ffiill
23.04.05, 19:41
Mam Forda Fieste MK6.. i problem..
dzisiaj wyjezdzajac z podjazdu tylem pod gorke zgasl mi samochod i szybko
odpalilem go ponownie.. musialem mocniej przygazowac by w polowie "gorki"
ruszyc do tylu i wyjechac.. (dodam ze nie bylo duzo paliwa w baku - ale
rezerwa wlaczyla sie dopiero po jakis 20km) nastepnie juz na prostej
zauważylem ze samochod jakos traci obroty od czasu do czasu.. szarpie nim od
czasu o czasu.. kilka razy lekko uslyszalem jakis strzal - ??chyba w
gazniku??.. przejechalem troche kilometrow i na nizszych obrotach ciagle sie
to dzieje - znaczy sie raz sie dzije raz nie.. jakby jeden tlok nie
pracowal.. albo cos w tym stylu.. jakby paliwo nie dochodzilo..
jak myslicie co moze sie dziac i czy z czyms takim nalezy od razu jechac do
serwisu??
dzieki
pozdrawiam,
FiL