hondziarz
12.05.05, 19:32
syn rozbił niedawno nissana sunny. Miał cholernego pecha, naprawił ledwo co
po poprzedniej stłuczce (obie nie z jego winy). Oczywiście szkoda całkowita,
czyli dostał 70 procent resztę sprzedał za 4 tysiące. Ostatnio upatrzył sobie
mercedesa 190. Myśli o rocznikach w granicach 90-92 - na tyle go bowiem stać,
a nie chce ode mnie kasy na dołożenie. Nigdy nie miałem mercedesa więc nie
wiem, czy opłaca się to kupić. jak się sprawują te samochody? lubią w nich
się psuć różne g... i czy nie korodują? Ciekaw też jestem, bo samochody z
tych roczników mają po 200 tysięcy przebiegu, czy nie ma kłopotów z
silnikami.