Dodaj do ulubionych

Ranault Laguna II 2,2dci

14.03.05, 23:28
Proszę o opinie na temat silnika 2,2dci 150KM,przy jakim przebiegu -jakie
usterki
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 14.03.05, 23:36
      absolutnie nie polecam, przy 80 tys km wymiana silnika na nowy... bo ten typ
      tak ma, oprocz tego szereg innych usterek pod tytulem:wymiana pompki sprzegla,
      awaria skrzyni biegow, swirujacy komputer-restartuja go w serwisie ale nie
      zdradzaja co mu bylo.Generalnie porazka na maxa, za duzo elektroniki
      niesprawdzonej i razem wsadzonej w jedno auto.Poza tym samochod wygodny,
      miekki jak to francuzy,dobrze trzyma sie drogi, dobre hamulce, co do
      wlasciwosci jezdnych nie mam zastrzezen.Aha auto sluzbowe ale uzytkowane przez
      jedna osoba.
      Zeby nie bylo ze jestem uprzedzona do tej marki, trafiki 2,5 dci sprawuja sie
      znakomicie, pomimo ze sa duzo bardziej eksploatowane niz laguna.Poprzednia
      laguna 1 zdecydowanie mniej awaryjna niz jej nastepczyni.
      Poszukaj na forum bo juz takie watki byly, za i przeciw renault.
      • greenblack Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 08:52
        >trafiki 2,5 dci

        Nie ma czegoś takiego, hehe.
        • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 09:04
          nie ma? no patrz a my takie mamy 3 i zdarza mi sie takowym pomykac, a moze
          renault na fakturze gafe walneli i smai nie wiedza co sprzedaja??

          www.renault.com.pl/RenaultSITe/cars/trafic/characteristics/price_and_equipement/versions/index.html?
          action=versions_equips&group=VU&model=TFI&collection=1&version=126
          • greenblack Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 09:09
            Jednak masz rację.
            • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 10:20
              patrz, niemozliwe, baba a wie co ma pod maska ;-)
      • mike68 Re: też mam renaulta 15.03.05, 21:16
        tyle że megane i nic sie nie dzieje od 2 lat
        ale po tym co czytam już nie kupie renaulta
        • 6nine9 Re: też mam renaulta 16.03.05, 09:49
          mike68 napisał:

          > tyle że megane i nic sie nie dzieje od 2 lat
          > ale po tym co czytam już nie kupie renaulta
          Dlaczego niektorzy ludzie sa tacy ograniczeni....?
          Ok, to kup sobie kolego bilet miesięczny i wsiadaj w tramwaj, bo jak poszukasz
          w necie to znajdziesz takie przypadki dla kazdej marki. Nie ma dla Ciebie
          samochodu.

    • mess220 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 14.03.05, 23:50
      Ta jednostka napedowa ma problem z trzymaniem mocy (poprostu nie ma tych 150KM)
    • polokokt Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 00:04
      160 km - kompletne unieruchomienie silnika poprzez wyciek oleju na jezdnie
      540 km - ponownie ta sama usterka - najwidoczniej, swa zlozonoscia przersola
      wiedze techniczna serwisantow w ASO:
      wiecej na ten temat:

      www.autocentrum.pl/?FF=169&id=17834373
      Ale jesli chodzi o dynamike, bylo super - jesli mozna ocenic samochod po 500 km.

      Pozdrawiam
    • traktorzysta Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 10:10
      www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs\899&file=mik_243.xml
      i wszystko jasne
    • chris62 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 12:49
      Wszystko jest dobrze dopóki "serwis" łap tam nie wsadzi.
      Znajomy po ponad 120 tys. km pojechał na wymianę paska.
      Tak wymienili że o 2 ząbki się pomylili co skończyło się zatarciem silnika.
      Niestety Polska to taki kraj gdzie "fachowcy" naprawiają auta zwłaszcza w ASO.
      Teraz ma zastępczy i czeka aż naprawią tyle że wątpię czy potrafią.
      On się też nie przejmuje bo firmowy może gdyby był prywatny to nie jechałby do
      serwisu pomimo usterki jak mu polecili przez telefon gdy zadzwonił z
      wątpliwościami i nie zatarł silnika no ale przecież kazali mu pomalutku jechac
      to jechał.
    • miloszpm Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 20:46
      Większość krytycznych opinii na temat Laguny II pochodzi od osó któe nia nigdy
      nie jeździły i są powtarzane na zasadzie "kolega kolegi męża mojej najlepszej
      przyjaciółki taką miał...". Ta sama użytkowniczka do niedawna oceniała samochody
      na podstawie przydatności tylnej kanapy do uprawiania seksu.

      Sam jestem użytkownikiem omawianej Laguny 1.9dCi, nie miałem żadnych problemów,
      obecnie samochód ma ponad 40 000km (wymiana oleju/przeglądy co 30 kkm, zalecane
      co 15kkm). W porównaniu do VW Passata, jest to samochód dużo bardziej niezawodny
      (miałem poprzednio Passata 1,8T, byłem pierwszym właścicielem).
      • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:07
        wypraszam sobie takie teksty, czytaj uwaznie co i kto pisze, bo wlasnie kolejny
        raz pomylies mnie czyli woman29 z facetem pod tytulem wonnan29 i vvoman29
        itd,wiec pomysl zanim cos napiszesz, wiec to nie ja deliberowalam na temat
        przydatnosci tylnej kanapy do uprawiania sexu.
        Po drugie akurat znam auto o ktorym pisze wiec daruj sobie takie farmazony,
        jesli nie widzisz roznicy miedzy tymi silnikami to sie doksztalc.
        Tylko pozazdroscic twojego niezawodnego auta i oby dalej sie tak dobrze
        sprawowalo,moze ciezkoci w to uwierzyc ale takich awaryjnych lagun jest wiecej
        niz myslisz, moze jak twoje auto sie rozkraczy na srodku drogi to moze w to
        uwierzysz, i nei bardzo rozumiem dlaczego suilujesz podwazyc moja opinie.
        • miloszpm Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:13
          > moze jak twoje auto sie rozkraczy na srodku drogi to moze w to
          > uwierzysz,

          Jeśli chodzi o "rozkraczanie się na drodze" to tego typu problem miałem z VW
          Passatem.

          > i nei bardzo rozumiem dlaczego suilujesz podwazyc moja opinie.

          Ponieważ opisujesz nie swoje problemy. Powtarzasz zasłyszane opinie. Jestem
          UŻYTKOWNIKIEM takiego samochodu więc mogę co nieco na ten temat powiedzieć.

          Jestem z tego samochodu bardzo zadowolony. Dlatego też moja żona od niedawna
          również jeździ Laguną.
          • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:24
            Tak nie moje problemy , bo problemy firmy w ktorej pracuje, laguna jezdzi jedna
            osoba i to wlasnie koledze na drodze lagunka powiedziala dalej nie jade-silnik
            do wymiany, tyle w temacie.
            Ja w przeciwienstwie do ciebie nie kwestionuje ze Tobie auto sie spisuje dobrze
            i ok, na tyle dobrze ze kupiles druga laguna i ok po raz wtory i niehcaj sie
            dalej tak dobrze spisuja, ale przyjmij so swojej wiadomosci laskawie ze sa
            uzytkownicy niezadowoleni z powodu baaardzo czestych i kosztownych wizyt w
            ASO.KPW?
            • latamnisko Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:32
              iberio droga - czym się tak podniecasz?
        • tomasksw Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 10:25
          Z laguną lepiej dac sobie spokój jak nie zgubi oleju to padnie turbina przy
          60.000 albo w ogóle cała elektronika zacznie wariować .Niech dalej łudzą się
          naiwni MODEL po liftingu na pewno bedzie BEZAWARYJNY jak zapewnia
          renault???????????
          • miloszpm Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 11:34
            > Z laguną lepiej dac sobie spokój jak nie zgubi oleju

            Powtarzasz zasłyszane opinie. Sam mam Lagune i nie zaobserwowałem tego typu
            zjawisk. Jeśli chodzi o olej, to przed samym przeglądem, ubytek był minimalny
            (niepełny jeden "klocek" na wyświetlaczu poziomu)

            > to padnie turbina przy
            > 60.000 albo w ogóle cała elektronika zacznie wariować

            Z elektroniką też nie mam problemów.

            Gdyby było inaczej, nie kupiłbym drugiej Laguny!
            • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 11:40
              no to masz idelna lagune na amen, oby tak dalej ;-)
            • tomasksw Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 13:55
              Być moze i powtórzyłem wątek ,ale napewno nie ZASŁYSZANY!!! ,a,co do twoiej
              laguny MOŻESZ UWAŻAĆ SIE ZA SZCZĘŚCIARZA!!!!
      • wahacz Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:36
        miloszpm napisał:
        > m). W porównaniu do VW Passata, jest to samochód dużo bardziej niezawodny
        > (miałem poprzednio Passata 1,8T, byłem pierwszym właścicielem).

        to zadna zasluga ze laguna mniej sie psuje od passata. vw to syfna marka i
        prawie wszystko mniej sie psuje od niej. na forum sporo bylo o psujacych sie
        lagunach (sporo i o sypiacych sie vw) i musi cos w tym byc. Moje doswiadczenia
        z laguna sa jednka jak najbardziej pozytywne krotki wyjazd co prawda la ezero
        problemow.
    • latamnisko Re: Ranault Laguna II 2,2dci 15.03.05, 21:37
      z tym silnikiem nie miałem przyjemności się zapoznać ale generalnie lagunka II
      jest ok. Jeden feler, który zaobserwowałem to wariujące czujniki ciśnienia na
      mrozie, poza tym - wszystko gra
    • mike68 Re: Accort w podobnej cenie 2.2 diesel 15.03.05, 21:37
      a nie laguna - takie moje zdanie
    • robox Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 10:23
      Ktoś tu zauważył i słusznie że te auta nie trzymają mocy, kupuje się auto za
      sporą kasę a zamiast 150 koni ma się 120 no może 130 wszystkiego i potem
      zdziwienie że auto nie ma kopa jak na tę moc, warto wziąć to pod uwagę.
      • miloszpm Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 11:39
        Problem dotyczył kilku egzemplarzy. Poprzednio jeździłem Passatem 1,8T, obecne
        moje 1,9dCi120 ejst trochę słabszę od VW ale różnica jest niewielka. Żona jeździ
        2,0T i jest zachwycona osiagami w stosubnku do siermiężnego VW.

        Wpadki mogą się przytrafić każdemu, również Mercedesowi, co wynika również z
        tego forum.

        Gdyby było inaczej, Renault by się tak dobrze nie sprzedawało. Znam ludzi,
        którzy pierwsze Laguny kupili w 94-95roku i teraz są wierni temu modelowi, każdy
        ich następny samochód to będzie Renault Laguna. Kupując VW Passata myslałem, że
        dopłacam za niezwodność a kupiłem samochód awaryjny (a naprawy VW są drogie)-nie
        wiem czy to wina mojego egzemplarza czy ten typ tak ma-w każdym razie nie kupie
        wiecej VW.
        • iberia29 Re: Ranault Laguna II 2,2dci 16.03.05, 13:29
          tak dla twojej wiadomosci:psujące sie laguny to nie te kilka przypadkow tu
          opisanych ale znacznie wiecej.Po drugie to nie byla nasza pierwsza laguna,
          tylko trzecia z kolei (natomiast druga II) i nie sa to jedyna aute tego
          koncernu, wiec o uprzedzeniu nie ma mowy.
    • bocian4 oj nie! 16.03.05, 12:16
      W poprzedniej firmie kolega mial ten samochód ajko służbowy a ze szybko odszedl
      to troszkę się nim jezdziło. Efekt:
      - w ciagu 10 miesięcy użytkowania samochod stął w serwisie mnij wiecej tyle
      czasu co jezdził
      - 3 razy wycieki paliwa, zarzygane ropą całe autko - podwozie, bagażnik, boki
      (wycek naprawiany był 3 razy w 2 różnych serwisach),
      - wycieki oleju,
      - rozpadła się pompa klimy,
      - 3-4 razy naprawiana skrzynia biegów,
      itp., itd.
      I nie słuchaj gości jak milosz - ma akurat bezawaryjny model i uważa że
      wszystkie inne na podstawie jego doswiadczenia tez napewno są bezawaryjne. A
      większość podanych w tym wątków przyapdków jest zgoła odmienna ( i wypowiadali
      sie głównie uzytkownicy a nie kolega kolegi).
      Jedyna korzyscią tego ze ta laguna tak się psula było to że w kórymś momencie
      serwisowi bylo tak wstyd ze dlai nam na tydzień Velsatisa.

      Pozdro.
      • miloszpm Re: oj nie! 16.03.05, 14:30
        > - rozpadła się pompa klimy,

        W moim Passacie sprężarka klimatyzacji zepsuła się dwa razy, przy przebiegu ok.
        115000km a potem ok. 150 000km. Po naprawieniu tej usterki samochód sprzedałem.
        Za każdym razem przyjemność jazdy z klimatyzacją kosztowała mnie 5000PLN! Za
        przyjemność jazdy z climatroniciem zapłaciłem ponad 15 000PLN (licząc dopłatę
        przy zakupie i następnie dwukrotną naprawę). Nie uważam jednak, żeby to była
        wina VW. Według serwisu żywotność sprężarki jest ograniczona. Druga usterka
        miała być spowodowana przez opiłki metalu, które dostały się do układu.
        Biorąc jednak pod uwagę, że że spręzarki produkuje kilku producentów, może
        okazać się, że Renault ma tego samego dostawce więc czekają mnie podobne
        proeblemy z Laguną.

        Natomiast samochody służbowe nie są tak szanowane jak samochody używane
        prywatnie przez jedną osobę (jako właściciel firmy faktycznie sam ponoszę koszty
        przyszłych napraw). Przykład-uważany za niezawodny Focus psuje się w rękach
        przedstawicieli handlowych itd.

        Jeśli chodzi o skrzynie bięgów to cześciowo zgadzam sie z przedmówcą-lewarek
        "tańczy" w trakcie jazdy podczas gdy w Passacie zawsze "tkwił" w miejscu. Być
        może wynika to z większych wibracji silnika diesla.
        • chris62 Re: oj nie! 16.03.05, 16:25
          Pierwsze modele miały swoje niedopracowania ale ludzie od tego czasu minęło
          kilka lat i obecny model ich nie ma.
          Potwierdza to mój kolega który pracuje w serwisie Renault i sam jeździ Laguną.
          Twierdzi, że z początku mieli dużo interwencji a teraz spoko.
          No i oczywiście są Laguny i Laguny zależy jaka wersja silnikowa i wyposażenia.
          Z tego co wiem diesle miały serię wadliwych uszczelniaczy wału przez co traciły
          olej ale przecież mądry kierowca zauważy ubytek oleju czyż nie?
          Wynika jednak że auto służbowe to ma to gdzieś i woli zatrzeć silnik.
          Sam dojeżdżamm 5 letniego Scenika bez najmniejszych problemów, poprzednio miałem
          M1 z małymi problemami na początku ale TYLKO i WYŁĄCZNIE Z WINY ASO a nie
          samochodu jako takiego.
          Argument, że jeździ jedna osoba w firmie nie musi byc dobry, w naszej firmie
          była taka osoba która jeździła na 4-tym biegu z pedałem do oporu, gdyby wciąż
          ten sam osobnik jeździł tym autem to by się rozpadło po miesiącu.
          na takich nie ma odpowiednio dobrych samochodów.
          • iberia29 Re: oj nie! 16.03.05, 16:52
            pierwsze modele tzn ktore?te co mialy tylko rok gwarancji?Fakt ze wiadomo jak
            sie jezdzi firmowkami, ale to nie jest regula.Po drugie wybacz ale kupujac auto
            warte ca 100.000zl (bo akurat takowa wersje posiadamy) trudno zakladac ze auto
            bedzie wiecej stalo w ASO niz jezdzilo, nieprawdaz?Laguna to fajne auto, wg
            mnie wygodne i lubie nia jezdzic, ale.... niestety awaria swoje robila i
            ilekroc mam nia jechac zastanawiam sie czy znow nie okaze sie ze auto odmowi
            posluszenstwa.
            • 6nine9 Re: oj nie! 16.03.05, 16:56
              iberia29 napisała:
              > pierwsze modele tzn ktore?te co mialy tylko rok gwarancji?
              Pierwsze modele czyli 2001-2002. A im nowsze tym mniej awarii. A dCi 2.2
              faktycznie chyba najbardziej awaryjny silnik w Lagunie.

              > Argument, że jeździ jedna osoba w firmie nie musi byc dobry, w naszej firmie
              była taka osoba która jeździła na 4-tym biegu z pedałem do oporu, gdyby wciąż
              ten sam osobnik jeździł tym autem to by się rozpadło po miesiącu.
              na takich nie ma odpowiednio dobrych samochodów.

              Mialem dokladnie takiego, jezdzilem sluzbowa Megane1 ponad rok i nie bylo jej
              nic; gdy on się w nią przesiadl, zrobil z niej w rok gruchota, jezdzac non stop
              150-180.
              • iberia29 Re: oj nie! 16.03.05, 16:57
                no to niezla z niego niemota zeby tak auto zarznac, wspolczuje.
            • chris62 Re: oj nie! 17.03.05, 11:17
              Zrozumiałe, że pechowa awaria może zrazić. jeden z moich znajomych zawsze
              wyznawał japońszczyznę głównie mazdę, potem sprawił sobie Toyotę Passeo którą
              nie dojechał z Hiszpanii bo się zatarła i też się zraził do Toyoty a to przecież
              marka ponoć niezawodna.
              Ja osobiście szukam przyczyny nieszczęścia a nie staram się likwidować skutki.
              najczęściej przyczynami awarii w samochodach są bardzo błache rzeczy jednak
              skutki moga być opłakane.
              Pamiętam kiedyś taką śmieszną scenę w Polmozbycie za czasów kiedy Fiat 125p był
              prawie luksusem. Mechanik do właścicielki tegoż Fiata, hamulce ma pani do
              wymiany, tylko dziwne że tylne na recznym pani jeździ?
              Jakim ręcznym? no tym pokazuje mechanik na dźwignię hamulca co nieco w górze
              Aaa to, to od nowości tak było stwierdziła właścicielka.
              Minęło poarę lat ale tacy kierowcy wciąż są użytkownikami aut i na takich rady
              nie ma, do tego to szkolenie na kursach to żenada, moją znajomą nauczyli trzymać
              wciśnięte sprzęgło na każdych światłach aż do zmiany. Nie chciała mnie słuchać
              że tak się nie robi bo łozysko itp, w efekcie po 80 tys. sprzęgło było do
              wymiany. Wielu kierowców jeździ na niskich obrotach bo oszczędzają, tylko nie
              wiem co bo na pewno nie silnik, który na wysokim biegu pod obciążeniem przy
              małej prędkości bardziej się niszczy niż na wyższych obrotach.
        • bocian4 Re: oj nie! 16.03.05, 18:42
          Problem w tym że laguna 2,2 dci o której pisałem miał ate wszystkie naprawy
          przy przebiegu 0-40 000 km.
          PO drugie - VW juz dawno zapomniał o swojej jakosci zwłaszcza w przypadku
          passatów 1,8 T.
          Po trzecie najbardziej awaryjna wersja laguny było od początku 2,2 dci. A że o
          taką wersję spytal autor wątku to o takiej mu opowiadamy.
          Co do służbowych furek - zrobilem w rok 80 000 km słuzbowym clio i nie zepsuło
          sie w tym aucie nic.
          Ale znam też przypadki jak to chłopcy handlowcy wpadli na pomysł "kto dalej
          skoczy służbową meganką". No i mieli mistrza... - wyleciał mu silnik dołem!
          Wszystko zależy od człowieka... albo potrafi szanować cudzą własnosc albo jest
          burakiem i tyle. A generalizacja... ;-)
          Pzdr
          • zs27000 Re: oj nie! 17.03.05, 18:10
            Pozdrawiam jedynego chyba na tym forum wyznawce bezawaryjnosci Laguny II
            (wlasciciela 2 sztuk). Moja przygoda z Laguna II 1.9 dci byla krociutka, ale
            tez barwna:) Jachalem z kolega wieczorem, postanowilismy zatrzymac sie na male
            zarcie. Coz, po powrocie wejscie do auta zajelo nam jakies 20 min, bo wspaniala
            karta otwierajaca drzwi przestala chwilowo dzialac. Nowka auto za kupe kasy,
            srodek nocy, centrum miasta, a my stoimy jak te balwany, usilujac wlamac sie do
            wlasnego auta (tak to wygladalo - procedura wejscia bez karty przewiduje
            zdemontowanie oslonki na klamce - to jest po prostu gmeranie w kuckach przy
            zamku). Dobrze ze nas policja nie zwinela. Sytuacja byla wrecz komiczna, bo
            kolega byl bardzo dumny ze swojej Lagunki, dopoki mu takiego brzydkiego numeru
            nie wyciela, hehehe:) Cale szczescie ze nie padalo i bylo dosc cieplo... No i
            kto tu mowi, ze "wypowiadaja sie osoby, ktore nigdy Laguna nie jechaly"...:)))?
            A moze chcialy jechac, tylko nie mogly wsiasc, co nie...:)))? Hehehe...
            • zs27000 Re: oj nie! 18.03.05, 16:50
              Ech - a taka mialem nadzieje, ze wielki wyznawca bezawaryjnosci Lagun,
              miloszpm, choc skomentuja powyzsza wypowiedz...:) Postara sie mi udwowodnic ze
              klamie, albo cos...:)
            • miloszpm Re: oj nie! 18.03.05, 23:59
              Ok. Ale to jest jedna usterka. Co innego, jak się samochodem jeździ i opinia
              jest sumą doświadczeń.

              Mnie swego czasu VW Passat, podobno "wzorzec metra" w swojej klasie zamknął w
              środku. VW nie da się otworzyć klamką od wewnątrz, jeśli zamkniecie nastąpiło
              przy użyciu klucza lub autoalarmu. Otworzyłem samochód pilotem alarmu, wsiadłem,
              chciałem uruchomić samochó a tu bach-alarm (fabryczny!) się uzbroił i drzwi nie
              dało się otworzyć. Pilot ogłuchł, włączyła się blokada zapłonu. Na szczęście z
              tyłu były szyby na korbkę i udało mi się wydostać z samochodu. Co ciekawe, po
              paru minutach wszystko wróciło do normy. W serwisie długo szukali, nic nie
              znależli. Powiedzili mi tylko, ze żywotnosć autoalarmów to ok. 3lata wiec
              proponują zmienić alarm. Więc zmieniłem-samochód i warsztat.

              P.S.
              Dzisiaj widziałem Audi A4 w nowej wersji z zepsutymi wycieraczkami (tzn.
              zablokowanymi w pozycji uniesionej). Nie uważam jednak na tej podstawie, że jest
              to samochód wysoce awaryjny.

              Znam kilka osób zadowolonych z Lagun (są to niekiedy kolejne ich Laguny).
              Również w świetle ich opinii nie są to samochody przeciętnie awaryjne. Dużo
              jeżdżę i uznałem, ze od statystyk ważniejszy jest dla mnie komfort. Jestem
              jednak krytycznie nastawiony również do swojego samochdu, więc jeśli będę miał
              problemy, na pewno je opisze...
              • zs27000 Re: oj nie! 19.03.05, 00:24
                Oczywiscie - calkiem rozsadna wypowiedz. Niemniej jednak statystyk nie da sie
                wyrzucic calkiem do kosza. A jesli o nich mowa, to Laguna II zajmuje najgorsze
                miejsca. Gdziekolwiek sie nie zajrzy, slychac opinie o awariach. Owszem,
                zgadzam sie - auto jest wygodne i przytulne w srodku. Ale co z tego - jego
                awarynosci w zaden sposob to nie zmiejsza. W swojej opinii rowniez bazuje na
                historiach zaslyszanych/przeczytanych, niemniej jednak jesli na moje 3 kontakty
                z Laguna II podczas jednego z nich przez 20min nie moglam do niej wsiasc, bo
                cos, w typowo francuski sposob, na chwile sie zepsulo, a potem znow zaczelo
                dzialac, to to jest dla mnie tylko i wylacznie potwierdzeniem mojej opinii. A
                cala statystyka sklada sie z takich wlasnie pojedynczych wypadkow, jak moj.
                Pozostale 2 spotkania, nie powiem, byly bezawaryjne, chociaz podczas jednego z
                nich deska rozdzielcza lekko trzeszczala.

                Teraz bede cytowal z pamieci, wiec moge sie rabnac o jakies +/- 5% - z gory
                prosze o wybaczenie. Otoz na wyspach (czyli Wielka Brytania) przeprowadzono
                statystyki zadowolenia uzytkownikow z posiadanyc aut. BMW X5 zajelo 1. miejsce
                w statystyce satysfakcji, Renault Laguna II ostatnie. 70% uzytkownikow Laguny
                II nie kupiloby wiecej tego auta (dla X5 bylo chyba 2-3%). Jesli samochod jest
                wygodny i przytulny (Laguna II), a mimo to ma taka opinie, to o czyms swiadczy,
                prawda?
                • miloszpm Re: oj nie! 19.03.05, 10:09
                  Rzeczywiście w statystykach awaryjności Laguna nie wypada najlepiej. Porównując
                  ją np. z Avensis widać, ze znajduje się na końcu listy. Jednak różnica w wyniku
                  procentowym nie jest aż tak duża.

                  Jeśli ktoś zapytałby mnie czy kupiłbym ponownie taką Lagune, zapewnie
                  odpowiedziałbym, że nie bo wybrałbym 2,2dCi...

                  Jeśli chodzi o obserwacje własne to mam odmienne wrażenia-generealnie kierowcy
                  są zadowoleni ze swoich Lagun.
                  Widziałem tylko jedno Audi A4 w wersji po ostatnim liftingu i miało ono zepsute
                  wycieraczki. Czy mam z tego wyciągnąć wniosek, że Audi A4 jest bardzo awaryjne,
                  bo 100% tych które widziałem, miało jaką irytującą usterkę??

                  Dla mnie istotną różnicą jest czy usterka jest drobna a irytująca czy też
                  poważna i uniemożliwiająca dalszą jazdę. Jeśli samochód nadaje się do dalszej
                  jazdy, wówczas uważam, że usterka to problem mojego serwisu.
                  Swego czasu wprawiłem w konsternację assistance, gdy wezwałem je z powodu
                  niegasnacej kontrolki Airbag w Passacie. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to nie
                  uznaje kompromisów, żona miała niegdyś wypadek samochodowy (zderzenie czołowe) i
                  przyżyłą dzięki airbagom...
                • chris62 Re: oj nie! 21.03.05, 16:46
                  Kolega widać jest wyznawcą statystyk.
                  Pozwoliłem sobie trochę zanalizować statystykę mojego Scenika wg Dekry 2003.
                  Ciekawe dla mnie są te wyniki bo:
                  kat. 0-3 lat miejsce 86/126
                  kat. 4 do 5 lat - 83/119
                  kat. 6 do 7 lat - 44/ 103 czyli przeskok o 39 miejsc w górę!

                  No ale co oni badają do tej statyski?
                  Podwozie/nadwozie wiek 6 do 7 lat 3% / 3,3% średnia dla grupy
                  oświetlenie 14,9/14,6 %, układ elektryczny 4,6/6,4; silnik (tylko który?) 7,7/6
                  Ukł. wydechowy 8,4/6,8; napęd 2,1/2,5; ZAWIESZENIE 5,2/10,3; hamulce 10,7/13,3;
                  ogumienie 4,2/5,5; układ kierowniczy 1/3 (ale tu mam obcięte czyli może być 10/13%
                  I co? Okazuje się że najgorsze wyniki Scenic ma w oświetleniu i wydechu gdzie są
                  nieznacznie wyższe od średniej wszystkich badanych aut, w pozostałych
                  konkurencjach ma wyniki lepsze niż średnia więc wcale nie jest tak źle a zwracam
                  uwagę na trwałość zawieszenia 2 krotnie lepszy wskaźnik niż średnia grupy.
                  W młodszych rocznikach wyniki oscylowały wokół średniej.
                  Wcale więc z miejsca w rankingu nie wynika jakość auta jak weźmiemy i rozbijemy
                  składniki wpływające na wynik końcowy to okaże się że miejsce Scenika w dolnej
                  części tabeli głownie jest z powodu..oświetlenia tzn że na przegląd ludzie
                  przyjeżdżają z przepalonymi żarówkami lub źle wyregulowanym hamulcem ręcznym np.
                  Dowodzi to, że pozornie awaryjne auto wg statystyk wcale nim nie jest w istocie.
                  Należy ocenićco jest awaryjne. gdyby tak bardziej uszczegółowić tą statystykę np
                  na silniki benzynowe i diesle i jeszcze rozbić na pojemności to mogłoby się
                  okazać np że benzynowa wersja byłaby jeszcze o 20 miejsc wyżej bo np w dieslach
                  padają turbiny co zaniża ocenę (np Honda nie miała turbo diesli w ofercie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka