Dodaj do ulubionych

Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ścierwem

31.01.05, 22:27
przed chwilką wróciłem z Wrocławia do Katowic
i to co kolejny już raz zobaczyłem na A4 i potem pomiedzy Gliwicami i
Katowicami woła o pomste do nieba



banda bezmyślnych kmiotów jeździ po mokrej drodze na halogenach
głównie przednie mają załączone
ale są i tacy artyści co mają również tylne przeciwmgłowe włączone

doprowadza mnie to do białości
wyprzedzisz takiego buraka a on cie oślepia chwaląc się tym że ma
przeciwmgłowe które jak sama nazwa wskazuje służą do jazdy we mgle

mnóstwo aut ma kompletnie nieustawione światła
ja nie wiem jak te auta przechodzą przeglądy
jedna wielka porażka

cała ta banda wystepuje niezależnie od tego czy jedzie sie do Wrocławia czy z
Wrocławia
oczywiście że to nie tylko na tej drodze występuje takie buractwo
ale tam to mnie najbardziej drażni

koleś ma ksenony ale jeszce mu mało i zapnie przeciwmgłowe
debil nie kierowca

takim to lepiłbym mandat min 500 zł bez słowa

najgorsze że większość tych ludzi robi to nieświadomie
sądze że przy egzaminie na prawko powinien być obowiązkowo test na IQ
albo coś podobnego co pomogłoby wyeliminować takich debili z ruchu drogowego


pozdrawiam tych normalnych


PS
wiem że temat pewnie był wałkowany juz nieraz
ale jak widać nigdy dość
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 31.01.05, 22:29
      Popieram w calej rozciaglosci, niestety jak wiesz na glupote nie ma lekarstwa,
      a szkoda, a niebiescy mogli by doopy ruszyc z cieplych radiowozow i zajac sie
      kim trzeba.Ja takiemu debilowi wale dlugimi - niech wie jak to jest, a
      halogenow uzywam raz w roku, bo czesciej nie ma potrzeby.
      • Gość: Albercik Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:08
        popieram , sam zakladalem tez watek , ale to nic nie pomaga . dobrze wiedziec ze sa osoby normalne . pozdrawiam
      • Gość: majster [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • cracovian Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 31.01.05, 23:45
          Nie wiem na ktorej wsi mieszkasz, ale "halogen lights" to wlasnie
          przeciwmgielne w jezyku angielskim, a Ona jest przeciez "woman", wiec o co
          chodzi, facet? Zakladaj pomaranczowa kamizelke i wal do roboty, bo dziur sie
          znowu duzo porobilo.
          • Gość: majster [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • niknejm Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 16:06
            cracovian napisał:

            > Nie wiem na ktorej wsi mieszkasz, ale "halogen lights" to wlasnie
            > przeciwmgielne w jezyku angielskim

            Anti-fog lights. Tako rzecze angielska instrukcja mojego samochodu.

            Halogeny, w/g słownika wyrazów obcych PWN, to:
            a) typ reflektora samochodowego, wyposażonego w żarówkę halogenową
            b) żarówka halogenowa

            Pzdr
            Niknejm
        • woman29 Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 08:19
          Nie badz taki do przodu synu bo cie z tylu brakuje jak widac, trzeba bylo na
          lekcji jezykow obcyhc uwazac a nie ogladac swierszczyki.
      • bestfeler Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 13:58
        Jeśli już jadę na przednich przeciwmgielnych, wszystko jedno czy słusznie czy
        nie, a ty w rewanżu strzelisz mi długimi, to możesz być pewna że zrobię
        natychmiast to samo. Jeżeli będę chciał coś widziec to nie mam wyboru. Mnie
        przeciwmgielne nie oślepiaja, a długie jakoś zniosę, ale jeśli ciebie
        ośliepiają już nawet przeciwmgielne, to jak dam jeszcze długie to oślepniesz
        całkowicie. Ciekawe kto będzie miał większy problem?
        • Gość: limo Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści IP: 212.244.79.* 01.02.05, 17:36
          łamiesz przepisy, zachowujesz się niekulturalnie. Jesteś pospolitym chamem.
    • Gość: Milan Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 07:54
      swieta racja
      mnie terz wpienia jak koles ma ksenony i jeszcze musi do tego zlaczyc halogeny
      chyba zeby sie zaprezentowac ze on tez ma
      i to najczesciej po miescie jeszcze !
      co za banda debili

      a co do nieustawionych swiatel to policja powinna miec prosty przyrzad do
      sprawdzania ustawienia
      z tego co wiem to kiedys to mieli
      az dziwne ze nie chca z tego korzystac

      zgraja cwokow drogowych
    • Gość: Piotrek Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści IP: *.crowley.pl 01.02.05, 08:29
      Również jestem przeciwnikiem tego debilizmu. Ale to niestety nagminne zjawisko
      bez względu na region kraju. A tak w ogóle to po Warszawie krążą już patrole
      drogówki do kontroli technicznej. Mój niezbyt mądry kolega z pracy starcił
      właśnie dowód rejestracyjny za brak spryskiwaczy do ksenonów (oczywiście
      przeróbka). Teraz ma niezły zgryz bo musi pojechać do stacji diagnostycznej z
      oryginalnymi reflektorami ...których nie ma.
    • ant777 a ja celowo włączam przeciwmgielne tylnie 01.02.05, 08:39
      Ostatnio celowo włączyłem przeciwmgielne tylnie w ramach podziękowania gościowi
      za mną który miał włączone przednie przeciwmgielne lub jak kto woli: halogeny.
      • Gość: Milan Re: a ja celowo włączam przeciwmgielne tylnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:51
        robie dokladnie tak samo

        jak wyprzedze takiego buraka to tez dziekuje mu zalaczeniem tylnych
        przeciwmglowych
        czasem pomaga i koles kuma o co chodzi
        ale to najwyzej 1 na 10
        niestety
      • woman29 Re: a ja celowo włączam przeciwmgielne tylnie 01.02.05, 08:52
        Tez tak robie a do tego hamuje, daje po oczach niezle ;-) jak kuba bogu...
        • bestfeler Re: a ja celowo włączam przeciwmgielne tylnie 01.02.05, 12:05
          To masz się czym chwalić. Gratuluje dobrego samopoczucia. Njwiększym
          zagrożeniem na drogach są samozwańczy stróże porządku, wymierzający
          sprawiedliwość na miejscu, przeważnie nie mając racji.
          • ant777 bestfeler, a może coś takiego: 01.02.05, 13:52
            bestfeler napisał:

            > To masz się czym chwalić. Gratuluje dobrego samopoczucia. Njwiększym
            > zagrożeniem na drogach są samozwańczy stróże porządku, wymierzający
            > sprawiedliwość na miejscu, przeważnie nie mając racji.

            A co proponujesz? Pogrozić palcem i powiedzieć "nu-nu-nu"?
            Albo zgłosić na POLICJĘ, czyli: pojechać na komisariat, stracić pół godziny na
            spisanie protokołów, później prawdobodnie: okazanie z konfrontacją na policji
            (jeśli facet się nie przyznaje), następnie wystąpienie jako świadek w sądzie.
            I po wszystkim.
            • bestfeler Re: bestfeler, a może coś takiego: 01.02.05, 14:06
              Proponuje jechać dalej, jak gdyby nigdy nic. Kiedyś też pouczałem innych na
              drodzę, głównie lewopasmowców, ale wtedy robisz z siebie jeszcze większego
              pajaca, niż ten którego chcesz pouczyć. Po prost wyrosłem z tego i sie mniej
              stresuje na drodze. Proponuje to olać po prostu. Sprawa jest jeszcze bardziej
              żenujaca, gdy samozwańczy nauczyciel nie zna przepisów i zwalcza zachowanie
              przepisowe. A np. przednie swiatła przeciwmgielne można uzywać w deszczu i
              wtedy też poczających jest najwiecej. Inna sprawa że przednie śwaitła
              przeciwmgielne, szczególnie w przypadku gdy jedzie na nich pojazd za nami nie
              oślepiają. A zapalenie tylnych przeciwmgielnych, to juz w tym wypadku celowe,
              świadome prowokowanie nibezpiecznej sytuacji i do tego jest nieprzepisowe.
              • woman29 Re: bestfeler, a może coś takiego: 01.02.05, 14:11
                wybacz ale glupoty na drodze nie dzierze, czyli zgodnie z twoim tokiem
                rozumowania jak jakis inny kierowca zachowa sie glupio, niezgodnie z przepisami
                np. zajedzie ci po chamsku droge to co ? Wysiadziesz i mu podziekujesz czy
                uzyjesz klaksonu zeby matol wiedzial ze zle zrobil?
                • bestfeler Re: bestfeler, a może coś takiego: 01.02.05, 14:12
                  Użycie klaksonu to co innego, niż celowe oślepianie i hamowanie, czyli
                  prowokowanie kolizji. Proszę Pani.
                  • bestfeler Re: bestfeler, a może coś takiego: 01.02.05, 14:13
                    Szczególnie gdy sie nie ma racji
                  • Gość: jonek Re: bestfeler, a może coś takiego: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:10
                    Ja tam nie rozumiem pewnych francuskich piesków którm wszystko przeszkadza ,
                    byle popierdułki z halogenami przeciwmgowymi stanowią dla nich problem.
                    Pozatym halogenów przeciwmglowych nie tylko uzywamy w czasie mgły ( jak
                    sama nazwa mówi) ale takrze podczas deszczu opadów śniegu na krętych drogach
                    po zmroku oraz w czasie zmniejszonej przejrzystosci powietrza wszystko to
                    oczywisice poza terenem zabudowanym . A gdy widze teksty w stylu " wyprzedzam
                    go włączam przeciwmgłowe tył i jeszcze chamuje " to nazygowiny mnie zbiera .
                    Co wy wiekszych poblemów nie macie ?
                    • Gość: swiatlo Re: bestfeler, a może coś takiego: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.05, 18:20
                      i wlasnie jonek, oni potrzeboja wykladni i psychiatry!!!
      • Gość: Kokeeno Re: a ja celowo włączam przeciwmgielne tylnie IP: *.sie.siemens.at / *.siemens.at 01.02.05, 09:22
        Jeśli gość mnie oślepia, to mu podobnie zwracam uwagę. Natomiast część kierowców
        ma w miejscu na przeciwmgielne światła do jazdy dziennej. Wtedy jest OK.

        Przeciwmgielnych przednich użyłem może ze trzy razy w zeszłym roku. Tylnich dwa
        (w tym jeden raz w roli krótkiego "podziękowania" za oślepienie)...
    • konrad.boryczko Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 09:06
      takim to lepiłbym mandat min 500 zł bez słowa

      Ja uwazam, ze nalezy wprowadzic bardzo prosty system karania kierowcow za
      mniejsze wykroczenia. Po prostu policjant zabiera prawo jazdy na, w zaleznosci
      od wagi sprawy, tydzien-miesiac wystawiajac pokwitowanie, na ktorym mozna
      jezdzic do konca dnia (ew. nastepnego). Dopiero taka kara bylaby dotkliwa,
      szczegolnie dla wariatow typu ph, ktorzy musza jezdzic. Po uplywie kary (+- 2
      dni) prawko wraca do wlasciciela poczta.
      Proste i skuteczne.
      zdr.
    • zoriusz Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 09:20
      Włączanie świateł przeciwmgłowych staje się plagą.
      Normalnie takich świateł używa się co najwyżej raz w roku. W mieście w ogóle
      używanie przednich przeciwmgielnych jest zbędne. Ale pajac, który sobie kupił
      dla bajeru full wypas musi przecież zaprezentować czego to on tam nie ma w tej
      swojej "prestiżowej" furze typu fiat sztylo albo seat toledo. Co więcej jakoś
      tak mu głupio, że ma coś co jest praktycznie zbędnym elementem w jeździe
      miejskiej, a on poza terenem zabudowanym porusza się z rzadka, i jak na złość
      nie chce mu się trafić gęsta mgła. Zatem aby sobie poprawić humor i nie mieć
      kaca z powodu zbędnie wydanych pieniążków postanawia włączać te swoje
      przeciwmgłowe jak tylko mu się przypomni. Co więcej - przecież wtedy nabiera
      jego prestiżowóz imiczu rajdowego, a on - okratowany rajdowiec - jest
      doskonałym kierowcą i każdy powinien wiedzieć: oto jadę JA, dynamiczny
      rajdowiec w swej prestiżowej furze. A matizy, poldki i inne badziewia won na
      prawy pas.
      • zoniusz [...] 01.02.05, 09:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • proszek01 Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 11:11
      Często używam przeciwmgielnych w trasie, po prostu czuje się bezpieczniej, jak
      mam dobrze oświetlone pobocza. Jednakże zawsze je wyłączam, jeśli widzę
      nadjeżdzające auta z przeciwka - nikogo więc nie oślepiam. W mieście nie używam
      świateł przeciwmgielnych nigdy, nie widzę żadnej różnicy po ich włączeniu, czy
      wyłączeniu. W zasadzie w miastach jest tak jasno, że w ogóle można jeździć bez
      świateł, ale to niestety grozi mandatem.
      Mam jednakże mały pomysł racjonalizatorski dla producentów aut: sprząc
      wyłącznik świateł przeciwmgielnych ze światłami drogowymi. Nie ma nikogo
      naprzeciw, jedno pstryknięcie i włączam wszystko, co mam, ktoś jedzie
      naprzeciw, jedno pstryknięcie i zostają tylko mijania....
      to chyba byłoby niegłupie....
      pozdrawiam
      Proszek

    • Gość: Los Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:20
      sa jeszcze tacy gnoje ktorzy maja wlaczone swiatla miajnia i swiatla do jazdy
      dziennej
      chodzi o swiatla do jazdy dziennej montowane fabrycznie
      glownie Mercedesy, starsza Primera i jeszcze pare innych

      polaczenie swiatel do jazdy dziennej ze swiatlami mijania daje porzadne
      oslepienie
      ale taki gnoj tego nie wie
      bo on ma jasno przed autem
      to tez sa drogowi szmaciarze

      jak sama nazwa sugeruje swiatla do jazdy dziennej
      wiec po ch..a wlaczac je noca
    • bestfeler Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 12:11
      Jeżeli asfalt był mokry, to rozumiem że padał deszcz, a wtedy przednie światła
      przeciwmgielne są dozwolone. Po za tym ciężko nimi oślepić szczególne jadąc za
      kimś. Masz racje jedynie w przypadku przeciwmgielnych tylnych, ale i tu biał
      gorączka na nic ci się nie zda. Poczytaj kodeks, może mniej się bedziesz
      wściekał przy najbliższej trasie, a i na zdrowie to ci wyjdzie.
      • woman29 Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 14:09
        Czy TY sie chlopie z powolaniem nie minales?Moze ty belfer miales byc co?
        • bestfeler Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 14:11
          • woman29 Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 14:20
            nie sadze, tyle tylko ze ty swoje a inni swoje zatem dalsza konwersacja nie ma
            sensu nie sadzisz?Ja wiem ty lubisz w kolko to samo klepac.
            • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 14:53
              woman29 napisała:

              > nie sadze, tyle tylko ze ty swoje a inni swoje zatem dalsza konwersacja nie
              ma
              > sensu nie sadzisz?Ja wiem ty lubisz w kolko to samo klepac.

              Może i to samo, ale przynajmniej z sensem i staram się podpierać zapisami
              kodeksu. Nie twierdzę więc że mam rację bo tak, tylko staram się to odpowiednio
              argumentować. To chyba lepsze niż wypowiedź w stylu:

              woman29 napisała:

              > Czy TY sie chlopie z powolaniem nie minales?Moze ty belfer miales byc co?
              • woman29 Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:09
                widze ze czepiasz sie jak rzep psiego ogona, skoro jestes najmadrzejszy i
                zawsze piszesz z sensem a w dodatku zgodnie z prawem to have fun, zaloz sobie
                watek : ja krol szos najmadrzejszy pod sloncem i czekaj na posty uwielbienia.
                • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:12
                  woman29 napisała:

                  > widze ze czepiasz sie jak rzep psiego ogona, skoro jestes najmadrzejszy i
                  > zawsze piszesz z sensem a w dodatku zgodnie z prawem to have fun, zaloz sobie
                  > watek : ja krol szos najmadrzejszy pod sloncem i czekaj na posty uwielbienia.

                  Akurat w tym wątku ty wypisujesz głupoty, choćby powyżej.
                • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:18
                  Jeśli się ze mna nie zgadzasz, to:
                  1. Możesz się nie zgadzać i ciho siedzieć.
                  2. Możesz próbować mnie przekonać do swojego zdania, ale wtedy proszę o
                  argumenty nieco konkretniejsze niż te kilka ostatnich.
                  3. Możesz się ze mną zgodzić i przyznać mi rację.
                  4. Możesz jeszcze pisać blabla, bez snsu jak powyżej i robic z siebie idiotkę.
                  • woman29 Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:32
                    no moj drogi przeholowales, nie TY mi mowic bedziesz co ja moge, chyba sie za
                    bardzo zapedziles w tym swoim owczym widzie.A kto tu robi z siebie idiote to
                    moze nie bede wskazywac palcem, bez osobistym wycieczke moj drogi bo to ani
                    miejsce ani czas ku temu.
                    • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:45
                      To nie ja zacząłem osobiste wycieczki. Droga Pani.
                      A co do tego co kto może, to jak się to juz zrozumie, to tam jest właśnie
                      napisane że możesz dokładnie wszystko, nawet robić z sibie pajaca itp.
                    • niknejm Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 15:57
                      woman29 napisała:

                      > no moj drogi przeholowales, nie TY mi mowic bedziesz co ja moge, chyba sie za
                      > bardzo zapedziles w tym swoim owczym widzie.A kto tu robi z siebie idiote to
                      > moze nie bede wskazywac palcem, bez osobistym wycieczke moj drogi bo to ani
                      > miejsce ani czas ku temu.

                      Czcigodna Forumowiczko. Teraz to naprawdę 'dała Pani czadu'.
                      Niestety, z punktu widzenia KD, Pani rozmówca ma rację... Może Ci sie to nie
                      podobać, ale tak właśnie jest.

                      I bardzo proszę, aby na przyszłość raczyła Pani rozmawiać, używając
                      merytorycznych argumentów, a nie obraźliwych a zarazem śmiesznych tekstów nie
                      mających związku z tematem.

                      Pozostaję z szacunkiem (niezmiernym)
                      Niknejm

                      P.S. Co to jest 'owczy wid'? ;-))
                      • woman29 Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 16:03
                        poczytaj dokladnie co pisalam wczesniej, ja nie neguje KD ktory nie zawsze jest
                        precyzyjny, albo raczej jest malo precyzyjny.Autor watku jak zwykle zaczal
                        prywatna krucjate, no ale ma pecha, bo troche zle trafil, a palcem machac moze
                        sobie w domu lub dzieciom w szkole.I wybacz ale nie jestem jedyna osoba ktora
                        nieco odbiegla od tematu.
                        • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 16:11
                          woman29 napisała:

                          > Autor watku jak zwykle zaczal
                          > prywatna krucjate,

                          Rozumiem że chodzi o mnie. Nie rozumiem tylko dla czego jak zwykle?
                          To moja pierwsza prywatna krucjata.
                      • Gość: frequent flyer Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t IP: 80.241.130.* 01.02.05, 16:09
                        niknejm napisał:

                        > > Czcigodna Forumowiczko. Teraz to naprawdę 'dała Pani czadu'.
                        > Niestety, z punktu widzenia KD, Pani rozmówca ma rację...

                        a ja myślę że z punktu widzenia KD rozmówca tej Pani chrzani bez sensu. pisze
                        np. że przednich przeciwmgielnych wolno używać w czasie deszczu. na dowód czego
                        przytacza artykuł kodeksu, gdzie wcale nie ma o tym mowy. jak zatem ma rację
                        skoro cytuje bez związku, racz mi objaśnić.
                        pozdrawiam
                        • bestfeler Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 16:13
                          Czyli mam rozumieć że deszcz nie jest opadem atmosferycznym?
                        • niknejm Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 16:15
                          Gość portalu: frequent flyer napisał(a):

                          > a ja myślę że z punktu widzenia KD rozmówca tej Pani chrzani bez sensu. pisze
                          > np. że przednich przeciwmgielnych wolno używać w czasie deszczu. na dowód
                          czego
                          >
                          > przytacza artykuł kodeksu, gdzie wcale nie ma o tym mowy.

                          Art 30 KD:
                          "Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
                          w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej
                          mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:
                          1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
                          a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła
                          jednocześnie,"

                          Zatem - ??? Jak dla mnie wolno włączać przeciwmgłowe przednie w czasie deszczu
                          (deszcz, mam nadzieję, podpada pod 'opady atmosferyczne'? ;-))

                          > jak zatem ma rację
                          > skoro cytuje bez związku, racz mi objaśnić.

                          Ma rację - patrz powyżej mój cytat.
                          Stąd:
                          www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d1
                          Co do koleżanki Woman29 - moim zdaniem zareagowała agresją (i niemerytorycznie)
                          na merytoryczny (i słuszny) wywód swojego rozmówcy. Ale to moje zdanie. Ja do
                          nikogo nic nie mam, ale zachowajmy tu jakieś formy, jeśli można prosić.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • niknejm Aha, i 'disclaimer' 01.02.05, 16:18
                            Osobiście używam przeciwmgłowych przednich tylko w razie mgły (lub naprawdę
                            superśnieżycy - ostatnio wydarzyło mi się to raz, widoczność była na
                            kilkanaście metrów, ledwo do domu trafiłem ;-)), a tylnych - tylko w razie
                            hipermgły (ostatni raz z rok temu?).

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • woman29 Re: Aha, i 'disclaimer' 01.02.05, 17:53
                              no i tu sie zgadzamy, otoz to, owszem opad to rowniez deszcz,ale jak sama nazwa
                              wskazuje swiatla sa przeciwmgielne ciekawe czy bestfeler to zrozumie.
                              • bestfeler Re: Aha, i 'disclaimer' 02.02.05, 10:16
                                woman29 napisała:

                                > no i tu sie zgadzamy, otoz to, owszem opad to rowniez deszcz,ale jak sama
                                nazwa
                                >
                                > wskazuje swiatla sa przeciwmgielne ciekawe czy bestfeler to zrozumie.

                                A światła mijania zgodnie z nazwą służą tylko do mijania.
                          • Gość: frequent flyer Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t IP: 80.241.130.* 01.02.05, 16:48
                            niknejm, stać cię na więcej. twój cytat podaje jako warunek włączenia
                            przeciwmgielnych tylko zmniejszoną przejrzystość powietrza, a nie deszcz.
                            oczywiście nie ma jak tego przepisu skonstruować żeby był jednoznaczny, można
                            by napisać "istotne zmniejszenie itd" ale dalej dla każdego inne zmniejszenie
                            byłoby istotne. zresztą głównym problemem jest zmniejszenie widoczności przez
                            mokrą szybę, a nie niemierzlne zmniejrzenie przejrzystości powietrza, ale na
                            mokrą szybę przeciwmgielne tez w niczym nie pomogą.
                            • niknejm Re: Rzeczowych argumentów już zabrakło? n/t 01.02.05, 17:51
                              Gość portalu: frequent flyer napisał(a):

                              > niknejm, stać cię na więcej. twój cytat podaje jako warunek włączenia
                              > przeciwmgielnych tylko zmniejszoną przejrzystość powietrza, a nie deszcz.

                              Deszcz zawsze zmniejsza przejrzystość powietrza. Zresztą przepis brzmi (w
                              pierwszej swojej części): "Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować
                              szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości
                              powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi...". Czyli wskazuje, że
                              opady atmosferyczne (jak deszcz) zmniejszają przejrzystość powietrza.

                              Może to być zmniejszenie z 9km zasięgu widoczności na 8km, ale w tym przypadku
                              ustawodawca nie przewidział gradacji (jak np. 50m dla tylnych przeciwmgłowych).
                              Z prawnego punktu widzenia jazda w deszczu z przeciwmgłowymi przednimi jest
                              więc OK.

                              > oczywiście nie ma jak tego przepisu skonstruować żeby był jednoznaczny, można
                              > by napisać "istotne zmniejszenie itd" ale dalej dla każdego inne zmniejszenie
                              > byłoby istotne.

                              Przepis jest IMHO jednoznaczny. A co 'poeta miał na myśli' to już inna sprawa.
                              W kategoriach prawnych kwestia ta jest nie do podważenia.

                              A zdrowy rozsądek to zupełnie inna sprawa. Na szczęście nie ma nakazu włączania
                              przeciwgłowych w deszczu, bo odblaski od asfaltu rzeczywiście mogą oślepiać.
                              Zwłaszcza tam, gdzie są górki-dołki i dodatkowo nierówna jezdnia, można nieźle
                              obrywać przeciwgłowymi po oczach. :-(

                              Pzdr
                              Niknejm
      • porucznik-borewicz Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 01.02.05, 18:27
        bestfeler napisał:

        > Jeżeli asfalt był mokry, to rozumiem że padał deszcz


        własnie padał
        ale padał wcześniej
        przestał i pozostał tylko ślad po deszczu
        w postaci mokrego asfaltu
        czy to twoim zdaniem uprawnia do używania
        świateł przeciwmgłowych przednich ?!

        jeśli odpowiadasz twierdząco to znaczy że chyba nie lałeś rano
        • bestfeler Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 02.02.05, 10:21
          porucznik-borewicz napisał:

          > bestfeler napisał:
          >
          > > Jeżeli asfalt był mokry, to rozumiem że padał deszcz
          >
          >
          > własnie padał
          > ale padał wcześniej
          > przestał i pozostał tylko ślad po deszczu
          > w postaci mokrego asfaltu
          > czy to twoim zdaniem uprawnia do używania
          > świateł przeciwmgłowych przednich ?!
          Nie uprawnia. Ale jeśli by akurat padał to byś się nie wściekał? Też byś się
          wsciekał, bo ci to przeszkadza. A swiatła mijania nie przeszkadzają ci
          bardziej? No to czemu się nie wściekasz.

          > jeśli odpowiadasz twierdząco to znaczy że chyba nie lałeś rano
          Ciekawa teoria.
    • koza16 Re: Używasz przeciwmgłowych bez mózgu- jesteś ści 02.02.05, 14:14
      Ja sie z toba w 100% zgadzam. Zakladalem juz watek na ten temat. To zwykle
      buractwo! Ale co sie dziwic ze panowie w dresie nic nie widza i potrzebuja
      dodatkowych swiatel skoro maja worki na smieci na wszystkich szybach! Ja tez
      wlaczam dlugie albo przeciwmgielne tylne jak takiego widze!
    • Gość: swiatlo Re: do scierwa borewicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.02.05, 18:14
      idz do psychiatry
      • Gość: czytacz Re: do scierwa borewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:22
        wybacz ale glupoty na drodze nie dzierze, czyli zgodnie z twoim tokiem
        rozumowania jak jakis inny kierowca zachowa sie glupio, niezgodnie z przepisami
        np. zajedzie ci po chamsku droge to co ? Wysiadziesz i mu podziekujesz czy
        uzyjesz klaksonu zeby matol wiedzial ze zle zrobil?

        1/niestety :przewaznie bluxnie na głos w aucie i trabie
        2/nie ma warunków przewaznie aby wyjśc z auta i powiedziec itd
        3/co 3 kierowca wazy odemnie jakieś 40 kg wiecej i przy tych samych
        umięjetnosciam mam mniejsze szannse na wykazanie swojej racji.
        4/od tego jest (powinien byc aparat reprssji po wskazaniu przez obywatela) tak
        jest w szwajcarii,austrii ,mniej niemczech i bardzo w ameryce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka