ptoma5
26.06.05, 14:28
Mam szybkie pytanie. Cos mi w tylnym kole szelesci. Doslownie szelesci.
Slychac jedynie przy bardzo wolnej jezdzie jak sie stoi na zewnatrz
samochodu. Jakbys cos tarlo, ale nie na calej dlugosci tylko tak z rownymi
przerwami. Samochod z napedem na przod (vectra). Nic nie sciaga, hamulce sie
tez nie grzeja, hamuje na wprost. nie czuje w samochodzie zadnego zarzucania.
Przeglad 7 tys. temu, ponoc wszystko bylo super, co nie bylo to wymienione.
Pytanie - czy moge z takim czyms przejechac pareset kilometrow czy tez wymaga
to natychmistowej ingerencji mechanika.... Jezeli cos jeszcze moge sprawdzic
to bardzo prosze o rady.
Z gory dzieki,
Piote