Dodaj do ulubionych

Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda

09.06.05, 22:04
www.highwaysafety.org/vehicle_ratings/ce/html/0110.htm#
Trafił na sztywną przeszkodę,jak trafi na równie sztywnego Modusa zostanie z
niego tyle samo.To że waży 3 tony i jest wielki jak pół tira nic mu nie
da,jeśli nie rozprasza i nie pochłania energii a strefy zgniotu policzono na
liczydle.Przestroga dla wszystkich posiadacza "czołgów" typu BMW 7 rocznik '91
Obserwuj wątek
    • freebaby Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 09.06.05, 22:08
      fizyka jest bezwzgledna - sciana wytrzymala, ale takie monstrum zmiotloby modusa
      na czolowce.
      • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 09.06.05, 22:19
        Wszystko da się zniszczyć wystarczy onpowiednia prędkość i drzewo!
        • lesny_szaman Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 19.06.05, 17:20
          No prędkość testowa to w obydwu przypadkach ta sama - 64 km/h (40 mph). Jednak
          autorowi wątku polecam zapoznanie się z takimi dwoma stwierdzeniami:
          - w przypadku zderzenia z drzewem, latarnią czy ścianą budynku Modus będzie
          bezpieczniejszy
          - jeśli Modus miałby zderzyć się z F-150, to bezpieczniej byłoby siedzieć
          właśnie w F-150. Wynika to z większej masy. Dociekliwi niech sprawdzą na
          podstawie zasady zachowania pędu
          • miloszpm Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 19.06.05, 18:00
            Zada zachowania pędu nie ma tutaj zastosowania. Można ewentualnie mówić o
            różnicy energii kinetycznych obu pojazdów.
            • mobile5 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 26.06.05, 19:52
              miloszpm napisał:

              > Zada zachowania pędu nie ma tutaj zastosowania. Można ewentualnie mówić o
              > różnicy energii kinetycznych obu pojazdów.

              Wszędzie tam gdzie jedno ciało uderza w drugie, istotną rolę grają przemiany
              pędu. W szczególności pęd jest ważną wielkością do opisu zderzeń ciał.
              Przy zderzeniach niesprężystych, energia kinetyczna nie jest zachowana.

    • kuszacy_witas Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 09.06.05, 22:22
      Co Ty z tym Modusem ?
      • swoboda_t Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 09.06.05, 23:58
        No ja też właśnie nie wiem. Może Piotruś kupił żonce zamiast Scenica(i dalej
        dumnie ciula na paliwie)i chyba szuka argumentów za słusznościa wyboru. Jakoś
        nie skomentował tego co było przy wątku o Vento'96 i NCAP-tam też twierdził, że
        gwiazdka jest gwiazdka. Albo najn spiken ejnglisz albo zaś
        przeoczył: "IMPORTANT: Frontal crash test ratings can only be compared among
        vehicles of similar weights" Uderzenie w sztywną przszkodę odpowiada zderzeniu
        aut o tej samej wadze z daną predkością. Nowoczesna konstrukcja jest bardzo
        ważna, ale masa to masa i porównanie Modusa z F-150 jest fest niepoważne :D
        • piotrek_zalogowany Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 00:11
          Bynajmniej,Scenic dalej stoi na podwórku,choć swoje wyjeździł i nie ukrywam,że
          zastanawiamy się nad następcą - w grę wchodzi właśnie m.in. Modus,ze względu na
          to,że nowy Scenic jest za duży;na wszelkie wakacja,wypady itp i tak pomykamy
          Vectrą.A Modusik ładniutki,uczciwie wyceniony no i bardzo bezpieczny.Jak
          pokazałem żonce Merivę,Almerę Tino czy Corollę coś tam,to powiedziała że tak
          nudnymi autami jeździć nie będzie.
          Co do Meritum sprawy to i tak obstaję przy swoim.Masa oczywiście ma
          znaczenie,ale jeśli taki "miętki" kolos spotka się czołowo z twardym jak
          skała,aczkolwiek małym "pięciogwiazdkowcem" to zdecydowanie więcej szans daję
          pasażerom nowszej konstrukcji,koniec końców cięższy i tak przepchnie
          lżejszego,ale jak kurz opadnie pasażerowie kolubryny mogą już nie dawać znaków
          życia - przygniecie ich silnik,koła,pedały,kierownica,deska i inne
          badziewia,przemieszczone o kilkadziesiąt-kilkaset centymetrów.W nowym wozie zaś
          energia zostanie rozproszona i pochłonięta,odpowiednie materiały i perfekcyjnie
          wyliczone strefy zgniotu wezmą to na siebie a przedział pasażerski pozostanie
          nienaruszony.Tyle wynika z samego życia i obrazu zwykłych wypadków na
          ulicach,ale co tam,jak ktoś uważa że uratują go trzy tony rdzy w 30 letnim Audi
          to życzę powodzenia.Chyba zmienię branżę na pogrzebową,jeśli takich głupków
          będzie przybywać.Pozdro!
          PS.A na paliwku oczywiście zarabiam dalej,a co myśleliście,że mnie US
          załatwił? ;) Buahahahaha
          • mobile5 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 00:29
            piotrek_zalogowany napisał:
            Masa oczywiście ma
            > znaczenie,ale jeśli taki "miętki" kolos spotka się czołowo z twardym jak
            > skała,aczkolwiek małym "pięciogwiazdkowcem"
            W nowym wozie zaś energia zostanie rozproszona i pochłonięta,odpowiednie
            materiały i perfekcyjnie wyliczone strefy zgniotu wezmą to na siebie a
            przedział pasażerski pozostanie nienaruszony.

            Napisz co piłeś. Też bym chciał spróbować.
          • zima0001 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 00:37
            Rzecz w tym ze w starych,duzych autach pasazerowie gineli przede wszystkim w
            wyniku dzialania ogromnego przeciazenia, gdyz konstrukcje wlasnie byly sztywne
            na calej dlugosci. Efekt byl taki ze ludzie nie przezyli uderzenia choc auto
            nie zostalo kompletnie zniszczone (czyli nie 'badziew' jak piszesz).
            Gdy stary duzy walnie nowego malego to energia kinetyczna bedzie taka, ze na
            nic sie zdadza strefy zgniotu malucha, gdyz nie na to byly przewidziane.
            Odksztalcenie plastyczne 1m maski przed kabina pasazerska po prostu nie
            wystarczy. Wtedy cala nadzieja w sztywnosci klatki malego i w strefach zgniotu
            duzego.
            • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 09:09
              zima0001 napisał:

              > Rzecz w tym ze w starych,duzych autach pasazerowie gineli przede wszystkim w
              > wyniku dzialania ogromnego przeciazenia, gdyz konstrukcje wlasnie byly
              sztywne
              > na calej dlugosci. Efekt byl taki ze ludzie nie przezyli uderzenia choc auto
              > nie zostalo kompletnie zniszczone (czyli nie 'badziew' jak piszesz).
              > Gdy stary duzy walnie nowego malego to energia kinetyczna bedzie taka, ze na
              > nic sie zdadza strefy zgniotu malucha, gdyz nie na to byly przewidziane.
              > Odksztalcenie plastyczne 1m maski przed kabina pasazerska po prostu nie
              > wystarczy. Wtedy cala nadzieja w sztywnosci klatki malego i w strefach
              zgniotu
              > duzego.

              Są różne duże auta.
              Trzymając się jeszcze tego modusa :
              www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=201
              i porównując go np z BMW3:
              www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=3&id2=15
              to różnicę widać zdecydowaną. Wiem, że niektórzy woleli by być w BMW ale on
              ma tylko o 40 kg większą masę od modusa to jest ok. 3%. Ja wolałbym być w
              mniejszym modusie
              • ubersztumperumper Świetne porównanie - przeczytajcie powyżej 10.06.05, 11:02
                Odpowiadasz na :
                grzek napisał:

                > zima0001 napisał:
                >
                > > Rzecz w tym ze w starych,duzych autach pasazerowie gineli przede wszystki
                > m w
                > > wyniku dzialania ogromnego przeciazenia, gdyz konstrukcje wlasnie byly
                > sztywne
                > > na calej dlugosci. Efekt byl taki ze ludzie nie przezyli uderzenia choc a
                > uto
                > > nie zostalo kompletnie zniszczone (czyli nie 'badziew' jak piszesz).
                > > Gdy stary duzy walnie nowego malego to energia kinetyczna bedzie taka, ze
                > na
                > > nic sie zdadza strefy zgniotu malucha, gdyz nie na to byly przewidziane.
                > > Odksztalcenie plastyczne 1m maski przed kabina pasazerska po prostu nie
                > > wystarczy. Wtedy cala nadzieja w sztywnosci klatki malego i w strefach
                > zgniotu
                > > duzego.
                >
                > Są różne duże auta.
                > Trzymając się jeszcze tego modusa :
                > www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=201
                > i porównując go np z BMW3:
                > www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=3&id2=15
                > to różnicę widać zdecydowaną. Wiem, że niektórzy woleli by być w BMW ale on
                > ma tylko o 40 kg większą masę od modusa to jest ok. 3%. Ja wolałbym być w
                > mniejszym modusie

                • ubersztumperumper Szczególnie linki 10.06.05, 11:04
                  > > Są różne duże auta.
                  > > Trzymając się jeszcze tego modusa :
                  > > www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=201
                  > > i porównując go np z BMW3:
                  > > www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=3&id2=15
                  > > to różnicę widać zdecydowaną. Wiem, że niektórzy woleli by być w BMW ale
                  > on
                  > > ma tylko o 40 kg większą masę od modusa to jest ok. 3%. Ja wolałbym być w
                  >
                  > > mniejszym modusie
          • typson Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 01:31
            > Co do Meritum sprawy to i tak obstaję przy swoim.Masa oczywiście ma
            > znaczenie,ale jeśli taki "miętki" kolos spotka się czołowo z twardym jak
            > skała,aczkolwiek małym "pięciogwiazdkowcem" to zdecydowanie więcej szans daję
            > pasażerom nowszej konstrukcji,

            dlatego tobie chlopcze pozwalaja tylko prowadzic auta a nie je konstruaowac.
            Twoje porownanie jest do dupy po 100kroc.

            > koniec końców cięższy i tak przepchnie
            > lżejszego,ale jak kurz opadnie pasażerowie kolubryny mogą już nie dawać znaków
            > życia - przygniecie ich silnik,koła,pedały,kierownica,deska i inne
            > badziewia,przemieszczone o kilkadziesiąt-kilkaset centymetrów

            tak tak, a pasazerowie jadacy 50km/h zaczna jechac 40km/h ale w przeciwnym
            kierunku i maja sie swietnie. Zdecyduj sie czy auto ma pochlaniac energie czy
            byc super twarde.
          • franek-b Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 14:47

            > Vectrą.A Modusik ładniutki,uczciwie wyceniony no i bardzo bezpieczny.Jak
            > pokazałem żonce Merivę,Almerę Tino czy Corollę coś tam,to powiedziała że tak
            > nudnymi autami jeździć nie będzie.

            Pomijajac Twoje wypociny gdzie chcesz udowodnic, ze na Modusa nie dziala
            klasyczna fizyka Newton'owska z zasada zachowania pedu wlacznie, to zastanawia
            mnie na cholere komu auto w ktorym jest duzo miejsca nad glowa? na kapelusz? no
            i modus - fun car... dobry dowcip:-)))
    • leslaw_m Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 09.06.05, 23:13
      bla bla ble ble
      fajny test,ale zgodzmy się z faktem,ze nie ma niezniszczalnych aut,
      przy uderzeniu w przeszkodę nieruchomą,taki samochód moze mieć gorzej niz inny,
      jednak większosc wypadków,to zderzenia raczej,a tu wielkosc się liczy niestety,
      takiej sciany nie da się porównać nawet z drzewem,
      to tylko test,jak wyglądał by po zderzeni z mostem,lub z blizniaczym autem,
      (przyjmując oczywiscie około polowę nizsze prędkosci)
      przy zderzeniu z jarisem,łatwo przewidzieć nasępstwa,
      podobnie przy zderzeniu z tirem
      • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 10:52
        leslaw_m napisał:

        > to tylko test,jak wyglądał by po zderzeni z mostem,lub z blizniaczym autem,
        > (przyjmując oczywiscie około polowę nizsze prędkosci)

        Błąd kolego. Jak już ktoś pisał wcześniej zderzenie ze sztywną przeszkodą
        odpowiada zderzeniu z identycznym autem, przy tej właśnie prędkości, nie przy
        połowie.
    • marcinc3 kazdy ma troche racji 10.06.05, 08:43
      bo niestety zycie to nie testy zderzeniowe kazdy wypadek to idywidualna sprawa
      licza sie milimetry przesuniecia aut wzagledem siebie nie wspomne o tym czy
      auto bylo juz ruszane jak tak to czy je zenek klepal w garazu ale mimo wszystko
      praw fizyki sie nie przeskoczy prawda tez jest ze nowsze konstrukcje sa
      bezpieczniejsze jak wszystko staeamy sie unowoczescic pozdrawiam
    • emes-nju Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 09:14
      Ford F-150 w zasadzie, z wyjatkiem zewnetrznych blach, jest produkowany od ladnych kilkudziesieciu lat. Biorac to pod uwage uwazam, ze zupelnoe dobrze wypadl :-P
    • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 09:23
      Z tymi masami to może być różnie. Inaczej będzie wyglądać sytuacja w przypadku
      gdy zderzymy się lekkim samochodem np z 2-3 tonowym akwarium na kółkach
      wypełnionym wodą (nie zakładam możliwości utopienia się), a inaczej jeżeli te 2
      tony wody zamarzną i zrobi się sztywna przeszkoda.
    • klemens1 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 09:30
      Gdyby się zderzył ze sztywnym Modusem to:

      1. Nie wyhamowałby do 0, bo miałby większy pęd od Modusa, więc działałyby na
      niego mniejsze przeciążenia.
      2. Modus nie tylko wyhamowałby do 0, ale jeszcze by się cofnął, więc
      przeciążenia byłyby ogromne.
      3. Cała sztuka nie polega na tym, żeby samochód był sztywny, tylko żeby
      pochłonął energię w jak najdłuższym czasie i bez odkształcania kabiny
      pasażerskiej.

      Z jednym się trzeba jednak zgodzić: przy uderzeniu w przeszkodę stałą masa się
      nie liczy.
      • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 09:49
        klemens1 napisał:

        > Gdyby się zderzył ze sztywnym Modusem to:
        >
        > 1. Nie wyhamowałby do 0, bo miałby większy pęd od Modusa, więc działałyby na
        > niego mniejsze przeciążenia.
        > 2. Modus nie tylko wyhamowałby do 0, ale jeszcze by się cofnął, więc
        > przeciążenia byłyby ogromne.
        > 3. Cała sztuka nie polega na tym, żeby samochód był sztywny, tylko żeby
        > pochłonął energię w jak najdłuższym czasie i bez odkształcania kabiny
        > pasażerskiej.

        Jeżeli założymy że mniejszy jedzie z większą szybkościę, to pęd i energię może
        mieć większą niż cięższy, a na drodze często może tak być, wtedy w cięższym
        niekoniecznie musimy czuć się bezpiecznie.
        • literka_m Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 10:52
          wezcie jedna rzecz pod uwage, zderzenie nowoczesnego auta z duza strefa zgniotu
          i starego z "twarda" konstrukcja bez przewidzianej strefy zgniotu.

          Jaki efekt? niewazne gdzie jest strefa zgniotu, mozna przyjac, ze ona tak samo
          dziala dla obu aut. pytanie jest, jakie pedy beda mialy oba auta (wraki) gdy
          juz bedzie po strefie zgniotu, bo wtedy w nowoczesnym aucie zostaje tylko
          klatka a w starym "caly" przod.
          • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 11:03
            literka_m napisał:

            > wezcie jedna rzecz pod uwage, zderzenie nowoczesnego auta z duza strefa
            zgniotu
            >
            > i starego z "twarda" konstrukcja bez przewidzianej strefy zgniotu.
            >
            > Jaki efekt? niewazne gdzie jest strefa zgniotu, mozna przyjac, ze ona tak
            samo
            > dziala dla obu aut. pytanie jest, jakie pedy beda mialy oba auta (wraki) gdy
            > juz bedzie po strefie zgniotu, bo wtedy w nowoczesnym aucie zostaje tylko
            > klatka a w starym "caly" przod.

            Owszem strefy zgniotu działają identycznie dla obu aut, ale po zderzeniu okaże
            się że jeśli obaj jechali 50 km/h to skutki dla ciężkiego będą jak po zderzeniu
            ze sztywną przeszkodą 40 km/h, a dla lżejszego 60 km/h, w zależności od różnicy
            mas. Im ona większ tym gorzej dla małego i lepiej dla dużego.
          • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 11:17
            literka_m napisał:

            > wezcie jedna rzecz pod uwage, zderzenie nowoczesnego auta z duza strefa
            zgniotu
            >
            > i starego z "twarda" konstrukcja bez przewidzianej strefy zgniotu.

            Pod warunkiem że ta stara konstrukcja jast rzeczywiście sztywna i twarda, bo
            jeżeli w momencie uderzenia może rozpadnie się na boki to jej nie ma.
            • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 11:56
              Nawet nysa się nie rozpadnie na boki.
        • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 10:59
          grzek napisał:

          > Jeżeli założymy że mniejszy jedzie z większą szybkościę, to pęd i energię
          może
          > mieć większą niż cięższy, a na drodze często może tak być, wtedy w cięższym
          > niekoniecznie musimy czuć się bezpiecznie.

          Jeżeli jeden jedzie 40, a drugi 60 to skutki zderzenie będą takie same jak by
          obaj jechali 50, albo jak by jeden stał, a drugi wpadł na niego setką. W
          dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym będą większe.
          • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 11:32
            bestfeler napisał:

            > Jeżeli jeden jedzie 40, a drugi 60 to skutki zderzenie będą takie same jak by
            > obaj jechali 50, albo jak by jeden stał, a drugi wpadł na niego setką. W
            > dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym będą większe

            Tylko pomimo większego przeciążenia lżejszego większe szkody może ponieść
            cięższy. Np w lżejszym będziesz poobijany, a w cięższym stracisz stopy albo
            nogi do kolan. Wszystko zależy jakie się zderzają.
            • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 11:59
              Oczywiście może, ale przeciążenie jest decydujące. Ludzie giną przeważnie w
              wyniku przeciążenia, a nie z braku miejsca w kabinie po zderzeniu. Przy tak
              dużej różnicy mas, ja wolałby siedzić mimo wszystko w niedoskonałym a ciężkim
              F100 niz w modusie.
          • kierowiec1 Zasada zachowania impulsu 10.06.05, 12:03
            bestfeler napisał:

            > Jeżeli jeden jedzie 40, a drugi 60 to skutki zderzenie będą takie same jak by
            > obaj jechali 50, albo jak by jeden stał, a drugi wpadł na niego setką.

            To jest niestety nieprawda, nijak nie pokryta zasada zachowania impulsu.

            > W dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym będą
            większe.

            Krociotka zabawa z Excellem wykazala, ze jesli lzejsze auto bedzie odpowiednio
            szybsze, to centralne zderzenie czolowe bedzie odpowiadac zderzeniu ze stala
            bariera. Czyli takie same obciazenia dla obu pojazdow.

            Np. 1000 kg /60 km/h vs. 1500 kg / 40 km/h -> V koncowa wynosi 0 dla obu
            pojazdow.

            Pozdr.

            K.
            • kierowiec1 Autokorekta 10.06.05, 12:05
              kierowiec1 napisał:
              > > W dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym będą
              > > większe.

              > Czyli takie same obciazenia dla obu pojazdow.

              Moj blad. Przeciazenie w lzejszym jest wyzsze, bo roznica predkosci od V0 do
              zera wieksza.

              Pozdr.

              K.
              • radonek Re: Autokorekta 10.06.05, 12:15
                Równoważne temu stwierdzeniu jest równanie F=m*a, gdzie F-siła, m-masa,
                a-przyspieszenie(opóźnienie). A wynika z niego to: a=F/m. Jak widać jest tam
                masa i ma ona znaczenie.
              • literka_m REASUMUJAC 10.06.05, 12:18
                Wnioski z tego sa takie, ze przy zderzeniu czolowym nowego i "bezpiecznego" ze
                starym o silnej konstrukcji nie do konca wiadomo, gdzie jest bezpieczniej.

                A to, co najmocniej sobie uswiadomilem, to fakt, ze strefa zgniotu ktora "wozi"
                auto nowoczesne sluzy (przy zderzeniu czolowym) tak samo OBU autom. :)

              • grzek Re: Autokorekta 10.06.05, 12:28
                kierowiec1 napisał:

                > kierowiec1 napisał:
                > > > W dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym b
                > ędą
                > > > większe.
                >
                > > Czyli takie same obciazenia dla obu pojazdow.
                >
                > Moj blad. Przeciazenie w lzejszym jest wyzsze, bo roznica predkosci od V0 do
                > zera wieksza.

                Może być też tak, że lżejszy pokona większą drogę zanim się zatrzyma w
                zależności od reakcji strefy zgniotu u obu i wtedy przeciążenie w lżejszym może
                być porównywalne z cięższym.
                • literka_m Re: Autokorekta 10.06.05, 12:55
                  > Może być też tak, że lżejszy pokona większą drogę zanim się zatrzyma

                  nie moze byc tak
                  • grzek Re: Autokorekta 10.06.05, 13:15
                    literka_m napisał:

                    > > Może być też tak, że lżejszy pokona większą drogę zanim się zatrzyma
                    >
                    > nie moze byc tak

                    Na 5th gear pokazywali symulowaną kolizje gdzie jeden już stał a drugi się
                    jeszcze w niego wbijał przez ułamki sekund.
                • radonek Re: Autokorekta 10.06.05, 13:15
                  W związku, z czym znaczenie ma bardzo wiele czynników. Masa, strefy zgniotu,
                  prędkość, sztywna klatka za strefami zgniotu. W przypadku niezbyt dużej różnicy
                  masy, nowoczesna konstrukcja oznacza zdrowie albo kalectwo. Ale w przypadku
                  ekstremalnych prędkości (wartość umowna, dla mnie na drodze publicznej jest to
                  180 km/h) nawet nowoczesna konstrukcja nie pomoże, masa też nie zawsze. No
                  chyba że będzie to pojazd o masie 10t zderzający się z pojazdem o masie 1 t.
                  • grzek Re: Autokorekta 10.06.05, 13:23
                    Przy wyzszych szybkościach nawet jak nie ma się obrażen zewnętrznych to i tak z
                    przeciążenia robi się błoto z mózgu. 50-60km/h to w momencie uderzenia to chyba
                    może być najwięcej.
            • bestfeler Re: Zasada zachowania impulsu 10.06.05, 13:13
              kierowiec1 napisał:

              > bestfeler napisał:
              >
              > > Jeżeli jeden jedzie 40, a drugi 60 to skutki zderzenie będą takie same ja
              > k by
              > > obaj jechali 50, albo jak by jeden stał, a drugi wpadł na niego setką.
              >
              > To jest niestety nieprawda, nijak nie pokryta zasada zachowania impulsu.
              >

              To jest prawda.

              > > W dowolnej kombinacji zderzenia czołowego przeciążenia w lżejszym będą
              > większe.
              >
              > Krociotka zabawa z Excellem wykazala, ze jesli lzejsze auto bedzie
              odpowiednio
              > szybsze, to centralne zderzenie czolowe bedzie odpowiadac zderzeniu ze stala
              > bariera. Czyli takie same obciazenia dla obu pojazdow.
              >
              > Np. 1000 kg /60 km/h vs. 1500 kg / 40 km/h -> V koncowa wynosi 0 dla obu
              > pojazdow.
              >
              > Pozdr.
              >
              > K.

              Zapomniałeś o jednym drobiazgu. Jeśli nadasz małemu odpowiednio dużą prędkość
              to owszem dla dużego może to oznaczać zderzenie ze sztywną przeszkodą. Ale
              zapomniałeś że dla małego też wzrosną przeciążenia. Czyli dla małego i dużego
              to będzie jak zderzenie ze sztywną przeszkodą, tylko mały będzie musiał
              udzerzyć dużo szybciej i znowu przeciążenia w małym będą większe. Także w
              dowolnej kombinacji prędkości to na lżejszym skupią się większe przeciążenia.
        • mobile5 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 15:19
          grzek napisał
          > Jeżeli założymy że mniejszy jedzie z większą szybkościę, to pęd i energię
          może
          > mieć większą niż cięższy, a na drodze często może tak być, wtedy w cięższym
          > niekoniecznie musimy czuć się bezpiecznie.

          To jest akurat nieistotne.

        • klemens1 Mała korekta 10.06.05, 15:32
          > Jeżeli założymy że mniejszy jedzie z większą szybkościę, to pęd i energię
          może
          > mieć większą niż cięższy, a na drodze często może tak być, wtedy w cięższym
          > niekoniecznie musimy czuć się bezpiecznie.

          Założyłem że mają takie same prędkości, ale nie zmienia to ogólnego wniosku o
          przydatności masy.
          Przykład:
          2-tonowy jedzie 50 km/h, 1-tonowy 100 km/h i zderzają się czołowo. Efekt jest
          taki, że oba hamują do 0 (jak przy uderzeniu w sztywną przeszkodę), tylko że
          cięższy z 50, a lżejszy ze 100.

          Albo: jedzie czołg 40 ton 20 km/h i zderza się z 1-tonowcem jadącym 100 km/h.
          Czołgiści powinni coś poczuć, ale głowy nie dam.
      • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 10:55
        Zauwyżyć też trzeba że modus nie był by w stanie wyżądzić takich zniszczeń jak
        widać na obrazku. Żeby tak zmasakrować F100 musiał by ważyć tyle samo.
        Oczywiście zakładam identyczne prędkości.
      • w_r_e_d_n_y Re: Duży i ciężki = bezpieczny? PRAWDA 10.06.05, 16:03
        klemens1 napisał:

        > Z jednym się trzeba jednak zgodzić: przy uderzeniu w przeszkodę stałą masa
        > się nie liczy.

        to wytlumacz dlaczego auta w F1 sa tak konstruowane ,by rozlecialy sie
        na "drobne" ,by poodpadalo wszystko od kabiny w momencie uderzenia np. w
        bande ??
    • bestfeler Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 11:05
      piotrek_zalogowany napisał:

      > www.highwaysafety.org/vehicle_ratings/ce/html/0110.htm#
      > Trafił na sztywną przeszkodę,jak trafi na równie sztywnego Modusa zostanie z
      > niego tyle samo.To że waży 3 tony i jest wielki jak pół tira nic mu nie
      > da,jeśli nie rozprasza i nie pochłania energii a strefy zgniotu policzono na
      > liczydle.Przestroga dla wszystkich posiadacza "czołgów" typu BMW 7 rocznik '91

      Żeby zostało z niego tyle co na ztym obrazku modus musiał by ważyć tyle co ten
      Ford.
    • greg82 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 11:17
      Ford F-150 był znany jako auto łamiące się w czasie uderzenia przodem w coś, najgorsze właściwie z dostępnych na rynku.

      Konstruktorzy wyciągnęli spóźnione wnioski i proszę:
      www.highwaysafety.org/vehicle_ratings/ce/html/0328.htm
      Stosunek mas Modusa i F-150 wynosi 1160 kg - 2330 kg.

      Poza tym - porównujesz samochody amerykańskie, które były do niedawna w kwestii bezpieczeństwa biernego trochę ułomne. Weź np. Mercedesa W140 i zderz go z Modusem. Ogólnie jeśli auto waży 2 tony i nie jest łąmiącym się Fordem F-150 to wolałbym siedzieć w większym.
      • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:03
        Duży kontra mały . duże auta (ciężkie) mają sztywniejszą karoserię bo muszą
        taką mieć by się po prostu nie połamać w codziennej eksploatacji sam mam wielką
        omegę b i mimo że ma 3gwiazdki to od zdeżaka do fotela mam ok.2 metry strefy
        zgniotu drzwi mają stalowe belki w środku i kilkanaście cm grubości podobnie z
        progami masa 1650 kg (coś musi tą masę utrzymać)gdy trafię kiedyś na modusa to
        wam napiszę jak wypadł ale wontpię żeby ktoś chciał w nim siedzieć w trakcie
        kolizji .
        • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:16
          Stary kontra nowy ten sam samochud tylko model i rocznik inny
          dekra.home.pl/xmaax/xserwis1/index.php?tem=1706
        • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:18
          Jeszcze maluchy
          dekra.home.pl/xmaax/xserwis1/index.php?tem=551
          • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:22
            Szczegulnie polecam test małego karambolu 3auta oraz komentarz co do masy!
            dekra.home.pl/xmaax/xserwis1/index.php?tem=551
            • grzek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:29
              Ciekawie wygladałyby te testy, jakby te bite wyklepać i zrobić powtórkę.
              • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:36
                mam kumpla blacharza on nie klepie wycina i wstawia pół samochodu potem
                zbieżność ustawi sznurkiem i gość się cieszy że ma cacy auto . Teraz jak coś
                kupuję to biorę go do komisji żeby sprawdził czy z trzech się nie składa warto
                jechać na badanie płyty podłogowej to koszt ok 300zł a masz pewność żę będziesz
                prosto jeździł .
                • aston_db9 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 16:24
                  To pewnie szybko sie decydujesz jak ma geometrie dobra?? Bo takie wizyty i
                  sprawdzanie aut troche kosztuje. To moze lepiej do salonu po nowy....
                  Mnie najbardziej smieszy widok goscia, ktory np. na gieldzie glkowe wsadza po
                  maske az sobie wlosy o silnik brudzi. I on sie niby zna, wszystko obluka a
                  pozniej bach na kolana i podwozie obstykuje itp. :)
              • radonek Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 13:36
                Albo na przykład Ford Aerostar i Smart.
    • bocian4 Ale jaja ;-))) 10.06.05, 19:51
      JAk Modus walnie czołowo w drugiego modusa i obydwa jadą 30 km/h to tak jak by
      jeden walnął w ścianę jadąc 60 km/h (zgadzasz się?)
      Jeżeli jednak modus Walnei w autko ważące 2 razy tyle a obydwa jadą 30 km/h to
      efekt bezie taki jak by cieższy jechał 15 km/h i walnął w scianę a lżejszy 75
      km/h. TAk mi sie zdaje jeszcze z podstawówki (choc na wagary też sie
      chodziło...).
      Dlatego jak dobry by ten modus nei był to wolę byc w 2 razy cieższym i jechać
      15 km/h niz w modusie i jechać 75.

      PZodro,
      • grzek Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 21:20
        Weźmy przykład bardziej realny. Do takiego BMW3:
        www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=3&id2=15
        oprócz kierowcy ładujemy czterech pasażerów i jeszcze dla dociążenia ze dwa
        worki cementu. ładunek dobrze zabezpieczamy a pasażerów mocujemy
        pieciopunktowymi pasami. Masa nie przekracza dopuszczalnej i wynosi ok 1700kg.
        Do testu weźmy modusa:
        www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=1&id2=201
        o masie ok 1200kg. Samochody rozpędzone do szybkości 30-40km/h zderzają się
        czołowo 40% powierzchni przedniej (lewy przód). Ciekawe który kierowca bardziej
        ucierpi. Ja nie wiem.

        P.S. Nie mam na celu również, żeby udowodnić, że lżejszy jest bezpieczniejszy.
      • kompletny_idiota Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 21:23
        > JAk Modus walnie czołowo w drugiego modusa i obydwa jadą 30 km/h to tak jak
        by
        > jeden walnął w ścianę jadąc 60 km/h (zgadzasz się?)

        Byles na wagarach w dniu kiedy nauczyciel pokazywal kulki zderzajace sie na
        stole. Wyobraz sobie ze w poprzek drogi jest sciana, z kazdej strony nadjezdza
        Modus z predkoscia 30 km/h i w tej samej sekundzie oba sie zderzaja ze
        sciana, kazdy po swojej stronie sciany. Uszkodzenie kazdego Modusa jest takie
        jak przy zderzeniu ze sciana przy predkosci 30 km/h, zgadzasz sie?
        Teraz (jak masz duzo Modusow) przeprowadzaj ten sam eksperyment uzywajac coraz
        cienszej sciany, az tak cienkiej jak papierek, a na koncu daj im sie sderzyc po
        raz ostatni w ogole bez sciany. Za kazdym razem skutki zderzenia beda dokladnie
        takie same, chyba nie coraz mniejsze za kazdym razem, prawda?
        Wiec wniosek do zapamietania: Jak Modus walnie czolowo w drugiego Modusa i
        obydwa jada 30 km/h to tak jakby kazdy z nich walnal w sciane przy 30 a nie 60
        km/h.
        • franek-b Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 22:13

          > Wiec wniosek do zapamietania: Jak Modus walnie czolowo w drugiego Modusa i
          > obydwa jada 30 km/h to tak jakby kazdy z nich walnal w sciane przy 30 a nie
          60
          > km/h.

          Twoj nick mowi za Ciebie, byla mowa o zderzeniu aut o roznych masach.
          Szczegolny przypadek aut o tej samej masie nie jest rozwazany. Chyba ze
          uwazasz, ze F150 ma taka sama mase jak modus?
          • kompletny_idiota Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 22:35
            A Ty powinienes sie z nami podzielic uwagami nie o zderzeniu samochodow tylko o
            uderzeniu w ziemie obiektu ktory tak jak Ty nagle urwal sie z choinki.
            Twoja wypowiedz nie ma zadnego zwiazku z moja.
            Jak jestes taki madry to skomentuj druga czesc wypowiedzi Bociana.
            • franek-b Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 23:14
              > A Ty powinienes sie z nami podzielic uwagami nie o zderzeniu samochodow tylko
              o
              >
              > uderzeniu w ziemie obiektu ktory tak jak Ty nagle urwal sie z choinki.
              > Twoja wypowiedz nie ma zadnego zwiazku z moja.

              Przyznaje, nie ma.

              > Jak jestes taki madry to skomentuj druga czesc wypowiedzi Bociana.

              Tez wole byc w F150 (takim z napedem na 4).
              • kompletny_idiota Re: Ale jaja ;-))) 11.06.05, 00:03
                Generalnie chodzi o to ze duzy i ciezki jest bezpieczniejszy od malego i
                lekkiego, obojetnie z czym, z jaka predkoscia i pod jakim katem sie zderzy, a
                zalozyciel watku twierdzi ze to gowno prawda.
                Pzdr.
        • qwert789 Re: Ale jaja ;-))) 10.06.05, 22:34
          W praktyce przy zdezeniu dochodzi do pewnigo poslizgu
    • callafior Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 20:00
      No tak, pick-up'y to nie są zbyt bezpieczne samochody. Ale terenówy o nadwoziu
      typu VW Touareg, Toyota Landcruiser jak najbardziej. Pick-up jest raczej mało
      sztywny z powodu ogólnej konstrukcji, najbardziej bezpiecznym nadwoziem jest
      "terenowe kombi". Poza tym amerykańcy raczej nie są specami od bezpieczenstwa.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • wiktoria11 Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 10.06.05, 21:07
        Ameryka to wolny kraj wiec nikt im niczego nie nakazuje jeżdżą bez kasków pasów
        itd. to ich życie i robią z nim co chcą
        • callafior Re: Duży i ciężki = bezpieczny? g(...) prawda 11.06.05, 12:36
          i dlatego powstają tam strony typu rotten.com, bo jest co umieszczać. Według
          "wolności" amerykańskiej dot. bezpieczeństwa powinno się produkować maluchy,
          tico bo były tanie, ale co tam, że to trumny z celofanu. Ja tam wolę takie kraje
          jak Szwecja czy Norwegia, które chcą wyeliminować wypadki prawie do zera.
          ---------
          Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • hotrod404 Re: a jednak prawda 26.06.05, 19:38
      Chevi Suburban zawsze górą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka