Gość: Misiek
IP: *.tele2.pl
25.07.02, 15:45
Ostatnio świat obiegła wieść, że Fiat ma kłopoty i że nowy model nie
sprzedaja się jak powinien.
A ja się cieszę. Jeździłem Fiatem przez rok (seicento) auto było urocze,
gdyby nie problemy z serwisem, który uważał, że zgrzypiące amortyzatory to są
w porządku, przy innej okazji musieli wymienić pół samochodu, żeby dojść do
wniosku, że się zepsuła... opona. Na szczęście auto było na gwarancji, bo
przez 30000 straciłbym ze 2000zł na części, a lakier był miękki jak guma do
żucia...itd.
A teraz jeżdżę 4-letnim Fordem, mam super serwis i klasa samochód i tylko
trochę drożej od Fiata.
Dlatego poszukuję informacji na temat Escorta (rocznik 98') wszelkich w tym
tuning. A Fiata to odradzam.