Dodaj do ulubionych

remonty silników - ciekawe to

24.02.05, 11:13
żona ma czteroletnią astrę 1,8, ja mam 9--letnią honde civic 1,5. Wczoraj
właśnie się okazało, że astra pije olej jak benzynę. Zapaliła się kontrolka,
wyciągnęliśmy bagnet, a ten prawie suchy. W astrze silnik do kapitalnego
remontu, a w hondzie nie brakuje ani kropelki oleju.
To najlepiej pokazuje różnice w trwałości silników.
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:14
      z jakim przebiegiem ta astra? od razu remont? może cieknie po prostu, abo
      uszczelka?
      • humanior Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:16
        astra ma 80 tys, honda 190.
        Remont niestety. Pierścienie są do wymiany.
        • wujaszek_joe Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:33
          pierścienie to nie remont. przebieg jest autentyczny? cos jej musiało
          zaszkodzic, to nie jest normalne, nawet w oplu:)
          • humanior Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:36
            pierścienie, gumki, głowicę trzeba wyjąć. Minimalny koszt to 700 zł.
            Zaszkodzić raczej nie miało co.
          • marcinek1945 Re: remonty silników - ciekawe to 27.02.05, 00:50
            Ja mam VW Bore 1.6 przebieg 110tyś km i mi pije litr na 6000km :)

            I czasem z łezką wspominam wymiane pierścieni w UAZie gdzie nowe tłoki, tuleje i
            pierścienie i swożnie kosztowały jedyne 500zl plus robocizna ( to juz nie drogo).
        • diabel.tasmanski tak na oko stwoerdiłeś nie wspominałeś 26.02.05, 15:02
          o badaniiu spręzania. Myśle ze ta cała historia to jeden wielki pic. Albo żona
          jeździć nie umie :)
    • chris62 Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:35
      A mój Scenik ma ponad 100 tyś. olej 0W30 i od wymiany do wymiany nie dolewam
      oleju pomimo że lubię pogonić go na obroty.
    • antytandeciarz Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:35
      ople lubia olej ale nabardziej 1.6 16v

      w 1.8 niezbyt czesto sie to zdarza
      niestety w oplach trzeba sprawdzac czesto olej najlepiej co 1000km
      to moze uchronic przed zatarciem jedynie
    • huggoo Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 11:54
      hej...to niemożliwe,żeby silnik po 80 tys. wymagał remontu...chyba,że ma 180.
      Nawet "branie " oleju po takim przebiegu w tym silniku jest niepokojące,
      chyba,że pracuje w jakiś ekstremalnych warunkach.
      Dla mnie to bardzo dziwne. Może olej gdzieś wyciekł...nikt tego nie zauważył,
      żona jeździła dalej... generalnie gdy zapali się kontrolka ciśnienia to w
      większości silników oznacza remont. Nie sądzę jednak,by powodem tego stanu
      rzeczy było naturalne zużycie materiału. Przyczyna moim zdaniem musi tkwiś w
      innym miejscu.

      pozdrawiam
      H.
      • clauditang Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 14:38
        przyczyna zatarcia silnika tkwi w kobiecosci zony
        bo gdyby to byl facet to wtedy mozna mowic ze kierowca do dupy albo auto do dupy
        a tak co porownywac
        80tys km opla to nie to samo co 200 km w hondzie a zwlaszcza jak jednym jezdzi baba a dugim
        chlop
        kobieta (na obcasach) w nowym VW wymienila sprzeglo po 18 tysiacach
        to tez chyba niezbyt normalne?
        znalem taka co dla niej w kazdym samochodzie byl feler ... w pojemnosci baku. Co rok maz
        musial wzywac kogos bo jej sie za wczesnie skonczyla benzyna ....poza miastem
    • skyddad Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 15:35
      Panowie nie mylcie servisu z remontem.
      Servis wiekszy;
      na niego sklada sie wymiana uszczelnien zaworowych ,"wymiana piercieni
      tlokowych" Po co.Co ulicha ludzie jezdza bez oleju?
      .Tam sie nic nie remontuije tylko wymienia,a przy dobrym oprzyzadowaniu to
      praca na pare godzin.
      Remont to bedzie jak... Panowie dzisiaj remontow juz nikt nie robi.
      Mamy problem z tlokami walem cylindrem odsylamy do fabryki i otrzymujemy blok z
      zamontowanym walem i tlokami.To sa rzeczy po remoncie fabrycznym.To bedzie
      chodzic smialo moze przeleciec znowu 400.000km.
      Natomiast wymiana piercieni u Pana Jasia naprawde nie jest remontem
      tylko ,zalataniem dziury papa i papiakami.Pojazd po takiej naprawie nie
      powinienm byc wpuszczany na autostrady.Zreszta nikt go nie zatrzyma tylko zycie.
      Po prostu obciazony do dna nie wytrzymna i sie rozleci.
      To co pisze wejdzie w zycie kiedy bedzie w Polscew duzo autostrad i wszyscy
      bedziecie je pieknie uzywac.To wtedy wszystkie naprawy u p.Jasiow spowoduja
      wyniszczenie silnikow i znikniecie tych pojazdow z rynku.tak bylo we wszystkich
      krajach europejskich.Dlatego dzisiaj nikt takich uslug nie wykonuje poza
      fabryka i pelna gwarancja.
      W Szwecji np.sprowadzenie bloku silnika z walem tlokami do fókusa z angli trwa
      trzy do 4 dni i nie kosztuje majatku taniej niz by to robil p.Jasio.Pan .Stary
      blok trzeba odeslqac do fabryki.Fabryka kryje koszty.'Jasio moze zalozyc do
      tego nowego silnika stara glowice i caly osprzet i zamontowac do auta.To bedzie
      chodzic.Pod jednym warunkiem jak wlasciciel nie bedzie oszczedzal na oleju i
      jezdzil na minerale.Dzisiaj wszystkie silniki od roku 2001 sa tylko
      przystosowane do eksploatacji na syntetyku lub pol.Na tym oleju sie jezdzi do
      konca zywotnosci pojazdu.Przejszcie na tanszy olej mineralny jest "zbrodnia" w
      stosunku do p.silniczka,.
      Pzdr.Sky.
      • mess220 Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 15:57
        Oj Panie Michale, widze, ze jest Pan mocno oderwany od Polskich realiow.
        W Polsce nadal normalna sprawa jest remont silnika i nie slyszalem aby ktos
        praktykowal wymiane dolu silnika w fabryce.
        Wymiana pierscieni u p. Jasia to tez normalka i jesli tylko jest dobrze
        zrobiona to silnik nie rozni sie niczym od fabrycznego.

        >> To bedzie chodzic smialo moze przeleciec znowu 400.000km.

        W Polsce jeszcze niestety malo kogo stac, zeby po przejechaniu 400.000km
        stwierdzic, ze auto to trup i go zezlomowac, taki przebieg nie robi na nikim
        zadnego wrazenia.

        • huggoo Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 22:51
          sorry...ale ktoś czegoś tutaj chyba nie rozumie......remont czy większy
          servis..generalnie dla mnie to samo. Jasne jest chyba,że nie wymienia się tylko
          pierścieni i w drogę...przepraszam, ale NAWET W POLSCE ludzie maja trochę
          pojęcia o tym jak należy REMONTOWAĆ silniki. I Pan Jasio jak juz wyjmie i
          rozbierze motor...odda wał i blok do zakładu specjalizującego się w obróbce
          silników, na tę obróbkę dostanie gwarancję, załozy nowe tłoki z pierścieniami,
          nowe panewki itd. i silnik bedzie WYREMONTOWANY....ja tak to widzę.

          pozdrawiam
          H
          • wujaszek_joe Re: remonty silników - ciekawe to 24.02.05, 23:12
            ja też czegoś nie rozumiem...400 000 tys km to zrobie w 15lat. i na pewno nie
            tym autem. zreszta średni przebieg w Polsce to chyba 15tyś. więc chyba lepiej
            jak mi to pan jasiu zrobił za 800zł? ile by mnie to kosztowało fabrycznie?
    • robox Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 11:19
      Niekoniecznie musi być to spowodowane kiepską jakością opla, znam ludzi którzy
      potrafią zakatować samochód dużo szybciej, przyczyn może być wiele, może być
      też wada opla.Siedem stówek piechotą nie chodzi.
      • skyddad Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 18:57
        Realia nastapia wmomencie wprowadzenia autostrad na calego.
        Silnik montowany fabrycznie ma dokrecane na jednej maszynie naraz wszystkie
        panewki korbowodowe i to daje wlasnie takie dlugie przebiegi zupelknie bez
        awearyjne.Montaz manufakturowy reczny po koleji zostawia napraezaeniaw ale kore
        po jakims czasie daja o sobie znac .Tosamo jest zglowicamnmi przykrecanie
        walkow rorzadu wszystkie sruby naraz.Ta usluga wymianu bloku jest wpolsce
        jkesszcze nieznana i nie musi ale jak sie pokaza autostrady i ludzie zaczna
        grzac po 150km/h prze piec godzin bez przerwy to musi sie rozleciec silnik
        montoiwany recznie,oczywiscie nie za pierwszym razem.Pamietajcie ze przy
        ekstremalnym wysilku niedokladnisci i naprezenia urastaja do do duzych nie
        kontrolowanych niszczacych mocy.Oczywiscie to dzial wczasie.Jak sie jezdi
        recznie montowanym silnikiem powyzej tam 120km/h to mozna cale zycie przechasac
        i niebedzie nic.Skok na 200km/h 220km/h 250km/h remontowanym silniczkiem Pana
        Jasia naprawde bomba z opuznionym zaplonem,
        Zaloz'my Pan Jasio mocujac korbowod obsliznal sie jemu klucz nr 13 i zebral
        troszke nakretki o tak nieduzo z 1gram wagi.Wiecie jaki to bedzie balans przy
        250km/h to moze urosnac przy predkosci max walu do 10 kilogramow.
        Nie nie bede wiecej niudzil tylko poczekajmy do dnia kiedy bedzie autstrad tyle
        ze wszyscy beda sie na nich miescili i gazowali.
        W Szwecji to wlatach 60-tych i nawet 709-tych strasz epojazdy remntowane szybko
        wysiadaly na autostradach ,zabaw sie konczyla wyjscie korbowodu bokiem prez
        blok.Mowia ze ciasno sie mu zrobilo.To samo bylo w Angli przy otwarciu M_1 w
        latach szesdziesuiatych i nawet poczate'k siedemdziesiatych ,bylem wtedy
        mieszkancem Londynu to pamietam z atiopsji.Gdzie prasa pisala ze autostready
        odnowia park samochodowy.Pzdr.Skyddad.
        • mess220 Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 20:02
          >>150km/h prze piec godzin bez przerwy to musi sie rozleciec silnik montoiwany
          recznie.

          ????????????????
          Nie zartuj sobie.
          To ze cos jest robione recznie to nie znaczy, ze nie ma prawa dzialac.

          >> W Szwecji to wlatach 60-tych i nawet 709-tych strasz epojazdy remntowane
          >> szybko wysiadaly na autostradach

          No ale to byly chyba troche inne pojazdy niz jezdza dzis po Polsce ( i nie
          chodzi mi tu o 125p i 126p :->)
          Bylo wtedy znane takie uzadzenie jak klucz dynamometryczny???


          Mysle, ze troche zbyt radykalnie poedchodzisz do "recznej roboty" i zbytnio
          ufasz fabryce.
          Pozdrawiam.
        • mobile5 Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 23:13
          skyddad napisał:
          Zaloz'my Pan Jasio mocujac korbowod obsliznal sie jemu klucz nr 13 i zebral
          > troszke nakretki o tak nieduzo z 1gram wagi
          1G, to waży sześcian o dł. krawędzi 5mm.
        • mobile5 Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 23:30
          Automatyzacja zapewnia powtarzalność, a precyzja to już trochę inny temat. W F1
          silniki też składają automaty?
        • bambus_us Re: remonty silników - ciekawe to 26.02.05, 00:36
          Nudzisz ,nudzisz ...
    • lew_ Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 19:31
      Masz calkowita racje,w niemczech jest tak samo.Silniki ale robia tez
      wyspecjalizowane firmy z odpowiednimi maszynami.Jak jechalem do polski do
      potrzebowalem na 700 k mdo polskiej granicy 4,5 godziny.Gdzie nie bylo
      ograniczenia jechaLEM MOIM bmw 520 (170 konikow)z predkoscia
      maxymalna ,godzinami.ciekaw jestem co stalooby sie z takim remontowanym
      silnikiem w zwyklym warsztacie.
      • skyddad Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 23:01
        Stary,
        musi wyleciec w powietrze tzn korbowod powoacha swiezego powietrza.Poczekajmy
        do autostrad.
        W Szwecji tez juz nikt nie remontuje silnkow,takie firmy nie istnieja.Jest
        awaria Volva natychmiast renowerowany przez fabryke jest dostarczany silnik.
        Tutaj niechodzi o te sama sile przylozona do sruby ale moment wkrecenia musi
        byc ten sam na kazda srube,czyli silnik 6 cylindrowy musi miec urzadzenie na 12
        srub naraz.
        Pzdr.Sky.
        • skyddad Re: remonty silników - ciekawe to 25.02.05, 23:04
          Mess220,
          Dzial ktory remontuje wfabryce niema nic wspolnego z produkcja,ale ma takie
          same maszyny do montazu.Zrobcie kiedys wycieczke do Mesia ,Forda Audi i
          zobaczycie jak to wyglada.Jak technika naprawcza poszla do przodu.Dzisiaj firma
          prywatnma serwuje tylko samochod,wszystko oprocz naprawy glownej silnika.
          Pzdr.Sky.
          • bambus_us Re: remonty silników - ciekawe to 26.02.05, 00:41
            Skyddad plecie jak potluczony .W Szwecji technologia jest tak do przodu ze w
            Polsce sie ludziom nawet nie sni .Myslisz ze w innych krajach to same tepaki ?
            Mozna w warsztacie wyremontowac silnik i nie bedzie odbiegal od tego silnika
            wyremontowanego w fabryce w Szwecji.Skad zreszta jest jakis wydzial co
            remontuje silniki w fabryce w Szwecji jak oni tacy wszyscy do przodu i wszystko
            co robia jest takie cacy i dlugowieczne?
        • entry czy ty faktycznie tak myślisz? 26.02.05, 12:10
          wszystkie te automaty nad którymi sie tak zachwycasz ustawia człowiek, człowiek
          też weryfikuje "ich pracę". Czy to nie dziwne, że tak niedoskonałe stworzenie
          kontroluje pracę cudownych, nieomylnych maszyn.
          W życiu nie słyszałem, żeby korbowód wyszedł bokiem bo skręcał go ręcznie
          mechanik. Takie rzeczy zdarzają się i silnikom które wyszły z fabryki.
          Automat skręca "na raz" wszystkie śruby głowicy, nie z powodu zachowania
          jednakowego momentu, to zapewni tylko ten sam klucz, a tu siłą rzeczy jest ich
          tyle co śrub, a więc każda jest przykręcona zblizonym momentem w zakresie
          tolerancji (lepszy wydaje się więc klucz mechanika z dynamometrem), tu chodzi o
          czas składania silnika.
          W Szwecji silników się nie remontuje tylko wymienia, być może, ale tak zaczyna
          być i w Polsce, ale przyczyną nie sa autostrady, a coraz droższy koszt usług
          (kiedyś szewc czy krawiec był na każdym kroku, a teraz taniej kupic nowe buty,
          czy garnitur gotowy, ale czy faktycznie lepszy- zastanów się). A jeszcze trzeba
          poszukać panewek, znaleźć warsztat który przeszlifuje wał czy splanuje głowicę.
          Warsztaty zaczynają się specjalizowac w wymianie części, bo to lepszy zarobek w
          krótszym czasie, a i gwarancję daje producent.
          Standardem staje się "krótki silnik", bo to fabryce się opłaca, zresztą
          przebiegi rzędu 400-500 tys km nikogo nie dziwią, stąd pewnie i naprawy, biorąc
          pod uwagę ich sporadyczność, są nieopłacalne.
          pzdr
          • skyddad Re: czy ty faktycznie tak myślisz? 26.02.05, 14:40
            Mowa o zakrecaniu nie glowic a poszczegolnych elöemntow silniku
            odpowiedzialnych za dlugowiecznosc silnika.
            Sa
            • skyddad 'Nie mysle, tylko czytalem opracowania dlaczego t' 26.02.05, 14:48
              Tak jest jak obenie jest i sa takie trendy.
              Sa to klucze ktore przykrecaja walki rorzadu.Skrecajac walek po koleji
              wystepuja olbrzymie naprezenia materrialowe,ktore w przyszlosc'i sie
              odzywaja.Tp nie jest moj wymysl tylko badania wieleotmnie nad trwaloscia
              elementow dowiodly aby uzyskac dlugowiecznosc trzeba sie tych naprezen nie
              nabawic za mlodu.To zostalo opracowane wiele lat temu a obecnie powoli
              wprowadzone w zycie.I obowiazek renowacji silnikow przypadl fabrykom.I TYle.
              Tam glownie chodzi o walki rorzadu i waly glowne i panewki.Szlifowanie
              cylindrow i zawsze nowe tloki.zadne wymiany pierscieni i
              innych "socjalistycznych" wynalazkow.
              Pzdr.Skyddad.
              • skyddad Re: 'Nie mysle, tylko czytalem opracowania dlacze 26.02.05, 14:51
                Dla europejskiego Forda renowacje robi ford angielski.
                kazda fabryka ma przydzielona dzialke.
                Pzdr.Skyddad.
                • skyddad Re: 'Nie mysle, tylko czytalem opracowania dlacze 26.02.05, 14:59
                  W szwecji volvo ma swoje organizacje renowacyjna.Saab tez.
                  Inne marki sie sprowadza.Stare graty jeszcze moze ktos naprawia ale to
                  przewaznie auta juz jako antyki.
                  Powodem miedzy innymi bylo aby utzrymac wysoka jakosc napraw aby pozniej te
                  silniczki nie truly atmosfery.To sie udalo.Poprzez normalna kontrole
                  roczna ,ale uczciwa bez korupcji wyeliminowalo sie blyskawicznie wszystkie
                  trupy.Silniki renowerowane sprowadza sie 'do aut co mialy wypadki,mialy awrioe
                  a sa mlode wiekowo.Pamietajcie ze samochod do 80.000km w szwecji ma
                  ubezpieczony motor.Cos sie stanie to odrazu z fabryki przychodzi renowerowaany
                  i wstawiaja.Bardzo duzo bylo fabrycznych bledow i awari i ludzie sie bali
                  kupowac ,koszty straszliwe a tak to lache sie kladzie i to problem
                  ubespieczenia.Aby funkcjonowalo ubespiecznie musi auto byc caly czas w servisie
                  w ASO. Inaczej niema tej obcji.Pzdr.Sky.
                • lucj napewno masz rację i dlatego.... 26.02.05, 15:03
                  Masz rację jeżeli chodzi o naprawę robioną w warsztacie-jest za droga i
                  dlatego tanie silniki remontuje się w dużych firmach naprawczych.Natomiast
                  wszystkie porządne silniki produkowane są ręcznie (Ferari,itp.)Wszystkie
                  silniki wyścigowe to też ręczna robota bo jest poprostu dokładniejsza.Przez
                  wiele lat pracy jako mechanik przekonałem się wielokrotnie jak duże
                  niedokładności są w silnikach montowanych w fabrykach.Najlepiej rożnicę widać
                  na hamowni gdzie te same silniki osiągają bardzo różne wyniki.
    • lorneta.i.meduza Re: remonty silników - ciekawe to 26.02.05, 15:21
      Ciekawe dlaczego na silnikach RR są tabliczki z imieniem i nazwiskiem
      mechanika, a nie z numerem fabrycznym robota.
      • skyddad Re: remonty silników - ciekawe to 26.02.05, 16:48
        Panowie,
        to jest nieporozumienie,jak mozna porownywac marki klasy milionowej z masowka.
        Dla masowki zostaly opracowane te metody naprawcze.Dlaczego sie uzywa tych
        multium-narzedzi gdzyz samo urzadzenie podlegajace naprawie jest delikatne i
        male i wymaga precyzji.
        Panowie Rols Royce tam jest wszystko na wyrost zrobione dokladnie ,kazde
        lozysko jest obsluchiwane czy aby montaz jest wlasciwy.W masowce uzyskuje sie
        ten sam efekt stosujac to co mowilem.
        Ferrari toc marka w szwecji kosztuje 10mln koron najlepsz'y egzempolarza to za
        to kupisz tysiac sztuk masowki.Naprawde tak nie mozna porownywac.
        Wiecie kto pierwszy na to wpadl.Inzynierowie z Audi.Oni opracowali te metody
        jednorazowego szybkiego montazu,ale dajacego takie rewelacyjne wyniki.
        natomiast biedny oPELEK KTO KTOS OPISUJE ZE OLEJ BRAL,bOZE JAK NAPEWNO NIE
        WYMIENIANO JAK TRZEBA OSCZEDZANO NA FILTRZE JEZDZONO NA MINERALE I ZROBIONO
        WYSCIGOWKE Z UZYTKOWEGO SAMO'CHODU.tO SIE NIE MA CO DZIWIC.
        Dlaczego Ople niemaja takiej opini w Szwecji,jakos jezdza i dosc dlugo sie
        trzymaja.I mamy malo autostrad.
        Pzdr.Sky.
    • lewarek5 Re: remonty silników - ciekawe to 26.02.05, 15:43
      humanior napisał:

      > żona ma czteroletnią astrę 1,8, ja mam 9--letnią honde civic 1,5. Wczoraj
      > właśnie się okazało, że astra pije olej jak benzynę. Zapaliła się kontrolka,
      > wyciągnęliśmy bagnet, a ten prawie suchy. W astrze silnik do kapitalnego
      > remontu, a w hondzie nie brakuje ani kropelki oleju.
      > To najlepiej pokazuje różnice w trwałości silników.
      ________________________________________________________________________________

      Nie tylko Ty na Oplu sie "przejechales" , wielu sadzi ze skoro niemieckie to
      dobre, faktem jest ze niemcy chetniej kupia FIAT-a niz Opla ?.
      Podszykuj Opla i sprzedaj za zelazna kurtyne,chociaz tyle mozna ruskim sie za
      okupacje odwdzieczyc .
      ________________________________________________________________________________
    • dziuwa Re: remonty silników - ciekawe to 27.02.05, 16:02
      Mało prawdopodobne te spalanie oleju w 1,8,chyba że przebieg jest około 300 kkm
      bo akurat te silniki opla są najmniej olejożerne poza tym te silniki są "
      idioto odporne"tak samo jak 2,0 v8.
      ALBO KTOŚ CIĘ OSZUKUJE ALBO TO PROWOKACJA.
      • huggoo Re: remonty silników - ciekawe to 28.02.05, 00:19
        heheheh...skydadd...przepraszam Cię :)))))...ale straszne bzdury opowiadasz
        wiesz?? :))))))))))))))))))))... "w tym samym momencie"...hahahahahhaahah :)))
        naprawdę dobry jesteś.Nie będę z Tobą dyskutował...bo poprostu nie chce mi się,
        ale wiedz,że bardzo mnie rozbawiłeś swoimi jakże ciekawymi teoriami :)))

        H.
    • huggoo Re: remonty silników - ciekawe to 28.02.05, 00:33
      ...dodam tylko jeszcze, że gotów jestem iść o zakład( o duże pieniądze
      nawet),że ja OSOBIŚCIE wyremontuję i złożę dowolny silnik powiedzmy marki Volvo
      i będzie on pracował lepiej i dłużej niż taki sam silnik zrobiony w fabryce.
      Trzeba by tu jeszcze uwzględnić oczywiście podobny stopień zużycia obu silników
      oraz standartowy remont fabryczny tzn. fabryka nie robi nic innego poza tym co
      robi zawsze podczas remontu silnika. I mogą oczywiście poskręcać sobie
      wszystkie śrubki naraz :))) ... gwarantuję Ci,że silnik zrobiony przeze mnie,
      bedzie sie odznaczał lepszą charakterystyką,dłuższą żywotnością itd, itp....

      pozdrawiam
      H.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka