby "Are you sure?".
Od czasu do czasu, bez powodu, samochód zamknąłby się i dalby się otworzyć
tylko przez jednoczesne pociągniecie za klamkę, przekręcenie kluczyka i
przytrzymanie anteny radiowej.
GM wymagałby od każdego klienta zakupu luksusowej wersji map samochodowych
wydawnictwa Rand McNally (będącego wówczas firma podległą GM) nawet, jeśli
kupujący ani ich by nie chciał, ani nie potrzebował. Rezygnacja z tej opcji
powodowałaby natychmiastowe zmniejszenie osiągów samochodu o 50% lub więcej.
Ponadto spowodowałoby to rozpoczęcie śledztwa przez Departament
Sprawiedliwości na wniosek GM.
Za każdym razem, gdy GM zaprezentowałby nowy model, kupujący samochody
musieliby uczyć się wszystkiego od początku, gdyż nic nie działałoby tak, jak
dotychczas.
Aby zgasić silnik należałoby nacisnąć przycisk "Start".