Dodaj do ulubionych

lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy)

12.06.02, 15:05
czesc
sluchajcie, jestem zupelnym laikiem jesli chodzi o samochody. planuje COS kupic
(pierwszy w zyciu) i zupelnie nie wiem, jaki. choci mi o auto typu peugeot 306,
reno twingo, fiat punto, skoda fabia, toyota yaris - cos w tym typie (cos
miedzy autem malym a kompaktowym). i teraz zastanawiam sie, czy lepiej np.
kupic toyote lub peugeota (ktore kosztuja - nowe - wiecej, niz zamierzam wydac)
2 letnie, czy nowego fiata czy skode prosto z salonu. nie znam sie na autach w
ogole, i nie chcialabym dac sie nabic w butelke sprzedawcy auta uzywanego
(kupic auto powypadkowe czy cos) lub musiec dlubac przy nim ciagle
(przeplacajac mechanikow), a z drugiej strony wolalabym oczywiscie peugeota niz
fiata...
czy mozecie mi poradzic?
Obserwuj wątek
    • Gość: robert ojejku! - lepszy samochód lepszy, a gorszy gorszy IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 12.06.02, 15:10
      :))))))))D
      • flora28 Re: ojejku! - lepszy samochód lepszy, a gorszy gorszy 12.06.02, 15:19
        Jej, chyba nie zajarzyles, o co pytam...
        chodzi mi o to, czy DLA MNIE, zupelnego laika, lepiej bedzie kupic samochod
        starszy ale LEPSZY (chyba wiadomo, o co chodzi), czy nowy, ale GORSZY, wtej
        samej cenie.
    • vwdoka Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) 12.06.02, 15:18
      Najprościej i najbezpieczniej:
      Wejdź na stronę www.toyota.pewneauto.pl/oferta.asp?typ=no znajdź
      samochód jaki Ci pasuje i jedź do tego dealera po niego.
      Pozdrawiam,
      vwdoka
      • flora28 Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) 12.06.02, 15:20
        widzisz, sek w tym, ze np. pasuje mi peugeot 307, ale zupelnie mnie na niego
        nie stac. Moj ogranicznik finansowy to 35 tys.
        • vwdoka Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) 12.06.02, 15:30
          Cóż. Powiem inaczej, niezależnie od tego, iż ja bym wybrał Toyotę, optuję za
          zakupem samochodu nieco używanego ale lepszego od nowego, ale gorszego.
          Pozdrawiam,
          vwdoka
    • Gość: druid_ Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 12.06.02, 15:27
      Chcesz byc badziewiakiem, prosze bardzo, kupuj uzywane...
      • druid_ Re: nie podszywaj sie 12.06.02, 15:28
        chociaz masz racje
    • druid_ Re: absurd, absurd, absurd... 12.06.02, 15:27
      Nowy i gorszy, stary i lepszy
      Przeciez to jakas bzdura. Czy zastanawialas sie kiedy
      to pisalas?
      Nowy zawsze jest lepszy od starego.
      To jest kwestia bezsporna.
      • vwdoka Re: absurd, absurd, absurd... 12.06.02, 15:32
        druid_ napisał(a):

        > Nowy i gorszy, stary i lepszy
        > Przeciez to jakas bzdura. Czy zastanawialas sie kiedy
        > to pisalas?
        > Nowy zawsze jest lepszy od starego.
        > To jest kwestia bezsporna.

        Nowy Fiat Albea czy Seat Cordoba a używana 2-letnia Honda Accord czy Toyota
        Avensis, co jest lepsze też widać od razu...
        vwdoka
      • vwdoka Re: absurd, absurd, absurd... 12.06.02, 15:33
        druid_ napisał(a):

        > Nowy i gorszy, stary i lepszy
        > Przeciez to jakas bzdura. Czy zastanawialas sie kiedy
        > to pisalas?
        > Nowy zawsze jest lepszy od starego.
        > To jest kwestia bezsporna.

        Nowy Poldek i 2 letnia Corolla też?
        vwdoka
      • flora28 Re: absurd, absurd, absurd... 12.06.02, 15:38
        wiesz co, druid, widze, ze ciezko z pomyslunkiem.
        jak macie mnie (i sobie nawzajem) dogryzac, to dziekuje za Wasze opinie, juz
        sobie wyrobilam zdanie co do Waszej "fachowosc", znajomosci rzeczy
        i ..."pomocnosci"
        • Gość: Hiszpan Re: Wybór auta IP: 213.25.43.* 12.06.02, 15:47
          moim zdaniem lepsze jest auto nowe ale o mniej utwierdzonej marce niż uzywane
          niewiadomego pochodzenia. Dla początkującego kierowcy jest to wybór
          bezpieczniejszy bo daje gwarancję pochodzenia, i "bezobsługowości".
          Inna sprawa jeśli masz auto z drugiej ręki od osoby znajomej. Wiesz że było
          serwisowane i nie jest zajeżdżone na śmierć... Poza tym nie kupisz
          wówczas "miny" w postaci auta po przejściach lub kradzionego.
          W każdym innym przypadku polecam jednak zakup auta nowego.

          PZDR!
          • flora28 Re: Wybór auta 12.06.02, 15:50
            dzieki za rzeczowa odpowiedz; ja w sumie mysle tak samo, ale dobrze jest
            wiedziec, ze nie tylko ja:)
            • Gość: Niknejm Re: Wybór auta IP: 5.1R2D* / *.pg.com 12.06.02, 15:54
              flora28 napisał(a):

              > dzieki za rzeczowa odpowiedz; ja w sumie mysle tak samo, ale dobrze jest
              > wiedziec, ze nie tylko ja:)

              Możesz sprawdzić używane auto w ASO za kilka groszy - przed zakupem. Dobre ASO
              jest w stanie ci powiedzieć, czy samochód jest powypadkowy, jaki jest jego stan
              techniczy, czy przebieg sie zgadza itp. Ale nawet wtedy trzeba to i owo kojarzyć,
              jeśli chodzi o samochody - rozmowa jest w takim przypadku zupełnie inna.
              Jeśli KOMPLETNIE się na tym nie znasz - kup nowy.

              Pozdrawiam,
              Niknejm
              • flora28 Re: Wybór auta 12.06.02, 16:01
                trudno mi powiedziec, czy sie kompletnie nie znam:)
                zadaj pytanie testowe, to sie oboje przekonamy:)
                tak naprawde - w takim razie, jesli mowisz ze tak jest, moge isc do tego ASO z
                ojcem, on sie zna dobrze, swego czasu byl mechanikiem, ale nie za wiele wie o
                nowych autach. czy to moze byc jakiekolwiek ASO, czy konkretnej marki?
                • Gość: Niknejm Re: Wybór auta IP: 5.1R2D* / *.pg.com 12.06.02, 16:11
                  flora28 napisał(a):

                  > tak naprawde - w takim razie, jesli mowisz ze tak jest, moge isc do tego ASO z
                  > ojcem, on sie zna dobrze, swego czasu byl mechanikiem, ale nie za wiele wie o
                  > nowych autach.

                  Nieważne. Wystarczy, że ogólnie kojarzy sprawę.

                  > czy to moze byc jakiekolwiek ASO, czy konkretnej marki?

                  ASO konkretnej marki. Jeśli chodzi o Hondę i Warszawę, to polecam AutoWest, Aries
                  Motor i AutoWitolin. Zrobią Ci to za darmo (a-konto dalszej współpracy ;-)) lub
                  za kilkadziesiąt złotych. Chyba, że będzie trzeba zrobić geometrię, wtedy to może
                  kosztować 200-300zł. Umawiasz się ze sprzedającym, że jeśli wszystko jest jak on
                  mówi, to Ty pokryjesz ew. koszty, a jak nie - to on/ona. Większość nieuczciwych
                  sprzedawców na tym etapie wymięknie ;-))

                  Pozdrawiam,
                  Niknejm
                  • vwdoka Re: Wybór auta 12.06.02, 16:14
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > flora28 napisał(a):
                    >
                    > > tak naprawde - w takim razie, jesli mowisz ze tak jest, moge isc do tego A
                    > SO z
                    > > ojcem, on sie zna dobrze, swego czasu byl mechanikiem, ale nie za wiele wi
                    > e o
                    > > nowych autach.
                    >
                    > Nieważne. Wystarczy, że ogólnie kojarzy sprawę.
                    >
                    > > czy to moze byc jakiekolwiek ASO, czy konkretnej marki?
                    >
                    > ASO konkretnej marki. Jeśli chodzi o Hondę i Warszawę, to polecam AutoWest, Ari
                    > es
                    > Motor i AutoWitolin. Zrobią Ci to za darmo (a-konto dalszej współpracy ;-)) lub
                    >
                    > za kilkadziesiąt złotych. Chyba, że będzie trzeba zrobić geometrię, wtedy to mo
                    > że
                    > kosztować 200-300zł. Umawiasz się ze sprzedającym, że jeśli wszystko jest jak o
                    > n
                    > mówi, to Ty pokryjesz ew. koszty, a jak nie - to on/ona. Większość nieuczciwych
                    >
                    > sprzedawców na tym etapie wymięknie ;-))
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > Niknejm

                    Jeżeli chodzi o Toyotę to polecam Toyotę Włochy na ulicy Stawy 16 (Warszawka),
                    nie wiem jaki koszt, ale z mojego doświadczenia - serwisuję tam swój samochód -
                    jest to bardzo rzetelna stacja.
                    Pozdrawiam,
                    vwdoka
                  • Gość: Nina Re: Wybór auta IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 13.06.02, 10:33
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > Umawiasz się ze sprzedającym, że jeśli wszystko jest jak o
                    > n
                    > mówi, to Ty pokryjesz ew. koszty, a jak nie - to on/ona. Większość nieuczciwych
                    >
                    > sprzedawców na tym etapie wymięknie ;-))
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > Niknejm

                    No,nie bylabym taka pewna:)Sa tacy,ktorzy licza na cud.Przekonalismy sie o tym
                    osobiscie-auto teoretycznie bezwypadkowe okazywalo sie zlepkiem kilku
                    sztuk,ew.bylo tak zajechane,ze glowa mala.I co ciekawsze-kilka osob pokonalo
                    szmat drogi,wiedzac,ze jada prosto do warsztatu na sprawdzenie.
                    Pozdrawiam

                    • flora28 Re: Wybór auta 13.06.02, 10:41
                      ciekawe, jak potem wyegzekwowac oplate od sprzedajacego? chyba trzeba miec
                      deklaracje na pismie?
                      • Gość: Niknejm Re: Wybór auta IP: 5.1R2D* / *.pg.com 13.06.02, 11:10
                        flora28 napisał(a):

                        > ciekawe, jak potem wyegzekwowac oplate od sprzedajacego? chyba trzeba miec
                        > deklaracje na pismie?


                        Łatwo. Składacie ustne 'oświadczenie woli' przed przeglądem na ręce kierownika
                        serwisu.
                        Jeśli się okaże, że auto jest w gorszym stanie niż deklarowany, panowie z serwisu
                        sami zatroszczą się o ściągnięcie należności ;-)

                        Pozdrawiam,
                        Niknejm
            • vwdoka Re: Wybór auta 12.06.02, 15:57
              Precyzując totalnie:
              jestem za zakupem używanego samochodu z pewnego źródła - dla mnie to komis u
              dealera bądź przyjaciel.
              Przy braku odpowiedniego samochodu w pewnym żródle i pilnej potrzebie samochodu
              kupiłbym nowy ale gorszy.
              Pozdrawiam,
              vwdoka
              • flora28 Re: Wybór auta 12.06.02, 16:16
                Czy kupno w komisie u dealera faktycznie jest korzystne? Slyszalam, ze
                strasznie sie przeplaca. No, i czy mozna dostac u nich np 2 letnie auto - bez
                czekania przez rok?
                • vwdoka Re: Wybór auta 12.06.02, 16:22
                  flora28 napisał(a):

                  > Czy kupno w komisie u dealera faktycznie jest korzystne? Slyszalam, ze
                  > strasznie sie przeplaca. No, i czy mozna dostac u nich np 2 letnie auto - bez
                  > czekania przez rok?

                  Może jest trochę drożej, ale przede wszystkim oni kupują taniej, także nie jest
                  to jakaś kolosalna różnica. Masz za to pewność i spokój. Toyota na przykład na
                  część samochodów używanych daje gwarancję. Co do dostępności - cóż jak wszędzie
                  jak są to są, a jak nie ma to będą, tylko nie do końca pewne kiedy. Poszczególni
                  dealerzy mogą mieć w tej materii pewne rozeznanie na podstawie tego, że ich
                  klient zamówił sobie nowe autko a stare zostawi u nich jak odbierze nowe.
                  A na prawdę szczerze polecam Ci takiego np. Yarisa.
                  Pozdrawiam,
                  vwdoka
    • Gość: robert W żadnym wypadku używkę od druida IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 12.06.02, 16:02
      • vwdoka Re: W żadnym wypadku używkę od druida 12.06.02, 16:03
        Tak, bo będzie zasikane, zasrane i zapierdziane przez niego!!!
        vwdoka
        • Gość: robert Re: W żadnym wypadku używkę od druida IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 12.06.02, 16:06
          I gałka cała ubazgrana w AIDSach. Nie mówiąc o pedałach - w końcu wiadomo, co
          może z nimi wykombinować druid.
          • vwdoka Re: W żadnym wypadku używkę od druida 12.06.02, 16:08
            Lepiej nawet nie myśleć, bo człowiek może nie zdążyć...
            vwdoka
            • Gość: kulturek Re: W żadnym wypadku używkę od druida IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 12.06.02, 22:41
              Ja zawsze dłubię w nosie i wycieram od spodu w kierownicę. I tak za dwa lata
              sprzedaję. Może jakiś wapniak się skusi.

              ;-)
    • Gość: sylas Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) IP: *.nsm.pl / 195.117.137.* 13.06.02, 08:07
      Tez mialem identyczny problem pol roku temu. Mialem 35000 i dylemat. Wybralem
      nową Renault Thalię za 33700 z niezlym wyposazeniem.

      Przed zakupem przez caly miesiac jezdzilem po komisach, szukajac jakiegos dwu-
      trzylatka w tej cenie. Niestety, znalezienie czegos w dobrym stanie graniczylo
      z cudem! Najpierw jezdzilem sam, znalazlem kilkanascie ciekawych ofert.
      Niestety, na autach sie zupelnie nie znam i dopiero szwagier (likwidator w
      PZU :)) wyprostowal mnie, W KAZDYM z tych aut znajdujac dyskwalifikujace wady.
      Pozniej jezdzilem tylko z nim i nie udalo mi sie znalezc odpowiedniego auta.

      A przeciez nie o to chodzi, zeby wydac 35000 na auto tluczone i byle jak
      naprawione, z wyciekami oleju, z krzywymi numerami pod maska i sam juz nie
      pamietam, co tam jeszcze mozna bylo w nich znalezc.

      Zastanowmy sie: dlaczego ktos ma sprzedawac 2-3 letnie auto, skoro traci wtedy
      najwiecej??? Odpowiedz jest prosta - cos z tym autem jest nie tak! Gdyby
      jezdzilo dobrze, to (jesli by naprawde musial) sprzedalby je rodzinie,
      znajomym, a nie wstawialby do komisu!

      A tak na marginesie: jak kupowałem swoją nową Thalię w salonie, mój sąsiad
      patrzył na mnie z politowaniem, bo sam kupił w tym czasie za tę cenę dwuletnią
      Corollę. Tylko że przez pół roku ja wydałem na auto 170 zł (wymiana oleju), a
      on prawie 2000 (nie wiem niestety, co w nim robił). Nie licze spalania,
      oczywiscie mniejszego u mnie :)

      Pozdrawiam,
      sylas
    • Gość: mn Re: lepiej samochod nowy (gorszy) czy 2 letni (lepszy) IP: *.lubl.gazeta.pl 13.06.02, 08:34
      Witam, kup sobie nowy i to najlepiej z 3-letnia gwarancja, wtedy bedziesz mial spokoj. Radze z wlasnego
      doswiadczenia, na samochodach sie nie znam (jak absolutna wiekszosc "fachowcow" tylko ja sie do tego
      przyznaje) wiec kupilem nowy - golas, bez bajerow, szyby na korbke ale 3 lata "bezobslugowej" jazdy za mna...i
      o to chodzi. Jak nie znasz sie, nie lubisz "grzebac" w maszynie tylko jezdzic, nie daj sie wpuscic w "wypasiona
      okazje z wyzszej klasy". Tyle.
    • flora28 dzieki:) 13.06.02, 10:12
      bardzo dziekuje za cenne wskazowki, podczas kupowania na pewno z nich
      skorzystam:)
      ktos polecal mi toyote yaris: otoz, ona wydaje mi sie troche mala, w zalozeniu
      to auto ma sluzyc wycieczkom poza miasto i zagranicznym (wakacje), a wiem, ze z
      tylu siedzi sie fatalnie, no i z tego co pamietam, ma chyba nie najwiekszy
      bagaznik. Ale i tak, po P.306, jest nastepna w kolejce z "tych drozszych". z
      tego, co napisaliscie, nie ma jakiejs jednoznacznej recepty, jak lepiej
      kupowac,uzywane czy nowe. coz, sama jeszcze nie wiem, na co sie zdecyduje, ale
      dobrze wiedziec, co wybieram decydujac sie na jakas opcje.
      kolezanka, ktora zna sie b. dobrze na samochodach, stwierdzila, ze lepsze 6
      letnie volvo niz nowiutki punto czy ...ford:)
      pozdrawiam panow i tych milych, i tych mniej milych
      • Gość: sylas Re: dzieki:) IP: *.mif.pg.gda.pl 13.06.02, 10:42
        Co do Yarisa, to wg. mnie do takich celów nie jest to najlepsze auto - za mała
        tzw. prędkość podróżna. Przy 120km/h jest juz dosc glosno w kabinie.

        A co do opinii koleżanki - zgadzam się tylko częściowo. 6-letnie Volvo będzie
        lepsze od nówki pod warunkiem ze nie było tłuczone, ktoś o nie dbał i nie
        zajeżdził. Inny mój znajomy właśnie szuka takiego 6-latka (niekoniecznie Volvo -
        bierze tez pod uwage Omegę B, Lagunę, Nissany, Toyoty itp.) i też nie jest
        łatwo znaleźć takie auto w dobrym stanie!
        • flora28 a jakie? 13.06.02, 10:48
          a jakie w twojej ocenie auto spelnialoby warunki powodujace, ze samochod
          nadawalby sie do podrozy? zaznaczam, ze caly czas chodzi mi o auta male,
          kompaktowe (sama jestem mala i kompaktowa:)) nie lubie duzych samochodow.
          • Gość: sylas Re: a jakie? IP: *.nsm.pl / 195.117.137.* 13.06.02, 13:32
            No cóż, jak wspomniałem wcześniej, nie znam się na samochodach. Ale słyszałem
            opinię, że dobre auto do podróży to takie auto, które przy prędkości 110-
            120km/h (czyli przy prędkości z którą jeździ na trasie zdecydowana większość
            kierowców) ma na obrotomierzu nie więcej niż 3500, a najlepiej do 3000 obr/min.
            Wtedy silnik pracuje przy takiej prędkości na połowę swoich możliwości, a więc
            cichutko i ekonomicznie i zostaje zapas mocy na wyprzedzanie. Niektóre auta
            mają "wyżyłowane" silniki, (np. Yaris) i chyba tego warunku nie spełniają.
            Jechałem Yarisem (jako pasażer) kilkaset kilometrów i od hałasu głowa mi
            pękała! Ale to pewnie też dlatego, że jestem przyzwyczajony do ciszy w aucie -
            w mojej Thalii do 120km/h jest naprawdę cichutko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka