Dodaj do ulubionych

Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 lat

21.02.05, 19:37
JAK KRAJEM RZADZA DEBILE BEZ POJECIA O CZYMKOLWIEK TO I SIE TAK STALO !!!!!
Obserwuj wątek
    • turbo_ruchacz Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 19:57
      ale swietnie moge skomentowac artykul pana Andrzeja - mega znawcy tematu. A
      wiec do dziela!
      1. Co to kogo obchodzi czym ja sie przemieszczam? Kazdy pojazd przed
      zarejestrowaniem musi przejsc badania,jesli je przechodzi to oznacza ze nie
      jest zadnym zlomem tylko sprawnym pojazdem.
      2. Jesli pojazd po sprowadzeniu na teren RP nie zostal zarejestrowany w czasie
      30 dni od daty oplacenia akcyzy, powinien byc automatycznie uznany za odpad
      podlegajacy utylizacji, a jego "importer" obciazony kosztami procedury
      utylizacyjnej.

      Dlaczego pan Andrzej pisze o skutkach a nie o przyczynach? Dlaczego
      dziennikarz z taka wiedza i doswiadczeniem nie przedstawi racjonalnego
      rozwiazania tego zagadnienia, tylko lamentuje na nute wscieklej dilerni.
      DZIENNIKARZ ZEBY BYC WIARYGODNYM MUSI WYSTEPOWAC W INTERESIE SPOLECZENSTWA.
      JESLI POSTEPUJE INACZEJ TO DOSTAJE KOPA W DOOPE.

      dziekuje za uwage.
      • dan3iger Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 22:20
        > 1. Co to kogo obchodzi czym ja sie przemieszczam?
        Jak to kogo ? - AQ (o IQ=37) nie dostanie "premii" jak jego szmatławiec nie
        przedstawi jednostronnie "faktów". Bo to że Polacy jeżdżą starymi samochodami
        to konsekwencja tego że są biedni. A Kublik razem z dilerami i fiskusem
        najchętniej dopierd0liliby biedym Polakom 1000% akcyzy tylko po to żeby ci
        zamiadt 4-o letniego VW kupili nowego Seicento czy Tico w którym zginęliby przy
        pierwszym wypadku. Gardzę takimi śmieciami jak ten.
      • aron2004 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 23:45
        większość aut jeżdżących po naszym kraju przed wejściem do UE ma też powyżej 10
        lat. A te importowane jeździły przynajmniej po lepszych drogach.

        no bo chyba nikt nie wierzy w to że samochód używany kupiony w Polsce nie był bity.

        są to efekty drakońskich podatków, ludzi nie stać na nowsze samochody.
        • keraju No i o co tyle krzyku 22.02.05, 12:45
          Co tu oskarżac dziennikarza. On tylko napisał jak jest. Nie widze żadnej złej
          woli ze strony dziennikarza.
    • malisz2001 Andrzej Kublik -ten lobbista osmiesza Gazete Wyb 21.02.05, 20:21
      Ten facet probuje wszystkiego, zeby tylko dostac troche mamonki od dealerow
      nowych aut. POSLUCHAJ WOLI NARODU!!!
      • nie.banalny [...] 21.02.05, 21:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • niki27 Uważajcie 24.02.05, 11:48
        Nie chcę bronić red. Kublika, bo nie jestem przekonany, czy ma rację.
        Ale zwrócę uwagę na co innego: zarzucanie komuś brania łapówek bez dowodów na
        poparcie tej tezy może się zakończyć przykrą sprawą w sądzie.

        Póki co Agora (o paradoksie, o ironie - przecież p. Andrzej to jej pracownik!)
        zdołała powstrzymać administracyjny nakaz namierzania autorów obraźliwych
        postów. Ale wkrótce może przegrać proces przez z GIODO przed NSA - i wówczas
        może być niektórym z wam baaardzo przykro.

        Więcej rozwagi, Panowie i Panie. Nie trzeba ryzykować pozwu, żeby kogoś
        dotkliwie skrytykować.
    • joshua75 Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:28
      "Masowy napływ używanych aut potęguje zapaść na rynku nowych aut. W styczniu
      według Samaru sprzedano w Polsce 22 243 nowe auta, o 24 proc. mniej niż w
      styczniu 2004 r."

      Wiekszosci Polakow po prostu nie stac na nowe samochody, a dowodem tego jest
      wiek i cena sprowadzanych aut. Rzadzacy nie moga tego zrozumiec i chca tylko
      utrudniac zycie jak zwykle tym biednym.

      Zgadzam sie, ze wiekszosc sprowadzanych samochodow to zlom i nie powinien on
      zatruwac naszego srodowiska, ale na pewno sa lepsze rozwiazania niz te
      planowane, ktore zanowu uczynia sprowadzanie samochodow nieoplacalne - Polacy o
      tym wiedza i dlatego tak duzo sprowadzaja. Rzadowi po prostu nikt nie wiezy i
      kto chce i moze jak najszybciej sprowadza samochod. Gdyby handel rzadzil sie
      cywilizowanymi regulami takich rzeczy by w ogole nie bylo.
      • bestfeler Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:35
        Co więcej mimo krzystniejszych warunków sprowadzania samochodów, nadal są one
        droższe niż na zachodzie, a to gwarantuje że te samochody już u nas zostaną na
        zawsze. Gdyby zlikwidować zupełnie opłaty ograniczające import, to moglibyśmy
        się stać atrakcyjnym rynkiem używanch samochodów dla wschodu, ale sie nie
        staniemy.
        • jerry_72 Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:42
          Jak ktoś wierzy w to,że średnia wartość auta z podatkiem to 800 zł jest
          frajerem:)
          • bestfeler Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:54
            jerry_72 napisał:

            > Jak ktoś wierzy w to,że średnia wartość auta z podatkiem to 800 zł jest
            > frajerem:)

            Skąd ten wnisek, że ktoś tutaj w to wierzy?
            • jerry_72 Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:59
              Ja nie mówię,że ktoś z piszących tutaj w to wierzy. To miała być konkluzja do
              tego artykułu.
          • joshua75 Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 20:58
            www.unfallwagen.bt.pl/
            www.unfallwagen.bt.pl/archiwum.php
            Poczytajcie, szkoda, ze gazetka jest trudno dostepna.

            W Polsce uzywane, stare samochody sa stanowczo za drogie. W Anglii za 1000
            funtow mozna dostac samochod warty 15 tys w PL. Stan samochodow brytyjskich
            jest nawet lepszy niz niemieckich - szkoda, ze jezdza po zlej stonie:((((
            • bestfeler Re: Konkluzja jest do bani. 21.02.05, 21:11
              Wniski nasówają się same. Najlepiej by było gdyby zlikwidować wszelkie
              ograniczenia w sprowadzaniu aut, a jednocześnie dopilnować aby przeglądy
              techniczne były robione rzetelnie, nie tylko w przypadku aut sprowadzanych, ale
              generalnie wszystkich które po naszym kraju jeżdżą.
    • gieroy_asfalta Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 21:27
      gdyby nie działalność lobbystów takich jak Kublik oraz pasożytniczego rządu RP,
      nie byłoby akcyzy oraz złodziejskiej opłaty rejestracyjnej w wysokości 500zł.
      Wtedy za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze człowiek mógłyby kupić młodsze
      auto. A Kublik to pies łańcuchowy importerów nowych aut, zero obiektywizmu,
      nikczemnik.
      • turbo_ruchacz DajciE spokoj panu Andrzejowi... 21.02.05, 21:47
        ...przeciez to program komputerowy qblik 3.11 - pisze na zadany temat. Ja
        rozumiem ze wyborcza ma kase na rozne nowinki techniczne, ale zeby od razu
        programowalny procesor tekstu nazywac Dziennikarzem , to chyba przesada...
    • pozytywny77 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 21:59
      To że rządzą debile to jedno a to że wjechaly te auta to bardzo dobrze. cieszy
      gospodarka wolnorynkowa wygrała z jakimiś ograniczeniami. Wreszcie Kowalski
      mógł sobie kupić normalny 10-letni samochód a nie 10 letniego malucha.
    • iliontichy1 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 21.02.05, 23:07
      ciekave jakim autkiem jezdzi szanowny opan redaktorek :) - znajac poziom
      polskiego dziennikarstwa i wysokie morale panów dziennikarzy oraz zajadłosc i
      regularnosc (conajmniej raz na miesiac) z jakimi ukazuja sie te odkrywcze
      artykuly pana redaktorka - pevnie niezłym - znam wiele osób które przywiozły
      sobie "grata" z zachodu ostatnimi czasy i zawsze byla to przesiadka do lepszego
      samochodu w porównaniu do dotychczasowego - smutne że nie ma alternatywy dla tej
      gazety :(
    • wujaszek_joe Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 00:23
      sie wszyscy oburzyli. prawda jest niestety taka że ponad dziesięcioletnie auto
      młode nie jest, nawet gdy dalej jest mocne. a kublik opisał tylko statystyke,
      gdzie wam gadał że robimy zle, mamy kupic pande itd.
      " Masowy napływ używanych aut potęguje zapaść na rynku nowych aut" jedyne
      zdanie jakie znalazłem "na czesc" dilerów, nie jest takie całkiem bezpodstawne.
      • daylight_driver Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 01:25
        Cała góra trąbi, że polacy kupują złom, ten złom trzeba będzie wyrzucić, spadają
        obroty w salonach, stajemy się śmietnikiem europy łojejejezuniu. To czemu nie
        zrobią czegoś, żeby ludziom się polepszyło, i żeby rodziny z babcią, dwójką
        dzieci i pieskiem nie kupowały aut, które służą takim rodzinom na Zachodzie do
        jeżdżenia na zakupy, podczas gdy tu pełnią rolę pierwszego (i zapewne jedynego)
        auta w rodzinie? Dlaczego nie zauważą, że dzięki temu mnóstwo ludzi ma zajęcie i
        pieniądze, mnóstwo ludzi ma coś więcej niż malucha z nalepką Pioneer albo
        starego, przerdzewiałego 125p? Dlaczego nie zauważą, że dzięki temu ceny aut
        używanych na rynku spadły do realnych poziomów? Poza tym, jak Juszczenko urządzi
        swój kraj, to pomarańczowi wykupią to wszystko, a resztę można ew. wyzłomować.
        Przykład ten ładnie pokazuje, kto tak naprawdę ma głos w demokracji, i wbrew
        pozorom nie chodzi mi tu wcale o rząd.
        • wowo5 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 02:20
          Juz widze kogos kto wydal 800 PLN na uzywke zza Odry kupujacego Golfa V prosto
          z salonu. Dziennikarze idzcie po rozum gdziekolwiek jezeli do glowy nie mozecie
          trafic.
    • piotr228 mamy chyba wolny rynek 22.02.05, 03:34
      Pozwolmy rynkowi dzialac. Zloty teraz jest mocny. Niech wreszcie dilerzy maja
      szanse obnizyc ceny. Jesli zas sie zamknie granice dla samochodow uzywanych
      wtedy dilerzy beda windowac ceny nowych samochodow w nieskonczonosc. Na z
      drugiej strony dlaczego firma Samar musi robic wszystkie statystyki rynku
      samochodowego w Polsce. Takie dane to wystarczylo wziac od celnikow i z MF.
      Ciekawe ile ministerstwo zaplacilo za ta "ekspertyze". Tego typu zagadnieniom
      powinien sie przygladac Pan Kublik.
    • sojomail Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 06:55
      Dokladnie tak i bardzo dobrze.
      Polska jest krajem i tak brudnym i zatrutym,
      wystarczy jechac na byle wies czy zreszta gdziekolwiek
      by zobaczyc jak do rzek wplywaja szamba i inne scieki.
      Zobaczyc jak w miescie kopca stare autobusy, czy ludzie ktorzy w zimie pala
      smieci w piecu !!!
      I gadanie o tym ze zatruwamy srodowisko mnie po prostu nie przekonuje.
      Drugi argument to ze auta wyprodukowane w latach 1988-1996 - a tych
      bylonajwiecej sprowadzonych sa wyeksploatowane i do niczego sie nie nadaja
      tez do mnie nie trafia.
      Mysle ze lepiej gdy pan kowalski jezdzi 12 letnim escortem, passatem, golfem,
      czy 406, a nie skorodowanym polonezem czy maluchem.
      Litosci !!!
      Poza tym napedzamy gospodarke,
      takie auta to rozwoj dla innych branz: paliwowych, samochodowych (czesci
      zamienne, mechanika pojazdowa, akcesoria).
      No tak, ale lepiej nakladac ograniczenia, i lamentowac.
      W koncu komuna was tego nauczyla a czym skorupka za mlodu...
      Proponuje ograniczyc wszystko.
      Nie macie kompletnie racji, kompletnie.
      Jesli chjodzi o import aut - sa same plusy.
      A ze sprzedaz nowych troche spadla ?
      Nie szkodzi - autosalony majace marze 20-25% na jednym samochodzie
      sobie poradza.
      Pozdrawiam.
      • lucj Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 09:32

        > A ze sprzedaz nowych troche spadla ?
        > Nie szkodzi - autosalony majace marze 20-25% na jednym samochodzie
        > sobie poradza.
        > Pozdrawiam.

        Autosalony sobie nie poradzą, po wprowadzeniu GvO wielu dealerów muśiało kupić
        wyposażenie do warsztatów aby sprostać konkurencji warsztatów niezależnych.
        Muszą wydawać duże kwoty na administracje którą od nich wymagają koncerny
        samochodowe,
        organizować akcje promocyjne.Nie zarabiają już tyle na serwisie i sprzedaży
        części, bo właściciele aut serwisują swoje samochody poza ASO.
        Od listopada będą mogli sprzedawać samochody w Polsce dealerzy z UE a także
        firmy nie powiązane z producentami aut, sprzedając kilka marek w jednym miejscu
        co dodatkowo obniży ceny samochodów.Import złomu dodatkowo dobija i tak ledwo
        zipących krajowych dealerów.Ciekawe czy wszyscy tak cieszący się z wolnego rynku
        będą równie weseli jak nie bedzie komu spłacać kredytów wziętych na budowe
        salonów i gdzie będziecie naprawiali swoje samochody ?
        • emes-nju Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 09:56
          Bardzo wspolczuje krajowym dealerom :-P Po prostu ze wzruszenia ich losem mietosi mi tchawice!

          Moze dzieki takim "klopotom" wreszcie zauwaza, ze nie tylko wisienka na szczycie finansowego tortu to ich klienci!!! Nasi dealerzy chca zarabiac WYLACZNIE na sprzedazy nowych aut i serwisie aut w czasie gwarancji (no dochodza jeszcze firmowki, ale te sa czesto serwisowane w ramach floty). Potem maja wszystko w d... Podjechanie do ASO samochodem starszym niz 5 lat konczy sie prawie nieuchronnym naciagnieciem na cala mase niepotrzebnych napraw, a jak cos w czasie gwarancji udzielonej na naprawe pierd... to na pewno znajda powod do nie uznania reklamacji. Zdaja sobie sprawe, ze posiadacz starszego auta nie poda ich do sadu bo (dzieki reglamentacji uslug prawniczych) go na to nie stac. Moze wreszcie ASO stana sie przystania dla WSZYSTKICH wlascicieli samochodow danej marki, ktorzy chca tam sie serwisowac.
      • alan4 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 09:48
        Może i autor jest lobbystą dilerów, choć moim zdaniem są tu po prostu
        przedstawione suche fakty. Fakty są też takie, że za 5-10 lat zdecydowana
        większość z setek tyś. sprowadzonych starych samochodów stanie się prawdziwym
        złomem walającym się po lasach i przydrożnych rowach upiększającym krajobraz
        plamami oleju. Naturalne jest też, że przy zarobkach rzędu 500E niewielu stać
        na nowe auto a każdy chce jakiś mieć, tylko że jeżeli kogoś stać na samochód za
        3 tyś. zł to czy będzie w stanie wymieniać regularnie podzespoły do niego? W
        wielu przypadkach nie, więc klocki hamulcowe czy amortyzatory kupi na
        szrocie "walnie przyczyniając się do wzrostu poziomu bezpieczeństwa na naszych
        równiutkich drogach".
        • kierowiec1 Suche klamstwa 22.02.05, 10:11
          alan4 napisał:

          > Może i autor jest lobbystą dilerów, choć moim zdaniem są tu po prostu
          > przedstawione suche fakty.

          Np. takie:
          "Ta kwota - równowartość ok. 150 euro - jest trzy, cztery razy niższa od
          kosztów obowiązkowej już w UE utylizacji aut wycofanych z eksploatacji"

          Za tym zlomowanie ma kosztowac 450..600 Euro?
          To jest klamstwem. Prawda jest, ze za zlomowanie sie placi np. w Niemczech w
          zaleznosci od wieku i stanu samochodu od 0 (zero) do kilkudziesieciu Euro (w
          zaleznosci od regionu i zdzierstwa firmy zlomiarskiej).

          Kublik jaki jest, wszyscy wiedza.

          Jedyny problem moim zdaniem to niski stopien oczyszczania spalin w
          importowanych tanich uzywanych samochodach.

          Pozdr.

          K.
          • warsawman Re: Suche klamstwa 22.02.05, 10:38
            A kto tym dowodzi ?

            Znalezione na stronie głównej WYBIÓRCZEJ:
            Redakcja i dziennikarze:

            W "Gazecie Wyborczej" pracuje około 360 dziennikarzy w kraju, 4 stałych
            korespondentów zagranicznych i około 60 fotoreporterów. Redaktorem
            naczelnym "Gazety" od początku jej istnienia jest Adam Michnik - historyk,
            legenda polskiego podziemia, wybitny publicysta, PROPAGATOR IDEI WOLNOŚCI I
            DEMOKRACJI.
        • pawelzaw Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 22.02.05, 10:38
          Czuje wewnetrzny podział, gdy myślę o imporcie aut.
          Z jednej strony to dobrze, ze przeciętny Polak moze sobie kupic samochód, który
          w przeciwienstwie do malucha miesci więcej osób, jest lepszy, szybszy itp.
          dodatkowo spadły ceny używanych aut.
          Ale z drugiej strony robi mi sie niedobrze, gdy widzę 15-letnie samochody,
          które wyrastają jak grzyby po deszczu, są widoczne praktycznie na każdym
          skrzyzowaniu. Te ople kadetty, renault-y 19, golfy II itp. przerażające...
          Szczególnie, jesli za kierownicą siedzą gowniarze, którzy zarobili swoje
          pierwsze pieniądze i odstawiają popisy. A że zdarzają się "złomy" z ponad
          100konnymi silnikami to o tragedię nietrudno.
          Natomiast, nie jestem przeciwny sprowadzaniu aut z roczników 98-2004. Wręcz
          przeciwnie, nie mam nic naprzeciw :)
          A jesli dilerzy na tym tracą, niech sami w ofercie aut używanych wystawią
          kilkuletnie auta z zachodu z książką serwisową i wszystkimi załatwionymi
          formalnościami.
          Ktoś wspominał o serwisie oferowanym przez dilerów. To jest temat rzeka. moge
          tylko powiedziec, ze do tej pory miałem auto serwisowane w ASO i nic mi nie
          nawaliło przez 5 lat i 160tys. km. Ale koszty robocizny powinny zostać
          zaskarżone do UOKiK ;)
          • wio4litery Załóżcie własne forum - ZŁOMIARZY 22.02.05, 11:35
            Przestańcie pie... i dorabiać ideologie
            do suchej informacji, która lata po wszystkich portalach.
            Mi wszystko jedno, jakimi padakami jeździcie.
            Ale po tym, jak najechałem na rurę wydechową, która wypadła
            spod 15-letniej sierry na niemieckich blachach
            też JESTEM PRZECIWNY tej inwazji złomu.
            Jak kogoś nie stać na porządny samochód niech
            zapier.... na rowerze albo autobusem, a nie
            gubi części po drodze.

            w4l
            _______________________________
            Gość portalu: pio3k napisał(a):

            > ad.1. bzdurą jest twierdzenie, że gdy olej jest zimny to nie dociera wszędzie,
            > dowód: reklama oleju magnatec mówi, że ten olej "jeszcze bardziej powleka"
            • swoboda_t Dodam od siebie... 23.02.05, 17:28
              ... że kilka lat temu rura samoczynnie odpadła z serwisowanego w ASO
              dwuletniego Uno,którym jeździłem na nauce jazdy. Jestem przeciwny użytkowaniu
              samochodów starszych niż rok i 30tkm przebiegu! Żądam natychmiastowego zakazu
              poruszania się dla takich pojazdów!!!
    • wawrzyniec55 GDYBY ZAMIAST SAMOCHODÓW MIESZKANIA 22.02.05, 13:06
      tak potanialy i byly dostepne w tym kraju bylbym nie tylko ja szczesliwy. Wole
      rower i mieszkanie nizeli auto używane i pudełko kartonowe w najlepszym wypadku.
      • swoboda_t Kublik jak zwykle podaje "stjuningowane" fakty 23.02.05, 15:00
        Wartość "celna" samochodów jest jaka jest, bo akcyza jest na złodziejskim
        poziomie i w dodatku nielegalna i każdy o tym wie. Zaniżanie wartości jest
        powszechne i trudno to uznać za naganne,skoro ktoś chce nas okraść, to się
        bronimy,proste. Po drugie, prawie wszystkie samochody w Niemczech mają
        zamontowane katalizatory (min.euro1), nawet te 15-20 letnie i wie to każdy,kto
        się trochę zna. Więc albo Kublik się nie zna, albo podaje fakty tak,żeby
        udowodnić swoje (niewypowiedziane głośno) racje.Warto dodać,że w Polsce
        katalizatory stały się obowiązkowe dopiero w czerwcu'95. Trzecia sprawa: 10-
        letnie auto klasy kompakt z Niemiec ma zwykle 1-2airbagi często ABS,auto klasy
        D praktycznie zawsze(właściwie wszystkie Vectry,Mondeo,Paski,Laguny,626-ki
        itp.),a to bynajmniej nie są elementy zgrażające bezpieczeństwu.Nieliczne(bo
        wtedy aut nowych innych niż Fiat i FSO sprzedawano niewiele)odpowiedniki z
        krajowych salonów są gołe.Dzięki w miarę swobodnemu importowi można takie
        zadbane i niebite auto mieć za 10-15 tysięcy.Wcześniej kosztowało w Polsce 15-
        20 i było zwykle powypadkowe. Ja sam jeżdżę 10-letnim autem("salonowym"),które
        miało kiedyś stłuczkę i obecnie ma już ponad 120tkm na liczniku.Regularna
        wymiana materiałów eksploatacyjnych pozwala utrzymać samochód w pełnej
        sprawności i nie można powiedziec,że to złom. Import wymusił spadek cen,głównie
        aut starych i zużytych,które wcześniej były reanimowane w nieskonczoność,a
        teraz odejdą na zasłużony odpoczynek lub zostaną odkupione przez obywateli
        WNP.Dziś kupienie uszanowanego auta za 5,10 czy 15 tysięcy nie jest już tak
        trudne jak rok temu,co więcej przybyło aut bogato wyposażonych.Szalejaca
        młodzież będzie taką niezależnie od tego,czy w Kadecie czy w Maluchu i nie
        widzę powodu,dla którego Kadet wart w Niemczech 500 euro u nas kosztował 1500
        euro(a tak było przez akcesją).Zwiększył się wybór,spadły ceny,park samochodowy
        mimo wszystko stał się nowocześnieszy(bo chyba nikt nie wątpi,że np.10-letnia
        Vectra jest nowoczesniejsza niż 7-letnie Tico).Co w tym złego?? Czy lepiej gdy
        za 5tysiecy można kupić 13-letniego zadbanego Escorta lub 11-letnie CC,czy też
        gdy tylko krzywego 17-letniego Escorta lub krzywe 14-letnie CC?? "Redaktor"
        Kublik nadal uprawia propagandę antyimportową i choć nie jest już w swych
        tekstach tak napastliwy jak kiedyś (czyżby ktoś Mu zasugerował większą
        subtelność??) dalej kala imię Wyborczej i kolegów z redakcji swym
        nieprofesjonalizmem,brakiem obiektywizmu,dyspozycyjnością. Żal mi Go i
        wsyzstkich,którzy ulegli Jego propagandzie.
    • zgryzliwy1 Re: Ponad 70 proc. importowanych aut ma ponad 10 23.02.05, 17:18
      Na dodatek sr. cena tych ponad 10-letnich to cos ok 600zl !!!
      Naprawde super bezpieczne bryki.
      • swoboda_t Jest to wartość czysto statystyczna 23.02.05, 17:23
        I dobrze o tym wiesz,więc może napisz coś wartościowego(może jakaś sensowna
        polemika??).
        • swoboda_t Jeszcze jedno przemyślenie 23.02.05, 17:53
          Mam wrażenie, że medialna nagonka antyimportowa wytworzyła wśród niektórych
          przekonanie,że do 1 maja w Polsce jeździły głównie auta młode,niebite,salonówki
          i w ogóle wszystko było super, aż tu nagle głupi rodacy rzucili się na
          tanie "bejce","ałdiki" i "fałweje". Otóż średni wiek auta w Polsce od lat
          oscyluje wokół 10-lat a obecne stare samochody zastępują na rynku jeszcze
          starsze obecne w kraju od lat,zwykle sprowadzone jako rozbitki/składaki w
          latach 90-ych (skutek ówczesnych barier importowych,tak obecnie przez
          niektórych upragnionych)lub produkcji "demoludów".Dziś osoba dysponująca
          dowolną kwotą, zwłaszcza z przedziału 5-20 tysięcy moze kupić wóz młodszy i w
          lepszym stanie niż rok temu.Czy to źle?? Tylko nie piszcie,że "powinna jeździć
          autobusem,jak ją nie stać na porządny (nowy??) samochód", bo to urąga Waszej
          dojrzałości.
          • lucj Re: Jeszcze jedno przemyślenie 23.02.05, 20:16
            ...ale ktoś musi utrzymywa naszych dealerów bo co oni będą robić?
          • swoboda_t Re: Jeszcze jedno przemyślenie 23.02.05, 21:57
            Trochę na bakier ze stylistyką ten mój post,no,ale niech juz będzie ;-)
            Co do dilerów (ironia czytelna ;) ),to jak nie potarfią handlować autami
            (również używanymi),to powinni zająć się zawodowym lobbingiem,nawet nieźle im
            to wychodzi,przynajmniej w mediach ;-)
            • swoboda_t Czekam i czekam na jakąś ripostę. 24.02.05, 11:31
              Liczyłem na jakąś sensowną dyskusję z zażartymi "antyzłomiarzami", ale jakoś
              takowej nie widzę . Ciekawe dlaczego??
              • zgryzliwy1 Re: Czekam i czekam na jakąś ripostę. 24.02.05, 13:17
                swoboda_t napisał:

                > Liczyłem na jakąś sensowną dyskusję z zażartymi "antyzłomiarzami", ale jakoś
                > takowej nie widzę . Ciekawe dlaczego??

                Widocznie Twoje kryteria "sensownosci" dyskusji sa inne niz "antyzlomiarzy".
          • zgryzliwy1 Re: Jeszcze jedno przemyślenie 24.02.05, 13:10
            swoboda_t napisał:

            Otóż średni wiek auta w Polsce od lat
            > oscyluje wokół 10-lat a obecne stare samochody zastępują na rynku jeszcze
            > starsze obecne w kraju od lat,zwykle sprowadzone jako rozbitki/składaki w
            > latach 90-ych (skutek ówczesnych barier importowych,tak obecnie przez
            > niektórych upragnionych)lub produkcji "demoludów".Dziś osoba dysponująca
            > dowolną kwotą, zwłaszcza z przedziału 5-20 tysięcy moze kupić wóz młodszy i w
            > lepszym stanie niż rok temu.Czy to źle??

            Tylko ,ze wiekszosc tych starych zamienionych na " nowsze" dalej zostaje na
            rynku a duzo sprowadzonych kupuja ci ,ktorzy nie mieli przedtem samochodu.
            Wiec i tak srednia wieku aut nie spada a rosnie.
            • swoboda_t To fakt 24.02.05, 13:39
              Ale samochody w złym stanie straciły na wartości najbardziej, ich zbycie jest
              dziś trudne. Starsze auta zachodnie,rozmaite Golfy I,Audi 80,Ascony,Taunusy
              itp. 20-25 letnie znikają z ulic, bo ich wartość spadła z powiedzmy średnio 3
              tysięcy do max. 1,5 tysiaca. Te które są jeszcze w przyzwoitym stanie pojeżdżą
              rok,dwa,trzy i trafią na złom. Te,które już są złomami zostaną w większości
              jako niesprzedawalne skasowane już teraz,zamiast być spawanymi,łatanymi i
              szlifowanymi przez kolejne pięć lat. Podobnie ma się rzecz z wyrobami FSO,FSM
              itp. z lat 80-tych i początku 90-tych. Dzięki spadkowi cen bardzo stare
              auto,gdy zostanie uszkodzone lub ulegnie poważnej awarii najpewniej trafi na
              złom, zamiast być w stodole przywracanym do jako takiej używalności. Co do
              tych,którzy nie mieli wcześniej auta-czy to źle,że za określoną kwotę mogą
              kupić młodsze i w lepszym stanie auto??
              • zgryzliwy1 Re: To fakt 25.02.05, 14:08
                swoboda_t napisał:

                > Co do
                > tych,którzy nie mieli wcześniej auta-czy to źle,że za określoną kwotę mogą
                > kupić młodsze i w lepszym stanie auto??

                Nie uwazam ze to zle - nie o tym pisalem - kazdy powinien moc kupic co chce.
        • zgryzliwy1 Re: Jest to wartość czysto statystyczna 24.02.05, 13:05
          swoboda_t napisał:

          "Jest to wartość czysto statystyczna "
          > I dobrze o tym wiesz,więc może napisz coś wartościowego(może jakaś sensowna
          > polemika??).


          Pewnie ,ze czesc z nich ma wartosc powyzej tej sredniej ,ale to znaczy ,ze inne
          maja wartosc ponizej 600 zl.
          No i co z tego .Czy to cos zmienia w ocenie tego zlomu ?
          • kanapka1 gwoli wyjaśnienia 24.02.05, 13:23
            Niki27 napisał

            Póki co Agora (o paradoksie, o ironie - przecież p. Andrzej to jej pracownik!)
            zdołała powstrzymać administracyjny nakaz namierzania autorów obraźliwych
            postów. Ale wkrótce może przegrać proces przez z GIODO przed NSA - i wówczas
            może być niektórym z wam baaardzo przykro.

            Dla ścisłości, GIODO chciał tylko IPki, a po IPku i tak do człowieka się nie
            dojdzie. Poza tym trzeba je udostępniać na życzenie organów ścigania.
          • swoboda_t Nie wiesz, albo tylko dla jaj prowokujesz?? 24.02.05, 14:09
            Pisząc na ten temat powinieneś wiedzieć (i chyba wiesz??) że owe 600 złotych to
            wartość fakturowa,która nie ma nic wspólnego z realna wartoscią przywożonych
            aut. Na rynku przybyło najwięcej bardzo poszukiwanych i przewartościowanych
            wcześniej(głównie)niemieckich kompaktów wartych obecnie ok.5 tysięcy zł.,oraz
            aut droższych (10-15 tysięcy) w wieku ok. 10 lat różnych
            marek,niemieckich,francuskich,japońskich. Dla mnie(i każdego,kto wie o
            samochodach coś więcej ponad to,co wyczytał w prospekcie u dealera) zadbana
            (czyt. serwisowana i nie koślawa) Astra,Laguna czy 626 wyposażone w ABS i
            poduszki nie są złomami tylko dlatego,że mają 10 lat. Mój znajomy od pół roku
            jeździ Mazdą 323 z końca lat 80-tych. Auto jest proste,nieskorodowane,nie dymi,
            nie żyga olejem, ma dobre opony i amorki. Zastąpiło mniej więcej równoletnią
            Samarę, która nie miała katalizatora, ale za to sporo rdzy i powypadkową
            przeszłość.Sprzedał ją za grosze i być może juz jest zezłomowana.Jak
            uważasz,czy to źle,że teraz ma lepsze,bezpieczniejsze i mniej awaryjne auto??
            Czy może kumpel,który zamienił w sierpniu(skądinąd b.zadbanego)Escorta '87 na
            Astrę Kombi '93(z poduszką i napinaczami,kupioną za 1,2k euro)zrobił źle?? On
            tak nie uważa. I ja też nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka