Dodaj do ulubionych

Kolarz przyklejony do ciezarowki

IP: 217.153.10.* 14.06.02, 12:53
Ktorys juz raz widze jak profesjonalnie wygladajacy kolarz
zasuwa przyklejony do tylu duzego auta. Odleglosc zwykle nie
przekracza 2-3 m, a predkosc 40-60 km/h. Wiadomo, ze chodzi
o zminimalizowanie oporu powietrza, ale przeciez przy naglym
hamowaniu, gdyby nawet nacisnal oba hamulce swojej kolary nie
ma najmniejszych szans i wbija fejs w tyl auta. A nawet jezeli nic
takiego sie nie stanie to facet i tak sie krzywdzi, inhalujac
swiezy olow. Nie kleje tej techniki.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 14.06.02, 13:11
      Co sie dziwisz?
      Przecież wiadomo, że jadąc autem 150 w mieście nie masz żadnych szans
      zareagować jeśli cos sie wydarzy a wszyscy i tak twierdzą, że jadą bezpiecznie
      i zawsze zdążą:)))
      Tak samo jest z kolarzem - on też uważa i dobrze jeździ:)
      • Gość: Sven Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: 217.153.10.* 14.06.02, 13:32
        Za granica tez tak kolarze trenuja?
    • geminix Przepraszam, ale jaki ołów? 14.06.02, 13:41
      ...najwyżej tlenek węgla i tlenki azotu. Z tego co wiem to ołowiu w benzynie w
      Polsce nie ma już ze trzy lata, a w ON (cieżarówki mają przeważnie silniki
      diesla) to chyba nigdy nie było.

      pozdrawiam
      Rafał
    • Gość: Joasia Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.02, 14:09
      A gdzie w ciezarowkach umieszczona jest rura wydechowa?
      • Gość: Slav Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: 213.77.14.* 14.06.02, 14:21
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > A gdzie w ciezarowkach umieszczona jest rura wydechowa?

        Zawsze po stronie kolarza !
        • Gość: Joasia Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.02, 16:02
          Ciezarowka ciezarowce nierowna.
          Jezdzilam dwoma TIR-ami (Mercedes)
          Jeden mial rury wydechowe pociagniete do gory - tak jak amerykanskie Trucki
          Drugi z lewej strony a kolarz srodkiem jezdni chyba nie jezdzi.
          A poza tym kolarze dzieli od rory wydechowej dobre pare metrow - dlugosc naczepy
      • Gość: Sven Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: 217.153.10.* 14.06.02, 14:32
        Jezeli juz bawimy sie w definiowanie przenosni to czy spaliny z
        rury umieszczonej z boku ciezarowki nie trafiaja do pracujacych
        jak miech przy tej predkosci pluc kolarza?

        No i sorry za ten olow.
    • Gość: Marcel Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.subnet-52.med.umich.edu 14.06.02, 16:14
      Sam sie tak bawilem przez lata.
      Znaczy jesli chodzilo mi o normalny trening to oczywiscie jezdzilem sam i do
      nieczego sie nie "kleilem". Ale czasem nawet cyklista potrzebuje troche
      adrenaliny. Jazda za ciezarowka daje niesamowite wrazenia: nic nie widac,
      predkosc ok 70 km/h, brak oporow powietrza. Wrazenia super. Zawsze udawalo mi
      sie tez w pore wyhamowac. Ciezarowka zwalnia jednak wolniej niz dobry rower
      szosowy. Trzeba tylko miec oczy wlepione w swiatla stopu i lapy na hamulcach.
      Ta "zabawe" szczerze i goraco polecam wszystkim amatorom poczucia predkosci i
      ryzyka na drodze. Niesie ona niebezpieczenstwo jedynie dla kolarza. A i
      uszkodzenia uderzonej ciezarowki sa pewnie symboliczne.
      Nie nabijajcie sie z rowerzystow. Zapewniam was, ze ich predkosc odczuwalna
      jest nieporownywalna z ta, ktora czuje sie za kierownica, a ryzykuja jedynie
      wlasnym zyciem. No i nie czynia z tego ideologii.

      Pozdrowka
      • Gość: cubic Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 23:02
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Sam sie tak bawilem przez lata.
        > Znaczy jesli chodzilo mi o normalny trening to oczywiscie jezdzilem sam i do
        > nieczego sie nie "kleilem". Ale czasem nawet cyklista potrzebuje troche
        > adrenaliny. Jazda za ciezarowka daje niesamowite wrazenia: nic nie widac,
        > predkosc ok 70 km/h, brak oporow powietrza. Wrazenia super. Zawsze udawalo mi
        > sie tez w pore wyhamowac. Ciezarowka zwalnia jednak wolniej niz dobry rower
        > szosowy. Trzeba tylko miec oczy wlepione w swiatla stopu i lapy na hamulcach.
        > Ta "zabawe" szczerze i goraco polecam wszystkim amatorom poczucia predkosci i
        > ryzyka na drodze. Niesie ona niebezpieczenstwo jedynie dla kolarza. A i
        > uszkodzenia uderzonej ciezarowki sa pewnie symboliczne.
        > Nie nabijajcie sie z rowerzystow. Zapewniam was, ze ich predkosc odczuwalna
        > jest nieporownywalna z ta, ktora czuje sie za kierownica, a ryzykuja jedynie
        > wlasnym zyciem.
        -----No i nie czynia z tego ideologii.-----
        dokladnie
        • Gość: Ralph Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.06.02, 19:28
          Podobnie można sobie jeździć za autobusami- prawie nigdy gwałtownie nie hamują,
          no i nie mają tych zderzaków na wysokości twarzy:) Poza prędkością (przy
          odpowiedniej kondycji możliwa nawet na r. górskim) niesamowite jest również
          odczucie ciepła, bijącego od cielska poprzedzającego wozu. No i ta 'wirtualna'
          lekkość pedałowania! pozdrawiam kolarzy:-)
          PS.W kwestii hamulców- nie sprawdzałem, czy takie awaryjne hamowanie rowerem
          może się równać z ciężarówką, ale przy 60-70km/h byłoby to na pewno co najmniej
          baaardzo ryzykowne...a już kolarki to mają słabiutkie hamulce (i nie da się na
          nich zrobić 'enda' na przednim kole, co na asfalcie jest podstawą max.
          odhamowania).
      • Gość: Pak Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.acn.waw.pl 17.06.02, 23:41
        Jesteś głupi czy tylko udajesz?

        Wydaje ci się, że jak się zabijesz o zderzak ciężarówki, to kierowca ciężarówki
        nie będzie miał problemów psychicznych, tylko stwierdzi, że "głupi to się
        zabił"???? Gwarantuję ci, że 99% kierowców, będzie się męczyła, że mógł nie
        hamować tak ostro, zmienić pas itd. Jak potrzebujesz adrenaliny to weź szalik
        Legii i pojedź sobie do Krakowa na rynek lub do Łodzi na Piotrkowską - krzywdy
        nikomu nie zrobisz, a ten pęd powietrza, jak będą cię gonić coby ci nakłaść bo
        gębie :-)))))
        • Gość: Marcel Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki IP: *.subnet-52.med.umich.edu 18.06.02, 00:25
          Gość portalu: Pak napisał(a):

          > Jesteś głupi czy tylko udajesz?
          Rozszyfrowales mnie.

          > Wydaje ci się, że jak się zabijesz o zderzak ciężarówki, to kierowca ciężarówki
          > nie będzie miał problemów psychicznych...
          Musialem wyrazic sie niezbyt jasno. Napisalem, ze jazda za ciezarowka to nie
          jest samobojstwo, trzeba jednak baaardzo uwazac. No i trzeba miec sprawnego
          bike'a. W ostatnim akapicie polecalem owo doswiadczenie cierpiacym na nadmiar
          testosteronu kierowcom samochodow. Chcialem aby zaprzestali ryzykowania zycia
          innych przypadkowych ludzi. Zaproponowalem im cos w zamian. Zapewniam Cie, ze z
          najpowazniejszych nawet powypadkowych problemow psychicznych wychodzi sie
          zdecydowanie latwiej niz ze smierci.

          > Jak potrzebujesz adrenaliny to weź szalik
          > Legii i pojedź sobie do Krakowa na rynek lub do Łodzi na Piotrkowską - krzywdy
          > nikomu nie zrobisz, a ten pęd powietrza, jak będą cię gonić coby ci nakłaść bo
          > gębie :-)))))
          Przyznam, ze tym razem to ja nie rozumiem: Znaczy jazda na rowerze z Warszawy
          przez Krakow do Lodzi i to w szaliku w srodku lata ma byc tym super doznaniem???
          Kto i za co mialby mnie gonic? Policja, za przekraczanie predkosci i jazde w
          niezawiazanym szaliku???
    • gzesiolek Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki 14.07.14, 09:38
      Wszyscy co wzieli na zderzak rowerzyste 12lat temu nie korzystali z uslug firmy
      spojlery.com.pl bo to strasznie kiepska firma skoro zatrudnia spamerow wyciagajacych watki sprzed 12lat... to chyba jakis rekord?
    • xvqqvx Nie polecam spojlery.com.pl - denna firma 14.07.14, 10:10
      Nie polecam spojlery.com.pl - firma jest denna, bo kretyńsko spamuje na forach.
    • josner Re: Kolarz przyklejony do ciezarowki 14.07.14, 10:38
      Co za sens integrować się ze spalinami?
    • galtomone www.spojlery.com.pl = spam = nie polecam 14.07.14, 11:55
      Nie polecam firmy, ktora spamuje fora internetowe, piszac posty w tematach bez zwiazku. SYF!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka