Dodaj do ulubionych

Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie?

IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.07.02, 10:06
Nowy Nissan Almera czy Nowa Toyota Corolla, oto jest pytanie?
Warunki gwarancji podobne,
Wyposażenie raczej na korzyść nissana (klima w standardzie), bagażnik w wersji
4 d większy w nissanie,
Stylistyka raczej przemawia za Toyotą (ale zawsze to sprawa gustu),
Cena podobna,
jakość chyba też.
Testy zderzeniowe - chyba na korzyść nissana
Prosze poradźcie co wybrać...
Pozdrawiam
Robert
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.07.02, 11:04
      czyżby nikt nie jeździł tymi autami?
      • Gość: sisi Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 11:28
        Gość portalu: r napisał(a):

        > czyżby nikt nie jeździł tymi autami?

        A wiesz, że to śmieszne - piszą, że Toyota najlepiej się sprzedaje, były problemy
        z zamówieniem, bo taki popyt, a na ulicach (wrocławskich) widziałam dopiero dwie -
        jedną służbową kombi z kratką "ciężarową", drugą czerwoną prywatną z rejestracją
        warszawską.
        Aha - pozdrawiam Jelenią Górę - pracowałam tam przez 3 lata!
        • Gość: robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.07.02, 12:48
          Dzięki za pozdrowienia,
          w jakiej branzy pracowałeś?
          Co do toyoty,
          jaką wersję posiadasz? Czy ma klimę, jeśli tak to ile dopłacałeś?
          pozdrawiam
          • Gość: sisi Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 14:05
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > jaką wersję posiadasz? Czy ma klimę, jeśli tak to ile dopłacałeś?

            1,6, ma wszystko. Klima, komputer pokładowy, poduszki, drzwi, okna, te bajery...
            Sol. Nie terra. Razem - 64.200

            > pozdrawiam

            Ja też!

            > w jakiej branzy pracowałeś?

            Uczyłam w szkole muzycznej :)
            • Gość: robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.07.02, 23:53
              Niezła kariera, dziękuję za opinie i życzę wielu szczęśliwych podróży i setek
              tysięcy kilometrów bez awarii.
              Pozdrawiam
              Robert

              P.s. kobieta, za kierownicą zgrabnej toyoty, to musi być coś gratuluję.
    • Gość: sisi Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 11:26
      Gość portalu: robert napisał(a):

      > Nowy Nissan Almera czy Nowa Toyota Corolla, oto jest pytanie?
      > Stylistyka raczej przemawia za Toyotą (ale zawsze to sprawa gustu),

      Wszystko przemawia za Corollą!!
      Mam ją od miesiąca i juz ją kocham! Rewelacja pod każdym względem. Tylko klamki
      mi się nie podobają i tablica rejestracyjna terkocze podczas jazdy. Jeśli to są
      wady - nie kupuj. Wszystko inne - na 5 z plusem.
    • Gość: Mar a nie lepiej Carismę? IP: *.skorosze.2a.pl 07.07.02, 14:36
      tańsze, większe i oryginalniejsze - mimo upływu lat od premiery.

      • Gość: robert s Re: a nie lepiej Carismę? IP: *.dialin.iskon.hr 07.07.02, 15:40
        jezdz almera 1.8 bey problemow troche duteyzuyicie paliwa 8 trasa 9,5 miasto w
        corolli nowej bardzo malo miejsca w tyle i germanska deska rozdzielcza, maly
        bagaznik b. wzsoka cena do almerz ' wpromocji wg gazety wyb reklama 49 tzs y
        klima alu radiem i alarmem
        • Gość: robert Re: a nie lepiej Carismę? IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.07.02, 00:27
          Gość portalu: robert s napisał(a):

          > jezdz almera 1.8 bey problemow troche duteyzuyicie paliwa 8 trasa 9,5 miasto w
          > corolli nowej bardzo malo miejsca w tyle i germanska deska rozdzielcza, maly
          > bagaznik b. wzsoka cena do almerz ' wpromocji wg gazety wyb reklama 49 tzs y
          > klima alu radiem i alarmem

          Reklamę widziałem i faktycznie wygląda to bardzo atrakcyjnie, w dalszym ciągu
          czekam jeszcze na opinie uzytkowników.
          Pozdrawiam
          Robert
    • wk112 Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? 07.07.02, 20:18
      Witaj,
      a ja powiem tak
      najlepiej jak zapytasz o opinie userow nissana i toyoty (ja sam jezdze nissanem
      i bardzo mi sie podoba).
      jedno takie forum jest na autocentrum.pl - nie chcem tu uprawiac zadnej
      reklamy, ale takie rozwiazanie bedzie chyba najbardziej korzystne dla Ciebie,
      przejedz sie jednym i drugim autem, chlodno skalkuluj co jest dla ciebie
      najistotniejsze. wybor nalezy do Ciebie - oba samochody sa bardzo dobre.
      Statystycznie najmniej usterkowe.
      a ktore wnetrze ci sie bardziej podoba? - tam bedziesz wiecej czasu spedzal
      pzdr
      WK
      • Gość: robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.07.02, 01:20
        dzieki ciekawy adres it
        pozdr
        robert
        • Gość: Igor Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 212.76.35.* 08.07.02, 09:18
          Moja zona jezdzi Almera 1.8 sedan /VI.2001./,ona jest zachwycona ,ja osobisci
          jak prowadze uwazam ze Jej zachwyt jest uzasadniony. Moje uwagi - troche
          krotkie przelozenie skrzyni , przednie slupki troche ograniczaja widocznosc
          /na krzyzowkach -gdzie drogi schodza sie pod innym katem niz prosty szczegolnie
          sie to czuje /- no ale to i bezpieczenstwo. Dobrze dziala wspomaganie ,troche
          brak el.szyb w tylnych drzwiach jezeli lubisz spokojna jazde kup 1.5 , jezeli
          troche szybsza i dynamiczniejsza to jednak musi byc 1.8 , zuzycie paliwa jak
          zona jezdzi okolo 7.6/100 jazda mieszana miasto trasa.
          Osobiscie uwazam samochod wart swojej ceny przestronny w srodku /duzo miejsca z
          tylu i duzy bagaznik/ , poza tym ekonomiczny /paliwo j.w. , przeglad na 15 tys.
          koszt 715 zlotych , do dzis bez awarii/. Polecam i pozdrawiam Igor
    • Gość: mikis Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 08.07.02, 10:25
      mam ten sam problem - dokładnie sprawdziłem parametry, wysposażenie w
      standardzie i w opcji itp. Wydaje mi się, że Almera wypada lepiej- klima w
      standardzie, więcej dodatków za tą samą cenę... Tak więc samochody bardzo
      podobne, w sumie pozostaje wygląd wewnętrzny i zewnętrzny - w końcu to Ty
      będziesz spędzał w tym wnętrzu sporo czasu! Dla mnie stylistyka deski
      rozdzielczej w Corolli jest zbyt surowa, chyba poprzedni model wypadał lepiej.
      Podobnie z zewnątrz - Corolla wydaje sie jakaś lekko niedopracowana,
      kanciasta, "bryłowata"...
      Po długich przemyśleniach stwierdziłem, że jednak Almera przemawia do mnie
      bardziej.
      Pozdr.
    • Gość: Pak Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.acn.waw.pl 09.07.02, 06:21
      Almerka jest OK, to co mi się bardzo podoba to 60 litrowy zbiornik paliwa,
      praktycznie nie muszę patrzeć na kontrolkę i tak z przyzwyczajenia wcześniej
      jestem na stacji :-)
      P.S. Jeżdżę nią od dwóch miesięcy
      • mindo Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? 09.07.02, 06:48
        Pytanie bez sensu. Kupujesz to, co ci bardziej odpowiada. Po co ci opinie innych?
        Zupełnie jakbyś miał sie żenić i pytać kto jest lepszy, blondynka czy brunetka.
        Aż dziw bierze, że niektórzy nie maja własnego zdania.
        • Gość: Igor Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 212.76.35.* 09.07.02, 08:52
          Swoje zdanie miec to jedno a posluchac zdania innych to drugie ,jedno nie przeczy
          drugiemu .Najgorsze to napalic sie na jeden samochod i nie posluchac zdania innych
          Mam znajomego ktory jak kupuje smochod to zawsze najlepszy /kupuje nowe 2,3 lata
          sprzedaje i kupuje nastepny/, jezdzi najlepszym a po sprzedazy twierdzi ze takim
          g... to dawno nie jezdzil. Zmienia bo mu sie image auta przestaje podobac!!!!!! .
          Pozdrawiam Igor
        • Gość: kokos Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 195.41.66.* 09.07.02, 08:59


          Jestem 'ozeniony' z nissanem od ponad 10 lat ale toyota zawsze w kregu moich
          zinteresowan.
          Napisze tak: oba samochody bardzo podobne pod kazdym wzgledem jezli chodzi o
          parametry. Jednak jest cos, co ostatnio bardzo do mnie przemawia. Nissan kilka
          lat temu mial pewne klopoty ze sprzedaza swych samochodow i bardzo sie sprezyl.
          Nowe modele sa naprawde odstajace na plus, szczegolnie primera ale takze almera.
          Natomist w toyocie jest jakis zastoj, chyba nie poczuli tego noza na gardle.
          Relacja cena do jakosci i wyposazenia jest chyba w almerze najlepsza z mozliwych
          w tej chwili. To tyle tytulem podpowiedzi.

          Mamy miedzy innymi takze almere i przejechala w 3 i pol roku 160 tys. :-) Jeszcze
          NIC sie nie zepsulo i poza przegladami wymienia sie tylko zarowki i wycieraczki.
          Wiem, to nie argument bo toyota ma to samo. Ale zawsze dobrze wspomniec :-)


          ¨¨
          • Gość: orl Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 62.29.137.* 09.07.02, 10:53
            > Natomist w toyocie jest jakis zastoj, chyba nie poczuli tego noza na gardle.
            > Relacja cena do jakosci i wyposazenia jest chyba w almerze najlepsza z mozliwyc
            > h
            > w tej chwili. To tyle tytulem podpowiedzi.

            Chyba cos ci sie pomylilo, jaki zastoj w Toyocie ? czy zastojem nazywasz to, ze
            nowa corolla jest najczesciej kupowanym samochodem w swojej klasie w europie ? I
            ze Toyota zanotowala bodajze 40% wzrost sprzedazy, kiedy inni notuja spadki ?
            • Gość: kokos do orl IP: 195.41.66.* 09.07.02, 12:03
              Nie badz taki napalony, kolego. Gdyby toyota miala wzrost sprzedazy o 40% to
              oznaczlaoby o jakies 2 mln samochodow wiecej. Przestan marzyc, kolego!

              Moze w Pcimiu sprzedano w ubieglum roku 5 toyot a teraz 7 i jest te 40%. Wszystko.

              Toyota jest 2 razy wiekszym, producentem niz nissan mimo, ze ten ma drugie
              miejsce wsrod japonskich concernow stad i corolla moze jest najlepiej
              sprzedawanym samochodem sposrod malych compactow. Ale ja pisze cos innego i
              staraj sie zrozumiec co czytasz - nie jest nowoscia, ze najlepiej staraja sie ci,
              ktorzy musza wyjsc na prosta a nie ci, ktorym wszystko przychodzi latwo. To
              wszystko co chcialem napisac bo nissan mial problemy jakies 5 lat temu i tylko
              dobrymi modelami i tanimi jednoczesnie mozna odzyzskiwac rynek. W ADAC, samochody
              po 5 latach, procent z usterkami, almera wypadla lepiej niz corolla. Poprzestanmy
              na faktach a nie emocjonujmy sie. Oba modele sa okay i jakies golfy czy octavie
              moga im tylko opony lizac. Poza tym wyrazam tylko wlasna opinie :-)
              • Gość: orl Re: do kokos IP: 62.29.137.* 09.07.02, 13:55
                Gość portalu: kokos napisał(a):

                > Nie badz taki napalony, kolego. Gdyby toyota miala wzrost sprzedazy o 40% to
                > oznaczlaoby o jakies 2 mln samochodow wiecej. Przestan marzyc, kolego!
                >
                > Moze w Pcimiu sprzedano w ubieglum roku 5 toyot a teraz 7 i jest te 40%. Wszyst
                > ko.
                >
                > Toyota jest 2 razy wiekszym, producentem niz nissan mimo, ze ten ma drugie
                > miejsce wsrod japonskich concernow stad i corolla moze jest najlepiej
                > sprzedawanym samochodem sposrod malych compactow. Ale ja pisze cos innego i
                > staraj sie zrozumiec co czytasz - nie jest nowoscia, ze najlepiej staraja sie c
                > i,
                > ktorzy musza wyjsc na prosta a nie ci, ktorym wszystko przychodzi latwo. To
                > wszystko co chcialem napisac bo nissan mial problemy jakies 5 lat temu i tylko
                > dobrymi modelami i tanimi jednoczesnie mozna odzyzskiwac rynek. W ADAC, samocho
                > dy
                > po 5 latach, procent z usterkami, almera wypadla lepiej niz corolla. Poprzestan
                > my
                > na faktach a nie emocjonujmy sie. Oba modele sa okay i jakies golfy czy octavie
                >
                > moga im tylko opony lizac. Poza tym wyrazam tylko wlasna opinie :-)

                nie jestem wcale napalony, to ty chyba zaczales sie troche napinac. Poza tym
                pisalem o sprzedazy nie tylko nowej corolli, tylko ogolnie wszystkich modeli
                Toyoty i ogoleni a nie tylko w Polsce. Poza tym nie twierdze tez ze corolla jest
                lepsza niz Almera. Tak jak ty uwazam ze to samochody tej samej klasy, przy czym
                Almera na pewno ma troche bogatsze wyposazenie w standardzie. Co do reszty, to
                faktycznie w tej klasie konkurencja pod wzgledem awaryjnosci jest za nimi troszke
                w tyle :) Chociaz slyszalem opinie "fachowcow" ze Stilo ma byc konkurencja pod
                tym wzgledem, ale mysle, ze to is eokaze najpredzej za dwa trzy lata jak pojezdzi
                po drogach
        • Gość: Robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.07.02, 10:47
          mindo napisał:

          > Pytanie bez sensu. Kupujesz to, co ci bardziej odpowiada. Po co ci opinie innyc
          > h?
          > Zupełnie jakbyś miał sie żenić i pytać kto jest lepszy, blondynka czy brunetka.
          >
          > Aż dziw bierze, że niektórzy nie maja własnego zdania.

          Sęk w tym, że niektórzy lubią seks i z blondynką i z brunetką. Dlatego wolę
          dowiedzieć się, od użytkowników, czy nie spotkają mnie jakieś niespodzianki
          zaraz po kupieniu autka. Chodzi o pewne rzeczy, których nie wychwycą żadni
          fachowcy w trakcie auto-testów.
          Pozdrawiam
          Robert
          • Gość: Niknejm Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 5.3R1D* / *.pg.com 09.07.02, 16:32
            Gość portalu: Robert napisał(a):

            > Sęk w tym, że niektórzy lubią seks i z blondynką i z brunetką. Dlatego wolę
            > dowiedzieć się, od użytkowników, czy nie spotkają mnie jakieś niespodzianki
            > zaraz po kupieniu autka. Chodzi o pewne rzeczy, których nie wychwycą żadni
            > fachowcy w trakcie auto-testów.

            Od razu mówię - jeździłem starszym modelem Corolli i aktualną Almerą. Porównując
            te dwa - zdecydowanie Almera. Natomiast nowa Corolla to pewnie inna bajka...
            Almera miała więcej miejsca w środku, lepiej hamowała (wersja z 4 tarczami
            hamulcowymi i BAS), miała ciekawszą stylistykę i wyposażenie. Poza tym
            subiektywnie lepiej mi się prowadziła.
            Według mnie - oba modele są dobre, niezawodne i trwałe. Przejedź się jednym i
            drugim i wybierz to, co subiektywnie bardziej Ci pasuje, lepiej się prowadzi i
            bardziej Ci się podoba.
            Pamiętaj, że dla Corolli 1.6 konkurentem może być Almera 1.8, nie 1.5. Jednak
            nawet osiągi 1.8 nie do końca mnie przekonały. Nie są złe - ale jednak od
            kompakta 1.8 oczekiwałbym więcej. Silnik Corolli 1.6 chyba jednak minimalnie
            lepiej wypada w porównaniach, ale jak jest naprawdę - musisz ocenić sam.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
            • Gość: piotrek Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 02:43
              A mi 5-miesieczna Almera zardzewiala (z salonu, bezwypadkowa, itd.) A dealer i
              dystrybutor mieli w dupie moja gwarancje. Obsluga przy zglaszaniu reklamacji
              katastrofalna: NISCAR BALLAUN, W-wa Grochow i Lomianki. Na szczescie juz sie
              pozbylem tego auta. Jesli koniecznie chcesz samochod japonski, to wez Corolle.
              Usterkowosc Nissan'a nie dorownuje Toyocie. Zreszta w ogole auta japonskie to w
              zasadzie Toyota i te, co usiluja ja dogonic.
              Powodzenia
              • Gość: orl Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 62.29.137.* 10.07.02, 09:51
                nie przesadzaj :) jest jeszcze cos takiego jak Honda :) i mysle, ze te wlasnie
                trzy marki to czolowka w rankingach bezawaryjnosci. No ale wszystko sie zmienia,
                wiec konkurencja jest coraz blizej :)
              • Gość: robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.07.02, 14:05
                Gość portalu: piotrek napisał(a):

                > A mi 5-miesieczna Almera zardzewiala (z salonu, bezwypadkowa, itd.) A dealer i
                > dystrybutor mieli w dupie moja gwarancje. Obsluga przy zglaszaniu reklamacji
                > katastrofalna: NISCAR BALLAUN, W-wa Grochow i Lomianki. Na szczescie juz sie
                > pozbylem tego auta. Jesli koniecznie chcesz samochod japonski, to wez Corolle.
                > Usterkowosc Nissan'a nie dorownuje Toyocie. Zreszta w ogole auta japonskie to w
                >
                > zasadzie Toyota i te, co usiluja ja dogonic.
                > Powodzenia

                Jestem Ciekawy na jakie auto zamienileś zardzewialego nissana. I nie wiem jak to
                mozliwe, aby serwis mial w dupie gwarancję. Wiadomo, wszystko zależy od ludzi,
                ale zawsze jest jeszcze przedstawiciel (centrala) na Polskę, no i nie wierzę,
                żeby interwencja u nich nie pomogła. Napisz proszę czy w jakiś sposób uporałeś
                się z sewisem. Ciekawy też jestem, jaka jest gwarancja na blachy. Jesli możesz
                napisz.
                Pozdrowionka
                Robert
                • Gość: piotrek Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 16:05
                  A wiec od poczatku. Auto zostalo kupione w grudniu 1999 r., jak zapewne obydwaj
                  wiemy byl to koniec produkcji w Japonii a poczatek w Anglii. Moj samochod byl
                  jeszcze japonski. W czerwcu 2000 roku zmienialem sobie podkladki pod tablicami
                  rejestracyjnymi i bardzo sie zdziwilem: gdy odkrecilem tylna tablice zobaczylem
                  ogniska rdzy - od srednicy 0,5 mm do 8 mm. Tak sie zlozylo, iz tego dnia
                  spotkalem sie z moim znajomym, ktory mial pewne problemy z wyegzekwowaniem
                  naprawy gwarancyjnej w VW. Czlowiek ten jest z zawodu prawnikiem a w zwiazku
                  tym ze swoim klopotem uporal sie dosc szybko. Razem bardzo dokladnie
                  obejrzelismy moje auto i stwierdzilismy, ze ogniska rdzy wystepuja niemal na
                  calym samochodzie. Kilka dni pozniej pojechalismy razem do dealer'a, u ktorego
                  pojazd zostal kupiony (NISCAR BALLAUN, W-wa Grochow). Panowie z serwisu
                  odeslali nas do filii w Lomiankach na ul. Brukowej. Oczywiscie tam tez sie
                  udalismy. No i pierwsze zaskoczenie: wchodzimy do salonu i siadamy przy
                  stanowisku obslugi gwarancji. Nikogo nie ma. Czekamy 10 min. ale nikt sie nie
                  pojawia. W zwiazku z tym pytam pana handlowca czy jest jakas przerwa i czy
                  moglby kogos poprosic. Mowi, ze tak i dalej czyta gazete. Jak skonczyl artykul
                  zadzwonil gdzies i ponownie zajal sie czytaniem gazety. Czekamy nastepne 10
                  min. Idzie do nas ogolony na lyso facet w dresie, nie zwrocilem na niego uwagi,
                  poniewaz bylem przekonany, ze przyszedl tu sprzatac lub cos w tym rodzaju.
                  Siada przed nami i mowi "o co chodzi", wiec wyluszczam mu problem (nie byl
                  zaskoczony!) a on na to "to pomalujemy". Pytam go, czy to byl zart ale gosc
                  jest b. powazny. Pytam go w koncu, czy nie chcialby obejrzec auta, mowi "ze
                  moze zobaczyc". Konkluzja po ogledzinach "no tak, zardzewial, to malujemy?".
                  Oczywiscie, ze nie malujemy, bo chce nowe auto. Wydajac 50 tys. zl. nie chce
                  lakierowanego dookola samochodu, ktory i tak pod lakierem bedzie dalej
                  rdzewial. Pojechalismy do dystrybutora NISSANa na Polske. Tu juz mily pan w
                  garniturze sprawdza nr nadwozia i informuje nas, ze w tej serii
                  najprawdopodbniej wystapily bledy lakiernicze i proponuje lakierowanie auta.
                  Jestem w szoku. Tym bardziej, ze bylem gotow doplacic roznice do nowej Almery.
                  Jeszcze jedna ciekawostka, czy wiecie, ze jak sie przyjezdza do NISSAN Poland
                  to nie ma gdzie zaparkowac? Wszystkie miejsca maja logo tej firmy + nr
                  rejestracyjne aut, zapewne sluzbowych. Cala sytuacja mnie troche w tamtym
                  okresie przerosla, poniewaz mialem mnostwo innych duzo wazniejszych spraw.
                  Stwierdzilem, ze nie chce miec juz nic wspolnego z NISSANem i oddalem auto do
                  komisu, gdzie dosc szybko sie sprzedalo. Wrocilem z powrotem do grona
                  uzytkownikow Ford'ow, ktorymi jezdzilem wiele lat i nie mialem z nimi zadnych
                  problemow.
                  To tak po krotce, poniewaz moglbym o calej sprawie napisac duzo wiecej ale nie
                  mam na to czasu. Byc moze NISSAN to dobra firma, jednak zastanow sie, jak
                  wyegzekwujesz ewentualna reklamacje. Przy eksploatacji auta liczy nie tylko sam
                  samochod ale takze serwis, bo mozesz go czasem bardzo potrzebowac. Moim zdaniem
                  propozycja, ktora mi zlozono byla co najmniej smieszna. Byc moze dealerzy w
                  innych miastach postepuja inaczej... byc moze. Zreszta w tamtym okresie w
                  Gazecie Wyborczej w dziale konsumenckim chyba dwa razy pojawily artykuly
                  dotyczace podobnych problemow z lakierami w Primerach. Kazda firma moze sie
                  pomylic ale rzecza nadrzedna jest w jaki sposob wywiaze sie z gwarancji.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Robert Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.07.02, 20:15
                    Gość portalu: piotrek napisał(a):

                    > A wiec od poczatku. Auto zostalo kupione w grudniu 1999 r., jak zapewne obydwaj
                    >
                    > wiemy byl to koniec produkcji w Japonii a poczatek w Anglii. Moj samochod byl
                    > jeszcze japonski. W czerwcu 2000 roku zmienialem sobie podkladki pod tablicami
                    > rejestracyjnymi i bardzo sie zdziwilem: gdy odkrecilem tylna tablice zobaczylem
                    >
                    > ogniska rdzy - od srednicy 0,5 mm do 8 mm. Tak sie zlozylo, iz tego dnia
                    > spotkalem sie z moim znajomym, ktory mial pewne problemy z wyegzekwowaniem
                    > naprawy gwarancyjnej w VW. Czlowiek ten jest z zawodu prawnikiem a w zwiazku
                    > tym ze swoim klopotem uporal sie dosc szybko. Razem bardzo dokladnie
                    > obejrzelismy moje auto i stwierdzilismy, ze ogniska rdzy wystepuja niemal na
                    > calym samochodzie. Kilka dni pozniej pojechalismy razem do dealer'a, u ktorego
                    > pojazd zostal kupiony (NISCAR BALLAUN, W-wa Grochow). Panowie z serwisu
                    > odeslali nas do filii w Lomiankach na ul. Brukowej. Oczywiscie tam tez sie
                    > udalismy. No i pierwsze zaskoczenie: wchodzimy do salonu i siadamy przy
                    > stanowisku obslugi gwarancji. Nikogo nie ma. Czekamy 10 min. ale nikt sie nie
                    > pojawia. W zwiazku z tym pytam pana handlowca czy jest jakas przerwa i czy
                    > moglby kogos poprosic. Mowi, ze tak i dalej czyta gazete. Jak skonczyl artykul
                    > zadzwonil gdzies i ponownie zajal sie czytaniem gazety. Czekamy nastepne 10
                    > min. Idzie do nas ogolony na lyso facet w dresie, nie zwrocilem na niego uwagi,
                    >
                    > poniewaz bylem przekonany, ze przyszedl tu sprzatac lub cos w tym rodzaju.
                    > Siada przed nami i mowi "o co chodzi", wiec wyluszczam mu problem (nie byl
                    > zaskoczony!) a on na to "to pomalujemy". Pytam go, czy to byl zart ale gosc
                    > jest b. powazny. Pytam go w koncu, czy nie chcialby obejrzec auta, mowi "ze
                    > moze zobaczyc". Konkluzja po ogledzinach "no tak, zardzewial, to malujemy?".
                    > Oczywiscie, ze nie malujemy, bo chce nowe auto. Wydajac 50 tys. zl. nie chce
                    > lakierowanego dookola samochodu, ktory i tak pod lakierem bedzie dalej
                    > rdzewial. Pojechalismy do dystrybutora NISSANa na Polske. Tu juz mily pan w
                    > garniturze sprawdza nr nadwozia i informuje nas, ze w tej serii
                    > najprawdopodbniej wystapily bledy lakiernicze i proponuje lakierowanie auta.
                    > Jestem w szoku. Tym bardziej, ze bylem gotow doplacic roznice do nowej Almery.
                    > Jeszcze jedna ciekawostka, czy wiecie, ze jak sie przyjezdza do NISSAN Poland
                    > to nie ma gdzie zaparkowac? Wszystkie miejsca maja logo tej firmy + nr
                    > rejestracyjne aut, zapewne sluzbowych. Cala sytuacja mnie troche w tamtym
                    > okresie przerosla, poniewaz mialem mnostwo innych duzo wazniejszych spraw.
                    > Stwierdzilem, ze nie chce miec juz nic wspolnego z NISSANem i oddalem auto do
                    > komisu, gdzie dosc szybko sie sprzedalo. Wrocilem z powrotem do grona
                    > uzytkownikow Ford'ow, ktorymi jezdzilem wiele lat i nie mialem z nimi zadnych
                    > problemow.
                    > To tak po krotce, poniewaz moglbym o calej sprawie napisac duzo wiecej ale nie
                    > mam na to czasu. Byc moze NISSAN to dobra firma, jednak zastanow sie, jak
                    > wyegzekwujesz ewentualna reklamacje. Przy eksploatacji auta liczy nie tylko sam
                    >
                    > samochod ale takze serwis, bo mozesz go czasem bardzo potrzebowac. Moim zdaniem
                    >
                    > propozycja, ktora mi zlozono byla co najmniej smieszna. Byc moze dealerzy w
                    > innych miastach postepuja inaczej... byc moze. Zreszta w tamtym okresie w
                    > Gazecie Wyborczej w dziale konsumenckim chyba dwa razy pojawily artykuly
                    > dotyczace podobnych problemow z lakierami w Primerach. Kazda firma moze sie
                    > pomylic ale rzecza nadrzedna jest w jaki sposob wywiaze sie z gwarancji.
                    > Pozdrawiam


                    Serdeczne dzięki za czas który mi poświęciłeś. Twoje uwagi i doświadczenia na
                    pewno wezmę pod rozwagę. Życzę Tobie wiele satysfakcji z uzytkowania Forda. Mam
                    tylko jedno pytanie. Czy chciałeś powiedzieć, że auta nissana montowane w anglii
                    są bardziej dopracowane?
                    Pozdrawiam
                    Robert
                    • Gość: piotrek Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 20:33
                      Niestety nie mam pojecia jaka jest jakosc montazu NISSAN'ow w Anglii. Ale
                      mysle, ze OK, poniewaz wiekszosc uzytkownikow nowej Almery jest z niej
                      zadowolona. O przeniesieniu produkcji pisalem dlatego, ze mam wrazenie iz
                      Japonczycy "odpuscili jakosciowo" koncowke produkcji. Stad tyle Almer i Primer
                      z wadliwymi powlokami lakierniczymi w tamtym okresie (nie byly to przypadki
                      jednostkowe).
                      Pozdrawiam
              • Gość: mikis Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 10.07.02, 16:11
                zanim kupiłeś było się dowiedziec czegoś o dilerze - balaun jest znany z olewczej
                postwy wobec tego kto juz zapłacił za auto...
                a co do toyoty to ta nowa jest po prostu brzydka...
    • Gość: Amarok Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: 150.254.96.* 10.07.02, 16:38
      Od razu powiem, że nie mam wielkiego doświadczenia w samochodach. Nie chcę się
      też wymądrzać, bo przymierzam się dopiero do zakupu używanego auta (myślę o
      Corolli). Może dlatego z uwagą od 2 miesięcy śledzę wypowiedzi, artykuły itp. o 2-
      6 letnich samochodach, głównie japońskich, bo te mnie interesują z uwagi na niską
      awaryjność. Wiem też, że nie bez znaczenia jest fakt, gdzie "wózek" był składany.
      Wyżej ktoś napisał o zakończeniu produkcji NISSAN-a w Japonii i przeniesieniu jej
      do W. Brytanii. Słyszałem też (czy to prawda ?), że NISSAN został przejęty przez
      francuskie RENAULT. Jeśli tak jest rzeczywiście, to NISSAN-y będą teraz coraz
      ładniejsze (ktoś tutaj pisał, że nie podoba mu się Corolla), tylko ich trwałość
      będzie dorównywać RENAULT. Dla wyrobienia opinii radzę zajrzeć na stronę
      www.gratka.pl, Oprócz ogłoszeń są tam również opinie użytkowników. Popatrzcie jak
      ocenili oni TOYOTĘ, NISSAN-a i te ładne francuskie autka spod znaku RENAULT. Jest
      tam też co nieco o serwisie Toyoty.
      Miłej lektury !
      Pozdrawiam. Ja jednak dalej będę szukał używanej Corolli, nawet z "germańską
      deską rozdzielczą"
    • Gość: AM Re: Nissan Almera czy Toyota Corolla-opinie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.07.02, 18:45
      Miałem almerę od 1998 do 2002. Bez awarii, bez problemów i kołopotów. Serwis
      bardzo dobry (T&T). Samochód zmieniłem - do nissana się "przywiązałem".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka