mmjj
24.06.05, 10:04
Półtora roku temu wypożyczyłem w Finlandii w firmie HERTZ (podobno renomowana
i lider na rynku) Nissana Micrę. Na skrzyżowani w Helsinkach fińska
ciężarówka zatrzymała się na moim bagażniku. HERTZ oczywiście natychmiast
skasował kaucję w wysokości 500 EUR. Po pół roku dostałem orzeczenie z
policji, że za wypadek ponosi odpowiedzialność kierowca ciężarówki. Od tego
czasu usiłuję odebrać moje 500 EUR. Najbardziej podoba mi się argument, że
firma ubezpieczająca ciężarówkę wynajęła eksperta który stwierdził, że to
była moja wina więc odmówiła wypłaty odszkodowania, wobec tego HERTZ pokrył
koszty naprawy z polisy AC czyli nie może oddać kaucji. Ja już więcej nie
pożyczam samochodów w firmie HERTZ.